KategorieUncategorized

W roli głównej: Phenomé Krem intensywnie nawilżający 24 h

Przybył do mnie i skradł mi serce. Uzależnił i zażądał wręcz przedstawienia go Wam. Nie mogłam odmówić. Uległam. I nadal ulegam jego czarowi… Przed Wami dzisiaj, w roli głównej prezentuje się Phenomé Krem intensywnie nawilżający 24 h!
Na początek uwagę zwraca sylwetka, smukła linia, elegancki styl… Tak, tak, opakowania produktów Phenomé to ich naprawdę duża zaleta! Etykieta może trochę zbyt apteczna, ukazuje skomplikowany system podziałów produktów tej marki. Wszystko też jest w języku angielskim. A sam kremik ma w rzeczywistości sporo imion w długiej nazwie – Sustainable Science 24-HOUR moisturizing system. Kategoria: daily miracles. Codzienne cuda. I tu się akurat zgadza!
Z całym przekonaniem stwierdzam, że jest to jeden z najlepszych kremów, jakie używałam. Niezwykle delikatny, nadaje się do wrażliwej cery. Bardzo szybko się wchłania, przez co nakładam go odrobinę więcej niż normalnie. Pachnie lekko i przyjemnie.
W składzie mamy sporo naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych. Zamiast zwykłej wody użyto wodę aloesową i różaną, czyli dwa z moich ulubionych hydrolatów. Łagodzący aloes występuje tu także pod postacią soku, który moja skóra uwielbia.

Za producentem wymienię pozostałe cuda w składzie: ekstrakt z passiflory (regeneruje, koi, łagodzi, działa przeciwutleniająco), wyciąg z nagietka (działa nawilżająco, odbudowująco, gojąco i przeciwzapalnie), fitoskwalan (natłuszcza, zmiękcza, odżywia, odbudowuje, poprawia elastyczność skóry, tworzy na jej powierzchni film ochronny), olejek z róży damasceńskiej (odświeża, nawilża, zmiękcza, regeneruje, poprawia napięcie skóry), oleje: ze słodkich migdałów, makadamia, jojoba (nawilżają, odżywiają, zmiękczają, wygładzają naskórek, tworzą film ochronny ), kwas hialuronowy (optymalnie nawilża, wiąże wodę w naskórku), ekstrakt z róży (działa nawilżająco, przeciwutleniająco i przeciwstarzeniowo), ekstrakt z owoców goji (dodaje skórze witalności i energii, działa przeciwutleniająco).
Reasumując, krem świetnie nawilża, lekko łagodzi, wygładza i odżywia. Najlepszy jest jako krem na dzień, pod makijaż. Nie do końca rozumiem te 24-godziny w nazwie, gdyż na noc wolałabym coś tłustszego, odrobinę cięższego. Uwielbiam jednak swoją buzie o poranku. I polecam krem – pomimo wysokiej ceny!
Niezwykle urocze róże z powyższej grafiki: z Etsy.com sabaiover ORIGINAL ART PAINTINGS By Manachai Jaiharn

Inaczej: Doniczki z książek

Nieco vintage. Nieco oryginalnie. Tylko książek szkoda… Ale czy na pewno sięgnę kiedyś po, dajmy na to, podręcznik języka rosyjskiego z 1970 roku? Hm? Mi się podobają te urocze doniczki ze starych książek. Jeśli chcielibyście takie zrobić, wpadnijcie koniecznie po instrukcję TUTAJ. Najlepsze są dla sukulentów, które potrzebują bardzo mało wody – nie grozi to zalaniem kartek:) Zrobicie?

Zdjęcia:
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 via / 8

Wyniki i Olejek wzmacniający do paznokci

Niniejszym ogłaszam, że wyłonieni zostali zwycięzcy konkursu Rozkwitnij z Phenomé! Bardzo dziękuję za Waszą kreatywność i tchnienie wiosny! Myślę, ze wszystkim nam było tego potrzeba… Spośród wszystkich  komentarzy wybrałam jeden, którego autorka otrzyma zestaw I! Jest nią:
Diana Lee
Dodatkowo wylosowałam dwoje zwycięzców pozostałych zestawów. Powędrują one do:
xkeylimex
Ada B
Serdecznie gratuluję i proszę o dane do wysyłki na lilinatura@lilinatura.pl!

Tymczasem zabieramy się za stworzenie wspaniałego Olejku wzmacniającego paznokcie!

Do jego wykonania potrzebujecie:

opakowanie

  • buteleczka po zużytym lakierze do paznokci
  • zmywacz do paznokci
  • ulubione kolory lakierów

olejek

  • 5ml oleju jojoba
  • 5ml oleju ze słodkich migdałów
  • 1 kropla witaminy E
  • 1 kropla olejku rozmarynowego
  • 1 kropla olejku grejpfrutowego
  • 1 kropla olejku cytrynowego
Aby przygotować buteleczkę do olejku należy najpierw oczyścić buteleczkę po lakierze do paznokci. No, chyba, ze macie pod ręką taką po odżywce, to będzie łatwiej! Do buteleczki po lakierze wlejcie zmywacz, zamknijcie ją i pozostawcie na całą noc, co jakiś czas nią wstrząsając. Nazajutrz cały lakier powinien ładnie się wymyć. Możecie również pomalować ściankę lub ścianki buteleczki lakierami. Zwłaszcza, jeśli pozostały na niej niezmywalne napisy. Stworzycie wtedy nie tylko kosmetyk, ale także niepowtarzalne dzieło sztuki:)
Do małej miseczki wlejcie wszystkie oleje i olejki, zmieszajcie je i delikatnie przelejcie do buteleczki. Jeśli Wasza jest akurat za mała i całość się nie zmieści, z pozostałego oleju zróbcie sobie maseczkę na dłonie i paznokcie – wetrzyjcie go dokładnie w ręce i nałóżcie na nie rękawiczki na 15-20 minut. 
Gotowy olejek nakładajcie na paznokcie. Bez lakieru oczywiście i najlepiej zaraz po kąpieli, kiedy skóra i płytka paznokcia są zmiękczone. Nie malujcie też paznokci zaraz po użyciu olejku, gdyż będę odrobinę zbyt tłuste. Poczekajcie, aż odżywka się wchłonie. Olejek nawilża, pielęgnuje, wzmacnia paznokcie. Zmiękcza też i odżywia skórki wokół nich. Sprawia, że w naturalny sposób Wasze paznokcie odżyją!

I Wiosenny Lili Plebiscyt na najlepsze kosmetyki naturalne – I Etap

Wiosna nie jest dla nas w tym roku łaskawa, ale za to w Lili ruszamy wiosennie pełną parą! Rozpoczynamy I Wiosenny Lili Plebiscyt na najlepsze kosmetyki naturalne! 

Chciałabym, abyśmy wspólnie stworzyli listę najlepszych dostępnych na naszym rynku kosmetyków naturalnych. Zapraszam wiec Was z całego serca do udziału w tworzeniu plebiscytu i w śledzeniu jego rezultatów. Liczę na to, że uda nam się wyłonić prawdzie naturalne perełki, skuteczne i bezpieczne.
W I Etapie postaramy się stworzyć listę kosmetyków, które w II Etapie będą pretendować do miana Lili Naj 2013. Ma to być lista najlepszych z najlepszych, oparta na Waszych i moich doświadczeniach i odczuciach. Podczas tego etapu wyłonimy więc kandydatów, na których w etapie II będziecie oddawać głosy w każdej z pięciu niżej opisanych kategorii.
Po 10 dniach trwania Etapu I przedstawię Wam kandydatów. W ich wyborze będę kierować się przede wszystkim Waszymi opiniami i sugestiami, ale także swoją wiedzą i rozeznaniem. Zaprosiłam też do udziału kilka znanych Wam dobrze Blogerek – naturalnych ekspertek, które pomogą mi w wyborze oraz przedstawią po jednym kosmetyku, który otrzyma Wyróżnienie Blogerki.
Proszę Was zatem o przesyłanie na adres
lilinatura@lilinatura.pl
swoich propozycji do plebiscytu w następujących kategoriach:
  • Twarz (pielęgnacja i makijaż)
  • Ciało (balsamy, masła, dłonie, stopy, oleje, depilacja, dezodoranty, przeciwsłonecznie, itp…)
  • Kąpiel (kąpielo-umilacze, w tym także peelingi, żele pod prysznic)
  • Włosy (szampony, odżywki, maski, farby)
  • Dzieci (pielęgnacja najmłodszych)

Nie musicie mieć zdania w każdej z kategorii. Możecie przesłać propozycję choćby jednego ulubionego kosmetyku. Możecie, ale nie musicie jej też uzasadniać. Proszę Was o markę/producenta oraz konkretną nazwę. 
I Etap trwa od 3 do 13 kwietnia 2013. II Etap – plebiscyt –  rozpocznie się 15 kwietnia 2013. 

Spośród wszystkich osób, które prześlą propozycje wylosuję zestaw Lavery Honey Moments Mleko & Miód – balsam do ciała  i żel pod prysznic i do kąpieli! Zwycięzca zostanie ogłoszony tutaj na blogu. Na zgłoszenie adresu do wysyłki będę czekać do 20.04.2013. Wysyłka na terenie Polski.
Ale to nie koniec niespodzianek! Kiedy już rozpoczniemy właściwy plebiscyt, czekać na Was będzie MOC WIOSENNYCH NAGRÓD!!
W plebiscycie mogą brać udział jedynie kosmetyki naturalne, ekologiczne i organiczne.

Po-Weekendowe Cuda no23

Po nieco dłuższym weekendzie… 🙂

Cudowne ceramiczne-różyczkowe-koronkowe naszyjniki z literkami (1) skradły ostatnio moje serce! Pomysłowe, oryginalne i po prostu śliczne.
Urzekła mnie także ta biała bluzka z kolekcji Ulyana Sergeenko Couture Spring/Summer 2013 (2). Raczej niedostępna dla zwykłego śmiertelnika, no ale śliczna… może ktoś się zainspiruje:)
Wiosenny wianuszek z motylem i kwiatami polecam każdemu do wykonania (3). Z pewnością doda pozytywnego akcentu do każdego wnętrza!
Wygrałam niedawno na Facebooku nową książkę wydawnictwa a-ajurweda.pl „Ajurweda a uroda. Jak być pięknym” Melanie Sachs(4). Wprawdzie jestem na samym początku jej czytania, ale już mogę ją szczerze polecić wszystkim kosmetycznie-zakręconym! Sama dopiero będę zaczynać przygodę z ajurwedą i mam nadzieję, że i Wam coś niecoś przemycę. Książka jest skarbnicą przepisów, porad i mądrości rodem z dalekich Indii.
Prosty i świetny pomysł na oryginalne obrazki – nadruki na starych książkach (5)! Nie wymyśliłabym sama… Poza tym trochę szkoda książek… Ale wygląda to cudnie!
Najbardziej smakowite dzwonki do rowerów jakie w życiu widziałam (6)! Po prostu przepyszne! I od razu chce się jechać za horyzont…
Bardzo spodobały mi się bransoletki autorstwa Barbolety (7) – ta ze świnką w wielkim mieście w szczególności!
Na koniec przesyłam Wam wiosnę (8)!!! Wprawdzie jeszcze zeszłoroczną, no ale musimy ją jakoś zakląć! I wywołać!! A wraz z wiosną już wkrótce… wkrótce… ruszamy w Lili z niespodzianką – naturalnym plebiscytem. Mam nadzieję, że będziecie ze mną!

Facebook