Zapiekanka pasterska czyli z angielska shepards pie może mieć doprawdy wiele odsłon. Ja dzisiaj polecam Wam moją! Wegańską! Bo jest pyszna, aromatyczna, bardzo zdrowa, pełna roślinnego białka i bardzo komfortowa. Oznacza to, że pozostawia w brzuszku takie przyjemne cieplutkie ciepełko. Tym bardziej polecam na tę naszą, jakże już się dłużącą, zimę!
Standardowo tego typu zapiekanki składają się z warstwy „mięska” z różnymi dodatkami, którą przykrywa kołderka z ziemniaków. Dzisiaj zamieniamy dół na miks pieczarek i strączków. Jakże pyszny miks! Umamiczny i kojący. Dobry dla brzuszka i kojący dla głowy. Mocno aromatyczny i przeciwzapalny. Jeśli połączymy go z zarumienionymi ziemniaczkami, nie będzie się dało takiej zapiekance oprzeć

Pieczarkowa zapiekanka pasterska
Składniki:
- opakowanie 500 g pieczarek
- puszka soczewicy
- puszka zielonego groszku
- opcjonalnie – mała puszka edamame
- pół pora
- 3 ząbki czosnku
- 3 łyżki octu winnego
- łyżka sosu sojowego
- przyprawy – łyżeczka wędzonej papryki, łyżeczka kurkumy, łyżeczka gałki muszkatołowej, łyżka czarnuszki, łyżka ziół np. tymianku, majeranku, oregano, sól, pieprz
- około pół kilograma ziemniaków
- 4-5 łyżek mleka sojowego
- łyżka płatków drożdżowych
- 2 łyżki musztardy
- oliwa
Ziemniaki obieramy, kroimy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości.
Pieczarki, pora i czosnek kroimy na drobne kawałeczki. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią pora i czosnek, mieszamy, po chwili dodajemy pieczarki. Podsmażamy całość wraz z czarnuszką, papryką wędzoną, kurkumą, gałką i pieprzem. Kiedy pieczarki będą już ładnie podsmażone, dodajemy groszek, soczewicę, edamame. Mieszamy. Dodajemy ocet winny, sos sojowy, sól do smaku i dusimy całość przez chwilę, co jakiś czas mieszając. Na koniec dorzucamy ulubione zioła, mieszamy i ściągamy z ognia.
Ziemniaki ubijamy na puree wraz z mlekiem sojowym, dwoma łyżkami oliwy, musztardą i płatkami drożdżowymi.
Do naczynia do zapiekania przekładamy pieczarki z dodatkami. Na nich układamy warstwę ziemniaków, w miarę równo i płasko. Całość przekładamy do piekarnika lub air fryiera i zapiekamy około 20 minut w 180-200 stopniach, aż ziemniaki się z wierzchu ładnie zarumienią.
Ja podałam z surówką z młodej kapusty i marchewki z olejem lnianym.































