NapisałaAdriana Sadkiewicz

Malowane kamienie

Kochani,

Dziś po prostu uwielbiam moje nowe odkrycie:) Otóż sami zobaczcie, co można kupić na Etsy.com! Malowane kamienie! Brzmi banalnie? Może i brzmi, ale wygląda uroczo! Przyznam, że sama chętnie położyłabym sobie takie kamienie na przykład na balkonie lub mogłabym użyć je jako ciężarki do papieru! Są prześliczne! I jakże łatwo zrobić je samemu!

Kamyczki znajdziecie TUTAJ!

Koronkowe ciasteczka

Kochani,

Chcielibyście zrobić coś słodkiego, niebanalnego i zaskakującego? Nic prostszego! Zaserwujcie gościom koronkowe ciasteczka! Pomysł doprawdy świetny!! A znaleziony na blogu Le Frufru (lefrufru.blogspot.com)!

PS Przepisów na ciasto ciasteczkowe poszukajcie na blogach kulinarnych:)

Kokos – naturalnie!

Kochani,

Dużo ostatnio było o kokosie w internecie. Dołożę więc swoje trzy grosze i przedstawię Wam moje ulubione kokosowe cuda kosmetyczne! Naturalnie – naturalne! A Wy co lubicie?
Swój wybór subiektywny zacznę od czegoś co dopiero kilka dni mam w sklepie, ale już się zdążyłam zauroczyć:) Chodzi o żel pod prysznic kokos i wanilia z serii Sante Family! Jest cudny! Ten słodki zapach naprawdę uwodzi. A do tego ma bardzo praktyczne opakowanie – aż 950ml, więc wystracza na długo. 

Typ numer dwa to też pewnie jeden z waszych ulubionych kosmetyków. Marka Figs & Rouge na dobre zdobyła już nasze serca. Ja uwielbiam ich balsam do ust Kokos & Wanilia za cudowny zapach, uniwersalność (nadaje sie do całego ciała) i urocze opakowanie.
Ciekawi co teraz? Lavera! I balsam Kokos i (znowuż) Wanilia! Cała seria Lavery Body SPA Coconut Dream należy do moich ulubionych. Balsam jednak znajduje się na szczycie. Nawilża i otula zapachem!
A na koniec coś do włosów… Bo kokos od zawsze znany był z dobroczynnych właściwości regenerujących włosy. Polecam zatem Kokosową odżywkę do włosów i jednocześnie balsam do stylizacji od Coslys. Dla wszystkich posiadaczy włosów wymagających odżywienia i regeneracji.
Kokosowo życzę tropikalnych snów!
A zdjęcie kokosa zaczerpnięte z Pinterest.com! Mandy Cummins

Cytrynowy miś peelingujący

Kochani,

Mam dla was uroczy przepis! Będzie to cytrynowy miś peelingujący! Zapach zniewala! Miś jest bardzo prostym peelingiem cukrowym wzbogaconym o nawilżające i pielęgnujące masło shea. Bardzo polecam misia jako prezent! Wrażenie osoby obdarowanej bezcenne! A poza tym taki kochany miś doskonale zadomowi się na waszej wannie i uprzyjemni każdą kąpiel:)

Do wykonania misia przygotujcie:
  • trzy łyżki białego cukru
  • łyżeczkę masła shea
  • pół łyżeczki oleju słonecznikowego
  • 5-6 kropelek olejku cytryowego
  • foremkę silikonową w kształcie małego misia (lub inną dowolną)
Masło shea roztopcie w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Zmieszajcie dokładnie cukier z masłem i olejem, a nastepnie dolejcie olejku cytrynowego. Całość jeszcze raz wymieszajcie i przełóżcie do foremki silikonowej. Tak przygotowanego misia odkładamy do lodówki na kilka godzin, do momentu aż stwardnieje i będzie go można spokojnie wyciągnąć i przenosić. Misia używajcie jako peelingu cukrowego do ciała. Wystarczy kawałek oderwać, na przykład pozbawiając misia głowy:) W rękach masę rozdrabniamy i wygładzamy nią ciało. Efekt murowany!

Facebook