KategorieInspiracje

Zauroczona: biżuteria Sekundär

Noworoczne zauroczenia stanowczo otwiera Sekundär! Jestem bowiem pewna, że zauroczycie się tą młodą berlińska marką biżuterii tak samo jak ja!

Sekundär tworzy Chen Wen-Ting, która swoje doświadczenie i wykształcenie zdobywała na Tajwanie i w Niemczech. Ostatecznie to właśnie w Berlinie zainicjowała swoją własną markę, która oferuje biżuterię i akcesoria z prawdziwych kwiatów. Stara się uchwycić piękno i historię każdej rośliny, ukazując tym samym wyjątkowość i unikalność przyrody.

Idea marki oparta jest na podstawach taoizmu – chińskiego tradycyjnego systemu filozoficznego. Jego istotą jest wiara w to, że wszystko na świecie funkcjonuje na równych zasadach i jest ze sobą harmonijnie powiązane. Marka nie utożsamia się ze współczesnym pędem i materializmem świata mody. Ceni unikalność, chce być inna, stawia przede wszystkim na artystę, który potrafi ożywić duszę tworzywa.

Mnie całkowicie urzekły te bajeczne wręcz kolczyki, broszki czy spinki, w których zaklęto piękno roślin i kwiatów. Jest w nich coś magicznego, coś hipnotyzującego. A może to coś tkwi w samej ich autorce – Chen, w którą można wpatrywać się jak w obraz? Sami zdecydujcie!

Po więcej zajrzyjcie na stronę Sekundär i na Facebooka marki.

Zdjęcia / Sekundär


Zauroczona: Teddy and Wool

Wraz z modą na boho we wnętrzach, swój rozkwit przeżywają także wszelkiego typu makramy. Zachwycam się nimi wraz z Wami, tutaj w Lili, co jakiś czas. Napotykam nieraz na nieraz prawdziwe cuda. Ale moje dzisiejsze odkrycie to już chyba szczyt makramowego rzemiosła!

Poznajcie makramy Teddy and Wool i zauroczcie się razem ze mną! Są niezwykłe, tak inne od wszystkich, jakie do tej pory widziałam. Stworzone z pomysłem, z wyczuciem barw i wzorów, kształtów i połączeń. Stanowią nie tyle oryginalną dekorację ścienną, ale prawdziwą sztukę. A co ważne, pięknie wpiszą się nie tylko we wnętrza typowo boho, ale także i w te współczesne, i te z nutą vintage i nawet pięknie zagrają w klasycznych aranżacjach.

Wszystkie powstały w Holandii i są dziełami Rianne Aarts. Jest to artystka zakochana w architekturze wnętrz i naturalnych włóknach oczywiście. Z połączenia tych pasji powstają jej makramy. Do niektórych używa nawet włóczki prosto ze świeżo ostrzyżonych owiec. Idealnie łączy prostotę boho ze stanowczo bardziej wytworną elegancją. Każda makrama jest tworzona ręcznie, dzięki czemu jest unikatowa i jedyna w swoim rodzaju.

Zobaczcie koniecznie stronę Teddy and Wool oraz jej sklep na Etsy.


Listopadowy wish list

Jakże jesienna ta moja listopadowa lista! Pełna stonowanych kolorów i przytulno-aromatyczno-smakowitych akcentów. Jest złoto, jest miód, są jadalniane utensylia, bo jesienią, trzeba przyznać – i gotuje się i je znacznie przyjemniej.

Zobaczcie, jakie cuda znalazłam tym razem!



  1. Kolczyki Marble Szare – piękne! / Kajo Jewels
  2. Duży piękny półmisek z kamionki / H&M Home
  3. Miód z maliną Pasieki Sadowskich – jak dla mnie – wow! I nie tylko ten pomysł na miodek z liofilizowana maliną, ale inne też np. z kakao, czarną porzeczką czy imbirem i czosnkiem. I jakie ładne etykietki! Super! / Pasieki Sadowskich
  4. Naszyjnik pozłacany Panna od Animalkingdom – jest częścią kolekcji myZodiac, ja jednak osobiście nosiłabym go bez względu na znak zodiaku (choćby dlatego, że mój byk, jest zwyczajnym bykiem, a sporo w kolekcji mamy przepięknych, jakże teraz modnych dłoni). Panna w każdym razie cudna! / Animalkingdom
  5. Balsam do włosów w kostce MIÓD Z POMARAŃCZĄ – jaka interesująca nowość! To niezwykle ciekawa, praktyczna, a co najważniejsze, skutecznie działająca forma pielęgnacji włosów, wpisująca się w tak ważną w dzisiejszym świecie – ideę zero waste / Miodowa Mydlarnia
  6. Talerz głęboki Floral Scent Casa Alegre – w zasadzie cała seria podoba mi się bardzo. Ta intensywność koloru i nieregularność kształtów to dokładnie to, co lubię! / Home Palace
  7. Dekoracja Circa Mobile Normann Copenhagen – jaka fajna! Powiesiłabym! / Westwing Now
  8. Wegańska szminka z buraka Trawiaste – muszę w końcu skusić się na coś tej niezwykłej, szalenie instygującej marki! Sama już kiedyś robiłam balsam z buraczka, ale ten prezentuje się wyjątkowo! Naturalna szminka ochronna, która idealnie pielęgnuje i nawilża usta. Zawarty w niej sok z buraka jest bogaty w witaminy. W rezultacie idealnie odżywia i nadaje pięknego koloru, podkreśla róż nie tylko ust, ale także policzków / Trawiaste
  9. Naczynie do zapiekania Ceramika Artystyczna Bolesławiec – ciągnie mnie od zawsze do ceramiki bolesławieckiej, ale ostatnio zamarzyło mi się takie naczynie do zapiekania. Czyż każda tarta nie smakowałaby w takim lepiej?? / Kristal Keramik
  10. Fitocose Anti-Blemish Cream Oczyszczający krem do twarzy – wykorzystuje złuszczające działanie naturalnego kwasu salicylowego do usuwania martwych komórek naskórka i stymuluje odnowę skóry. Ponadto ma on oczyszczające działanie i przeciwdziała zatykaniu porów, pryszczom oraz innym zanieczyszczeniom / Ecco Verde
  11. Plakat Terrazzo figure – czy nie ładny? / Posterilla

Zauroczona: Trzask Ceramics

Wiecie już, ja to tak mam, że jak zobaczę coś, co mnie zachwyci, to zaraz i Wam muszę pokazać!

I tak natknęłam się ostatnio na Trzask Ceramics. I wiadomo – przepadłam!

Bo to nie jest taka zwyczajna pracownia ceramiczna. To jest pracownia, która tworzy prawdziwe cuda! Która przywodzi mi na myśl ceramikę australijską, daleką, taką zupełnie nie naszą. Jest pełna kolorów, pogody, radości, dobrej energii, oryginalnych wzorów, niebanalnych połączeń kolorystycznych. Ma sporo złota (tu odsyłam na Instagram, bo w sklepie już brakuje…), ma pastele, ma ombre, ma terazzo, ma motywy roślinne, ma urocze zwierzątka i figurki, ma tygrysy i alpaki, ma organiczne kształty i po prostu – dobry design. Czyli ma wszystko to, co bardzo lubię. I w sumie – co teraz jest zwyczajnie modne i lubiane ogólnie.

Ach, i ma jeszcze cudne kolczyki! W kształtach i kolorach, które uwielbiam!


Kto kryje się za tak piękną ceramiką?

Nazywam się Marta Kachniarz, mieszkam w Warszawie, gdzie od dwóch lat prowadzę pracownię ceramiczną TRZASK. Projektuję i własnoręcznie wykonuję przedmioty użytkowe, zastawę oraz biżuterię. Wszystkim moim przedmiotom, niezależnie od przeznaczenia, nadaję proste, nowoczesne formy, od podstawowych kształtów geometrycznych po bardziej organiczne. Styl Trzasku jest swobodny; inspiracje fakturami materiałów, takich jak marmur czy lastryko, sąsiadują tu z jasną paletą pasteli i niewymuszoną rysunkową kreską. Ponieważ nie korzystam z form, a wszystkie prace toczę na kole bądź buduję ręcznie, nie ma dwóch takich samych Trzasków.

Poznajcie Martę bliżej i zajrzyjcie na stronę Trzask Ceramics.


Fot. Daria Szczygieł
Fot. Daria Szczygieł

Dzieła rąk x5

Zawsze bardzo się cieszę, kiedy napotykam na swej drodze ręcznie robione perełki. Bo z rękodziełem bywa różnie, naprawdę różnie. Tym bardziej doceniam tych twórców, którzy wyróżniają się pomysłem, jakością, oprawą, no – po prostu się wyróżniają!

I jakże to dobrze, że ja w tej mojej Lili mogę od czasu do czasu te znaleziska Wam pokazać!

Mam dzisiaj dla Was 5 polskich marek, tworzących takie właśnie cudowne dzieła rąk. Marki maleńkie, za którymi zapewne stoją fantastyczne, pełne pasji osoby. Marki, które znam od dłuższego czasu i już Wam pokazywałam coś niecoś, ale też i te, które dopiero niedawno odkryłam.

Cóż, Święta zbliżają się, jakby na to nie patrzeć. Może to już czas wynajdywać prezentowe inspiracje?

Zaczynamy więc!


Littlewood


Littlewood powstało z miłości do drewna i tworzenia rzeczy drewnianych. W ofercie znajdziecie Państwo drewniane dodatki wnętrzarskie powstałe dzięki połączeniu technik tradycyjnego stolarstwa z koncepcją kreatywnego recyklingu.


Mnie osobiście zachwyciły te niesamowite, poskręcane łyżki i naczynia z palonego drewna. Jakby żywcem wyjęte z Harrego Pottera! No, cuda!

Polecam zajrzeć do Littlewood.


Flower Moon Decor


Flower Moon Decor powstała z pasji do tworzenia unikatowych i wyjątkowych dodatków do domu. Nazywam się Iwona Ferrario i miło mi jest podzielić się z Tobą moimi pracami. Flower Moon Decor jest pracownią, która powstała w moim domowym zaciszu. Ozdoby do domu zaczełam tworzyć głównie dla siebie, zaraz po tym kiedy wraz z rodziną wróciłam do Polski po długiej emigracji. Od niedawna dzielę się moimi pracami również z innymi, co nie ukrywam daje mi ogromną satysfakcję i radość. Tworzę korzystając z naturalnych materiałów; głównie jest to bawełna pochodząca z recyclingu, drewno, maluje też ręcznie na ceramice. Ważna jest dla mnie jakość, dlatego każda moja praca wykonana jest z dużą starannością i dbałością o każdy detal.


To są najładniejsze łapacze snów, jakie do tej pory widziałam! Połączenie tak modnych teraz makram z filozofią łapacza snów, z cudnymi materiałowymi piórami i tymi intensywnymi kolorami. No, cudo! Znowuż 🙂

Zajrzyjcie do Flower Moon Decor.


Maison Fragile


Za Maison Fragile kryje się tak naprawdę jedna dziewczyna, Moni. To ona lepi, wypala i szkliwi wszystkie produkty marki. Łapki czy talerzyki są lepione bez użycia form, dlatego każda jest unikatowa i jedyna w swoim rodzaju. Wolność, nie perfekcyjność, natura, minimalizm to coś, co w kilku słowach podsumowuje ideę Maison Fragile 🙂


Pokazywałam Wam już kiedyś te jakże charakterystyczne dłonie – podstawki na biżuterię. Ale tak je lubię i tak bardzo podobają mi się nowe kolory i wzory, że znowu musiały tu trafić! Ot, mamy pomysł niebanalny, wyróżniający, mocno w trendach osadzony i zwyczajnie – piękny.

Zajrzyjcie na Maison Fragile.


Szew Prosty


Szew Prosty to przede wszystkim haft. Każdy przedmiot, który tu znajdziesz ma w sobie coś wyszytego ręcznie. Obrazki, tamborki, prezenty, dekoracje do domu czy biura, ale i dodatki odzieżowe, łączy w tym miejscu haft. Materiały mogą być w naturalnych barwach z minimalistycznymi projektami, mogą mieć szalone kolory i wzory, ale zawsze będą kręciły się wokół wyszywania. Połączenie nowego z tradycyjną metodą zdobienia to coś co zawsze budzi moją radość i kreatywność i chcę Cię tym zarazić.


To, że ja tamborki bardzo lubię, to zapewne wiecie już od lat! I tak się cieszę, że i nasi rodzimi twórcy zaczynają je dostrzegać i tworzą nieraz prawdziwe cuda. Zobaczcie te od marki Szew Prosty i szukajcie już miejsca na ścianie!

Zajrzyjcie do Szew Prosty.


Karolina Rosocka


Karolaże to analogowe kolaże, które tworzę zawsze wtedy, gdy odczuwam dziwny, niecodzienny lub odmienny stan. Wtedy wydzieram, wycinam i kleję. Jakiś kolor lub kształt przykuwa moją uwagę i nie daje mi już spokoju. Zaczynam swoją układankę. Nie mam planu, a to, co powstaje jest dla mnie zawsze odkryciem, informacją na temat siebie samej, tego z czym się mierzę, co mnie dotyka. Inspirują mnie stare portrety. Dostrzegam w nich wiele napięcia i tego, co niewypowiedziane. Oczy, spojrzenie mówią za siebie, dlatego tak bardzo lubię je zmieniać, doklejać czy przeklejać. Karolaże to, zaklejone w papier, portrety stanów umysłu, ducha, wrażeń, historii wewnętrznych. To moja sztuka przetrwania.


Tak często zachwycam się kolażami tworzonymi w komputerach, a za rzadko pokazuję Wam te nieco prawdziwsze, analogowe. Nadrabiam więc szybciutko wspaniałymi pracami tej równie wspaniałej artystki!

Zobaczcie więcej na Decotive!

IN LOVE 17

Mam dzisiaj dla Was trochę pięknych rzeczy!

I nie tylko! Bo jeszcze cudowny wyciskacz łez! Na końcu! Zobaczcie koniecznie. Ja w każdym razie się popłakałam 🙂

Ale od początku!

Czyli zaczynamy od moich internetowych znalezisk!



  1. Sama nie wiem, który zegarek ładniejszy! Nie mogę się zdecydować! Ten wyjątkowy, kolorowy / Parfois
  2. A tutaj te kwiaty zatopione w czerni… Piękne! / Parfois
  3. Jakby magiczna! Soll Bookmark to wykonana ze szczotkowanego mosiądzu funkcjonalna, minimalistyczna zakładka do książki, będąca interpretacją Słońca / Rou Products
  4. Mai Couture LIKE A DIAMOND TRIO PAPER PACKS 60 SHEETS – papierki z różem i rozświetlaczem, nadają kolor bez pędzli i są idealne do stosowania w podróży / Zalando
  5. Przepiękna apaszka jedwabna Free Love – Kolekcja „Free Love” to opowieść o miłości – uniwersalnej sile, splatającej ludzkie losy na całym świecie / Ora Studio
  6. Śliczna i praktyczna kosmetyczka w kwiaty z wyjmowanymi saszetkami / Oysho
  7. Przekonał mnie w pełni! Kardigan w zebry! / Parfois
  8. Lusterko z drewna mango z miseczka na biżuterię / H&M Home
  9. Kamienna solniczka i piperzniczka / H&M Home
  10. Cudna! Ławka Malila Pink / Vivre
  11. Idealna na jesień – pościel z delikatnymi listkami! / WHITE POCKET


Przy okazji spieszę donieść, że zaktualizowałam stronę z Lili przepisami na proste domowe kosmetyki!

Zapraszam serdecznie – znajdziecie ją w menu lub TUTAJ!



A na koniec obiecane wyciskacze łez!

Zobaczcie koniecznie oba teledyski!

Piosenkę lubię od dawna, słucham często, ale dopiero ostatnio obejrzałam teledysk. I przepadłam!



Facebook