NapisałaAdriana Sadkiewicz

Gwiazdy na Gwiazdkę – Nourish London

U podstaw filozofii Nourish leżą bezgraniczna ciekawość i miłość do nauki, radość w odkrywaniu rzeczy sprawiających, że codzienność staje się bardziej pozytywna oraz szczere pragnienie, by żyć i pracować w atmosferze szacunku do ludzi oraz świata, który nas otacza.


To zdanie przykuło moją uwagę, kiedy czytałam o Nourish London. W zasadzie po prostu ogromnie mi się spodobało. I tym bardziej ciekawa byłam samych produktów tej jeszcze bardzo mało znanej w naszym kraju marki.

Zmieniająca kolor emulsja z jarmużem? Maska z minerałami powstałymi w procesie fermentacji drożdży probiotycznych? Kosmetyki z jabłkami? I to o świeżym zapachu jabłek? Przyznam, że zadziałało to na moją wyobraźnię. I jeszcze to zdanie – “Dr Hili ma ciekawą koncepcję jak prawidłowo dobierać kosmetyki tak, aby zaspokajały one potrzeby skór. Koncepcja opiera się na dwóch parametrach, które powinniśmy wziąć pod uwagę tj. rodzaj cery, ale również jej kondycja. To podwaliny do bardziej świadomej pielęgnacji opartej na obserwowaniu potrzeb cery. ”

Zaprosiłam więc Nourish London do mojej codziennej pielęgnacji!



Seria produktów, którą używam, została mi dobrana na podstawie opisu mojej cery. Przekazałam w skrócie, że mam ją mieszaną, ze skłonnością do problematycznej i przetłuszczającej się. I tak trafiła do mnie seria jabłkowa, ten jakże intrygujący oczyszczacz z jarmużem oraz produkty do zadań specjalnych, które można wykorzystywać uniwersalnie, do zabiegów nieco bardziej sporadycznych niż codzienna pielęgnacja.

W skład serii Balance wchodzą pięknie i rześko pachnące zielonym jabłkiem – Krem nawilżający do skóry mieszanej i tłustej, Odżywcze serum peptydowe do skóry mieszanej i tłustej oraz Tonizująca mgiełka przywracająca równowagę do skóry mieszanej i tłustej. I powiem Wam, że jeżeli poszukujecie kosmetyków o działaniu natychmiastowym, to właśnie je znaleźliście! Zaczęłam bowiem właśnie od tych produktów i od emulsji z jarmużem, o której później. Pewnego spokojnego wieczora, po prysznicu, którego bardzo potrzebowałam, a który dodał mi energii, po oczyszczeniu twarzy, po wczytaniu się w opisy kosmetyków. Spryskałam twarz tonikiem, wklepałam serum, które po chwili zniknęło, a potem nieco kremu. Sam krem należy do tych nieco bardziej treściwych i potrzebujemy chwilę go wklepywać, aby się ładnie wchłonął. Wiem jednak z doświadczenia, że moja cera właśnie takiej konsystencji często potrzebuje, a nie, wbrew pozorom, leciutkich nawilżaczy, które szybko znikają.

I wtedy to poczułam. To coś. Skóra stała się tak cudownie elastyczna, sprężysta, jakby wstrzelono w nią energię. I choć to uczucie miękkości pojawia się także po innych kosmetykach, tylko tutaj mam aż tak duże wrażenie tej większej elastyczności. I wiecie co? Tak było do rana.



Serię Nourish Balance zawiera niezwykły kompleks witamin z grupy B: B3, B5, B6. Witamina B3 pobudza komórki i stymuluje produkcję lipidów, sprawiając tym samym, że skóra jest bardziej jędrna. Witamina B5 ma właściwości nawilżające, dzięki czemu skóra jest gładsza, witamina B6 z kolei jest niezbędna do właściwego działania komórek. W skład kosmetyków z serii Balance wchodzą także witamina C i witamina E, które są antyoksydantami i pomagają chronić, stanowiące budulec skóry, włókna kolagenowe i elastynowe przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.

Może od razu wspomnę, że na stronie dystrybutora – Costasy, można dobrać sobie produkty i serie kosmetyków odpowiednie do cery normalnej, wrażliwej, mieszanej i tłustej oraz suchej, a także do kondycji skóry na przykład do cery zmęczonej i szarej, ogólnie osłabionej lub przetłuszczającej się. Wystarczy wybrać odpowiednią zakładkę, a potem wczytać się w opisy samych kosmetyków. Myślę, że na pewno też nie zaszkodzi po prostu wysłać mail z zapytaniem o dobór odpowiednich produktów.



Seria Balance, o zapachu, który bardzo mi się spodobał – mocno energetyzującym jabłku, trafiła w punkt w moje potrzeby. Uspokoiła skórę, która znowuż tego uspokojenia potrzebowała. Wyciszyła ją i ukoiła. Wyraźnie widać także jej działanie regulujące – skóra widocznie mniej się przetłuszcza. Jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. A co ważne – w sam raz przygotowana pod makijaż mineralny, który, jak zapewne wiecie, jest wymagający.

I chyba nie byłoby tak dobrze, gdyby nie ten magiczny jarmuż! To chyba jedna z większych gwiazd marki, a jeśli nie, to stanowczo powinien się nią stać! Oczyszczająca emulsja z jarmużem 3D czyli zmieniająca kolor emulsja oczyszczająca, która usuwając zanieczyszczenia sprawia, że skóra jest zdrowsza i bardziej promienna. Kwas hialuronowy, probiotyki oraz wyciągi o właściwościach dotleniających działają w synergii, by dodać skórze energii poprzez usunięcie makijażu oraz zanieczyszczeń. Jarmuż oraz czarna fasola afrykańska z jednej strony oczyszczają z toksyn, z drugiej chronią skórę przed ich niekorzystnym wpływem. W efekcie cera wygląda młodziej, a oznaki starzenia są mniej widoczne.


Wiecie, jakie to fajne, że nakładam na twarz białą emulsję, masujemy nią skórę, a ona po chwili staje się… zielona!? Kosmetyczna magia! Zupełnie jednak magią nie jest, a doprawdy faktem, że jest to niezwykle przyzwoity kosmetyk myjący i oczyszczający skórę. Chwila takiego masowania, ochy i achy nad zmieniającym się kolorem i mamy idealnie przygotowaną skórę do dalszych kroków pielęgnacyjny. Emulsja nie jest za rzadka, co niestety się zdarza. Jest wręcz gęsta i trzeba ją dokładnie zmyć, aby nie zostały nam zielone ślady. Mam jednak wrażenie, że to właśnie dzięki temu tak dobrze oczyszcza, bez pozostawiania uczucie napiętej, “gołej” skóry. Polecam!


A jeśli chcecie pozbyć się mocniejszego makijażu, to najlepiej sięgnąć po jeden z tych produktów, określanych jako “do zabiegów”! Po Wielozadaniowy balsam z antyoksydantami! Jest to lekkie masło, a dokładniej mieszanina odżywczych olejków, które ma stałą formę, ale po dosłownie chwili staje się miękkie, łatwo się rozprowadza. Ma przyjemny, ziołowy aromat naturalnych olejków eterycznych i jest naprawdę uniwersalne. Osobiście najbardziej polecam używać go właśnie jako balsam oczyszczający, którym masujemy skórę, ściągając z niej wszelkie zanieczyszczenia, a potem zmywamy całość ciepłą wodą i dołączoną do opakowania chusteczką z organicznej bawełny. Jest to dla mnie najlepszy sposób na demakijaż po powrocie do domu, kiedy jeszcze nie przygotowujemy skóry na noc. Po takim zabiegu cera jest mięciutka, gładka i nie wymaga już żadnego innego smarowidła.



Na koniec dwa równie ciekawe produkty. Moim ulubieńcem stała się Regenerująca maska probiotyczna z minerałami. Jej kluczowymi składnikami są drożdże probiotyczne, a dokładniej minerały powstałe w procesie ich fermentacji, które fantastycznie wspomagają procesy regeneracji skóry. Ze względu na właściwości kojące, wchodzący w skład maski magnez jest niezastąpiony przy stanach zapalnych skóry, tj. trądzik pospolity i trądzik różowaty, pomaga neutralizować negatywny wpływ jaki zanieczyszczenie środowiska może mieć na skórę oraz przywraca równowagę procesowi produkcji sebum. Pozostałe minerały, które znajdują się w masce to: cynk (właściwości regeneracyjne), miedź (wspomaga produkcję kolagenu oraz naprawcze procesy komórkowe) oraz żelazo (właściwości dotleniające).

A poza tym maska ma wspaniały zapach świeżej lawendy! Czyli wszystko to, co lubię – działanie w kierunku poprawy mojego typu cery i jeden z ulubionych zapachów. Ma konsystencję kremu i można ją nakładać jak maseczkę – zmywając po niedługim czasie wodą lub wklepując w twarz jako krem na noc. W obu przypadkach – świetna!



Nie mogę pominąć ostatniej gwiazdki – leciutkiego Przeciwzmarszczkowego serum arganowego. Naturalnie pobudza produkcję kolagenu, spowalniając w ten sposób procesy starzenia się skóry. Składniki wchodzące w skład serum przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek poprzez wzmacnianie włókien proteinowych tworzących strukturę skóry. Serum neutralizuje szkodliwy wpływ wolnych rodników i redukuje zaczerwienienia oraz widoczność blizn powstałych w wyniku ran, trądziku, wyprysków i łuszczycy. Zapobiega odwodnieniu i przywraca skórze równowagę.

Jest to, moje drogie panie, kosmetyk, który po prostu trzeba mieć w pewnym wieku. W wieku, kiedy lata powoli dają o sobie znać. Trzeba go mieć, aby naturalnie, ale nienachalnie wspomagać skórę w walce z czasem. Aby ją uzbroić do tej walki. Dać jej siły i energię. Do stosowania codziennie wieczorem lub nieco bardziej sporadycznie, ale regularnie. Dla mnie – idealny zamiennik serum jabłkowego z serii Balance, tak dwa razy w tygodniu.



Mam nadzieję, że zaciekawiły Was same produkty Nourish. Muszę jeszcze dodać, że kosmetyki marki są ekologiczne, etyczne, wegańskie, posiadają certyfikat Soil Association i nie są testowane na zwierzętach. A twórczyni marki – dr Pauline Hili jest jedną z czołowych brytyjskich specjalistek w dziedzinie ekologicznej pielęgnacji. Opublikowała wiele prac naukowych i jest autorką książki „The Animicrobal Essential Oils”. Dr Hili należy do Soil Association Health and Beauty Standards Comittee oraz w 2009 została przyjęta do Królewskiego Towarzystwa Chemicznego. W 2012 dr Pauline stworzyła markę Nourish jako swoiste ukoronowanie swojej kariery eksperta w dziedzinie pielęgnacji skóry i kosmetologii.

Wszystkie produkty znajdziecie na stronie dystrybutora marki – Costasy. Bardzo polecam!


Wpis powstał w wyniku bardzo miłej współpracy z firmą Costasy.

3 x świąteczne przepisy z EVERYDAY FLAVOURS

Mam dla Was coś smaaaakowitego! Nowe smaki na Święta! Bo tradycje można tworzyć! Od początku. Lub dokładać do tych znajomych. Zachwyćcie więc rodzinę, zadziwcie przyjaciół lub po prostu – wypróbujcie te trzy gwiazdkowe dania, które wybrałam dla Was spośród najsmakowitszych pomysłów EVERYDAY FLAVOURS!

Ania, autorka EVERYDAY FLAVOURS prowadzi jednego z najpiękniejszych blogów kulinarnych w naszej blogosferze. Obawiam się, że stanowczo za mało znanego. Wszystkie swoje pomysły i przepisy potrafi przepięknie zilustrować na zdjęciach, które uważam, za jedne z lepszych fotografii kulinarnych, jakie do tej pory widziałam. Aż chce się jeść! I mają one ten ciepły, taki lekko retro, bardzo charakterystyczny klimat, który uwielbiam!

Dzisiaj mamy dla Was przepisy świąteczne, ale koniecznie zajrzyjcie na bloga Ani, bo aż prosi się tam o wypróbowanie cudnej urody tort migdałowy z gruszkami i tarta świętomarcińska! I doprawdy nie widzę przeciwskazań, aby i takie słodkości zrobić bliskim na Gwiazdkę!


Zajrzyjcie więc koniecznie na

>> EVERYDAY FLAVOURS  <<

Wracając jednak do świątecznych smaków, wybrałam Wam, jak już wspominałam, nieco ciekawsze pomysły niż te tradycyjne. Jestem jednak pewna, że idealnie wpiszą się w bożonarodzeniowa atmosferę!



JABŁKA ZAPIEKANE Z PIERNIKAMI, BOCZKIEM, PORZECZKAMI I ZIOŁAMI


Składniki / 7 sztuk

  • 7 średnich jabłek
  • 150 g wędzonego boczku
  • 1 średnia cebula
  • 1 spory ząbek czosnku
  • 100 g świeżej lub mrożonej porzeczki
  • 6 pierników Katarzynek
  • pęczek świeżych ziół (użyłam mieszanki rozmarynu, szałwii oraz majeranku)
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • sól pieprz

Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. W międzyczasie odkroić górę jabłek (część z ogonkiem) i odłożyć na bok. Środki jabłek wydrążyć tworząc miejsce na nadzienie, uważając aby nie przerwać skórki. Wydrążoną część jabłek odłożyć. Na suchej patelni podgrzać boczek pokrojony w kostkę. Gdy tłuszcz się wytopi dorzucić posiekaną w piórka cebulę. Smażyć aż cebula się zeszkli po czym na patelnie dołożyć pokrojony czosnek, obraną porzeczkę, garść wydrążonych środków jabłek oraz posiekane zioła. Całość smażyć. Pierniki umieścić w malakserze i przerobić je na grubsze okruchy po czym umieścić je również na patelni. Nadzienie jeszcze chwilę smażyć aż wszystkie składniki się połączą. Na koniec doprawić octem balsamicznym, solą i pieprzem. Wszystkie jabłka nadziać, ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika. Zapiekać około 25-30 minut aż jabłka zmiękną i się zrumienią.




BOCZNIAKI PO KASZUBSKU


Przepis ze zmianami i zdjęciami Ani, oryginalnie z JADŁONOMII

Składniki:

  • 500 g boczniaków olej do smażenia
  • 1 cebula
  • 6 suszonych śliwek dwie
  • garście rodzynek
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczka ostrej wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka soli
  • dużo mielonego pieprzu
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2-3 łyżki octu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • szczypta cynamonu
  • 1 czubata łyżeczka majeranku
  • 1/2 szklanki wody
  • 2-3 łyżki oleju lnianego (użyłam rzepakowego)
  • 2 ogórki kiszone
  • sól

Porządny chlust oleju rozgrzej na dużej patelni. Wrzuć pokrojone na paski boczniaki i smaż na dużym ogniu na rumiano. Usmażone boczniaki odsącz na talerzu wyłożonym papierem kuchennym. Cebulę pokrój w piórka i umieść na rozgrzanej patelni, dorzuć do niej pokrojone w paski śliwki oraz rodzynki. Chwilę smaż po czym na patelnie dołóż także liść laurowy, ziele angielskie, paprykę  oraz sól i pieprz. Całość smaż, aż cebula zmięknie po czym dodaj koncentrat, ocet, sos sojowy, gorczycę, cynamon, majeranek oraz wodę. Wszystko razem duś kilka minut po czym dorzuć usmażone wcześniej boczniaki. Daj całości jeszcze chwilę po czym, wyłącz ogień i odstaw do delikatnego przestygnięcia. Na koniec wymieszaj całość z pokrojonymi w kostkę ogórkami i olejem. Przełóż do słoika i wstaw do lodówki lub zjadaj od razu.




KRUCHE CIASTKA Z MAKOWYM NADZIENIEM


Składniki / 12 sztuk

CIASTO

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g drobnego cukru szczypta soli około
  • 40-50 ml wody (radzę wlewać po trochu i wyrabiać )

  • masa makowa np. z TEGO przepisu
  • rozkłócone z odrobioną mleka żółtko

Mąkę razem z cukrem pudrem oraz masłem pokrojonym w kostkę zagnieść dodając sól. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i na 1 godzinę umieścić w lodówce. Po tym czasie ciasto rozwałkować,powykrawać z niego koła, wyłożyć na nie nadzienie, umieścić patyczek do lodów, a następnie przykryć kawałkiem ciasta wykrojonym we wzory lub kratką wykonaną z pasków ciasta. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Ciasto wstawić do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Po wyjęciu z lodówki górę ciasta posmarować rozkłóconym z mlekiem jajkiem. Gdy piekarnik osiągnie pożądaną temperaturę, schłodzone ciasto wstawić do środka i piec około 25-30 minut, do zrumienienia.


Bardzo dziękuję Ani za przemiły wpis gościnny i inspirujące przepisy!

Lili Katalog Prezentów: Dla Niego

Kolej na naszych miłych, wspaniałych panów! I porcja inspiracji na piękne prezenty dla nich!

Bo cóż… wszyscy dobrze wiemy, że z tymi prezentami dla panów to lekko zazwyczaj nie jest… Spieszę więc z pomocą!



Nie ukrywam, że moim własnym, osobistym zdaniem najlepszym prezentem dla każdego pana będzie książka mojego męża – Obrońcy mórz!

Tematyka wydaje się męska na pierwszy rzut oka, jest to jednak po prostu ciekawa, wciągająca książka, którą czyta się lekko, choć porusza sporo ważnych kwestii. Jest to reportaż historyczny o zjawisku piractwa somalijskiego, o jego wpływie na geopolitykę, ale także o pracy mojego męża, który ochrania statki przed tymi właśnie piratami. Co rusz docierają do nas wspaniałe recenzje, polecam więc z całego serca!

Obrońcy mórz, Stanisław Sadkiewicz, wyd. Znak – dostępna w księgarniach lub online np. TUTAJ lub TUTAJ

(linki do kosmetyków poniżej)


  1. Plakat Love More Worry Less / Decotive
  2. Szklanka do piwa Black Label, Iris Interthal / Maxwell & Williams
  3. Szklanka do whisky, Piero Lissoni / Maxwell & Williams
  4. Kamienie do whisky 9szt. – alternatywa zwykłych kostek do lodu / Black Red White
  5. Organizer Long – organizer na przybory do pisania odlany z brązu, patynowany z polerowanymi krawędziami / Rou Products
  6. Zaparzacz do espresso Collar – czyli włoska kawa i skandynawski minimalizm autorstwa Daniela Debiasi i Federico Sandri / Fabryka Form
  7. Herbata 531 Black Vanilla Chai – Teministeriet / Aledobre.pl
  8. Smakowity miód z kakao / Pasieki Rodziny Sadowskich

  1. Kosmetyki Manaslu Outdoor – stworzone zostały, aby zaspokoić potrzebę ludzi aktywnych w zakresie pielęgnacji skóry, szczególnie w ekstremalnych warunkach zewnętrznych / Manaslu Outdoor
  2. Czapka Patagonia Fitz Roy Scope LoPro Trucker Hat – forge grey / 8a.pl
  3. Kubek Polski – najgorętsze emaliowane kubki stworzone z myślą o wszystkich miłośnikach outdooru. W najnowszej kolekcji znajdziecie kubki z ilustracjami z różnych części Polski. Zobaczcie koniecznie kubek tatrzański, bieszczadzki, jurajski, mazurski, karkonoski czy bałtycki! / Kubek Polski
  4. Spray Łagodzący Przeciążenia – daje natychmiast efekt masażu i odprężenia. Dzięki starannie dobranej, bogatej kompozycji olejków eterycznych relaksuje zmęczone partie ciała, niosąc natychmiastową ulgę / Alba 1913
  5. Wir. Na linii ognia, Edyta Żemła, Krzysztof Pluta, wyd. Znak – historia medyka pola walki. Pierwszego Polaka, który ukończył elitarny amerykański kurs medyków sił specjalnych pod okiem instruktorów Delta Force / Znak
  6. Plecak miejski Gregory Muir 29 – stone teal – o dużej funkcjonalności i szerokim spectrum zastosowania / 8a.pl
  7. Lifeventure – Kosmetyczka turystyczna Wash Bag / Trekmondo
  8. Torba Patagonia Ultralight Black Hole Mini Hip Pack – ma pojemność wynoszącą 1 litr i będzie doskonale nadawała się do noszenia na co dzień i na rekreacyjnych wyjazdach / 8a.pl


  1. Męska Wyspa Mydło Soczysta Brzoza – bardzo dobrze nadaje się do mycia ciała, a także włosów oraz brody, szczególnie gdy mają one skłonność do przesuszania. Pachnie jodłą, goździkami, sandałem i cedrem / Kopalnia-Zdrowia.pl
  2. Oleiq Pestki śliwki olej zimnotłoczony do twarzy – skradnie serca panom dzięki zapachowi marcepanu! Świetny do twarzy, a także do pielęgnacji brody / Hebe
  3. Lillamai Krem dla mężczyzn z ekstraktem z bambusa i olejkiem z drzewa herbacianego – doskonale odżywia, nawilża i regeneruje skórę. Napar z tataraku, rumianku i chabru działają kojąco, przeciwzapalnie, zmiękczająco na skórę. Ekstrakt z bambusa (naturalny silikon) wygładza skórę i sprawia, że w dotyku staje się ona miękka i jedwabista. / Kopalnia-Zdrowia.pl
  4. ZEW for men Odżywczy olejek do brody – naturalnym olejem pracaxi, andiroba, kameliowym, z maku polnego, z wiesiołka i ogórecznika, o świeżym, cytrusowym zapachu, przeznaczony do codziennej pielęgnacji i stylizacji brody. / Kopalnia-Zdrowia.pl

  1. Portfel Szmal / Pan tu nie stał
  2. Oleiq Nasiona konopi olej zimnotłoczony do ciała i włosów – uniwersalny olejek, który sprawdzi się w pielęgnacji męskiej skóry / Hebe
  3. Zestaw do brody Mr Bear Family Honest Al – Dwa eliksiry z serii limitowanej łączą w sobie nuty tymianku i malin, przechodzące w akordy skóry, drewna i zamszu. / BeardMan
  4. Doughnut Macaroon Tiny Khaki – niewielka torba na najpotrzebniejsze rzeczy / Pan Pablo
  5. Apothecary87 Moustache Wax – Wosk do wąsów – Bardzo silny wosk do stylizacji wąsów. Dzięki niemu już nigdy nie opadną! / After Barber
  6. Olejek do brody Horde Smoky Amber – Specjalna formuła olejku Horde nie tylko niweluje uczucie swędzenia skóry, ale również chroni przed wypadaniem i siwieniem włosów / BeardMan
  7. Nerka Nuff hike Granatowa / Pakamera

  1. Klasyczna maszynka do golenia CZARNA niklowana Alpen / Beard Shop
  2. Po kalifacie. Nowa wojna w Syrii, Paweł Pieniążek, wyd. Czarne – mój mąż bardzo poleca! Państwo, które kiedyś wydawało się nie do pokonania teraz straciło swoją potęgę. Nadal jednak stanowi duże zagrożenie. Aktualnie jednak to inne kraje, decydują o przyszłości Syrii. Najbardziej ucierpieli jednak cywile, stracili zdrowie, bliskich oraz ich domy zostały zniszczone. Ciężko im zapomnieć o tym co się wydarzyło. / Znak
  3. Olejek do brody Cyrulicy Rogue – moc tropikalnych owoców zamknięta w jednej buteleczce razem z morską bryzą! / BeardMan
  4. Piwne skarpety Craft Beer / Many Mornings
  5. AeroPress (Zestaw z pokrowcem) – łączy w sobie zalety French Pressu, metody przelewowej oraz tradycyjnego ekspresu, dzięki czemu przygotowanie aromatycznej kawy jest niebywale proste i szybkie / CoffeeDesk
  6. Duetus Zestaw do twarzy z żelem myjącym i kremem na dzień – do wspólnego używania / Sylveco
  7. Kalendarz z rockowymi zespołami / Decor Mint

  1. Butelka HYDRO FLASK \ WIDE MOUTH – w zależności od potrzeb można zabrać ze sobą zimny, bądź ciepły napój zawsze i wszędzie tam, gdzie potrzeba, nie zanieczyszczając przy tym środowiska! / Polarsport
  2. Organic Life Serum do twarzy regenerujące – Skutecznie redukuje oznaki starzenia, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. Sprawia, że cera wygląda na wypoczętą i zadbaną. / Triny
  3. Secrid Miniwallet Rango Black – automatyczny portfel na karty z aluminiowym cardprotectorem i funkcją ochrony danych RFID / Pan Pablo
  4. Herbs&Hydro Szampon w kostce DO BRODY Jim’s Beard w puszce – codzienna pielęgnacja włosów i męskiego zarostu w wersji bez plastiku, zgodnie z ideą zero waste / Ekopolka
  5. Szampon w kostce MIODOWO-WĘGLOWY – szampon oczyszczający z węglem aktywnym / Miodowa Mydlarnia
  6. POMADA DEFINIUJĄCA bioMAN Biobotanic – idealnie nadaje się do naturalnego wykończenia fryzury, bez efektu obciążenia włosów / Pakamera
  7. Plecak miejski / Reserved
  8. Torba Patagonia Black Hole Duffel 55 l – sage khaki – partner podróży o średniej intensywności, gdy wybierasz się na kilka dni za miasto lub udajesz się na wyjazd służbowy / 8a.pl

Prosta pielęgnacja OLEIQ

Mam taki obraz przed oczami. Chata, taka dawna, drewniana, pachnąca ogniem, z klepiskiem, piecem i rzędem suszonych ziół zwisających z sufitu. Ale zadbana, czysta, przestronna, jasna, z promieniami popołudniowego słońca zaglądającymi przez szyby, z koronkowym obrusem na sporym stole, świeżymi kwiatami w wazonie i ogromnymi pierzynami w białych poszwach. W ogrodzie rosną wiśnie, całe puszyste, przykryte białym kwieciem, pod nimi łąka obsypana żółtymi mleczami. ‘

W tej chacie jest specjalna półka, zajęta przez mrowie mniejszych i większych buteleczek, wypełnionych tym, co natura daje nam w darze. Najczystsze, najświeższe oleje i wody kwiatowe, które pani tego magicznego domu stosuje, aby zachować urodę, aby skóra jej wciąż była promienna, nawet pomimo tych kilku zmarszczek wokół oczu. Aby wciąż nie można było oderwać od niej wzroku.

Prosta pielęgnacja, sięgnięcie do korzeni, do natury, do źródeł, do samego sedna prawdziwego piękna. Do soków wyciśniętych z roślin, z ich pestek, nasion, ziela, kwiatów.

To wszystko właśnie mam przed oczami, kiedy myślę o nowej marce znanego nam już dobrze Sylveco. O olejach i hydrolatach OLEIQ.



I tak sobie myślę, że tego nam na rynku brakowało. Bo choć wiele marek ma w swojej ofercie wszelakie oleje i wody kwiatowe, to tylko tutaj wszystko zdaje się spójne, przemyślane, wzajemnie się uzupełniające. Jak klocki, z których budujemy swoje codzienne rytuały. Które wymieniamy w zależności od aktualnych potrzeb skóry, od pory woku czy po prostu – nastroju.

OLEIQ ujęło mnie na samym początku etykietami. A jakże! Zawsze zwracam na nie uwagę. I muszę przyznać, że najbardziej ze wszystkich marek-córek udały się one Sylveco. Tworzą nastrój, kreują historię, od razu i w pełni odpowiadają na pytanie o charakter i przeznaczenie marki. I tak idealnie współgrają z hasłem – prosta pielęgnacja! I jakie piękne są te delikatne rysunki botaniczne roślin! Dobrze wiecie, jak bardzo takie lubię.

Prosta pielęgnacja bazuje na idealnym połączeniu hydrolatu i oleju. 

Etykiety naklejono na proste, najbardziej w sumie popularne buteleczki z brązowego i kobaltowego szkła. Trzeba przyznać, że pasują one idealnie odkładnie do tego typu produktów. Są praktyczne i pojemne.



W ofercie OLEIQ znajdziemy 9 hydrolatów 100 ml – z róży, lawendowy, aloesowy, malinowy, z melisy, z mięty, z nagietka, z werbeny i ogórkowy, 6 olejków polecanych do pielęgnacji twarzy 30 ml – z pachnotki, pestek czarnego bzu, granatu, śliwek, truskawek i żurawiny oraz trzy oleje do ciała i włosów (które jednak także spokojnie można używać do twarzy) 100 ml – z czarnuszki, z nasion konopi i pestek wiśni.

Na razie tyle. Ma być ponoć więcej i jeszcze ciekawiej. Już jednak jest się czym zachwycać!

Organiczne oleje roślinne OLEIQ są w 100% naturalne i tłoczone na zimno, dzięki czemu nie tracą cennych składników podczas procesu pozyskiwania. Stanowią źródło witamin i składników odżywczych, które mają pozytywny wpływ na kondycję naszej cery. Doskonale pielęgnują skórę, włosy i paznokcie.

Hydrolaty OLEIQ – wody kwiatowe – posiadają niezwykłe właściwości, dzięki którym mogą z nich korzystać osoby o każdym typie cery, skóry i włosów. W zależności od rośliny z jakiej są pozyskiwane, mogą odświeżać, zmniejszać opuchnięcia, koić podrażnienia, nawilżać, tonizować, odżywiać i wzmacniać. 

I to wszystko czuć! Oleje są gęste, mają różne kolory – od jasnego żółtego po bury, ciemnozielony. Wszystkie intensywnie pachną, niektóre średnio przyjemnie, jak to świeże oleje, inne wprost cudownie! Bo czy wszyscy wiecie, jak pięknie marcepanowo pachnie olej z pestek śliwek? Chciałoby się go jeść! Okazuje się, że olejek z pestek wiśni także ma podobny słodkawy aromat.



Cudowne zapachy czuć też w hydrolatach. Tych klasycznych – różany wspaniały, lawendowy – no cudny! Jakby świeżą lawendą rzucono mi w twarz! Ale także nieco bardziej oryginalna mięta – pachnie lekko, orzeźwiająco, no – miętowo. Ogórek bardzo ogórkowy. Nagietek – zielny, letni. Nieco zawiodła mnie malina i werbena, bo nie czuć tych znajomych aromatów, ale same wody i tak są przyjemne.

Pewnie zapytacie, które oleje wybrać? Po który hydrolat sięgnąć na początku? Co ze sobą łączyć?

Pytanie słuszne i oczywiste, nie ma jednak na nie równie oczywistej odpowiedzi. Sami musicie zdecydować, co odpowiada Waszym potrzebom i upodobaniom. A dokładniej – Waszej skóry. To ona musi tutaj zdecydować. Ona musi pokochać dany olej lub nie niestety- go odrzucić. Z olejami nie jest tak łatwo, trzeba próbować – dosłownie – na własnej skórze. Zajrzyjcie na początek na stronę OLEIQ, zapoznajcie się z opisami i kierujcie się… intuicją!



Mogę jednak powiedzieć Wam, co mi przypadło najbardziej do serca! Po pierwsze – zakochałam się w hydrolacie nagietkowym, który jest dla mnie zupełną nowością. Coś jakby mieć zawsze pod ręką kojącą nagietkową herbatę, tylko lepiej. Spryskuję nim twarz i podrażnioną skórę i od razu jest lepiej.

A latem, już to wiem dobrze, cudnie sprawdzą się łagodzące hydrolaty z ogórka i aloesu – wiadomo, na skórę po słońcu. I jakże wspaniale orzeźwiająca mięta! I werbena też!

Różę jak kochałam, tak kocham. Ale ta lawenda… no… tak jak pisałam powyżej – jakby ktoś mi świeżymi kwiatami machał przed nosem. Wspaniała! Zaproponowałam Wam ją nawet w katalogu świątecznym, jako część zestawu na dobry sen. Spryskujcie się nią wieczorem, a potem zasypiajcie jak dzieci!

Co do olejów – uwielbiam wszystkie trzy te duże! Olej z czarnuszki pokochałam już dawno, od dawna go też nie miałam. Z wielką radością więc odkrywam go ponownie, na nowo. Ten jego głęboki czarnuszkowy zapach! Razem z olejem konopnym są polecane do skóry problematycznej, łagodzą stany zapalne, działają regulująco. Lubię je więc używać i do ciała i po kilka kropel na twarz, razem z hydrolatem nagietkowym. Najlepsze kombo do skóry trądzikowej!

A jeśli planujecie prezenty świąteczne bardzo polecam ten marcepanowy zapach oleju z pestek śliwek, smakowicie słodki – oleju z pestek wiśni i jakże zimowy, pełen witamin i również przyjemnie pachnący – olej z żurawiny. Wszystkie są lekkie, łatwo i szybko się wchłaniają. Z pewnością są świetne na początek przygody olejowej.

Nie no… patrzę teraz na tę małą olejową armię i wszystkie wydają mi się wspaniałe!



Pamiętajcie, że w tej prostej pielęgnacji OLEIQ chodzi o łączenie olei z hydrolatami. Wtedy ma to sens! Czyli najpierw spryskujemy oczyszczoną twarz wodą kwiatową, a na to nakładamy kilka kropel olejku. Czasem to wystarcza, czasem można nałożyć jeszcze krem. Sami zdecydujcie! Na ciało tak samo. Fajnie jest najpierw nawilżyć je hydrolatem, a potem wmasować olej. Choć oczywiście świetnie też sprawdza się po prostu sam olejek na skórę po kąpieli. Ważne, aby była ona wilgotna.

Jest więc w czym wybierać. Jak kombinować. Niechaj wyobraźnia doda Wam skrzydeł, a natura zwyczajnie – zrobi swoje. A jeśli któryś olejek Wam nie podszedł, nie poddawajcie się. Dajcie sobie i swojej skórze szanse. Wypróbujcie kolejny, który a nuż będzie tym idealnym. A poprzedni zużyjcie jako poślizg do masażu czy dodatek do kąpieli. I to jest właśnie fajne z tymi prostymi, czystymi składnikami – zawsze znajdzie się na nie jakiś sposób!

Więcej znajdziecie na Oleiq.pl. Produkty dostępne są na razie w drogeriach Hebe. Wkrótce pojawią się w nowych miejscach.


Lili Katalog Prezentów – Dla Niej

Ho, ho, ho!

Czy są tutaj grzeczne dziewczyny?

Bo spieszę z masą świątecznych prezentowych inspiracji!

Wyszukałam Wam naprawdę same super fajne rzeczy! I mam ogromną nadzieję, że znajdziecie w tegorocznym katalogu prezentów coś dla siebie.

A zaczynamy… jakżeby inaczej… od super książki!



Przypominam tu po cichutku, że moja Cukiernia Kosmetyczna może stać się fantastycznym prezentem i kopalnią pomysłów na smakowicie wyglądające kosmetyki!

Czeka na Was w księgarniach – znajdziecie je chociażby TUTAJ!


  1. Pomadka w płynie w pięknym opakowaniu – PURPLE LIGHT od Dr.Hauschka / Skarbiec Natury
  2. Jakby magiczny Kolczyk pozłacany z nausznicą / Animalkingdom
  3. Pobłyskująca wieczorowa torebka / Uterque
  4. Naszyjnik z gwiazdką i spinelem / Mokobelle
  5. Piękny granatowy zegarek / Parfois
  6. Kolczyki pozłacane Starlight / Animalkingdom
  7. Bewitched Bronze – puder brązujący do konturowania z wyciągiem z brązowych alg w pięciu odcieniach / Pixie Cosmetics
  8. Zestaw MOMEN-TY, a w nim Masło do ciała z ekstraktem z bursztynu i olejem z baobabu, Olejek do ciała z ekstraktem bursztynu i olejem baobabu oraz świeca sojowa / Hagi

Zestaw prostej pielęgnacji OLEIQ, a w nim hydrolat lawendowy, olejek do twarzy z pestek śliwki i lejek z pestek wiśni do ciała i włosów / Sylveco


Szampon w kostce Konopie i Mango Herbs&Hydro – innowacyjny kosmetyk – szampon w kostce, nie zawiera wody ani chemicznych substancji konserwujących. Ulega naturalnemu rozkładowi. Szampon w kostce, w odróżnieniu od mydeł do włosów, posiada niższe pH i nie wymaga zastosowania po użyciu płukanki zakwaszającej / Kopalnia-Zdrowia.pl


  1. Piękny Kubek Orchard Fruits Blackberry / Maxwell & Williams
  2. Ciepłe, wielkie, ręcznie robione szaliki Twinhill / Pakamera
  3. Piękny i jak cudownie pachnący zestaw Anwen – odżywek do wysokiej porowatości / Blisko Natury
  4. Spinka Gil – Mamfrieli / Pakamera
  5. Magiczny olejek do twarzy Róża Stulistna – Lekki olejek do twarzy skomponowany z cennych bio-olei, olejków eterycznych, ekstraktów i witaminy C / From a Friend
  6. Tondo – Świat roślin zamknięty w ceramicznej ramie / Formalistka
  7. Terminarz na 2020 Papiery Wartościowe „Kwiaty” z ilustracjami Oli Morawiak – Liquid Memory Collages / Rzeczownik

Senelle Korygujący krem pod oczy inspired by Summer – kompozycja, która w naturalny sposób wspomaga odżywienie i regenerację. Konsekwentne stosowanie kremu wspomaga proces redukcji cieni oraz minimalizuje opuchliznę pod oczami. Skóra staje się napięta, wygładzona i nawilżona / Kopalnia-Zdrowia.pl

Antyoksydacyjna maseczka do twarzy Ajeden – zawarte w niej takie oleje jak : olej z nasion marchwi, olej z dzikiej róży i olej z pestek jeżyn to bogactwo antyoksydantów wzbogacone dodatkowo witaminą C, A i E, których zadaniem jest neutralizuje działanie wolnych rodników i opóźnienie procesów starzenia skóry / Kopalnia-Zdrowia.pl


Najbardziej kolorowe (dzięki moim etykietkom) kosmetyki na rynku! A przy okazji skuteczne, innowacyjne, sprawdzone i coraz popularniejsze!

Polecam wszystkie produkty o!figa

Zakochacie się!


  1. Soll Bookmark – wykonana ze szczotkowanego mosiądzu funkcjonalna, minimalistyczna zakładka do książki, będąca interpretacją Słońca / Rou
  2. Naszyjnik z prawdziwą perłą słodkowodną / Wishbone
  3. Wazon 37cm | kolekcja FLORY / Vola Art of Deco
  4. Olejek do kąpieli Tangerynka & Mango – Łagodna formuła naturalnych olejów z masłem mango, olejem pequi, ekstraktem z nagietka i czystymi olejkami eterycznymi to wyjątkowy olejek do kąpieli, który rozprasza się w wodzie / From a Friend
  5. SAVON DE PARIS – PASSION D’AMOUR – połączenie czystej oliwy z oliwek tłoczonej na zimno i naturalnych zapachów, opracowanych w Grasse przez perfumiarza z Paryża / Alepia
  6. Rękawiczki z ozdobnymi szwami / Uterque
  7. Classic pearl earrings – wykonane ze srebra złoconego (24k, 2 mikrony) oraz nieregularnych naturalnych pereł / KOPI
  8. DIPTYQUE Eau des Sens EDT 30 ml limitowana edycja – zawdzięcza swoją rześkość oryginalnej metodzie budowania kompozycji. Każdy z zapachów cytrusowych został uzyskany z liści, kwiatów i skórki danego owocu, przez co zawiera w sobie pełnię jego energii. Nie oddzielano neroli od gałązki, uzyskując dodatkową iskrę i żywotność. W świeżym blasku pomarańczy zawsze obecna jest nuta kwiatowa / Galilu

Przepięknie zapakowany zestaw Iconic Eye Collection Lily Lolo czyli 3 kosmetyki do makijażu oczu jednej z najbardziej znanych i lubianych marek kosmetyków mineralnych. Sama jestem fanką Lily Lolo od dawna. Uwielbiam wszystkie jej paletki z cieniami.

Wchodzące w skład zestawu bestsellerowe Big Lash Mascara, paletka cieni prasowanych Pure Indulgence i czarna kredka do oczu pozwolą uzyskać najbujniejsze rzęsy i najbardziej przydymione smoky eye / Costasy

Prezent idealny!


  1. ROWER przypinka emaliowana – MOULIN ROTY / Edukatorek
  2. Kolczyki księżyce z porcelany Poli Studio / Pakamera
  3. Pin joga “Trikonasana” / Pinswear
  4. Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie, Miller Kelsey, Wyd. SQN – przywołuje nieznane dotąd fakty na temat kultowej produkcji, wspomina najważniejsze i przełomowe sceny, wyjaśnia genezę niektórych wątków oraz pokazuje, jak serial kształtował nowe trendy / Mole Mole
  5. Zestaw do przypraw Mr. Salt & Mrs. Pepper, Julien Chung / Maxwell & Wiliams
  6. YOPE Dwupak Mydło w płynie + żel pod prysznic ZIMOWA BOMBONIERKA z ekstraktami wiśni, żurawiny, granatu i jagód goji / Minti Shop
  7. Zestaw pomadek do ust Skin & Tonic London / Ecco Verde
  8. Duża Wzorzysta Portmonetka / Parfois

A może coś na dobry sen?

Polecam stworzyć własny zestaw, który pozwoli spokojnie i przyjemnie zasnąć! A w nim hydrolat lawendowy OLEIQ (dostępny w Hebe) do spryskania twarzy i ciała przed snem, Ziołowa organiczna herbata ułatwiająca zasypianie – Clipper (AleDobre.pl) oraz prawdziwa lawenda w lnianym woreczku do włożenia pod poduszkę (sklepy zielarskie).


Jedne z ładniejszych świec sojowych, jakie widziałam! Świeca do aromaterapii RZEŚKA ENERGIA marki Flagolie – idealna propozycja podczas wysiłku umysłowego. Zastosowane w niej naturalne olejki eteryczne poprawiają koncentrację i skupienie, dzięki czemu świeca sprawdzi się idealnie podczas nauki, czy innej intensywnej pracy umysłowej / Kopalnia-Zdrowia.pl


  1. Oczyszczająca emulsja z jarmużem 3D Nourish – Zmieniająca kolor emulsja oczyszczająca, która usuwając zanieczyszczenia sprawia, że skóra jest zdrowsza i bardziej promienna / Costasy
  2. Najładniejsza kobieca, kolorowa odzież sportowa, jaką widziałam. I to polska marka! / Nessi Sportwear
  3. Antioxidant Multi-Tasking Super Balm – Wielozadaniowy balsam z antyoksydantami marki Nourish – Wielozadaniowy balsam pełen dobroczynnych substancji o właściwościach przeciwstarzeniowych, który oczyszcza, odżywia i chroni / Costasy
  4. Krem do rąk z 4 żywic – działa jak łagodzący i pielęgnujący opatrunek,  chroni przed czynnikami zewnętrznymi i zapobiega procesom niszczenia / Trawiaste
  5. MINIwaistbag florini – nerka, beltbag czyli po prostu torba dla kobiet ceniących wygodę / SOWL
  6. Projekt Rośliny, Ola Sieńko,  Weronika Muszkieta, Wydawnictwo Buchmann – przewodnik po uprawianiu najmodniejszych gatunków, ale też poradnik wnętrzarski i próba pokazania pewnego zjawiska opierającego się na założeniu, że roślina nie jest tylko elementem wystroju / Empik
  7. Sobotni Miód – Świeca z wosku pszczelego mała ciemna BEE BEAUTY / Blisko Natury
  8. Saszetka na klucze z kieszonką na kartę Alana Leather Studio / Pakamera

Kamień peelingujący do ciała – niebieski Pierre de Plaisir – innowacyjny produkt przeznaczony do peelingu i masażu całego ciała oraz twarzy, wyrabiany ręcznie z naturalnej gliny, który łączy w sobie zalety rękawicy kessa i pumeksu wulkanicznego / Skarbiec-Zdrowia.pl

Naturalne hydrolaty i olejki do twarzy, do ciała i włosów OLEIQ – znajdziecie na razie w drogeriach HEBE.

Peeling do ciała Odświeżający Rozmaryn i Limonka IOSSI – Peeling cukrowy z solą epsom oraz rozmarynem doskonale złuszcza martwy naskórek, wygładza i nawilża skórę działając energetyzująco i odświeżająco. Odżywiona nim skóra uzyskuje piękny kolor i długo pozostaje pachnąca wyjątkowym połączeniem limonki i rozmarynu / Kopalnia-Zdrowia.pl


Zestaw AYURVEDIC COLLECTION w puszce – Yogi Tea – pięć rodzajów po 6 torebek aromatycznych mieszanek herbat z ziół, przypraw i owoców, które są już tak lubiane w naszym kraju! Tym razem w pięknej puszce! / Kopalnia-Zdrowia.pl


  1. Modowe Rewolucje, Karolina Żebrowska, wyd. Znak – autorka prześledziła historie przełomowych rewolucji w modzie. Przedstawia nam buntowników, którzy mieli odwagę łamać obowiązujące kanony i wyznaczać nowe trendy. Pokazuje najstarsze wynalazki i nowoczesne akcesoria, które tworzą współczesną modę. / Znak
  2. Paper Bag – torebka której forma inspirowana jest torebką prezentową / Mandel
  3. Glov Delete Jumbo Set z rękawicą oczyszczającą makijaż DELETE MakeUp i maską na oczy / Pakamera
  4. Limitowany zestaw ILOVEROSES, a w nim myBEAUTYessence FLOWER BeautyPower oraz myWONDERBALM I Love Me Odżywczy krem z olejkiem z róży / MIYA Cosmetics
  5. Broszka perfumowana DIPTYUE The Perfumed Brooch – złocona broszka z miejscem na kapsułkę zapachową, ma postać ptaka, nawiązując do drewnianych figurek ptaków, które ozdabiały oryginalny butik perfumerii diptyque / Galilu
  6. Solniczka i pieprzniczka z pięknym nadrukiem / H&M
  7. SOWLbag CROKO Brown – niepodważalnie kobieca codzienna torba / SOWL
  8. Etui Na Karty Croco Brown Special Edition 2 / Molehill

Chyba najbardziej kobiecy zestaw kosmetyków do twarzy – czyli pielęgnacja Rosadia w wyjątkowym pudełku! W zestawie Krem rozświetlający na dzień, Krem odżywczy na noc i Serum do twarzy.

Zestaw do codziennej pielęgnacji cery wrażliwej, dojrzałej i naczynkowej. Zwalnia procesy starzenia się skóry, wzmaga jej regenerację i odnowę komórkową. Zapewnia optymalne nawilżenie i odżywienie skóry. / Sylveco


Krem rewitalizujący i przeciwzmarszczkowy o bogatej konsystencji ALGORICH Sensum Mare – stworzony z myślą o specjalistycznej pielęgnacji cery suchej i bardzo suchej.

Potężna dawka 27 składników aktywnych skutecznie redukuje zmarszczki i oznaki starzenia. Unikalne połączenie wody z lodowca i ekstraktu z sześciu alg morskich silnie odżywia skórę twarzy. Zawarty w kremie niskocząsteczkowy kwas hialuronowy posiada silne właściwości wiązania wody. Nawilża skórę, nadaje jej elastyczność, działa liftingująco przywracając jędrność. Wyciąg z pereł jest bogatym źródłem aminokwasów, działa odżywczo i nawilżająco, spowalniając procesy starzenia. Zielony kawior – unikalna alga, dostarcza skórze cennych składników odżywczych. / Kopalnia-Zdrowia.pl


  1. Zestaw Rustic – to więcej niż świeca – to rytuał harmonii, który sprawi, że czas się zatrzyma, abyś miała ten moment tylko dla siebie / Green Dragonfly Natural Candles
  2. Kojąca Świeca do Masażu Pomarańcza z Melisą / Alba 1913
  3. Wosk zapachowy Cranberry Wine / Ezti
  4. Zestaw – duży świeca NATURALNA z wosku pszczelego i miód LEŚNY w cudnej ceramice / Miód od Kulmy
  5. Primavera Zestaw upominkowy “Życzę pięknych snów”, a wnim Organiczny spray do poduszek “na dobry sen” i Maska do spania wykonana z bawełny organicznej / Ecco Verde
  6. Trufla. Same dobre rzeczy, Patrycja Dolecka, Wydawnictwo Buchmann – Książka jest połączeniem przepisów tradycyjnej kuchni polskiej (w nowoczesnym, bardzo atrakcyjnym ujęciu) oraz receptur na nowoczesne, zdrowe, dania kuchni międzynarodowej / Empik
  7. Przycisk do papieru „czarnuszka” Hafod Grange / Rzeczownik

Korygujący krem pod oczy Zielona herbata Mokosh – Zawiera aktywny wyciąg z alg morskich , które zapobiegają rozszerzaniu się naczyń krwionośnych zlokalizowanych w okolicy oczu oraz kofeinę stymulującą mikrokrążenie w skórze. Dzięki temu, stosowany systematycznie, wpływa na redukcję cieni i opuchnięć pod oczami / Mokosh

Pięknie pachnący hydrolat NEROLI Bio Agadir kwiat pomarańczy Bio Agadir – wpływa relaksująco na organizm, zmniejsza stany napięcia i łagodzi objawy stresu. Posiada naturalne olejki eteryczne, które odświeżają i nawilżają każdy rodzaj skóry / Domiuroda.pl

Dezodorant naturalny mirra-kardamon Trawiaste – Zioła i żywica mirra normalizują florę bakteryjną, łagodzą i nawilżają skórę. Ma korzenno-żywiczny zapach, sensualny, afrodyzjakalny. Kojący nerwy, odświeżający umysł, poprawiający nastrój / Kopalnia-Zdrowia.pl

Luksusowe serum opuncja figowa, mleczko pszczele, miód Bio Agadir – Skoncentrowane serum olejowe, w którym zawarta jest formuła przeciwzmarszczkowa i napinająca skórę. Właściwości rozjaśniające, nawilżające, wygładzające, uelastyczniające skórę oraz liftingujące zawdzięczamy niezwykle unikalnemu i bogatemu w składniki odżywcze składowi serum / Domiuroda.pl


Zestaw Truskawka & Zielona Herbata Your Natural Side, w nim Olej z pestek truskawek, Hydrolat z zielonej herbaty oraz Glinka różowa – sprawdzi się szczególnie dobrze w przypadku cer delikatnych, problemowych, reaktywnych – zarówno suchych jak i przetłuszczajacych się / Kopalnia-Zdrowia.pl


  1. Oryginalny kwietnik Dou – Bujnie / Pakamera
  2. Świąteczny Zestaw Holistyczna Pielęgnacja, a w nim: Galeniczna maska rozświetlająca,, Osłonowy lotion miejski, Odżywcze masło do ciała, Galeniczny krem do rąk / Alba 1913
  3. Zestaw Papaja, a w nim Bio Maska-Esencja Papaja & Kurkuma, Naturalny żel do mycia twarzy Aloes i Papaja i Maska z naturalnego jedwabiu pod oczy Czereśnia Japońska / Orientana
  4. Zestaw upominkowy ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA, a w nim mydełko, kule i babeczki do kąpieli / BOMB COSMETICS
  5. Kolczyki sztyfty Paproć Adiantum BOSKE – ze srebra próby 925 w całości złoconego 18K złotem różowym / Pakamera
  6. MÁDARA OCEAN LOVE Zestaw upominkowy, a w nim MÁDARA Pianka oczyszczająca do twarzy oraz Daily Defense ultra bogaty krem ochronny – krem DD / Matique
  7. Zestaw Magia Świąt, a w nim Mydło Kwiaty Wróżki, Eben – oczyszczające mydło do twarzy z aktywnym węglem, Filtrowane przez wulkaniczne skały masło shea z pomarańczą oraz Kula do kąpieli od Manny goździk-neroli / Manna

Zestaw maseczek GLOW Orientana czyli naturalna pielęgnacja kolorem z botanicznymi ekstraktami z koreańskiej wyspy Jeju. Maseczki Orientana Glow są skuteczne w pielęgnacji i dają wiele radości. Możesz stosować je na całą twarz lub na wybrane jej partie tworząc zabawny multimasking / Orientana


Zestaw Body Care Set Clochee, a w nim:

ORZEŹWIAJĄCY OLEJEK DO MYCIA CIAŁA – skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając uczucie czystości i świeżości. Swoje znakomite działanie zawdzięcza dobroczynnym, naturalnym ekstraktom z pomarańczy, winogron i ogórka, oraz olejom – sezamowemu i ze słodkich migdałów. Ma piękny i rześki aromat Earl Grey, który koi zmysły.

LEKKI BALSAM DO CIAŁA POMARAŃCZA & CHILI- doskonale regeneruje i poprawia elastyczność skóry, nasycając ją niezwykle przyjemnym i rozgrzewającym zapachem pomarańczy i chili.

Zestaw z Kopalnia-Zdrowia.pl


I na koniec – mój ulubiony kalendarz, bez którego już sobie nie wyobrażam funkcjonowania – tutaj już w nowej wersji na 2020 ! Make it count today marki Dailylike – są też inne wzory! / Rzeczownik

Kolczyki / Promod


ZOBACZ TEŻ

KATALOG PREZENTÓW DLA DZIECI

>>> KLIKNIJ <<<

KATALOG PREZENTÓW DLA NIEGO

>>> KLIKNIJ <<<



Księżycowy pachnący naszyjnik z ametystami

A może chcielibyście zrobić bliskim niezwykle osobisty, wyjątkowy, pachnący prezent? Może w ten sposób pokażecie im, jak bardzo Wam na nich zależy?

Mam dla Was świetny pomysł! Wymyśliłam bowiem coś, co łączy w sobie kilka funkcji i po prostu, zwyczajnie – pięknie wygląda! Zrobimy dzisiaj księżycowy naszyjnik, który pachnie! Tak, pachnie! Cudnie pachnie! I wypełniony jest prawdziwym, naturalnymi kamieniami!



Wybrałam ametysty, bo sama zawsze dobrze się z nimi czuję. Mam ich kilka rozłożonych w różnych częściach domu. Lubię je, bardzo je lubię. I wierzę w moc kamieni, choć wciąż jeszcze niestety się na nich nie znam.

Możecie oczywiście wybrać swój własny ulubiony kamień. Może będzie to kilka kamyczków? A może postawicie na suszone roślinki? Wszystko to, zatopione w wosku, cudownie się prezentuje.

A czemu ten naszyjnik pachnie? Bo zrobiłam go właśnie z wosku sojowego, który specjalnie aromatyzowałam olejkiem zapachowym. Nie będzie on niestety pachniał wiecznie. Z czasem zapach będzie nam się ulatniał. Trochę jednak wytrzyma! Jak to z woskami zapachowymi. Wszystko zależy od sposobu przechowywania i noszenia naszyjnika. Mój ma teraz dwa tygodnie i wciąż pięknie pachnie, choć trzeba go przyłożyć nieco bliżej nosa. Robię to sobie czasem, aby wprawić się w dobry humor!

A jeśli nie odpowiada Wam forma naszyjnika, zamieńcie nasze księżyce w zawieszki, na przykład na choinkę! Wyobraźcie sobie taką pachnącą, księżycową choinkę. Będzie pięknie!



Księżycowy pachnący naszyjnik z ametystami


Składniki:

  • Zawieszka – ramka w kształcie księżyca (kupiłam na Allegro)
  • Łyżka wosku sojowego
  • 25 kropelek olejku eterycznego lub zapachowego (wykorzystałam pięknie pachnący olejek czarna orchidea z ZielonyKlub.pl)
  • Drobne kamyczki

Zaczynamy od kamyczków. Moje własnoręcznie odłupałam z większego ametystowego kawałka, który kupiłam w zeszłym roku na Allegro. Nie było to łatwe i wymagało dużo siły, ale się dało. Zwłaszcza, że naprawdę niewiele nam tu trzeba. Polecam młotek!

Księżyc ustawiamy na płaskim talerzu. Tam, gdzie jest ogniwko do nawlekania, lekko odstaje od talerza. Polecam owinąć go w tym miejscu lekko zwiniętym kawałeczkiem chusteczki.

Wosk roztapiamy w kąpieli wodnej, najlepiej w zlewce z dzióbkiem. Kiedy będzie płynny, ściągamy go z ognia, dolewamy olejek zapachowy i mieszamy całość. Przelewamy powoli do księżyca, aż się cały wypełni.

Po chwili, kiedy wosk zacznie gęstnieć i twardnieć, układamy na nim kamyczki, delikatnie je przyciskając. Odstawiamy do stwardnienia.

Łańcuszek i ogniwko miałam już w domu. Jeśli nie macie takich do dyspozycji, zajrzyjcie na Allegro – na pewno je tam znajdziecie. A jeśli tworzycie księżyce do zawieszenia na choince, najlepiej nawlec je na proste sznureczki.


Facebook