KategorieUncategorized

Zauroczona: Wiszące Ogrody

A gdyby tak ogród zawiesić? Będzie wtedy ogrodem czy instalacją? I jak roślinkom się to spodoba? Bo mi osobiście bardzo. Gdybym miała, dajmy na to… klimatyczną kawiarnię, urządziłabym w niej takie wiszące ogrody. Co Wy na to? Wpadalibyście wtedy do mnie na kawkę?
Na wiszące ogrody natknęłam się niedawno w kilku miejscach. Odsyłam Was jednak na stronę STRING_GARDENS ©. Znajdziecie tam inspirujące zdjęcia i instrukcję obsługi takich roślinnych kul. Bardzo pomysłowe! A ja oczywiście jestem totalnie zauroczona:)

Po-Weekendowe Cuda no16

 

Uwielbiam pastelową estetykę tortów Naomi (1) – autorki bloga Hello Naomi. Wyglądają delikatnie i kobieco. Ciekawe jak smakują…
Moją uwagę ostatnio na Facebooku przykuły dwie pracownie z doprawdy pięknym rękodziełem:) Pierwsza to Plachaart i jej urocze ceramiczne magnesy (2), a w drugiej – Momilio – powstają  śliczne akcesoria dla wszystkich młodych dam (3).
Ekologiczne, praktyczne, no i wprost śliczne! Pleciaki (4) czyli pufy/pojemniki/siedziska/ozdabiacze domu od Protein Design. Projektu Katarzyny Herman-Janiec.
A teraz prawdziwe cudo… Bo nie wiem jak to inaczej określić. Może jako grubą przesadę? A może jednak dobry pomysł? Chodzi o numerek 5! Cytuję: „Wrangler wprowadza niezwykłą innowację dla kobiet: Denim Spa Therapy For
Legs. To dżinsy, które podczas noszenia nawilżają skórę nóg.
Najpopularniejsze kroje Molly (wąskie) oraz Courtney i Corynn (rurki) są
teraz dostępne w trzech wyjątkowo miękkich, leczniczych wykończeniach:
„Aloe Vera” i „Olive Extract” działają kojąco na skórę, a „Smooth Legs”
wspomaga krążenie, redukuje cellulit i nawilża skórę.” (źródło)  I co Wy na to? Dodam tylko, że promuje je Lizzy Jager, z którą bardzo ciekawy wywiad znajdziecie w Pani.
Przy szóstce (6) obudził się mój geograficzny duch:) Może takich rajstop nie ubiorę, ale pomysł bardzo mi się podoba!
Miałam przyjemność wypróbować ten oto Peeling do ciała z piaskiem Bora Bora Phytoceane (7) i muszę stwierdzić, że naprawdę przenosi na rajską wyspę! Ma niesamowity morski zapach i przyjemną konsystencję. Pielęgnuje i rozpieszcza. Coś dla duszy i dla ciała jednocześnie.

A na koniec mały motywator czyli Go Do (8)

Rozkosznie Słodko

W całym internecie pełno jest teraz walentynkowych dóbr wszelakich. Nie da się więc od nich uciec, ale też nie ukrywam, że przyjemnie się je ogląda. Coraz częściej są to subtelne, oryginalne propozycje na drobne podarunki, ozdoby czy wieczorną romantyczną kolację, a coraz rzadziej błyszczące, ociekające lukrem serduszka. Moją uwagę przykuły jednak najbardziej wspaniałe walentynkowe (i nie tylko) słodkości! Do wykorzystania zawsze i wszędzie! Mam dla Was kilka naprawdę pomysłowych i zapowiadających się cudownie deserów! Wykorzystacie?

Na zdjęciach:

Bardzo Kremowa Babeczka Kąpielowa

Uuuu… babeczka blues… Musu-musujący kremowy blues! O zapachu kremu cytrynowego kremowy blues:) Kremowa bluesowe kąpiel przed Wami!

Do wykonania Bardzo Kremowych Babeczek Kąpielowych o zapachu kremu cytrynowego przygotujcie:

  • 80 g sody oczyszczonej
  • 40g kwasku cytrynowego
  • 30g skrobi ziemniaczanej
  • masło kakaowe – około 6-7 łyżek
  • barwniki kosmetyczne: czerwony i żółty
  • olejek cytrynowy
  • olejek o zapachu wanilii
  • posypkę cukrową
  • foremki silikonowe na malutkie muffinki

 Zmieszajcie dokładnie sodę, kwasek i skrobię. Masło kakaowe roztopcie w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce i dolejcie do sypkich składników taką ilość, aby powstała konsystencja gęstego kremu. Do tego dolejcie około 10 kropelek olejku cytrynowego i około 5 kropelek olejku o zapachu wanilii (możecie dodać jej nieco więcej – to Wam ma zapach odpowiadać!). 

Teraz trzeba działać dosyć szybko, żeby masło kakaowe nie zdążyło stwardnieć. Połowę „ciasta” przełóżcie do osobnej miseczki i dolejcie około 5 kropelek barwnika czerwonego. Do pozostałej części należy dolać podobną ilość barwnika żółtego. Po zmieszaniu powinny obrać jednostajny kolor. Masę czerwoną przełóżcie do foremek silikonowych i lekko przygładźcie wierzch palcami. Z żółtej, na powstałych spodach, uformujcie palcami kremowy czubek. 
Całość posypcie posypką i delikatnie opuszkami palców wklepcie ją w masę. Babeczki odstawcie na godzinę w chłodne miejsce. Gdy stwardnieją, ściągnijcie foremki i… gotowe. Po jednej babeczce wrzucajcie do wanny z ciepłą/gorącą wodą. Ich zapach zrelaksuje, a duża zawartość masła kakaowego odżywi i nawilży ciało.
Róży bardzo się spodobał zapach… 🙂

Zauroczona: Dla marzeń, wspomnień i niezwyczajności

Zastanawialiście się kiedyś jak przechowywać wspomnienia? Albo jak uchwycić marzenia? Lub, co zrobić z niezwykłymi niezwyczajnościami, które zebraliście podczas spaceru na plaży, na pierwszej randce, w ulubionej kawiarni czy w dniu ślubu? Czy drobiazgi mają moc zachowywania najpiękniejszych chwil w życiu? I przypominania ich, kiedy nadchodzą te gorsze?
Zauroczyłam się zbiorem tych małych szklanych probóweczek i buteleczek, które kryją najniezwyklejsze ze zwyczajnych rzeczy. I podziwiam ich autorkę. I chyba sama sobie takie zrobię. Żeby moje własne drobniutkie wspomnienia wyeksponować i wynieść na dzienne światło. I mieć je często przy sobie. Uwielbiam takie miniaturki!

A stworzyła je autorka Miniature Rhino.

Zdjęcia Miniature Rhino.

Post Sponsorski: BeeEco i kosmetyki różane

Przed Wami pierwszy w Lili post sponsorki! Zaprezentuję Wam uroczy sklepik z naturalnymi produktami i jego propozycję różano-walentynkową!

  

Sklepik BeeEco na początku zauroczył mnie swoją nazwą. Bzycząca gra słów angielskich doskonale nadaje się na adres witryny internetowej. A do tego kojarzy się z wiosną. W sklepie zakupicie wyłącznie naturalne kosmetyki i środki czystości. Jak piszą same właścicielki: „współpracujemy tylko z godnymi zaufania firmami, których produkty posiadają uznane w świecie certyfikaty. Oznacza to, że kupując produkt w naszym sklepie możesz być pewien, że nie zawiera on żadnych składników chemicznych, syntetycznych czy ropopochodnych”. Zapraszam więc do BeeEco.pl!

 Z okazji zbliżających się walentynek, właścicielki sklepiku postanowiły zaprezentować Wam zalety kosmetyków różanych!

Róża to idealny surowiec kosmetyczny ceniony od dawien dawna, znany już od czasów starożytnych. Najbardziej cenioną odmianą jest róża damasceńska, o silnym charakterystycznym i bardzo ładnym zapachu. Jej płatki zachowują silny aromat nawet po ususzeniu i z tego powodu używa się jej do produkcji wody różanej, perfum i olejku różanego
Płatki róży zawierają olejek lotny, flawonoidy, i wiele witamin, co wykorzystywane jest zarówno w lecznictwie jak i w kosmetologii. Jest komponentem środków pielęgnujących cerę, zapewniając jej świeży, aksamitny wygląd i przedłużających młodość.
Sproszkowane płatki róż są idealną bazą do peelingów, maseczek nawilżających i regenerujących, w szczególności dla cery suchej i dojrzałej. Działają odżywczo, tonizująco i odmładzająco. Doskonale nawilżają skórę, pobudzają syntezę kolagenu. Ponadto, mieszanina witaminy A i C rozjaśnia i zapobiega powstawaniu plam pigmentacyjnych.

Pozyskiwany z róży olejek posiada znakomite właściwości pielęgnacyjne, które dobroczynnie wpływają na naszą skórę. Wystarczy niewielka jego ilość aby nadać skórze świeży, zrelaksowany i pełen blasku wygląd. Biologicznie aktywne składniki zawarte w olejku chronią przed działaniem wolnych rodników, odżywiając i spowalniając w ten sposób procesy starzenia. Olejek różany ma właściwości antyalergiczne, uspokajające i przeciwdepresyjne.

Uzyskiwana w procesie destylacji woda różana często jest wykorzystywana jako główny składnik toników do twarzy. Zawiera około 0,2- 1,1% olejku eterycznego. Poprawia koloryt skóry, łagodzi podrażnienia i odświeża skórę
Najczęściej wykorzystywaną w kosmetykach odmianą jest dzika róża, której owoce zbiera się w sierpniu i wrześniu. W ich składzie znajdziemy witaminę C, A, P, K ,E oraz wiele innych składników, które pomogą nam między innym w problemach z pękającymi naczynkami.
W BeeEco znajdziecie wiele kosmetyków, które w składzie posiadają ekstrakty z róży. W szczególności, jako wspaniałe walentynkowe prezenty, polecamy Wam te oto:
  1. Born to Bio – Żel pod prysznic Dzika Róża – żel o intensywnym zapachu dzikiej róży. Zawierający świeży sok z aloesu o kojącym i nawilżającym działaniu oraz mieszankę olejków eterycznych przywracających równowagę skórze i działaniu relaksującym.
  2. Balm Balm – Różany balsam do twarzy – wielofunkcyjny różany balsam do twarzy. Nagrodzony przez Soil Association & Natural and Organic Awards jako najlepszy produkt do pielęgnacji twarzy i ciała
  3. Born to Bio – Olejek z dzikiej róży – silny olejek przeciwutleniający zapobiega starzeniu się skóry. Wykazuje działanie uspokajające, przeciwbólowe, antyseptyczne, przeciwzapalne, a także wzmacnia naczynia krwionośne, łagodzi podrażnienia oraz regeneruje i nawilża skórę
  4. Lavera – Krem z liposomami z bio-różą i bio-olejem z awokado – intensywnie nawilżający krem pielęgnacyjny do cery suchej i wymagającej z liposomami odżywia i zregeneruje. Niweluje uczucie napięcia skóry, odpręża i pozostawia ją jedwabistą w dotyku.

Więcej na BeeEco.pl

Facebook