Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9466

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9474

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9479

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9485

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9495

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9498

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9518

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9523

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9544

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/osint/domains/lilinatura.pl/public_html/wp-content/themes/shiroihana/lib/vendor/lessphp/less.php on line 9551

Przegląd: Naturalna pielęgnacja cery

Nordal

Zima ma znowu przyjść… A już było tak pięknie. Już były rodzinne słoneczne spacery, był rowerek. Była wiosna i w powietrzu i w sercu. Już trzy razy byłam na zumbie, która w niesamowity sposób wprawia w dobry nastrój. Już nawet posprzątałam balkon i wylegiwałyśmy się na nim z Różą w słoneczku. A tu ostatni, miejmy nadzieję, zryw nam zima szykuje. Znowu humory popsuje. W takich dniach, z taką perspektywą zazdroszczę mieszkańcom cieplejszych krajów.
Bo w ogóle zastanawiałam się ostatnio nad zazdrością. Zazdroszczę bardzo i często. Zazdroszczę tym, którzy mają własne domy, wspaniałe pomysły, umiejętności artystyczne czy znajdują się akurat na Malediwach. Na fitnesie zazdroszczę dziewczynom kondycji i figury. Zazdroszczę ogrodów i talentu. Zazdroszczę pięknych włosów, oryginalnego stylu, chęci i determinacji. Zazdroszczę, że innym udaje się prowadzić firmę, a moja musiała zostać zamknięta. I wiecie co? Bardzo mnie ta zazdrość motywuje! Zaciskam zęby i ćwiczę dalej. Szukam możliwości i sposobu realizacji marzeń. Ci wszyscy, którym zazdroszczę, stają się moją inspiracją i motywatorem do działania. Chyba więc zazdrość jest dobra, a przynajmniej – wskazana. Ale wiecie co… trzech rzeczy na pewno innym nie zazdroszczę – męża, córki i psa:) Bo są najwspanialsi!!

Na pewno jednak zazdroszczę tym, którzy posiadają coś z nowego katalogu duńskiej marki Nordal... Oj rany rany, jakie tam śliczne rzeczy mają! Jakże pięknie prezentowałyby się w moim domku marzeń. Każda jedna!
Zajrzyjcie do katalogu wiosna/lato 2013, bo warto. Chociażby po to, żeby sobie pozazdrościć i się zainspirować. Wiem, że część z tych produktów ma LuLu Living Concept Store, bo tam też je podglądnęłam pierwszy raz:)

Zdjęcia Nordal

Na koniec jeszcze małe zaproszenie! W sobotę w Empiku na Rynku w Krakowie odbędzie się spotkanie w ramach Prologu Festiwalu PROGRESSteron – Kosmetyka naturalna – od czego zacząć? Zapraszam!! Szczegóły TUTAJ!

Inaczej: Roślinne ośmiornice

Pomysły czasem mam różne, ale na taki bym nie wpadła! A szkoda, bo jest świetny! Bardzo spodobały mi się te roślinno-muszlowe ośmiornice! Chętnie powiesiłabym taką w domu. Ponoć nie wymagają wiele uwagi, co w moim przypadku może być dużą zaletą:) A jak Wam się podobają?

Wszystkie pochodzą ze sklepiku Petit Beast.

Zdjęcia: Petit Beast.

Roll-on pomarańczowo-grejpfrutowo-waniliowy

Cała tonę w niesamowicie odurzającym cudownym zapachu! Delikatnie słodkim, bardzo pobudzającym, stymulującym, dodającym energii i chęci do życia! Bo uwielbiam połączenie aromatu słodkiej pomarańczy, czerwonego grejpfruta i wanilii! Wierzcie mi – bomba!
A wszystko zamknęłam w praktycznym roll-onie! Odrobinę zwariowanym i bardzo wiosennym, bo dodatkowo wypełnionym zielonymi i różowymi koralikami. Jak dla mnie – kobiecy gadżet idealny. I do tego hand-made. I jeszcze do tego – ten zapach…
Do wykonania takich perfumek w roll-onie potrzebujecie:
  • opakowanie typu roll-on o standardowej wielkości
  • frakcjonowany olej kokosowy
  • 10 kropelek olejku eterycznego pomarańczowego
  • 7 kropelek olejku eterycznego grejpfrutowego
  • 4 kropelki olejku zapachowego waniliowego
  • koraliki

 

 
Do czystej buteleczki z roll-onem wsypcie troszkę koralików i wlejcie frakcjonowany olej kokosowy. Jest on idealnym nośnikiem do tego typu perfum, gdyż jest bardzo delikatny, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze i nie ma zapachu i koloru. Do tego wlejcie olejki aromatyczne. Całość zamknijcie dokładnie i mocno wymieszajcie potrząsając całą butelką. I gotowe! Najlepsze efekty uzyskacie delikatnie przesuwając roll-on po wewnętrznej stronie nadgarstków oraz za uszami. Pachnie Wam już?
Na koniec kolejna niespodzianka z Różą:) Przepis na szczęśliwe i zajęte (na chwilę) dziecko! Przyklejcie duży płat folii tablicowej na ścianie i włóżcie w małe rączki kolorową kredę! Istne szaleństwo!! Nie radzę tylko trzymać w najbliższej okolicy kubeczków z piciem, bo na 100% wyląduje w nich kreda…

Zauroczona: Lampy z Loftbar

Los był dla mnie łaskawy… Albo wręcz przeciwnie – postanowił zrobić mi na złość i zadrwić sobie ze wszystkich moich wymówek – że za daleko, że czasu nie ma, że drogo… i otworzył mi fitness tuż pod domem! Doprawdy, bardzo zabawny ten los! I poszłam i zakupiłam ten karnet open… no zakupiłam – jak już wszystko takie ładne, nowe, wypasione, program szeroki i siłownia, sauna i w ogóle – zumba! No i Kochani zaczynam się zumbować i fitnesić! Czyli idę o krok dalej niż w poście Be Happy z Lili! 🙂 I obym trochę w swej wytrwałości wytrzymała!
A tymczasem przedstawiam wam niesamowite lampy ze sklepiku Loftbar! Cudnie pomysłowe! Cena niestety trochę odstrasza… Ale może staną się dla Was inspiracją i sami takie zrobicie?

Zdjęcia Loftbar
Facebook