II Wiosenny Lili Plebiscyt na Najlepsze Kosmetyki Naturalne – GŁOSOWANIE

Ruszamy! Jedyny taki Lili plebiscyt! Jedyny, w którym to Wy decydujecie, które kosmetyki naturalne są najlepsze i które zostaną nominowane do miana Lii Naj 2014! Rozpoczynamy głosowanie na 50 najlepszych kosmetyków w pięciu kategoriach. Dla głosujących mam wspaniałe, oczywiście naturalne, nagrody!
II Wiosenny Lili Plebiscyt na Najlepsze Kosmetyki Naturalne właśnie się zaczął! Wybierzmy razem najlepszych z najlepszych!

Wybór 50 kosmetyków nominowanych do tytułu Lili Naj 2014 nie był prosty. Był wręcz bardzo trudny. Zgłaszaliście prawdziwe perełki. Ostatecznie oparłam się na ilości Waszych głosów oraz na moim doświadczeniu i rozeznaniu rynku. Wierzę, że nominowane kosmetyki to już te, które są godne polecenia, bezpieczne i skuteczne. Zdecydowałam także, że w poszczególnej kategorii daną markę może reprezentować tylko jeden produkt. Długą walkę toczyły chociażby kremy Sylveco. Brzozowy wygrał dosłownie jednym głosem z nagietkowym! Muszę też zaznaczyć, że nikt nie miał żadnego wpływu na moje decyzje odnośnie nominowanych kosmetyków, a sponsorów sama zaprosiłam do współpracy. Wierzę, że nagrody umilą Wam głosowanie!
Zapraszam do zapoznania się z nominowanymi kosmetykami w poszczególnych kategoriach! Kolejność przypadkowa!

Kategoria Twarz:

  1. SO BiO Organiczny Krem BB 5w1
  2. Sylveco Lekki krem brzozowy
  3. Orientana Maska-krem pod oczy z KASKARYLI
  4. Podkład mineralny Lily Lolo
  5. Phenomé Oil control Krem nawilżająco-regulujący zapobiegający niedoskonałościom skóry
  6. Pigmenty mineralne z Kolorowka.com
  7. Clochee Wygładzający olejek do demakijażu
  8. Organique Pumpkin Line Krem Nawilżający z dynią
  9. MARTINA GEBHARDT ROSE Różana emulsja do cery suchej i wrażliwej
  10. Natura Siberica Serum dla skóry tłustej i mieszanej

Kategoria Ciało:

  1. Orientana Masło Shea i olejki JAŚMIN I ZIELONA HERBATA
  2. Pat&Rub Otulające masło do ciała
  3. Sylveco Balsam brzozowy z betuliną
  4. OMIA Balsam do Ciała z Olejkiem Arganowym
  5. LILLA-MAÏ Naturalny dezodorant z ałunem o zapachu geranium i róży
  6. Phenomé Cukrowy krem do rąk z formułą anti-aging
  7. Khadi Antycellulitowy olejek z 10 ajurwedyjskich ziół
  8. Vedara Czyste masełko do ciała z 24 karatowym złotem
  9. GoCranberry Bogate Masło Do Ciała
  10. Lavera Krem do Rąk Orange Feeling Pomarańcza i Rokitnik

Kategoria Włosy:

  1. Eubiona Szampon zwiększający objętość
  2. Planeta Organica Marokańska maska do włosów z olejem arganowym 
  3. Love2mix Organic Szampon Nawilżający do suchych włosów
  4. Pat&Rub Maska regeneracja do włosów
  5. IHT 9 Lass Naturals Olej przeciw wypadaniu włosów
  6. Orientana Ajurwedyjska terapia dla włosów 
  7. BENTLEY ORGANIC Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się
  8. John Masters Organics odżywka Citrus & Neroli detangler
  9. Lavera Fluid z bio-różą do pielęgnacji zniszczonych końcówek włosów 
  10. Khadi Henny do włosów

Kategoria Kąpiel:

  1. ALEPIA Savon Noir Premium z olejem Arganowym Bio
  2. Planeta Organica Żel pod Prysznic Oliwa Toskańska
  3. Phenomé Migdałowa oliwka do kąpieli
  4. Weleda Nagietkowy płyn do kąpieli 
  5. Lavera Mocno nawilżający żel pod prysznic z wyciągiem z różowego grapefruita i bio-różowego pieprzu
  6. Zielone Laboratorium Żel do mycia energetyzujący z żurawiną i jabłkiem
  7. Coslys Żel pod prysznic z oliwą z oliwek
  8. Lass Naturals Mydełka
  9. PAT&RUB Morska sól do kąpieli z kozim mlekiem
  10. Fresh & Natural Peeling cukrowy MALINOWY 

Kategoria Mama i Dziecko:

  1. Dr.Hauschka Pomarańczowy żel do zębów dla dzieci 
  2. Pat&Rub sweet Szampon i Płyn do Kąpieli dla Niemowlaków i Dzieci
  3. Lavera Pasta do zębów dla dzieci z wyciągiem z truskawek i malin
  4. Alphanova Bebe Woda micelarna do mycia
  5. Weleda Szampon i żel do mycia ciała z nagietkiem dla niemowląt
  6. Martina Gebhardt CALENDULA Nagietkowy olejek do masażu i pielęgnacji ciała
  7. KIVVI Mummy Tummy marmolada do ciała z olejem z wiesiołka
  8. Bentley Organic Organiczny balsam ułatwiający oddychanie
  9. Eco cosmetics Krem ochronny do twarzy dla dzieci i niemowląt
  10. Sense’ Krem nawilżający i łagodzący dla niemowląt i dzieci Eco Bio

Aby zagłosować na swoich faworytów, WYPEŁNIJCIE PROSZĘ FORMULARZ na końcu tego postu!
Głosowanie trwa do piątku 18.04.2014 do północy. Kosmetyki, które zwyciężą i otrzymają tytuł Lili Naj 2014 ogłoszę wkrótce potem na blogu!
Ale to nie koniec! W ramach podziękowań za to, że będziecie tak mili i weźmiecie udział w plebiscytowym głosowaniu przygotowałam Wam niespodzianki!

Aż 26 zestawów wspaniałych kosmetyków naturalnych polskich marek czeka na Was !

Aby wziąć udział w losowaniu nagród:
  • Zagłosujcie na choć jeden ulubiony kosmetyk w formularzu na końcu tego posta;
  • Udostępnijcie informację o plebiscycie
    • albo poprzez umieszczenie podlinkowanego do Lili banerku na Waszych blogach,
    • albo poprzez publiczne udostępnienie posta plebiscytowego na Facebooku (najlepiej TEGO)
Słówko regulaminowe:
Informację o udostępnieniu wraz ze swoim imieniem/nickiem oraz adresem mailowym wpiszcie w formularzu plebiscytowym. Konkurs trwa do końca głosowania plebiscytowego czyli do piątku 18.04.2014 do północy. Spośród osób, które spełnią powyższe konkursowe wymagania, wylosujemy 26 zwycięzców, do których powędrują zestawy opisane poniżej, według kolejności losowania. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni wraz ze zwycięskimi kosmetykami na blogu.

Zwycięzcy zgadzają się na wykorzystanie swoich danych osobowych jedynie w celu wysyłki nagrody. Za wysyłki nagród odpowiedzialni są sponsorzy: Sylveco, Orientana i Phenome. Na adresy do wysyłki czekamy 10 dni od daty ukazania się wyników losowania. Wysyłka jedynie na terenie Polski. Zastrzegam sobie prawo do zmiany treści posta plebiscytowego, jednakże nie ingerującej w głosowanie.

A oto nasi sponsorzy…

Jedna z najpręzniej działających mark na naszym rynku –SYLVECO!

Kosmetyki firmy SYLVECO
stworzone zostały w oparciu o wyselekcjonowane surowce roślinne tak, aby
w naturalny sposób przywracać skórze zdrowy wygląd. Wyróżniającym
składnikiem produktów jest ekstrakt z kory brzozy,
zawierający betulinę i kwas betulinowy – substancje aktywne o wysokiej
skuteczności działania i jednocześnie całkowicie bezpieczne.

Kosmetyki SYLVECO to połączenie najwyższej jakości surowych olejów roślinnych (tłoczonych na zimno) i wosków, będących najbardziej przyjaznymi emolientami, maseł roślinnych (również z pierwszego tłoczenia), naturalnie zabezpieczającymi skórę przed promieniowaniem słonecznym, ekstraktów roślinnych o wielu cennych właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych i aktywnego ekstraktu z kory brzozy o wielokierunkowym dobroczynnym działaniu.


Do wygrania 10 zestawów nowości marki: 

Marka, która przybliża nam cudowne właściwości roślin Dalekiego Wschodu – ORIENTANA!

Na stronie marki czytamy: Współpracując z najlepszymi kosmetologami stworzyliśmy markę kosmetyków naturalnych ORIENTANA. W naszych produktach nie używamy szkodliwej chemii, a zawarte w nich bogate ekstrakty z roślin azjatyckich, pobudzają i wspomagają skórę w jej naturalnych funkcjach fizjologicznych i w żaden sposób ich nie zakłócają.

Kosmetyki ORIENTANA – to kosmetyki naturalne bez parabenów, pochodnych ropy naftowej (parafiny, oleju mineralnego, wazeliny), silikonów, PEGów, szkodliwych barwników i sztucznych zapachów. Nasza wizytówka to restrykcyjnie sprawdzany skład. Stosujemy tylko naturalne, nieprzetworzone ekstrakty roślinne: tłoczone
na zimno oleje roślinne, masła roślinne, świeże ekstrakty roślinne.

Do wygrania 10 zestawów kosmetyków marki:

 Jedna z naszych najlepszych polskich ekskluzywnych marek – Phenomé!

O marce czytamy: Natura jest dla nas inspiracją. Nasze produkty pielęgnacyjne zawierają
prawie wyłącznie naturalne i organiczne substancje aktywne
o zadziwiającej skuteczności, połączone z życiodajnymi wodami roślinnymi.
Nie używamy syntetycznych substancji powsze­chnie stosowanych w
przemyśle kosmety­cznym, które szkodzą naszej planecie, a w świetle
najnowszych badań okazują się być szkodliwe również dla człowieka. 
Dla Phenomé, wiara w Naturę nie oznacza powrotu do tradycyjnych,
prostych metod wytwarzania kosmetyków. Korzystamy z najnowszej wiedzy
naukowej dotyczącej potrzeb skóry, innowacyjnych i czystych technologii
pozyskiwania ekstraktów roślin­nych i najnowocześniejszych metod
produkcji, spełniających standardy farmaceutyczne. 
Phenomé to także pewien sposób na codzienność. Ciągłe poszukiwanie
chwil, które warto zapamiętać. Poszukiwanie równowagi, dobrego
samopoczucia i harmonijnego rozwoju.

Do wygrania 6 zestawów marki

2 zestawy

2 zestawy

2 zestawy

 Na koniec coś miłego! Zwycięzcy konkursu z I etapu Plebiscytu! 

Balsamy wygrywają:

  • Energetyzujący balsam cytronellowy Wild Earth Nepal – Zielona wśród ludzi

  • Łagodzący balsam drzewo cedrowe i kadzidło Wild Earth Nepal –
    Kinga – kepawlowska@
  • Łagodzący balsam lawendowy Wild Earth Nepal – Paulina Janik

  • Miodowy balsam do ciała i ust Wild Earth Nepal – Katarzyna / wisienka_tbg@
  • Orzeźwiający eukaliptusowy balsam ułatwiający oddychanie Wild Earth Nepal  – Agnieszka/Natura z LIMONKĄ

 Gratuluję i proszę o adresy do wysyłki na lilinatura@lilinatura.pl

Zapraszam do głosowania!

Kiedy złe czasy mijają

Kiedy złe czasy mijają… Kiedy dobre nadchodzą… uciekamy co tydzień w magiczne miejsce. Co tydzień zabieramy psa, dziecko, kilka ubrań, coś do czytania i wynosimy się daleko. Poza osiedle z wielkiej płyty, smog i wieczny hałas samochodów. Czasem zostajemy na dłużej, czasem tylko na chwilę. Zawsze jednak otacza nas las. Trochę pola i łąk, jedna krowa, konie niedaleko, mnóstwo małych dziwnych kundelków i nawet kilka kur się znajdzie. No i magia!
Jest tam taki mały biały pokoik na poddaszu. Nasz. Maluteńki. Z łóżkiem dla nas i łóżeczkiem dla Róży. Pomalowałam go kiedyś sama, bo zawsze marzyły mi się białe deski. Kupiłam specjalne małą niebieską lampkę. Jest szafeczka, dywan, duże okna i w zasadzie tyle. I to tam po południu, kiedy dziecko drzemie, odpoczywamy najlepiej. Albo zasypiamy, albo czytamy, albo po prostu leżymy. W tym pokoiku właśnie dużo magii się ukryło!
Złe czasy właśnie odeszły. Dobre witają nas kwiatami i pąkami liści. Poszukiwanie magii uważamy za rozpoczęte! Zaczynamy wyglądanie elfów i wróżek w lesie!

Jak zwykle muszę wspomnieć o Wróblewnie i jej cudownych ptaszkach! Tą torebkę  (proj. Anny Murzyn), opatrzoną ptaszkiem, Róża sobie ukochała! Bardzo Wam polecam sklepik –  TUTAJ.

PS w ramach nowych ciepłych czasów zajrzeliśmy też do Opactwa w Tyńcu. Co jak co, ale średniowiecznej magii tutaj sporo! W dodatku w bardzo nowoczesnym wydaniu. Podziwiam Benedyktynów za ich energię, pomysłowość i działalność. Stworzyli markę produktów, które fascynują starodawnymi zakonnymi recepturami. Nawet jeśli nie są na nich wszystkie oparte, to magia wokół nich się roztacza. I trzeba przyznać, że te ich cuda są naprawdę przepyszne! A na kosmetyki warto zwrócić uwagę, choć nie wszystkie są naturalne.

Bez kąpieli w najczarnijeszym bajorku wycieczka byłaby nieudana…

Wyciąg ziołowy to macerat z 9 ziół do cery problematycznej i kondycjonowania włosów. Zaczęłam używać jako serum – na razie wydaje się świetny!

 Przyłapani! Sympatia Różyczki – Jaś, synek przyjaciół 🙂

Po-Weekendowe Cuda no72

Najzabawniejsza pościel jaką widziałam! A do tego naprawdę ładna. Zwłaszcza ta pierwsza jest boska i z przyjemnością zasypiałabym w towarzystwie takich psiaków! Z Covers & Co. w Cotton Lovers (1).
Cudowne szkło w oprawie z m.in. drewna skradło moje serce! Z OPA & Company (2).
Sezon jadalnych kwiatów właśnie rozkwita 🙂 Co powiecie na tort z kwiatami jako ciekawą dekoracją? Z DESIGN LOVE FEST (3).
Uwielbiam kolorowe skarpetki. Uwielbiam też kolorowe skarpetki dostawać. Te mogłabym dostać wszystkie! Z StrathconaStockings (4).
Do zrobienia – świetna geometryczna lampa (Sarah M. Dorsey Design – 5) i cukier aromatyzowany bzem (Call me cupcake -6) – już niedługo!!!
Zakochałam się w tych strojach kąpielowych dla dziewczynek ze sklepu Cocoshki marki POPUPSHOP (7)! 
I z tego samego sklepu – misie na talerzu i kubeczku (8)!
Ponownie coś niecoś z kwiatami – tym razem domowa czekolada z Funkytime (9). Nawet chciałam zrobić Wam podobną z fiołkami – może się jeszcze uda!
A na Faceboku Craft’n’Beauty podglądnęłam prosty pomysł na lawendową sól do kąpieli w pięknej oprawie – Lia Griffith (10).
Moja seria dla dziewczynek (11)! Z miłości do córeczek! Dużo ostatnio biżuterii robię, ale ta jakoś szczególnie ciepłe uczucia we mnie wywołuje 😀
Ach… no i niedługo już premiera sklepiku!!!
Na koniec małe ogłoszenie! 
Zakończyliśmy etap zbierania propozycji plebiscytowych! Potrzebuję teraz chwilę na opracowanie szczegółów i wyłonienie kosmetyków, które będą walczyły o tytuł Lili Naj 2014 w pięciu kategoriach. Ruszamy niebawem! 

Zauroczona: Sprout Home

Uwielbiam roślinne terraria. Od dawna podglądam je w internecie, a nawet sama odważyłam się zrobić własne. Taki mały inny zielony świat za szkłem. Pamiętacie to i to? Naprawdę cuda z tych roślinek mogą powstać.
Niedawno natknęłam się na pewien niesamowity sklepik. Spodobało mi się bardzo to, co oferuje, ale także historia za nim idąca. Sprout Home tworzą dwie Amerykanki – Tara Heibel i Tassy de Give. Jedna prowadzi stacjonarny sklep pod szyldem marki w Chicago, druga na Brooklynie. Obie wierzą, że nowoczesna estetyka wnętrz związana jest z ogrodem. Obie wprowadzają ogrody do domu. Stawiają na piękną formę, pomysł i naturę. Projektują ogrody, oferują kwiaty i bukiety, organizują warsztaty florystyczne. Zajmują się więc tematem całościowo. Zazdroszczę im pasji i pomysłu. I mam nadzieję, że i u nas kiedyś takie miejsca powstaną.

A może Was zainspirują te niesamowite pomysły? Wiosna to dobry czas do roślinnego kombinowania!

Więcej na Sprout Home.

Zdjęcia Sprout Home

Super Simple Formula: Suchy szampon do włosów

Cóż, jestem podatna i skusiłam się. Naczytałam się na blogach różnych ochów i achów i sama, dłuższy czas temu, zakupiłam sobie suchy szampon do włosów. Spójrzmy prawdzie w oczy – każda z nas miewa takie dni, że się nie zdąża, że nagle ktoś coś, a włosy wołają o pomstę do nieba. Ja tak mam jak rano trochę dłużej pośpimy i nagle trzeba do przedszkola z dzieckiem biec i do pracy siadać, a przecież miałam jeszcze umyć głowę. I co wtedy? No… na skróty idziemy i szamponem psykamy po włosach. Potem o nich oczywiście zapominamy i dopiero wieczorem na spokojnie myjemy.

Wzięłam razu jednego mój drogeryjny szampon i zerknęłam na skład. Co się okazało? Ano zawiera on po prostu mączkę ryżową. Poczytałam więc coś niecoś i mam dla Was sposób na ekspresowy, najprostszy pod słońcem, ekologiczny, naturalny i w ogóle cuda wianki – szampon suchy!
Sięgamy bowiem po skrobię ziemniaczaną! Choć i powyższa ryżowa mączka albo kukurydziana też się sprawdzają. U nas o ziemniaki najprościej, więc jak już sobie życie ułatwiamy to na całego!.
Skrobię przesypujemy sobie do miseczki i rozprowadzamy w niewielkiej ilości po włosach. Idealnie sprawdza się tutaj pędzel do różu, który potem szybko oczyścimy. Skrobia niech chwilkę na włosach pozostanie, a potem wystarczy ją wyczesać lub strzepać. I gotowe!

Marokańska maska do włosów Planeta Organica + Termoczepek + wyniki konkursu!

Zaczynamy od wyników konkursu organizowanego z Clair Cosmetics! Konkursu niezwykle miłego, bo kąpielowego. Który sprawił, że właśnie mam ochotę wskoczyć do wanny! Bo tak sugestywne były Wasze opisy idealnego rytuału kąpielowego. Bardzo Wam za nie dziękuję!

Wybraliśmy jednak jeden zwycięski komentarz!

Zestaw kosmetyków Tautropfen wygrywa
kasiek
Natomiast żele pod prysznic i do kąpieli wylosowały:
AsiaKu
Katarzyna Mirek

Gratuluję i proszę o dane do wysyłki na lilinatura@lilinatura.pl.

A teraz coś niecoś o włosach. I o cudnym duecie! W roli głównej pojawi się dzisiaj gwiazda świetlista w postaci Marokańskiej maski do włosów z olejem arganowym Planeta Organica. Towarzyszyć jej będą Termoczepki!

Rosyjskie kosmetyki dopiero odkrywam. Może nie jest to specjalnie dobrze widziany politycznie wybór, ale trzeba przyznać, że kosmetycznie całkiem przyjemny! I tak, jakiś czas temu, w mojej łazience wylądowały trzy produkty marki Planeta Organica, które naprawdę warto polecić. Zacznę dzisiaj od maski marokańskiej.
Wyglądu to nie ma najbardziej atrakcyjnego. Masa koloru bagnistej zieleni układa się w strukturę przypominającą gęste błoto z tegoż bagna właśnie. W nazwie ma słowo „czarna”, czego nie za bardzo rozumiem, bo czarna nie jest. Być może chodzi tutaj o czarną oliwę, którą znajdziemy w składzie. Odcień zieleni zapewne zawdzięczamy olejowi laurowemu, który właśnie jest zielony z natury.
I choć wygląd samego kosmetyku może odstraszać, to zapach już ma cudowny. Nie potrafię go niestety opisać, ale jest dosyć intensywny, choć nie drażni. Zwróćcie też uwagę na opakowanie. Etykiety marki odznaczają się bardzo ciekawą szatą graficzną, z logotypem w kolorze złota. Są eleganckie, estetyczne i po prostu ładne. Minusem jest to, że wszystkie prawie napisy mamy w cyrylicy, co bardzo utrudnia uzyskanie jakichkolwiek infromacji.
Zacytuję może producenta:  Czarna, marokańska maska do włosów jest oparta na cennych właściwościach organicznego oleju arganowego – jednego z najrzadszych i najdroższych olejów świata. Olej zawiera wysoki procent witaminy E i F, intensywnie odżywia i pielęgnuje osłabione włosy. Organiczny olejek neroli przywraca elastyczność i pozostawia na włosach znakomity niepowtarzalny zapach. Olejek laurowy zapewnia naturalną ochronę przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego i jest bogatym źródłem witamin dla skóry głowy i włosów. Dodatkowo wzmacnia korzenie i zapobiega wypadaniu włosów. Czarna oliwa zawiera 16 aminokwasów, które są niezbędne do włosów i skóry. Oliwa z oliwek odżywia, nawilża i natychmiast sprawia, że włosy są miękkie.
Co najważniejsze – włosy naprawdę stają się bardzo miękkie! Są przyjemne w dotyku, nie puszą się, nie elektryzują. Wydają się zdrowsze. Warto więc poświęcić te 15 minut na potrzymanie jej na włosach. 
A żeby nie sobie to zadanie ułatwić, żeby nic nie ciekło i nie spływało – sięgamy po termo-czepki! To to dopiero cudo! Zapewne ktoś miał dość zakładania na głowę zwykłej reklamówki i zaprojektował coś, co stanowczo ułatwia życie. Wystarczy bowiem na wilgotne włosy nałożyć maskę, następnie owinąć czepek wokół głowy, zlepić końcówki, a z tyłu związać koniec czepka. Może i trochę kosmicznie się w tym wygląda, ale faktycznie woda nie wycieka, a substancje odżywcze sobie spokojnie we włosy wnikają. Cytuję: „pod wpływem ciepła otwierają się zarówno pory w skórze jak i łuski włosa, co umożliwia efektywne przyswajanie dobroczynnych składników odżywczych.”  No… praktyczne!
Maska z EcoKraina
Czepki z Blisko Natury
Facebook