Prezentowe zawieszki od serca

Kochani,

Mam dla Was bardzo prosty pomysł, który cudownie urozmaici i wzmocni Wasze prezenty wszelakie. Już powolutku, powolutku przygotowujemy się do Świąt, ale zawieszki prezentowe, które Wam dzisiaj proponuję nadają się na każdą sytuację! Choć, nie ukrywam, że na Święta będą idealne! Dodajcie je do bileciku, umieśćcie po środku prezentu zamiast wielkiej kokardy, zawieście na butelkach, słoikach, przetworach i, oczywiście, na kosmetykach domowej roboty!

Każda z Was, drogie panie, ma zapewne milion lakierów do paznokci, które zalegają w łazience, a już raczej nie będą używane.  Właśnie je dzisiaj wykorzystamy. Bo po co maja się marnować? A do tego najprostsze pod słońcem ciasto – masa solna! Kilka ciekawych wstążeczek – i zawieszki gotowe! Zatem, do dzieła:)

Przygotujcie:
  • tyle samo mąki
  • ile soli
  • wodę
  • lakier do paznokci
  • wstążki
  • foremki do wykrawania ciastek – serca i gwiazdki

Mąkę z solą dokładnie mieszamy.  Następnie dodajemy tyle wody, żeby powstało łatwe do wałkowania ciasto. Kiedy uda nam się wyrobić plastyczną masę, rozwałkowujemy ją na grubość ok. 0,5 cm i wykrawamy za pomocą foremek serca i gwiazdki. W każdej zawieszce musimy teraz zrobić dziurkę na wstążkę. W tym celu odnajdźcie w kuchni coś co pozwoli Wam na wykonanie takich dziurek w cieście. Ja użyłam końcówki od otwieracza do konserw. Proste, czyż nie?
Zawieszki odkładamy do całkowitego wyschnięcia lub wkładamy do piekarnika aż stwardnieją. Gotowe malujemy lakierem do paznokci. A gdy tylko wyschną zawieszamy na co chcemy! Nawet na choinkę. Życzę Wam dobrej zabawy, a osobom obdarowywanym niezapomnianych emocji!

Opaski kwiatowe dla małej dziewczynki

Kochani,

Moja mała Różyczka ma dopiero niecałe 5 miesięcy, ale po tym jak znalazłam te cudne opaski już snuję plany pasmanteryjne! W tygodniu chyba udam się po wstążki, skrawki materiałów, kokardki czy koronki i sprawię malutkiej słodką uroczą opaskę kwiatową! Jak Wam się podobają? Pomysł znalazłam na OH SWEET BABIES, ale opaski pochodzą z Etsy.com (Snugars) i tam też możecie je zakupić!

Jesiennie…

Kochani,

Jesienna propozycja z Top Shop zaprawiona o naturalną pielęgnację włosów z John Masters Organics. O tej porze roku włosy szczególnie potrzebują uwagi. Macie jakieś sprawdzone domowe sposoby? Jeśli nie, pomagają nam nasi eko-producenci. A John Masters Organics znany jest w świecie właśnie ze swych produktów przeznaczonych do włosów! Poniżej malutka próbka oferty:)
Na zdjęciu z Top Shop:
Z John Masters Organics:
Głęboka kuracja torebek włosów – zwiększająca objętość włosów!
Unikalna mieszanka 19 certyfikowanych olejków eterycznych intensywnie stymuluje krążenie oraz reguluje wolne rodniki. Wyselekcjonowane składniki zwiększają objętość włosów oraz nadają im blask.

Miód & hibiskus szampon regenerujący

Kwasy linolenowe oraz hialuronowe zawarte w tym niezwykłym kosmetyku, połączone z soją, ryżem i proteinami owsa odnawiają, intensywnie regenerują oraz wzmacniają zniszczone włosy. Wyciągi z miodu i hibiskusa oraz 9 innych wyciągów oraz olejków roślinnych, wnikają we włosy wzbogacając je o substancje odżywcze oraz zapewniają niezwykły zapach.

 Więcej produktów tej marki znajdziecie TUTAJ!

Sól i kartka kwiatowa na poprawę nastroju

Kochani,

Wygląda na to, że jesień zaczyna pokazywać swoją drugą, smutną twarz. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał prognozy pogody, ostrzegam, że robi się zimno i chmurno. Czas zatem wyciągnąć domową artylerię do walki z chandrą! W takich przypadkach jak nic pomaga kwiatoterapia! Od razu robi się słoneczniej i letnio! Zaczynamy więc od soli do kąpieli, a kończymy na karteczce do wykorzystania wszelakiego!

 Stworzyłam ostatnio taki kwiatowy misz masz! Jest to sól do kąpieli, która miała na celu wywołać uśmiech, odstresować i zrelaksować! Macie ochotę na kwiatowe zawirowania? Przygotujcie:
  • szklanka soli morskiej gruboziarnistej
  • Łyżka kwiatów nagietka
  • Łyżka kwiatów wrzosu
  • Łyżka płatków róży
  • olejek zapachowy bzowy
Nie chodzi tu tym razem o rozsądne łącznie składników. Bawimy się kwiatami!  Macie pod ręką akurat inne? Też je wykorzystajcie! Nie lubicie zapachu bzu, który ja osobiście uwielbiam? Wykorzystajcie inne olejki! Najlepiej oczywiście te czyste eteryczne, ale dowolność jest tu mile widziana. Wystarczy wszystkie składniki dokładnie wymieszać i dodać kilka-kilkanaście kropelek zapachu. A potem tylko moczyć się i moczyć w wannie!
A na deser mam dla Was karteczkę, którą możecie sobie swobodnie wykorzystać! Wyślijcie ją bliskiej osobie na urodziny, imieniny lub bez okazji – jako znak, że o niej pamiętacie! Kwiatoterapia doda jej otuchy!

Jesienne wianki

Kochani,

Lubicie przyozdabiać swoje domy jesiennie? Co myślicie o wieńcach wieszanych na drzwiach lub ścianach? Zrobiliście kiedyś sami takie ozdoby? Trzeba przyznać, że przywędrowały one do nas krajów anglosaskich, jak wiele innych nowych tradycji. Ale należą do tych przyjemniejszych! Tworzenie takich wianuszków pozwala wyżyć się artystycznie i skomponować prawdziwe jesienne (lub świąteczne) cudo. Dla tych bardziej leniwych, coraz większą ofertę wieńców posiadają już kwiaciarnie! Warto zatem pomyśleć o naszym domu jesiennym i nadać mu odpowiedni nastrój.
Poniższy wybór wianków znalazłam na ADDICTED 2 DECORATING. Jeśli wejdziecie na tą stronkę znajdziecie tam linki do instrukcji wykonania każdego z wianuszków! Bo możecie je zrobić w domu! Polecam:)

(zdjęcie cudem odzyskane…)

Zdjęcia: Addicted 2 Decorating

Facebook