A dokładniej – pora na tegoroczne tapety na Wasze telefony!
Co jakiś czas możecie u mnie znaleźć nowe kolaże i ilustracje do ściągnięcia na telefon. I tym razem chciałabym ozdobić nieco gwiazdkową codzienność! Przygotowałam więc zimowe kolaże, które wypełnione są magią!
I tą magią się dzielę! Niechaj i Święta i cała zima będą magiczne. Takie, jaki sobie wymarzycie. Pełne czarów, przytulności i gwiazd!
Jak ściągnąć sobie taką tapetkę? Wystarczy kliknąć poniżej i pobrać kolaż na swój telefon. Potem wystarczy wejść w galerię i ustawić sobie tapetę, ustawiając środek w dowolnym miejscu. Kolaże są szersze, aby można było ustawić je w formie przesuwnej.
Pierwszy kolaż jest nieco ciemniejszy, pełen nocy i zorzy. I oczywiście świątecznej magii.
Wpadam na chwilę, aby zaprezentować Wam najnowszego e-booka, którego pracowałam graficznie i redakcyjnie.
Jest to E-book Zimowy Izabeli Apanowicz, w którym znajdziecie pomysły na zimowe rytuały i porady dotyczące zimowej pielęgnacji skóry.
Z Izą współpracujemy już od dawna i pierwszy mini e-book już mamy na koncie. Ten ma być początkiem większej serii. Będą bowiem także opracowane kolejne pory roku. Tutaj udało nam się stworzyć bardzo klimatyczną, zimową, ale i przytulną atmosferę. Sama już nie mogę doczekać się świeżości w wiosennej części!
Podrzucam zatem małe wizualizacje i zapraszam na strony Izy – Facebook i Instagram.
Spieszę tym razem z kolejną nowością z moim portfolio!
Chciałabym bowiem zaprezentować Wam efekt współpracy z marką Ginseng Poland, która niedawno wypuściła nowy produkt pod logo Salvya. Jest to suplement diety Ashwagandha, a dokładnie kompleks ekstraktów, bo niewielkie fiolki skrywają zarówno ekstrakt z jakże teraz popularnej ashwagandhy, ale także z melisy i szafranu oraz magnez i witaminy z grupy B.
Moim zadaniem było zaprojektowanie opakowania dla suplementu. Przygotowałam kilka koncepcji, ale to te powyższe ilustracje w końcu wygrały. A i mi się ogromnie podobają – rysowanie sprawiało mi dużo radości.
Ilustracje ostatecznie wylądowały w dolnym obszarze pudełka oraz po jego bokach. Zdobią też fiolki wypełnione suplementem. Do tego trzeba było dodać wszelkie niezbędne informacje, w odpowiedniej kolejności, w konkretnym rozmiarze. Ot, taka układanka.
Ostatecznie produkt trafił już do sprzedaży – zachęcam do zajrzenia na stronę Ginseng Poland.
Stworzyłam także szereg materiałów promocyjnych do druku i wykorzystania online – jak ulotki, reklamy do magazynów czy banery. Jeśli więc sięgacie po prasę o tematyce naturalnego leczenia, poszukujcie tam naszej ashwagandhy!
Marka z którą współpracuję – Ginseng Poland, jest producentem wielu wartych uwagi produktów. Przy niektórych także już troszkę działałam graficznie 🙂
Jeśli zaciekawiły Was choćby te poniższe – zajrzyjcie po prostu na stronę Ginseng Poland!
Mam dzisiaj dla Was garść różnych fajnych rzeczy, postanowiłam się więc nie rozdrabniać i wrzucić je poście zbiorowym. Początkiem tygodnia zaproszę też tutaj na nieziemskie widoczki z Helu. A tymczasem zaczynamy od… portretu wróżki!
Portret wróżki – tapeta na telefon
Stworzyłam bowiem kolaż, który chciałabym sprezentować Wam jako kolejną już tapetkę na telefon. Jest magiczny i bardzo kobiecy. No i zatytułowałam go „Portret wróżki”.
Niechaj więc cieszy i Was na co dzień, niechaj przynosi nieco magicznej radości! Możecie go ustawić według własnych preferencji.
Aby go ściągnąć do siebie na telefon czy komputer należy kliknąć poniżej:
Kolaż/ilustracja do wykorzystania jedynie personalnego.
Flagolie Masło Czerwona Pomarańcza
Mam też piękne pachnące poleconko! Chodzi o krakowską markę Flagolie, która rozwija się jak szalona. Jeśli będziecie kiedyś w Krakowie wpadnijcie do któregoś z butików – są na ulicy Anny, Floriańskiej i Grodzkiej. Byłam dwa razy w tym pierwszym i jest tam przepięknie. Kosmetyki marki są też dostępne niedaleko mojego domku, muszę więc rozpocząć poważniejsze testowanie.
Na początek sięgnęłam po masełka do ciała. Od razu mówię – są genialne! Na wykończeniu mam dwa wspaniałe o zapachu zielonej herbaty (cudo!) i marakui. Mają jeszcze stare etykiety – masełko Czerwona Pomarańcza przeszło już bowiem rebranding i wygląda przepięknie, prawda? Choć te wcześniejsze etykietki też mi się podobały. Nie wiem tylko, czy wszystkie zapachy wrócą, bo na stronie widnieje aktualnie tylko to jedno nowe masło.
W każdym razie masełka nie tylko wyglądają wspaniale, ale i pachną i działają! Zachwycam się, bo są to całkowicie „moje” zapachy. Pomarańcza po prostu unosi w jakieś południowe ciepełko. Mogłabym ją wąchać i wąchać. Na sobie i na innych!
Masło ma też idealną konsystencję. Może słoiczki nie są wielkie, ale naprawdę wydajne. Masło jest treściwe, ale nie tłuste! Zbite, ale bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania. A najważniejsze – świetnie odżywia skórę i pozostawia ją nawilżoną i mięciutką.
Bardzo polecam jako umilacza jesiennych i zimowych wieczorów. Czy to do ciała, czy jako krem do rąk. Ukojenie dla skóry, a zapach łagodzi zmysły!
Chciałabym pokazać Wam jak ładnie może wyglądać oferta, a przy okazji polecić Izę! Poniższe pliki przygotowałam właśnie dla Izy i od razu mówię, że mogą mieć formę zarówno drukowaną, jak i pdf, który załączacie klientom w mailach.
Z Izą współpracujemy już ho, ho – od dawna. Wiem więc dobrze, że jest pełną pasji i zaangażowania profesjonalistką z ogromną wiedzą w zakresie kosmetologii i naturalnych metod odmładzania. Jest właścicielką salonu urody, ale prowadzi też warsztaty i spotkania, podczas których uczy technik automasażu, tapingu twarzy i podstaw kosmetologii holistycznej. Ma szereg autorskich programów, które idealnie sprawdzają się podczas mniej lub bardziej formalnych eventów.
Jeśli poszukujecie pomysłu na ciekawie spędzony czas polecam zajrzeć do Izy na Facebook i Instagram.
Surf Inc.
Brałam ostatnio udział w konkursie graficznym organizowanym przez markę Surf Inc. Nie udało się wygrać, ale mój projekt nadruku na bluzę w surferskim klimacie bardzo mi się podoba – zostawiam więc go tu na pamiątkę!
Poniższa ilustracja powstała na potrzeby jednego z ostatnich projektów. Nie została wykorzystana – poszłyśmy w zupełnie inny styl. A że, znowuż, bardzo mi się podoba, to i tę ilustrację tutaj zostawiam!
A poniższe cytrynki będą częścią kolekcji wzorów inspirowanej Włochami. A jakże!
Spieszę dzisiaj z prezentacją jednego z ostatnich moich projektów! A jest projekt wyjątkowy, bo i mi samej dużo dał. Naprawdę!
Tym razem bowiem stworzyłam dla Fundacji Work Safe serię infografik, które zostały wydrukowane jako piękne, praktyczne karty pierwszej pomocy!
Same karty stanowią rodzaj cegiełki – zysk z ich sprzedaży zasili działalność samej fundacji, która planuje bezpłatne szkolenia dla dzieci, aby od najmłodszych lat uczyć jak reagować w sytuacjach zagrożenia życia. Bo dzieciaki muszą wiedzieć, że pomagać może każdy!
Poniżej znajdziecie informacje o kartach od Oli z fundacji Ja natomiast serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony Fundacji Work Safe. Karty może bowiem zakupić każdy – jestem pewna, że przydadzą się i w każdym domu, i w każdej firmie!
Karty pierwszej pomocy – Twoje wsparcie w chwili zagrożenia
To autorski, unikalny projekt Fundacji Work Safe – zestaw edukacyjnych kart z czytelnymi infografikami, które w prosty sposób pokazują, jak działać, gdy liczy się każda sekunda.
Karty powstały z myślą o tym, by wiedza z zakresu pierwszej pomocy była dostępna, zrozumiała i łatwa do zapamiętania dla każdego – niezależnie od wieku i doświadczenia. To praktyczne narzędzie, które krok po kroku prowadzi przez najważniejsze czynności ratujące życie.
Świetnie sprawdzają się zarówno w domu, jak i w szkole, firmie czy placówce edukacyjnej – wszędzie tam, gdzie bezpieczeństwo ma znaczenie.
W zestawie znajdziesz instrukcje dotyczące:
Zatrzymania krążenia u dorosłych
Zatrzymania krążenia u dzieci
Ataku padaczkowego
Ataku tężyczki
Zadławienia
Omdlenia
Stanu przedomdleniowego
Krwotoku z nosa
A także praktyczne wskazówki krok po kroku, jak prawidłowo wykonać:
Udrożnienie dróg oddechowych
Manewr Heimlicha
Pozycję boczną bezpieczną
Karty sprawdzą się w domu, w pracy, w gabinecie, w samochodzie czy w szkole. Są proste, czytelne i przydatne dla osób w każdym wieku- dla profesjonalistów, rodziców, nauczycieli i wszystkich, którzy chcą być gotowi, by pomóc drugiemu człowiekowi.
Przedstawiam Wam moją lipcową kolekcję wzorów, którą nazwałam Joyful July!
Jest to esencja lata, spędzanego pośród łąk wsi naszej spokojnej, pod drzewami z czereśniami, pod niebem przysłoniętym bajecznymi chmurami. Bo lipiec w Polsce jest przepiękny! I to piękno, tę beztroskę letnich dni, wolność i radość zaczerpniętą ze spokoju, promieni słońca i pobłyskującej tafli wody – to wszystko chciałam zawrzeć w tej kolekcji.
Są więc tu motywy szczególnie bliskie mojemu sercu, są kwiaty polne, ukochane czereśnie, jest dużo słońca, jest woda, która unosi i koi, są paski i kratka prosto z ceratowego obrusu. Za to wszystko tak bardzo uwielbiam lipiec!
Zapraszam więc do małego wglądu w kolekcję i oczywiście do portfolio: