Drogi Mikołaju… Do mojej nowej torebki włożę…

Przynieś mi zatem Drogi Mikołaju, chociaż torebkę 🙂

Drogi Mikołaju, żeby było Ci łatwiej to podaję namiary…

Torebka Triple Inside Bag Tune projektu Zuzi Górskiej

A w niej:

  1. Morskie rękawiczki w zestawie z malinowym płaszczykiem – Top Secret
  2. Breloczek Malinowe Pata-taj Kingi Kasperowicz
  3. Portfel Mohito
  4. Parasolka Doppler Havana
  5. Lusterko z Dekornika
  6. Organiczny Błyszczyk Kuomaye Bio Brzoskwiniowy Połysk
  7. Lavera Kompakt 2 w 1 podkład i wykończenie 01 beż
  8. Etui na dokumenty z klipsem Midnight

Reklama w Lili

Kochani,

Mój genialny pomysł na dochodowy biznes chwilowo nie zapowiada specjalnego przychodu. Muszę więc wymyślić inne sposoby zarabiania, żeby wesprzeć nasz domowy budżet. Poparam się więc na razie freelancerką, co umożliwi mi dodatkowo spędzanie takiej ilości czasu z dzieckiem, jakiej bym sobie życzyła:). Rozpoczęłam już współpracę z Leśnym SPA (zapraszam na fan page i do konkursu TUTAJ). Wkrótce ruszy kolejny projekt i kolejna współpraca z nowo otwierającym się SPA, które mam wesprzeć marketingowo. Co jakiś czas zdarza się warsztat do poprowadzenia i artykuł do napisania. Kilkoro z Was poprosiło mnie już także prywatnie o zrobienie babeczkowych prezentów świątecznych. Jakoś będzie się to wszystko ruszać do przodu.
Mam też jeden szalony pomysł, który zamierzam zrealizować, a mianowicie kilka z moich babeczkowo-lizakowych zestawów porozsyłam do ludzi majętnych:) Jeśli zatem znacie kogoś, kto byłby skłonny wesprzeć małą ekologiczną przedsiębiorczość, zrodzoną z pasji, w zamian za umieszczenie logo z podziękowaniami na każdej etykiecie każdego wykonanego w Lili kosmetyku, chętnie taką informację wykorzystam 🙂 Trochę szalone, ale co mi tam!
Poza tym, wzorem wszystkich zachodnich blogerów, jakich znam, zapraszam serdecznie do umieszczania reklam na Lili blogu! Ceny nie są wygórowane, a liczba czytelników z dnia na dzień rośnie. Mam zatem nadzieję, że uda mi się połączyć moją kolejną pasję, do tworzenia tego specjalnego miejsca w sieci do zarobienia kilku groszy. Mąż mój byłby doprawdy przeszczęśliwy 😀

Co mogę zaoferować?

  • dzienną liczbę wyświetleń pomiędzy 500 a 800
  • miesięczną liczbę wyświetleń pomiędzy 16500 a 17000
  • 500 stałych obserwatorów bloga
  • 1750 fanów na Facebooku
  • przynajmniej 5-6 postów w tygodniu
  • kreatywność, inspiracje, pasję
  • na życzenie fakturę VAT

Proponuję Wam trzy pakiety reklamowe:

Specjalny pakiet dla  Blogerów 

    • 20zł/30 dni wyświetlania 
    • wielkość baneru do wyboru 290×80 lub 290×120 pikseli
    • promocja blogów indywidualnych, zarówno o tematyce kosmetycznej, jak i każdej innej możliwej, których autorzy wkładają w swoją działalność serce

Pakiet reklamowy I

    • 50zł/30 dni wyświetlania
    • wielkość baneru do wyboru 290×80 lub 290×120 pikseli  
    • umieszczenie wybranego, uzgodnionego produktu w jednym z postów inspiracyjnych
    • promocja dla producentów i dystrybutorów zarówno kosmetyków, jak i rzeczy pięknych, praktycznych, rękodzieła, odzieży, półproduktów kreatywnych, papierniczych, itp.

Pakiet reklamowy II

    • 70zł/30 dni wyświetlania
    • wielkość baneru do wyboru 290×80 lub 290×120 pikseli  
    • umieszczenie wybranego, uzgodnionego produktu w jednym z postów inspiracyjnych
    • zamieszczenie osobnego postu sponsorskiego
    • promocja
      dla producentów i dystrybutorów zarówno kosmetyków, jak i rzeczy
      pięknych, praktycznych, rękodzieła, odzieży, półproduktów kreatywnych,
      papierniczych, itp.

Bezpłatnie

    • konkurs z nagrodami na blogu lub Facebooku
    • testowanie + notka (w osobnym poście lub poście inspiracyjnym) 
    • post gościnny, wartościowy i uzgodniony

Ceny są cenami netto, w przypadku wystawiania faktury VAT.
Dostępne formaty banerów .jpg i .gif.
Banery umieszczone będą w pasku bocznym bloga, pomiędzy niebieskimi liniami, w kolejności zgłoszeń.
Płatność do 7 dnia wyświetlania reklamy.

Zapraszam do kontaktu: lilinatura@lilinatura.pl

Zastrzegam sobie prawo, do odmowy umieszczenia reklamy na blogu Lili Naturalna. Reklamy zamieszczać będę zgodnie z moim sumieniem i subiektywnymi odczuciami. Pragnę polecać wartościowych ludzi i produkty.

Smutne wieści i Lili Premiera no4

Kochani,

Muszę Wam przekazać złą nowinę… szczególnie tym z Was, którzy już deklarowaliście zakupy w Lili Natura…. Otóż sprawa wygląda tak, że niestety musimy odwlec otwarcie sklepiku do nie wiadomo kiedy. A dokładnie do tego momentu, kiedy uda nam się zdobyć około 20 tys. zł na niezbędne do wprowadzenia na polski rynek badania kosmetyków… Nie będę już tutaj rozprawiać się nad ich sensownością (np. robi się je tylko raz…), nad kolejnymi barierami, nad tym, ile czasu potrzeba, aby ten koszt się zwrócił, nad tym ile one trwają… Myśleliśmy, że uda nam się wszystko jakoś ogarnąć, ale jednak nie jest tak dobrze i tej kwoty nam po prostu zabrakło… Ale kombinować będę dalej! To na pewno… Jest smutno, cóż… nie będę się roztkliwiać, trzeba działać.
Jeśli ktoś z Was i tak chciałby zakupić któreś z proponowanych już Lili kosmetyków, to proszę chwilowo zgłaszać się do mnie prywatnie na adriana.sadkiewicz@gmail.com. Już wkrótce dotrą do mnie eleganckie pudełka prezentowe!
Przy tej okazji chciałabym Wam pokazać ostatnie produkty, który miały wejść w pierwszym rzucie – Gwiezdne Pyły i Olejki Księżycowe!
Gwiezdny Pył to bardzo delikatnie nabłyszczający puder musujący do kąpieli. Z dodatkiem soli morskiej i mleka koziego oraz uroczo błyszczącego pigmentu – miki. Znajduje się ona także w Olejkach Księżycowych do ciała i kąpieli które stanowią połączenie trzech naturalnych, łagodnych i bardzo dobrze się wchłaniających olejów – ze słodkich migdałów, z pestek moreli i jojoba. 
 
Zarówno Gwiezdny Pył jak i Księżycowy Olejek mogą dodać każdemu dniu i każdej kąpieli odrobinę niebiańskiego blasku i rokoszy!
Gwiezdne Pyły i Olejki Księżycowe mieszczą się w szklanych probówkach, z prawdziwym korkiem ozdobionym różnokolorowymi rozkwitającymi kwiatami. Ich cena miała wynieść 14,90zł za olejek i 12,90zł za pył. W zestawie-razem 26,90zł.

Pyły i Olejki miały mieć trzy zapachy:

  • Słodka Limonka
  • Lody Kokosowe
  • Zalotny Fiołek

Mam nadzieję, że kiedyś trafią do Waszych domów!

Były sobie pasty dwie czyli Lavera i Coslys

Dzisiaj, przed Wami, dwie pasty, a właściwie żele do zębów! Dla małych i dużych. Dwóch znanych, naturalnych, certyfikowanych marek, czyli Coslys Miętowy Żel do mycia wrażliwych zębów i dziąseł oraz Lavera Basis Sensitiv Żel do zębów dla dzieci truskawkomo-malinowy!

Były sobie pasty dwie i były sobie dwie panny, które ich używają. Jak się zapewne domyślacie, żelu malinowo-truskawkowego używa codziennie Różyczka, a dla mnie przypada ten marki Coslys. Dobrze nam ten duet wychodzi. Każda ma to, czego akurat potrzebuje, w przyjemnej, łagodnej i bezpiecznej formie.
Najbardziej chyba jednak zadowolona jest Różyczka, która uwielbia mycie ząbków i rano, kiedy stoi z mamą lub tatą pod umywalką i wieczorem, podczas kąpieli. To znaczy… uściślijmy… ona w zasadzie głównie lubi dwie rzeczy – smak pasty (bo ją w zasadzie zjada) i naśladowanie rodziców (co czasem przynosi śmieszne efekty). Bardzo ją jednak chwalimy za starania i zauważamy, że coraz ładniej stara się ruszać szczoteczką wzdłuż linii ząbków. Jest nadzieja na to, że kiedyś będzie je normalnie myła:)
I ja się nie martwię. Wiem, ze pasta jest bezpieczna. Że nie grozi jej nic jak ją połknie. A wygląd ma tak czerwono-smakowity, że można by ją z powodzeniem dodawać do deserów i nikt by się nie domyślił, co to właściwie jest. Pastę Lavery polecam więc wszystkim mamom. Bez bicia powiem, że nie wypróbowywaliśmy nigdy innej. Ta się przyjęła i już pozostała.
My z mężem używamy żelu do wrażliwych zębów i dziąseł Coslys też od dłuższego czasu i też z powodzeniem. Smak ma przyjemnie miętowy, dobrze a delikatnie oczyszcza. Producent sam napisał, że nie zawiera fluoru oraz syntetycznych barwników, środków zapachowych i konserwujących. Do tego 99,47% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, 99% składników roślinnych pochodzi z rolnictwa ekologicznego, a 20% ogółu składników z upraw ekologicznych. 
Pasty nasze dwie pozostaną zatem z nami:)

Po-Weekendowe Cuda no5

Blog Lany Red jest jednym z moich nowszych odkryć. Ona sama od niedawna funkcjonuje w blogowym świecie. Jedno jest pewne – pozostanie już na moim pasku zakładek, do częstego odwiedzania! Szczególnie spodobał mi się jej pomysł na ręcznie malowane serwetki (1)!
Jak samemu, w bardzo piękny sposób, przygotować świecznik (2)? Obłożyć go lawendą! Cudnie wygląda!
Właśnie taki płaszczyk, jak na zdjęciu 3, chciałabym mieć! Dokładnie! Przepiękny:)
Polecam kolejną, tym razem jesienną odsłonę magazynu internetowego Green Canoe. Ogromna dawka inspiracji i pięknych zdjęć (4).
W Body Shop widziałam prawdziwe cudo! Delikatny podmuch brokatowy na specjalne wyjścia lub po prostu – żeby zabłyszczeć (5). Do tego w pięknej buteleczce. Świetny pomysł na prezent! Dostępny w kolorze złotym i różowym.
Świąteczna kolekcja marki Duka zachwyca (6) 🙂
Czy to będzie dobry tydzień? Dla mnie niestety nie koniecznie, ale o tym kiedy indziej:) Mam nadzieję, że Wasz będzie wspaniały!
Facebook