KategorieModa

Walentynki w kwiatach i koronkach

Mam słabość do roślinnych motywów na ubraniach i koronek. Przygotowałam więc dzisiaj dla Was małe inspiracje walentynkowe z kwiatami i koronkami w roli głównej. Żeby w ten dzień, święto, które warto świętować, było romantycznie, kobieco i intrygująco!

 

walentynki1

 

1. Body z mocowaniem na szyi / H&M

2. Naszyjnik Miłość z rubinem barwionym / Lili in the Garden

3. Musztardowa koronkowa sukienka / Zara

4. Botaniczna sukienka Tall / Topshop

5. Skórzane botki na obcasie / Zara

6. Acorelle Woda toaletowa – Czerwony Pieprz / BliskoNatury.pl

7. Sister Jane Sukienka MONTROSE / Zalando

8. Oasis Sukienka koszulowa – multi khaki / Zalando

9. Piękne body z motywem roślinnym / Topshop

10. Biustonosz Crazy In Love Magic Box / ShowRoom.pl

11. Room 669 Majtki Figi Amelia / ShowRoom.pl

12. Yumi Krótki płaszcz – ivory / Zalando

13. Botki na obcasie / Mango

Najnowsze zauroczenia z polskiej sieci

Jak to dobrze, oj jak to dobrze, że te internety istnieją i można wynajdywać w nich takie perełki! Jak to dobrze, oj jak dobrze, że mamy tak wspaniałych, kreatywnych ludzi w tym kraju, którzy te perełki tworzą!

Zobaczcie moje ostatnie zauroczenia!

 

55Świetne torby Molehill – wszystkie mi się podobają!

59

Minimalistyczne dodatki z mosiądzu DAD STUDIO

Zwłaszcza mydelniczka skradła moje serce (z mydłem z Ministerstwa Dobrego Mydła!)

56

Pastelowo, naturalnie i kobieco od BALAGAN

57

 

Współczesne retro od Kaaskas

58

Bo w prostocie tkwi piękno – Kopertówka Mini Due | PRZYWARA STRZAŁKA, kolekcja Cloudmine

60

 

Dobrze się zapowiada, a etykiety i ich „watercolor” skradły mi serce – Kobalt

 

61

 

Wszystkie do siebie pasują – Elementy

W co się ubrać na świąteczne okazje

Tak, wiem, do Świąt jeszcze cała masa czasu. Ale to się tylko tak wydaje. To minie w okamgnieniu. No i chyba nie chciałybyście, dziewczyny, aby nagle okazało się, ze nie macie w co się ubrać na te wszystkie świąteczne okazje? Jak w koszmarze sennym!

Dzisiejszym postem w zasadzie rozpoczynamy świąteczną serię. Bardzo powoli, ale będę się w Lili rozkręcać. Uwielbiam ten magiczny okres, uwielbiam się nim cieszyć. Chciałabym, abyście towarzyszyli mi w nim także w tym roku. Zapraszam Was serdecznie. Obiecuję, że będzie ciekawie, ładnie i w stylu Lili!

Tymczasem, zobaczcie kilka moich propozycji i pomysłów na to, żeby w te Święta wyglądać wyjątkowo!

 

moda1

1. Jedwabna koszula Borko w pięknym kolorze. Showroom, cena: 490 zł

2. Prosta, elegancka. Bluzka Fantine, Aggi, cena: 99,90 zł

3. Cudna spódnica ze złotym ornamentem, Chi Chi London, cena: 269 zł

4. Bluzka z uroczym kołnierzykiem, Mango, cena: 119,90 zł

5. Koszula z kokardą, Simple, cena: 439,90 zł

6. Długa spódnica Decadence, Chi Chi London, cena: 289 zł

 

moda2

7. Czarna sukienka z wełny z asymetrycznym dekoltem, Monika Kamińska, cena: 799 zł

8. Dwuczęściowa sukienka z włoskiej tafty, monnom boutique, cena: 195 zł

9. Złote szpilki, Topshop, cena: 185,40 zł

10. Piękna, granatowa, koronkowa sukienka, Chi Chi London, cena: 369 zł

11. Czerwona sukienka z falbanami, Yoshe, cena: 425 zł

12. Rozkloszowana sukienka z czarnymi kiatami, Yoshe, cena: 425 zł

Kopertówka x 10

Siedzą mi ostatnio w głowie. Zwracam na nie uwagę w sklepach. Proszą się wręcz o przygarnięcie! Kopertówki bowiem mogą stać się wspaniałym przyjacielem człowieka! No… kobiety. Niewielkie, ale przykuwają uwagę i doskonale dopełniają całości wyglądu. Czasem grają pierwsze skrzypce, czasem to one tworzą magię. Wprawdzie niewiele pomieszczą, ale cóż… małe jest słodkie! A na wieczorne wyjścia wcale wiele nam nie potrzeba!

Oto 10 kopertówek, mniej lub bardziej klasycznych, które ostatnio spodobały mi się najbardziej!

kop1

1. Czyż nie piękne motyle skrzydło? / Little Wing

2. Wprawdzie wolę psy, ale na punkcie tego kota można zwariować! /Karl Lagerfeld

3. Mała słodka Ellie na drobiazgi /Lulu Guinness

 

506

4. W kolorach jesieni / Mango

 

kop2

5. Na każdą okazję / Miss Selfridge

6. W pięknym kolorze wina / mint&berry

7. YOU LOVE IT, co tu dużo gadać! Kopertówka w książce. No… Sen nocy letniej 🙂 / YOU LOVE IT

 

501

8. Perłowa… prosto z morza… aż czuć tę bryzę! / Ninique Designs

 

kop39. Foliowe, z piórami, dla odważnych. Na pewno mocno niebanalne! / KOPI

10. W żywszych kolorach / YPSILON

 

Jesienią w szafie w kolorach jesieni

Pomimo tego, ze cały czas tkwię w czymś, co określiłabym mianem żałoby po lecie, doceniam całe piękno jesieni, które ostatnio uderzyło ze zdwojoną mocą. Mamy jej najpiękniejszy okres, kiedy to zwykły spacer z dzieckiem kojarzy mi się z obrazkami z Paryża jesienią. Tak, jesień jest malownicza i aż prosi się, żeby ją…. nosić. Całkiem więc naturalnie i pomimo wyskakujących co jakiś czas trendów, jesienne ubrania przyjmują stosowane, ciepłe, zgaszone kolory – coś między szarościami, żółciami, rudościami, nieco brązu i bordowych akcentów.

Uwielbiam takie klimaty, więc bardzo się ucieszyłam przechodząc się niedawno po sklepach. Całkiem sporo mamy w tym sezonie ładnych rzeczy. Poniżej i Wam przesyłam trochę inspiracji.

jesienia1

Gdybym miała wskazać sieciówkę, której asortyment stanowczo najbardziej mi się podoba, wybrałabym Promod. To właśnie z jej look booka pochodzi zestaw z jesienną kurteczką we wzory. No i właśnie zaczęły się tam promocje 🙂 / Promod

Kurteczka-płaszczyk z klapami. Na baranku – jak to fajnie opisano na stronie. / Zara

jesienia2

Podoba mi się połączenie tradycyjnej zielonej parki z plisowaną spódnicą i szarym sweterkiem. / Mango

Na cieplejsze dni – czarna, lekka parka. Prosta, praktyczna, ale ma coś w sobie. / H&M

Musze sobie podobne buty sprawić. Jeszcze nie wiem czy wybiorę ciepły brąz – CLARKS Marquette Wish / Sarenza czy zamszowe szarości – TOMMY HILFIGER / Mivo

jesienia3

Ta torebka przykuła moja uwagę, kiedy ostatnio robiłam zakupy w Tesco. / F&F

Do zestawu z bordową koszulą i szarym płaszczem / Promod

jesienia5

Czy do nie jest cudowne połączenie kolorów? Karmelowy z szarościami! No i idealne połączenie peleryny ze swetrem. Całość wspaniała / Zara

jesienia4Nie mogłam przejść obojętnie obok jesiennych nowości Oysho! Zakochałam się w tej kracie! / Oysho

Marsz na ciuchy

Przyznam się Wam skrycie, że uwielbiam chodzić na ciuchy! Już kiedyś nawet o tym wspominałam. Za żadne w sumie pieniądze można zaopatrzyć swoją szafę w coś naprawdę ciekawego, nieraz unikatowego, z dobrą metką, świetnej jakości. No…świetna sprawa!

Poza oczywistą zaletą, jaką jest możliwość znalezienia czegoś ładnego, dodać tu jeszcze trzeba instynkt łowczy jaki się przy tym włącza. Jest to ponoć ten sam mechanizm, który odczuwamy choćby zbierając grzyby. Poszukujemy, polujemy, wybieramy, a jak już coś dorwiemy to oblewa nas przyjemne poczucie satysfakcji i dumy. Tak… dokładnie takie poczucie mam, kiedy wychodzę z moich osiedlowych ciuchów z czymś „nowym”. Znacie to uczucie?

SONY DSC

Tak naprawdę dopiero niedawno przekonałam się do takiej „grzebaniny”. Dosyć długo siedziała we mnie niechęć do przeszukiwania stosów używanych ubrań, nie znosiłam tego charakterystycznego zapachu, nigdy też wcześniej nie umiałam sobie nic fajnego znaleźć. Przekonały mnie dopiero miejsca, w których większość rzeczy wywieszona jest na wieszakach, tzw. wycena – z metką z już ustaloną ceną. Przypomina to zwykły outlet, ale wybór jest dużo ciekawszy. W mojej dzielnicy większość towaru pochodzi z Wielkiej Brytanii, mamy więc całą masę ubrań z metką Atmophere, Dorothy Perkins, Top Shop, Monsoon, H&M, Marks & Spencer, Zara, itp. Często są tu rzeczy nowe, ometkowane. Poza ubraniami mamy sporo angielskiej porcelany i ceramiki, dzięki czemu tworzę sobie swoja własną porcelanową kolekcję. Są zabawki, drobiazgi, lampy, stolnice, firanki, tapety i czego tam jeszcze nie ma! Instynkt szperacza i poszukiwacza staroci można w pełni zaspokoić!

SONY DSC

SONY DSC

Staram się trzymać kilku zasad w moich ciuchowych poszukiwaniach. Nic wielkiego, ale zapewne większość z Was zgodzi się ze mną, że…

  • na ciuchy nie chodzimy zbyt często, bo i tak nie ma sensu. Nowe dostawy są raz na tydzień czy dwa i to wtedy najlepiej znaleźć chwilę na zakupy;
  • dzieci i psy pozostawiamy w domu! Bo o ile pies jeszcze nawet może poczekać, to jęczące, znudzone dziecko raczej nie ułatwia nam sprawy. Szkoda męczyć i je i siebie 🙂
  • wybieramy tylko te rzeczy, które wyglądają jak nowe, nie są sprane, podziurawione, podniszczone;
  • wszystko mierzymy! Nawet jeśli coś jest tanie i wygląda na to, że się chyba zmieścimy, to w domu może okazać się, że jest zgoła inaczej. Szkoda nawet tych 10 zł!
  • Nie patrzymy bezkrytycznie na metkę z rozmiarem. Rozmiarówki na świecie bywają doprawdy różnorakie. Zamiast z góry odrzucić coś, co opisane jest dziwnym rozmiarem, mierzymy!
  • nie kupujemy „na siłę”, tylko dlatego, że jest „nawet nawet”, pomimo, ze gdzieś tam odstaje czy się marszczy. Nie ma co – po co nam ciuchy, w których nie czujemy się dobrze na 100%? Poczekajmy jeszcze tydzień czy dwa, z pewnością w końcu znajdzie się coś ekstra!

Zgadzacie się ze mną? A może macie swoje własne zasady, których się na takich polowaniach trzymacie? A może nie lubicie chodzić na ciuchy?

Ach, na zdjęciach kilka z moich najulubeńszych ostatnich zdobyczy!

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Facebook