NapisałaAdriana Sadkiewicz

Serduszkowe zakładki w mojej wersji

Kochani,

Pamiętacie może serduszkowe zakładki, o których pisałam Wam TUTAJ? Chciałabym dzisiaj pokazać Wam moją wersję! Kolorową i optymistyczną! Podoba się Wam?

Do wykonania takich zakładek jak te moje wystarczy Wam:
  • koperta
  • nożyczki, ołówek
  • kolorowe taśmy klejące
Na zaklejonym rogu koperty odrysowujemy kształt serca i je wycinamy. Na tak powstałą zakładkę naklejamy kolorowe taśmy i docinamy je do kształtu serducha. Te taśmy zrobiły się ostatnio dosyć modne, choć w sklepie papierniczym udało mi się dostać tylko takie kolory. Spokojnie jednak zakupicie je przez internet w pełnej gamie wzorów i barw. Polecam na uroczy prezent!

Opakuj mnie pięknie – w dobre ręce oddam

Kochani,

Zrobiłam Wam malutki zestawik opakunkowy! Jest idealny dla tych z Was, którzy uwielbiają przygotowywać ręcznie prezenty dla najbliższych. Świetnie nada się na domowej roboty kosmetyki np. do kąpieli lub Wasze kulinarne wypieki. W zestawie znajduje się 5 woreczków celofanowych, 5 etykiet oraz wstążka w grochy 2m i zwykła wstążeczka 5m. A wszystko w totalnych odcieniach różu! Żeby życie dosłodzić:)
Jeśli chcecie przygarnąć zestaw, napiszcie proszę w komentarzach, co opakowalibyście w takie woreczki! Osoba, która będzie miała najciekawszy pomysł otrzyma mój mały zestawik!
Komentarze wpisujcie do poniedziałku 23.04 do północy. Na następny dzień powinny już być wyniki. Wysyłka tylko na terenie Polski.

Serdecznie Was zapraszam!

John Masters Organics Serum do twarzy z zieloną herbatą i różą

Kochani,
Moja skóra ostatnio chłonie z ogromną gorliwością… Trochę mi się przesuszyła, więc postanowiłam jej zaserwować porządną dawkę nawilżenia i regeneracji. Stąd mój wybór – John Masters Organics Serum do twarzy z zieloną herbatą i różą!
Jest leciutkie! Skórę odświeża praktycznie od razu i od razu się wchłania. Nie ma konieczności używania dodatkowo kremów. A cera po prostu odżywa! Staje się mięciutka, elastyczna i taka… nawilżona. Polecam!

Producent pisze…
To wnikające głęboko serum intensywnie nawilża i chroni skórę. Morskie algi łagodzą podrażnienia i odżywają skórę, a olej ze słonecznika, bogaty w kwasy omega-6, nawadnia ją i tworzy barierę chroniącą przed zanieczyszczeniami występującymi w otoczeniu. Wyciągi z zielonej herbaty i ryżu odmładzają i regenerują odwodnioną skórę.


Właściwości

– usuwa zmęczenie i odbudowuje uszkodzoną skórę
– zielona herbata wspomaga odbudowę komórek
– wnika natychmiast w strukturę skóry
– dzięki właściwościom antyoksydacyjnym znakomicie odmładza skórę

Zastosowanie
– do normalnej i suchej skóry
– stosować w ciągu dnia, aby odświeżyć i odżywić skórę
– znakomite na noc zamiast ciężkich kremów

Główne składniki
– zielona herbata odmładza skórę
– olejek z kwiatu róży odżywia skórę
– ryż łagodzi i leczy jednocześnie pomagając zapobiegać zmarszczkom
– algi morskie – działają kojąco i odżywczo na skórę
– olej słonecznika – pomaga zachować wilgoć i chroni skórę
– aloe vera żel – działa przeciwzapalnie i kojąco
– rzodkiewka root – nowy, w pełni naturalny środek konserwujący, chroni kosmetyk przed szkodliwymi bakteriami
 

Najciekawsza ta rzodkiewka! Ale reszta też całkiem całkiem – uwielbiam herbatę, różę i aloes. A do tego jeszcze algi i troszkę ryżu… W składzie znajdziemy też np. masełko shea, wyciąg z rozmarynu, rumianku czy olejek ylang ylang. Całość łączy się w bardzo przyjemne serum. Polecam wszystkim w ramach po-zimowej regeneracji.
W Lili serum jest TUTAJ.

Dezodorant home made

Kochani,
Zrobiłam sobie pierwszy raz dezodorant! Przyznam się, że używałam go na razie kilka razy, więc co do jego skuteczności w pełni się chwilowo nie wypowiem. Wiem jednak, że przepis ten był bardzo zachwalany, za swoją prostotę i skuteczność. Jestem zatem dobrej myśli. Zainteresowanym przedstawię rezultaty nieco później. W tym momencie mogę tylko napisać, że pachnie bardzo ładnie, dobrze się nakłada i przyjemnie natłuszcza delikatną skórę pod pachami.
Do wykonania domowego dezodorantu potrzebujecie:
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • łyżkę sody oczyszczonej
  • łyżkę skrobi ziemniaczanej
  • 5-6 kropelek olejku z drzewa herbacianego
  • 7-8 kropelek olejku pomarańczowego
  • ja jeszcze dodałam od siebie łyżeczkę ałunu w proszku, co wydaje się bardzo dobrym pomysłem
  • opakowanie po zużytym dezodorancie w sztyfcie
Olej kokosowy roztapiacie lub chociaż rozmiękczacie w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. Do tego dosypujecie suche składniki i dokładnie mieszacie. Na koniec dolewacie olejki eteryczne i ponownie mieszacie. W oryginalnym przepisie był tylko olejek z drzewa herbacianego, ze względu na swoje silne właściwości antybakteryjne. Ja jednak nie lubię tego zapachu, więc pomniejszyłam ilość tego olejku, dodając jednocześnie pomarańczowy. Dzięki temu dezodorant pachnie cudnie kokosem i pomarańczą! Całość przelewacie do czystego opakowania i wkładacie do lodówki do stężenia.
  
Podczas używania, pod wpływem ciepła ciała, olej kokosowy lekko mięknie. Jeśli chcecie utrzymać dobrą konsystencję i kształt warto trzymać dezodorant w lodówce. Nie jest to jednak konieczne. Wystarczy chłodne, suche miejsce. 
Podobno podczas odzwyczajania skóry od konwencjonalnych dezodorantów, ona niestety silniej się poci przez kilka/kilkanaście dni. Może to być problemem. Ja jednak takiego zjawiska u siebie nie zaobserwowałam. Trzeba też pamiętać, że ten dezodorant nie powoduje zmniejszenia wydzielania potu, a tylko neutralizuje jego efekty. No zobaczymy…:)
Zrobiłam też swoje pierwsze terrarium z sukulentami w starym wazonie z bardzo grubego szkła. Oj, dumna jestem z siebie:)

Najbliższe warsztaty kosmetyki naturalnej

Kochani,

Na najbliższe warsztaty zapraszam mieszkańców Krakowa i okolic do Centrum Kultury Ruczaj! Ale to nie wszystko – jeszcze w kwietniu szykują się warsztaty w Meli-Melo w Krakowie (szczegóły wkrótce) oraz zamknięte, dla pracowników Interii. Mam nadzieję, że będziemy się świetnie bawić:)

Tymczasem zapraszam do CK Ruczaj na:

Wtorek, 17.04, godz. 19.30 – 21.00
Zaczynamy od początku czyli kosmetyka naturalna zaprasza do odkrywania swoich tajemnic!

Chcesz dowiedzieć się czym jest aromaterapia? Co kryje się w konwencjonalnych kosmetykach? Co to są kosmetyki ekologiczne i jak je odróżnić? Co doskonale sprawdzi się w pielęgnacji Twojego ciała? Przyjdź na warsztaty kosmetyki naturalnej! Przy okazji zrobisz własne niesamowite kosmetyki i zabierzesz je ze sobą do domu.

Zrobimy:

  •  musujący puder do kąpieli z kwiatami
  •  balsam do pielęgnacji ust
  •   peeling cukrowy malinowy do ciała

Wtorek, 24.04, godz. 19.30 – 21.00
Urocze prezenty naturalne dla najbliższych i dla siebie! Zobacz jak łatwo zrobić coś niesamowitego, co przyniesie dużo radości!
Zrobimy:

  •   cytrynowe świece do masażu
  •   ziołowe mieszki do kąpieli
  •    woreczki dobrych snów
23 maja (środa), godz. 17:15-18:45
Wyjątkowy warsztat dla mamy i dziecka – kolorowe smakowite mydlano – musujące babeczki do kąpieli!  
Zapraszamy do zabawy kolorowymi kremami mydlanymi, smakowitymi musującymi babeczkami i czekoladowymi posypkami. Razem stworzycie niesamowite babeczki do kąpieli i spędzicie kreatywnie wspólny czas. Cudowna zabawa gwarantowana! Wszystkie babeczki zabierzecie do domu, aby móc się nimi cieszyć w zaciszu łazienki. 
Szczegóły i zapisy TUTAJ

 

Facebook