A co znalazłam w ten weekend?
Zaczynamy od krów! Cudne są, a jakimś cudem natrafiłam aż na dwie! Ta pierwsza (1) to, wyobraźcie sobie, dzwonek do roweru! Ze świetnego sklepiku z oryginalnymi rowerowymi akcesoriami Bike Belle. Druga krówka umieszczona została na organicznych kosmetykach Cowshed (2). To tutaj to akurat kremik dla dzieci, ale marka ma w swej ofercie bardzo dużo produktów. U nas można je zakupić z tego co wiem w Zalando. Wyglądają bardzo ciekawie!
Bardzo spodobała mi się kurtka z reniferami z Orsaya (3)! A także propozycja Synchronii Art (4) na wspaniałe prezenty – ręcznie robione świece, o których już pisałam zapakowano w urocze kartoniki. Cudne!
Niepowtarzalne solniczki w kształcie duchów od PMO Design to akcent Halloweenowy (5)! Z poczuciem humoru i praktyczne. W tym temacie dalej – zabawne zdjęcie z (lub bez) duchami (6) oraz pomysł na przebranie w stylu romantyczno-dramatycznym – koronkowa maska na twarz (7).
A na koniec – świetne jesienne grzybowe ręczniczki/ściereczki/podkładki od skinnylaminx
(8)! Bomba!
(8)! Bomba!