Tak jakoś znienacka wkroczyliśmy w jesień! A że jest to mój najulubieńszy czas w roku, ten przełom lata i jesieni, to i nastrój dopisuje! Siły i energia też są, dzieci po wakacyjnym lenistwie wróciły do placówek, czas więc najwyższy na… blogowanie!
Wracam tu więc do Was z jednym z moich ulubionych postów – misz-maszem inspiracyjnym pełnym jesiennych znalezisk. Tym razem w bardzo stonowanej kolorystyce. Czemu właśnie na taką mnie natchnęło! Opowiem Wam niedługo!
To co – znajdziecie tu coś dla siebie?
Stara, Dobra Książka – świeca sojowa – to złota chwila dla Ciebie, podczas gdy za drewnianym oknem walczy burza. To Ty, książka lub film, miły koc, herbata, wino czarną, srebrną nocą. To spokojne myśli otulone dźwiękiem trzaskającego w kominku drewna. / Jaskółka
Sweter VIJA ECRU – z najwyższej jakości moheru jest lekki jak chmurka / Le Collet
Galeria YES Maciej Rozenberg – Kolczyki L’ORFEO wykonane z pozłacanego srebra próby 0,925 oraz kryształów / YES
Jabłuszkowy talerz z kamionki – mam i uwielbiam! / H&M Home
Oversizowy sweter z półgolfem – MALMANA 2 / Tatuum
MINI HARMONY brązowa skórzana mała damska torebka – idealna na jesień / Daag
Spodnie sztruksowe Lizbona long cream – wyglądają na idealne! / By The Moon
Welurowy torebko – plecak (rozmiar L) – praktyczny i stylowy dodatek, ręcznie uszyty w Polsce z najwyższej jakości weluru, nadającego mu elegancki wygląd / Bohou
Glamoursy balerinka karo z marszczeniem w kolorze kawy z mlekiem / Glamoursy
Trawiaste Naturalny peeling – maska enzymatyczna – berberys, pestki dyni – delikatnie złuszcza martwe tkanki naskórka, pomaga oczyścić pory. Daje efekt gładkiej, zdrowej i wypoczętej skóry. W rezultacie niweluje oznaki zmęczenia i szarości. Ponadto zawarte w owocach substancje pozwalają na szybkie gojenie zmian trądzikowych i poparzeń słonecznych. / Kopalnia-Zdrowia.pl
Najwyższa to już pora na mały przegląd kosmetyków, które idealnie wpisują się nam w wakacyjne potrzeby, a które to zwróciły moją szczególną uwagę!
Mam nadzieję, że dorzucicie coś z tej listy do Waszych urlopowych kosmetyczek!
Mydlarnia Cztery Szpaki Twarz Set – zestaw pięciu mini produktów do kompleksowej pielęgnacji… twarzy. Wiadomo 🙂 Idealny na podróż, idealny do przetestowania przed sprawieniem sobie pełnowymiarowych wersji. / Mydlarnia Cztery Szpaki
Dolina Czeremchy Rozświetlacz w kremie – Lekka, kremowa konsystencja, wzbogacona została w mieszankę perłowych drobinek w szampańskim kolorze, które mieniąc się idealnie rozświetlą cerę. Uniwersalna formuła sprawia, że rozświetlacz znakomicie podkreśli koloryt każdej skóry. / Dolina Czeremchy
AromaLab Mieszanka olejków eterycznych Na Komary, Kleszcze – Mieszanka 100% naturalnych olejków eterycznych o potwierdzonym działaniu odstraszającym komary i kleszcze / Kopalnia-Zdrowia.pl
YOPE Rozświetlający balsam-kompres do ciała Creamy Amber – Wyjątkowo kremowa formuła stworzona do kuracji głębokich warstw skóry, przez uszczelnianie jej warstwy barierowej. Dzięki lekkiej konsystencji, balsam naturalnie wtapia się w skórę, wygładzając ją i przywracając jej miękkość. Rozświetlające drobinki zawarte w balsamie potęgują efekt GLOW! / YOPE
Clochee Mgiełka ochronna na makijaż SPF 50+– Zapewnia, potwierdzoną badaniami, bardzo wysoką ochronę SPF 50+ przed promieniowaniem UVB/UVA. Zawiera w sobie aż 6 ochronnych filtrów UV. Co najważniejsze działa szybko, higienicznie i nie pozostawia śladów. / Clochee
4 PEOPLE WHO CARE Naseweiss balsam przeciwsłoneczny SPF50 w sztyfcie – Niezawierający plastiku krem przeciwsłoneczny z linii Naseweiss w formie sztyftu niezawodnie chroni Cię przed szkodliwym promieniowaniem UV dzięki czysto naturalnym filtrom ochronnym. Po nałożeniu krem wchłania się niemal całkowicie i pozostai jest oczywiście przyjazny dla koralowców. / Ecco Verde
MADARA Cool Chłodzący balsam po opalaniu – Intensywnie nawilżający balsam po opalaniu do twarzy i ciała z kwasem hialuronowym i kojącymi skórę czerwonymi algami pomaga zminimalizować stres oksydacyjny wywołany promieniowaniem UV. Koi i łagodzi podrażnioną słońcem skórę, zapewniając długotrwałą pielęgnację po opalaniu. / MADARA
Modraszek – naturalne mydło w kostce – Odkryj tajemnicę głębokiej oczyszczającej pielęgnacji z naszym naturalnym mydłem w kostce, nasączonym intensywną zawartością glinki niebieskiej i energetyzującym zapachem lawendy, rozmarynu i cytryny. Glinka niebieska to kluczowy składnik, znany z właściwości nawilżających i łagodzących, które nadają skórze aksamitną gładkość! / Manufaktura Lawendowy Motyl
9. Kosmetyki DLA SOSNOWA WŁOSOMYJKA szampon do włosów przetłuszczających się – w naszym szamponie zamiast wody użyliśmy świeżo przygotowanego naparu z ziół z całą gamą substancji aktywnych, które nawilżają skórę głowy i regulują pracę gruczołów łojowych, zmniejszając ich przetłuszczanie się. Prawdziwie naturalny, ziołowy i ekologiczny szampon. / Kosmetyki DLA
10. Naturalny dezodorant bez sody i bez aluminium YANUMI – Floral Gardens – z lawendą, palmarosą i ylang ylang. Dezodorant o kojącym kwiatowym zapachu i gładkiej, delikatnie kredowej konsystencji. / Siła Roślin
11. IOSSI Piwonia. Nawilżająco-wygładzający płyn micelarny – Naturalny płyn micelarny z witaminą B12 i kwasem mlekowym. Sprawia, że oczyszczanie skóry jest szybkie i skuteczne, a cera staje się idealnie gładka i świeża. / IOSSI
12. Zestaw podróżny naturalnych kosmetyków Manu Natu Eco travel – W zestawie kosmetyczka na kosmetyki, ekologiczny bambusowy grzebień i szczoteczka do zębów, Szampon w kostce, Odżywka w kostce, Próbka mydło w kostce, Serum do twarzy / Manu Natu
13. Resibo Sun to the People 50 ml lekki krem do twarzy i ciała SPF 50+ – Połączenie filtrów najnowszej generacji z różnorodnymi składnikami aktywnymi sprawia, że krem nie tylko skutecznie chroni przed słońcem, ale i nawilża. Lekka formuła szybko się wchłania i pozostaje zupełnie niewidoczna na skórze. Doskonały kosmetyk dla całej rodziny, bezpieczny dla dzieci od 1. roku życia. / Resibo
14. My Magic Essence Magic Tint – juicy lips & cheeks VIVA MAGENTA– Naturalne połączenie pielęgnacji i kolorówki. Stworzony jest z naturalnych wosków, maseł, tłoczonych na zimno olejów, witaminy E oraz profesjonalnych pigmentów. To połączenie głębokiego różu z czerwienią, głęboki, mocno nasycony kolor obfitości. / Kopalnia-Zdrowia.pl
Oto i przyszła pora na kolejny wpis stworzony przy współpracy Moniki Więckowskiej!
Pokażę Wam zatem kolejną porcję cudowności, które Monika wytwarza w swojej małej manfakturze, ale też zagłębimy się w świat… kwiatów czarnego bzu!
Czy Wy też tak lubicie te wielkie białe kwietne baldachimy? Ja kocham! A na dzisiejszy temat zdecydowałam się po nowych publikacjach Moniki do magazynu Gotuj w stylu eko.pl, ale też dlatego, że ocet z tych kwiatów był jednym z pierwszych octów Moniki, które miałam okazję spróbować, a który całkowicie odmienił moje pojęcie o tychże. O jej! Jaki on dobry! Monika powiedziała mi wtedy, że jest fajny do lemoniad i faktycznie – jest bardzo aromatyczny, zapach jest bardzo wyczuwalny. Pije się to to z radością!
Może więc i Wy zrobicie sobie takie cudo? A może oxymel z kwitami czarnego bzu?
Zacznę jednak od odesłania Was do poprzednich wpisów pełnych ziołowych octowych i oxymelowych inspiracji – TUTAJ i TUTAJ.
Przypominam, że po te i inne smakowitości prosto z natury, zwracamy się do Moniki: tel. 603 704 626, monika_wieckowska@o2.pl Monika wysyła paczki wszędzie, gdzie potrzeba!
Zanim przejdziemy do kwiatów czarnego bzu, zobaczcie na zdjęciach wspaniałe wyroby Moniki. Więcej ich zajdziecie w poprzednich wspólnych wpisach. No, ja wciąż i wciąż tkwię w zachwycie i nie mogę się tymi dobrociami nasycić. Zapas octów towarzyszy mi na co dzień, cudownie się z nimi przyrządza wszelkie warzywka i sałatki.
Zwróćcie koniecznie uwagę na tę musztardę głogową z suszem wigilijnym, bo to coś doprawdy wyjątkowego! O dobroczynnych właściwościach geranium – tutaj w formie syropu i octu, Monika może długo opowiadać. Odsyłam Was gorąco do niej! Produkty są niesamowite, bardzo dobre jakościowo, ekologiczne i tworzone z sercem!
Przejdźmy do naszego czarnego bzu, póki tak pięknie wdzięczy się do nas na łąkach i polach!
Zostawiam Was tu z tekstem Moniki!
Czarny bez( łac. Sambucus nigra) inne funkcjonujące nazwy: dziki bez czarny, bez lekarski, bzina, bzowina, uzina, hyczka, kalinka, hebdziak. Czarny bez jest rośliną pospolitą i występuje najczęściej w formie rozrastającego się krzewu lub drzewa o niedużej wysokości. Czarny bez jest rośliną rozpowszechnioną praktycznie na całym świecie, występuje w całej Europie, Afryce północnej, na Bliskim Wschodzie, południowej Australii, Nowej Zelandii.
Wartości lecznicze bzu znano już w starożytności. Hipokrates nazywał bez całą apteczką, stosowano go w wielu schorzeniach. Prasłowianie wiedzieli, że bez chroni przed przeziębieniem, gorączką, wierzyli, że dzieci nie będą chorować, jeśli będą przebywać pod krzewem bzu.
Jagody bzowe należały do pożywienia już w czasach prehistorycznych, wzmianki polskie o ich stosowaniu pochodzą z XIV wieku. Z jagód czarnego bzu przyrządza się polewkę, zwaną fafuła lub bzówka oraz bzowe powidła. Jagody czarnego bzu służą także do barwienia pisanek na kolor czarny, wpadający w granat.
W wierzeniach czarny bez był łączony ze światem zmarłych – Rzymianie używali kwiatu bzu w obrzędach funeralnych. Krzew był symbolem złych mocy, duchów zmarłych. Po rozpowszechnieniu się chrześcijaństwa powstały legendy mówiące o tym, że na krzewie czarnego bzu powiesił się Judasz, albo że wykonano z niego drzewo Krzyża Jezusa.
„Według wierzeń ludowych bez miał siłę zatrzymania złych mocy – posadzony przy domu chronił obejście przed czarownicami, a gałązka wrzucona do grobu broniła duszę przed czartem. Nie wolno było ścinać krzewów, bo przynosiło to śmierć i nieszczęście.” Czesław Caryk, historyk
W medycynie ludowej wykorzystywano kwiaty, owoce, liście, korzenie, korę i młode pędy. Obecnie w celach medycznych wykorzystuje się kwiaty i dojrzałe owoce czarnego bzu. Kulinarnie wykorzystuje się grzyba, który wyrasta na korze bzu czarnego – uszak bzowy.
Kwiaty czarnego bzu (Flos Sambuci) zawierają znaczne ilości flawonoidów, kwasy organiczne, fenolokwasy, sporo soli mineralnych, olejek eteryczny (który odpowiadają za ich przyjemny, intensywny zapach), garbniki i śluzy. Kwiaty bzu czarnego działają moczopędnie, napotnie i przeciwgorączkowo, przeciwcukrzycowo, wzmacniają odporność. Mogą być podawane dzieciom powyżej 6 roku życia.
Kwiaty czarnego bzu należy zbierać w słoneczne dni w czasie rozkwitu. Nie mogą być przegniłe lub wyschnięte. Kwiaty suszy się w miejscu ciemnym, suchym i przewiewnym, gdzie temperatura nie przekracza 35 stopni Celsjusza. Przygotowuje się z nich różne napary, wyciągi i ekstrakty, które znajdują zastosowanie w profilaktyce i leczeniu infekcji. Można z nich robić lemoniady, wody smakowe, „szampana”- musujący pyszny, orzeźwiający napój, octy i oxymele, syropy, wino, smażyć w cieście naleśnikowym, dodawać do konfitur i domowych ziołowych herbatek.
Czarny bez stosowany jest również jako składnik wielu kosmetyków, zwłaszcza kremów i maseczek. Ocet z kwiatów bzu czarnego w rozcieńczeniu z wodą aplikowany na skórę zdecydowanie ją rozjaśnia oraz oczyszcza jej powierzchnię. Zewnętrznie napar z kwiatów czarnego bzu może być stosowany do płukania jamy ustnej i gardła, jako kompresy na oczy w zapaleniu spojówek oraz jako dodatek do kąpieli w stanach gorączkowych (nawet dla niemowląt).
Ocet z kwiatów bzu czarnego
Składniki:
Kwiaty bzu czarnego – 1/2 słoika
Cukier 4 łyżki na litr wody
KROK 1: W słoneczny dzień zbieramy kwiaty bzu czarnego ( ilość zależy od tego ile chcemy zrobić octu), czekamy aż wyjdą z nich robaczki.
KROK 2: W międzyczasie rozpuszczamy w gorącej wodzie cukier i studzimy. Kwiaty wkładamy do słoika do połowy wysokości.
KROK 3: Zalewamy wodą z cukrem do 3/4 ×wysokości i przykrywamy gazą lub ręcznikiem papierowym i zabezpieczamy gumką, aby nie powłaziły meszki. Przez 3 tygodnie codziennie mieszamy drewnianą wyparzoną łyżką, najlepiej dwa razy dziennie. Po tym czasie wyjąć kwiaty. Ocet możemy zlać, albo zostawić jeszcze 2-3 tygodnie, przykryć gazą i już nie mieszać. Powinna zrobić się matka octowa na powierzchni. Następnie zlać do butelek, matkę octową możemy włożyć do następnego octu (znacznie przyspieszy proces fermentacji). Używać do sałatek warzywnych i owocowych, a także do picia z wodą. Im ocet starszy tym lepszy. Obok stoi ocet z tamtego roku i muszę stwierdzić, że smakuje wyśmienicie, lepiej niż rok temu.
Oxymel z kwiatami bzu czarnego
Składniki:
kwiaty bzu czarnego – 10 szt.
ocet żywy z kwiatów bzu czarnego (lub jabłkowy ocet żywy) – 500 ml
miód kwiatowy naturalny (najlepiej świeży płynny, nieskrystalizowany) – 500 g
KROK 1: Kwiaty czarnego bzu zbiera się od maja do lipca, przy ładnej pogodzie, najlepiej przed południem, zaraz po tym, jak odparuje z nich rosa. Oczywiście zbieramy je w czystej okolicy, z dala od dróg. Odstawiamy na 1-2 godziny, aby powychodziły z nich wszelkie żyjątka.
KROK 2: Następnie odcinamy zielone łodyżki, a kwiaty wkładamy do słoja o pojemności co najmniej 1 l. Do słoja wlewamy ocet z kwiatów bzu czarnego lub jabłkowy (najlepiej domowy ocet żywy, niepasteryzowany) oraz dodajemy płynny miód. Mieszamy drewnianą łyżką 1-2 razy dziennie (ewentualnie wstrząsamy słoikiem). Zostawiamy do maceracji na 7-10 dni w ciemności. Następnie odcedzamy kwiaty, mocno je odciskając i przelewamy do butelek. Przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu. Mikstura jest pyszna i zdrowa. Można podawać ją dzieciom powyżej 3 lat (pod warunkiem, że nie są uczulone na miód).
KROK 3: Zastosowanie: profilaktyczne 1-2 łyżki dziennie – można pić bez rozcieńczania lub z dodatkiem letniej (ale nie gorącej) wody. Przy gorączce i przeziębieniu można pić do 80-100 ml przez cały dzień rozcieńczając wodą. Okres przydatności minimum 12 miesięcy.
Materiał ukazał się w magazynie Gotuj w stylu eko.pl – znajdziecie go także na stronie magazynu gotujwstylueko.pl
Kto także uwielbiał serial Doktor Martin? I tak samo tęsknił do magicznych krajobrazów Kornwalii? Do małego miasteczka położonego nad nieco surowszym morzem, pośród wzgórz, klifów, pastwisk i kwiatów? Do małych kamiennych domków, tak ciasnych, a tak przez to uroczych. I wychodzących oknami na tak nieziemskie widoki!
Jeśli mieliście tak samo jak ja, to pewnie i Wam przypadnie do gustu moje nowe zauroczenie!
Whistlefish to marka, która powstała właśnie w Kornwalii, z miłości do tego niezwykłego wybrzeża.
Od 1997 roku Whistlefish łączy zapracowanych, troskliwych ludzi z przyjaciółmi, rodziną i miejscami za pomocą niepowtarzalnych kartek okolicznościowych, papieru do pakowania i dzieł sztuki.
Chyba wszystkie produkty marki i skupionych przez nią artystów są piękne. Moją uwagę skupiła jedna nowa kolekcja ilustracji w stylu linorytu.
Wkrocz w piękno Kornwalii dzięki naszej kolekcji Arched Lino. Każdy element oddaje esencję naszych ukochanych krajobrazów, miast i scen nadmorskich.
Wiosną można marzyć o wielu rzeczach… O słońcu na twarzy, ciepłym wietrze we włosach, o zapachu kwiatów mirabelki, o wielkim bukiecie bzu, o ciepłych wieczorach i obiadach jedzonych z hamaku z widokiem na kwitnąca wiśnię. Można też marzyć o zdrowiu i końcu leczniczego maratonu…
Ale czemu by nie pomarzyć także o kilku rzeczach bardziej przyziemnych, ale za to pięknych! Albo dobrze się zapowiadających. Albo w ogóle takich, które zostały stworzone po to, aby sprawić nieco zwyczajnej najzwyczajniejszej przyjemności!
Oto kilka moich obecnych obiektów pożądania! (poza kamizelką – tę już sobie zakupiłam!)
Glamoursy Good Mood – niezwykłe plecione sandały Good Mood w energetycznym różowym kolorze, ręcznie wykonane przez utalentowanego szewca Grzegorza. To połączenie wyjątkowego designu, niezrównanej jakości i komfortu / Glamoursy
Duży półmisek porcelanowy – ale cała kolekcja jest piękna / H&M Home
Klamra COUCOU SUZETTE red poppy – mak / Hygge Twist
Resibo Milky Reset 2w1 kremowy żel do oczyszczania i demakijażu – Ten lśniący, kremowy żel to coś więcej niż oczyszczanie i demakijaż. Aksamitna piana sprawia, że Twoja cera jest czysta, jedwabiście miękka, nawilżona i ukojona / Resibo
Kulta Kimono LUKIER – Pikowane krótkie kimono- kurteczka, wykonane na bazie Kioto, Wykonane z bawełny w piękny wzór rysowanych stokrotek / Kulta
Miya Cosmetics MyBBalm witaminowy krem BB do twarzy z SPF 30 – krem upiększający do twarzy i okolic oczu. Formuła zawiera: pigmenty mineralne, witaminy C i E, peptydy, niacynamid oraz fotostabilne filtry UV / Hebe
Habiba Sukienka Vanessa 3/4 ivory – na tyle lekka, że prawie nie czuje się jej na sobie / MISS LEMONADE
Trawiaste Porzeczkowa esencja – Dla skóry, która potrzebuje witamin i antocyjanów (działają antyseptycznie, przeciwzapalnie), które stymulują do wygładzania zmarszczek, wzmocnią naczynia krwionośne. Dla skóry, na której lubią pojawiać się długogojące się niespodzianki, ze skłonnością do ”zapychania”. Tonizuje, karmi drogocennym ziołowym eliksirem, nasącza wilgocią. Daje miły efekt wygładzenia skóry, zmiękcza martwy naskórek, doskonale nawilża i nasącza składnikami odżywczymi skutecznie poprawiając jej kondycję. / Trawiaste
My Magic Essence Krem do twarzy Pink Touch – Hydro Shot For Skin – rem na dzień i na noc do wszystkich rodzajów skóry – nawilżający, odbudowujący i kojący krem, który stanie się must-have w każdej rutynie pielęgnacyjnej. Intensywnie nawilża i wygładza odwodnioną skórę, zapewniając jej niesamowity komfort i ukojenie. / Kopalnia-Zdrowia.pl
Kamizelka Mango Teen (niby dla dzieci, ale największy rozmiar jest super) / Zalando
Sukienka koszulowa z nadrukiem ZW COLLECTION / Zara
Skórzana Torba Typu Shopper – Limited Edition / Parfois
Chciałabym zainteresować Was dzisiaj kilkoma markami, które sama obserwuję z ciekawością, a które oferują nam masę pięknych rzeczy na ten nowy sezon.
Każdą z marek zaprezentuje jedno zdjęcie – coś, co szczególnie zwróciło moją uwagę. Zachęcam jednak do zajrzenia na strony i nieco dokładniejszy wgląd w to, co marki nam pragną zaserwować.
Zaznaczam też, że część znam, lubię i noszę (lub noszą moi bliscy), a z częścią dopiero się zapoznaję i jeszcze po cichutku podglądam. Ale samo podglądanie jest już nie tylko inspirujące, co zwyczajnie – jak to mówi moja córka – satysfakcjonujące.
Ciekawi?
My Bohemian Sisters
Wszystko tam jest piękne – i to, co nowe, i te nieco starsze cuda. Problem tylko taki, że te nowości potrafią szybko znikać 🙂 Uwielbiam podglądać filmiki w social mediach, w których pokazywane są całe stylizacje. Jestem w pełni zauroczona
Więcej na stronie My Bohemian Sisters / zdjęcie ze strony tego pięknego kimona
Miss Liberté
Czyli piękna bielizna i home wear, w którym spokojnie można chodzić latem wszędzie tam, gdzie mamy ochotę. Marka słynie z niezwykłych printów i faktycznie – w każdym można się zakochać.
Marka, która wyraźnie zdobywa rynek dzięki głównie bardzo przyjemnym dresikom. Podziwiałam też w butiku sukienki 🙂 Ale to, co ostatnio najbardziej przykuło moją, i nie tylko moją, uwagę, to ta wyjątkowa kurteczka!
Nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych marek. Mam już sporo pięknych rzeczy, w tym trzy kurtki i każdą autentycznie uwielbiam. Mam także długą, ciepłą bluzę i dlatego wiem, że i te nowe będą równie super. Bo wśród nowości marki jest teraz cała masa niezwykłych kolorowych bluz z fajnymi hasłami, które z pewnością przyniosą dużo radości do Waszych szaf!
Wprawdzie Promod wyniósł się fizycznie z Polski, ale wciąż jest dostępny online. A że chyba od zawsze był moją ulubioną marką, to podglądam sobie czasem nowości i coś niecoś nabywam. Zobaczcie choćby jak fajnie wygląda ten bezrękawnik z t-shirtem!
Koleżanka mi niedawno zarzuciła z wdziękiem, że ją wkręciłam w Yellow Meadow 🙂 I trudno się dziwić, bo marka jest niezwykle pozytywna i z pewnością sprawi, że wiosna i lato zyskają na kolorze!
I równie, jeśli nie bardziej kolorowa marka! Ja uwielbiam mój torbo-plecak od tejże z cudownym printem. I chyba przepadłam za tymi spodniami! Zajrzyjcie tam koniecznie po wiosenne kurteczki (albo zimowe, bo jest akurat wyprzedaż!)
Jedna z najbardziej znanych naszych boho marek, prawda? Zachwycam się kimonami, printami i turbanikami, które noszę i ja i moja córcia. Zobaczcie koniecznie jakie cudowne nowości pojawiły się na stronie!
I na koniec marka, która rozkochała nas w t-shitrach we włoskim klimacie vintage. Pojawiło się kilka nowych wzorów – i t-shirtów i bluz. Sama nie wiem, który najfajniejszy…