Zacznę od zaproszenia! Na
Prolog Festiwalu PROGRESSteron w Krakowie w Empiku! Będzie to bezpłatne spotkanie ze mną (i nie tylko), niejako przedsmak warsztatów festiwalowych. Opowiem Wam o tym od czego zacząć, jeśli planujecie dopiero Waszą przygodę z kosmetyką naturalną! Wpadajcie:) Szczegóły
TUTAJ! A… i zapraszam ponownie na warsztaty (szczegóły
TUTAJ)!
Neonowe wiszące (na ścianie) wazoniki w kształcie serca (
1), skradły serce moje:) Baaardzo pozytywne!
Na torebki
BagMe by Smola (2) natknęłam się niedawno na Facebooku. I jedno Wam mogę powiedzieć – ich twórczyni ma talent! Torebki są cudowne, oryginalne i praktyczne! I coś czuję, że się niedługo na jakąś skuszę:) Szczególnie spodobała mi się taka mała… fioletowa…
Kolejne odzieżowe (po zeszłotygodniowych nawilżających spodniach) cudo (3)! Cytuję: Manolo Blahnik stworzył we współpracy z Marią Patmos, projektantką
ekologicznych tkanin, kolekcję letniego obuwia, wykonanego z w pełni
ekologicznych materiałów.(
źródło). Wszystko ok, tylko cena doprawdy zawrotna, bo kosztują do 1000 dolarów za parę! Ale to w końcu Manolo Blahnik 🙂
Moje marzenie! Stół do fotografowania i do pracy kreatywnej (
4)! Cudowny, idealny! Blisko dziennego światła. Duży. Mobilny. Wspaniały! Należy do Lii Griffith autorki
Ellinée Design House.
Ale bardziej wkręciłam się w
japan style (
6)… Oj… Kilka dni przesiedziałam na Allegro wyszukując kolejne urocze szmatki:) Jeśli nie wiecie co to ten
japan style to wyjaśniam, że jest to azjatycki styl, kojarzony z modą uwielbianą przez Japonki. Dosyć charakterystyczny – nieco słodki, nieco zabawny. Najgorsze jest jednak to, że jak już się zdecydowałam coś niecoś zamówić, to okazało się, że w Chinach świętują akurat chiński nowy rok. Tak… przesyłka idzie bezpośrednio w tym przypadku z Chin… A w związku z uroczystymi obchodami wszystkie fabryki przestały produkować i wstrzymały wysyłki… Musiałam więc zmienić nieco kolor zamówienia, ale co gorsze – będę czekała na nie chyba z miesiąc… Mam nadzieję, ze warto 😀
Japan style ma jeszcze jedna wadę – wiele z tych ubrań szyte jest na drobne Azjatki, więc nie do końca pasują na moje europejskie wymiary:)
Na koniec marzenie… wiosna (
7)!!
Przyszła wiosna z całym swym splendorem. Ze wszystkimi ptakami i z całym rozkwitem, ze wszystkimi kwiatami i liśćmi i trawami…