Miejsce: Amalfi & Sorrento Coast

Kochani,

Spędziłam kiedyś trzy miesiące we Włoszech na stażu w pięknym hotelu SPA. Położony był niedaleko Sorrento, na plaży, pośród nieziemskich widoków wybrzeża Morza Śródziemnego. Z tamtych wakacji pozostanie mi w pamięci zapach i smak soczystych cytryn i tamtejszego likieru Limoncello. Aromat świeżej prawdziwej neapolitańskiej pizzy oraz cała rozciągłość odcieni błękitu, azuru i zieleni. A także nagły atak nieziemskiego głodu na widok cukierni pełnych niesamowitych ciasteczek i lodziarni z największym wyborem lodów jaki dotąd widziałam. Ach… zwłaszcza te włoskie migdałowe i czekoladowe ciastka… 

Lato się już kończy, a mnie naszły wspomnienia niegdysiejszych wakacji w okolicach Sorrento i Amalfi…

Na zdjęciach:

Letnie Sole do Kąpieli dla Chabrowego Pola

Kochani,

Rozpoczęłam niedawno swoją przygodę z pięknym i inspirującym serwisem Chabrowe Pole. Warto tam czasem zaglądać, chociażby po to, aby zobaczyć coś ładnego, mądrego, kreatywnego i się po prostu uśmiechnąć. Dla Chabrowego Pola właśnie powstały Letnie Sole do Kąpieli! Poniższy materiał znajdziecie TUTAJ.
Lato zawsze zachwyca nas ferią barw, smaków i aromatów. Cieszymy oczy soczystą zielenią lasu, słoneczną żółcią pól, błękitem nieba. Uciekamy z szarego miasta na łono natury, wdychamy świeże powietrze i rozkoszujemy się piękną pogodą. Warto nasycić się darami sierpniowych dni w pełni. Dla spragnionych wakacyjnych doznań, mamy przepisy na letnie sole do kąpieli! Dla ciała, dla zmysłów, dla relaksu!

Czy podczas każdego wypadu na wieś przywozisz do domu kosze pełne owoców i ziół? A może spędzasz właśnie wakacje w leśnym zaciszu? Wybierz się do lasu, do ogrodu i w pole po składniki, a zobaczysz, że przygotowanie jednej z letnich soli do kąpieli jest naprawdę proste! Ich podstawą jest sól morska gruboziarnista. Najlepsza pochodzi z Morza Martwego, ale jeśli taką nie dysponujesz, doskonale nada się morska sól z pobliskiego spożywczaka.

Kąpiel w soli ma działanie modelujące, redukujące zbędny cellulitis, przeciwzapalne i odkażające. Pomocna jest także w walce z rozstępami, dzięki czemu poleca się ją młodym mamom. Pozwala skórze pozbyć się zbędnych produktów przemiany materii i oczyszcza organizm z toksyn. Sól skutecznie redukuje stres i silne wyczerpanie nerwowe. Jest pomocna przy przemęczeniu – zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym. A kąpiel z letnią solą pozwoli nam się w pełni zrelaksować!

A to przepisy:

Uspokajająca sól z mięta i jabłkiem
Przygotuj:
  • 2 garście soli morskiej gruboziarnistej
  • 1 łyżkę oleju z pestek winogron
  • letnie jabłuszko
  • miętę znalezioną w lesie lub ogrodzie
  • kilka kropelek olejku jabłko-mięta
Jabłko pokrój na cienkie plastry i wstaw do piekarnika na niską temperaturę, tak, aby się wysuszyły, ale nie spaliły. W tym czasie zmieszaj sól z olejem i olejkiem zapachowym. Dodaj świeżo zerwane listki mięty. Gdy plastry jabłka będą już gotowe, część z nich podziel na mniejsze części, a część pozostaw do dekoracji. Te małe cząstki zmieszaj z solą. Całość przełóż do słoiczka, udekoruj listkiem mięty i plastrem jabłka.

Energetyzująca sól z malinami
Przygotuj:
  • 2 garście soli morskiej gruboziarnistej
  • 1 łyżkę oleju z pestek winogron
  • garść malin
Zmieszaj sól z olejem, dzięki któremu skóra będzie delikatnie natłuszczona. Pozostaw dwie maliny do dekoracji, a resztę zmiksuj. Do słoiczka lub na spodeczek nasyp sól, a na to polej mus malinowy. Całość udekoruj malinami. Taka soczysta sól od razu doda energii i chęci do działania.

Pielęgnacyjna sól z rumiankami i chabrami
Przygotuj:
  • 2 garście soli morskiej gruboziarnistej
  • 1 łyżkę oleju z pestek winogron
  • garść świeżo zerwanych rumianków i chabrów
Zmieszaj sól z olejem. Kwiaty oddziel od łodyg. Część z nich zmieszaj z solą. Całość przesyp do słoiczka i udekoruj pozostałymi kwiatami. Taka sól złagodzi podrażnienia, podziała przeciwzapalnie i tonizująco.

Letnie sole do kąpieli należy zużyć najlepiej jeszcze tego samego dnia. Ewentualnie, niech poczekają chwilę w lodówce.

W grejpfrutowym ludzikowie czyli odżywcze masełka do ciała

Kochani,

Zacznę od bardzo pouczającej historii, która razu pewnego wydarzyła się w Grejpfrutowym Ludzikowie…

Pewnego dnia w Grejpfrutowym Ludzikowie zdarzył się wypadek… jeden z Grejpfrutowych Ludzików spadł z konia…

Po chwili zebrał się tłum gapiów, łącznie ze skruszonym konikiem, który niepotrzebnie zbyt wesoło brykał i niebacznie zrzucił jeźdźca.

 – O nie! – krzyczeli wszyscy – Co my teraz zrobimy? Co mu się stało? – Mieszkańcy Grejpfrutowego Ludzikowa byli przerażeni…

Wtedy jeden z nich zebrał się w sobie i podbiegł do rannego kolegi.
– Już jestem kolego – krzyknął – co ci jest? Jak ci pomóc? Co cię boli?
Te słowa wyrwały pozostałych niemal z transu i wszyscy rzucili się na ratunek.

Ponieważ był przytomny i, jak się okazało, nieco tylko poturbowany, przenieśli go dzielnie do grejpfrutowego szpitala. Ludzik stracił trochę masła shea, ale poza tym miał dużo szczęścia. Już po kilku dniach znowu brykał ze swoim wesołym koniem.

Morał: pomagajmy, Kochani, pomagajmy, gdy ktoś uległ wypadkowi! 🙂

To teraz zdradzę Wam tajemnicę – Grejpfrutowe Ludziki to tak naprawdę kosteczki-masełka do ciała! Mega odżywcze, doskonale natłuszczające, cudnie pachnące grejpfrutem i… w sam raz na jeden raz!

Aby zrobić Grejpfrutowe Ludziki do ciała przygotujcie:

  • 2 łyżki masła shea rafinowanego
  • 1 łyżkę masła kakaowego
  • 1 łyżeczkę wosku pszczelego bielonego
  • 1 łyżkę oleju z pestek brzoskwini
  • 1 łyżkę oleju z orzechów laskowych
  • 1 łyżkę oleju ryżowego
  • duuużo olejku grejpfrutowego (ok. 20-25 kropelek)
  • silikonowe foremki (tutaj z Biedronki)
Masła i wosk roztopcie w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Do tego dodajcie 3 łyżki olejów i dokładnie zmieszajcie. Na koniec wlejcie olejek grejpfrutowy i ponownie dobrze wymieszajcie. Całość wlejcie do foremki silikonowej- starczy na 5 ludzików. Foremkę wstawcie do zastygnięcia do lodówki. W upalne dni trzymajcie ludziki w lodówce lub po prostu w chłodnym miejscu. Ludziki naprawdę dobrze się rozsmarowują na ciałku! Polecam!

Into the flower

Kwiaty na stół!

Kochani,

Kwiaty nas dosłownie otaczają! Wyglądają nawet z miejskich rabatek, zarośli czy zagajniczków. Nie wspominając już o łąkach i ogrodach! Wykorzystajmy je zatem w oryginalny sposób do przyozdobienia stołu! Poniżej kilka pomysłów! 
Mnie najbardziej spodobał się ten pierwszy – są to kwiaty zatopione w galaretce. Ponoć należy rozpuścić kilka opakowań galaretki w połowie przepisanej wody. Następnie dokładnie wymieszać i pozostawić w wazach do ostygnięcia na pół godzinki. Kiedy galaretka jest jeszcze płynna, ale już się zestala, trzeba ułożyć kwiaty według własnego uznania i pozostawić do całkowitego stwardnienia żelatynki. Ciekawe, nie?

Cztery pierwsze zdjęcia z Every Day by Rachael Ray

Facebook