KategorieFotografia

Ostatnio zawodowo

Kochani, mój mały bąbelek rośnie. Tak naprawdę już nie jest taka malutka, zamieniła się w uroczego pulpecika, którego uśmiech sprawia, że topnieje mi serce. Spędzamy razem dużo czasu i uwielbiamy to. Udaje mi się jednak w tak zwanym międzyczasie zrobić coś niecoś dla moich stałych klientów.

Nie mam tego międzyczasu wystarczająco dużo, żeby zrobić wszystko, co bym chciała. W głowie choćby krążą mi co rusz nowe posty na blog, które jednak muszą chwilkę poczekać. Na szczęście spokojnie mogę moją małą działalność prowadzić, choć w znacznie bardziej ograniczonej formie.

I tak na przykład, miałam ostatnio pierwsze od roku stacjonarne warsztaty! Pisałam Wam o tym na Instagramie i Facebooku – zachęcam ciepło do śledzenia. Sprawiły mi one masę radości. Nawet się wzruszyłam, patrząc jak moje uczestniczki zasiadają do stołu. Było fantastycznie! Także dlatego, że po raz pierwszy moją asystentką była moja starsza, 10-letnia córa. Kolejne warsztaty już w poniedziałek w pięknych Szaflarach. Także zabieram Różę i już się na nie cieszę! Sam dojazd tam jest niezwykle ciekawy – te widoki!


Dzisiaj jednak chciałabym pokazać Wam trzy inne rzeczy – jeden projekt czysto graficzny i efekty dwóch sesji zdjęciowych produktowych.

Zaczynamy od grafiki!

Marka o!figa, którą już zapewne dobrze znacie, a której przygotowywałam całą szatę graficzną, znowu wypuściła na rynek wspaniałą nowość. Tym razem jest to magiczna oliwka do ciała Błysk. Zarówno więc wzór, jak i etykieta i kolaż produktowy także musiały być magiczne! I pełne błysku.

Oto więc nowe pobłyskujące projekty dla o!figi, które spotkały się z dużym entuzjazmem 🙂


Niedawno także oddałam ostatnią część sesji produktowej marki Rosadia. Poprzednie fragmenty pokazywałam Wam w jednym z ostatnich postów. Brakowało mi tu jednak jeszcze bardzo letnich, energetycznych, słonecznych i oczywiście – różanych kadrów.

Oto więc fragment różanej sesji kosmetyków Rosadia!



Na koniec ponownie odeślę Was na instagramowy profil marki Rosa. Panna Poranna – TUTAJ! I przypomnę, że jestem tutaj także autorką identyfikacji i grafik wszelakich, ale także wypełniam wizualnie jej Instagram!

A poniżej kilka ostatnich zdjęć i kolaży, które wykonałam dla Rosy!



Na koniec zapraszam gorąco na mój graficzno-fotograficzny profil na Isntagramie >>> Lili Creative

Sesja produktowa Rosadia

Mam dzisiaj dla Was fragment sesji produktowej, którą wykonałam niedawno dla marki Rosadia.

Znacie te kosmetyki, prawda? Rosadia to jedna z najbardziej kobiecych marek, jakie znam. Jest też jedną z marek córek firmy Sylveco. Cała skupia się wokół tematu róży – mamy więc zawsze sporo róży damasceńskiej i dzikiej róży. Mamy też zapachy, które z różą się kojarzą, choć tak naprawdę różami nie są, czyli olejki z drzewa różanego i geranium. A do tego sporo naturalnych olejków i ekstraktów. Całość zamknięta w charakterystyczne białe opakowania z ludowymi, pięknymi rysunkami.

Postanowiłam zaakcentować tę kobiecość marki i wydobyć z niej subtelne piękno. Sesję podzieliłam na dwie części, obie w zasadzie monochromatyczne i czyste w kolorystyce – jedna jest totalnie wiosenna, bujna wręcz, obfitująca w jedne z najpiękniejszych wiosennych kwiatów, druga stawia na minimalizm i jasność w odbiorze. Obie te części tak bardzo pasują mi do marki.


Zostawiam Was z fragmentami całej sesji i zapraszam serdecznie do odwiedzenia mojego portfolio

>>>> LILI CREATIVE

Kosmetyki Rosadia znajdziecie w drogeriach i sklepach zielarskich oraz oczywiście na stronie Sylveco.


Przejęłam Instagram Rosy

Kochani, spieszę donieść, że całkiem niedawno przejęłam pieczę nad wizerunkiem na Instagramie marki, którą już zapewne trochę znacie – Rosa. Panna Poranna!





Cieszę się tym bardzo, bo marka jest bliska mojemu sercu. Pewnie dobrze już wiecie, ale na wszelki wypadek przypomnę, że stworzyłam jej identyfikację i na bieżąco tworzę dalsze grafiki, etykiety na nowości, kolaże produktowe etc. Tym bardziej więc z radością czuwam nad przeniesieniem mojego zamysłu na to, jak odbieracie Rosę przez tak popularne medium, jakim stał się Instagram.

Jest więc ciepło i botanicznie. Jest energia poranka i ciepłe promienie zachodzącego słońca. Są kolaże, z którymi mogę poszaleć i są zdjęcia tych wyjątkowych produktów, które Rosa ma w swojej ofercie.

Koniecznie więc zajrzyjcie na Instagram i zostańcie z Rosą na dłużej!

>>> @rosa.pannaporanna


Zachęcam tez oczywiście do zajrzenia do mojego portfolio – Lili Creative oraz na stronę Rosy – PannaPoranna.pl

Zostawiam Was z opublikowanymi już zdjęciami i grafikami. Po nowe wpadnijcie na Instagram!



Na koniec zapraszam Was jeszcze ponownie na mój nieco bardziej służbowy Instagram – na Instagram Lili Creative z moimi grafikami i fragmentami sesji produktowych!

>>> @lilicreative.pl


Sesja produktowa Biolaven

Znacie już kosmetyki Biolaven? Jestem pewna, że przynajmniej je kojarzycie, prawda?

A jeśli jeszcze nie mieliście okazji ich wypróbować, to może teraz się skusicie. Wyobraźcie sobie zapach świeżo zrywanych winogron, takich naszych, wiejskich, prosto z płotu. Tych ciemnofioletowych o cudownie słodkim miąższu i kwaśnej skórce. Tak właśnie pachną te kosmetyki! Cudnie!

Niosą ze sobą moc winogron i lawendy. Dla mnie są więc kosmetykami końca lata, mojej ulubionej pory. Kiedy więc potrzebuję się przenieść w te nasze ukochane sierpnie i wrześnie, sięgam po Biolaven!



Biolaven jest jedną z marek z oferty Sylveco. Oferuje kosmetyki do twarzy i ciała. Wszystkie cechują się tym, że są bardzo łagodne, mają proste naturalne składy, w których króluje olej z pestek winogron i olejek lawendowy i wszystkie pachną winogronami. Zawsze trochę brakuje mi tego lawendowego aromatu, ale i zapach winogron można pokochać.

Cała seria wygląda, jak prowansalskie kosmetyki. Opakowania tworzą taki właśnie klimat w łazience, co osobiście także bardzo lubię.

To co, skusicie się? Znajdziecie wszystkie na stronie SYLVECO!


Dla marki zrobiłam ostatnio kreatywną sesję produktową, której fragmenty Wam tutaj załączam.


I oczywiście, jak zawsze, serdecznie zapraszam do mojego portfolio:

>> LILI CREATIVE <<

A także na mój graficzno-fotograficzny profil na >> Instagramie!


Sesja Oleiq

Spieszę do Was z kolejną nowością w moim portfolio – sesja kreatywną marki Oleiq!

Oleiq to nowość na naszym rynku, której mottem jest prosta pielęgnacja. Oferuje oleje i hydrolaty do pielęgnacji twarzy i ciała, zamknięte w pięknych staroświeckich buteleczkach. Pisałam Wam już o nich w jednym ze świątecznych wpisów.

Wszystkie produkty dostępne są już na stronie marki matki – Sylveco, znajdziecie je także w Hebe, a jak sądzę – niedługo w znacznie większej ilości miejsc!

Dla Oleiq zrobiłam produktową sesję kreatywną, której fragment Wam tutaj niniejszym prezentuję.


Zapraszam też jak zawsze do mojego portfolio

>>> Lili Creative <<<


Kolory listopada, a Święta tuż tuż!

Zazwyczaj naprawdę lubię listopad.

Czasami tylko go nienawidzę nienawiścią ogromną, przemoczoną, przemarzniętą do szpiku kości, wołającą w tych ciemnościach wprost z najgłębszych głębin mojego ciała.

Zazwyczaj jednak go lubię. Jego kolory mnie uspokajają, jego sentymentalne krajobrazy zawsze wprawiają mnie w zadumę i zachwyt. Otacza mnie nostalgia, świat powoli zasypia, a ja pośród tego wpadam w pełne szaleństwo przygotowań do… Świąt!

Mam dzisiaj dla Was bowiem trochę tych cudownych, uspokajających listopadowych kolorów, ale też ważną zapowiedź!

Już lada moment ruszamy z moją coroczną akcją Święta w Lili!



Mam więc dla Was jeszcze w tym tygodniu kilka bardzo jesiennych wpisów, ale już za chwilkę, za chwileczkę spodziewajcie się pierwszych inspiracji świątecznych! A pomysłów mam trochę! Jak zawsze! Będzie też katalog prezentów, będą etykietki, będzie sporo gwiazdkowych pomysłów na naturalne prezenty.

Będziecie ze mną w tym wyjątkowym czasie?

A jeśli chcielibyście zaprezentować w Lili swój produkt lub markę, jeśli znacie firmy, kosmetyki naturalne, rzeczy piękne i wartościowe, które wręcz powinny w tym czasie pokazać się w Lili – napiszcie do mnie na lilinatura@lilinatura.pl! Koniecznie! Zapraszam cieplutko!

I pozostawiam Was z listopadem w swej najpiękniejszej odsłonie!



I jeszcze na koniec mam dla Was cudowny listopadowy obrazek od Katie Daisy! Na dobry nastrój! Z Ani z Zielonego Wzgórza!


Katie Daisy / Etsy
Facebook