KategorieSztuka

Zauroczona: Surrealistyczne domy Matthiasa Junga

Ja tu się nie zauroczyć?

Już kiedyś natknęłam się na te niesamowite surrealistyczne domy autorstwa Matthiasa Junga, ale kiedy ostatnio znowu na nie natrafiłam, nie mogłam oderwać wzroku. Każdy jeden kolaż jest niezwykłym dziełem. Jest osobnym światem, wyjętym jakby ze snu. Patrzysz na dom, a wyobraźnia pracuje – widzisz jego mieszkańców, widzisz siebie w środku, zupełnie odrealnione życie.

Magia!

Niemiecki artysta, Matthias Jung, swój projekt rozpoczął jeszcze w dzieciństwie, w pracowni fotograficznej ojca. Tradycyjnie, z nożyczkami i klejem w ręku. Ponoć te nowe kolaże nie różnią się bardzo od tamtych, choć tym razem wspomożone są przez możliwości Photoshopa. Obrazują fascynację architekturą ich twórcy.

 

Collages are like dreams, or maybe dreams are like collages.

– Mathias Jung, The Guardian

 

Projekt zaczął powstawać w styczniu 2015 roku. Kolaże dostępne są do zakupu na stronie artysty: shop Zabadu

Więcej domów na Zabadu.de

Summer Vibes 02

Dokładnie pod sam koniec marca w zeszłym roku pokazałam Wam pierwszy post Summer Vibes (TUTAJ). Jakoś tak najwyraźniej ciągnie mnie o tej porze do lata. Oj, bardzo ciągnie. Mocno doskwiera brak liści, ciepłego słońca, intensywnych barw i kontrastów.

Pora więc na kolejne wakacyjne wibracje, tym razem skupione wokół jednego z moich ulubionych tematów – wody! Wody pełnej promieni słonecznych, wody morskiej i basenowej. Tego szczególnego klimatu plaży, który uwielbiam.

Oto więc, co dla Was znalazłam! Część bardziej dostępna, część mniej. Do cieszenia oczu nie tylko tutaj, ale i na co dzień, na ścianach Waszych domów.

Zobaczcie i powiedzcie, czyż nie od razu lepiej?

Ale od początku…

KARA ROSENLUND

Travel Photography

Piękne, niezwykle plastyczne i aż wypełniające do głębi kolorami zdjęcia autorstwa Kary Rosenlund mogłabym oglądać bez końca. Uwielbiam je! Zobaczcie koniecznie inne – dostępne w sklepie autorki, który wysyła je na cały świat / Kara Rosenlund

 

 

HOLGER NIMTZ

Cała niezwykła seria nazywa się Dwie kobiety na plaży – two women on beach | Baltic Sea | Germany 2013. Jest jakby… niedomówiona. Nierealna. Nieobecna. Ogromnie mi się podoba! / dostępne w Fine Art America / strona autora Holge.de

 

 

TARTARUGA

Nie wiem czy dziewczyny z pracowni tkackiej, która wyrasta na perełkę polskiego designu, celowo zaplanowały motyw wody… morza… Ale właśnie tak kojarzą mi się te cudne kilimy! Odkąd tylko je zobaczyłam były dla mnie całkowicie nadmorskie! I takie pozostają. / Tartaruga

 

 

Kirsten Beets

Jakże zupełnie inne spojrzenie na basen! A jakże piękne i oryginalne. Geometryczne, utkwione gdzieś poza przestrzenią, ale jakże przy tym gwarne i prawdziwe. Plaża też wspaniała. Podziwiam i podglądam! / Kirsten Beets

 

 

I kolejne, jeszcze bardziej oryginalne, całkowicie zaskakujące podejście do tematu basenu. Ot, od spodu po prostu. Spójrzcie na tę wodę! Jak ona jest namalowana! Patrząc na nią ma się wrażenie, że zaczyna nas otaczać. Nie można niemalże powstrzymać się od skoku w tę kojącą otchłań… Bajka! / Samantha French

 

 

Sisi and Seb

A teraz coś już zupełnie dla każdego. Jedno z moich odkryć na Etsy! Jest tam bowiem sporo sklepików, sprzedających piękne fotografie i grafiki do ściągnięcia, do druku. Wybieramy więc którąś cudną plażę lub cokolwiek innego, płacimy grosze, umieszczamy na jakimś nośniku i wędrujemy do drukarni, gdzie wydrukują nam zdjęcie w dowolnym formacie. Naprawdę niedrogi sposób na ciekawe dekoracje. Zamierzam wykorzystać!

A tutaj przykład jednego z takich sklepików / Etsy

Zauroczona: Inès Longevial

Znowu totalnie się zauroczyłam!

Tym razem w pięknych obrazach młodziutkiej paryskiej artystki Inès Longevial! Ma 26 lat, ale maluje i rysuje odkąd pamięta. W jej twórczości mocno odczuwalne są hiszpańskie wpływy – jej mistrzami i wzorami są Pablo Picasso i Pedro Almodovar. Inès w swojej pracy skupia się na połączeniu motywów roślinnych i anatomicznych, wypełnionych mocnymi barwami, które to właśnie tak mnie urzekły.

Każdy z jej obrazów z chęcią powiesiłabym w domu. Ogromnie podobają mi się te intensywne, ale całkowicie spójne pomimo swej różnorodności, połączenia kolorów. To one tworzą tę niezwykłą atmosferę, to one sprawiają, że w każde dzieło można się wpatrywać i wpatrywać. To one zmieniają niby oczywisty obiekt w coś mocno nieoczywistego. Piękne!

Polecam stronę Inès Longevial i sklep Inès.

 

Zauroczona: Leah Bartholomew

Zdradzę Wam po cichutku, że kupujemy mieszkanie! Emocji z tym związanych mam doprawdy sporo, wszystko opiszę zapewne jakoś niedługo. Mieszkano będzie gotowe jakoś na początku roku, mam więc trochę czasu, aby pozbierać inspiracje dotyczące jego wyposażenia. Przy okazji przeszukiwania internetu napotykam, jak zawsze, na małe cudeńka, które mnie zachwycają. I tak właśnie, poszukując zdjęć ciekawych sypialni, znalazłam niezwykłą artystkę.

Leah Bartholomew pochodzi z Australii, z pięknego miasta Coolangatta (zwiedziłam je już na Googlach :D). Tam właśnie powstają jej przepiękne kolaże, pełne ciepłych i zaskakujących połączeń barw. Każdy z nich zawiesiłabym w swojej sypialni! Na swojej stronie pisze, że kolaże reprezentują jej otoczenie i aktualny nastrój, pogodę, ciepło kamieni na plaży czy elektryzującą jaskrawość błękitnego morza.

Jej prace są jednocześnie proste i fascynująco skomplikowane. Kolory hipnotyzują i wypełniają ciepłą energią. Jestem pod ich ogromnym wrażeniem.

Podoba mi się też sposób prezentacji kolaży – pasują idealnie do każdej aranżacji, do każdej z sypialni na zdjęciach. W każdej też mogłabym zamieszkać!

Polecam stronę artystki – Leah Bartholomew

 

Sztuka basenu

Jest coś szalenie fascynującego w zdjęciach, które Wam na dzisiaj znalazłam. To niesamowite połączenie barw, które zamienia zwykłe z pozoru baseny z czystą sztukę. Połączenie bajecznych odcieni błękitu i morskiej zieleni z bielą kamienia, prostotą drewna i geometrycznymi liniami daje wrażenie harmonii i ciepła. I niesie ukojenie. Takie dobre, letnie ukojenie.

Zakochałam się w tych zdjęciach bez pamięci!

 

Zdjęcia / od góry

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8

Zauroczona: Raphaëlle Martin / Canicule

Powiem Wam, że ogromnie marzy mi się w naszym przyszłym mieszkaniu (tak! W końcu planujemy zakup!), obraz lub zdjęcie, dosyć sporych rozmiarów, przedstawiające te hipnotyzujące odcienie letniego morza. Już Wam nawet podsyłałam coś niecoś w tym stylu – przepiękne zdjęcia Maxa Wangera. Tym razem zauroczyły mnie całkowicie dzieła innego utalentowanego artysty – Raphaëlle Martina!

Stworzył on piękną serię Canicule, z której wakacyjny żar aż się wylewa. Uwielbiam kolory każdego z obrazów, ich letnią energię! Choć lepiej powiedzieć, ten bijący brak energii, ten lejący się upał, tę potrzebę zanurzenia się w chłodnej wodzie. Niesamowite – są to tak proste kadry, a tak bardzo sugestywne!

Sam autor pisze:

“Lato 2013 było okrutnie gorące. Całkowicie brakowało powietrza i za każdym razem, kiedy wychodziłem na zewnątrz, czułem się jakbym wstępował do sauny (większość ludzi lubi odwiedzać sany, ja nie!).

Spędziłam prawie cały tydzień zamknięty w moim pokoju, popijając wodę i zastanawiając się, czy te upały nie do zniesienia kiedyś się skończą. Po kilku dniach zacząłem marzyć o turkusowym morzu i stworzyłem tę serię, razem z kilkoma innymi.

Przetrwałem lato. Zaczęła się zima i mrozy, a ja modliłem się tylko o szybki powrót lata.”

Cóż więcej dodać… Podziwiajcie i zachwycajcie się!

Polecam stronę Raphaëlle Martin / a wydruki prac dostępne są na Society6

 

 

 

Facebook