Świąteczne chorągiewki z gwiazdkami truskawkowo-mlecznymi

Kochani,

Dzisiaj będzie pomysł na świąteczną oprawę naszych dobrze już znanych musujących pastylek do kąpieli. Tylko, że pastylki są tym razem w formie truskawkowo-mlecznych gwiazdek. Świetnie nadają się do kąpieli dzieci. Urozmaicą i wzbogacą codzienne pluskania! A podane w formie takich oto gwiazdkowych zakąsek, będą wspaniałym prezentem!

Tego typu gwiazdeczki z chorągiewką mogą Wam też posłużyć podczas około świątecznych przyjęć, jako drobne upominki dla gości! Są bardzo proste w wykonaniu i efektowne. Do przygotowania chorągiewek przygotujcie:
  • papier do pakowania prezentów świąteczny (na zdjęciach jest cudo z Ikei)
  • klej szkolny najzwyklejszy
  • patyczki do szaszłyków
  • nożyczki
Z papieru wycinałam około 10cm paski o szerokości około 1cm. Zaginałam je na pół i na końcówkach wycinałam trójkąciki. Dzięki temu powstał kształt chorągiewki. Patyczki do szaszłyków podzieliłam na mniejsze. Na czubku każdego z patyczków przykleiłam klejem chorągiewki (klej położyłam na jednym z ramion chorągiewki, a po środku umiejscowiłam koniec patyczka). Całość bardzo ładnie się trzyma i szybko wysycha. Gotowe chorągiewki umieściłam po środku pastylek do kąpieli.

Do wykonania musujących gwiazdek przygotujcie:

  • 100g sody oczyszczonej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 50g mleka w proszku
  • olej kokosowy – około 3-4 łyżki
  • olejek zapachowy truskawkowy
  • foremki gwiazdki
Suche składniki dokładnie wymieszajcie. Olej kokosowy (który ma formę stałą) roztopcie w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej i  wlejcie do mieszaniny w takiej ilości, ale miała ona konsystencję piasku do lepienia zamków. Jeśli ściśniecie ją w dłoni ma pozostać jej kształt. Teraz dolewamy około 12 kropelek olejku truskawkowego, mieszamy i przekładamy do foremek, mocno masę uciskając. Po środku umieszczamy nasze małe chorągiewki. Całość odkładamy na kilka godzin do stwardnienia. I gotowe! Pastylki musssują, pielęgnują i pachną!
A na koniec mała migawka ze świątecznego ozdabiania słoików. Już wkrótce znajdą się w nich cuda wszelakie – sole, pyły, mleka i pastylki kąpielowe:)

Zestawy kąpielowe – olejek i sól w pomysłowej oprawie

Kochani,

Dzisiaj mam dla Was pomysły na zestawy kąpielowe! W oryginalnej laboratoryjnej oprawie takie olejki i sole są doprawdy wyjątkowym pomysłem na prezent. Możecie je łączyć w zestawy – po jednym lub dwa olejku i soli. Czyż nie genialne? Pomysł znaleziony na Etsy.com w sklepie twigandleafbotanical. Poniżej dwie propozycje autorki. Niestety zamówienia z tego sklepiku wysyłane są jedynie na obszarze Stanów, więc nic innego nam nie pozostaje jak samemu wykonać takie cuda:) Już się Wam przyznam, że zakupiłam probówki na Allegro:)
Zestaw Wanilia z Tahiti 
Autorka wykorzystała sól morską wymieszaną z olejkiem makadamia oraz prawdziwą wanilią z Thaiti. Natomiast olejek kąpielowy wykonała z mieszaniny oleju makadamia z olejem rycynowym. Do tego dodała absolut waniliowy oraz prawdziwą wanilię – taką startą z laski.
Całość znajdziecie TUTAJ.
Zestaw Drzewo Herbaciane i Wrzos
Tym razem autorka ponownie wykorzystała sól morską. Tym razem zmieszała ją z kwiatami wrzosu, olejkiem z drzewa herbacianego i wrzosowym (o takim jeszcze nie słyszałam) oraz olejem makadamia. Do wykonania olejku do kąpieli posłużył jej ponownie olej makadamia zmieszany z olejem rycynowym oraz olejki z drzewa herbacianego i wrzosowy .
Całość znajdziecie TUTAJ.

Gorąca czekolada na patyku

Kochani,

W takie chłodne, grudniowe wieczory najprzyjemniej jest zaszyć się w domu i z perspektywy ciepłego fotela oglądać świat za oknem. A do tego, jeszcze przyjemniej jest wypić słodką, pachnącą, przepyszną gorącą czekoladę! Bo właśnie pomysł na coś tak miłego mam dla Was dzisiaj. Czekolada, jak wszyscy zapewne wiemy, nie tylko bardzo poprawia nastój, ale także od wieków znana jest jako afrodyzjak! Sprawia, że świat staje się weselszy, a my bardziej zrelaksowani i pogodnie nastawieni do życia. Nie zważajmy zatem na jej zgubne działanie na naszą sylwetkę, tylko delektujmy się gorącą czekoladą w towarzystwie najbliższych nam osób.

Propozycja, którą dzisiaj dla Was mam, jak zazwyczaj, może stanowić niesamowity prezent! Nie wymaga dużego zachodu, a wrażenie robi duże i przynosi wiele radości. Spójrzcie zatem na moją gorącą czekoladę na patyku! A czemu na patyku? Żeby łatwiej się roztapiała w gorącym mleku. Wystarczy trochę pomieszać i napój gotowy!



Do wykonania czekolady przygotujcie:

  • tabliczkę czekolady (ja użyłam wedlowskiej mlecznej)
  • patyczki do szaszłyków
  • foremki na lód
  • do opakowania opcjonalnie – woreczki celofanowe oraz wstążki lub sznurki

Czekoladę roztopcie w kąpieli wodnej. Jeśli macie ochotę na coś ciekawego i lubicie eksperymentować, można teraz dosypać szczyptę np. przypraw korzennych. Roztopioną czekoladę przelewamy łyżeczką do foremek na lód. Patyczki do szaszłyków ustawiamy po środku foremek, w czekoladzie. Wystarczy chwileczkę potrzymać i patyczek powinien sam ustać. Całość odstawiamy w chłodne miejsce do stwardnienia.

Gotowe twarde już czekoladki na patyku wyciągamy z foremek. Jeżeli chcielibyście je podarować w prezencie, wystarczy je włożyć do celofanowych woreczków i przewiązać wstążką lub sznurkiem! A żeby taką cudowną czekoladę skonsumować, należy przygotować filiżankę gorącego mleka i włożyć do niej efekt naszej pracy:) Czekolada po chwili mieszania po prostu się roztopi! Smacznego!

Pomysł na żywe bombki

Kochani,

Taka mnie oto inspiracja naszła dzisiaj… Zobaczyłam to zdjęcie na Etsy.com i już wyobraźnia podziałała:) Zrobię, oj zrobię, takie śliczne żywe zielone bombki! Słoiczki już mam. Z czystym sumieniem polecę Wam sklepik Beads.pl gdzie je kupiłam. Moje buteleczki mają korek, ale to chyba nawet lepiej. Wykonanie nie wydaje się bardzo trudne. Musze tylko wyszukać gdzieś ładny mech i do dzieła!

A jeśli nie macie czasu na taką zabawę, to te słoiczkowe bąbeczki dostępne są w sprzedaży na Etsy.com 🙂

Musujące Misie Gwiazdkowe – przyjaciele każdej kobiety

Kochani,

Nawet miałam się wstrzymać z tym postem, ale dostaję od Was co chwilę maile z planami prezentowymi na Święta i pomyślałam, że i ten pomysł Wam podrzucę! Tym razem są to Gwiazdkowe Misie, które w kąpieli stają się Waszymi przyjaciółmi. Od razu poprawiają nastrój – jak to przyjaciel! Musują, cudnie pachną i oczywiście przyjemnie pielęgnują skórę w zimie! A do tego są totalnie świąteczne – mienią się kryształkami soli i roznoszą aromat cytrusów i korzeni!

Do przygotowania misiów potrzebujecie:

  • misiowe foremki silikonowe
  • 100g sody oczyszczonej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 25g mleka w proszku
  • 25g maki ziemniaczanej
  • 30g masła shea
  • ewentualnie odrobinę dowolnego oleju
  • 10 kropelek olejku grejpfrutowego
  • 5 kropelek olejku goździkowego
  • sól morską gruboziarnistą
I tak jak zawsze – suche składniki dokładnie mieszacie. Masełko shea roztapiacie w kąpieli wodnej i dolewacie do mieszaniny. Całość wyrabiacie ręką aż do uzyskania konsystencji piasku do lepienia zamków. Jeśli mieszanina jest za sucha – dolejcie odrobinę dowolnego oleju. Na koniec dodajecie olejki eteryczne i znowu mieszacie.
Na spód foremek silikonowych sypiecie po szczypcie soli gruboziarnistej. Teraz już możecie nałożyć Wasze „ciasto” i dokładnie je ubić. Misie odstawiacie na 2-3 godziny do stwardnienia. Najlepiej za okno lub do lodówki. I gotowe! Teraz je tylko pakujcie w celofan, dodajcie wstążeczkę i bilecik i wspaniały prezent gotowy!

Facebook