NapisałaAdriana Sadkiewicz

Energetyzujący Peeling Pomarańczowy

Kochani,

Aż chciałoby się powiedzieć – świeżo wyciśnięty! Soczysty! Energetyzujący! Bo taki jest peeling pomarańczowy, który dzisiaj sobie zrobiłam. Dodaje powera i chęci do życia. Pomarańcza ma silne właściwości antydepresyjne, więc polecam wszystkim, którzy doświadczają piątku 13-tego. Po takim peelingu z pewnością nabierzecie siły do dalszych działań i zauważycie, że już jutro weekend! A przy okazji doskonale wygładzicie i odżywicie skórę. 
Do wykonania Energetyzującego Peelingu Pomarańczowego przygotujcie:
  • 1 pomarańczę
  • 5 łyżek białego cukru
  • 1 łyżkę oleju z pestek brzoskwini
Pomarańczę dokładnie wymyjcie i wyparzcie. Zetrzyjcie całą skórę na tarce o małych oczkach na zest. Do tego dodajcie cukier i dokładnie wymieszajcie. Z pomarańczy wyciśnijcie łyżkę świeżego soku i dojecie do mieszaniny razem z olejem. Całość jeszcze raz dokładnie wymieszajcie. Peeling ma działanie nie tylko mechaniczne. Lekko jeszcze podziałają naturalne kwasy owocowe z pomarańczy. Delikatny olej brzoskwiniowy natłuści i odżywi. No i ten zapach i kolor… Polecam jako miły wstęp do relaksującej kąpieli.

Morelowo-różany peeling-maska do twarzy

Kochani,

Nauk i podpatrywania ciąg dalszy! Czego to się człowiek nie nauczy, oglądając wyroby innych:) Tym razem znalazłam coś, co mnie zaintrygowało! Na Etsy.com natknęłam się na morelowo-różany peeling-maskę do twarzy. Nakłada się to to jak maseczkę na twarz na 10 minut albo używa pod prysznicem zamiast mydła. Jest całkowicie naturalny i delikatny.
W składzie znajdziemy samo dobro. Głównym mokrym składnikiem jest lokalny (z Massachusetts) miód! Właściwości miodu znamy i cenimy – pełen witamin i składników odżywczych. Wygładza, łagodzi, koi, oczyszcza i odżywia. Do tego autorka dodała zmielone pestki moreli, olej z pestek moreli, proszek z drzewa sandałowego, organiczne suszone róże oraz olejek pomarańczowy. Morela świetnie nadaje się do kosmetyków dla osób o wrażliwej skórze. Olej jest delikatny, praktycznie nie powoduje alergii. 
Zaciekawił mnie ten proszek z drzewa sandałowego.Poczytałam sobie zatem o nim i okazało się, że jest doskonały zarówno do cery suchej, jak i tłustej. Dzięki jego antyseptycznym właściwościom pomaga w walce z trądzikiem, rozszerzonymi porami i innymi dolegliwościami skórnymi. Odświeża, zmiękcza, pozwala zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry. Jest skuteczny nawet na ukąszenia owadów. Tylko gdzie go w Polsce dostać?

Pelling-maskę możecie zakupić na Etsy.com🙂 Zdjęcia autorstwa good4you

Do mojego męża

Kochani,

Mój mąż wyleciał dzisiaj w nocy na misję do Afganistanu. Zostałyśmy z dzidzią i Misią (naszą cudowną suką) same na pół roku. Mam duże wsparcie, ale już ogarnia mnie ogromna tęsknota, smutek i strach o niego. Boję się też bardzo rozłąki i tego, że Róża po prostu zapomni taty. Choć mam nadzieję, że silna więź jaką mieli przez te 9 miesięcy jej życia jednak przetrwa. Już ja o to zadbam!
Chciałabym, żeby mój mąż, jak już doleci do bazy i dorwie się do jakiegoś WiFi, wstąpił tu i przeczytał jak bardzo go kocham i jak bardzo już tęsknię. Jacy szczęśliwi jesteśmy razem we czwórkę. Jak fajnie było razem odkrywać każdą nowa umiejętność dzidziusia, każdy jej nowy uśmiech, każde dziwactwo. Jak Róża uwielbia jak tata robi jej „tygrysa” i daje się klepać rączką po twarzy. Jak ja go kocham, bo jest przy mnie od ponad czterech lat i nadal wytrzymuje:) Cierpliwie znosi moje zwariowane pomysły i fanaberie. Przymyka oko na wady (zazwyczaj:). Troszczy się o moje nadwyrężone zdrowie i opiekuje w potrzebie. Przytula wieczorem. Żartuje sobie w taki sposób, że nie wiadomo czy mówi serio czy nie. Narzeka na politykę, gospodarkę, ciesząc się jednocześnie, że tak mu się my przytrafiłyśmy. Gotuje pyszne obiadki, robi miody i nalewki, sadzi ziółka. W zasadzie, co ja tu będę ukrywać, cudowny mi się ten mój mąż trafił…

Zatem, Stasiu, wróć do nas.

Facebook