Letnia sesja Oleiq

Wpadam do Was, drodzy moi, z czymś pełnym lata, słońca i natury!

Mam dzisiaj dla Was fragment mojej ostatniej letniej sesji produktowej kreatywnej marki Oleiq!

Kto jeszcze jej nie zna, niechaj koniecznie wstąpi do pobliskiego sklepu zielarskiego lub na sylveco.pl, bo doprawdy nie ma nic lepszego w wakacyjne upały niż te cudowne hydrolaty! Sama na urlop zabiorę ten z aloesu, a wciąż i wciąż spryskuję się lawendą, miętą, werbeną i różą. Ileż w tym lekkiego ukojenia! Jakie to cudowne orzeźwienie!

W ofercie marki mamy też całą gamę świetnych czystych olejków – z przeznaczeniem do twarzy i do ciała. Z pewnością znajdziecie ten najlepszy dla siebie. Sama najbardziej lubię wzbogacać krem nawilżający kropelką takiego czystego oleju – skóra go wtedy świetnie przyjmuje, a krem zyskuje dodatkowe właściwości.


Zajrzyjcie więc na Sylveco.pl po produkty Oleiq, a potem oczywiście do mojego portfolio na LiliCrative.pl :*


Wakacyjne IN LOVE

Lato w pełni! Mam nadzieję, że się mi tam nie rozpływacie… Albo lepiej – nie roztapiacie, hmm?

Wbrew wszystkim złym historiom, które czyhają na nas zewsząd, o których trąbią w mediach, które spędzają sen z oczu… Wbrew im wszystkim, musimy nasycić się tym naszym latem! Chłonąć jego pozytywną energię tak mocno, aby starczyło nam na wszystkie te gorsze miesiące zimowo-przedwiosenne. Niechaj słońce doda nam blasku we włosach i uśmiechu na twarzy. Niech ciepły wiatr muska nasze mokre od wody z basenu/jeziora/morza włosy. Niechaj upojny zapach mocno już dojrzałej lawendy uspokaja nasze dusze.

A przy okazji niosę Wam garść wakacyjnych inspiracji w nowym wpisie z serii IN LOVE!

W czym to więc ja się ostatnio zakochałam…?

  1. Koc plażowy Slowtide Sol Henna / Pan Pablo
  2. Niczym słońce zachodzące – torba z detalami z rafii / Parfois
  3. W kalifornijskim klimacie – Komplet 4 kubków „Lisa II” / Westwing
  4. Słoneczne boho kimono / C&A
  5. Piękne połączenie kolorów – Luźna sukienka Summer Vibe / Naoko
  6. Poszewka na poduszkę z bawełny Revita / Westwing
  7. Poszewka na poduszkę z haftem Whatever / Westwing
  8. Sprawiłam sobie taki kombinezonik i go uwielbiam! I na lato i na pozostałą część roku – kwestia dodatków! Kombinezon Flores / Nusa
  9. Najśliczniejsze koło w cytrynki, jakie widziałam! Konges Sløjd Koło Dla Dziecka Lemon Swim Ring Baby / Mini Bubu
  10. Niemowlęce spodenki kąpielowe z falbanką Bobbi – genialny i pomysł i wykonanie! / bebe
  11. Żakardowy koc z bawełnianej tkaniny z pięknym widoczkiem zachodzącego słońca / H&M
  12. Przecudnej urody, jakże pasująca do pledu i mojego mieszkania – poducha! / H&M

Wakacyjna tapeta na telefon

Kochani, byliście dla mnie ostatnio tacy dobrzy, cierpliwi i pełni dobrych słów, pomyślałam więc, że spróbuję się odrobinkę odwdzięczyć!

Mam więc dla Was malutki, ale pełen dobry emocji prezent! Wakacyjną tapetę na telefon!

U mnie w telefonie już się zagościła i cudownie poprawia mi nastrój! Mam nadzieję, że i u Was tak będzie!

Bo przecież jak lato, to cytryny!

Oto i grafika – połączenie kolażu i ilustracji, którą nazwałam Wygrzewając się w świetle cytryny 😀 😀 😀

Ściągnijcie więc ją sobie na telefon i ustawcie według uznania jako tapetę!

Grafikę ściągamy tutaj:

Niechaj służy!

I jeszcze… ostatnie projekty – graficzne i fotograficzne

Mam ogromną nadzieję, że wybaczycie mi tę ostatnią monotematyczność… Obiecuję solennie, że niedługo pojawią się nowe, inspirujące wpisy, ale…

Ale ja po prostu czasami nie mogę wytrzymać, aby Wam nie pokazać projektów, które szczególnie przypadły mi do serca! A że właśnie dzisiaj otrzymałam pozwolenie od pierwszej z prezentowanych tu marek… No… sami rozumiecie!

Tym bardziej, że w ostatnim wpisie zapraszałam Was serdecznie do współpracy! Zaproszę i tym razem! Jeżeli potrzebujecie wsparcia graficznego lub zaprezentować Wasz produkt na ciekawych zdjęciach lub kolażach – zapraszam gorąco. Jak wspominałam, lato jest okresem spokojniejszym, więc na pewno coś zdziałamy!

Więcej w moim portfolio – LiliCreative.pl 🙂

A tymczasem… W ostatnich wpisach pokazywałam Wam projekty i zdjęcia dla wspaniałych marek oraz zupełną nowość na rynku kosmetycznym. Tym razem chciałabym pokazać Wam dwie rzeczy!


Pierwszą jest katalog produktów Natural Poland oraz pasująca do niego zakładka do książek – gadżet dla klientów odwiedzających stoisko marki na targach. Całość bardzo spokojna, szałwiowa, wysmakowana, w klimacie naturalnym, ale i współczesnym! Zachęcam przy okazji do odwiedzania strony Natural Poland – mają ogromną ofertę składników kosmetycznych z całego świata!


Drugą rzeczą, którą bardzo chciałam Wam pokazać jest fragment kolejnej odsłony sesji kreatywnej kosmetyków Vianek!

Tym razem skupiłam się na czerwonej serii. Jest wakacyjnie, czerwcowo, owocowo i soczyście!

Wszystkie kosmetyki Vianek znajdziecie choćby na stronie Sylveco.pl

O sezonie ogórkowym i zaproszeniu do współpracy

Kochani, lato zaczęło się pięknie, choć nieco burzowo. Zapowiada się cudownie i mam nadzieję nacieszyć się nim w każdy możliwy sposób na ile się da. Tym bardziej, że jak co roku, lato jest w mojej branży sezonem typowo ogórkowym…

Jako, że zwolniła mi się przestrzeń do nowych projektów, niniejszy post postanowiłam więc uczynić zaproszeniem do współpracy graficzno-kreatywno-fotograficznej, a przy okazji pokażę Wam moje ostatnie projekty.

Zacznę jednak od tej pierwszej kwestii!

Jeżeli potrzebujecie pięknych zdjęć lub wsparcia graficznego, jeżeli chwielibyście przedstawić swoje produkty w inny, ciekawy sposób na grafikach lub kolażach – piszcie na lilinatura@lilinatura.pl, ale też zajrzyjcie koniecznie na stronę mojego portfolio:

www.LiliCreative.pl

Uprzedzam tylko, że wakacje planujemy w połowie sierpnia, więc w ten czas będę jednak wyłączona z tworzenia 🙂

No… to teraz coś przyjemniejszego – muszę się pochwalić!

Być może już widzieliście w social mediach, to jednak także tutaj muszę pokazać Wam ostatnie Zwierciadło (08/2022), w którym znalazły się aż trzy moje „strony”! A dokładniej moje kreacje dla marek z którymi współpracuję – jest więc kolaż i dwa zdjęcia!


Powyższy kolaż stworzyłam dla nowych żeli po ukąszeniach i poparzeniach słonecznych Klaudyny – czyli dla marki Klaudyna Hebda. Jestem pewna, że znacie już aromaterapeutyczne działania Klaudyny. Jeśli jednak nie – zajrzyjcie koniecznie na stronę klaudynahebda.pl/sklep Znajdziecie tam i nowości z kolaży i inne wyjątkowe produkty!

Kolaż miał za zadanie zatrzymać czytelnika magazynu na stronie, zaintrygować, a przy okazji zaprezentować nowości, ich niezwykłe składniki, klimat lata i wyjątkowość twórczyni – jednej z najlepszych aromaterapeutek w kraju.

Na łamach Zwierciadła wygląda tak:

Przy okazji w tym samym Zwierciadle ukazały się dwa moje zdjęcia!

Pierwsze dla marki FeedSKIN:

A drugie dla Oleiq:


Z rzeczy ważnych, to jeszcze przypominam, że od niedawna błyszczy na rynku nowa marka mojego graficznego autorstwa, o której pisałam Wam w ostatnim wpisie (TUTAJ) – Morane!

Raz jeszcze więc, zapraszam do kontaktu i przy okazji – do śledzenia mojego graficzno-fotograficznego profilu na Instagramie – @lilicreative.pl 🙂

I zostawiam Was z kotkami 😀

Nowe w portfolio: Morane

Kochani, cieszę się bardzo, że w końcu mogę dokładnie zaprezentować Wam pewną szczególną nowość na naszym rynku – markę Morane! Markę, jakże dla mnie ważną, stworzyłam jej bowiem grafikę. Ale od początku…

Bo grafika grafiką, ale całą wizję marki, także tego, jak ma wyglądać, ale przede wszystkim – samych kosmetyków, stworzyły dwie wyjątkowe przyjaciółki – Ola i Marlena. Znałam je od dawna z internetów, podglądałyśmy się czasami, ucieszyłam więc bardzo, kiedy pewnego dnia zaprosiły mnie na spotkanie. Tam właśnie, w małej krakowskiej kawiarni, opowiedziały mi swój pomysł i zaprosiły do współpracy.

Trochę to trwało i muszę przyznać, że podziwiam dziewczyny za wytrwałość i konsekwencję. Zazdroszczę też im wzajemnego wsparcia, bo to naprawdę bardzo cenna rzecz w budowaniu biznesu. Mają więc siebie, mają wiedzę, pasję i już sporo doświadczenia. Mają chęci, determinację i cel.

I mają swoje wyjątkowe cztery kosmetyki!



Zanim jednak przejdziemy nieco poniżej do kosmetyków, kilka słów o tym, co powstało!

Dla marki Morane stworzyłam identyfikację wizualną, część projektów graficznych oraz projekty etykiet i kartonika.

Całość cechują stonowane barwy i delikatne rysunki botaniczno-chemiczne, stanowiące symbol połączenia mocy natury i wiedzy naukowej.

Przesyłam Wam tu na zdjęciach i grafikach dokładny ogląd – logo w wersji głównej i dodatkowe, barwy, wzory, moje ukochane roślinki z kolorowymi plamkami, szkice elementów twarzy oraz ikonki, które zostały wykorzystane na opakowaniach i na stronie.



A kosmetyki? Dziewczyny postawiły na kosmetyki bardzo innowacyjne, oparte na naturalnych ekstraktach i substancjach aktywnych. Po każdym z nich widać, że jest dopieszczony, przemyślany, stworzony z marzeń i potrzeb.

W ofercie na razie znajdziemy trzy produkty do oczyszczania twarzy i coś bardzo ciekawego – Aktywator balansujący. „Ultrazaawansowany preparat aktywujący procesy adaptacyjne i rewitalizujące skóry. Wzmacnia, nawilża oraz intensyfikuje skuteczność kolejnych kroków pielęgnacji. Przyjazna konsystencja i bezolejowa formuła żelu determinują wysoki komfort stosowania, a bogactwo roślinnych składników aktywnych pobudza skórę do odnowy już na poziomie komórkowym.” Jest to więc delikatny, ale treściwy żel, który nakładam wieczorem, zamiast serum, pod krem. Już po samej jego aplikacji czuć nawilżenie i ukojenie. Skóra bardzo chętnie go przyjmuje. Polecam właścicielkom wszystkich typów cer, jako swoisty booster pielęgnacji.

Natomiast jeśli chodzi o oczyszczanie skóry skóry, to każdy znajdzie tu coś idealnego dla siebie! Ciekawa nowością jest Oleożel o cudownym letnim zapachu. „Innowacyjna formuła oparta na olejach roślinnych w formie żelu, wzbogacona o kwas salicylowy. Zapewnia skuteczny demakijaż i dogłębne oczyszczenie skóry. Kusi słonecznym kolorem i owocowym zapachem, a żelowa konsystencja i dodatek emulgatorów gwarantują przyjemność aplikacji oraz łatwość zmywania.” I faktycznie – zmywa cały dzień z twarzy wspaniale, po chwili zamieniając się w lekką emulsję, którą łatwo zmyć i nie pozostawia uczucia tłustości.

Moim ulubieńcem został jednak Hydrożel myjący! Uwielbiam go! I stwierdzam, ze widocznie poprawia kondycję skóry, co może być efektem działania składników probiotycznych. Jest przy tym łagodny, leciutki, pachnący… Ach! „Lekki, prebiotyczny HYDROŻEL bazujący na wegańskim zagęstniku. Efektywnie oczyszcza, pozostawiając odczucie gładkiej, satynowej skóry. Nie zaburza funkcjonowania bariery hydrolipidowej, odświeża i wzmacnia nasz naturalny mikrobiom.”

Na końcu lekka jak chmurka, bardzo owocowa Pianka myjąca z infuzją olejową! Nie jest to więc tak po prostu pianka pianka – jest to pianka treściwa, dzięki czemu i zmywa lepiej i odżywia od razu! „Zaawansowana receptura zawierająca olejowy składnik aktywny rozpuszczony w wodzie owocowej. Doskonale oczyszcza i pielęgnuje skórę twarzy oraz okolic oczu. Aksamitna PIANKA o zapachu hibiskusa, zmieniająca się w kremową emulsję to idealna obietnica rozkosznego, relaksującego rytuału.


Po więcej odsyłam Was na stronę MoraneCosmetics.pl, ale też koniecznie zajrzyjcie na Instagram i Facebooka marki.


A tutaj zostawiam Was z całą prezentacją graficzną i jak zawsze, gorąco zapraszam i odsyłam do mojego portfolio:

LiliCreative.pl


Facebook