KategorieGrafika

Trend Book: opakowania kosmetyków

Pokazuję Wam czasem kosmetyki w pięknych opakowaniach. Czasami przy okazji recenzji, powtarzam i powtarzam, jak ważne jest opakowanie. Zdarzały się także różnego rodzaju opakowaniowe zestawienia lub wpisy w postach inspiracyjnych.

Postanowiłam jednak zacząć osobny cykl wpisów, dotyczących właśnie opakowań!

A dokładniej aktualnych trendów w świecie designu i grafiki, które szczególnie przypadły mi do gustu, poruszyły te wrażliwe struny w sercu lub zaprzątają myśli i zwyczajnie – inspirują mnie w mojej graficznej pracy.

A jako, że to właśnie branża kosmetyczna jest mi szczególnie bliska – rozpoczynam cykl od zaprezentowania Wam kilku wyjątkowych identyfikacji marek kosmetyków lub ich serii.

Zaczynamy od…


Topshop Make Up



To są doprawdy chyba najciekawiej opakowane kosmetyki do makijażu, jakie widziałam. I słowo daje – kupiłabym je dla samego opakowania! Pomysł prosty, rysunek nieskomplikowany, a jednak – jakie to genialne!

Autor: Sara Thorne

Kolekcje: Sand Storm Collection oraz Festival collection


Daughter of the Land



Daughter of the Land to amerykańska malutka marka produktów pielęgnacyjnych, założona przez Ashley Spierer. Szczególną wagę przykłada się tu do prostoty i naturalności. Kosmetyki są organiczne i fair trade, a opakowania z materiałów pochodzących z recyklingu.

Zobaczcie, jak to przesłanie jest spójne z identyfikacją. Wszystko tu tchnie jakąś magiczną energią ziemi, ale jest przy tym nienachalne, oryginalne, proste, a nawet – eleganckie. Spokojnie widziałabym te produkty zarówno w luksusowych drogeriach, jak i prostych sklepach ekologicznych, w willach gwiazd hollywoodu i zwykłym domu świadomej ekologicznie Amerykanki.

Produkty pochodzą ze strony Daughter of the Land.


Only Good



Piękna prezentacja i cały koncept naturalnych mydełek Only Good. Sama nazwa doskonale odzwierciedla przesłanie marki. A identyfikacja autorstwa studio Milk z Nowej Zelandii pięknie je uzupełnia. Każde mydło jest jednocześnie z innej, ale też z tej samej bajki. Każde staje się małym dziełem sztuki, choć znowu – w opakowaniach nie ma wielkiej filozofii. Jest prostota, ale jest też pomysł. Jest czystość przekazu i głębszy zamysł.

Podoba mi się!

Więcej znajdziecie na stronie Only Good (via Mindsparkle Mag)



L’Aventure En Primitivance



No cóż – nazwa marki – L’Aventure En Primitivance wybitnie nie na polski rynek. Po prostu trudna. Tchnie jednak południowym czarem, prawda? Za to opakowania – och i ach! Choć w zasadzie jest to jeden jeno olejek, pełen dalmatyńskich roślin.

Znowuż mamy prostotę, ale i znowu stoi za nią niezwykły pomysł. Botaniczny, ale jakże delikatnie. Bardzo elegancki, ale jest w tym też coś swojskiego. Podobają mi się też ogromnie te złocenia. Złocenia to ja lubię w ogóle od dawna, a tu podziwiam tym bardziej – świetnie zastosowane.

Identyfikacja autorstwa: April Studio / Logo design / AD: Marko Stojakovic / Zdjęcia: Mare Milin

Zobaczcie tez koniecznie stronę L’Aventure En Primitivance


Girasole



Girasole oznacza po włosku – słonecznik. Stąd też właśnie jego wizerunek w logo i nawiązujące klimatem kolory. Mamy tutaj koncept marki kosmetycznej oferującej kremy do rąk i serum na dzień i noc, autorstwa Sadhika Sethi z Tajlandii.

Mnie zachwyciły bardzo teraz modne nawiązania alchemiczno-astronomiczne. Obleczone w piękną, przemyślaną liniową grafikę. Całość tworzy koncepcję produktów luksusowych, dobrze wyważonych, ze znowuż – prostym, czytelnym przekazem.

Jakże świetnie tutaj pokazano różnicę w kosmetyku na noc i na dzień. Z pewnością się nie pomylą, co mi osobiście często się zdarza w przypadku licznych kremów, w których różnica ta jest jedynie często napisana słowami i trzeba się tej adnotacji doszukiwać. I jakże to wszystko włoskie, choć projektowane, z tego co wyczytałam – w Tajlandii!

Więcej na Packing of the World


Blanc Naturals



A tym razem, na koniec – polski projekt! Autorstwa Foxtrot Studio, a dokładniej – autorem identyfikacji jest Adrian Chytry.

Co my tu mamy? Przepięknie zaprezentowane kosmetyki australijskiej marki Blanc Naturals, która, jeśli dobrze rozumiem, dopiero niedługo wejdzie na rynek. Możecie śledzić jej poczynania na Instagramie i tam czekać premiery.

Pewnie wiecie, czemu tak wszystko mi się tu podoba?

Mamy cudowne botaniczne złocenia i pastelowe maźnięcia jakby farbą. Czyli to, co osobiście uwielbiam. I to, co staje się teraz bardzo modne. I tak ponoć miało być – nie tylko skutecznie i naturalnie, ale także pięknie. I pięknie wyszło!

Więcej na Packing of the World

Sesja walentynkowa dla Sylveco

Miałam niedawno okazję otulić się bukietami róż, zajadając przy okazji truskawki z bezami!

Czemu?

Musiało być walentynkowo, miłośnie i słodko!

A to wszystko z powodu sesji dla marki Sylveco, która z okazji Walentynek wypuściła nowy kosmetyczny box – Sylveco BOX – Pełne Miłości!


Sylveco BOX powraca w nowej odsłonie „Pełne Miłości”! Tym razem pudełko wypełnione jest kosmetykami dobieranymi od serca – cieszącymi się wyjątkową popularnością wśród pasjonatek naturalnej pielęgnacji!


Po box zapraszam na stronę Sylveco!

A tutaj zamieszczam efekty sesji i prac graficznych.


Ach, mam też dla Was taki miłosny box!

Wpadnijcie na Facebook i weźcie udział w konkursie!

Wygraj box Sylveco!

Zapraszam do konkursu na Facebooku!

Ostatnio zawodowo

Najwyższa pora, aby pokazać Wam kilka ciekawszych projektów, nad którymi pracowałam w ostatnim czasie. Tych, które tak ładnie wpisują mi się tu w klimat Lili, a którymi, po prostu chciałabym się z Wami podzielić.

Bo nie tylko na moją pracę zwracam dziś uwagę, ale także na doprawdy wspaniałe firmy i marki, z którymi mam zaszczyt współpracować! Każda z nich, każda z tych inicjatyw warta jest pokazania i rozgłosu.

Od czego więc zaczynamy?

Od kolorowego szaleństwa!

o!figa

Z Patrycją – twórczynią marki o!figa, współpracuję już dłuższy czas. Pokazywałam już Wam w listopadzie główne efekty naszych graficznych działań – zajrzyjcie TUTAJ.

Spieszę jednak donieść, że Patrycja niedawno wypuściła na rynek kolejny cudowny kosmetyk – Żel hialuronowy Piękna Trójca (a i kolejne planuje, ale o tym kiedy indziej!).

Uzupełniam więc portfolio o kolejną eksplozję kolorów!

Więcej na stronie o!figa


WHITE POCKET

O tej marce przepięknych pościeli pisałam już w Lili kilkukrotnie. Pokazywałam Wam też pościel z paprociami w naszej sypialni. Pozostaję więc wierną jej fanką.

A poza tym współpracuję z marką graficznie.

Chyba najładniejszym efektem tej współpracy jest katalog produktowy. Prosty, minimalistyczny, wypełniony pięknymi zdjęciami produktów marki, w pełni oddaje jej charakter. Jest przy tym czytelny, miły dla oka i po prostu – przyjemnie się go przegląda.

Polecam stronę White Pocket.


Zioła Obiecane Giławy 71

O tej niezwykłej, przepełnionej nagietkowym słońcem manufakturze również pisałam jakiś czas temu w Lili, prezentując efekty graficznej współpracy – TUTAJ.

Musicie jednak wiedzieć, że Kasia z Giław wypuściła kolejny produkt, którym jest kojący krem do rąk Nagie Dłonie!

W dwóch pojemnościach, dla każdego. Kasia mówi, że to najlepszy przyjaciel rąk na każdą porę roku.

Więcej znajdziecie na Facebooku Zioła Obiecane Gławy 71 – tam też możecie zakupić kosmetyki manufaktury.


CULUMNATURA®

Pamiętacie markę CULUMNATURA® , na której zaproszenie udałam się jesienią do jej siedziby w Austrii? O całej tej niezwykłej przygodzie pisałam w TYM wpisie.

Miałam niedawno przyjemność uczestniczyć w pewnym bardzo ważnym wydarzeniu dla marki – inauguracji współpracy z Zespołem Szkół Zawodowych nr 5 we Wrocławiu. Jest to pierwsza w Polsce taka współpraca CULUMNATURA® ze szkołą kształcącą młodych fryzjerów. Od tej pory będą mieli oni możliwość korzystać z wiedzy, zasobów i produktów marki, aby szkolić się w kierunku naturalnego fryzjerstwa.

Całą relację znajdziecie na stronie CULUMNATURA®, bardzo polecam.

Rozpoczęłam też współpracę z marką w zakresie social mediów. Zapraszam więc ciepło na Facebooka i Instagrama CULUMNATURA® !


Targi na zdrowie

23-24 lutego / Kraków

Miło mi poinformować, że zostałam patronem medialnym bardzo ciekawego krakowskiego wydarzenia – drugiej edycji Targów na zdrowie!

Spieszę więc z informacjami na ten temat od organizatorów!



W dniach 23-24 lutego 2019 po raz kolejny cała Małopolska będzie miała okazję zapoznać się z nowościami branżowymi z zakresu zdrowego stylu życia. Firmy z całej Polski zapewnią różnorodność produktów i usług, które w sposób naturalny i ekologiczny pomogą zadbać o zdrowie w wielu sferach. Odwiedzający mają możliwość przetestować i zakupić kosmetyki naturalne, środki czystości, rośliny, odzież, produkty użytku domowego, certyfikowaną żywność ekologiczną oraz inne wyroby produkowane w duchu eko i fair trade. Eksperci zaś doradzą jak odpowiednie się odżywiać oraz pomogą dobrać indywidualny program ćwiczeń. Uzupełnieniem wiedzy prozdrowotnej będzie również udział w ciekawych prelekcjach i pokazach.

Odwiedzający będą mieli szansę skorzystać z bezpłatnych badań, konsultacji i porad. To świetna okazja, by sprawdzić stan swojego organizmu oraz uzyskać wiedzę w jaki sposób walczyć z negatywnymi skutkami czynników zewnętrznych (np. smog) na nasze zdrowie.

Targi na Zdrowie będą pełne inspiracji i ekologicznych rozwiązań dla osób w każdym wieku. Jest to również miejsce spotkań producentów i dystrybutorów w celu nawiązywania współpracy.

Lokalizacja Centrum Targowego, w którym odbywają się Targi pozwalają na dogodny dojazd komunikacją miejską z każdego punktu w Krakowie, przystanek KLIMECKIEGO. Natomiast bezpłatny parking pomieści ponad 700 samochodów.

W ciągu dwóch dni Targowych:

  • Znajdziesz tu naturalne kosmetyki najlepsze dla Twojego ciała.
  • Spróbujesz ekologicznej, nieprzetworzonej żywności.
  • Sprawdzisz jak korzystać z ekoproduktów w swoim otoczeniu.
  • Poznasz całkiem nowe produkty i eko rozwiązania.
  • Dowiesz się jaką dietę dostosować do siebie.
  • Eksperci dokonają specjalistycznej oceny stanu Twojego organizmu.

Data: 23-24 lutego 2019 Godziny: 10:00 – 17:00
Miejsce: Centrum Targowe Chemobudowa Kraków, ul Klimeckiego 14

Więcej znajdziecie na stronie i Facebooku targów.




Zapraszam do mojego portfolio
>> LILI CREATIVE <<

Nowe w portfolio: Kancelarie Adwokackie Dybus & Piwowarski

Zanim w pełni wpadniemy w ten magiczny świąteczny klimat, pozwólcie, że na szybko wrzucę Wam jeszcze jedną nowość w moim portfolio!

Tym razem będzie to identyfikacja dla Kancelarii Adwokackich Dybus & Piwowarski z Krakowa.

Jest współcześnie, bardzo prosto i czysto, bo przecież liczą się tu najbardziej kompetencje i umiejętności panów adwokatów, których swoją drogą bardzo Wam polecam, bo z usług korzystałam.

Razem z adwokatem Maciejem Piwowarskim pracowaliśmy też nad stroną kancelarii, na którą Was serdecznie zapraszam – www.dybus-piwowarski.pl.

Zajrzyjcie też do mojego portfolio:

>> MOJE PORFTOLIO – LILI CREATIVE <<<

 

Nowe w portfolio: o!figa

Najwyższa pora pokazać Wam coś niecoś z tego, nad czym ostatnimi czasy pracowałam. Zaczynamy od szalonej i kolorowej identyfikacji dla małej, ale jakże prężnie się rozwijającej i szturmem podbijającej serca marki – o!figa!

Znacie już o!figę, prawda? Sama pokazywałam Wam już serum Dzika Figa (TUTAJ), od jakiegoś też czasu zamierzam stworzyć specjalny wpis o esencji Taka Tonka. I tak planuję i planuję, że w między czasie oto i nowa odsłona marki nam nastała. I sesję trzeba będzie powtórzyć…

Cóż, powtórzę, bo kosmetyk to zaiste wart tego.

Ale o tym kiedy indziej…

Zdecydowałyśmy się z Patrycją, twórczynią marki, na pełne szaleństwo! I cieszy mnie to bardzo, bo miałam sama sporo zabawy tworząc te wszystkie kolorowe wzory i kształty. Efekty mieliście okazje zobaczyć całkiem niedawno, na premierowym wystąpieniu marki na targach Ekocuda w Warszawie. W między czasie Patrycja pracowała także nad nową odsłoną sklepu online. Zmiany więc są bardzo duże i mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.

Mam nadzieję, że zawsze, jak tylko sięgnięcie po którąś z tych małych buteleczek, na twarzy pojawi się uśmiech!

A sięgajcie często, bo wszystkie 4 produkty warte są grzechu!

Więcej znajdziecie na stronie o!figa!

Zajrzyjcie też do mojego portfolio:

>>> MOJE PORFTOLIO – LILI CREATIVE <<<

 

Zauroczona: Natalia Trochowska

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić moje kolejne zauroczenie, a mianowicie młodą, polską artystkę, na której prace natknęłam się niedawno i przepadłam!

Pierwszy raz pokazałam Wam jedno z dzieł Natalii Trochowskiej we wpisie o sztuce dostępnej – TUTAJ. Ogromnie bowiem doceniam fakt, że każdy może na własnych ścianach zawiesić takie perełki polskiej młodej sztuki. Przyszła jednak pora na nieco obszerniejszą prezentację!

A to za sprawą plakatu do warsztatów kosmetycznych autorki bloga Dobre Ziele (zajrzyjcie TUTAJ). To on tak bardzo przykuł moją uwagę, że postanowiłam wgłębić się w twórczość Natalii o ostatecznie i Wam ją zaprezentować!

Kim jest Natalia Trochowska?

Jest absolwentką Liceum Plastycznego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy oraz Grafiki Projektowej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Interesuje się typografią, identyfikacją wizualną oraz ilustracją wydawniczą, czym głównie się zajmuje. Realizuje ilustracje wektorowe lub projekty oparte na rysunkach. Często pracuje przy pomocy ołówka, tuszu, wycinanki, akwareli itp. Inspiruje się fakturami, liniami, kontrastami, jaki i również otoczeniem, emocjami człowieka. Wszystko to buduje przestrzenie, energie, kompozycje w które często wplątany jest portret ludzki.

Odkryjcie ją poprzez jej prace. Zauroczcie się tak jak ja!

Zajrzyjcie koniecznie na jej Facebooka i Instagram!

 

Facebook