NapisałaAdriana Sadkiewicz

Aromatyczny spray do prasowania

Kochani,
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić znalezionym właśnie przepisem na aromatyczne wody do prasowania! Czy któraś z Was lubi prasować? Ja nie znoszę! Postaram się więc uczynić je odrobinę przyjemniejszym zajęciem i sprawię sobie taką wodę! I podczas wykonywania tej strasznej czynności będę rozkoszować się pięknymi zapachami. A nuż dodatkowy efekt aromaterapeutyczny sprawi, że polubię prasowanie! Przepis pochodzi z CASA SUGAR

Do wykonania takiej wody przygotujcie:

  • butelkę ze spryskiwaczem 1/2 lub1 litrową
  • 2 łyżki wódki
  • ulubione olejki eteryczne
  • wodę destylowaną
W przepisie zaproponowano następujące mieszanki zapachowe, które należy zmieszać z 2 łyżkami wódki:
  • 1 łyżeczka olejku jaśminowego i 1/2 łyżeczki olejku bergamotowego
  • 1 łyżeczka olejku lawendowego i 1/2 łyżeczki olejku z drzewa sandałowego
  • 1 łyżeczka olejku lawendowego i 2 krople imbirowego
Wybraną mieszaninę zalewamy w butelce wodą, tak aby się wypełniła i wstrząsamy nią. Potrząsamy również każdorazowo przed każdym użyciem. W przepisie nie sprecyzowano dokładnie, czy te proporcje odnoszą się do butelki litrowej czy półlitrowej, ale myślę, że to zależy od naszych indywidualnych preferencji zapachowych. Jeśli lubimy mniej intensywny zapach, mieszaninę olejków i wódki zalejmy większą ilością wody. Sprayem spryskujemy ubrania i bieliznę podczas prasowania. 
Zdjęcie pochodzi z z CASA SUGAR.  Pomysł pierwotnie zaczerpnięty  z Hallmark magazine

Słodziutki Peeling Regeneracyjny

Kochani,

Dzisiaj mam dla Was bardzo prosty przepis na szybką regenerację skóry zmęczonej częstymi zmianami temperatury, wysuszonej centralnym ogrzewaniem i brakiem wilgoci, wyubieranej i przegrzewanej. Zadbajmy o nią, a przy okazji sprawmy sobie odrobinę słodkiej przyjemności! Zróbmy Słodziutki Peeling Regeneracyjny!
Do przygotowania peelingu potrzebujecie:
  • 5 łyżek cukru trzcinowego
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki soku z cytryny
  • łyżkę miodu
  • łyżkę oliwy z oliwek
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszajcie. W wannie lub pod prysznicem delikatnie masujcie peelingiem całe ciało. Nie musicie zmywać go od razu. Może doskonale posłużyć jako maska, dzięki czemu dobroczynne składniki miodu i oliwy lepiej się wchłoną. Całość zmyjcie ciepłą wodą. Polecam po peelingu wziąć 20 minutową kąpiel z dodatkiem mleka (1-2 szklanki). Och, już nie mogę doczekać się wieczora:)

Naturalne ciekawostki

Kochani,

Cały czas się uczę. I szperam w internecie w poszukiwaniu inspiracji. Lubię podglądać małych wytwórców kosmetyków naturalnych z Zachodu. Bardzo często mają świetne pomysły nie tylko na produkty, ale także na ich opakowanie. Czytam skład, a potem sama próbuję w domu coś podobnego stworzyć. Albo dowiaduję się dzięki temu wielu naturalnych ciekawostek. Bo zainspirowana jakimś składnikiem, poszukuję informacji na jego temat. Oj, lubię szperać w internecie…:)
Tym razem chciałabym pokazać Wam dwa ciekawe naturalne kosmetyki, na które zwróciłam szczególną uwagę ostatnio. Przyznam, że mnie wręcz zadziwiły! Być może jestem jeszcze cały czas kosmetycznym laikiem. Z resztą sami spójrzcie, jakież to fantastyczne produkty! Oba znalezione na Etsy.com u sprzedawcy FIGandYARROW.

Puder do zębów

Jak dla mnie – całkowita nowość! Może Wy słyszeliście już o pudrach do zębów? Ten tutaj, od Fig & Yarrow bardzo mi się spodobał. Ciekawi jesteście, co ma w składzie? Otóż to: soda oczyszczona, biała glinka kaolinowa, sól morska i roślinki: balsamowiec mirra (mirrę w pastach do zębów ma też Sante, więc bardzo mnie to nie zdziwiło, działa przeciwzapalnie i dezynfekująco), miodula indyjska (wykorzystywana w tradycyjnej medycynie indyjskiej – ajurwedzie, ze względu na swoje właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze, antywirusowe itd, stosowana zwłaszcza przy chorobach skórnych) oraz stevia rebuadiana (używana często jako słodzik, ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze). To wszystko dodatkowo opatrzone jest olejkami eterycznymi: miętowym, lawendowym i z kopru. W celu użycia, należy namoczyć szczoteczkę do zębów, nałożyć na nią troszkę pudru i szczotkować zęby.
Ciekawe, czyż nie? Puder dostępny jest na Etsy.com. Tylko czy on nie podrażnia szkliwa, hmm?

Musztardowy proszek do kąpieli

Kolejna nowość jak dla mnie. Podobno mieszanina taka ma działanie detoksykujące, wspomaga organizm przy grypie i przeziębieniu oraz bólach mięśni. Eliminuje toksyny, wzmacnia krążenie i ogólnie, przywraca dobrą kondycję. A cóż tym razem znajdziemy w składzie… otóż: sól morską, proszek z gorczycy (o zastosowaniu gorczycy muszę jeszcze poczytać, bo mnie zaintrygowała), sól z Epsom (angielska, gorzka, siarczan magnezu – znana jako lek przeczyszczający), sodę oczyszczoną, boraks oraz olejki eteryczne z eukaliptusa, tymianku, rozmarynu, brzozy, kajeputowy (używany  w leczeniu gorączki, dolegliwościach skórnych i chorobach dróg oddechowych) oraz z troszkę dziwnych: golterii i ravensary. Ten pierwszy pochodzi z roślinki zimozielonej, drugi z leczniczej rośliny z Madagaskaru (oba znane mi już ze składu olejku regeneracyjnego do kąpieli Balm Balm). A proszku takiego używa się jak np. soli do kąpieli. Wsypujemy ok. pól szklanki do wanny wody i relaksujemy się przez 20 minut. Może być też stosowany do kąpieli stóp. Przeciwwskazaniem jest ciąża. 

Oj, zainspirował mnie proszek musztardowy:) Zakupić go można także na Etsy.com.

W roli głównej – BIO2YOU Organiczny Scrub do Twarzy z rokitnikiem

Kochani,

Niniejszym przedstawiam Wam…

Markę BIO2YOU już Wam opisywałam. W kilku słowach więc przypomnę, że są to najwyższej jakości organiczne kosmetyki oparte na dobroczynnych właściwościach rokitnika. Ale rokitnik to nie jedyne ich dobrodziejstwo. Każdy produkt jest perełką, złożoną z wielu darów natury, które wspaniale pielęgnują naszą buzię. Moim stanowczym typem jest Organiczny Krem Odżywczy z rokitnikiem i panthenolem. Używałam i wierzcie mi – super. 
Tym razem chciałabym Wam przedstawić BIO2YOU Organiczny Scrub do Twarzy z rokitnikiem.Właśnie kończę moje pierwsze opakowanie i jestem bardzo zadowolona. 
Kilka słów od producenta:
„Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka pozostawiając skórę właściwie zrównoważoną, oczyszczoną, miękką, gładką i rozświetloną. 
Zawiera: masło shea, olej jojoba i olej z migdałów, które zmiękczają i satynowo wygładzają skórę, ekstrakty z cytryny i krwawnika pospolitego, które rozjaśniają przebarwienia, granulki roślinne ułatwiające złuszczanie i wymianę komórek naskórka na nowe oraz olej z rokitnika, który regeneruje i rewitalizuje skórę i witaminę E, która utrzymuje jej młody wygląd.”
Faktycznie, scrub nie tylko dokładnie usuwa martwy naskórek, ale także bardzo przyjemnie pielęgnuje. Buzia jest naprawdę rozświetlona i gładka. Scrub ma widoczne drobinki ścierające i lekki przyjemny zapach.  Należy do dosyć bardzo ziarnistych peelingów i za to go sobie cenię. Stosuję go dwa razy w tygodniu. Efekty są widoczne:) Polecam!
Wszystkie kosmetyki rokitnikowej marki BIO2YOU znajdziecie w Lili-  TUTAJ!

Ekstrakt waniliowy

Kochani,

Mam dla Was pomysł na cudnie waniliowy ekstrakt z… wanilii! Doskonały do wszelkiego typu wypieków, deserów i co tam jeszcze sobie wymarzycie! A jakże ujmujący jako prezent! Pomysł znalazłam na 100 DAYS OF REAL FOOD.
Wykonanie jest bardzo proste. Dwie laski wanilii nacinacie wzdłuż i wkładacie do buteleczki, którą wypełniacie dokładnie wódką. Całość odkładacie na kilka tygodni (w niektórych przepisach nawet na dwa miesiące lub dłużej) w ciemne, spokojne miejsce. Po tym czasie Wasz waniliowy ekstrakt jest gotowy do użycia! Polecam!

Ja oczywiście dodałabym odrobinkę dosłownie do toniku do twarzy lub płynu po goleniu:) Ale o tym może kiedy indziej!

Facebook