Posts Tagged‘Po-Weekendowe Cuda’

Po-Weekendowe Cuda no35

Dzisiejsze cuda przesyłam Wam Kochani z Wrocławia, gdzie właśnie zakończyłam pierwszy warsztatowy dzień dla pracowników HP. Gardło zdarte, ale nastroje cudowne 🙂 Teraz wyruszam na zwiedzanie, a Wam polecam tych kilka zdjęć!

Ja tez kocham naturę i dlatego bardzo bardzo lubię dzieła i love nature! A te podstawki na jajka (1) mnie zachwyciły!
Spody plastikowych butelek czy ceramiczne miseczki (2)? Zabawne i oryginalne!
Kosmiczna krowa (3)? Tylko od Katie Daisy! Od niej też małe polecenie na początek lata – prześpijmy się pod gwiazdami (4)!
Zauroczyło mnie wnętrze mieszkania autorki bloga Fjeldborg. Te kolorowe kropeczki na biurkiem wyglądają cudnie (5). Idealne stanowisko pracy. Poniżej (6) rzut okiem na salon ze świetną dekoracją stołu.
Odkryłam właśnie, że istnieją takie świetne pieluszki wielorazowe do pływania (7)! Ktoś może takie ma i poleca?
Ot, taka naturalna, drzewiasta sztuka (8)! Pewnie za dnia nie wygląda już tak bajecznie, ale nocą… bomba!
Wazon i puzderko (9 -Lo Bjurulf) idealne!
A na koniec z tej samej strony kwiatowa mandala (10-Petra Bindel) 🙂
Wspaniałego tygodnia!

Po-Weekendowe Cuda no34

Ekologiczną oliwę z oliwek Crete`s Best (1) dostałam niedawno od Kreta24.pl wraz z porządnym zapasem oliwno-aloesowych kosmetyków. Jako, że oliwę w domu wykorzystuję dwojako – do jedzenia i do pielęgnacji, bardzo się ucieszyłam i po prostu muszę ją polecić 🙂
Niezwykła tapeta do niezwykłego biura (2)! Jeśli kiedyś się takowego dorobię, chciałabym w ten sposób udekorować ściany!
Nieczęsto podobają mi się murale, ale ten (3) mnie zachwycił!!
Póki jeszcze sezon w pełni, korzystajmy z rabarbaru! Czyż ta tarta nie wygląda cudnie (4)! Tak chociażby wizualnie. Graficznie. I jestem pewna, że smakuje bosko!
Rosyjskie kosmetyki powoli zdobywają nasz rynek! Zaprzyjaźniony Triny.pl (5), co chwilę zaskakuje nowościami, które zaiste kusząco wyglądają! Mają też tą dobrą zaletę – są naprawdę nie drogie 🙂
Jesteś szczęśliwy? (6) 🙂
Urocze bransoletki (7) przykuły moją uwagę – i teraz nie wiem, na który zestaw się zdecydować… lewy czy prawy?
Prosty, a genialny sposób na tea light’y (8)! Obwinąć je kolorowymi taśmami samoprzylepnymi! I zwykłe przyjęcie może nabrać oryginalnego blasku!
Torebka w stylu Cambridge (9)! Z cudnym miętowym motywem. Bardzo mi się podoba 🙂 proj. Javore
A na koniec echa sobotnich warsztatów Egzotyczne SPA dla pracowników PROFARM PS w uroczym Hotelu Afrodyta pod Warszawą! Oj, pachnąco było i inspirująco!

Po-Weekendowe Cuda no33

Ogromnie mi się spodobała nowa pozycja pośród cudnych wyrobów BagMe by smola (1) – letnie plecaki! Takie kobiece, subtelne, nienachalne, praktyczne i na co dzień!
Lampy inspirowane naturą – żołędziowe i grzybowe (2) – CUDNE!! A dokładniej –  Terho & Tatti Lamps by Maija Puoskari!
Świetny pomysł na wnętrze-zewnętrze – obrazy roślinne lub inaczej – ogrody wertykalne (5) 🙂
Kolejne fotele, które ostatnimi czasy skradły moje serce (6). I znowuż szaleńczo kolorowe!
Czyż nie jest to przeurocza podstawka na biżuterię (7)??!! 
Inspiracja na przyjęcie dla dzieci – kapelusikai w pastelowych barwach farb wodnych (8). Śliczne.
Osiem bardzo trafnych i prostych rad dla blogerów o fotografowaniu (9)! Podane w niezwykle przystępny sposób (choć po angielsku). Polecam.
A teraz coś, nad czym ostatnio bardzo ubolewam… 🙁 Niestety, choć chciałabym szaleńczo, nie mogę wpaść na zbliżające się Targi Dizajnu (10) w sobotę, bo będę wtedy w Warszawie na warsztatach… Żal serce ściska…. Ktoś się wybiera??

Po-weekendowe Cuda no32

Urzekły mnie cudowne akcesoria dla maluszków z niezwykłymi, przepięknymi grafikami od Belle & Boo (1). Przyznam, że nie wiem, że są już w Polsce, ale jeśli ich nie ma to powinny szybko przywędrować!
A jeszcze bardziej urzekł mnie pomysł na podanie czekoladowego fondue (2) – na prawdziwej desce, ze świetnymi dodatkami. A samo fondue? Połączenie puszki mleka kokosowego, puszki mleka skondensowanego i trzech tabliczek ciemnej czekolady, brzmi bosko! prosto z Oh Joy!
Niezwykła dekoracja wiosennego wesela bądź przyjęcia – kompozycja z roślin w… parasolu (3)! Śliczna!
Jak na prawdziwego geografa przystało, kręcą mnie mapy:) A tym bardziej takie śliczne, patchworkowe, kolorowe (4). Bo świat jest pełen barw!
Najfajniejsze i najzabawniejsze zdjęcie z sesji ślubnej, jakie widziałam (5)!
Te fotele (6) są ponoć kultowe, ale ja, laik, dopiero się na nie natknęłam. I przepadłam:) Autorstwa Alessandro Mendini.
Bardzo spodobał mi się pomysł na dekorację stołu stworzoną z małych bukietów w zwykłych, prawie aptekarskich, buteleczkach (7).
A to zdjęcie (8)… deszczowe, nostalgiczne, magiczne… CUDOWNE!
Wybraliśmy się ostatnio z rodzinką do weterynarza na krakowski Ruczaj i odkryliśmy miejsce niezwykłe! Tak niezwykłe, że po prostu muszę o nim wspomnieć. Chodzi o Restaurację Konfitura (9) na ulicy Drukarskiej w Krakowie, tuż koło Kampusu UJ. Jesteśmy całkowicie zauroczeni zarówno panem właścicielem, który co rusz namawiał nas do spróbowania czegoś nowego, jak i samym menu. Wszystko świeżutkie i przepyszne. Domowa malinowa konfitura, domowa nalewka brzoskwiniowa, smażone lody, naleśniki z prawdziwym szpinakiem i najlepszy sernik świata, skradły nasze serca. Serwują tam też ekologiczną kawę, którą sprowadzają aż z Etiopii. Wierzcie mi, kawoszem wyrafinowanym nie jestem, ale ta kawa smakowała mi baaardzo! Więcej o kawie znajdziecie TUTAJ.
Na koniec żółwiowe przesłanie (10) 🙂

Po-Weekendowe Cuda no31

Tym razem zacznę nieco inaczej, bo od wieści i ogłoszeń!

Po pierwsze chciałabym zaprosić Was Kochani na mały event – Dzień Otwarty w krakowskim Leśnym SPA, którego fan page prowadzę na Facebooku od dłuższego czasu. Serdecznie polecam zwłaszcza tym, którzy nie mieli jeszcze okazji uczestniczyć w koncercie gongów i mis tybetańskich – niesamowite uczucie! Więcej szczegółów TUTAJ!
Skoro już jesteśmy przy Facebooku to przy okazji polecam Wam fan page sklepiku Blisko Natury, którym również zajmuje się od kilku miesięcy – TUTAJ🙂 Warto, warto, bo sama oferta sklepu jest ciekawa!
Na koniec małe wieści. Muszę się pochwalić, że w czerwcu czekają mnie bardzo ciekawe imprezy firmowe, podczas których będę miała przyjemność poprowadzić warsztaty! Najpierw pod Warszawą będziemy się przenosić prosto do Egzotycznego SPA, a nieco później zmykam aż na trzy dni do Wrocławia, gdzie będę opowiadać o aromaterapii pracownikom jednej z korporacji. Już się nie mogę doczekać! A jeśli ktoś z Was planuje organizować coś niecoś dla swoich pracowników, zapraszam do zakładki WARSZTATY.

A teraz do rzeczy…

Prześliczne donice (1) ze sklepiku, do którego lubię czasem zaglądać – decorOlka 🙂
Zauroczył mnie bardzo energetyczny i kolorowy pomysł na przyjęcie – nie tylko ślubne (2). Kwiaty w mandarynkach muszą nie tylko pięknie wyglądać, ale także bosko cytrusowo pachnieć. No cudne!
Czemu, ach czemu, kiedy to ja byłam młoda i nosiłam plecaki codziennie do szkoły, nie było takich ślicznych, motylkowych (3)????
Polecam bardzo post w DESIGN LOVE FEST, w którym do ściągnięcia jest kilka ślicznych tapet na komputery. Ja wybrałam właśnie tą (4). Spodobała mi się już dawniej, kiedy to widziałam ją w formie ogromnego obrazu w jadalni w pięknym domu….
A skoro jesteśmy przy temacie morza – do wypróbowania koniecznie – Alphanova Bio Spray – Przeciwsłoneczny dla dzieci z filtrem 30 (5).
Ten post na blogu Zuzi Górskiej (6) przeczytałam dzisiaj rano i z przyjemnością zaczęłam dzień! Polecam Wam gorąco – jest bardzo inspirujący i motywujący! Bo przecież się da!
„Polski czatni” prosto z Luks Pomada (7) – manufaktury wyrobów naturalnych. Moje najnowsze odkrycie. Jestem pod wrażeniem pomysłu! Wygląda to genialnie i ciekawa jestem jak te cuda smakują!
Jak w prosty sposób można niezwykle przeobrazić zwykłe krzesła (8)! Odrobina kleju i kory! I jest ślicznie!
Dwa zdjęcia dla których straciłam głowę – (9) i (10) 🙂 
Na koniec śliczny talerzyk z miłym przesłaniem z polskiego sklepiku mofflo (11) 🙂

Po-Weekendowe Cuda no30

To już 30-sta edycja cudów… 🙂

Całkowicie zauroczyła mnie nowa ramka Blomma w Agnetha.Home (1)! Jest genialna! Zwłaszcza, jeśli włoży się do niej suszone kwiaty, a nie tylko zdjęcie!
Widzieliście kiedyś tak niesamowite naszyjniki, jak te tutaj z kanadyjskiego N.Historiae (2)? Są oczywiście okrutnie drogie, ale trzeba przyznać, że unikatowe i niesamowite!
Drewniany akcent z Pakamery w cudach – urocze okulary (3) i oryginalna kopertówka z PCV (4). Cuda zaiste:)
Kolejna dawka biżuterii, która przykuła moje oko – pleciony duży wakacyjny naszyjnik (5) oraz genialne ćmy (6). 
Mały powrót do tematu kwiatów jadalnych – takie oto cuda wytwarza nicejska manufaktura Florian Confiserie (7) – są to słodkości zrobione z  kandyzowanych płatków róż, fiołków i liści werbeny. Marzy mi się skosztowanie tych czekolad i nugatów…
I jeszcze jeden smakołyk na który się natknęłam – suszone owoce Puffins (8) wyglądają apetycznie i zapewne są znacznie zdrowsze niż inne popularne przekąski:)
Zaintrygował mnie ten orientalny zestaw mleczek do ciała CHARME D’ORIENT (9). Każde zawiera olej arganowy, a pachną: jaśminem, kwiatem pomarańczy, ambrą i owocami. Oj, kuszą… i uwodzą….

Na koniec – mały akcent Lili w magazynie Joga (10) 🙂

Facebook