KategorieWnętrza

Zauroczona: Norse Interiors

Ponoć to globalny koncept. Chętnie adaptowany przez kolejne marki i kolejne kraje. Trudno się dziwić, bo mi osobiście pomysł ten bardzo się podoba. O co chodzi?

Otóż bierzemy oto najpopularniejsze szafki i komody Ikea i dodajemy do nich to coś. A tym czymś są zupełnie nowe fronty, uchwyty i nogi. W naszych polskich internetach mogę Wam od razu polecić FRØPT z pięknymi kolorami frontów oraz nieco mniej zaawansowane, bo jedynie z nogami i gałkami Little Form Studio.

W pełni jednak i najbardziej zauroczyło mnie amerykańskie Norse Interiors.

To marka stworzona przez Szwedkę Lottę Lundaas, która w 2013 roku przeprowadziła się do Stanów. Tam odkryła, że meble, które są wyjątkowe i wysokiej jakości niestety nie są dostępne cenowo dla większości. Wybierała więc to, co dobrze znała – ofertę Ikei. Dzięki jednak swoim stolarskim umiejętnościom i pasji do mebli, przekazanej jej przez dziadka i tatę, potrafiło wszystko sama zmodyfikować i zmienić. Wkrótce odkryła, że to jest to, co che robić – łączyć skandynawski design z amerykańskimi wytwórcami i wprowadzić na rynek coś, co jednocześnie jest piękne i dostępne cenowo.

Sama pisze, że zamienia meble Ikei w dzieła sztuki. Trudno się z nią nie zgodzić!

Wzory jej frontów zyskały nazwy od imion wybitnych kobiet, które zmieniały świat. Mamy więc serię Astrid Lindgren, Eleanor Roosevelt, Rosę Parks, Marię Curie (piękny polski akcent i cudowny wzór), Fridę Khalo, Evę Peron i Amelię Earhart.  Do wzorów dobieramy jeden z modnych siedmiu kolorów, proste, ale zachwycające uchwyty i piękne, zgodne z trendami nóżki.

Który wzór podoba Wam się najbardziej? Sama przyznam, że trudno się zdecydować. Zajrzyjcie więc koniecznie na Norse Interiors i znajdźcie ten idealny.

Wnętrzarskie aktualności 09

Pora na kolejną dawkę aktualności z naszego mieszkania. Teraz, w końcu, zmiany są coraz lepiej i szybciej widoczne. Powoli, bardzo powoli, oswajamy sobie to miejsce. W ten weekend dopiero, kiedy skręcaliśmy meble u Róży, po praz pierwszy jedliśmy tam posiłek (pizzę oczywiście), piliśmy herbatkę i spędziliśmy całe popołudnie. I dopiero wtedy poczułam, że to tutaj będę tak naprawdę mieszkać. I to było bardzo dobre uczucie.

Być może śledzicie zmiany w mieszkaniu na Facebooku czy Instagramie. Jeśli nie, to powiem Wam od razu – mamy kolory! I to ta najbardziej zauważalna zmiana! Mamy tez już lampy – kilka z nich pokażę Wam dzisiaj. Jest trochę mebelków u Róży. Dzieje się, dzieje!

Ach, niestety dzisiaj specjalnych zachwytów, czyli części z moimi internetowymi wyszukaniami, nie będzie, bo ostatnio najwięcej energii poświęcałam jeżdżeniu na budowę. Ale nic się nie bójcie, będzie ich jeszcze w Lili zapewne sporo!

Przypominam też, że wszystkie posty wnętrzarskie, całe zmiany, zachodzące w naszym mieszkaniu, możecie śledzić w specjalnej zakładce:

>>> NASZE MIEJSCE <<<

Zajrzyjmy więc do mieszkania!

 

 

Jestem wprost ogromnie zadowolona z pięknego, głębokiego granatu w sypialni! Jest dokładnie taki, jaki miał być! Intensywny i przytulny. To właśnie ten odcień, który sobie wymarzyłam! I naprawdę – nie jest tam za ciemno! Mamy w sypialni dwa okna, które dobrze ją doświetlają. A cóż, my po prostu tak lubimy!

Może też od razu napiszę, które kolory, gdzie wylądowały!

Te piękne odcienie to sprawka partnera naszej wnętrzarskiej akcji – marki Dulux, a konkretne barwy i nazwy farb – poniżej:

  • Cała ściana w salonie – Różowy a brąz – kolor roku Dulux
  • Hol – Różany na test
  • Przedpokój – brąz z palety przytulnego domu – z mieszalnika D2.11.43
  • W pokoju Róży – Kolory Świata Różane Perfumy
  • Na pozostałych ścianach Róży – Easy Care – Niewzruszona szarość
  • W sypialni – cudny– Granat pierwsza klasa
  • Biała – kuchnia i łazienka Easycare oraz Nieskazitelna biel Easy Care

 

Pojawiły się tej już szafy wnękowe. Mamy trzy takie – w pokoju Róży, w przedpokoju całą przeszkloną i właśnie w sypialni – poniżej. Jak już wspominałam na Facebooku, nie podobają mi się jedynie te duże drzwi przesuwne, choć bardzo doceniam ich praktyczność. Kiedyś więc coś na nich wyląduje! Jak tylko znajdę idealną tapetę!

 

A tak odbijam się w narożniku! W bieli i w kolorze roku Dulux – Różowy a brąz. Ten właśnie kolor spodobał się od razu nie tylko mi, ale i mojemu mężowi i w zasadzie od razu zdecydowaliśmy się umieścić go na całej ścianie w salonie.

 

 

A tu poniżej, nieco szalone zdjęcie z równie szalonego mieszkania, z widokiem na jedną z lamp, które najbardziej mi się podobają! Pasuje tam idealnie!

Tę i te z przedpokoju znajdziecie w Castoramie.

 

 

I kolejne moje zakochanie od pierwszego wejrzenia – lampa do kuchni! Miedziana tym razem, bo w kuchni mamy miedziane dodatki. Wpasowała się idealnie! Potrzebuje jeszcze lekkiego oczyszczenia, jak cała kuchania. I całe mieszkanie 🙂 / Lampa Italux Emerald, ŚwiatłoiStyl.pl

 

 

A oto i największa bohaterka tego mieszkania! A w każdym razie salonu! Długo wyczekiwana lampa, która także skradła moje serce bardzo szybko – lampa Modern Orchid ze Step Into Design.

Na razie jej trochę smutno, brakuje jej ładnego towarzystwa… ale nic się nie martwcie – pracujemy nad tym! Co z resztą widać na zdjęciach, bo na pierwszym choćby narożnik jeszcze w pudłach, na drugim, skrywa się już nieśmiało złożony pod nimi!

 

 

Charakteru nabiera także przedpokój! Ma już wielką czekoladową ścianę, ma lustrzaną szafę wnękową i, a jakże – lampy! Z tych także jestem ogromnie zadowolona!

 

 

Wielkie zmiany zaszły też w pokoju Róży! Piękna różowa ściana czeka jeszcze na złote koła-naklejki. Bardzo ładnie współgra z delikatną szarością. Zobaczcie sami – poniżej jeszcze bardzo roboczo…

 

A poniżej – już z większością naszej dziewczęcej podstawy – czyli z szaro-różową bazą, do której teraz będziemy dobierać nieco kolorowych dodatków!

 

W pokoju:

1. Łóżko Luna z materacem / Allegro

2. Lampa wisząca EMMA 1037 Milagro / mlamp

3. Sztuczna, szara, owcza skóra / Jysk

4. Biurko Luna / Allegro

5. Szara narzutka na łóżko – z jednej strony patchwork, z drugiej szare różyczki / Jysk

A jeśli nie pamiętacie pięknych wizualizacji pokoju Róży autorstwa biura projektowego JOOKA, to zapraszam TUTAJ!

Zauroczona: architektoniczne tapety Rebel Walls

Takich tapet jeszcze nie widziałam! Są całkowicie niezwykłe! I przyznam, zauroczyły mnie jak tylko je zobaczyłam.

Jak bowiem wyczarować inny, niemal magiczny świat we własnym domu? Ano trzeba sięgnąć po jedną z najnowszych kolekcji Rebel Walls!

Znajdziemy w niej tapety przedstawiające wnętrza dawnych, nieco zrujnowanych już pałaców i budynków. Każde w wnętrz nieco inne, każde z własnym, odrobinę nostalgicznym lub tajemniczym klimatem. Każde staje się futryną do czegoś więcej, przejściem między światami. Każde z nich tworzy atmosferę, którą, przyznam, trudno opisać.

Z praktyczniejszej strony, każda z tych tapet znacznie powiększa optycznie przestrzeń. Wydawać by się wręcz mogło, że tuż za ścianą jest kolejne pomieszczenie. I to jakie!

Przyznaję, ze są to tapety dla tych odważniejszych. Że stanowią bardzo mocny akcent i trzeba dobierać je z ogromnym wyczuciem. Efekt jednak może być wyjątkowy.

Po tapety zajrzyjcie do Rebel Walls.

 

Wnętrzarskie zachwyty i aktualności 08

I znowu, kolejny już, krok do przodu. Uczę się cierpliwości, oj, wciąż i wciąż. Nie jest łatwo, przyznaję. Ale po całym tym wykańczaniu mieszkania zamierzam być z siebie bardzo dumna!

Najgorsze są te dni, kiedy w ogóle nie mam kontaktu z mężem, a bywa, że i ponad 10 dni pod rząd nie mamy od niego żadnych wieści. Bo nawet jedno dobre słowo, jedna rozmowa, kiedy mogę się podzielić wszystkimi bolączkami, pożalić, jak baba i po prostu – usłyszeć go, dodają i energii i takiego… wewnętrznego spokoju. Ale dajemy z córeczką radę! W całym tym chaosie i zamieszaniu, jakoś brniemy do przodu. I wszystko, całe to “nasze miejsce” zaczyna być realne.

Bądźmy więc dobrej myśli. Uśmiecham się bowiem na to, co już jest i czekam tylko przyszłego tygodnia, kiedy kilka kolejnych rzeczy powinniśmy już zamknąć!

Co tam więc nowego w mieszkaniu?

Zacznijmy od kuchni!

W tym momencie leży w niej  masa desek z przyszłych szaf wnękowych i mnóstwo rzeczy fachowców, odłożonych tam na czas montowania podłóg. Udało mi się jednak wcześniej zrobić kilka nowych zdjęć. Jeszcze nie ma na nich uroczych cokolików w kolorze blatu, ale kiedyś i to Wam pokażę! Są już za to miedziane uchwyty! Muszę przyznać, że to był dobry wybór, świetnie wpisują się w całość!

 

 

A w kuchni:

  • uchwyty – Domex.sklep.pl
  • płytki na podłodze – Vives Calvet Gris – Tanieplytki24
  • Meble na wymiar – MebleKrak, a w nich
    • blat – Dab Canyon Kronopol
    • fronty lakierowane – kolor 0241 ICA
  • płytki na ścianie – Ceramika Color Glazura Emporio soft grey – Obi

 

 

Niedawno doszedł też granitowy zlew Luxor marki Lavello, na który, przyznam, bardzo czekałam. Dobrałam do niego baterię w podobnym kolorze. Taką, jaka od zawsze mi się marzyła. Na razie udało się wmontować sam zlew. Efekty z baterią – niedługo! / zlew i bateria z AleZlewy.pl

 

 

Jest też podłoga! I powiem Wam, że to właśnie podłoga sprawiła, że wszystko zaczęło przypominać normalne mieszkanie!

Wybraliśmy ją ostatecznie w kolorze naszego psa – Misi, co uważam za najlepszy z możliwych wyborów.

Na podłodze panele Dąb Ravenna Persecto.

 

 

 

A przy okazji podłogi – drzwi. Zamawialiśmy je razem, udało się więc wszystko zamontować jednego dnia.

Zdecydowaliśmy się na drzwi Erkado, model Juka 3, w kolorze Orzech greko, który pasuje nam do okien, zamontowanych przez dewelopera.

 

 

Powoli (bardzo powoli) ruszamy też z malowaniem! W końcu! Jest i pierwsza (prawie) pomalowana ściana. To taki mocniejszy akcent w przedpokoju – ciepły brąz z palety przytulnego domu Dulux, którą już kiedyś Wam pokazywałam. Załączam poniżej raz jeszcze. Tam zaraz po lewej stronie, wchodzi się w hol i w dalsze kolorki palety. Już niedługo!

 

 

A na koniec…. w naszych aktualnościach domowych… lampa!

Przyszła, tak wyczekiwana lampa, która stanie się główną bohaterką salonu! Wygląda dokładnie tak, jak wyglądać miała. A co napawa mnie największą obawą, to wizja jej montażu… Każdy bowiem z sześciu takich szklanych kloszy muszę ustawić w nieco inną stronę, aby całość wyglądała ciekawie organicznie. I aby nic się nie stłukło… Trzymajcie kciuki! / lampa Modern Orchid ze Step Into Design

 

 

Pora na zachwyty! I inspiracje – dla mnie i dla Was!

Zobaczcie, co takie pięknego znalazłam ostatnimi czasy w Internetach!

 

 

1.Wieszak Saturnus gold, black XL by pt, / ExitoExi na Allegro

2. Drewniana szafka indyjska “Raja” / Karina Meble

3. Wieszak ścienny Dots gold by pt, / ExitoExi na Allegro

4. Chodnik bawełniany kremowy Madam Stolt / Kapps Store

5. Cudna lampa wisząca ledowa CHIC BOTANIC miedziana / Step Into Design

6. Piękne siedzisko Macrame, Home Design / Pakamera

7. Stolik kawowy drewniana mango ARATI_ALURO / Leven

8. Makrama XL, Majami Studio / Pakamera

9. Stołek drewniany okrągły DOTS kolorowe nogi / Miss Lemonade

10. Plakat Ptaki, Bury Lis / Pakamera

11. Grafika “Matisse” Rifle Paper Co. / Rzeczownik

12. Komoda z drewna mango “Snowflake” / Karina Meble

 

Wnętrzarskie zachwyty i aktualności 07

No i okazało się, że jednak straszna ze mnie baba… Baba, rzekłabym, stereotypowa. Baba targana emocjami niczym żywiołami, panikująca i jojcząca. Ale no cóż… Czasem trzeba sobie pobabować. Czasem to po prostu potrzebne.

Bo widzicie, znowu się zestresowałam mocno całym tym “naszym miejscem”. Znowu usidłam i ryczałam. Ale chyba tym razem to sami zrozumiecie.

Bo montaż kuchni miałam zaplanowany od dawna, umówiony był na wtorek na 10:00, a ja wpadam na budowę w poniedziałek przed 17:00, a w kuchni… klops.

Kafelki, a owszem, były od dawna, ale bez fug. Kable bez gniazdek. Ściany nie wyszlifowane i nie pomalowane. Fachowiec mówi, że trzeba wszystko odwołać. I ja właśnie wtedy musiałam sobie poryczeć…

A jak już sobie poryczałam, to tym ryczącym głosem zadzwoniłam do stolarza. Nie mógł już ekipy odwołać. Powiedział, że zrobią choć trochę, choć cokolwiek.

No to ok…

Nazajutrz wstał nowy dzień, piękny, letni już dzień. A nowy dzień, i to jeszcze taki ładny, musi zwiastować coś dobrego. Otóż i okazało się, że fachowiec przyjechał wcześniej i przygotował ile się dało. Że montażyści zabrali się jednak do pracy. A na koniec dnia stała już kuchnia! Nie cała jeszcze, bez blatów, uchwytów, cokolików i stolika, ale jest!

Moja szara kuchnia już jest!

Stan na wieczór pierwszego dnia montażu poniżej! Dzisiaj działamy dalej! Trzymajcie kciuki!

 

Coraz ciekawiej prezentuje się też otoczenie! Poszczególne mieszkania mają już ogrodzenia, ziemia spulchniana jest pod trawę, wydłuża się parking i droga dojazdowa.

Ach i jeszcze nie mogę nie napomknąć o różnych ciekawych dodatkach, jak otoczaki rozdzielające schody do mieszkań 😀

 

 

Jak już być może widzieliście na Facebooku i Instagramie, cieszę się bardzo, bo marka Jacques Briochin postanowiła pomóc mi w ogarnianiu chaosu po wykańczaniu mieszkania. A że ich środki czystości nie tylko wyglądają pięknie (no zobaczcie poniżej – jak z francuskiej manufaktury, w sam raz do mojej kuchni!), ale ponoć są też bardzo skuteczne, przyjęłam propozycję z wielką chęcią. Marka szczyci się wykorzystaniem w dużej mierze czarnego mydła oraz swoją ekologicznością (część produktów ma Ecocert). No, zapowiada się ciekawie! / więcej na Briochin.pl

 

 

A co tam w cyklu wnętrzarskich zachwytów i inspiracji?

Ano sporo pięknych rzeczy!

Zobaczcie co też ciekawego wyszukałam ostatnio w internecie!

 

 

1.Piękny nadmorski pejzaż – wersja pierwsza / Mix Gallery

2. O-jeju-jaki-ładny puf! / Westwing

3. Metalowy kwietnik / Domiwarsztat na Allegro

4. Rattanowy kosz na pledy Snidad / Ikea

5. Równie piękny pejzaż – wersja dwa / Mix Gallery

6. Stolik kawowy z drewna tekowego i żywicy / vidaXL

7. I kolejny stolik kawowy z drewna tekowego i żywicy / vidaXL

8. KARE Design, Fotel Ko Phuket / Behome

9. Zamówiłam już je! Dwa krzesła z rattanu! Bo pozostałe dwa mają być inne, choć jeszcze nie wiem jakie dokładnie… 🙂 / vidaXL

10. Girlanda Bunting velvet szaroniebieska / Miss Lemonade

11. Kolonialny stolik ze słoniami / Karina Meble

12. Nic wielkiego… niedroga poducha z pomponami z Jyska… a kupiłam ją na nowy narożnik i tak mnie do teraz cieszy! / Jysk

13. Stolik mango / Karina Meble

14. Uroczy, oby wygodny fotel Glamour – poważnie myślę o nim, jako o fotelu do pracy! / Mebel Partner

15. Kojąca fala… / Mix Gallery

16. Piękny komplet dwóch stolików kawowych / Mebel Partner

17. Zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia! A dokłądniej od pierwszego filmiku na FB, na którym było widać migoczące złote dziubki pawi! / CraftoholicShop.com

18. Komoda z drewna mango ” Honeycomb” / KarinaMeble.pl

Miedziane dodatki

Jak już zapewne wiecie, zdecydowałam się do moich szarych mebli w kuchni dodać miedziane uchwyty. Od jakiegoś więc czasu rozglądam się także za miedzianymi dekoracjami, aby uzupełnić tę moją nową kuchnię i tchnąć w nią trochę nas. I trochę przytulności.

Nie chcę, aby ta miedź zdominowała niewielkie w sumie pomieszczenie. Na początek więc będą gałki w meblach i lampa, które powinna niedługo dojść. A potem będę dodawała coś niecoś z poniższej listy, na bieżąco obserwując efekty.

Zobaczcie więc, jakie miedziane cuda wynalazłam!

Ach, dodam jeszcze, że ogromnie podoba mi się to, jak miedź łączy się z różem. Może tutaj też coś pokombinuję… 🙂

 

 

1.Plakat Gray Pink Half Circle Shapes, Złote Plakaty, cena od 69 zł

2. Miedziany organizer na ścianę – do powieszenia po swojemu, Valdoro na Allegro, cena: 66 zł

3. Pojemnik na pieczywo Cooper Lid, Sfmeble.pl, cena: 105 zł

4. Miedziana lampa stołowa, Styldekor na Allegro, cena: 199 zł

5. Pojemnik ścienny Trigg, Valdoro na Allegro, cena: 154 zł

6. Lampa, na któą już czekam – Italux Emerald, ŚwiatłoiStyl.pl, cena: 265 zł

7. Miedziane “cool” Umbra, Top Studio Wnętrz na Allegro, cena: 79 zł

8. Okrągłe lustro w miedzianym kolorze, Zara Home, cena: 199 zł

9. Zegar ścienny Marble Delight cooper black by Karlsson, Exito Design, cena: 139 zł

10. Lampa biurkowa Travale Eglo, Allegro, cena: 129 zł

11. KARE Design Lampa wisząca Loop, Behome, cena: 399 zł

12. Bardzo miedziany chlebak, Belmeb, cena: 86 zł

13. Cudny wieszak kuchenny, pt, cena: 129 zł

14. Miedziana suszarka do naczyń, pt, cena: 119 zł

15. Kosz na owoce Open Grid, pt, cena: 59 zł

16. Plakat Purple Pink Stripes Square, Złote Plakaty, cena od 69 zł

17. Patera na owoce Wired, pt, cena: 69 zł

Facebook