KategorieInspiracje

Post ultra kobiecy

Tak sobie pomyślałam, że pewnie wiele z Was siedzi już kolejny tydzień w domu, w tych dresach, skądinąd bardzo wygodnych, w tej domowej przytulności i być może ma już dość. Może potrzebujecie poczuć się nieco bardziej… kobieco? Wyjściowo, eterycznie, zachwycająco, no – normalnie?

Postanowiłam więc nasycić przynajmniej Wasze oczy kilkoma ultra kobiecymi cudownościami, które ostatnio wyszperałam w internecie.



  1. Piękne kolczyki z perełkami / Mango
  2. Perfumy Rosa Nobile EDP Acqua di Parma – Wykonana z cennych płatków róży stulistnej, otwiera się delikatną, a zarazem tętniącą życiem nutą sycylijskiej mandarynki, kalabryjskiej bergamotki i pieprzem. W sercu tego kobiecego zapachu, intensywne i aksamitne akcenty piwonii, fiołków oraz konwalii współgrają z otulającym bogactwem włoskiej róży wówczas, gdy w bazie wyczujemy woń drewna cedrowego, ambergris i piżma / Lulua
  3. Gładka gumka do włosów z metalowym detalem / Parfois
  4. MISS TEMPÉRAMENTE | Spodnie plisowane culottes czyli pięknie i stylowo w domu / MISS LIBERTÉ
  5. Przepiękna koszula nocna w dzikie kwiaty / Oysho
  6. Naszyjnik Secrets Dusty Rose a w nim kwarce różowe i dumne oraz rodolity / Berries & Co.
  7. White Freesia Linen Spray – Mgiełka zapachowa do tkanin Frezja – Bergamotka – Gruszka / Glyk Company
  8. Fiołkowa sól do kąpieli w towarzystwie lawendy i jaśminu – mieszanka olejków oraz urocza kompozycja kwiatów i ziół. To wszystko oprószone płatkami owsianymi z dodatkiem mleka. Całość uzupełnia nieratyfikowane masło shea, olej babassu i masło kakaowe / Flore Sensuel
  9. Sama nie wiem, które piękniejsze – czy te, czy te nieco niżej:) Różowe buty Glamoursy Special Day / Glamoursy
  10. Czarny kombinezon ze skrzyżowanymi ramiączkami Lilited Edition / Massimo Dutti
  11. Urocza Kartka pop-up – bukiet UWP Luxe – otwierasz kartkę a tam niespodzianka! Dłoń z trójwymiarowym bukietem papierowych kwiatów / Papierniczeni
  12. No cudne! Zielone buty – Glamoursy Hold Me / Glamoursy

Dzieci światła, córka słońca

Podświadomie czułam to od zawsze. Uczono mnie tego, powtarzano, przekazywano, donoszono. Wiem na pewno jednak od niedawna. A w zasadzie czuję. I jak nic, szczególnie teraz, korzystam w pełni.

Słońca nam trzeba! Jego kojących, uzdrawiających promieni. Jego wypełniającej energii. Pokładów nadziei, które tylko ono potrafi tak łaskawie zakorzenić w naszej świadomości.

Właśnie teraz, w czasach trudnych, w czasach próby i zmiany, teraz właśnie czuję, że to słońce pomoże mi przetrwać.

Łapię więc tę jego energię codziennie. Zażywam kąpieli słonecznych, aby wypełnić każdy kawałeczek ciała pozytywnym myśleniem. Zalegam na trawce, na macie i kocyku i leczę obolałe ciało i zmęczony umysł. Nic tak dobrze mi nie pomaga na moje problemy z kręgosłupem, na rwę, która mnie w tym stresie dopadła, jak właśnie ten czas spędzony na słońcu. Kwietniowym, łagodnym, jakże kojącym słońcu.



Promienie słoneczne przenoszą nam dobre myśli, ale nie tylko one. To Hania, która stworzyła Synchronię i Green Dragonfly Natural Candles, nauczyła mnie, że tak samo działają drobne światełka, promyczki zaklęte w płomieniach świec, tworzonych z sercem.

Te świece, które koją moją duszę swoim promieniem i naturalnym zapachem, te świece towarzyszą mi od dawna. Mam to ogromne szczęście, że trafiają do mnie właśnie wtedy, kiedy potrzebuję ich najbardziej. Ich płomień przynosi nadzieję, spokój i to przyjemne uczucie radosnego oczekiwania na to, co dopiero się wydarzy. Na wszystkie dobre rzeczy, które nas jeszcze czekają.

Taką moc mają świece Hani!

Na pudełeczku są życzenia „Świetlistych Świąt”. I to chyba najlepsze życzenia, jakie do tej pory słyszałam.

Po świece odsyłam Was na stronę Green Dragonfly Natural Candles.


A tutaj przesyłam moje ostatnie słoneczne ilustracje i zdjęcia z nowymi świecami Hani, które dotarły do mnie, aby rozświetlić mi Święta.


Te 5 rzeczy

Te 5 rzeczy, które wpadły mi ostatnio w oko i jakoś wyjść nie mogą!

No, same cuda!


Prawdziwa bajka do wpięcia we włosy! Czyli zestaw wsuwek Estella wykonanych ręcznie  z surowego mosiądzu i naturalnych pereł słodkowodnych. To ponoć biżuteria ślubna, ale osobiście myślę sobie, że można te cuda nosić zawsze i wszędzie, prawda? / Stone Story

W zasadzie podoba mi się cały ten zestaw, ze spodniami i butami, ale to plisowana orzechowa koszula ostatnio mnie zauroczyła. Zwłaszcza jej rękawy! / Massimo Dutti

A to bajka do założenia na palec! Delikatny pierścionek Lila z pojedynczym szafirem, udekorowany drobnymi, złoconymi kuleczkami, wykonany ręcznie ze srebra. / Byrska

Te piny z pszczółkami i kwiatami wywołały we mnie pragnienie, aby zrobić takie i do mojej Lili! Hmm? Nosilibyście? Te są piękne, prawda? / Laura Makes

Zestaw dla początkujących – Cleanse. Connect. Protect. czyli podstawowy zestaw do pogłębiania medytacji lub praktyki jogi oraz do pozbywania się złej energii z otoczenia, a w nim wiązka szałwii, palo santo i ceramiczny burner. Ponoć bilansuje energię, usuwając złą i równoważąc ją do neutralnie pozytywnej. Do wypróbowania! / Purnama Rituals

Luty luty wish list

Bo w lutym trzeba sobie uprzyjemniać życie, prawda? Trzeba jakoś tak nieco staranniej i aktywniej dodawać dniom barw i energii. I doprawdy, sprawienie sobie od czasu do czasu jakiejś miłej i małej radostki jest wręcz wskazane!

Zobaczcie, jakie fantastyczne radostki trafiły na moją lutową wish listę!



  1. Wyjątkowe haftowane kimono 'ptak’ – ręcznie haftowane kimono holenderskiej marki Hammam34 / bebe concept
  2. Spinka Wild Lion Hvisk – czy nie super? / Showroom
  3. Notatnik Emily Dickinsonwyjątkowy notes inspirowany jedną z najważniejszych amerykańskich poetek, Emily Dickinson. Okładkę i strony w środku zdobią reprodukcje kwiatów z osobistego zielnika pisarki, który dziś można obejrzeć w zbiorach jednej z bibliotek Uniwersytetu Harvard – Houghton Library. Na kilku stronach znajdują się również wiersze Emily, inspirowane naturą. / Rzeczownik
  4. I kolejny produkt Hvisk – kolorowa klamra. W zasadzie wszystkie spinki i klamry tej marki bardzo mi się spodobały! / Showroom
  5. lip + cheek Among the Flowers to kosmetyki wielofunkcyjne, czyli takie, jak lubimy najbardziej! Kremowy, stonowany pigment wykonany w całości z naturalnych elementów / bebe concept
  6. Nowość marki, która od dawna ciekawi mnie bardzo – Herbivore – Prism Exfoliating Glow Serum 12%. Niestety jeszcze ne dostępne w naszym kraju… Rozświetlające serum wypełnione roślinnymi kwasami i ekstraktem z kory wierzby. Zapowiada się wspaniale! / Cult Beauty
  7. Zestaw cieni naturalnych „Nude” – makijażowa mineralna nowość w drewnianym pudełeczku. Do zapamiętania i wypróbowania! / Alilla Cosmetics
  8. Już Wam to etui na biżuterię pokazywałam, ale wciąż je napotykam i niezmiennie zachwycam się jego przemyślaną formą i funkcjonalnością / Kajo Jewels
  9. Oba naszyjniki Marty Latawiec podobają mi się ogromnie! Perła z gwiazdą, czyli masa perłowa w pozłacanym srebrze i Gwiazda północna – również srebrna z cyrkoniami – bajka! / Pakamera
  10. KIRE SKIN Fermented Pomegranate & Salicylic Acid Moisturizer zwany także Kremem Sfermentowany Granat & Kwas Salicylowy przeznaczony jest do pielęgnacji wrażliwej skóry twarzy. Doskonale sprawdzi się również przy cerze trądzikowej / Zmysły & Co.
  11. Przecudnej urody talerz z tygrysami / Trzask Ceramics

Przezimować

Ogłaszam nadejście najgorszego okresu w roku… Ciągnie się on od połowy stycznia do końca marca. Trwa i trwa w nieskończoność. Zawsze wtedy wpadam w marazm i zwyczajnie – smutnieję. Nie ma słońca, jest za to gęsty, trujący smog. Jest zimno, ciemno, co chwilę pada śnieg z deszczem… z resztą – co będę mówić, wiecie przecież doskonale.

Przydałoby się zapaść w sen zimowy lub wyjechać gdzieś w ciepłe kraje na długo. A jako, że i jedno i drugie niestety nierealne, trzeba przezimować nieco inaczej.

Znalazłam więc Wam kilka pięknych zimowych pomocników – zimoumilaczy. To takie specjalne rzeczy, które powinny pomóc nam dotrwać do wiosny.

Otulamy się zatem wszystkim co piękne i przytulne, wpadamy kiedy tylko możemy w tryb domowo-piżamowy, sięgamy po zapachy i herbaty i cóż… jakoś to będzie!


  1. MISS HÉDONISTE Kimono w kolażowy wzór – kimono-podomka uszyte z wysokiej jakości, przyjaznej dla skóry tkaniny wiskozowej, której wzór został zaprojektowany przez moją ulubioną artystkę Aleksandrę Morawiak / MISS LIBERTÉ
  2. Kivvi, Yellow Plum Body Marmalade cudownie słodki zapach śliwek zapewnia dobry nastrój, a skóra zyskuje efekt wygładzenia dzięki specjalnej mieszance cennych olejów / Ecco Verde
  3. Koc z kreszowanej bawełny / H&M
  4. 1918 Linen Spray – mgiełka zapachowa do tkanin – kwiatowa kompozycja, która łączy nuty konwalii i mimozy z zielonym aromatem liści fiołka przypominającym zapach świeżo skoszonej trawy / Glyk Company
  5. Dzianinowe skarpety / Oysho
  6. ALVEUS herbata “Calm Down” – aby się nieco wyciszyć / Bioherbaty.pl
  7. Świeca BLOOMING ROSES – z wosku sojowego o intensywnym różanym zapachu / Plantstore

  1. Piękna piżama we wzory / Oysho
  2. Zapach do pomieszczeń „zioła łąkowe” Seiferei – aby cieszyć się świeżością melisy i nadać domowi lekko cytrynowej nuty / Ecco Verde
  3. Spodnie dresowe Mintu Femi Stories / Showroom
  4. God food. Boska kuchnia Malki Kafki, Malka Kafka, wyd. Znak – Malka Kafka przekona, że bezwarunkową miłość można okazać, zapraszając bliskich do wspólnego stołu. Zainspiruje do wykorzystania sprawdzonych receptur zrodzonych na styku wielobarwnych kultur, w kolebce najpotężniejszych religii. Pokaże praktyczne sposoby na przygotowanie doskonałych roślinnych posiłków. / Znak
  5. Poducha z kwiatowym wzorem / Zara Home
  6. Koc wełniany HOP DESIGN – RURU – przygaszony granat / Fiu Fiu
  7. Puzzle w stylu vintage / Medicine

Zauroczona: biżuteria Sekundär

Noworoczne zauroczenia stanowczo otwiera Sekundär! Jestem bowiem pewna, że zauroczycie się tą młodą berlińska marką biżuterii tak samo jak ja!

Sekundär tworzy Chen Wen-Ting, która swoje doświadczenie i wykształcenie zdobywała na Tajwanie i w Niemczech. Ostatecznie to właśnie w Berlinie zainicjowała swoją własną markę, która oferuje biżuterię i akcesoria z prawdziwych kwiatów. Stara się uchwycić piękno i historię każdej rośliny, ukazując tym samym wyjątkowość i unikalność przyrody.

Idea marki oparta jest na podstawach taoizmu – chińskiego tradycyjnego systemu filozoficznego. Jego istotą jest wiara w to, że wszystko na świecie funkcjonuje na równych zasadach i jest ze sobą harmonijnie powiązane. Marka nie utożsamia się ze współczesnym pędem i materializmem świata mody. Ceni unikalność, chce być inna, stawia przede wszystkim na artystę, który potrafi ożywić duszę tworzywa.

Mnie całkowicie urzekły te bajeczne wręcz kolczyki, broszki czy spinki, w których zaklęto piękno roślin i kwiatów. Jest w nich coś magicznego, coś hipnotyzującego. A może to coś tkwi w samej ich autorce – Chen, w którą można wpatrywać się jak w obraz? Sami zdecydujcie!

Po więcej zajrzyjcie na stronę Sekundär i na Facebooka marki.

Zdjęcia / Sekundär


Facebook