Kokos – naturalnie!

Kochani,

Dużo ostatnio było o kokosie w internecie. Dołożę więc swoje trzy grosze i przedstawię Wam moje ulubione kokosowe cuda kosmetyczne! Naturalnie – naturalne! A Wy co lubicie?
Swój wybór subiektywny zacznę od czegoś co dopiero kilka dni mam w sklepie, ale już się zdążyłam zauroczyć:) Chodzi o żel pod prysznic kokos i wanilia z serii Sante Family! Jest cudny! Ten słodki zapach naprawdę uwodzi. A do tego ma bardzo praktyczne opakowanie – aż 950ml, więc wystracza na długo. 

Typ numer dwa to też pewnie jeden z waszych ulubionych kosmetyków. Marka Figs & Rouge na dobre zdobyła już nasze serca. Ja uwielbiam ich balsam do ust Kokos & Wanilia za cudowny zapach, uniwersalność (nadaje sie do całego ciała) i urocze opakowanie.
Ciekawi co teraz? Lavera! I balsam Kokos i (znowuż) Wanilia! Cała seria Lavery Body SPA Coconut Dream należy do moich ulubionych. Balsam jednak znajduje się na szczycie. Nawilża i otula zapachem!
A na koniec coś do włosów… Bo kokos od zawsze znany był z dobroczynnych właściwości regenerujących włosy. Polecam zatem Kokosową odżywkę do włosów i jednocześnie balsam do stylizacji od Coslys. Dla wszystkich posiadaczy włosów wymagających odżywienia i regeneracji.
Kokosowo życzę tropikalnych snów!
A zdjęcie kokosa zaczerpnięte z Pinterest.com! Mandy Cummins

Cytrynowy miś peelingujący

Kochani,

Mam dla was uroczy przepis! Będzie to cytrynowy miś peelingujący! Zapach zniewala! Miś jest bardzo prostym peelingiem cukrowym wzbogaconym o nawilżające i pielęgnujące masło shea. Bardzo polecam misia jako prezent! Wrażenie osoby obdarowanej bezcenne! A poza tym taki kochany miś doskonale zadomowi się na waszej wannie i uprzyjemni każdą kąpiel:)

Do wykonania misia przygotujcie:
  • trzy łyżki białego cukru
  • łyżeczkę masła shea
  • pół łyżeczki oleju słonecznikowego
  • 5-6 kropelek olejku cytryowego
  • foremkę silikonową w kształcie małego misia (lub inną dowolną)
Masło shea roztopcie w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Zmieszajcie dokładnie cukier z masłem i olejem, a nastepnie dolejcie olejku cytrynowego. Całość jeszcze raz wymieszajcie i przełóżcie do foremki silikonowej. Tak przygotowanego misia odkładamy do lodówki na kilka godzin, do momentu aż stwardnieje i będzie go można spokojnie wyciągnąć i przenosić. Misia używajcie jako peelingu cukrowego do ciała. Wystarczy kawałek oderwać, na przykład pozbawiając misia głowy:) W rękach masę rozdrabniamy i wygładzamy nią ciało. Efekt murowany!

Magnes dla kreatywnych

Kochani,

Tym razem mam pomysł dla kreatywnych! Świetny magnes z korka z roślinką! Istne cudo, po prostu oniemiałam:) Domyślam się tylko, że do korka przyczepiony jest mały magnesik, a w korku wydrążono dziurkę, jest tam trochę ziemi, no i roślinki! Powodzenia! Oj, chciałabym mieć taki magnes na lodówce, oj tak… Aha, wynalezione w Etsy.com!

Magnesik znajdziecie TUTAJ – na Etsy.com.

Różana musująca bomba do kąpieli

Kochani,

Czy pisałam Wam już, że moja mała córeczka ma na imię Różyczka? Chyba nie:) A to właśnie ta moja córuchna mnie zainspirowała i zrobiłam dla Was bombę do kąpieli! Istna różana rozkosz – wygląda jak róża, pachnie jak róża i ma róże w sobie! A oto przepis…

Składniki:

  • 100g sody oczyszczonej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 25g skrobi (mąki) ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 25g mleka w proszku 
  • 25-30g masła shea – karite
  • 15 kropli olejku różanego
  • garść suszonych pączków lub płatków róży
  • Silikonowa forma w kształcie róży 

Masło shea roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Wszystkie suche składniki, razem z rozdrobnionymi kwiatami, dokładnie mieszamy w misce, a następnie dolewamy masełko. Całość wyrabiamy na ciasto, które ma mieć konsystencję piasku, z którego lepi się zamki na plaży. Dopiero teraz dodajemy olejek różany, żeby jego zapach za szybko nam się nie ulotnił.  Jeśli ciasto wyjdzie za suche możemy dolać odrobinę oliwy z oliwek lub takiego oleju, jaki akurat mamy dostępny. Całość przekładamy do foremek różanych i odkładamy na godzinkę do lodówki. W tym czasie powinny stwardnieć. Z silikonowej formy nasze różyczki bardzo łatwo się wyciąga. Pamiętajcie, że nie musicie już przechowywać ich w lodówce! Takie różyczki będą idealnym prezentem lub pretekstem do długiej kąpieli:)

Facebook