NapisałaAdriana Sadkiewicz

Zauroczona: Zielona żywa biżuteria

Zauroczyłam się totalnie i całkowicie… Znowu… I muszę Wam pokazać dzieła pewnego amerykańskiego cowboya MR. LENTZ’a, którego zamiłowaniem i pasją jest tworzenie niepowtarzalnych rzeczy w drewnie. W tym właśnie takiej niesamowitej żywej biżuterii! Ta z mchem może ponoć utrzymać się bardzo długo, jeśli się ją od czasu do czasu podleje. Można także zakupić mini-wazony drewniane, do których samemu możemy wkładać kwiatuszki, kiedy tylko zechcemy! A wszystko w pełni naturalne i ekologiczne!

Polecam blog Mr. Lentz oraz bezpośrednio – sklepik.

Zdjęcia Mr. Lentz

W roli głównej: PAT&RUB – tercet genialny

W dniu dzisiejszym oczom Waszym ukazać zapragnął się tercet naturalny, pomysłowy i genialny zarazem! Jest to mianowicie zestaw PAT&RUB, który skradł moje serce! Czemu? Bo jest niemalże magiczny. I mówię to z całym przekonaniem i z czystym sumieniem, bo nigdy jeszcze w małej pastylce nie ukryto mi maseczki…

Dla mnie była to całkowita nowość. Potem poczytałam sobie na blogach, że takie rozwiązania coraz częściej pojawiają się w Polsce. I świetnie! Ale do rzeczy, bo zapewne wiele z Was nadal nie wie, o co chodzi z tą pastylką!
Otóż, miałam przed sobą trzy kosmetyki do wypróbowania – ekoAmpułkę 1, Tonik oraz Maskę do twarzy w trzech pastylkach. Jako, że widziałam je po raz pierwszy, zajrzałam najpierw na stronkę TUTAJ, aby się fachowo doszkolić. Znajdziecie tam cały filmik z Kingą Rusin, która dokładnie pokazuje, co należy zrobić. Pastylkę bowiem wrzucamy do szklaneczki z tonikiem lub z wodą kwiatową i czekamy… w jednej chwili nasza maseczka niemalże rozkwita! Nasiąka płynem i rozwija się. I okazuje się wtedy, że jest celulozową maską na twarz z wyciętymi dziurkami na oczy, nos i usta! Genialne! Do każdej maseczki, także domowej, glinkowej, owsianej, itp…!

Kiedy mamy już gotową, rozwiniętą i nasiąkniętą płynem maskę, zabieramy się za upiększanie. Sama pastylka nie ma w sobie żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Po nałożeniu na twarz służy za barierę ochronną, blokuje dostęp powietrza i czynników zewnętrznych do skóry, utrzymuje stały poziom nawilżenia maseczki i tworzy swoisty mikroklimat, niwelując parowanie cery i zatrzymując w środku wilgoć. 
Pod maskę nakładamy sporą ilość ekoAmpułki 1. Jest to serum przeznaczone do skóry suchej i wrażliwej, o bardzo prostym składzie, które moja buzia bardzo polubiła. Znajdziemy tutaj intensywnie nawilżający i ujędrniający kwas hialuronowy, kojącą i tonizującą wodę różaną oraz ekstrakt z alg, który łagodzi podrażnienia, rumień i zaczerwienienia. Całość oczywiście ma także przeciwdziałać efektom starzenia się skóry. 
Standardowo ekoAmpułkę nakładam pod krem. Odrobinę. W przypadku jednak stosowania maseczki możemy poszaleć i nałożyć jej naprawdę dużo. Efekty są niezwykle przyjemne. Buzia jest wygładzona, miła w dotyku, miękka. Skóra jest napięta i nawilżona.
Dodatkowym czynnikiem pielęgnującym w trakcie stosowania tej maseczki jest także tonik, w którym zanurzyliśmy pigułkę. Zawiera wodę różaną, rozmarynową i lawendową oraz ekstrakt z rumianka. Dzięki temu wspomaga nam działanie ekoAmpułki i skutecznie oczyszcza twarz, kiedy maseczkę zdejmujemy i przecieramy, jak wacikiem, buzię. A swoją drogą, że tonik, użyty jako po prostu tonik też jest świetny! I także bardzo polecam.

Muszę jeszcze wspomnieć o opakowaniach. Najbardziej urzekła mnie buteleczka z tonikiem, ze względu na genialne wprost rozwiązanie, ułatwiające nalewanie płynu. Przekręca się bowiem jej górną część i w ten sposób otwiera się ujście toniku. EkoAmpułka natomiast wyprażona jest w praktyczną pipetę, która odmierza idealną ilość na pojedyncze użycie. Brawo za to dla pomysłodawcy!

Z moich próbowań jestem więc bardzo zadowolona. Magiczna maseczka i cały ten tercet urzekły mnie:) Szczerze, szczerze!

Wiosenne lizaki kapielowe

Poranek idealny? Otwieram rano oczy… Jest godzina 9. Po prawej stronie leży mąż, po lewej dziecię, które przypełzło jakoś przed siódmą. Na nogi napiera śpiący pies. Poranek idealny! I wtedy popatrzyłam w okno… Dzień przywitał nas śnieżycą! I śnieży i wieje od rana. Żal psa na spacer wyganiać. A co dopiero myśleć o jakimś spacerze z bąblem. Wczoraj obstawiałam, że jest najgorszy dzień tej wiosny, ale myliłam się – dzisiaj jest gorzej…
Na pocieszenie dla siebie i dla Was wszystkich Kochani, przygotowałam Wam słoneczny, wiosenny przepis na pachnące lizaki kąpielowe. Tym razem pobawiłam się nieco płatkami mydlanymi, przez co lizaczki mogą też służyć do mycia podczas kąpieli. Przygotowałam dwie wersje – różową-wiśniową i żółtą-gruszkową. I od razu pojawił się uśmiech!
Zwłaszcza, że w sesji mogła mi pewna mała świnka…

Do wykonania lizaczków przygotujcie:
  • foremki na lizaki i patyczki – te akurat zakupiłam w Tchibo (tak, tak, to nie tylko kawa 🙂 )
  • kolorowe, pachnące mydełka – przyznaję się bez bicia – zakupiłam wiśniowe i gruszkowe w Biedronce, ale zapachy są cudowne!
  • 2 łyżki sody oczyszczonej
  • 1 łyżkę kwasku cytrynowego
  • masło kakaowe – około 5 łyżek

Zetrzyjcie wybrane mydełko na tarce o małych oczkach tak, aby powstały trzy duże łyżki płatków mydlanych. Do tego dosypcie sodę i kwasek, które sprawią, że lizaczki będą musować w kąpieli. Całość wymieszajcie. W kąpieli wodnej lub w mikrofali roztopcie masło kakaowe. Dolejcie do mieszaniny 5 jego łyżek i ponownie wymieszajcie. Powstanie lejąca się masa. 

Do wcześniej przygotowanych foremek z wstawionymi patyczkami przełóżcie mieszaninę, lekko ją uklepując łyżeczką do poziomu foremki. Gotowe odstawcie na kilka godzin w chłodne i spokojne miejsce do stwardnienia. Do wanny z wodą wrzucajcie po jednym lizaku i relaksujecie się… Masełko kakaowe przyjemnie nawilży ciało!

Miałam się jeszcze pochwalić moimi jajeczkami z rzeżuchą 🙂

Wielkanoc: Inspiracje

Najwyższa pora na nieco większą dawkę wielkanocnych inspiracji jajecznych! Mam nadzieję, że pomysły, które Wam wyszukałam spodobają się na tyle, że wykorzystacie je w tym roku! Do dzieła zatem!

Zdjęcia:

  1. Jaja obleczone złotkiem w kształcie kontynentów i zajączków. Nieco pracochłonne, ale piękne!
  2. Skorupki z jaj, jako kokilki deserowe lub świeczniki. Zabawne:)
  3. Prosto, niebiesko. Nic dodać, nic ująć! A wyszło cudnie!
  4. Pomysł na zastawę na wielkanocne śniadanie – jajo, rzeżucha, …
  5. Urocze podziękowania dla gości świątecznych – bratki!
  6. Jeden kolor, a jak pięknie! Czasem w prostocie tkwi to Coś!
  7. Jaja jako pastelowe dzieła sztuki, kwiatami obsypane!
  8. Jajo czekoladowe z serniczkiem w środku! Genialne i z poczuciem humoru!
  9. Jaja pod chmurką! Z deszczykiem. Czyli w sam raz na te święta!
  10. Kolejna prostota – śnieżnobiałe jaja w takim towarzystwie to chyba najpiękniejszy świąteczny stroik!
  11. Pastele i paski! Jaja obwiązane sznurkami i zatopione w barwniku. A jaki efekt!

Konkurs: Rozkwitnij z Phenomé!

Przedświątecznie i przedwiosennie ruszamy z nowym konkursem! Tym razem organizowanym z marką Phenomé! Po to, abyście mogli tej wiosny rozkwitnąć!!

Znacie już markę Phenomé? Używacie tych kosmetyków? Jeśli nie, to nadarza się właśnie doskonała okazja do ich wypróbowania i pokochania!

Mamy dla Was trzy wspaniałe zestawy nagrodowe!

Zestaw I zawiera:

  1. Sustainable Science MULTI_ACTIVE sugar peel Cukrowa maska i peeling 2 w 1
  2. Pure Sugarcane Nourishing deeply sweet scrub Cukrowy peeling do ciała
  3. Milky Almond  REGENERATING body butter Regenerujące masło do ciała

a zestawy II i III zawierają:

  1. Pure Sugarcane Nourishing deeply sweet scrub Cukrowy peeling do ciała
  2. Milky Almond  REGENERATING body butter Regenerujące masło do ciała
Aby wziąć udział w konkursie należy
  • Polubić fan page Phenomé na Facebooku – TUTAJ
  • Napisać w komentarzu pod tym postem, który według Ciebie z kosmetyków Phenomé powaliłby Ci najpełniej rozkwitnąć i dlaczego? (pełną ofertę marki znajdziecie na jej stronie TUTAJ)
  • Udostępnić informację o konkursie albo na Facebooku, albo na blogu poprzez zamieszczenie podlinkowanego banerka konkursowego.

Będę wdzięczna za namiar na Was oraz za słówko o tym, gdzie została informacja udostępniona.

Na Wasze zgłoszenia czekamy do końca poświątecznego wtorku 2.04.2013.

Spośród
wszystkich poprawnych zgłoszeń wybiorę najciekawszą odpowiedź, do której autora powędruje ZESTAW I! Zestaw II i III otrzymają osoby wyłonione w drodze losowania. Zwycięzca zestawu pierwszego nie bierze udziału w losowaniu.

Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 4 kwietnia 2013 tutaj na blogu. Na
zgłoszenie się zwycięzców z danymi do wysyłki będę czekać do 12.04.2013.
Sponsorem nagród jest Phenomé, które zajmie się także wysyłką zwycięskich zestawów (jedynie na
terenie Polski).

 Bardzo serdecznie, rozkwitająco i świątecznie zapraszam do zabawy!
Facebook