Po-Weekendowe Cuda no24

Dzisiaj wiosennie:)

Wiosenny obiad? Już niedługo będziecie mogli przygotować obręcze do serwetek z kwitnących gałązek drzew owocowych (1)! Prezentują się wspaniale, elegancko i optymistycznie!
Czyż ten stołeczek i lampka nie są świetne (2 i 2)! Z pomysłem i humorem! Do pięknego wnętrza z odrobiną natury i romantyzmu. Szkoda tylko, że takie drogie…
Trzeba zacząć myśleć o balkonowych i za-oknowych miejskich rabatkach! Co powiecie na taką – z mchem i sukulentami (3)?  Musi tylko mieć dosyć sucho, ale wygląda cudnie!
Uroczy pomysł na oryginalną ścienną dekorację – piórka ze złotymi końcami (4). Do wykonania przez każdego! Tylko piórka trzeba znaleźć….
Bardzo podoba mi się pomysł na ekspozycję drukowanych zdjęć w sklepie internetowym (5). Swoją drogą, że kupiłabym nawet tę z trzymającą panią w tle:)
Marzy mi się truskawkowe ciasto i bukiet prosto z łąki… (6)!
Cudo zaiste… Mosty dla stóp czyli oryginalny pomysł na buty (7)…. Autorstwa Marli Marchant. Jak Wam się podobają?
Be Always Blooming! Bądź zawsze rozkwitająca! (8)

Na koniec zachęcam Was Kochani ponownie do przesyłania propozycji do I Wiosennego Lili Plebiscytu na najlepsze kosmetyki naturalne! Dostałam już baardzo dużo maili, ale im więcej tym lepiej – tym lepszy będę miała wgląd w Wasze preferencje i w sam rynek!
Wpadajcie po szczegóły TUTAJ!

Marla Marchant

Zauroczona: Piękno w zastawie

Czy potrawy podane na pięknej zastawie mogą smakować lepiej? Głęboko wierzę, że tak! Że wrażenia wizualne bywają równie ważne, co smakowe. Że takie drobne rzeczy jak urocze pojemniczki na sosy czy talerzyki do przystawek mogą sprawić masę przyjemności. Zarówno osobie, która przygotowuje ucztę, jak i jej gościom.
Zauroczyły mnie kolekcje zastaw stołowych z Rosanna Inc – amerykańskiej firmy, którą stworzyła Rosanna Bowles, mająca doprawdy niezwykłą pasję w życiu. I masę radości. Bo przebija ona z jej talerzy, kubeczków i dzbanków. Są piękne – zwłaszcza te z motywami roślinnymi, które tak bardzo wpisują mi się w Lili!

Zdjęcia Rosanna Inc

W roli głównej: Phenomé Krem intensywnie nawilżający 24 h

Przybył do mnie i skradł mi serce. Uzależnił i zażądał wręcz przedstawienia go Wam. Nie mogłam odmówić. Uległam. I nadal ulegam jego czarowi… Przed Wami dzisiaj, w roli głównej prezentuje się Phenomé Krem intensywnie nawilżający 24 h!
Na początek uwagę zwraca sylwetka, smukła linia, elegancki styl… Tak, tak, opakowania produktów Phenomé to ich naprawdę duża zaleta! Etykieta może trochę zbyt apteczna, ukazuje skomplikowany system podziałów produktów tej marki. Wszystko też jest w języku angielskim. A sam kremik ma w rzeczywistości sporo imion w długiej nazwie – Sustainable Science 24-HOUR moisturizing system. Kategoria: daily miracles. Codzienne cuda. I tu się akurat zgadza!
Z całym przekonaniem stwierdzam, że jest to jeden z najlepszych kremów, jakie używałam. Niezwykle delikatny, nadaje się do wrażliwej cery. Bardzo szybko się wchłania, przez co nakładam go odrobinę więcej niż normalnie. Pachnie lekko i przyjemnie.
W składzie mamy sporo naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych. Zamiast zwykłej wody użyto wodę aloesową i różaną, czyli dwa z moich ulubionych hydrolatów. Łagodzący aloes występuje tu także pod postacią soku, który moja skóra uwielbia.

Za producentem wymienię pozostałe cuda w składzie: ekstrakt z passiflory (regeneruje, koi, łagodzi, działa przeciwutleniająco), wyciąg z nagietka (działa nawilżająco, odbudowująco, gojąco i przeciwzapalnie), fitoskwalan (natłuszcza, zmiękcza, odżywia, odbudowuje, poprawia elastyczność skóry, tworzy na jej powierzchni film ochronny), olejek z róży damasceńskiej (odświeża, nawilża, zmiękcza, regeneruje, poprawia napięcie skóry), oleje: ze słodkich migdałów, makadamia, jojoba (nawilżają, odżywiają, zmiękczają, wygładzają naskórek, tworzą film ochronny ), kwas hialuronowy (optymalnie nawilża, wiąże wodę w naskórku), ekstrakt z róży (działa nawilżająco, przeciwutleniająco i przeciwstarzeniowo), ekstrakt z owoców goji (dodaje skórze witalności i energii, działa przeciwutleniająco).
Reasumując, krem świetnie nawilża, lekko łagodzi, wygładza i odżywia. Najlepszy jest jako krem na dzień, pod makijaż. Nie do końca rozumiem te 24-godziny w nazwie, gdyż na noc wolałabym coś tłustszego, odrobinę cięższego. Uwielbiam jednak swoją buzie o poranku. I polecam krem – pomimo wysokiej ceny!
Niezwykle urocze róże z powyższej grafiki: z Etsy.com sabaiover ORIGINAL ART PAINTINGS By Manachai Jaiharn

Inaczej: Doniczki z książek

Nieco vintage. Nieco oryginalnie. Tylko książek szkoda… Ale czy na pewno sięgnę kiedyś po, dajmy na to, podręcznik języka rosyjskiego z 1970 roku? Hm? Mi się podobają te urocze doniczki ze starych książek. Jeśli chcielibyście takie zrobić, wpadnijcie koniecznie po instrukcję TUTAJ. Najlepsze są dla sukulentów, które potrzebują bardzo mało wody – nie grozi to zalaniem kartek:) Zrobicie?

Zdjęcia:
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 via / 8

Wyniki i Olejek wzmacniający do paznokci

Niniejszym ogłaszam, że wyłonieni zostali zwycięzcy konkursu Rozkwitnij z Phenomé! Bardzo dziękuję za Waszą kreatywność i tchnienie wiosny! Myślę, ze wszystkim nam było tego potrzeba… Spośród wszystkich  komentarzy wybrałam jeden, którego autorka otrzyma zestaw I! Jest nią:
Diana Lee
Dodatkowo wylosowałam dwoje zwycięzców pozostałych zestawów. Powędrują one do:
xkeylimex
Ada B
Serdecznie gratuluję i proszę o dane do wysyłki na lilinatura@lilinatura.pl!

Tymczasem zabieramy się za stworzenie wspaniałego Olejku wzmacniającego paznokcie!

Do jego wykonania potrzebujecie:

opakowanie

  • buteleczka po zużytym lakierze do paznokci
  • zmywacz do paznokci
  • ulubione kolory lakierów

olejek

  • 5ml oleju jojoba
  • 5ml oleju ze słodkich migdałów
  • 1 kropla witaminy E
  • 1 kropla olejku rozmarynowego
  • 1 kropla olejku grejpfrutowego
  • 1 kropla olejku cytrynowego
Aby przygotować buteleczkę do olejku należy najpierw oczyścić buteleczkę po lakierze do paznokci. No, chyba, ze macie pod ręką taką po odżywce, to będzie łatwiej! Do buteleczki po lakierze wlejcie zmywacz, zamknijcie ją i pozostawcie na całą noc, co jakiś czas nią wstrząsając. Nazajutrz cały lakier powinien ładnie się wymyć. Możecie również pomalować ściankę lub ścianki buteleczki lakierami. Zwłaszcza, jeśli pozostały na niej niezmywalne napisy. Stworzycie wtedy nie tylko kosmetyk, ale także niepowtarzalne dzieło sztuki:)
Do małej miseczki wlejcie wszystkie oleje i olejki, zmieszajcie je i delikatnie przelejcie do buteleczki. Jeśli Wasza jest akurat za mała i całość się nie zmieści, z pozostałego oleju zróbcie sobie maseczkę na dłonie i paznokcie – wetrzyjcie go dokładnie w ręce i nałóżcie na nie rękawiczki na 15-20 minut. 
Gotowy olejek nakładajcie na paznokcie. Bez lakieru oczywiście i najlepiej zaraz po kąpieli, kiedy skóra i płytka paznokcia są zmiękczone. Nie malujcie też paznokci zaraz po użyciu olejku, gdyż będę odrobinę zbyt tłuste. Poczekajcie, aż odżywka się wchłonie. Olejek nawilża, pielęgnuje, wzmacnia paznokcie. Zmiękcza też i odżywia skórki wokół nich. Sprawia, że w naturalny sposób Wasze paznokcie odżyją!

I Wiosenny Lili Plebiscyt na najlepsze kosmetyki naturalne – I Etap

Wiosna nie jest dla nas w tym roku łaskawa, ale za to w Lili ruszamy wiosennie pełną parą! Rozpoczynamy I Wiosenny Lili Plebiscyt na najlepsze kosmetyki naturalne! 

Chciałabym, abyśmy wspólnie stworzyli listę najlepszych dostępnych na naszym rynku kosmetyków naturalnych. Zapraszam wiec Was z całego serca do udziału w tworzeniu plebiscytu i w śledzeniu jego rezultatów. Liczę na to, że uda nam się wyłonić prawdzie naturalne perełki, skuteczne i bezpieczne.
W I Etapie postaramy się stworzyć listę kosmetyków, które w II Etapie będą pretendować do miana Lili Naj 2013. Ma to być lista najlepszych z najlepszych, oparta na Waszych i moich doświadczeniach i odczuciach. Podczas tego etapu wyłonimy więc kandydatów, na których w etapie II będziecie oddawać głosy w każdej z pięciu niżej opisanych kategorii.
Po 10 dniach trwania Etapu I przedstawię Wam kandydatów. W ich wyborze będę kierować się przede wszystkim Waszymi opiniami i sugestiami, ale także swoją wiedzą i rozeznaniem. Zaprosiłam też do udziału kilka znanych Wam dobrze Blogerek – naturalnych ekspertek, które pomogą mi w wyborze oraz przedstawią po jednym kosmetyku, który otrzyma Wyróżnienie Blogerki.
Proszę Was zatem o przesyłanie na adres
lilinatura@lilinatura.pl
swoich propozycji do plebiscytu w następujących kategoriach:
  • Twarz (pielęgnacja i makijaż)
  • Ciało (balsamy, masła, dłonie, stopy, oleje, depilacja, dezodoranty, przeciwsłonecznie, itp…)
  • Kąpiel (kąpielo-umilacze, w tym także peelingi, żele pod prysznic)
  • Włosy (szampony, odżywki, maski, farby)
  • Dzieci (pielęgnacja najmłodszych)

Nie musicie mieć zdania w każdej z kategorii. Możecie przesłać propozycję choćby jednego ulubionego kosmetyku. Możecie, ale nie musicie jej też uzasadniać. Proszę Was o markę/producenta oraz konkretną nazwę. 
I Etap trwa od 3 do 13 kwietnia 2013. II Etap – plebiscyt –  rozpocznie się 15 kwietnia 2013. 

Spośród wszystkich osób, które prześlą propozycje wylosuję zestaw Lavery Honey Moments Mleko & Miód – balsam do ciała  i żel pod prysznic i do kąpieli! Zwycięzca zostanie ogłoszony tutaj na blogu. Na zgłoszenie adresu do wysyłki będę czekać do 20.04.2013. Wysyłka na terenie Polski.
Ale to nie koniec niespodzianek! Kiedy już rozpoczniemy właściwy plebiscyt, czekać na Was będzie MOC WIOSENNYCH NAGRÓD!!
W plebiscycie mogą brać udział jedynie kosmetyki naturalne, ekologiczne i organiczne.
Facebook