KategorieModa

Kopertówka x 10

Siedzą mi ostatnio w głowie. Zwracam na nie uwagę w sklepach. Proszą się wręcz o przygarnięcie! Kopertówki bowiem mogą stać się wspaniałym przyjacielem człowieka! No… kobiety. Niewielkie, ale przykuwają uwagę i doskonale dopełniają całości wyglądu. Czasem grają pierwsze skrzypce, czasem to one tworzą magię. Wprawdzie niewiele pomieszczą, ale cóż… małe jest słodkie! A na wieczorne wyjścia wcale wiele nam nie potrzeba!

Oto 10 kopertówek, mniej lub bardziej klasycznych, które ostatnio spodobały mi się najbardziej!

kop1

1. Czyż nie piękne motyle skrzydło? / Little Wing

2. Wprawdzie wolę psy, ale na punkcie tego kota można zwariować! /Karl Lagerfeld

3. Mała słodka Ellie na drobiazgi /Lulu Guinness

 

506

4. W kolorach jesieni / Mango

 

kop2

5. Na każdą okazję / Miss Selfridge

6. W pięknym kolorze wina / mint&berry

7. YOU LOVE IT, co tu dużo gadać! Kopertówka w książce. No… Sen nocy letniej 🙂 / YOU LOVE IT

 

501

8. Perłowa… prosto z morza… aż czuć tę bryzę! / Ninique Designs

 

kop39. Foliowe, z piórami, dla odważnych. Na pewno mocno niebanalne! / KOPI

10. W żywszych kolorach / YPSILON

 

Jesienią w szafie w kolorach jesieni

Pomimo tego, ze cały czas tkwię w czymś, co określiłabym mianem żałoby po lecie, doceniam całe piękno jesieni, które ostatnio uderzyło ze zdwojoną mocą. Mamy jej najpiękniejszy okres, kiedy to zwykły spacer z dzieckiem kojarzy mi się z obrazkami z Paryża jesienią. Tak, jesień jest malownicza i aż prosi się, żeby ją…. nosić. Całkiem więc naturalnie i pomimo wyskakujących co jakiś czas trendów, jesienne ubrania przyjmują stosowane, ciepłe, zgaszone kolory – coś między szarościami, żółciami, rudościami, nieco brązu i bordowych akcentów.

Uwielbiam takie klimaty, więc bardzo się ucieszyłam przechodząc się niedawno po sklepach. Całkiem sporo mamy w tym sezonie ładnych rzeczy. Poniżej i Wam przesyłam trochę inspiracji.

jesienia1

Gdybym miała wskazać sieciówkę, której asortyment stanowczo najbardziej mi się podoba, wybrałabym Promod. To właśnie z jej look booka pochodzi zestaw z jesienną kurteczką we wzory. No i właśnie zaczęły się tam promocje 🙂 / Promod

Kurteczka-płaszczyk z klapami. Na baranku – jak to fajnie opisano na stronie. / Zara

jesienia2

Podoba mi się połączenie tradycyjnej zielonej parki z plisowaną spódnicą i szarym sweterkiem. / Mango

Na cieplejsze dni – czarna, lekka parka. Prosta, praktyczna, ale ma coś w sobie. / H&M

Musze sobie podobne buty sprawić. Jeszcze nie wiem czy wybiorę ciepły brąz – CLARKS Marquette Wish / Sarenza czy zamszowe szarości – TOMMY HILFIGER / Mivo

jesienia3

Ta torebka przykuła moja uwagę, kiedy ostatnio robiłam zakupy w Tesco. / F&F

Do zestawu z bordową koszulą i szarym płaszczem / Promod

jesienia5

Czy do nie jest cudowne połączenie kolorów? Karmelowy z szarościami! No i idealne połączenie peleryny ze swetrem. Całość wspaniała / Zara

jesienia4Nie mogłam przejść obojętnie obok jesiennych nowości Oysho! Zakochałam się w tej kracie! / Oysho

Marsz na ciuchy

Przyznam się Wam skrycie, że uwielbiam chodzić na ciuchy! Już kiedyś nawet o tym wspominałam. Za żadne w sumie pieniądze można zaopatrzyć swoją szafę w coś naprawdę ciekawego, nieraz unikatowego, z dobrą metką, świetnej jakości. No…świetna sprawa!

Poza oczywistą zaletą, jaką jest możliwość znalezienia czegoś ładnego, dodać tu jeszcze trzeba instynkt łowczy jaki się przy tym włącza. Jest to ponoć ten sam mechanizm, który odczuwamy choćby zbierając grzyby. Poszukujemy, polujemy, wybieramy, a jak już coś dorwiemy to oblewa nas przyjemne poczucie satysfakcji i dumy. Tak… dokładnie takie poczucie mam, kiedy wychodzę z moich osiedlowych ciuchów z czymś “nowym”. Znacie to uczucie?

SONY DSC

Tak naprawdę dopiero niedawno przekonałam się do takiej “grzebaniny”. Dosyć długo siedziała we mnie niechęć do przeszukiwania stosów używanych ubrań, nie znosiłam tego charakterystycznego zapachu, nigdy też wcześniej nie umiałam sobie nic fajnego znaleźć. Przekonały mnie dopiero miejsca, w których większość rzeczy wywieszona jest na wieszakach, tzw. wycena – z metką z już ustaloną ceną. Przypomina to zwykły outlet, ale wybór jest dużo ciekawszy. W mojej dzielnicy większość towaru pochodzi z Wielkiej Brytanii, mamy więc całą masę ubrań z metką Atmophere, Dorothy Perkins, Top Shop, Monsoon, H&M, Marks & Spencer, Zara, itp. Często są tu rzeczy nowe, ometkowane. Poza ubraniami mamy sporo angielskiej porcelany i ceramiki, dzięki czemu tworzę sobie swoja własną porcelanową kolekcję. Są zabawki, drobiazgi, lampy, stolnice, firanki, tapety i czego tam jeszcze nie ma! Instynkt szperacza i poszukiwacza staroci można w pełni zaspokoić!

SONY DSC

SONY DSC

Staram się trzymać kilku zasad w moich ciuchowych poszukiwaniach. Nic wielkiego, ale zapewne większość z Was zgodzi się ze mną, że…

  • na ciuchy nie chodzimy zbyt często, bo i tak nie ma sensu. Nowe dostawy są raz na tydzień czy dwa i to wtedy najlepiej znaleźć chwilę na zakupy;
  • dzieci i psy pozostawiamy w domu! Bo o ile pies jeszcze nawet może poczekać, to jęczące, znudzone dziecko raczej nie ułatwia nam sprawy. Szkoda męczyć i je i siebie 🙂
  • wybieramy tylko te rzeczy, które wyglądają jak nowe, nie są sprane, podziurawione, podniszczone;
  • wszystko mierzymy! Nawet jeśli coś jest tanie i wygląda na to, że się chyba zmieścimy, to w domu może okazać się, że jest zgoła inaczej. Szkoda nawet tych 10 zł!
  • Nie patrzymy bezkrytycznie na metkę z rozmiarem. Rozmiarówki na świecie bywają doprawdy różnorakie. Zamiast z góry odrzucić coś, co opisane jest dziwnym rozmiarem, mierzymy!
  • nie kupujemy “na siłę”, tylko dlatego, że jest “nawet nawet”, pomimo, ze gdzieś tam odstaje czy się marszczy. Nie ma co – po co nam ciuchy, w których nie czujemy się dobrze na 100%? Poczekajmy jeszcze tydzień czy dwa, z pewnością w końcu znajdzie się coś ekstra!

Zgadzacie się ze mną? A może macie swoje własne zasady, których się na takich polowaniach trzymacie? A może nie lubicie chodzić na ciuchy?

Ach, na zdjęciach kilka z moich najulubeńszych ostatnich zdobyczy!

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

10 sierpniowych sukienek

Piękny ten nasz sierpień. Gorący. Kolory straciły nieco na swej intensywności. Zieleń przygasa pod naporem palących promieni słonecznych. Błękit nieba spowija cienka warstwa niemal przeźroczystych chmur. W okolicach południa wszystko jakby zamiera. Nie ma wiatru, ludzi i ptaków.

Poddając się aurze i ja nie mam już nastroju na intensywne kolory. I uciekam w sukienki. Lekkie, ale stonowane. Bardzo powoli spoglądając w stronę wczesnej jesieni, zależy mi na wygodzie, przewiewności i prostocie.

Zobaczcie jakie idealne sierpniowe sukienki znalazłam w sieci!

 

350

 

1. Lekka tunika ZARA, cena: 119 zł

2. Sukienka Forest, Saint Tropez / Zalando, cena: 269 zł

 

351

 

3. Piękna sukienka Springfield, cena: 120 zł

4. Brązowa sukienka Promod, cena: 169 zł

5. Długa Indie Dress, Boho.lu, cena: 489 zł

 

352

 

6. Zielona sukienka EGO z cupry Anniss/ Show Room, cena: 590 zł

7. Wzorzysta krótka sukienka, Mango, cena: 94 zł

8. Długa sukienka Blomma, Anna Gregory / Show Room, cena: 398,40 zł

 

353

9. Wzorzysta lekka sukienka, H&M, cena: 99 zł

10. Sukienka z nadrukiem kwiatowym, Esprit / Zalando, cena: 269 zł

 

 

Zauroczona: Boho

Są takie marki, którymi jestem zauroczona od pierwszego wejrzenia. Tak było z Boho. Na spotkanie z jej twórczynią wybrałam się tuż po tym, jak zrobiłam sama post o modnym teraz stylu boho. Nie wiedziałam wtedy nawet, że mamy w Krakowie markę, która całą sobą ten styl reprezentuje. Z niesamowitą Małgosią Bochenek na czele. Dziewczyną naturalną, zakręconą, pełną wiary w swoje możliwości i energii. Taką boho-dziewczyną.

Jakże mogłabym nie napisać o marce, w której opisie pojawiły sie takie oto zdania:

Boho to nie tylko ubrania. To styl życia jaki staramy się pokazać w sesjach zdjęciowych, filmach, czy podczas organizowanych przez nas eventów. Chcemy udowodnić, że życie z pasją jest możliwe. Wierzymy w moc natury i działamy z nią w zgodzie. Nasze pokazy mody to uczta dla zmysłów. Organizujemy je w pięknym otoczeniu, przy dźwiękach specjalnie stworzonej na tę okazję muzyki. Częstujemy gości pysznym jedzeniem i winem. To wszystko składa się na wyjątkową, rodzinną atmosferę, której nie sposób zapomnieć.

Wejdźcie koniecznie na stronę Boho i zauroczcie się!

55-1024x764 65-1024x764 DSC_70921

Na lato – BOHO

W to lato, tak wyczekane, króluje styl boho! Bardzo mnie to cieszy, bo jak mało który pasuje on do słońca, jezior i lasów, do wieczornych ognisk i krótkich wypadów za miasto, do leżakowania nad Wisłą i lodów na Kazimierzu.

A jak boho to koniecznie długie, zwiewne, kwieciste sukienki, kolory, wzory i lekkość. Do tego niezbędne torebki z frędzlami, worki, nerki w etniczne motywy, duże słomkowe koszyki albo wyszywane plecaki. Na nogi zakładamy rzymianki, platformy i espadryle. We włosy wkładamy kwiaty i łańcuszki. Stawiamy na barwną biżuterię z kamieniami, chwostkami i piórami. Jeśli dżinsy, to tylko z obstrzępionymi dziurami.

A potem – nieznośna lekkość bytu 🙂

Oto mój boho-wybór z polskich sklepów!

 

 

BOHO1

1. Krótki kombinezon, Zara

2. Sandały-rzymianki skórzane, Primamoda

3. Torebka- koszyk Pepe Jeans / Answear

4. Naszyjniki Stone Design, Lili in the Garden

5. Nerka z paseczkiem w etniczne wzory, Anacomito / Pakamera

 

BOHO2

 

6. Opaska na włosy z łańcuszkami, Romantic Store / DaWanda

7. Kwiecista sukienka z szyfonu, H&M

8. Torba na ramię z frędzlami, F&F

9. Kolczyki z lapis lazuli i hydro rubinami, Lili in the Garden

10. Boho Plecak Color of Illusion Flowers, Bright Boho / DaWanda

11. Espadryle na koturnie, H&M

 

BOHO3

12. Pokrowiec na laptopa w stylu boho, Bright Boho / DaWanda

13. Kolczyki z chryzoprazami i lapis lazuli, Lili in the Garden

14. Sukienka z haftem, H&M

15. Kwiecista sukienka, Zara

16. Zestaw bransoletek z agatami Hamsa, Lili in the Garden

17. Torebka-worek pikowana, Farbotka / Pakamera

 

<a href=”http://www.bloglovin.com/blog/14153247/?claim=3pa3bvsxkar”>Follow my blog with Bloglovin</a>

Facebook