Afrodyzjaki – słowem wstępu

Kochani,
Prowadzę czasem warsztaty kosmetyki naturalnej. Jednym z tematów, o których mówię i wokół których skupione są nasze wyroby, są afrodyzjaki! Podczas takiego warsztatu tworzymy niezwykłe miłosne rytuały. Przygotowujemy się do spędzenia wyjątkowego wieczoru z najbliższą osobą! Panie stają się doprawdy bardzo kreatywne! A magiczne preparaty, które wyrabiamy, z pewnością dodają odrobinę pikanterii do każdego związku:)
Chciałabym i wam przybliżyć temat sztuki afrodyzji i od czasu do czasu jakąś ciekawostkę podrzucić. O afrodyzjakach już było na tym blogu. Zapraszam do zapoznania się z postem o afrodyzjakach w aromaterapii oraz tym zawierającym kilka miłosnych przepisów! Tymczasem zacząć należy chyba od początku…
Samo słowo “afrodyzjak” pochodzi od imienia bogini miłości Afrodyty i oznacza to coś, co rozbudza miłosne żądze. Znalazłam, już dawno temu (i dodałam coś od siebie), podział afrodyzjaków, który doskonale ukazuje ich naturę. Mało kto wie bowiem, jak wiele z produktów, które nas otaczają na co dzień za takowe się uważa! Ale jak je rozpoznać..? Oto podstawy:
  • afrodyzjaki analogiczne – to takie, które posiadają kształt, teksturę, konsystencja itp. przypominające narządy płciowe. Zaliczamy tu np. ostrygi, żeń-szeń, korzeń mandragory czy nawet pomidory.
  • afrodyzjaki skojarzeniowe (choć ja nazwałabym je raczej tradycyjnymi) – czyli takie, które wywodzą się z pradawnych wierzeń i praktyk seksualnych. Są to tak naprawdę relikty przeszłości, które w zasadzie nie mają żadnego realnego działania, np. zając poświęcony Afrodycie, czy podłużne bochenki chleba uznawane niegdyś za przymiot boga płodności. Zaliczę tu także pokarmy symbolizujące od zawsze płodność np. orzechy czy ziarna.
  • afrodyzjaki kanibalistyczne – to te najbardziej obrzydliwe:) – tradycja niegdyś prawiła o tym, że konsumowanie narządów płciowych jurnych zwierząt poprawia znacznie siłę i potencję. Dzięki temu zajadano się niegdyś np. jądrami baranów, członkami byków czy, o dziwo, grzebieniami kogutów (choć nie wiem jaki ma to związek…)
  • afrodyzjaki terapeutyczne lub esencjonalne – to substancje, które wpływają na organizm w sposób podniecający. Zawierają stymulujące, czasem narkotyczne składniki. Mogą to być napoje, czy pokarmy, które zażywa się w różny sposób – wdycha, zjada lub stosuje zewnętrznie. Zaliczamy tu np. muchę hiszpańską czy johimbinę.
  • afrodyzjaki wrażeniowe – to z kolei są czynności zwiększające podniecenie poprzez swoje oddziaływanie na różne zmysły człowieka i znacznie wzmacniające doznania. Do tego typu afrodyzjaków należy zatem masaż, literatura i filmy erotyczne, gry miłosne itp.
  • afrodyzjaki wyrafinowane – są to dobra i pokarmy niedostępne nam na co dzień, drogie, luksusowe, na które pozwolić sobie możemy bardzo rzadko lub wręcz wcale, np. trufle, kawior, prawdziwy szampan.
  • afrodyzjaki zdrowotne – czyli wszystkie pokarmy i napoje, zawierające bogactwo składników mineralnych bezpośrednio wpływających na narządy płciowe i poprawiających ich sprawność. Do najważniejszych składników tych pokarmów należą cynk, selen, mangan, beta-karoten, witaminy E, C i z grupy B oraz białka, a dokładniej arginina.
To tyle na początek. Mam nadzieję, że rozbudziłam waszą ciekawość! Wkrótce ciekawostki ze świata afrodyzji…
Zdjęcie pochodzi z Pinterest, via Abby, oryginalnie love-notesx.tumblr.com
  • http://www.blogger.com/profile/06098397470144812890 Czarodzielnica

    Ciekawość rozbudzona 😉

Facebook