NapisałaAdriana Sadkiewicz

I po wakacjach w lesie…

Kochani,

Smutno tak wracać do miasta… Tydzień na wsi, w lesie, nad rzeką był wspaniały! Róża i Misia znalazły się w swoim świecie. Pospacerowałyśmy, pooglądałyśmy zwierzęta, popływałyśmy w rzece… ale no… cóż… czas wracać do pracy! Tymczasem, poniżej kilka wspomnień! A teraz mykam zobaczyć nowego dzidziusia na tym świecie – małą Laurkę:)

Wakacje w lesie

Kochani,

Jedziemy jutro z Różyczką i z Misią na wakacje do lasu! To znaczy… takie wstępne wakacje, bo te prawdziwe, będą w listopadzie jak wróci mój mąż. Planujemy wtedy jakiś dalszy rodzinny słoneczny wypad. A tymczasem, moi rodzice biorą nas do lasu na tydzień:) Róża jeszcze nie wie co ją czeka, ale ja już się nie mogę doczekać wsi sielskiej, anielskiej, nieba, drzew, rzeki, krów… i tak dalej…:) Wracamy zatem za tydzień! Czekajcie na nas!
Za zdjęciach:

Domowe Pachnidełko Jabłko-Mięta

Kochani,

Nie lubię napojów o smaku jabłko-mięta… Jakoś mi nie podchodzą… Ale kiedy powąchałam właśnie taki olejek zapachowy, przepadłam:) Pachnie letnio, orzeźwiająco, energetycznie. Postanowiłam więc zrobić Domowe Pachnidełko! 
 
Wykonanie jest naprawdę proste! Przygotujcie:
  • mały wazonik
  • kilka patyczków na szaszłyki
  • olej słonecznikowy kuchenny
  • ulubiony olejek eteryczny/zapachowy

 

Wystarczy wlać do połowy wazonika olej słonecznikowy lub inny bezzapachowy. Do niego dolejcie około 40 kropelek olejku zapachowego. Oczywiście możecie dodać go więcej, jeśli wolicie nieco bardziej intensywny zapach. Oleje wymieszajcie patyczkiem i wstawcie ich kilka do wazonika. I gotowe! Patyczki powinny delikatnie rozprowadzać aromat. Jeśli zapach zacznie się ulatniać, po prostu dodajcie znowu olejku zapachowego. A poza tym… takie pachnidełko cudownie wygląda!

Dream Catcher – Łapacz Snów

Kochani,

Noc nastała ciemna i deszczowa… Nie nastraja pozytywnie… Budzi lęk i złe przeczucia… Niegdyś Indianie Ameryki Północnej wierzyli, że mają moc odegnania złych snów. Wieszali przy swych posłaniach przepiękne amulety – łapacze snów – dream catchers, które miały przepuszczać jedynie te dobre, piękne marzenia. Koszmary pozostawały uwięzione w pajęczynie splotów, sznurków, rzemieni i spływały po kolorowych piórach. Ginęły wraz z nastaniem dnia. Mam dla Was kilka takich wspaniałości… I życzę dobrej nocy i słodkich snów!

Zdjęcia:

Facebook