W roli głównej- Pukka

Kochani,

Tak mi puka, puka na Pukka i bardzo chce się Wam przedstawić… Przed Wami zatem dzisiaj w roli głównej Pukka w całej swej okazałości!

Popróbowałam sobie ostatnio kilku produktów marki o tej jakże sympatycznej nazwie Pukka. Słyszałyście już o niej? Jest to brytyjska marka, opierająca swe produkty na dobroczynnym działaniu ziół i filozofii ajurwedy. 
Jej twórcy piszą o sobie: Pukka w języku hindi oznacza doskonały, najwyższej jakości i odzwierciedla całą filozofię firmy i produktów przez nią tworzonych. Rośliny używane do produkcji są zawsze najwyższej jakości, uprawiane bez użycia pestycydów, a w czasie produkcji nie są dodawane żadne syntetyczne konserwanty. Pukka używa wyłącznie certyfikowanych ekologicznych składników, całkowicie wegetariańskich, pochodzących ze zrównoważonych źródeł.  Ścisła współpraca z rolnikami przy projektach mających na celu ochronę zagrożonych gatunków roślin oraz troska o dobre konakty i uczciwe ceny dla spółdzielni rolniczych to podstawowe priorytety firmy. Wszystie produkty Pukka posiadają ekologiczny certyfikat Soil Association.
Brzmi dobrze, czyż nie? A jak to wygląda w rzeczywistości? W swej ofercie Pukka posiada zarówno kosmetyki, jak i herbatki i suplementy diety. Wszystko opatrzone jest cudnie kolorowymi, ciekawymi opakowaniami. Te herbaty chce się kupować, dla samych kartoników! Spróbowałam trzech smaków i, choć nie przepadam za herbatkami ziołowymi, bardzo je polubiłam. Mieszanki były tak skomponowane, żeby smak był delikatny i oryginalny. Mniam:)
Dosyć specyficzny okazał się Rozświetlająco-odżywczy Peeling do twarzy z migdałami i borówką. W estetycznym słoiczku ukryła się mieszanka zmielonych na proszek ziół, którą należy zmieszać z mleczkiem oczyszczającym lub z wodą. Jak dla mnie ma to niestety zapach przyprawy i dosyć ciężko się aplikuje… ale… jak już sobie z tym poradzimy to wygląd buzi z pewnością nas zadowoli. Moja w każdym razie polubiła peeling, nawet z jego zapachem! I ciągle chce więcej!
Polubiłam też Serum Rozświetlające z aloesem i miodem manuka! Jest to preparat o konsystencji lekkiego żelu i delikatnie ziołowym aromacie. Nakładam go codziennie pod krem nawilżający lub odżywczy. Wchłania się błyskawicznie i pozostawia przyjemne uczucie odświeżenia. Bo przecież „zawiera kompleks ajurwedyjskich ziół Revitalising Formula mających za zadanie rewitalizację skóry”. 🙂 Czuję się zrewitalizowana!
Wszystkie produkty marki Pukka dostępne są w ofercie sklepu natural4you.pl

Super Simple Formula – Peeling Mandorle Dolci

Kochani,

Mam dla Was nutkę inspiracji sztuką… przed Wami Kwitnąca gałązka migdałowca w szklance Vincenta Van Gogh! A razem z nią przepis z cyklu Super Simple Formula! Tym razem na Super Delikatny Peeling do Twarzy, który nazwałam Mandorle Dolci, czyli z włoskiego słodkie migdały. Bo właśnie całkowicie na migdałach będzie się opierał!

Do wykonania peelingu Mandorle Dolci wystarczą:

  • 3 łyżki migdałów
  • 1-2 łyżki oleju ze słodkich migdałów

Migdały należy zmielić w blenderze lub mikserze na proszek/mączkę. Do tego dolewamy olej i dokładnie mieszamy, aby przybrał konsystencję łatwej do użycia papki. Peeling nadaje się nawet do bardzo wrażliwej skóry. Jeśli chcemy aby był delikatniejszy, możemy go dodatkowo rozrobić z odrobiną wody. Po oczyszczeniu twarzy, spłukujemy ją letnią wodą i nakładamy nawilżający lekki krem.
Zdjęcia:

Amalfi Coast – ciąg dalszy

Kochani,

Pierwszy dzień szkoły nadszedł… Ale ja dzisiaj, nieco przekornie, chciałabym powrócić do wakacyjnych klimatów. Może trochę nostalgicznie, ale przynajmniej humor się poprawia patrząc na poniższe zdjęcia. Pamiętacie post o Amalfi & Sorrento Coast (TUTAJ)? Natknęłam się ostatnio na śliczną kolekcję kostiumów kąpielowych o nazwie właśnie Amalfi Coast! Polecam! Dostępne w Shabby Apple! A w tle piękne włoskie widoki!
Zdjęcia Shabby Apple

Czekoladowe Trufle Kąpielowe

Kochani,

Smutno? Mi smutno… Wrzesień przywitał nas szaroburą, deszczową aurą. Najwyższa pora na relaksującą terapię czekoladową rodem ze SPA! Dzisiaj serwuję Wam porządną dawkę optymizmu w Czekoladowych Truflach Kąpielowych! Stanowią doprawdy prawdziwą rozkosz dla ciała – przyjemnie musują, są pełne odżywczego masełka kakaowego i prawdziwego kakao. A na dodatek oblane czekoladą… Mmmm… Ciału też należy się szczypta słodyczy! Tylko uwaga – nie są jadalne! Trzeba się jakoś powstrzymać przed zjedzeniem:)

Do wykonania Czekoladowych Trufli Kąpielowych przygotujcie:
  • 80g sody oczyszczonej
  • 40g kwasku cytrynowego
  • 40g ciemnego kakao
  • 2-3 łyżki masła kakaowego
  • 1/3 tabliczki ciemnej i białej czekolady
  • foremki na pralinki czekoladowe

Zmieszajcie sodę, kwasek i kakao. Masło kakaowe roztopcie w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Dolejcie do mieszaniny tyle, aby ta przybrała konsystencję piasku do lepienia zamków. „Ciastem” wypełnijcie foremki na pralinki, bardzo mocno dociskając je palcami. Gotowe wstawcie do lodówki na 2 godziny do stwardnienia. W tym czasie roztopcie w osobnych miseczkach czekoladę ciemną i białą. 
Kiedy wyciągnięcie twarde już trufle z foremek, oblejcie je fantazyjnie płynnymi czekoladami i ponownie wstawcie do lodówki na godzinę. Trufle wrzucajcie do wanny z wodą w dowolnej ilości – najlepiej około 3-4 na jedną kąpiel.
Jeśli wsadzicie trufle do papilotek na pralinki i ładnie opakujecie, staną się cudnym prezentem dla bliskich!

Pomysł: Moustache – rureczki z wąsami

Kochani,

Mam dla Was świetny pomysł na zabawne i pomysłowe przyjęcie! Szykuje Wam się jakaś impreza? Urodziny dziecka, męża, no… cokolwiek! Dużo emocji i śmiechu zagwarantują Wam rureczki z wąsami! Bo modny motyw Moustache możecie sami w bardzo prosty sposób wykorzystać.
Pomysł znalazłam na Morning Creativity. Autor poleca wygooglować sobie wzory wąsów i te najciekawsze wydrukować na grubym papierze. Następnie wystarczy dziurkaczem zrobić po środku dziurkę i nadziać na nią rurkę. A teraz to już pełna dowolność i zabawa przy robieniu min! Polecam!

Zdjęcia Morning Creativity

Zauroczona: My Pink Plum Blog

Kochani,

Nawet nie pamiętam jak udało mi się wejść pierwszy raz na My Pink Plum. Zapewne poprzez linka od jednej z Was. W każdym razie weszłam i od razu poczułam, że zagoszczę tam na dłużej! Autorka stworzyła niezwykłą, przyjazną, kreatywną i ciepłą atmosferę. A na dodatek chce się nią dzielić! Na blogu możecie znaleźć pełno przepięknych projektów do upiększenia swojego bloga – tła, plakietki, etykietki! I wszystko w stylistyce bardzo kobiecej, kolorowej, lekko retro czy schabby chic. A do tego do bezpłatnego ściągnięcia! Brawo! Zapraszam Was zatem do My Pink Plum!

Zdjęcia i projekty My Pink Plum

Facebook