Promoszop.pl zaprasza na konkurs

Pamiętacie serwis Promoszop.pl? Pisałam Wam już kiedyś o nim! W ramach współpracy poproszona zostałam o przekazanie Wam pewnej miłej informacji! Promoszop zaprasza bowiem na konkurs!

Aby wziąć udział w konkursie, należy wykonać proste zadania: zapisać się na newsletter, potwierdzić rejestrację klikając na link w mailu i odpowiedzieć na pytanie: Kiedy obchodzimy Dzień Matki w Polsce?
Proste, prawda? Wpadajcie zatem na konkurs TUTAJ, albo do sympatycznego szopa po bony rabatowe.
Przypomnę, tak na wszelki wypadek, że Promoszop.pl to platforma, na której znajdziecie szereg kuponów rabatowych do
bardziej lub mniej znanych sklepów czy marek. Pozwolą Wam one zakupić
ulubioną książkę, bluzkę czy kosmetyk taniej, z darmową przesyłką lub
dzięki niemu otrzymacie gratis do zamówienia.

Ale to już pewnie wiecie  🙂

Z kosmetycznych promocji, na które właśnie zerknęłam, najciekawsze są do drogerii sieciowych, Pat&Rub czy do Tołpy. Sporo jest także ubrań czy księgarń! Zawsze warto sobie sprawdzić, czy nie ma aby jakiegoś rabatu przed wyjściem do galerii handlowych. Polecam!

W roli głównej maska zielonego potwora czyli Planeta Organica Oczyszczająca maseczka do twarzy dla skóry tłustej i mieszanej

Wiecie jak wygląda potwór z bagien? Jeśli nie, to mogę Wam coś niecoś podpowiedzieć! Wystarczy zakupić naszą dzisiejszą gwiazdę – rosyjską oczyszczającą maseczkę do twarzy do cery tłustej i mieszanej Planeta Organica i… przejrzeć się w lustrze!
Bardziej potworzastej maseczki nie widziałam! Wygląda niczym błotko z najbardziej mętnego i gęstego bagna. Jest ciężka, zielona, zbita w sobie. No… istne brzydactwo. Nie radziłabym się w niej też pokazywać na oczy ani bliskim ani dalekim. Zawał serca murowany. A przynajmniej chwila grozy. Siebie też ciężko w lustrze w tym to to cudzie podziwiać, ale…
Ale nie to jest przecież ważne! Ważne jest to, że maseczka jest skuteczna! Przeznaczona została dla cery tłustej i mieszanej i świetnie się tu sprawdza. Porządnie i głęboko oczyszcza. Delikatnie podsusza niedoskonałości. Matuje, a jednocześnie pozostawia buzię bardziej promienną. Delikatnie ściąga i ewidentnie reguluje wydzielanie sebum. Stosowana dwa razy w tygodniu może przynieść ukojenie zmęczonej problematycznej skórze.
Skład ma długi i imponujący. Najbardziej spodobało mi się połączenie olejków eterycznych i ekstraktów roślinnych, które przyczyniają się do niwelowania podrażnień i wyprysków, działają antyseptycznie i wspomagają naturalne procesy skóry – z oregano, szałwii, echinacei,cytryny, eukaliptusa, kurkumy. Łagodząco zadziała nam rumianek i nagietek. Odmłodzi i odżywi herbata i rokitnik. O odpowiednie oczyszczenie zadba glinka morska, a o jędrność wodorosty i morszczyn. Już dużo, a jeszcze nie wymieniłam wszystkich dobroczynnych składników.
Całość zamknięta w estetycznym praktycznym słoiczku. Gdyby nie ta cyrylica w opisach, nie miałabym zastrzeżeń. Zapach doskonale pasuje do opisu i przeznaczenia kosmetyku. Czuć w nim wybuchową, charakterystyczną mieszankę olejków eterycznych. Niestety jest dosyć intensywna, ale taki to już urok aromaterapii. Z pewnością warto się poświęcić!

Maseczka z Eco Kraina.

10 pomysłów na prezent dla Mamy

Zbliża się wielkimi krokami! Dzień Mamy! Macie już pomysły na prezent? Jeśli nie, to już ostatni dzwonek. Przynajmniej w przypadku zamówień w sklepach internetowych, kiedy to nie jesteśmy nigdy pewni, jak długo przesyłka będzie szła. Żeby Wam nieco pomóc, przygotowałam kilka pomysłów i inspiracji. Mam nadzieję, że się spodobają!
Tymi woskami i świecami będę się zawsze zachwycać! Green Dragonfly w swym najpiękniejszym wydaniu, z zapachem romansu. Green Dragonfly, cena zestawu: 37zł

 Mama zawsze wie najlepiej 🙂 A kubeczki przy okazji śliczne! Spod Lady, cena: 20zł

 Naturalne unikatowe kamienie z pozłacanymi i posrebrzanymi brzegami – prezent idealny 🙂 Zapraszam do Lili in the Garden, ceny różnorakie 🙂

Widzę w tej szkatule piękne roślinki i kamienie. I może nieco biżuterii czy świecę. Albo niech stoi pusta, bo jest wystarczająco piękna! Z potrzeby piękna, cena: 89zł

 Żeby śnić tylko piękne sny! Łapacz snów w wersji romantycznej! Moi Mili, cena: 85zł

Mój ulubiony serial Downot Abbey. Z pewnością wciągnie każda mamę i córkę! Anglia między wojnami, wielki dwór i jego mieszkańcy. Czego chcieć więcej? Na DVD z Empiku, Sezon I, cena: 82zł
Już pisałam, ale przypomnę – w Blisko Natury znajdziecie zestawy do przygotowania kosmetyków według m.in. moich przepisów. bardzo polecam! Blisko Natury, ceny różnorakie.

Jedne z moich ulubionych – ziołowo-kosmetyczne poradniki wydawnictwa Publicat. Ogromna dawka wiedzy i inspiracji w bardzo przyjemnej dla oka formie. Matras, cena: 33,68 i 18,68zł.

Nie ukrywam, że Sylveco lubię i bardzo podoba mi się pomysł indywidualnego doboru kosmetyków do zestawów prezentowych! Sylveco, 4 kosmetyki w cenie 40zł.

Na koniec przepiękny obraz na płótnie! Widzę go tez u siebie na ścianie 🙂 VAKU DSGN, cena: 149zł

A jakie są Wasze pomysły? Robicie prezenty sami czy macie już coś upatrzonego w sklepach?
🙂

Po-Weekendowe Cuda no78

Miałam ostatnio niezłego pecha… Choć w sumie razem z mężem go mieliśmy (na przykład pisząc tego posta zepsuła mi się klawiatura i teraz piszę z dwóch prowizorycznych na raz).  Rozpisywać się tu jednak nie będę, bo szkoda czasu na narzekanie. Wspomnę tylko o jednym z pechowych wybryków. W sobotę uczestniczyliśmy jako Lili in the Garden w Targach Rzeczy Fajnych w Krakowie i przez większość czasu lał rzęsisty deszcz. No, ulewa… Mieliśmy wprawdzie namiot, ale wilgoć i tak docierała wszędzie. Cóż… pech to pech… Ale w tym pechu poznaliśmy kilka świetnych osób i ich pomysły. Chciałabym bardzo polecić Wam więc dwie młode marki. Pierwsza to Mrs. Bow, która dla Collective Made tworzy takie wspaniałe kokardy do włosów (1). Druga – JUCHA – to niesamowite torebki z plastiku w geometrycznych formach (2). Obie bardzo polecam!
Tak jakoś natknęłam się niedawno na lampy zapachowe (3) i przepadłam! Wyglądają cudnie. Ciekawe tylko, jak pachną!
Wierzcie lub nie, ale ten ametyst to tak naprawdę… mydło (4)! Genialne! I doskonale się wpisuje w moje ostatnie uwielbienie dla kamieni półszlachetnych!
I jeszcze trochę kamienia! Tym razem w niesamowitych świecznikach (5)!
Zabawne rozwiązanie odwiecznego problemu – stojak-wypełniacz na kozaki z uszami (6). Dla mnie idealny!
Podoba mi się traperski pomysł na manufakturę Runo (7). W amerykańskim stylu, ale z polskim duchem.
Do wydrukowania i wykorzystania podczas wszystkich letnich imprez. Dla małych i dużych. Arbuzowe rożki do lodów! Praktyczne i urocze. Z Design Eat Repeat (8).
Przyciągają mnie geometryczne bryły. I to nawet bardzo. I bardzo spodobał mi się ten sposób na ich ekspozycję – jako piaskowe diamenty z Estudimoline (9).
To dopiero oryginalna biżuteria – flakoniki jako zawieszki. Na ulubione perfumy. Żeby zawsze były blisko. Autorstwa piadesign (10).
Na koniec kilka nowości z Lili in the Garden (11) , które miały się pojawić już dzisiaj, ale problemy z komputerem mi to skutecznie uniemożliwiły…. Pech…

Zabieg Antycellulitowy e-Fiore w 2 krokach

Czy któraś z Was, dziewczyny, zaprzyjaźniła się może ze swoim cellulitem? Pewnie ciężko z tym? Może nawet pewna akceptacja następuje, ale tak do końca, to chyba nigdy polubić go nie można. Razem ze sklepem e-Fiore przygotowaliśmy dzisiaj dla Was przepis na zabieg antycellulitowy! W dwóch krokach, bo wierzymy, że tylko takie, pełne, potraktowanie tematu przyniesie efekty.

Z góry zaznaczamy, że cellulitu do końca się nie pozbędziemy… Nie będziemy mamić obietnicami… To to coś pozostanie niestety… Ale! Ale w znaczący sposób możemy zmniejszyć jego widoczność i nie dopuszczać do dalszego rozwoju. Bardzo ważna jest tu systematyczność, cierpliwość i silna wola. Jeden zabieg z pewnością nie pomoże, ale już po kilku zauważycie, że skóra staje się gładsza, przyjemna w dotyku i sprężystsza.

Zabieg składa się z dwóch etapów – oczyszczania/peelingu oraz masażu/drenażu. W obu przypadkach zastosujemy pewne sprytne triki – tajemnicze składniki wspomagające, które pozwolą nam uzyskać zamierzone efekty!

Słyszeliście już może oleju z alg? Otrzymuje się go w procesie macerowania alg brunatnych w oleju sojowym. Olej znany jest z tego, że rozbija komórki tłuszczowe i pozwala im się obkurczyć. Jednocześnie niweluje nam procesy starzenia się skóry, odżywia ją, regeneruje i koi stany zapalne. Olejek przyda nam się podczas masażu! Razem ze znanymi ze swoich właściwości antycellulitowych olejkami eterycznymi z grejpfruta i rozmarynu. Mają one właściwości drenujące i detoksykujące – wspomagają usuwanie toksyn. Stosowane razem działają synergicznie, wspomagają się. Jednocześnie dbają o naszą pozytywną energię, rozjaśniają umysł, dodają wigoru i chęci do życia. Ot, taka wartość dodana masażu.

Do dzieła zatem!

Przygotujcie:
Krok 1 – oczyszczanie/peeling
  • Czarne mydło Savon Noir z czarnuszką, olejek arganowym i kokosowym (e-Fiore)
  • Rękawicę do masażu – kessę lub sizalową (e-Fiore)
Krok 2 – masaż/drenaż – balsam antycellulitowy
  • 6 łyżek oleju babassu (e-Fiore)
  • 4 łyżki oleju z alg (e-Fiore)
  • 10 kropelek olejku rozmarynowego (e-Fiore)
  • 20 kropelek olejku grejpfrutowego (e-Fiore)
Używaliście już mydła typu savon noir? My przywieźliśmy sobie go kiedyś, po raz pierwszy, z wakacji w Maroku. Wygląda okrutnie, wręcz odpychająco. Zapach też ma nieciekawy. Trzeba jednak przyznać, że działa naprawdę dobrze. W tradycyjnych marokańskich zabiegach nakłada się go na ciało, aby przygotować je do peelingu (gommage). Mydło już samo w sobie świetnie odżywia i wygładza, jednocześnie myjąc. Warto wybaczyć mu jego wygląd! Savon noir zazwyczaj stosuje się razem z rękawicą kessa. Ja tym razem zdecydowałam się na sizalową, do masażu i na sucho i na mokro. Ma ona pewne minusy – ciężko się nakłada na rękę i mydło wchodzi głęboko w strukturę rękawicy. Ścierakiem jest jednak wspaniałym. Doskonale i mocno masuje skórę, oczyszcza ją, przygotowuje do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Polecam więc wskoczyć wieczorem pod prysznic i wykonać sobie 10-minutowy rytuał oczyszcający, masując mokre ciało rękawicą z mydłem czarnuszkowym (wspominałam już, że uwielbiam czarnuszkę?).

Do kroku drugiego musimy się chwilę przygotować. Sporządzamy sobie szybki balsam antycellulitowy. Do jego wykonania wykorzystamy olej (vel. masło) babassu, o którym pisałam Wam już TUTAJ. Jest to bardzo praktyczny olej, który przybiera stałą konsystencję w chłodnym pomieszczeniu. Jako, że jest emolientem, pozwoli nam w ekspresowym tempie przygotować lekki balsam. Wystarczy zmieszać go w powyższych proporcja z olejem z alg i olejkami eterycznymi. Mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy. I gotowe! Jeśli będzie stał w chłodzie balsam pozostanie balsamem. W cieple stanie się bardzo gęstym olejem. Tak czy tak, do masażu nada się idealnie. Balsamem masujcie ciało silnymi, okrężnymi ruchami w newralgicznych miejscach.
Zabieg powtarzajcie 2-3 razy w tygodniu. Powodzenia!

Post powstał we współpracy ze sklepem e-Fiore.

Kilka słów od sklepu:

Proponujemy Ci całe bogactwo natury zawarte w niezwykłych kosmetykach do
pielęgnacji ciała. Oferujemy wyroby oparte na naturalnych recepturach,
które doskonale nawilżą i odżywią Twoje ciało. Nasza mydlarnia popiera w
pełni coraz popularniejszy trend, promując zdrowe i bezpieczne środki
do pielęgnacji powstałe z takich składników jak: źródlana woda,
naturalne olejki, masła tłoczone na zimno, wyciągi z roślin, miód, itp. W
naszej mydlarni odnajdziesz środki pielęgnujące do każdego typu cery,
które sprawią, że twoja skóra zdrowsza i pełna blasku. Korzystając z
naszej oferty możesz w zaciszu domowym przeprowadzić niemal
profesjonalne zabiegi SPA dla zdrowia i urody.

Całkiem magiczne światy w naszyjnikach

Kiedy byłam mała, uwielbiałam wszelkie miniaturowe laleczki, mini domki z jeszcze mniejszymi mebelkami i mieszkańcami, małe zwierzaczki w małych budach. Przyciągał mnie ten inny miniaturowy świat, który można wrzucić do kieszeni i zabrać ze sobą. Być może dlatego fascynują mnie te magiczne światy zaklęte w… naszyjnikach! Bo i w naszyjnikach można stworzyć świat. Bujny, roślinny, z niemal żywymi mieszkańcami. Potrzeba tylko trochę wyobraźni i zapewne całkiem sporo cierpliwości.

Oto światy magiczne, które dla Was znalazłam!

Zdjęcia/Photos
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13 / 14 / 15
Facebook