Wyniki Konkursu Rokitnikowego BIO2YOU

 Kochani,

Mamy już zwycięzców naszego rokitnikowego konkursu! Zgłosiło się Was bardzo wiele, za co ślicznie dziękujemy. Nagrody powędrują do 9 osób, którym serdecznie gratulujemy! Ale zacznę od tego jakie to NOWOŚCI wprowadziła na rynek marka BIO2YOU, bo to właśnie je trzeba było w konkursie odkryć! A są to cudne nowiutkie…
 

Organiczny jogurt do ciała z rokitnikiem
Koi i rewitalizuje ciało, pozostawiając skórę zdrową, wygładzoną i miękką.

Zawiera naturalne, zmiękczające skórę proteiny jogurtowe, znane od czasów starożytnych ze swoich uzdrawiających właściwości. Ten ultra-łagodzący krem, dzięki bogatej kompozycji składników: oleju z rokitnika, organicznego zestawu ekstraktów roślinnych, oleju ze słonecznika i słodkich migdałów, masła shea i witaminy E, zapewnia stałe nawilżenie wszystkim typom skóry. Łatwo się wchłania. 
Organiczny krem do rąk z rokitnikiem
Głęboko nawilża, odżywia i chroni dłonie. Zapobiega łamaniu się paznokci i pękaniu skórek, zmiękcza zgrubiałą i szorstką skórę na kostkach.
Zawiera: olej z rokitnika, który leczy, odbudowuje i chroni skórę dłoni, czyste oleje roślinne, masło shea, ekstrakty ze ślazu dzikiego i aloesu, które koją skórę i utrzymują właściwy poziom jej nawilżenia, a także witaminę E, która zmniejsza suchość skóry i sprawia, że dłonie wyglądają młodo i zdrowo. Nie zawiera parafiny ani barwników.  

Organiczny scrub do twarzy z rokitnikiem

Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka pozostawiając skórę właściwie zrównoważoną, oczyszczoną, miękką, gładką i rozświetloną.
Zawiera: masło shea, olej jojoba i olej z migdałów, które zmiękczają i satynowo wygładzają skórę, ekstrakty z cytryny i krwawnika pospolitego, które rozjaśniają przebarwienia, granulki roślinne ułatwiające złuszczanie i wymianę komórek naskórka na nowe oraz olej z rokitnika, który regeneruje i rewitalizuje skórę i witaminę E, która utrzymuje jej młody wygląd.

A do kogo powędrują nagrody…?

W kolejności przysyłania poprawnych zgłoszeń:

1. Joanna Kanikowska     – otrzymuje Scrub
2. Tiare (gazeta.pl)           – otrzymuje Krem do rąk
3. Laurencja Mijal            – otrzymuje Jogurt do ciała
8. Edyta Łopucka             – otrzymuje Scrub
16. Marta Esip                 – otrzymuje Krem do rąk
24. imnotangell@znajomi.pl- otrzymuje Jogurt do ciała
32. Paulina Babiuch          – otrzymuje Scrub
40. Agnieszka Matosek    – otrzymuje Krem do rąk
48. Danuta Nazimek         – otrzymuje Jogurt do ciała

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i prosimy o podesłanie danych do wysyłki nagród na lilinatura@lilinatura.pl!

Warsztat Magia Świątecznych Prezentów 1.12.2011

Kochani,

Tym razem zapraszam Was na magiczny, pachnący świętami warsztat kosmetyki naturalnej, podczas którego zrobimy masę cudnych prezentów!! A wszystko już 1 grudnia w Meli-Melo w Krakowie! A oto szczegóły…
Zbliża się najpiękniejszy okres mikołajowo-świąteczny. Myślimy już, czym obdarować najbliższych. A najwspanialsze są własnoręcznie zrobione prezenty! Podczas warsztatu wykonamy niezwykłe, pachnące świętami prezenty. Każdy z nich będzie posiadał naturalne pielęgnacyjne właściwości oraz stanie się dobroczynnym relaksującym kosmetykiem.
A co najważniejsze – wszystkie stworzone kosmetyki zabierzecie do domu i obdarujecie nimi najbliższych lub samych siebie!

Podczas warsztatu wykonamy :
1. Pastylki do kąpieli
2. Czekoladowy balsamik do ust
3. Świąteczna sól do kąpieli
4. Pomarańczowo-cynamonowy pył musujący
5. Różany peeling cukrowy

Warsztat odkryje przed Wami sekrety tworzenia własnych kosmetyków naturalnych. Pozwoli w cudownie naturalny sposób odkryć możliwości kosmetyczne kwiatów, owoców, produktów spożywczych, itp. Będzie pretekstem do zabawy kolorami i zapachami.

Na warsztacie dowiesz się między innymi:
· Dlaczego warto samodzielnie robić kosmetyki?
· Jak działają naturalne składniki kosmetyków?
· Jak zrobić ekologiczne kosmetyki w domu?
· Czym różnią się kosmetyki naturalne od tych z drogerii?
· Jakich substancji należy unikać, wybierając kosmetyki w sklepie?

Warsztaty prowadzi Adriana Sadkiewicz
Warsztat odbędzie się :
01.12.2011 w siedzibie Meli-Melo, ul. Krowoderska 68/3, Kraków,  w godz. 18:00-20:00

Cena: 80 PLN

UWAGA! Podczas warsztatu zrobisz i zabierzesz ze sobą do domu ekologiczne produkty komponowane z najwyższej jakości naturalnych surowców. Cena warsztatu zawiera surowce do wykonania kosmetyków. Zapewniamy także wszystkie akcesoria potrzebne do pracy.
Ilość uczestników jest ograniczona.

Zapisy i informacje – 880 717 069 lub info@meli-melo.pl

A zdjęcie pochodzi z CREATURES COMFORTS BLOG, z posta, z którego dowiecie się, jak przygotować sos karmelowy dla siebie i bliskich! Także świetny pomysł na prezent! Szczegóły TUTAJ!

Zapraszam!!

Cuda kuchenne

Kochani,

Oj, jakie cuda ostatnio znalazłam! Sklepik, dla którego idealnym określeniem jest – prześliczny! W ofercie ma między innymi przepiękne elementy wystroju kuchni. Z pełnym przekonaniem stwierdzam, że w mojej wyglądałyby wprost uroczo! Poniżej mam dla Was małą próbkę, a całość znajdziecie na stronie tego sklepiku czyli THE OLD HOUSE! Bardzo polecam!

A na zdjęciu:

Szyszkowa girlanda

Kochani,

Oj, zakochałam się wczoraj w szyszkowej girlandzie! Jest niestety dosyć pracochłonna… Ale chyba warto zarezerwować niedzielne popołudnie na szyszkową zabawę! Najpierw na jesienny spacer w poszukiwaniu szyszek, a następnie, już w ciepłym domu z herbata malinową, na rękodzieło:) Girlandę znalazłam na blogu TWO SHADES OF PINK i tam też znajdziecie pełną obrazkową instrukcję jak je wykonać! Taka girlanda będzie wyglądać nieziemsko na świątecznej choince… Powodzenia!

Jeszcze raz zapraszam na TWO SHADES OF PINK!

Płyn po goleniu dla Pani i Pana

Kochani,

Ciekawi Was, co znajduje się w buteleczce z posta poniżej? Tej ozdobionej zawieszkami od serca? Otóż jest to płyn po goleniu! I to płyn przeznaczony zarówno dla panów, jak i dla pań – po depilacji. Czy zdarzyły Wam się podrażnienia spowodowane goleniem? Wrastające włoski, krostki, zaczerwienienia? Płyn Wam z pewnością pomoże! Zdezynfekuje, przyspieszy gojenie i regenerację!



Do przygotowania płynu potrzebujecie:

  • 200 ml wody oczarowej – hydrolatu
  • małą łyżeczkę spirytusu
  • 8-10 kropelek olejku lawendowego
Woda oczarowa jest to dosyć popularny hydrolat, pochodzący z bagiennej rośliny o nazwie oczar wirginijski. Ma bardzo przyjemny, delikatny zapach i cudowne właściwości pielęgnacyjne. Odznacza się wybitnie silnym działaniem ściągającym, przeciwkrwotocznym, przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i antyoksydacyjnym.  Woda ta jest doskonałym środkiem w pielęgnacji cery tłustej, zanieczyszczonej i problematycznej. Poprawia ukrwienie i koloryt skóry oraz zmniejsza wydzielanie sebum. Przyspiesza proces regeneracji podrażnionej skóry, co oznacza, że jest idealnym środkiem przy depilacji, goleniu czy nawet poparzeniach słonecznych. Dodatkowo zmniejsza prawdopodobieństwo wrastania włosków.
Ten właśnie cudowny hydrolat mieszamy ze spirytusem (ewentualnie, jeżeli nie możemy dostać, z czystą wódką) oraz z olejkiem lawendowym. Dla bardziej męskiego zapachu, możemy wzmocnić wodę jeszcze kilkoma kropelkami olejku np. z drzewa sandałowego lub bergamotowego. Całość przelewamy do szklanej buteleczki i dokładnie nią wstrząsamy. Paniom polecam użycie butelki z atomizerem i spryskiwanie podrażnionych miejsc mgiełką. Płyn taki świetnie sprawdza się jako własnoręcznie wykonany prezent dla pana:)

Prezentowe zawieszki od serca

Kochani,

Mam dla Was bardzo prosty pomysł, który cudownie urozmaici i wzmocni Wasze prezenty wszelakie. Już powolutku, powolutku przygotowujemy się do Świąt, ale zawieszki prezentowe, które Wam dzisiaj proponuję nadają się na każdą sytuację! Choć, nie ukrywam, że na Święta będą idealne! Dodajcie je do bileciku, umieśćcie po środku prezentu zamiast wielkiej kokardy, zawieście na butelkach, słoikach, przetworach i, oczywiście, na kosmetykach domowej roboty!

Każda z Was, drogie panie, ma zapewne milion lakierów do paznokci, które zalegają w łazience, a już raczej nie będą używane.  Właśnie je dzisiaj wykorzystamy. Bo po co maja się marnować? A do tego najprostsze pod słońcem ciasto – masa solna! Kilka ciekawych wstążeczek – i zawieszki gotowe! Zatem, do dzieła:)

Przygotujcie:
  • tyle samo mąki
  • ile soli
  • wodę
  • lakier do paznokci
  • wstążki
  • foremki do wykrawania ciastek – serca i gwiazdki

Mąkę z solą dokładnie mieszamy.  Następnie dodajemy tyle wody, żeby powstało łatwe do wałkowania ciasto. Kiedy uda nam się wyrobić plastyczną masę, rozwałkowujemy ją na grubość ok. 0,5 cm i wykrawamy za pomocą foremek serca i gwiazdki. W każdej zawieszce musimy teraz zrobić dziurkę na wstążkę. W tym celu odnajdźcie w kuchni coś co pozwoli Wam na wykonanie takich dziurek w cieście. Ja użyłam końcówki od otwieracza do konserw. Proste, czyż nie?
Zawieszki odkładamy do całkowitego wyschnięcia lub wkładamy do piekarnika aż stwardnieją. Gotowe malujemy lakierem do paznokci. A gdy tylko wyschną zawieszamy na co chcemy! Nawet na choinkę. Życzę Wam dobrej zabawy, a osobom obdarowywanym niezapomnianych emocji!
Facebook