Wielki Świąteczny Lili Konkurs 2016 – 145 wspaniałych nagród!

To już taka moja gwiazdkowa tradycja! Z każdym rokiem cudowniejsza! To też mój sposób na podziękowanie Wam, moim drogim Czytelnikom, za to, że jesteście. Mam bowiem dla Was baaardzo dużo wspaniałych nagród!

Serdecznie zapraszam do Wielkiego Świątecznego Lili Konkursu – edycja 2016!

wielki-swiateczny-lili-konkurs-2

 

Aby wziąć udział w konkursie proszę Was o:
  • napisanie w komentarzu pod tym postem (tutaj, na blogu), jaki jest Wasz wymarzony, świąteczny prezent (jeden), uzasadnijcie też swój wybór w kilku słowach.
  • oraz udostępnienie informacji o konkursie
    • albo poprzez zamieszczenie na Waszym blogu podlinkowanego konkursowego banerka (głównego, powyżej)
    • albo poprzez udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego –> TEGO
    • (w komentarzu napiszcie koniecznie którą z opcji wybraliście).

Ważne, aby wpis był podpisany Waszym imieniem/nazwiskiem lub nickiem, który pozwoli Was zidentyfikować.

Czekam na Wasze zgłoszenia do Wigilii, 24 grudnia 2016 do godziny 12:00.
Spośród wszystkich poprawnych zgłoszeń wybiorę wypowiedzi moim zdaniem najciekawsze, a do ich autorów powędruje po jednej z wymienionych niżej nagród, według kolejności mojego wyboru.
Wyniki ogłoszę maksymalnie do 27 grudnia 2016, tutaj w Lili.

Zapraszam cieplutko!

 
Kilka ważnych informacji:
  • Organizatorem Wielkiego Świątecznego Lili Konkursu konkursu jest LiliNatura.pl / Adriana Sadkiewicz
  • Wszyscy sponsorzy zostali wymienieni w poście konkursowym wraz z nagrodami, które sponsorują;
  • Konkurs trwa od 1.12.2016 do 24.12 .2016 do godziny 12:00.
  • W konkursie biorą udział osoby, które spełnią konkursowe zadania – pozostawią komentarz i udostępnią informację, zgodnie z konkursowym opisem;
  • W konkursie można wziąć udział tylko raz;
  • Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu do 27.12.2016;
  • Na zgłoszenia zwycięzców z adresami do wysyłki nagród czekamy do 7.01.2017.
  • Za wysyłkę nagród odpowiedzialni są sponsorzy.
  • Wysyłka nagród przez sponsorów ma nastąpić do 15.01.2015;
  • Wysyłka jedynie na terenie Polski;
  • Ewentualne kody rabatowe zostaną do zwycięzców przesłane mailem.
  • Zastrzegam sobie prawo do zmiany treści posta konkursowego, jednakże nie wpływając tym samym na przebieg i sedno konkursu.

nagrody-i-sponsorzy

 

Czas na to, co najprzyjemniejsze! Nagrody! Wraz z najwspanialszymi pod słońcem sponsorami!

Jak co roku bardzo polecam Wam zaglądanie na strony sponsorów. Każdy z nich oferuje niezapomniane świąteczne prezenty!

 

sylveco-2016

 

27 prezentów od Sylveco, Biolaven i Vianek – idealnych świątecznych zestawów

  • 3 x Zestaw Sylveco – brzozowy koszyk
  • 3 x Zestaw Sylveco – rokitnikowy koszyk
  • 3 x Zestaw Sylveco – nagietkowy koszyk
  • 3 x Zestaw Sylveco – brzozowy pudełko
  • 3 x Zestaw Biolaven na noc
  • 3 x Zestaw Biolaven na dzień
  • 3 x Zestaw Vianek nawilżający mały
  • 3 x Zestaw Vianek odżywczy mały
  • 3 x Zestaw Vianek odżywczy duży

 

Chyba nie muszę Wam polecać kosmetyków jednej z najlepszych polskich marek Sylveco, oraz jej dwóch „córek” – Biolaven i Vianek. Jeśli jednak jeszcze nie poznaliście ich kosmetyków, zajrzyjcie koniecznie na strony: Sylveco, Biolaven i Vianek. No i koniecznie weźcie udział w konkursie!

Przypominam też, że dla czytelników Lili w sklepie Sylveco.pl, z kodem „lilinatura” czeka 15% rabatu!

 

cukiernia-2016

10 prezentów od wydawnictwa Publicat

  • 10 x moja książka – Cukiernia Kosmetyczna

Spełnienie moich marzeń – książka pełna przepisów na kosmetyczne „słodkości”, w tym musujące babeczki, serniczki kąpielowe, lody mydlane, masełka do ciała i wiele innych! Bardzo Wam polecam!

I przypominam, że z kodem „CUKIERNIA” na stronie wydawnictwa zakupicie książkę łącznie 35% taniej!

 

make-me-bio-2016

6 prezentów od Make Me BIO

  • 2 x Zestaw Rose Garden
  • 2 x Zestaw Orange Energy
  • 2 x Zestaw Featherlight

O tych pięknych zestawach naszej polskiej manufaktury Make Me BIO pisałam Wam ostatnio – TUTAJ. W każdym znajdziecie wodę różaną – wspaniały hydrolat z kwiatów róży damasceńskiej, limitowaną wersję Regenerującego kremu do rąk Winter Care oraz jeden z kremów marki – różany Rose Garden, energetyzująco-cytrusowy Orange Energy oraz przeznaczony do skóry tłustej i mieszanej Featherlight.

Wszystkie zestawy dostępne na stronie Make Me Bio.

 

be-loved-2016

5 prezentów od marki BE.LOVED

  • 5 x Zestaw WYSPY TROPIKALNE

Zestaw WYSPY TROPIKALNE to 3 produkty do pielęgnacji twarzy i ciała: Krem do twarzy Touch me Gently; Balsamiczny Peeling do ciała Wyspy Tropikalne oraz pomarańczowe masełko do ust. Składniki bazowe we wszystkich 3 produktach to: masło Shea pełne naturalnych witamin, masło kakaowe – doskonale nawilżające skórę, źródło naturalnych przeciwutleniaczy, masło Cupuaçu – poprawiające wygląd przedwcześnie starzejącej się skóry oraz granat, zawierający wysoki poziom witaminy C i przeciwutleniaczy, które zapobiegają uszkodzeniom komórek oraz poprawie wyglądu skóry uszkodzonej słońcem i starzejącej się.

Zestaw i inne wspaniałe kosmetyki manufaktury znajdziecie na stronie BE.LOVED.

 

green-dragonfly-2016

 

6 prezentów od Green Dragonfly

  •  6 cudownych świec In Velvet Elegance

Nie tylko piękne, nie tylko cudownie pachnące, ale też tworzone z sercem przez wyjątkową osobę! Takie są świece Green Dragonfly – niesamowite, 100% naturalne i wytwarzane ręcznie. Jestem pewna, że i Wy zakochacie się w tych magicznych świecach. Zobaczcie też i pokochajcie urocze pachnidełka!

Wszystko na stronie Green Dragonfly!

 

blisko-natury-2016

 

5 prezentów z Blisko Natury

  •  1 x zestaw YOPE wanilia – cynamon
  • 1 x zestaw YOPE figowy
  • 1 x zestaw herbat z filiżanką YOGI TEA plus wybrana herbata
  • 1 x bon do sklepu BliskoNatury.pl o wartości 150 zł
  • 1 x Olivolio zestaw arganowy

W sklepie BliskoNatury.pl jestem (choć wirtualnie) codziennie, znam go dokładnie i mogę gorąco polecić, jako sklep z ogromną ofertą, masą promocji i konkursów i przemiłą załogą. Wkrótce pojawią się tam zestawy świąteczne według mojego wyboru, jeszcze o tym napiszę, ale już teraz koniecznie wejdźcie i sprawdźcie prezentowe pomysły BliskoNatury.pl.

Ach, w grudniu działa tam też prawdziwa, pakująca cudownie prezenty Pracownia Elfów!

ministerstwo-dobrego-mydla-2016

 

5 prezentów z Ministerstwa Dobrego Mydła

  •  5 x zestaw specjalny, a w nim:
    • Sztyft ratunkowy Baobab
    • Mydło Kawa
    • Peeling Śliwka

Jedna z najcudowniejszych mydlarni świata! Dzieło dwóch wspaniałych, odważnych dziewczyn o wielkim talencie. W Ministerstwie Dobrego Mydła dostaniecie mydła genialne, które sama uwielbiam, kule kąpielowe, musy do ciała, peelingi i olejki. Dziewczyny powoli podbijają świat, nie może więc zabraknąć ich produktów także w Waszych domach!

Wejdźcie na stronę Ministerstwa Dobrego Mydła.

 

bleuet-2016

 

6 prezentów marki Bleuet Naturel

  • Lekki krem łagodzący do skóry atopowej
  • Lekki krem wyrównujący koloryt do skóry z przebarwieniami
  • Lekki krem antybakteryjny do cery tłustej i mieszanej
  • Lekki krem anti-aging do cery dojrzałej
  • Lekki krem nawilżający do cery odwodnionej
  • Lekki krem wyciszający do cery naczynkowej

Nowa marka na naszym rynku, z której kremem łagodzącym zdążyłam się już bardzo polubić!

Jak jej twórcy piszą: Natura to delikatność, subtelność i elegancja. Jednocześnie potężna, inspirująca siła, która nieustannie pobudza naszą kreatywność. Bleuet po francusku oznacza chaber – znany z niemal każdej polskiej łąki. Szlachetna, głęboka barwa i unikatowy kształt wyróżniają ten piękny kwiat. Ma niepowtarzalny charakter. Naturalne piękno jest ukryte w każdym z nas. Aby je wydobyć trzeba wrócić na drogę natury. Takie zadanie mają kosmetyki Bleuet Naturel.

Zobaczcie więc koniecznie stronę marki Bleuet Naturel.

 

matique-2016

 

5 prezentów – zestawów do włosów marki Cosyls ze sklepu Matique

  • Coslys Szampon do włosów rozjaśnianych lub siwych 500 ml plus lekka odżywka do każdego rodzaju włosów 250 ml
  • Coslys Szampon do włosów z keratyną 250 ml plus maska do włosów z keratyną 150 ml
  • Coslys szampon do włosów farbowanych 250 ml plus odzywka do wł farbowanych
  • Coslys szampon do wł suchych 250 ml plus odżywka do wł suchych z olejem z pestek mirabelek 250 ml
  • Coslys szampon do włosów przetłuszczających się plus odzywka do wł przetłuszczających się

 

Cosylys to francuska marka, od dawna zadomowiona w naszym kraju, którą poznałam kilka lat temu i od razu polubiłam.

Do skomponowania swoich kosmetyków, COSLYS stara się w szczególności wykorzystywać naturalne, rodzime składniki, pochodzące z francuskich ogrodów i tradycyjnych gospodarstw, wszystko po to aby w jak największym stopniu zapewnić równowagę w środowisku. Coslys gwarantuje, że kosmetyki nie zawierają S.L.S. oraz parabenów i fenoksyetanoli. Wszyskie produkty są certyfikowane przez Ecocert. W celu zachowania w jak największym stopniu naturalnych właściwości używanych składników laboratoria COSLYS starają się wykorzystywać proste i nieagresywne metody przetwarzania.

Wszystkie kosmetyki marki i wiele innych znajdziecie w zaprzyjaźnionym sklepie Matique.

 

marokosklep-2016

 

5 marokańskich prezentów z MarokoSklep.pl

  • Zestaw 1: Balsam do ciała awokado Argan Love + Czarne mydło naturalne 100 g + Woda różana + Płyn do demakijażu różany + Szampon z opuncją
  • Zestaw 2: Balsam do ciała orientalny argan Argan Love + Czarne mydło miętowe 100 g + Woda różana + Płyn do demakijażu różany + Szampon z glinką
  • Zestaw 3: Balsam do ciała zmysłowe piżmo Argan Love + Czarne mydło eukaliptus 100 g + Wwoda pomarańczowa + Płyn do demakijażu pomarańczowy + Szampon różany
  • Zestaw 4: Balsam do ciała słodycz migdałów Argan Love + Mydło czarne arganowe 100 g + Woda pomarańczowa + Płyn do demakijażu pomarańczowy + Szampon z tymiankiem i rozmarynem
  • Zestaw 5: Balsam do ciała różane ogrody Argan Love + Mydło czarne arganowe 100 g +  Woda lawendowa + Płyn do demakijażu lawendowy + Szampon arganowy do włosów suchych

Czy ktoś tu potrzebuje odrobiny słońca w ten zimowy czas? A może mała podróż do Maroka?

W MarokoSklep.pl znajdziecie ogrom marokańskiego, naturalnego dobra! Twórcy sklepu piszą: Zainspirowani pięknem oraz bogactwem naturalnym i kulturalnym Maroka zdecydowaliśmy się zachęcić Państwa do zapoznania się z interesującą ofertą produktów pochodzących z tego pięknego i słonecznego kraju.

Wejdźcie więc koniecznie do MarokoSklep.pl. Może warto komuś podarować nieco marokańskiego słońca?

 

harmonique-2016

 

5 prezentów marki Harmonique

  • 3 x masło do ciała z linii „Pomarańcza & Cynamon & Goździk”
  • 1 x zestaw Mleczko do ciała + żel do mycia ciała – z linii „Pomarańcza& Cynamon & Goździk”
  • 1 x zestaw Masło + Peeling co ciała – z linii „Japońska wiśnia & Lotos”

Uwielbiam takie połączenia zapachów!

Marka Harmonique powstała z potrzeby życia w harmonii  z naturą. Jej misją jest tworzenie produktów, które pomogą  zachować piękny wygląd, korzystając z tego co daje nam otaczająca nas natura. Naturalne tłoczone na zimno oleje, naturalne masła, wodne ekstrakty z roślin są źródłem wielu cennych witamin i mikroelementów, które wpływają znacząco na poprawę kondycji naszego ciała. Kosmetyki Harmonique cechuje wysoka koncentracja naturalnych składników aktywnych, które działają lepiej niż syntetyczne i z całą pewnością są bezpieczne.

Zapraszam więc na stronę Harmonique!

 

bioekodrogeria-2016

 

5 prezentów ze sklepu BioEkoDrogeria

  • BIO2YOU MAN Zestaw lawendowy dla Niego
  • BIO2YOU Zestaw Owocowe SPA
  • Gąbka Konjac Premium Serduszko
  • Gąbka Konjac Premium Myszka
  • Chusteczka Konjac Angel’s Cloth białą

Zaprzyjaźniona BioEkoDrogeria oferuje naprawdę spory asortyment świetnych, naturalnych produktów. Poleca zwłaszcza swoje marki: ekskluzywną markę kosmetyków organicznych z rokitnikiem BIO2YOU, ekskluzywne kosmetyki francuskie do męskiej pielęgnacji – 66°30, fantastyczną szkocką markę Organic Surge, organiczne kosmetyki pielęgnacyjne Skin Blossom, naturalne oczyszczacze powietrza Bio4Fresh,  produkty dla domu najwyższej jakości niemieckiej marki Ulrich Natürlich oraz najwyższej jakości certyfikowane francuskie produkty dla domu EDL (Etamine du Lys, znanej już na polskim rynku jako EDL nature).

Zobaczcie wszystkie na BioEkoDrogeria.pl

 

bioiq-2016

5 prezentów marki BIO IQ

  •  5 x Zestaw kosmetyków BIO IQ Mleczko oczyszczające + Krem do rąk + zestaw próbek

BIO IQ to marka tworząca prawdziwe polskie kosmetyki naturalne, powstałe z pasji do zdrowego stylu życia, aktywnego spędzania czasu oraz obcowania z naturą. Pasję tę twórcy przelewają na  produkty chcąc podzielić się naturalnym, autentycznym sposobem na piękno. Kosmetyki BioIQ posiadają składy w 99,00 – 99,99% naturalne, oparte na ponad 100 aktywnych ekstraktach roślinnych.

Zapraszamy do sklepu internetowego po organiczne kosmetyki, naturalne kremy, czy szampony do włosów które pokochasz!

Więcej na BIO IQ.

puressentiel-2016

 

 

5 prezentów marki Puressentiel

  •  5 x Zestaw Olejek do masażu Rest & Relax oraz Spray do pomieszczeń Rest & Relax.

Kolejna nowość w naszym kraju, o której pisałam Wam kilka dni temu – TUTAJ.

Puressentiel to sposób na spokojny sen i relaks! To gama produktów opartych na aromaterapii czyli na mocy naturalnych olejków eterycznych, które pozwalają nam ukoić zmysły, uspokoić się i w końcu – spokojnie zasnąć.  To marka francuska z 11 letnim stażem, firma rodzinna, która szybko stała się liderem na rynku aromaterapii w Europie i na świecie. Została stworzona przez Isabelle i Marco Pacchioni z ich pasji do olejków i naturalnych składników.

Więcej o ich produktach znajdziecie w moim poście lub na Facebooku Puressentiel.

iossi-2016

 

5 prezentów marki IOSSI

  •  5 x Zestaw Różany prezent, a w nim:
    • Róża damasceńska. Tonik do twarzy / 50 ml – więcej
    • Serum rozświetlające. Dzika róża, geranium, cyprys, witaminy E i C / 10 ml – więcej
    • Żurawina i dzika róża. Maseczka do twarzy z czerwoną glinką / 120 ml – więcej

 

To jedna z tych manufaktur, które, jak się pozna, nie można się nie zakochać!

„Natura zna odpowiedź na każde pytanie. Wie czym jest piękno i siła a my postanowiłyśmy to wykorzystać. Sięgamy do tradycji i uważnie obserwujemy osiągnięcia współczesności tak by stworzyć doskonałe kosmetyki czerpiące z jej tajemnic.
Nasze produkty składają się z naturalnych i organicznych olejów i maseł, samodzielnie przygotowywanych ekstraktów roślinnych i olejków eterycznych.Komponentów szukamy zarówno na rodzimych łąkach jak i w najdalszych zakątkach świata.

Z Afryki pochodzi organiczne masło shea, które jest ważnym składnikiem naszych kosmetyków. Z Bułgarii importujemy najlepszy olejek lawendowy. Olej z dzikiej róży, którego używamy pochodzi z najlepszych upraw róż na świecie zlokalizowanych w Chile. Aromatyczne drzewo sandałowe i paczula płyną z dalekich Indii. A olej lniany i konopny znajdujemy w naszych polskich tłoczniach ekologicznych. Starannie wyselekcjonowane składniki najwyższej jakości to coś co charakteryzuje IOSSI.”

Więcej na stronie IOSSI.

 

polny-warkocz

 

5 prezentów marki Polny Warkocz

  •  5 x Zestaw – Mazidło odżywczo-kojące do twarzy oraz Rumiankowa esencja micelarna

Oj, chciałoby się teraz biec kwietnym polem w promieniach ciepłego, sierpniowego słońca, prawda?

Polny Warkocz to linia organicznych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian. Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości.

Kto z nas lepiej zrozumie nasze potrzeby, jeśli nie my sami – Słowianie..?

Zobaczcie koniecznie stronę Polny Warkocz.

resibo-2016

 

5 prezentów marki Resibo

  •  5 x Zestaw prezentowy Pierwsze spotkanie, a w nim: On – czyli odżywczy balsam do ciała Resibo oraz One – czyli: relaksacyjna kolorowanka z naszym motywem kwiatowym, trzy urocze akwarelowe kredki i rozpływająca się w ustach kokosowa czekoladka wykonana w świdnickiej manufakturze (mniam!)

I to jest świetny sposób na każde pierwsze spotkanie! Nie tylko z nowym kosmetykiem marki!

Równowaga jest słowem, które w pełni oddaje wartości marki Resibo. Mowa tu o różnych jej aspektach. Za każdym razem jednak chodzi o dotykanie tego, co najważniejsze w naszym życiu. Punktem wyjścia jest dla nas spajanie składników, których walory znane są od pokoleń z nowoczesnością. Szukamy harmonii pomiędzy ciągłą ekspansją i szybkim tempem życia a naturą, zdrowiem i podejmowaniem właściwych wyborów. Tworząc nasze produkty – klasyczne receptury łączymy z surowcami pozyskanymi przy użyciu najnowszych technologii. Naszym celem jest wysoka skuteczność kosmetyków przy zachowaniu naturalnych walorów oraz zrównoważonej produkcji, która pozostaje w zgodzie z otaczającą przyrodą. Resibo to kosmetyki organiczne – naturalne zdrowe kosmetyki.

Więcej na stronie Resibo.

eternel-2016

 

5 prezentów ze sklepu éternel

  •  MACROVITA RELAKSUJĄCE MASŁO DO CIAŁA z bio-oliwą z oliwek i lawendą
  • MACROVITA OLIVE-ELIA SENSUAL masło do ciała z bio-składnikami
  • MACROVITA ARGAN & OLIVE rewitalizujące masło do ciała
  • ELOTIA orzeźwiające masło do ciała
  • BIOAROMA krem do ciała i na dekolt nawilżająco-ujędrniający z olejkiem jaśminowym 100% natury

éternel to współczesna świątynia Afrodyty, w której wieczne piękno i młodość przestały być przywilejami bogów Olimpu.

Och, ładnie to brzmi, prawda?

Sklep oferuje kosmetyki starannie wyselekcjonowane, wielokrotnie nagradzane, zdrowe i bezpieczne – naturalne, ziołowe oraz kosmetyki z certyfikatem, który świadczy o ich naturalnym pochodzeniu. Jest wyłącznym dystrybutorem na Polskę kilku marek kosmetyków naturalnych: MACROVITA, OLIVE-ELIA, BIOAROMA, OLIVE’SECRETELOTIA oraz BIOPLASIS.

Więcej na stronie éternel.

costasy-2016

 

5 prezentów marki Lily Lolo ze sklepu Costasy

  • Paletka 8 prasowanych cieni Filthy Rich
  • Naturalny zestaw do konturowania Sculpt & Glow
  • Lekki lakier do paznokci Miss Scarlet
  • Naturalna maskara
  • Naturalna szminka Nude Allure

Lily Lolo jest nagradzaną firmą dostarczającą szeroki wachlarz kosmetyków mineralnych. Wcześniej produkty Lily Lolo były  dostępne jedynie w Wielkiej Brytanii, skąd wywodzi się marka. Firma Costasy sprowadziła markę do Polski, w ramach programu globalnego rozpowszechniania zdrowego stylu życia w świecie makijażu. Każda kobieta wie jak ważna jest skóra, a zwłaszcza skóra twarzy, lecz nie zawsze właściwie potrafi o nią zadbać. Pewnych czynników wpływających niekorzystanie na kondycje naszej skóry nie jesteśmy w stanie wyeliminować, ale są też takie, na które mamy wpływ. Kosmetyki mineralne Lily Lolo, które Państwu proponujemy zamiast drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwników, parabenów, nanocząsteczek i wypełniaczy są w 100% naturalne, pozbawione wszelkiej chemii. Produkty Lily Lolo nie zatykają porów, posiadają również właściwości antybakteryjne, które znacząco poprawiają wygląd cery. Dzięki kosmetykom Lily Lolo skóra twarzy przez cały dzień oddycha.

Kosmetyki marki Lily Lolo oraz inne, wspaniałe marki dostępne na stronie Costasy.

iva-natura-2016

 

5 prezentów marki Iva Natura

  •  5 x Zestaw do włosów – Szampon + Odżywka do codziennego stosowania na bazie tymianku

Oj, kolejna ciekawa nowość na naszym rynku! Prosto z Turcji!

Kosmetyki organiczne Iva Natura powstają na bazie esencji i olejków pozyskiwanych z roślin, które od wieków występują w Turcji w naturalnym środowisku. W ich składach znajdziemy, między innymi, tymianek, lukrecję, mirt, lawendę, oliwę z oliwek, czy wodę różaną – naturalny kosmetyk od wieków stosowany w tym rejonie świata. Kosmetyki Iva Natura to produkty do pielęgnacji, które zadbają o zdrowie, urodę i zmysły w poszanowaniu natury, ponieważ wierzymy, że piękno pochodzi z właśnie z niej.

Polecam odwiedzić stronę Iva Natura.

herbaya-2016

 

5 prezentów ze sklepu Herbaya

  • Zestaw 1: Bielenda – żel zmiękczający zrogowaciały naskórek i odciski  + Tołpa green – nawilżający szampon do włosów odwodnionych
  • Zestaw 2: Tołpa green – odbudowujący balsam regenerujący  + Equilibra – dermo oil multi active 50ml
  • Zestaw 3: Danielle laroche – odżyka do włosów z minerałami Morza Martwego + Equilibra – dermo oil multi active 100ml
  • Zestaw 4: Mincer – tonik do twarzy Argan Gold + Vianek masło do ciała energetyzujące
  • Zestaw 5: Himalaya Herbals – krem przeciw wypadaniu włosów  + Vianek masło do ciała energetyzujące

Twórcy sklepu tak piszą o sobie: Zajmujemy się tym od 15 lat. Nasz sklep stacjonarny jest ważnym punktem na organicznej mapie Krakowa. Od 2001 roku stale zmieniamy się na lepsze: zdobyliśmy zaufanie wielu klientów, przeczytaliśmy setki etykiet i nieustannie ubogacamy asortyment (mamy już ponad 5 tysięcy sprawdzonych produktów!). Zakładając sklep internetowy, wyszliśmy naprzeciw klientom z całej Polski:)

Z nami łatwiej jest żyć ekologicznie. Wierzymy, że dostępność zdrowych produktów nie powinna zależeć od grubości portfela, ilości wolnego czasu czy miejsca zamieszkania. W naszej ofercie znajdziesz wszystko czego szukasz: organiczną żywność i kosmetyki, ale także suplementy diety, zioła czy ekologiczne środki czystości.

Zobaczcie więc, co ciekawego znajdziecie w sklepie Herbaya.

porab-i-spal-2016

 

5 prezentów od wydawnictwa Smak Słowa

  • 5 x kultowy zestaw:
    • Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie, Lars Mytting
    • Porąb i spal. Książka zamiast siekiery – activity book, Lars Mytting

 

Książkę Porąb i spal, autorstwa Larsa Myttinga, kupiłam kiedyś mężowi i mogę ją Wam bardzo polecić, zwłaszcza jako prezent świąteczny!  Ostatnio wyszła jej kontynuacja – activity book. Sama ciekawa jestem jej bardzo!

Oto, jaką ciekawą informację o niej dostałam:

Ołówki w dłoń! – namawia czytelników Lars Mytting. Autor „Porąb i spal” – bestsellera sprzedanego w Polsce w ponad 50 tysiącach egzemplarzy, a zarazem najlepszej książki non-fiction 2016 roku według British Book Industry. I proponuje zamienić siekierę na książkę, a fizyczną pracę na kilka chwil aktywności umysłowej. Zajrzyjcie do ilustrowanego activity booka „Porąb i spal. Książka zamiast siekiery”.

Niespełna rok po spektakularnym polskim debiucie „Porąb i spal”, do księgarni trafia specjalnie zaprojektowany, inspirowany gawędziarską opowieścią Larsa Myttinga activity book. To bogato ilustrowana książka przepełniona kalamburami, zagadkami, quizami, zadaniami oraz ćwiczeniami rozwijających pamięć i wyobraźnię, która dostarczy wielbicielom talentu norweskiego autora niczym nieskrępowanej zabawy. Da poczucie dobrze spędzonego czasu i pozwoli na to, by zmęczeni informacyjnym szumem odbiorcy oderwali wzrok od komputerów i smartfonów, i skierowali go na naturę. Mytting przemycił tu znane Państwu z „Porąb i spal” scenki, zagadnienia oraz ciekawostki związane z przyrodą, ekologią czy zwyczajami panującymi w krajach skandynawskich.

Więcej informacji i wiele ciekawostek znajdziecie na Facebooku Porąb i spal.

sqiniqa-2016

5 prezentów marki SQINIQA

  • 5 x Serum Regeneracja do dłoni i stóp z linii 360˚ Skin Care Concept – Silne serum z aktywnych substancji pochodzenia roślinnego. Bezwodny preparat o intensywnym działaniu odżywczo-wygładzającym.

Lubię markę Sqiniqa, bardzo polubiłam się z jej serum – kuracją. Jestem pewna, że i to serum do dłoni i stóp sprawi Wam wiele radości.

Twórcy marki piszą: Proponujemy naturalny sposób dbania o skórę, wyrażony w trafnym, naturalnym i profesjonalnym składzie produktów linii Sqiniqa, która nie opiera się na jednym składniku lub jednej właściwości. Linia Sqiniqa to kompleksowe rozwiązanie, wielofunkcyjność preparatów i ich składników.

Sqiniqa to pasja tworzenia i wizja wspólnych przedsięwzięć w trosce o zdrowie i naturalną pielęgnację Twojej skóry. To sięgnięcie do sprawdzonych substancji pochodzenia naturalnego używanych już w przeszłości i znanych ze swoich właściwości. To sprawdzone i skuteczne kosmetyki,  których fundamentem jest natywne masło karite.

Więcej na stronie marki Sqiniqa.

Zapraszam do udziału w Wielkim Konkursie!

Nie może Was i w tym roku zabraknąć!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • anna r

    Prezent, jaki mnie bardzo ucieszy to duży zestaw kosmetyków do ciała, które pozwolą mi zadbać o skórę i dobre samopoczucie. Uwazam,że szczęście i chwila relaksu to coś, o czym teraz marzę 😉

  • Teresa Nowak

    Mi się marzy wyciskarka do soków. Chciałabym mieć wyciskarkę przede wszystkim z myślą o mojej córeczce. Oczywiście, rzecz jasna każdy domownik by był bardzo zadowolony i każdy by się ucieszył ale moja młodsza córcia wręcz potrzebuje takiego urządzenia. Nie tak dawno okazało się że jest ona chora na łuszczycę. Początkowo były to niegroźnie wyglądające krostki na ciele ale lekarz stwierdził że to niestety łuszczyca. Córka ma bardzo szczegółowo określoną dietę. Jest mnóstwo produktów których nie może jeść i takie które jeść powinna. Dieta w mojej rodzinie uległa zmianie. Razem z mężem gotujemy więcej i inaczej. W naszym domu jest obecnie przyrządzanych więcej ryb, więcej drobiu, owoców i warzyw niż kiedykolwiek. Podstawą są soki, najlepiej świeżo wyciskane, bez dodatku cukru. Nie mamy w domu wyciskarki i przyrządzenie takiego soku jest trochę czasochłonne. Udostępniłam informację o konkursie na facebooku.

  • Angelika Musiał

    Przepraszam, ale nie potrafię krócej… 😀
    „Biegłam na autobus, bo jak zawsze byłam już spóźniona. Trzy zegarki, których jestem dumną posiadaczką, nie zdały egzaminu. Na szczęście ten na kościelnej wieży zadziałał jak trzeba i skutecznie mnie obudził. Szkoda, że nie dało się go ustawić na funkcję drzemki 😉
    Gnałam niczym porywisty wiatr, na dworze – 5 stopni. W pośpiechu ubierałam swoje ulubione rękawiczki. Takie z jednym palcem, w kolorze łososiowym, z kokardką na boku. Nagle poczułam potworny ból głowy…
    – Cholera – wyrwało mi się zupełnie niechcący.
    – Przepraszam, nic się Pani nie stało? – zapytał sprawca całego zamieszania.
    Mega przystojny facet wpadł na mnie, wytrącił mi z ręki torebkę, a ulubione rękawiczki wpadły do ogromnego błota. Już nie były łososiowe, a ubrudzone na całego i zupełnie nienadające się do użytku.
    – Nieee… chyba nic mi nie jest – wydukałam.
    – Strasznie się spieszyłem, nie zauważyłem Pani. Może w ramach przeprosin pójdziemy do pobliskiej kawiarni na kawę i szarlotkę? – zapytał
    – Czemu nie. Autobus i tak odjechał, a na pierwsze zajęcia nie zdążę.
    Nie miałam nic do stracenia. Poszłam z nieznajomym do kawiarni, gdzie dwie godziny upłynęły mi w przyjemnej, lekkiej atmosferze. Wymieniliśmy się numerami telefonów, potem napisaliśmy miliony sms-ów. Co było dalej? Nic! Pan X. mieszka zbyt daleko, a w mojej mieścinie był tylko przejazdem. By się spotkać musielibyśmy przemierzać setki kilometrów! Mam jednak nadzieję, że to nie jest koniec naszej znajomości. Że może na święta Pan X. się postara, że wykroi sobie nieco czasu i mnie odwiedzi. To taki mój mały, ale wymarzony, świąteczny prezent – ktoś, kogo chyba mocno polubiłam i powoli się w nim zakochuję. Jeśli jednak to marzenie jest zbyt trudne do wypełnienia, to poproszę św. Mikołaja o nową parę takich samych rękawiczek, jakie utonęły w błocie podczas spotkania 🙂 ”
    Udostępniłam informację o konkursie na FB

  • Mariola Nowak

    Chciałabym dostać na święta jakieś perfumy, najlepiej te o kwiatowych nutach. Szczególnie lubię zapach jaśminu, dzikiej róży i gardenii. Woń tych kwiatów zawsze dodaje mi energii i przywołuje w mych myślach najpiękniejsze chwile z mojego życia. Chwile pełne namiętności, gorących uczuć i emocji których nie co dzień mam okazję doświadczać. Takie zapachy wydają się słodkie, ale nie mdłe. Są apetyczne i zmysłowe dzięki nutom kwiatowym. Ciepłe i przytulne jak kaszmirowy szal, chociaż latem też się sprawdzają. Lubię takie zapachy bo odnoszę wrażenie, że dodają mi nie tylko energii ale i seksapilu czy delikatnej magii. Są jak leciutki pocałunek niosący ze sobą obietnice wyjątkowych chwil. Udostępniłam info o konkursie na fb.

  • Grażyna

    W tym roku pod choinką chciałabym znaleźć czytnik bo choć jestem fanką czytania książek tradycyjnych ( tak pachną cudnie ) to niedawno zmieniłam pracę i muszę teraz jechać autobusem przez cale miasto i to w okrutnych korkach więc czytnik byłby świetnym rozwiązaniem bo szkoda mi niszczyć książki w zatłoczonych busach a i swoje one ważą więc z czytnikiem zdecydowanie wygodniej i najważniejsze, że nie będę traciła czasu bez sensu, jak już wlec się tyle to chociaż z pożytkiem i wreszcie nadrobię zaległości w czytaniu.:) Mikołaju zapamiętasz? CZYTNIK!!! i dobrze zanotuj mój adres, acha grzeczna byłam. Grażyna Mierzejewska

  • Na wstępie tylko napiszę, że jak co roku, do wygrania są fantastyczne nagrody i życzę powodzenia wszystkim uczestnikom 🙂 A teraz przechodzę do właściwej odpowiedzi:
    „W tym roku nie mam jakiś wygórowanych wymagań. Udało mi się znaleźć fantastyczną pracę, w której się spełniam, dzięki temu miałam szansę zaspokoić większość swoich materialnych zachcianek. Perfumy? Kosmetyki? Ubrania? To zdecydowanie nie mój typ prezentu w tym roku. Pieniądze to nie wszystko, dlatego najbardziej na Święta chciałabym…mojego ukochanego 🙂 Nasze spotkanie to był czysty przypadek i mimo, że znamy się już od 6 lat, to dopiero teraz zaiskrzyło. To niesamowite, że spotykasz drugą osobę w bardzo dziwnym momencie swojego życia i nagle okazuje się, że to jest twoja druga połówka. Bardzo bym chciała, aby te Święta spędził ze mną, co może być problematyczne ze względu na jego charakter pracy. Jest pilotem i obecnie siedzi w bazie za granicą, widujemy się tak często jak to tylko możliwe, ale jednak Święta to Święta. Marzę o tym, aby zasiadł ze mną przy stole, podzielił się opłatkiem, zjadł moją ulubioną zupę grzybową…to byłby dla mnie prezent o niebo lepszy niż każda inna rzecz na świecie! Może zabrzmi to banalnie, ale naprawdę nie potrzeba mi do szczęścia niczego więcej. On był moim najlepszym prezentem urodzinowym, a wspólne Święta będą najpiękniejszym prezentem pod choinkę!”
    Info o konkursie udostępniłam tu: https://www.facebook.com/nuneczkatestuje/posts/1158703317545140

  • Moim wymarzonym prezentem który chciałabym otrzymać jest miłość, wiem, że to nie coś co można dostać od tak ale warto pomarzyć ? Może akurat przed świętami trafię na tego jedynego ? Z przyziemnych rzeczy marzę o nowej toaletce, która na szczęscie będzie stała u mnie pod choinką, było to moje jedyne marzenie, które chciałam spełnić i prawie się udało 🙂 I … i nic, spełniłam już wszystkie swoje marzenia. Nie chcę nic, poza szczęściem mojej córki , chcę aby znalazła pod choinką to co sobie wymarzyła <3 Udostępniłam na FB " Mylovelyfuchsia" 🙂

  • kerocna

    Moim wymarzonym świątecznym prezentem byłby Czas. A właściwie jego zaklinacz, tudzież zatrzymywacz. 😉 Chciałbym aby Czas się zatrzymał, by po głowie nie kłębiły się myśli, że kolejny rok mija, że jesteśmy starsi… By te kilka dni było takie dziecięce, bez patrzenia na zegarek, a z patrzeniem sobie w oczy.

    Udostępnione na FB jako Jarek Chal

  • Dominika Bee

    Moim wymarzonym prezentem jest ramka na zdjecia, wielka czerwona ramka w kształcie serca. Umieściłabym w niej uwiecznione na zdjęciach chwile, które bawią mnie do łez i wyruszają i przypominają najlepsze czasy 😉
    dominika14b@wp.pl

  • Dominika Bee

    Udostępniłam zdjęcie konkursowe na Facebook jako Dominika Bąk

  • Magda j.

    A ja marzę o świętach takich, jakie były w dzieciństwie. Chciałabym poczuć tą złość, kiedy po raz 10 tego samego dnia musiałam odśnieżać podwórko, a po wykonanej pracy leżeć na dywanie z nogami na kaloryferze. Chciałabym pomagać babci (i podjadać) świąteczne potrawy, grać na flecie w kółko jedną kolędę, bo tylko tyle nauczyłam się na muzyce w szkole. Poczuć tą nieposkromioną ciekawość prezentów, które kiedyś cieszyły bardziej (może to przez dobrobyt nie doceniamy małych gestów?) i pójść po oszklonej drodze na pasterkę, razem z najbliższymi w towarzystwie migoczących gwiazd i śpiewu kolęd. Tak, to jest moje marzenie. Przeżyć święta jak dziecko, cieszyć się z ulotnych chwil i czerwonych nosów.
    Magda Jendrzejek, udostępnione na fb

  • Agnieszka Sk

    Od ponad roku marzę o pewnej nowej torebce. Znalazłam idealną. Wymienia się w niej klapki!<3 Czyli można zmieniać jej wizerunek w zależności od stylizacji, pogody czy nastroju! Genialne prawda? Rok temu poprosiłam część rodziny, by złożyła się dla mnie na tę torebkę. Koszt nie byłby duży, około 20-30 zł na głowę. Niestety zostałam zbyta. Nie, bo już coś mamy, nie bo za drogo, nie, bo z jakiej racji mamy spełnić Twoje życzenie, wiemy lepiej czy coś Ci jest potrzebne. Zrobiło mi się bardzo przykro. Bo ja jestem taka, że nawet jak rok wcześniej usłyszę, że ktoś coś chce, zapamiętuję a potem robię wszystko, by dana osoba to dostała. To mi sprawia wielką frajdę. Nie każdy jednak lubi uszczęśliwiać innych, a ja już więcej nie poproszę. Na razie nie zdobyłam dodatkowych funduszy na tę torebkę, ale postanowiłam, że do końca roku ją sobie sprezentuję, choćby nie wiem co! Bo ten rok, to jest mój rok spełnionych mniejszych i ważniejszych marzeń, więc został mi miesiąc na to ostatnie, choć jest totalnie przyziemne. A jak już będę mieć tę torebkę, to byłoby fajnie coś do niej włożyć prawda Lili? 🙂 Coś z tych obłędnych 145 drobiazgów na pewno czułoby się dobrze w mojej nowej, wygodnej torebce… <3 🙂
    Udostępnione na FB – Agnieszka Sk

  • Aasia Sz

    A ja najbardziej na świecie (prezent nie materialny)chcę świąt spędzonych w gronie rodzinnym-tak jak wesele-dużo nas:gwarnie,wesoło,,,,♥To moje marzenie na prezent świąteczny .Dlaczego-bo kocham takie spotkania-rodzina się powieksza -my zmieniamy -czasem nie poznajemy na ulicy najbiżej rodziny.
    Facebook Aasia Sz.

  • Aleksandra Błazik

    Jeszcze rok temu powiedziałabym, że moim wymarzonym prezentem byłby remont mojego pokoju, na który odkładałam pieniążki przez…5 lat. I to marzenie w tym roku się ziściło i piszę ten komentarz z mojego nowego, przytulnego, wymarzonego pokoju. Jednak teraz mam zupełnie inne marzenie. Nie materialne. Pragnę poznać tą przysłowiową drugą połówkę, z którą będę mogła stworzyć związek na solidnych fundamentach. Marzę o założeniu własnej rodziny i posiadaniu dziecka/dzieci. To jest obecnie moje marzenie, mój wymarzony świąteczny prezent. Chciałabym aby mój pokój wypełnił się śmiechem ukochanej osoby i gwarem dziecka. Tylko tego teraz pragnę…

    Informację o konkursie zamieściłam na moim blogu jak Alis17: http://alis17.pinger.pl/m/27636636

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Moim wymarzonym świątecznym prezentem są święta z całą, pełną rodziną. Mama od wielu lat pracuje za granicą i rzadko przyjeżdża na święta do Polski, dalsza część rodziny także jest porozjeżdżana. Wiem, że w tym roku to małe marzenie się nie spełni, ale zawsze warto wierzyć, że może akurat za rok w końcu się uda 🙂
    Udostępniam baner na moim blogu http://chanceleee.blogspot.com

  • lawendowa Magda

    wymarzony prezent…hmmm cały rok robię listy z rzeczami materialnymi,które chciałbym kupić lub dostać. jednak rok jest tak długi,i te moje zapiski gubią się a ja zapominam o tym co chciałam bo pojawiają się coraz to nowe rzeczy. W tym roku jednak moim wymarzonym prezentem,który na pewno dostanę jest mój a właściwie nasz dzidziuś , na którego czekaliśmy kilka lat aż w końcu będzie z nami 🙂 To jest jeden z tych prezentów, na który czeka się tak bardzo długo a jak już sie pojawi to sprawia najwięcej radości 🙂 Choć chciałabym wiele różności torebek,kosmetyków czy butów to tegoroczny prezent jest najlepszy i nie zastąpi mi go żadna torebka <3

    P.S a tak poza tematem , fajnie że co rok organizujesz "Lili konkurs Świąteczny" Bo na niego też czekam cały długi rok i jest to również cudowny prezent od Ciebie dla nas 🙂

    Wstawiłam baner konkursowy na blogu 🙂

  • Katarzyna Nadolna

    Teraz jak tak siedzę po tylko dwóch godzinach snu z powodu bólu ramienia i po każdej chorobie życzę sobie i mojej rodzinie tylko zdrówka,bo reszta to rzeczy nabyte bez których czasami można się obejść,a jednak zdrowia się nie kupi.Chociaż też nie mam co narzekać jeśli chodzi o zdrowie,bo niektórzy mają o wiele większe problemy zdrowotne.Żeby dalej nie marudzić to napiszę,że jakiś prezent z tej wielkiej listy sprawiłby mi ogromną radość :)Udostępniłam na fb jako Katarzyna Nadolna

  • Mój wymarzony prezent to spędzenie świąt w chatce w górach. Może to nieco dziecinne,ale jakoś napatrzałam się filmów , gdzie w ośnieżonej chatce przy cieple prawdziwego kominka stroiło się choinkę. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję wyjechać w Góry w okresie świątecznym chociaż na tydzień i oczywiście korzystać z ich uroków. Z pewnością sanki byłby obowiązkowe, bo na narty jestem za koślawa 😉
    Udostępniam na Facebooku jako Ania Bielaszewska
    https://www.facebook.com/ania.bielaszewska/posts/990103911133636?pnref=story

  • Magdalena Świtała

    Mnie się marzy koperta pod choinką a w tej kopercie – bilet na wycieczkę marzeń;) I to nie w tropiki czy inne urzekające śpiewem egzotycznych ptaków i tubylców kierunki;) Chciałabym, żeby spełniło się moje marzenie z dzieciństwa. A marzy mi się, odkąd poznałam książki Tove Janson, podróż na wyspę Muminków: Muumimaailma w Finlandii. Spotkałabym się tam z bohaterami ukochanych książek (no, może ominęłabym z daleka hatifnaty co to lubią się elektryzować i Bukę), zajrzała do słynącej z pysznych potraw kuchni Mamy Muminka i oczywiście wydałabym lwią część oszczędności w sklepiku z pamiątkami 😀

    Udostępniłam tu: https://www.facebook.com/swita77/posts/1016086928503558?pnref=story

  • Fantastyczne nagrody!!

    (kod na Sylveco nie działa :/)

    • Już wiem o co chodzi. Obejmuje tylko kosmetyki Sylveco. Szkoda

  • Na fb zamiescilam post (monika gorbaczynska)
    Moim wymarzonym prezentem bylby bilet do Azji. Od dawna marze by wybrac sie na wycieczke i posmakowac prawdziwej azjatyckiej kuchni. Fakt – pieniadze odkladam – ale gdybym tak znalazla bilet moglabym pojechac na dlużej i wiecej miast zobaczyć. Ach czuje juz smak tej kuchni serwowanej na ulicy.

  • Magdalena N.

    Ponieważ cały rok jestem zabiegana, to marzą mi się po prostu spokojne Święta w domu. Z rodziną, przy choince, z moimi dwoma psami i kotem. Tak abym miała czas sobie pojeść, poleżeć bez wyrzutów sumienia pod kocem z kubkiem kawy w ręce. I nie obrażę się, jeśli w tym roku ( po raz pierwszy od kilku lat ) spadłby śnieg. Już dawno nie było białych Świąt, a marzą mi się też spacery ze zwierzakami po lesie i po zaspach 🙂
    Udostępniłam banerek na blogu, http://www.30plusblog.pl

  • Julita Łyszkiewicz

    Mój wymarzony prezent , tylko dla mnie , nie żadna „odjechana” patelnia, żelazko , które samo prasuje czy inne przydatne bajery-marzę o ekskluzywnych perfumach,takich z najwyższej półki aby móc otulać się ich zapachem i czuć się dopieszczona 🙂 -udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego

  • Marta

    Marzę o voucherze do SPA, ale przypuszczam, że żaden z Mikołajów mi go teraz nie da. Dlatego na razie marzenia modyfikuję i na domowym SPA się koncentruję 😉 Dla wspaniałego relaksu duszy i ciała świeca do masażu bardzo by mi się przydała. Dzięki takiemu prezentowi mogłabym się odprężyć wielce w swojej małej, niepozornej, cichej łazience.

    Udostępniam na FB jako Marta Lipińska

  • Ania Suchodolska

    Od lat moim wymarzonym prezentem gwiazdkowym jest… niespodzianka. Od kiedy pamiętam jestem głównym organizatorem prezentów w mojej rodzinie i na mnie spoczywa miły obowiązek wymyślania i kupowania prezentów dla wszystkich, ale niestety również dla siebie samej. W tym roku chciałabym po prostu być zaskoczoną, kiedy odpakuję swój prezent pod choinką. Udostępniam na fb jako Ania Suchodolska.

  • Izabella Sroczynska

    MARZĘ o tym żeby wyjechać z rodziną w góry do pięknej wiejskiej chatki o sielskim klimacie bez telefonów…telewizji…komputerów i dać sobie nawzajem 100 % uwagi…choinka prezenty i smaczne jedzenie…marzę o tym już od kilka lat…dla mnie idealny świąteczny prezent…nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba <3

    Udostępniłam na Facebooku
    Pozdrawiam ciepło 😀

  • Maverinda

    Oj ja pragnę komplet garnków i skłonność do krzyku 😉 Tak jak nowości w kuchni Amaro, być jak rewolucyjna Magda Gessler, tradycyjna jak Rączka. Zrobic show w mojej kuchni 😉

  • Bozena Zieba

    Marzy mi się nowy ekspres do kawy, stary buczy, huczy spać
    nie daje a gdy o 6.00 rano wstaję i kawę zapodaję to cała klatka na
    równe nogi wstaje bo nie wie czy się blok wali czy to się im tylko
    zdaje. Więc Św. Mikołaju z prezentu tego ucieszę się nie tylko ja ale i
    cała klatka moja!

  • Marzena

    Moim wymarzonym prezentem byłby taki mały dokumencik nazywany Prawo Jazdy.Już kilka razy przystępowałam do egzaminu i za każdym razem oblałam.Za kilka dni następny i marzę o tym by zdać. Uwierzcie mi,że bez tego dokumentu,a szczególnie w mojej pracy jest naprawdę ciężko gdyż jestem uzależniona od innych kierowców.A tak wsiadałabym do auta kiedy tylko byłaby potrzeba i w drogę.Wierzę,że marzenie to się spełni ,tylko nie wiem kiedy.to znacznie ułatwiłoby mi życie.

    udostępniłam na Facebooku jako Marzena Gad

  • Aga

    Moim wymarzonym prezentem byłby odpoczynek. Przy dwójce dzieci to prawie nie możliwe kocham moje bąbelki więc wakacje w egzotycznym miejscu byłyby możliwością odpoczynku. Ocxywiscie musialaby ze mna polecuec najlepsza niania dla moich corek czyli moja mama. Chciałabym wypić drinka z palemką, polecieć paralotnia,sfotografować piękno tego egzotycznego miejsca i popływać w turkusowe wodzie. przez Facebooka udostepnie post konkursu

  • Sylvia Orzechowska

    Moim wymarzonym prezentem jest czas spędzony z mężem w górach. Jako miłośnicza wędrówek i górskich szlaków chciałabym spędzić chociaż jeden dzień w magicznym miejscu, przy lampce wina i muzyce góralskiej.

  • Ja pod choinką chciała bym znaleźć takie maleństwo… drobiażdżek wręcz .
    Nic wielkiego , ot klucze! Tak, tak pod choinką chciała bym znaleźć klucze do…? Nie, nie do nowego auta, nie do kuferka z kosmetykami, nie do serca jakiegoś amanta a klucze do domku , który wcale nie musiał by być duży ( kto to by sprzątał) , piękny ( sami możemy go upiększyć) ale żeby był dalekooooo z tąd gdzie mieszkam, tak aby teściów nie było stać na zbyt częste odwiedziny 😀
    Dlaczego? Ponieważ po 12 latach małżeństwa skończyła mi się cierpliwość i wyrozumiałość dla faktu mieszkania z teściami przez ścianę .
    Udostępniłam : https://echantillons-tests.blogspot.com/

  • Agnieszka Szydlarek-Koperska

    a ja nie chcę żadnych materialnych rzeczy…. Chciałabym w te święta dostać trochę świętego spokoju i ciszy…. Codzienne sprawy, wieczny bieg, hałas i rwetes wyczerpały mnie w tym roku totalnie…. Chcę po prostu ODPOCZĄĆ 🙂 udostępniam na fb: https://www.facebook.com/agnieszka.szydlarekkoperska/posts/1369570836394748?pnref=story

  • Roksana

    A ja bede bardzo materialna w tym roku 😉 Bo oczywiscie milosci, zdrowia, czasu, szczescia w mojej malej, ukochanej rodzinie, sukcesow w pracy….. i tak dalej …..tez duzo poprosze! Ale na braki w tych dziedzinach na szczescie obecnie nie narzekam! Ah, taka szczesciara ze mnie! 😀 <3
    Zatem….. wracajac do uciech materialnych, Drogi Swiety Mikolaju bardzo bym prosila o te malenkie kolczyki w ksztalcie serc z milionem blyszczacych krysztalkow co to Swarovsky ma w swojej ofercie! 😛

    Ps. Udostepnilam post na FB. Jestem Roksa Na 🙂

    Szczesliwych Swiat!

  • Agata Wierzgacz

    Witam serdecznie :-)-Jestem tutaj nowa i postaram się być tutaj częstym gościem 🙂 nagrody są cudowne i bardzo kuszące 🙂 Przejdę do mojego marzenia . Najbardziej chciałabym , aby mój mąż a tata naszych dzieci znalazł pracę w Polsce z godziwym wynagrodzeniem .Od 5 lat żyjemy w ciągłej rozlace , jestem na bardzo ciężko się rozstawać za każdym razem , wylane morze łez , ciągła tęsknota …. Bardzo chcemy być razem , wspólnie witać i żegnać każdy dzień , dzielić się troskami i radością .Może nowy rok przyniesie nam radość i nadzieję , że wreszcie moje , męża i dzieci marzenie się spełni 🙂 Przepraszam , że tak piszę ale to mi właśnie siedzi głęboko w sercu i nie ma rzeczy , która zastąpi mi bliskość i miłość najbliższych . Informacje o konkursie udostępniłam na fb 😉

  • Monika Monkiewicz

    Kiedyś będąc dzieckiem marzyłam o tym, żeby pod moją choinką znaleźć taki magiczny telewizor, z którego dałoby się wyciągnąć co tylko by się chciało… Oglądałam zagraniczne reklamy na satelicie z otwartą buzią i marzyłam, żeby wsadzić rękę i mieć, co tylko zechcę dla siebie! Dzisiaj nie marzę o takim cudzie, chociaż… o czymś w miarę podobnym – marzy mi się małe, magiczne puzdereczko, które będę mogła otworzyć i podarować każdemu z moich bliskich to, o czym marzą… Mamie zdrowie, bo ostatnio szwankuje, Tacie szczęście, bo od lat gra w totka i wygrać nie może, mojemu mężczyźnie wymarzoną pracę, w której będzie się spełniać, a dziecku radość, miłość i beztroskę, bo one w tym wieku są najważniejsze…. sobie podaruję ich uśmiechy i szczęście – taki właśnie jest mój wymarzony, świąteczny prezent!

  • Katarzyna Kołakowska

    Moim wymarzonym prezentem gwiazdkowym byłoby ziszczenie sie niespełnionego marzenia z dzieciństwa. Dziadkowie zawsze mi mówili, że o północy (24.12./25.12.) zwierzęta mówią ludzkim głosem. Czasem nasłuchiwałam, ale niestety… ^.^ Obecnie mam pod swoim dachem kotkę, która od pierwszego wejrzenia zdobyła moje serce. Bezwarunkowo i nieodwracalnie. Niestety przeżyła traumę (nikt do końca nie zna jej całej historii), jest bardzo zalękniona i nikomu nie daje sie dotykać. Byłabym najbardziej szczesliwym człowiekiem na ziemi, gdyby choc na kilka minut mogla powiedziec cos po naszemu, bym lepiej mogła ja zrozumiec i na odwrot – by ona zrozumiała, ze w koncu nic jej nie zagraza i jest bezpieczna. 🙂 to chyba tyle.

    Udostępniam na Fb jako Kasia Kołakowska. ( bialy.bez9@gmail.com )

  • Izabela B.

    Może to smieszne ale chciałąbym dostać iphona 6 😉 niby już stary model w dobie 7 i premierowej 8 ;D ale to jest coś co ostatnio sni mi się po nocach 🙂 zbieram na niego od poł roku i myśle że to włąsnie w święta swoj debiut w moich rękach będzie miał ten prezent 😀 bo chyba prezent z serii ” ode mnie dla mnie” też wchodzi w skład zyczen świątecznych ;D bo tak naprawde nie ma dla mnie rzeczy, przedmiotu który chciaabym dostać.. to nie prezetny tworzą ten niepowtarzalny klimat świat a włąsnie ludzi i to że pomimo tego że od domu rodzinnego mieszkam ponad 500 km sprawia że w te święta bardziej docenie „nową” rodzinę i to własnie z nimi spędze dla mnie najważniejszy dzień w roku. 🙂
    udostępniłam na fb pod nazwą Izabela Budzisz.

  • Anna Maciejewska

    Od jakiegoś czasu w moim życiu zagościło FATUM. Bardzo mnie polubiło. Niestety nie chce mnie opuścić. Nie mogę pozbyć się intruza. Na święta chciałabym otrzymać bransoletkę szczęścia. Pomogłaby mi przegonić wroga. Może być mała, skromna, niepozorna. Jednak dająca poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Niech moc będzie z Tobą- taki napis mógłby ją zdobić. Będąc właścicielką takiego cudownego przedmiotu uwierzyłabym w siebie.

    Informację o konkursie udostępniłam publiczne na Facebooku (opcja 2).

  • Udostępnienie tutaj https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1543005575714830&id=100000162065522

    Mój wymarzony prezent to domowy obiad mojej mamy. Rosół, śląskie kluski i rolada.. Może to banalne, ale odkąd wyjechałam, nie mam czasu na takie danie. Zresztą, przyrządzone przeze mnie, nie ma nawet odrobiny tego smaku, co mojej mamy. Nigdy tego nie doceniałam, ale teraz wiem, jak dużo muszę się jeszcze nauczyć. Na Święta wracam do Polski, więc myślę, że mój wymarzony prezent da się „zrobić” . Może niekoniecznie na Wigilię, wraz z karpiem, ale po, na pewno 🙂

  • Oliwia

    Mamo, jaki prezent mogę ci dać, abyś była najszczęśliwszą
    istotą na świecie? – zapytało Dziecko Matki.
    -Puść moją dłoń i idź przez życie tak, aby jak najrzadziej upadać. Śpij
    spokojnie i z czystym sercem, wtedy i ja będę przesypiać noce. Znajdź swoje
    szczęście, a ja będę szczęśliwa wraz z tobą. To ty jesteś najlepszym
    podarunkiem, jaki dostałam od Losu i wystarczy, że nie zepsujesz samego siebie
    – odpowiedziała Matka i rozsiadła się wygodnie w fotelu.
    Dziś dała sobie w prezencie jeszcze wolny czas. Przymknęła oczy by marzyć…
    Udostępniłam na Facebooku jako Oliwia Kwiecień.

  • Iwona Ewa Kowalska

    Moim wymarzonym prezentem byłaby wigilijna wieczerza z moimi rodzicami.Strasznie tęsknię…tęsknię do bólu.Z kłuciem w sercu i rozmarzeniem wspominam naszą wspólnie ubieraną choinkę,czuję zapach potraw gotowanych przez mamę i ta niecierpliwość,żeby już zasiąść,zjeść i pędem pobiec pod choinkę rozpakować prezenty.Odkąd odeszli już nic nie jest takie samo.Jest smutek,poczucie samotności,braku poczucia bezpieczeństwa.Nie cieszą prezenty,pyszne potrawy,nie cieszy pierwsza gwiazdka za oknem i piękna zima.Z tęsknotą zerkam na puste naczynia dla zbłąkanych wędrowców i z roku na rok zerkam na drzwi z nadzieją…że,może Oni.

  • Martita

    Bo marzenia się spełniają, to ja sobie lubię pomarzyć… Mam co roku piękne rodzinne święta, pełne śmiechu, wygłupiania się z rodzicami i choinką, którą mama co roku inaczej ubiera. O tym nie muszę marzyć. Mam przyjaciół, którzy są na dobre i na złe i wiem, że mogę na nich liczyć – o tym też nie muszę marzyć. Ale ten rok był trudny, pełen rewolucji, zmian, złych wyborów i decyzji.
    Pod choinką szukam szczęścia i spokoju. A te dwie rzeczy znajduję w podróżach i odkrywaniu na nowo siebie i poznawaniu świata. Każda nowa podróż jest dla mnie wyzwaniem i ekscytacją. Walką strachu przed nieznanym (i tym, że się zgubię w komunikacji publicznej!) a radością na nowe doznania, smaki, widoki, przeżycia, nowych ludzi i ich historie. Za każdym razem, gdy wyjeżdżam uczę się tyle nowych rzeczy o sobie, czego nigdy bym się nie dowiedziała siedząc w domu i czytając nawet najwspanialsze książki i oglądając najpiękniejsze filmy. Marzę więc o bilecie w nieznane pod choinką.

    Udostępnione na facebooku jako Martyna Sidorowicz 🙂

  • W tym momencie najbardziej chciałabym znaleźć pod choinką dwa bilety na jakąś mega wypasioną egzotyczną podróż – dla mnie i mojego Męża 🙂 Mamy za sobą bardzo pracowitą i męczącą jesień i gdy zamykam oczy w tych najcięższych chwilach widzę właśnie taką piaszczystą, pachnącą morzem plażę, dwa leżaczki, nas leżących jak te słodkie, tłuściutkie foczki na tych leżaczkach, z drinkami w kolorach tęczy (oczywiście z palemkami!) … i taki tydzień kompletnego nicnierobienia… Żebym nie musiała myśleć o obowiązkach, rachunkach, zmartwieniach, chorobach, spadającej temperaturze za oknem, kończącej się kawie, dziurach w skarpetkach, tankowaniu samochodu, tym, że muszę wstawać codziennie o 5 do pracy… Leżeć, pachnieć i opalać się… Dokładnie tego mi trzeba 🙂 I wystarczył by tydzień! 🙂

    Udostępniam baner na blogu: http://www.iamashewolf.pl – pasek na dole bloga

  • Joanna Zygadlewicz

    Chciałabym znaleść pod choinką zegar, który cofał by w czasie, tak abym mogła znaleść się w momencie, gdy wszyscy najbliżsi byli jeszcze na tym świece i by móc zasiąść z nimi znów przy jednym stole, przytulić i śmiać się- to byłyby najcudowniejsze
    święta

  • Iwa1988

    Mój wymarzony prezent to blender – gdyż taki prezent dałby mi wiele radości i szczęścia. Uwielbiam zdrowo się odżywiać – mogłabym zrobić dzięki temu prezentowi niezwykłe i podniebne koktajle dal całej mej rodziny.

  • Sylwia Świdzińska

    A ja bym chciała znaleźć pod choinką kilka prezentów. Nie są to zwykłe prezenty, tylko takie wyjątkowe, które bardzo trudno jest dać innym, ale również bardzo trudno je znaleźć. Chciałabym obdarować tymi prezentami moich Najbliższych. Mamie podarowałabym spokój i szczęście, by nie musiała się martwić o nic. O to czy będzie miała pracę, o nas, o swoje małe marzenia. Chciałabym by codziennie mogła realizować po jednym, a każdy z nich by wywoływał kolejny uśmiech na Jej twarzy. Tacie – dałabym trochę odpoczynku i wytchnienia. Mimo, że nie potrafi wysiedzieć w jednym miejscu tylko wiecznie szuka sobie zajęcia, chciałabym by nie musiał tyle pracować, by mógł więcej czasu spędzać z nami i by w spokoju mógł patrzeć jak wymarzony domek pięknieje. Bratu dałabym odrobinę rozumu 😉 by potrafił znaleźć to co w życiu najważniejsze, oraz by cieszył się szczęściem w gronie najbliższych osób. A dla mnie…? Mnie nic nie trzeba, mam Ich! 🙂

    Udostępniam post na fb!

  • Izabella Prusak

    Mój wymarzony prezent pod choinkę to oczywiście perfumy! Dlaczego? Bo lubię być wodzona za nos przez piękne perfumy, gdyż mój nos skory jest do zadumy. I nawet wam napiszę, że równie chętnie wtykam go w perfumiarską niszę: kurz, kadzidła, kościelne nawy – mój nos skory jest do zabawy! Wąchając kwiatki od spodu igram z losem lecz ja czuję nawet… pismo nosem!
    Udostępniłam na fb, pozdrawiam!

  • Ewka Bielecka Misztal

    Pod choinką chciałabym wreszcie znaleźć moje wymarzone CV, które zawierałoby wpis o doskonałej znajomości Excela oraz biegłym posługiwaniu się językiem angielskim, bo do tej pory mogę poszczycić się jednoczesnym usypianiem dziecka, gotowaniem obiadu i robieniu na drutach. Ta moja wielozadaniowość zdecydowanie jest godna podziwu, ale niestety chyba takimi zdolnościami nie zaimponuję żadnemu potencjalnemu pracodawca. Co prawda wymarzonych umiejętności nie zdobędę jak za dotknięciem magicznej różdżki, ale może po prostu poproszę o lepszą organizację czasu wolnego, sumienność i chęć do działania!

  • Monika

    Jak co roku, nie tylko na święta ale i na cały rok, życzę sobie tego co prawdopodobnie każdy – szczęścia, zdrowia i tego aby mieć swoich bliskich zawsze przy sobie. O ile obecność bliskich jest w dużej mierze od nas zależna, a szczęście niekiedy jest jedynie darem losu, odpowiednim nastawieniem i wiarą, tak zdrowia nie da nam nic, jeśli sami o nie nie zadbamy. Dbam więc o to nasze zdrowie na wiele różnych naturalnych sposobów, jednak wciąż po głowie chodzi mi jedna rzecz, która byłaby dla mnie spełnieniem moich marzeń i Świątecznych życzeń – PRASA DO TŁOCZENIA OLEJU. Och, Lili, ależ byłabym szczęśliwa, gdyby Mikołaj, choinka, gwiazdka czy jeden z tych baśniowych troli Mikołaja wysłuchałby moich pojękiwań za każdym razem gdy w sklepie wybieram gotowe już oleje, gdyby widział, jak kręci się w mym oku łezka gdy wpatruję się w puste miejsce na mym kuchennym blacie, wyobrażając sobie idealnie wpasowaną tam praskę, pracującą niemal dzień i noc abym mogła obdarować wspaniałościami moich bliskich i obdarowałby mnie tym dobrodziejstwem! Ceny dobrych tłoczni są dla mnie zdecydowanie za wysokie, dlatego też pozostają one jedynie w sferze moich marzeń, dzięki czemu mój domowy budżet ma się dobrze. Wierzę jednak mocno, że pewnego dnia zapuka do mnie pan kurier z długo wyczekiwaną paczką i będę mogła wreszcie cieszyć się swoją własną praską, tworząc na niej najlepsze i najzdrowsze oleje jako podstawowa apteczkę dla każdego na wiele dolegliwości.

    Post udostępniony jako Mka Jones na fb 🙂

  • Madziakowo blog

    Moim wymarzonym prezentem idealnym byłoby gdyby mój roczny synek po prostu wstał i poszedł. Od marca tego roku jeździmy na rehabilitacje dzięki którym napięcie mięśniowe i inne dolegliwości zniknęły lub w znacznej mierze się zmniejszyły. Synek widać, że chce poznawać świat ale marzę o tym, żeby zaczął już sam chodzić. To byłoby coś niesamowitego dla mnie i też moglibyśmy wtedy przestać jeździć na ćwiczenia i mieć więcej czasu dla siebie. To byłby mój najlepszy prezent wszechczasów.

    udostepnilam na osobistym fb jako https://www.facebook.com/ATINA666

  • kcurlykiller

    Moim wymarzonym prezentem jest gra karciana Munchkin, w którą mogłabym zagrać ze znajomymi. Uwielbiam fantastykę i chciałabym, żeby moi znajomi też zaczęli i gra może w tym pomóc.
    Udostępniłam na FB:
    https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Justyna Pietryszak

    Moim wymarzonym prezentem w te święta jest zaproszenie. Bardzo bym chciała po raz pierwszy spędzić święta w dużym gronie bliskich mi osób. Problem jest taki, że mam malutką rodzinę (choć wspaniałą!) i święta spędzamy zawsze w piątkę… A mi się od dawna marzy Wigilia pełna hałasu, świątecznego gwaru i 12 potraw 😉 Tak więc grzecznie czekam, aż mój chłopak a niedługo ktoś więcej, oficjalnie zaprosi mnie i moją rodzinkę na Wigilię do siebie i będę mieć wymarzone święta 🙂
    Udostępniłam informację o konkursie na Facebooku 😉

  • Ewelina J-soroczynska

    mój wymarzony prezent pod choinka to zwierzak ,którego bedę kochać nad życie i opiekować się nim.Marzę o psie ,bo to najwierniejszy przyjaciel człowieka nigdy nie zawiedzie ,człowiek nigdy nie czuje się samotny no i jest sie do kogo przytulić w takie chłodne dni jak te w święta właśnie.
    Udostępniłam informacje o konkursie na facebook .

  • Iwona Urszula Brzezińska

    Idealnym prezentem pod choinkę byłyby dla mnie kosmetyki do makijażu i pielęgnacji skóry. Makijaż to dla mnie obowiązkowy element garderoby,unikatowy dodatek do stroju, który dodaje mi niepowtarzalności i seksapilu każdego dnia. Dzięki makijażowi czuję się pewna siebie w każdej sytuacji. Dzięki niemu ukrywam to co niedoskonałe,a podkreślam to co jest tego warte. Jest znakomitym kamuflażem, bo dzięki niemu, w dzień mogę być potulną anielicą,a wieczorem – gorącą diablicą. Makijaż to kopalnia tajemnic, które odkrywam krok po kroku, napotykając na wiele przeszkód, a pomimo to ciągle odnajduje radość porównywalną ze znalezieniem prawdziwego skarbu. Tym skarbem jest moje kobiece piękno…Myślę, że tajemnica kobiecego piękna tkwi w akceptacji tego, że upływający czas nie dodaje nam zmarszczek i lat, ale… doświadczenia i świadomości tego, jak piękno w sobie budzić wciąż od nowa!. Gdy kobieta kocha sama siebie, wtedy dba o siebie, o swoje potrzeby, w tym również potrzeby swojej skóry. A, jak każdy kwiat, gdy o niego dobrze dba, rozkwita, rozsiewając dookoła swój czar i zapach. Chciałabym w te Święta rozkwitnąć! Udostępniłam informację o konkursie na fb 🙂 https://www.facebook.com/iwona.brzezinska.948

  • Aga Łamaga

    145 prezentów i jak tu wybrać jeden? Mnie się marzy ogród pełen róż, tuż za domem, róż, między którymi są ciasne alejki, a w ich kątach schowane miejsca do odpoczynku. Taki, w którym czuć by było, w lipcową gorącą noc, duszny i słodki zapach kwiatów. A sierpniem kradłabym pąki na konfiturę, którą dodawałabym zimą do racuchów i rogalików.

    udostępniam na fb https://www.facebook.com/aga.n.mi

    Aga Nata Mi.

  • Świtaj Justyna

    Chciałabym znaleźć pod choinką odrobinę magii, jaka towarzyszyła Świętom Bożego Narodzenia, które pamiętam z dzieciństwa. To były chwile pełne magii, gdy całą naszą wielopokoleniową rodziną uczestniczyliśmy w przygotowaniach do świąt, ubieraliśmy wspólnie choinkę, wypatrywaliśmy pierwszej gwiazdki, dzieliliśmy się opłatkiem i zasiadaliśmy do wigilijnego stołu. To były wyjątkowo magiczne chwile, pełne rodzinnego ciepła i miłości. Nikt nigdzie się nie spieszył, nie sięgał bez przerwy po telefon, nie zaglądał nerwowo do laptopa. Ta odrobina magii sprawiała, że byliśmy wszyscy razem dla siebie, a nie tylko obok siebie. Każdy z nas miał czas dla drugiej osoby. Cieszyliśmy się ze wspólnego spędzania tych kilku magicznych dni w roku. Niestety z roku na rok przy wigilijnym stole obok pustego miejsca dla zbłąkanego wędrowca pozostaje coraz więcej wolnych miejsc. Część z domowników odeszła na zawsze, a część rozjechała się w różne rejony świata w poszukiwaniu lepszego jutra. Chciałabym, aby magia na nowo powróciła do naszego domu i sprawiła, że choć na chwilę znowu wszyscy będziemy razem. To byłby najlepszy prezent, jaki mogłabym sobie wymarzyć.
    Udostępniłam informację o konkursie na FB: https://www.facebook.com/profile.php?id=100006086432487

  • Agnieszka Cichoń

    Wymarzony prezent – pierścionek. Ten jeden jedyny, wyjątkowy, specjalny, który dostaje się raz w życiu (no niektórzy może częściej…). Uzasadnienie? Po pierwsze: czekam już 7 lat 😀 Po drugie: ładnie komponowałby się ze śniegiem za oknem i świąteczną atmosferą 😉 Post konkursowy udostępniłam na fb.

  • Beata Rakiel

    Święta są pięknym czasem ale niestety typowo rodzinnym. Samotnym w święta jest jeszcze smutniej niż na co dzień. Jedyną rzeczą, która mogłaby zmienić te święta w na prawdę cudowny czas to spełnienie marzeń o wnuczce. Jestem już na emeryturze ale mam dość sił i energii by móc uczyć taką maleńką istotkę życia wśród ludzi. Rzeczy materialne nie mają już dla mnie żadnego znaczenia, w pewnym wieku człowiek rozumie, że tak na prawdę w życiu liczą się tylko uczucia. Mam ich w sobie tak wiele i chciałabym móc obdarować nimi ukochaną wnusię. Mikołaju, daj mi proszę wnusię.

  • Izabela Szymańska

    Marzą mi się raki. Nie te łowione przez dzieci z Bullerbyn 😉 Najprawdziwsze raki – czyli kolce przyczepiane do butów. To marzenie ma związek z moim innym marzeniem – bardzo chciałabym spędzić noc sylwestrową na wędrówce do górskiego schroniska położonego na szczycie góry, by stamtąd obserwować jak stary rok ustępuje nowemu.
    Udostępniłam jako Izabela Szymańska na facebboku
    https://www.facebook.com/izabela.szymanska.927/posts/1895786660640963?pnref=story

  • Edyta Czuber

    Od rana zastanawiam się co wybrać z mojej długiej listy prezentów…niesiagalną torebkę Chanel flap bag czy może zadowolić się ciepłym kaszmirowym szalem? ale tak sobie myślę, św. Mikołaju, że będac duza dziewczynka sama o siebie zadbam, a Ty zaopiekuj sie tymi najmniejszymi, którzy mocno w Ciebie wierza (ja tez wierzę, żeby nie było tylko sam wiesz jak to jest w „dojrzałym dzieciństwie „;-)… tak więc moim największym marzeniem jest aby każde dziecko pod łóżkiem, choinką czy w skarpecie znalazło prezent którego pragnie i o którym marzy… a radość z tego prezentu ciągła się przynajmniej do wiosny…

  • EwaEwka

    Na FB jestem jako Ewa Hansel i tam też udostępniłam post konkursowy.
    Prezentem moich marzeń jest weekend w urokliwym Krakowie. To miasto ma specyficzny klimat, który sprawia, że tak chętnie do niego wracam. Tworzą go nie tylko Rynek pod czujnym okiem „Adasia” Mickiewicza, ale też Sukiennice, monumentalny Kościół Mariacki i czarowne uliczki, po których można spacerować bez końca. Knajpki zapraszają, by rozgrzać się w nich grzanym winem, a Jarmark Świąteczny kusi feerią barw. Wieczorem można udać się do jednego z wielu wspaniałych teatrów.
    Kraków to czarodziejskie miejsce.

  • Ewa Hansel

    Post konkursowy udostępniłam na FB.

    Prezentem moich marzeń jest weekend w urokliwym Krakowie. To miasto ma specyficzny klimat, który sprawia, że tak chętnie do niego wracam. Tworzą go nie tylko Rynek pod czujnym okiem „Adasia” Mickiewicza, ale też Sukiennice, monumentalny Kościół Mariacki i czarowne uliczki, po których można spacerować bez końca. Knajpki zapraszają, by rozgrzać się w nich grzanym winem, a Jarmark Świąteczny kusi feerią barw. Wieczorem można udać się do jednego z wielu wspaniałych teatrów.
    Kraków to miasto magiczne.

  • Aga Wy
  • Anna Kulawiak

    Spoglądam wstecz, cofam się w czasie i z rozrzewnieniem wspominam Święta z dzieciństwa. Dom pełen rodzinnego ciepła, radości, magiczne chwile spędzane z najbliższymi. Za tym tęsknię najbardziej.
    Teraz po latach, w czasach, gdy życie tak gna, gdy gonimy za tym co lepsze, co nowocześniejsze, modniejsze, to co tradycyjne, niematerialne, staje się luksusem, na który stać niewielu.
    Najpiękniejszym prezentem świątecznym byłyby dla mnie Święta spędzone z tymi, których kocham, z którymi nie mogę widzieć się na co dzień. Chciałabym przełamać się z nimi opłatkiem, wspólnie zasiąść do Wigilijnej kolacji, rodzinnie śpiewać kolędy… bo tak naprawdę liczy się dla mnie to z kim spędzam Święta, a nie to co leży pod choinką.

    Informacje o konkursie udostępniłam na swoim profilu na FB.

  • Jowita Romaniuk Miny Niny

    Czy można pod choinka znaleźć „zdrowie” i spokojny sen? Bo jego najbardziej ostatnio brakuje mojej rodzinie. Nie chce narzekać, bo bardzo się kochamy i tak naprawdę najważniejsze jest to, ze jesteśmy razem, a i humor nas nie opuszcza. Ale jednak ta przespana noc bardzo by nam się przydała 🙂 Moja córeczka jest „atopowcem” i niemiłosiernie drapie się po nocach budząc siebie i mnie co noc. Ja cierpię na ból lewego ramienia i trudno mi znaleźć wygodną pozycję. Moja mama budzi się skoro świt i nie może zasnąć. Tylko mój tata, jakimś chyba tylko sobie znanym sposobem śpi jak niemowlę … 🙂 Wesołych świąt ci życzę 🙂

  • Monika Stancel

    Moim wymarzonym świątecznym prezentem jest…dziecko. 😉 Tak, nie mogę się doczekać kiedy po moim domu zacznie biegać mały brzdąc. Kiedy przytulę do siebie moją kruszynkę. Z ukochanym staramy się o potomka już od jakiegoś czasu, dlatego największym spełnieniem marzeń byłyby dwie kreski na teście ciążowym. Świąteczne dziecko, to najlepszy prezent. 😉

    Post konkursowy udostępniony na facebooku.

  • ~Pod choinką chciałabym znaleźć zegarek – od miliona lat nie nosiłam zegarków, zawsze jakoś mi się źle kojarzyły, że czas ucieka. Jestem na takim etapie życia, że myślę, że się z nim pogodziłam. Teraz jest czas na jego celebrowanie. Tylko wybrać nie potrafię 😉
    Udostępniłam na Fb – https://www.facebook.com/77fantasmagorie77/posts/1435209359853128

  • S Laura Wiktorowska

    W tym roku jestem obrzydliwie, ale to tak obrzydliwie zachłanna! Chciałabym śpiochy – renifery (takie z kapturem i rogami) i kapcie elfa z pomponem i wnerwiającym dzwonkiem. Wszystkie kiczowate swetry świąteczne, których jeszcze nie mam i koszulkę (świąteczną) z Homerem Simpsonem. Świąteczny kubek na kisiel żurawinowy – ale w rozmiarze XXXXL, żebym się nie nachodziła zbytecznie. Kolorowe kosmetyki z całej mojej (bardzo długiej) listy – od okropnie długiego czasu nic sobie nie kupowałam i jakoś brakuje mi nowości i uczucia „zainspirowania” nowymi odcieniami, konsystencjami, wykończeniami… Obecnie cierpię też na syndrom „wszystko się kończy” oraz „wszystko się psuje”, więc przydałyby się nowe olejki i naturalne kremy do twarzy i nowa MP4, bo myśl o braku muzyki przyprawia mnie o atak zaciskającego się gardła. Potrzebuję również nowych perfum – a najlepiej kilku flakonów za jednym zamachem – wspominałam już o zachłanności… Do życia, jak tlenu, potrzebuję również nowej, większej skrzyni na narzędzia i upatrzonych kluczy dynamometrycznych oraz nowej szlifierki kątowej i… Zasapałam się na samą myśl o wydawaniu tych wszystkich pieniędzy, których (jeszcze) nie mam… Choć to i tak nie koniec, bo w zasadzie nie pogardziłabym dożywotnim zapasem czarnych skarpet i wielką skrzynią nadziewanych pierniczków w czekoladzie – najlepiej marmoladą jabłkowo – cynamonową. Same święta chciałabym spędzić na odludziu – z widokiem na zaśnieżone góry – byleby widok ten oddalony był znacząco, bo w samych górach zbyt długo się aklimatyzuję, więc półżywa, zatopiona w pierzynie i z wysoką temperaturą raczej nie miałabym jak cieszyć się tym całym materialnym dobrem… Najlepiej, żeby śniegu było po tyłek – wychodziłabym tylko po to, żeby się w niego rzucić, popływać w nim i wracałabym do środka. Obowiązkowo stary, dobry kominek opalany drewnem, które mogłabym sama rąbać. Wielka choinka (żeby pomieściła te hałdy czarnych skarpetek), mnóstwo lampek i ja z nowym kubkiem – wanną, popijająca żurawinowy kisiel… Miałabym czas na zebranie myśli, emocji, inspiracji w sobie. Czas na odetchnięcie, pisanie i poszukanie siebie samej, której mi trochę ostatnio brakuje. Oczywiście, w skupieniu na poszukiwaniach, najbardziej pomocne byłyby te reniferowe śpiochy i irytujące papcie elfa…
    Udostępniłam post na facebook’u.

  • Monika Cinalska

    Jestem szczęśliwą i zakochaną osobą już od 3 lat, a od roku narzeczoną. W niedalekiej przyszłości planujemy wziąć ślub. Lecz niestety nasze rodziny są skłócone i nic ani nikt nie potrafi ich pogodzić, po wielu próbach razem z narzeczonym poddaliśmy się… Czemu o tym opowiadam? Otóż marzę aby w tym szczęśliwym dniu jakim jest dzień Bożego Narodzenia, nasza ukochana wigilia a przez niektórych mówiona ”gwiazdka” mikołaj podarował mi nic innego jak list w którym będzie napisane że nasi rodzice się pogodzili, byśmy mogli wspólnie zasiąść do świątecznego stołu i w gronie szczęśliwej (niedługo wspólnej) rodziny cieszyć się i nie przejmować kłótniami ani żadnymi zgrzytami. Bo w święta nie chodzi o prezent rzeczowy lecz o ciepło i szczęście rodziny i nasze 🙂
    Monika Cinalska
    Konkurs został udostępniony na facebooku.

  • Anna M

    Ja bym chciała tylko (w sumie to chyba aż) dostać w prezencie święta tylko z Mężem.
    Bez naszych rodzin, bez zamieszania, tylko my! Mały domek w lesie i kominek!
    Bez typowo świątecznych dań, no może kilka pierożków i trochę ryby byłoby dobre, a i mandarynki! A, że jestem w ciąży zamienię rybę i pierożki na mandarynki – taka faza 😉
    Dlaczego takie święta? Po pierwsze za rok już będziemy we trojkę a po drugie czasami od rodziny też trzeba odpocząć 😉
    Udostępniłam post na FB jako https://www.facebook.com/anna.mienko

    pozdrawiam ciepło

  • Martyna

    Mój wymarzony prezent świąteczny,
    który chcę otrzymać to – kurs taneczny!
    Pod choinką na te Święta, mogłaby znaleźć się koperta, a w niej niepozorny bilecik i na wymarzony kurs samby karnecik!

    Udostępniłam na fb, Martyna Marciniak

  • Krystyna Smuga

    Magia świąt to dla mnie klimat radości i ciepła z kolędą w
    tle. Dom kolor i światło zaprasza, staje się ostoją dla domowników i
    gości. Zapalona choinka na ścianach obrazy maluje. Zapachy z kuchni na
    ucztę zapraszają, gwarne rozmowy niezapomniane się staja. Taki dobry
    duch nas nawiedza i otula, bez słów sprawiamy, że bliscy czują się
    kochani i wyjątkowi. O czym ja bym w prezencie świątecznym marzyła? Po tych świątecznych dniach podróż do krainy kobiecego piękna czyli dzień w Day Spa mi się marzy, by ciało rozpieścić, ducha rozweselić, relaksu zażyć, poczuć jak zegar zwalnia bieg, o tak, takiej przyjemności dla siebie chcę. Może Mikołaj voucher podaruje albo zestaw kosmetyków do domowego SPA w łazience.
    Udostępniłam post na FB jako https://www.facebook.com/krystyna.smuga/posts/1301963033176917

  • Dorota

    Mój wymarzony prezent pod choinką to wspaniała,zapierająca dech w piersiach książka. Taka, od której po ciężkim dniu w pracy nie będę mogła się oderwać i dzięki której na chwilę zapomnę o codzienności i wszystkich czekających mnie obowiązkach. Udostępniam na fb jako Dorota Kulawiak.

  • Karolina Winkler

    Ja poproszę o dużo energii i więcej czasu (np. dłuższą dobę? ;-)), aby spędzać czas wspólnie z rodziną oraz móc spełniać swoje marzenia, zachcianki, pracować nad sobą, samorozwojem i własną sylwetką. Dążyć do swoich celów, by zawsze być szczęśliwym i uszczęśliwiać innych.
    Udostępnione na fb: https://www.facebook.com/karolina.winkler.56#

  • Andrzej Jany

    Chociaż nie jestem już dzieckiem, mam dziecięce marzenie. Tak więc: „Kochany święty Mikołaju (Gwiazdko, Aniołku, Dzieciątko, w zależności, kto w danym regionie przynosi prezenty pod choinkę:)), bardzo Cię proszę, przynieś mi psa”.
    Uwielbiam wszelkie psy, psiaki i pieski i dlatego od kilku już lat namawiam żonę, żebyśmy przygarnęli czworonoga, jednak ciągle coś staje na przeszkodzie w realizacji tego marzenia. A to za małe mieszkanie (już zmienione na większe), a to alergia dziecka (na szczęście okazało się, że nie na sierść).
    Może w tym roku znajdę pod choinką pieska, który będzie mi towarzyszył w porannym bieganiu?!😊
    Post konkursowy udostępniłem na fb.

  • Barbara Dudzin

    Gdy byłam dzieckiem marzyłam o klockach Lego, lalkach Barbie, pomarańczach, bananach i czekoladach ze Szwajcarii. To wszystko można było dostać jedynie w Pewexie, którego półki podziwiałam spoza szyby. Muszę powiedzieć, że chyba zostało we mnie jeszcze to małe dziecko. Czasem myślę, żeby zapomnieć o tych wszystkich praktycznych podarunkach, które proponują mi bliscy – pas do kręgosłupa, ciepłe skarpety, piżama, kapcie. Ileż można tego przyjąć z uśmiechem zachwytu na ustach? Kusi mnie żeby poprosić ich o wielkie pudło klocków Lego Duplo 🙂 Żebym ja, dziecko komuny, usiadła sobie na podłodze i spełniła dziecięce marzenie. Zbudowała domy, place zabaw, parki ze zwierzętami. Zapomniała się trochę, zamiast swoimi zmarszczkami i siwymi włosami, które coraz częściej przebijają się spod farby, zajęła się spełnianiem własnych marzeń. Od podczątku!
    Udostępnione na fb.

  • Mój wymarzony świąteczny prezent to… książka. Tylko i aż! „Tylko”, ponieważ książek na rynku jest wiele, więc konkurencja jest niesamowita. „Aż”, ponieważ marzy mi się wydanie… własnej pozycji z przepisami na domowe kosmetyki, nad formułami których pracuję w wolnych chwilach. Wiem, że podobne Twoje marzenie niedawno się spełniło, więc może teraz czas na moje? <3
    Udostępniłam jako baner na moim blogu: http://cosmeticosmos.blogspot.com/

  • Baśka Bezubik

    Moje marzenia o byciu kochającą mamą,szczęśliwą kobietą wspaniałego mężczyzny się spełniło teraz marzę o czym osobistym i dobrym wyglądzie,my nic wstać rano i nie przejmować się źle wyregulowanymi brwiami czy drobnymi zmarszczkami,marzę o ładnej cerze zawsze mam widoczne since pod oczami i rozległe krwinki na policzkach,same nie umie sobie nic dobrać potrzebuje rady i pomocy,jest dostępnych mnóstwo kosmetyków tylko jaki wybrać, zostanę mamą po raz drugi niedługo zaczną się robić rozstępy. Może krem dla mamy,chetnie wysłucham rad jak dbać o siebie zimą 😊😊😊😊

  • Baśka Bezubik

    Udostępnianie na Facebooku ponieważ nie prowadzę jeszcze bloga 😊😊😊

  • Ciężko wybrać jedną rzecz, bo mam dwie które bardzo bym chciała. Więc może opiszę dwie i czemu akurat one. Pierwszą jest toaletka która byłaby dla mnie oazą spokoju i moim małym babskim kącikiem, uwielbiam kosmetyki i miałyby wreszcie swoje porządne miejsce w domu ,możliwe że nawet miałabym gdzie nagrywać filmiki na bloga. Drugą rzeczą to klucze do nowego domu, z mężem od jakiegoś czasu marzymy i myślimy nad własnym domkiem, uwielbiam urządzać wnętrza po swojemu więc miałabym radochę, obecnie wynajmujemy mieszkanie ,ale niestety nie pasuje mi bo strasznie w nim ciemno, okna nieszczelne ,na dodatek w spółdzielni palą w piecu kiedy chcą i mi zimno. Nie mogę tylko jednej z tych rzeczy wybrać bo to ciężki wybór bynajmniej jak dla mnie.

    Udostępniam banner na blogu pasek boczny http://www.mademoiselleevelina.blogspot.com

  • Moim wymarzonym prezentem na święta jest… spokój, czas spędzony z rodziną, uśmiech i miłość! Wiem, że dziwnie to brzmi, ale w codzienności wielu obowiązków czas ucieka przez palce, dodatkowo życie nie oszczędza nas i w ostatnich paru latach potrafi nieźle kopać po tyłku. Dlatego chciałabym po prostu usiąść i nie musieć myśleć o niepotrzebnych sprawach, ludziach którzy burzą to wszystko w ciągu roku… Chciałabym po prostu miło spędzić czas 🙂

  • Kasia Matwiejczuk

    Marzę o wannie – najlepiej takiej drewnianej, japońskiej albo o ogromnej wannie retro na lwich łapach…Dla mnie wanna to przestrzeń spokoju, małe, prywatne gorące źródło, spa, najlepsze miejsce na rozmyślania i przyjemności. Woda, mój ukochany żywioł, zawsze przywraca mi energię życiową, bo bycie zanurzoną to przecież taki trochę powrót do źródła życia…I z tym się łączy moje najgłębsze marzenie na Nowy Rok, to niewypowiedziane 🙂
    Zamieszczam link na fb jako Kasia Matwiejczuk. Serdecznie gratuluję przepięknego bloga!

  • salsa

    Od Mikołaja chciałabym dostać bilety w obie strony na wycieczkę do Wenecji dla mnie i męża. Żeby spędzić czas sam na sam. Nie mamy w ogóle czasu dla siebie więc naszym marzeniem jest wspólny wyjazd. Oderwanie się od codziennych obowiązków…
    Udostępniłam na Facebooku:
    https://m.facebook.com/akupska

  • AnnaKka

    Moim wymarzonym prezentem od Mikołaja jest dzień w Spa z najlepszą przyjaciółką. Codziennie jestem mamą, żoną, zajmuję się domem, mam wiele obowiązków, więc jeden dzień relaksu bardzo by mi się przydał. Pozwoliłby mi nabrać sił na kolejne dni pełne codziennych obowiązków.
    Udostępniłam na facebooku:
    https://m.facebook.com/profile.php?lst=100011357730948%3A100011357730948%3A1480865157&fref=nf&pn_ref=story

  • Karolina Maciejewska

    Ja marzę już od wielu lat

  • Karolina Maciejewska

    Od wielu lat mam jedno marzenie zarówno na święta jak i codziennie- chciałabym odwiedzić Maroko 🙂 Jestem tak zafascynowana ich kulturą, zwyczajami, pięknymi krajobrazami gór Atlasu oraz misterną architekturą. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spełnić to marzenie i zobaczyć na żywo ten kraj 🙂

  • Magda Wosek

    Kiedyś bym pewnie wymieniła całą masę tych materialnych uciech ale z roku na rok zastępuje je tym co niewidoczne. Ja bym chciała dostać taki worek, w którym by była pewność siebie, pozytywne myślenie, wiara we własne możliwości i konsekwencja w działaniu. W wieczór wigilijny otworzyła bym ten niezwykły prezent i w Nowy Rok wkroczyła już spełniona :Ps. Drogi Mikołaju nie jestem zachłanna, ostatecznie mogę coś z tego worka wylosować 😉
    Udostępniam na swoim profilu facebookowym:

  • Kasia Białczak

    Ten rok jest wyjątkowy dla mnie i mojego męża.Otóż spodziewamy się synka Alanka 🙂 A więc moim wymarzonym prezentem na te Święta jest,aby mój synek urodził się cały i zdrowy.Zawsze miałam jakieś materialne marzenie, ale w tym roku najważniejsze jest dla Nas zdrowie.Synek już w te Święta będzie z Nami i to jest najważniejsze 🙂 Bo grunt to rodzinka 🙂

    Udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego https://www.facebook.com/kasia.bialczak

  • Ula Gizycka

    Kiedy byłam dzieckiem marzyłam o tym, aby pod choinką znaleźć pudełko niebieskich migdałów, aby ich spróbować i przekonać się jaki mają smak. Intrygowały mnie te „niebieskie migdały”, nigdy nie widziałam ich na półkach w sklepie (choć w czasach kiedy dorastałam mało co było na półkach) ani na żadnym drzewie. A do tego wszyscy dorośli mówili wokoło, że chyba „siedzę i myślę o niebieskich migdałach”. Zwykłe migdały uwielbiałam, zwłaszcza te w czekoladzie przesyłane w paczkach z zagranicy:) Niebieskie według mnie musiały być czymś nieziemskim. A teraz gdy dorosłam, już mogę powiedzieć jak smakują: mają smak przekraczania granic, osiągania na pierwszy rzut oka niemożliwego i wychodzenia naprzeciw nieoczekiwanemu. Jak co roku z chęcią znalazłabym pod choinką również taką garść niebieskich migdałów, aby umocnić wiarę w siebie i swoje możliwości, które gdzieś zatracam w toku codzienności, aby przypomnieć sobie o tym, że warto marzyć, bo marzenia naprawdę potrafią się spełniać.

    Udostępnione na facebooku: https://www.facebook.com/ula.gizycka

  • Iwona R.

    Mój wymarzony prezent to taki, by na swojej drodze spotkać ludzi, którzy staliby się po prostu przyjaciółmi. Niestety życie podkladało mi fałszywość, gdzie pod uśmiechem kryły się złe inntencje. Gdzie człowiek był tylko potrzebny dla czyjejś potrzeby. Gdzie było udawanie, brak szczerości, zawiść. Tak mało w ludziach życzliwości, chęci bezinteresownego spotkania się od tak po prostu. Każdy pędzi nie wiadomo po co i na co. Każdy chce udowodnić , że to on jest kimś a ty nikim. Może czas zwolnić, zastanowić się i doceniać kogoś. Nie tylko siebie stawiać na piedestale życia a być równym, bo wszyscy sa równi sobie. Właśnie takich równych ludzi chciałabym spotkać na swojej drodze. Z bardziej przyziemnych rzeczy to chętnie bym widziała pod choinką zestaw pędzli, by móc z przyjemnością szkolić swój makijażowy warsztat. Kilka dni w górach, by zobaczyć je, poczuć i zachwycać się pięknymi widokami. Próbować z nich dotknąć chmur, a może się uda.

  • Iwona R.

    Mój wymarzony prezent to taki, by na swojej drodze spotkać ludzi, którzy staliby się po prostu przyjaciółmi. Niestety życie podkladało mi fałszywość, gdzie pod uśmiechem kryły się złe inntencje. Gdzie człowiek był tylko potrzebny dla czyjejś potrzeby. Gdzie było udawanie, brak szczerości, zawiść. Tak mało w ludziach życzliwości, chęci bezinteresownego spotkania się od tak po prostu. Każdy pędzi nie wiadomo po co i na co. Każdy chce udowodnić , że to on jest kimś a ty nikim. Może czas zwolnić, zastanowić się i doceniać kogoś. Nie tylko siebie stawiać na piedestale życia a być równym, bo wszyscy sa równi sobie. Właśnie takich równych ludzi chciałabym spotkać na swojej drodze. Z bardziej przyziemnych rzeczy to chętnie bym widziała pod choinką zestaw pędzli, by móc z przyjemnością szkolić swój makijażowy warsztat. Kilka dni w górach, by zobaczyć je, poczuć i zachwycać się pięknymi widokami. Próbować z nich dotknąć chmur, a może się uda.

    Udostępniam na fb https://www.facebook.com/iwona.klekner?__nodl

  • Magdalena Jażdżyk

    Moim wymarzonym prezentem jest chociaż jeden dzień tylko dla siebie, dla swoich pasji i zainteresowań. W tym ciągłym biegu związanym z pracą, obowiązkami domowymi. Z tyloma piętrzącymi się sprawami, problemami, smutkami na głowie, człowiek potrzebuje wytchnienia bez poczucia winy i obowiązku. Nigdzie się nie śpieszyć, nie biec. A jakby wyglądał taki mój dzień? Zabrzmi to monotonnie ale przechodziłabym go w dresach, z wałkami na głowie, z maseczką na twarzy, popijając ciepłą herbatkę z pomarańczą, goździkami i sokiem malinowym a w ręku trzymałabym książkę mojego ukochanego Cobena. W domu z głośników sączyłaby się muzyka jazzowa, nie było by słychać szumu miasta, krzyku dzieci, szczekania psów, gderania sąsiadek pod blokiem. Byłabym tylko ja i mój mały, spokojny, cichy świat. Czy to aż tak dużo??

    Udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego: https://www.facebook.com/magdalena.kroszka.1

  • Katarzyna Mirek

    Adriana, po pierwsze chciałam Ci pogratulować książki. Jest boska i powoli się z nią zaprzyjaźniam 🙂 Życzę Ci abyś spełniała kolejne swoje marzenia czy to takie zupełnie prywatne czy też te „publiczne” blogowe, zawodowe, kobiece…

    A moim marzeniem jest zabrać rodzinę na wyprawę, w nieznane. Chciałabym abyśmy pospacerowali nieznanymi, trochę krętymi ścieżkami, zobaczyli obcych ludzi którzy otworzą przed nami swoje serca. Abyśmy mogli poznać kulturę innych krajów oraz ich kuchnie stworzoną z miłości do produktów. A dzięki takiej wyprawie zbliżylibyśmy się jako rodzina, nauczyli odpowiadać na swoje wzajemne potrzeby czy pragnienia. Nauczylibyśmy się być jeszcze lepszą rodziną niż teraz

    plakat udostepniony na FB

  • Gość

    Z reguły jakoś o nic większego nie proszę na Gwiazdkę, ale w tym roku jest inaczej.W liście do Mikołaja poprosiłam o nowy telefon.Ale nie żaden Iphone, zwykły, tradycyjny telefon, nawet nie dotykowy.Taki, który będzie mi służył typowo do kontaktowania się z najbliższymi.Mój obecny ma już ponad 12 lat i z każdym dniem odmawia coraz bardziej współpracy ze mną.Ciężko będzie mi się z nim pożegnać, ale tak to już jest.To mój wymarzony prezent gwiazdkowy 🙂
    Udostępniłam na Facebooku wpis konkursowy https://www.facebook.com/profile.php?id=100003174486949

  • Beata Mioduszewska

    Mój wymarzony prezent na święta – to uśmiech moich bliskich, bo właśnie z ich radości i miłości czerpię najwięcej
    FB Beata Mioduszewska

  • Patrycja Piasecka

    Mój wymarzony prezent świąteczny to zastawa stołowa dla 16 osób. Uwielbiam gotować, spotykać się z rodziną, organizować duże rodzinne imprezy, jednak to co ,,kuleje” u mnie od początku to moje talerze, które pochodzą ,,każdy z innej parafii”. Oj tak, marzy mi się tradycyjna, z białej porcelany, iście świąteczna zastawa. Jesteśmy z mężem dobre kilka lat po ślubie, jednak zawsze nam szkoda wydać te parę stówek, tym bardziej, że znajdujemy ważniejsze wydatki, które w głównej mierze dotyczą naszych dzieci – a to nowe buty, a to szczepionki, wyprawka szkolna – wiecznie coś:) to byłby idealny prezent, który uświetniłby każdą domową okazję, podnosząc też jakość codziennych rodzinnych rytuałów. Bardzo miło byłoby zorganizować rodzinny obiad w porcelanowej oprawie, czy zjeść kameralne „śniadanie w altance” – lekki posiłek z kawą lub herbatą podaną w ogrodzie, w bielusieńkim imbryczku.:)
    P.S. Książka rewelacja pozdrawiam cieplutko
    Udostępniono publicznie na Facebooku Patrycja Piasecka

  • Alicja A

    Moim największym marzeniem jest to żeby cała rodzina się na Święta spotkała razem i żeby było tak normalnie, każdy z każdym będzie rozmawiał, śmiał się, dzieci będą się ze sobą bawiły razem, wszystko będzie jak kiedyś. Może na razie wydaje się to kompletnie nierealne, ale to byłby najpiękniejszy prezent świąteczny dla mnie !!
    udostępnione na FB

    życze wszystkim cudownej rodzinnej atmosfery świątecznej 🙂
    pozdr
    Alicja Lange

  • Marzena Kniaź

    Marzę o lampie do robienia paznokci, uwielbiam malować i jestem pewna, że wychodziłyby mi świetne wzorki! 🙂 Chciałabym bardzo aby św. Mikołaj postarał się o taki prezent dla mnie 🙂 Byłam baaardzo grzeczna 🙂 To jest prezent wymarzony a realnym prezentem jest prezent praktyczny, jaki by nie był – aby praktyczny 🙂

  • Magdalena B.

    Wymarzonym prezentem dla mnie są Święta w rodzinnej atmosferze, wspólnym spędzeniu czasu na rozmowach, kolędowaniu oraz graniu w planszówki… i jedzeniu….Szczególnie to dla mnie istotne, ponieważ te święta będą inne – Wigilię spędzę w szpitalu na dyżurze witając nowonarodzone dzieciaki. Chciałabym, aby mimo tej inności, nie straciły swojego uroku, abym doceniła to co mam jeszcze bardziej.

  • Marzena Markiewicz

    Moim największym marzeniem podczas Świąt,to wspólna Wigilia w gronie rodziny,niestety od kilku lat nasze Święta nie,są w pełni takie jak bym chciała,każdy z rodzeństwa mieszka w innym zakątku Świata,bo tak nas zmusiła sytuacja życiowa i niestety od kilku lat,nie ma możliwości,byśmy mogli się spotkać w pełni z rodziną.U mnie,to bardzo ważne,bo wychowywałam się bez ojca,a mama odeszła w młodym wieku,dlatego czas z rodzeństwem jest na wagę złota.Ten rok niestety znów nie zasiądziemy wspólnie,bo zabraknie przy nim brata,który niestety nie może sobie pozwolić na zjazd do Polski i tak,co roku coś komuś wypada,więc ja czekam i marzę o takich Świętach,kiedy w gronie całej rodziny zasiądziemy do tego wspólnego stołu i będziemy się cieszyć wspólnie Świętami.Dla mnie nie musi być prezentu pod choinką,dla mnie najważniejsze jest ciepło rodzinne podczas Świąt Bożego Narodzenia.Wesołych Świąt!!
    Udostępniam baner na moim blogu pod postami http://mmhairismylife.blogspot.de/

  • Marta Bułas

    Moim wymarzonym prezentem jest piękny kominek wraz z aromatycznymi woskami. Dlaczego akurat to? Otóż już od kilku lat bacznie przyglądam się sklepowym półkom z cudownymi podgrzewaczami oraz niezliczoną ilością kolorowych, wspaniale pachnących wosków. Brzmi świetnie prawda? 🙂 Niestety, nigdy nie miałam okazji zrobić sobie takiego małego prezentu. Zawsze wyskakiwały jakieś niespodziewane wydatki, które spychały moje małe marzenie na dalszy plan. Nie mniej jednak wciąż liczę, że może w końcu się uda, i już na te święta w moim salonie stanie stylowy kominek, roznoszący cudowne świąteczne aromaty. W końcu jaka kobieta nie chciała by mieć takiego gadżetu u siebie w domu? 🙂

    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/marta.bulas

  • Fu Zja

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=384720338530159&id=100009765885406&ref=bookmarks tutaj link do udostepnienia na fb 🙂
    Moim wymarzonym prezentem na święta jest hmm coś trochę nietypowego. Chciałabym móc zwiedzić Islandię 😀 Marzę o tym juz od dawna, no ale taka wyprawa trochę kosztuje. Najbardziej zależy mi na tym, zeby zobaczyć zorzę polarną, czyli jedno z najpiękniejszych zjawisk na naszej planecie. Oprócz tego w Islandii po prostu podoba mi się niemal nieskazona dzialalnoscia czlowieka przyroda. Jest też ciekawe miejsce o nazwie Hafnarfjordur, czyli stolica elfów 😀 Mieszkancy tego miejsca wierzą, ze zyja tam elfy w skalach, sporo mieszkancow uwaza, ze widzialo je w swoim zyciu, a jako ze ja lubie fantasy to musze to miejsce odwiedzic 😀 Mozna tam zwiedzac ich siedliska z przewodnikiem, a takze zjesc ulubione dania elfow w restauracji, jest tam tez z tego co kojarze festiwal im poswiecony 🙂 Jak dla mnie to są mega atrakcje, czuje po prostu, ze mogac tam byc bylabym bardzo szczesliwa, porobilabym wiele zdjec, filmikow, no i pozostaloby mi wiele pieknych wspomnień na cale zycie 🙂

  • Aneta Kuchmistrz

    Jako, że od jakiegoś czasu bardzo wkręciłam się w kolorowanki to idealnym prezentem pod choinkę byłby zestaw kredek bo obecnie mam ich nie wiele kolorów, a marzą mi się kredki akwarelowe.

    Ps. Gratulacje wydania książki :). Z takiej książki pod choinkę też bym się ucieszyła bo bardzo podobają mi się te twoje kosmetyczne słodkości 🙂 Pozdrawiam i udostępniam na Facebooku: https://www.facebook.com/Antenka18?pnref=story udostępnione przez: Aneta Kuchmistrz 🙂

  • Marianna

    Moim wymarzonym prezentem na te Święta byłyby kosmetyki kolorowe. Uwielbiam sztukę, również tą – makijażu. Bo makijaż to dla mnie dzieło sztuki, które tworzę każdego dnia. Na mojej twarzy wyczarowuję przepiękny obraz, z różnokolorowymi barwami, które odzwierciedlają mój nastrój, emocje. Makijaż sprawia, że mam większą pewność siebie. Budzi we mnie zmysłowość i atrakcyjność. Makijaż to dla mnie wydobycie i podkreślenie mojego Ja, mojego piękna. Dzięki niemu staję się kobietą niepowtarzalną, tak jak namalowany przez artystę obraz, bo przecież nasza twarz to niejako płótno, każdego dnia maluje na swej twarzy obraz. Udostępniłam publicznie: https://www.facebook.com/marianna.perkowska.5

  • Marta Wolniakowska

    Mój wymarzony prezent na Święta to bilet do NYC. W Stanach spędziłam wiele lat jako dziecko i pozostawiłam tam wiele przyjaciół. Rok temu udało mi się pojechać do USA po 18 latach przerwy. Była to wielka przygoda. Niestety czuję niedosyt. Teraz najchętniej bym każdego roku ponownie pojechała na Święta właśnie tam. Pozdrawiam serdecznie. Marta Wolniakowska

  • Dorota Alaba

    Duzo czasu zajęło mi wybranie JEDNEJ rzeczy, która chciałabym znaleźć pod choinka. Najpierw pomyślałam o kosmetykach własnie. Ostatnio otrzymałam próbki z Make Me Bio i jestem nimi zauroczona. Potem pomyślałam o świecach, które ubóstwiam od wielu lat. Ale to nie to. To są rzeczy, które prawdę mówiąc mogę kupić sobie sama z mniejszym lub większym wysiłkiem. Ten jeden jedyny prezent powinien być niepowtarzalny. I co wybrałam? Chciałabym żeby mój chłopak, z którym jestem już 4 lata, zdobył się na odwagę i kupił mi pierścionek. Ten jeden, najważniejszy. Ten, który da mi poczucie pewności i stabilizacji. Tak, to jest mój wymarzony prezent.
    Post udostępniłam na Facebooku: https://web.facebook.com/dorota.alaba

  • Izabela Iw

    Więc jako prezent świąteczny chciałabym dostać górę pieniędzy. Tyle ile nawet nie jestem w stanie udźwignąć. Ale też tyle, żeby starczyło mi czasu aby dać te pieniądze dzieciom, które straciły rodziców, a nawet nie mają misia żeby tę pustkę choć odrobinę wypełnić, emerytom, którzy ledwo mają na kilka dań wigilijnych, bo znowu trzeba było leki wykupić, bezdomnym, żeby mogli usiąść przy wigilijnym stole we własnym domu, rodzinom, z których los zadrwił i stracili dobytek całego życia, no i zwierzętom w schroniskach, żeby mogły ludzkim głosem przemówić…A na koniec za te wszystkie rozdane pieniądze kupiłabym coś dla siebie. Szczęście! Wesołych Świąt i pamiętajcie, że każdy z nas, choć odrobinę, ma w sobie coś ze Świętego Mikołaja. 🙂
    Opublikowane na facebooku: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1275940649094417&id=100000354817342

  • Emilia Woźniewska

    Ja chciałabym dostać dziecko , nie od bociana , nie od Mikołaja , a
    od męża . Choć jak człowiek chce to zawsze nie wychodzi , a ja
    chciałabym mieć synka , córkę już mam , cudowna dziewczynka . Wiecie bo
    rodzina jest najważniejsza , należy o nią dbać , doceniać i kochać ,
    dlatego marzę by ją powiększyć o kolejnego członka , kto wie może w
    święta się uda , w końcu to taki wyjątkowy czas radości, nadziei , łez i
    uśmiechu . Udostępniłam na facebooku
    https://www.facebook.com/emilia.wozniewska.12/posts/1142948335754277?pnref=story
    Pozdrawiam Emilia Woźniewska

  • Martyna Ludwisiak Paweł Gmerek

    Wymarzony prezent… aby wszedzie, w kazdym zakatku swiata zapanował pokój, radosc i szczescie. Abyśmy sie wzajemnie szanowali, okazywali miłośc, chec niesienia pomocy drugiemu Zwolnili tempo zycia i docenili jego piekno Prawda… brzmi banalnie… a jednak tak trudne do osiagniecia… Zdrowych Wesołych Świąt dla Wszystkich !!!
    Udostępniam na fb.

  • Sara Maj

    Moim marzeniem , najlepszym prezentem byłaby możliwość spędzenia tych świąt z całą rodzina (babcia ciocia dziadkiem – to oni mnie wychowywali) . Niestety mieszkam 500 km od rodzinnej miejscowości , tu mam dzieci , partner ma rodzinę i niestety finansowo też jesteśmy ograniczeni teraz . Nic namacalnego . Po prostu usiąść przy wigilijnym stole , połamać się opłatkiem , podzielić drobnymi prezentami 😉
    Zamieściłam link na swoim Facebooku . Sara Maj

  • Wymarzonym prezentem dla mnie byłaby kolacja wigilijna spędzona w gronie całej najbliższej rodziny, tak jak kiedyś. Tyle że z roku na rok jest nas coraz więcej i więcej i w żadnym domu nie ma tyle miejsca, by ugościć na Wigilii aż tyle osób. Widzimy się oczywiście w Święta, ale bardzo mi brakuje niektórych osób na samej wieczerzy.
    Udostępniłam baner na pasku bocznym: http://bibaba.pl/

  • Mój wymarzony prezent to podróż do Grecji, a najlepiej na Polinezję Francuską . Kocham taki spokój, ciepło, plażę, a nade wszystko piękną czystą wodę. Ten klimat przyciąga mnie od lat i wierze że kiedyś uda mi się wybrać w to miejsce z ukochaną osobą, odetchnąć, zapomnieć o problemach tego świata i chociaż raz żyć tak jakby nie było innych dookoła

    udostępnienie : https://www.facebook.com/inu.mhm/posts/1447809661925736

  • Marcelina Brewka

    Pod choinkę chciałabym podarować komuś ciepły domek z miską dobrej karmy i miękkim kocem, na którym dobrze się leżakuje caalutki dzień. Od lat marzę o przygarnięciu drugiego kota. Moja Kota miałaby towarzysza do zabaw i wylegiwania się na kaloryferach, a ja cudownego futrzastego przyjaciela, który nocą ogrzewałby moje stópki. W końcu, co dwa koty to nie jeden! 😉 W schroniskach czeka wiele świetnych zwierząt, które marzą o dobrym domu. Święta to idealna okazja, by znaleźć przyjaciela na lata. A on już tam gdzieś czeka, aż przygarniemy go do serduszka. Bo dobre prezenty to takie, które sprawiają radość więcej niż jednej osobie. W końcu po to są święta- aby robić coś dobrego! <3 Marcelina Brewka
    udostępniłam na facebooku: https://www.facebook.com/marcysia.brewka/posts/1136590083127106

  • Beata / Foxy Fanatic

    Moim wymarzonym prezentem jest możliwość podarowania domu psu. I nie mam na myśli słodkiego szczeniaczka, obwiązanego kolorową wstążeczką. Przyznaję, że nie jest to również spełnienie marzenia mojego dzieciństwa, wtedy też miałam swojego ukochanego pupila. W te święta chciałabym poznać psa szczególnego, bo takiego ze schroniska albo odebranego w ramach interwencji. Psa, któremu pokazałabym czym jest ciepły dom i pełna miska. Psa, z którym razem uczylibyśmy się czym jest zaufanie, przyjaźń, odpowiedzialność To właśnie te psy w najwspanialszy sposób potrafią okazać ufność, oddanie i bezwarunkową miłość do końca życia. Zawsze wiedziałam, że takie zwierzęta istnieją, ale nie uświadamiałam sobie ich ponurego życia. Nie mam w tej chwili jak adoptować psa (wynajmowane mieszkanie, nieobecność przez 10 godzin dziennie), dlatego chociaż finansowo wspieram schroniska i fundacje dla bezdomnych zwierząt. Dla mnie to jedna paletka cieni, dla nich miska jedzenia lub niezbędne leczenie. Do czego każdego gorąco zachęcam. I jeśli ktokolwiek przetrwał tę moją tyradę, pozwolę sobie jeszcze podpowiedzieć: nie kupuj – adoptuj!

    Link udostępniony na blogu http://foxyfanatic.blogspot.com/

  • Iwona

    Pokój na świecie oraz piękna cera 😉

    https://www.facebook.com/ivon.ka9

  • Jolanta Kamińska

    A ja bym chciała zobaczyć kogoś, móc pogadać, pouśmiechać się, być chociaż przez chwilę obok kogoś kogo już zabrakło w moim życiu. Takie mam jedno największe marzenie. Bo obok tej osoby czułam się najszczęśliwsza na świecie.

    Post udostępniłam u siebie na fb.

  • Joanna Górecka

    Idealny prezent dla mnie i dla milionów fanów GOT na świecie sprawiłby Martin wydając w końcu „Wichry Zimy” (nie uśmiercając przy tym połowy głównych bohaterów;))

    Udostępnione na fb, Joanna Górecka

  • Magdalena Hrycak

    Moim wymarzonym prezentem nie jest rzecz materialna bo najważniejsze jest szczęście, a pieniądze szczęścia nie dają, jedynie pomagają w spełnianiu marzeń i celów. Chciałabym byśmy się nie kłócili z ukochanym, mieszkamy razem, więc potrafimy się czasem posprzeczać o jakiś drobiazgi, chciałabym by wreszcie zdecydował się na ślub i dziecko, o czym marzę od dawna… 🙂

  • Anna

    Marzę o tym, aby pod choinką znaleźć voucher na cały dzień z moim mężem. Na pójście na spacer, do restauracji, do kina. Na wyłączność na 12 godzin 🙂 Pracując i wychowując wspólnie 2 dzieci z dala od rodziny jesteśmy zdani na siebie i najciężej jest wygospodarować czas dla nas. Jest to mój wymarzony prezent….

  • Kasia Szafranowicz

    Moim wymarzonym prezentem byłoby gdyby ludzie zaczęli dbać o środowisko. Żeby przestali palić śmieci, przesiedli się na rowery, prowadzili mniej konsumpcyjny tryb życia, szanowali przyrodę… Wtedy nam wszystkim żyłoby się lepiej, milej i zdrowiej 🙂

    Info o konkursie udostępniłam na FB.

  • Agnieszka Redzik

    Moim wymarzonym prezentem będzie Twoja książka. Dlatego że chcę pobawić się z córką w tworzenie tego co naturalnie piękne, zdrowe i apetyczne 😀 osobiście zjadłybyśmy wszystko a jeśli nie możemy to chociaż chcemy wąchać i szykować podarunki dla innych bo uwielbiamy robić prezenty. Może chaotycznie napisane no ale wiadomo o co nam chodzi 😀

  • Olga Sadowska

    gdybym mogła wybrać cokolwiek, wybrałabym czas, wydłużyłabym każdą dobę o 3h dla siebie, zagięcie czasoprzestrzeni, o którym nikt nie wie, w którym uczestniczę tylko ja – na czytanie książek, pisanie książki i gotowanie (choć teraz myślę, że i te 3h to byłoby za mało, ale choć moje życzenie jest nierealne to nie chcę naginać jeszcze bardziej), a czasem po prostu tylko spanie, bo nic tak nie daje siły.

    udostępniam na facebooku https://www.facebook.com/paniolga

  • balsamowo

    Ja marzę o dwóch kreskach na teście i gdyby to się w tym miesiącu udało, to zdecydowanie byłby najpiękniejszy prezent świąteczny 🙂
    Baner na blogu: http://balsamowo.blogspot.com

  • ZUZANNASTYLE

    Najcenniejszym prezentem dla mnie byłby spokój psychiczny, nie zamartwianie się co przyniesie kolejny dzień. To taki prezent którego nie można kupić ani dotknąć. Jest on ponadczasowy i prawie nieosiągalny. Mało jest dni kiedy jesteśmy spokojni.
    Wszyscy chcemy tylko rzeczy materialnych. Ja chcę żeby odrobiny wyciszenia w tym szalonym świecie sobie i wszystkim 🎁🎄💫

  • Agnieszka Winciorek

    Moim wymarzonym prezentem świątecznym jest niespodzianka. Zazwyczaj udaje się to moim bliskich i jestem niesamowicie zadowolona. Chyba znają mnie jak łyse konie. Takie prezenty są dla mnie najlepsze!
    P.S. Mikołaju pamiętaj że chciałabym nowe kolczyki! 😉

    Udostępniłam na blogu: http://www.pielegnacyjnarewolucja.pl/

  • Mariola Kiec

    Mój wymarzony świąteczny prezent to czas spędzony z moją rodziną, spędzony na wspólnych przygotowaniach, grach planszowych rozmowach o wszystkim i o niczym, spacerach – po prostu bycie razem. To dla mnie bardzo ważne ponieważ mój mąż ma pracę związaną z ciągłymi wyjazdami i każde chwile które spędzamy razem i możemy po prostu zwolnić, są dla nas bardzo ważne

  • Agnieszka

    Przez ostatnie kilka miesięcy w dość niesprzyjających warunkach bez żadnej diety, morderczych treningów itd., schudłam 25 kg! Absolutnie mnie to nie cieszy, bo nie dość, że wyglądam jak chudy pisklak:-(, to ciągle marznę. Podobno zaradzić mogą tu gęsie pióra! Ale spokojnie nie mam sumienia dopaść jakiegoś gąsiora i go oskubać z piórek;-), dlatego wolałabym już gotowy produkt. Marzy mi się dostać w prezencie świątecznym profesjonalną kurtkę z gęsich piór, w której podobno nawet alpinistom jest zawsze ciepło! Mam nadzieję, że dzięki niej nie będę już trzęsła się, jak karp w galarecie, kiedy tylko wyjdę z domu.

    Wybrałam opcję udostępnienia informacji o konkursie na FB.

  • W. Ku

    Idealnym prezentem dla mnie byłby bilet do jakiegoś ciepłego, pięknego miejsca. Uwielbiam podróżować! Kocham zwiedzać, szukać nowych miejsc, poznawać inną kulturę, obserwować i cieszyć się chwilą. Jestem też ciepłolubna, co zdecydowanie przeszkadza zimą, więc wyjazd gdzieś, gdzie jest ciepło, byłby niesamowicie przyjemny. Właściwie… nawet jeśli bilet byłby do zimnego kraju, to też bym chętnie pojechała! Zorzą polarną nie pogardzę 😉
    udostępniłam na fb jako Wenesa Kubaczyńska

  • Justyna Wojciechowska

    By pierwszy raz w życiu, choć skromna i mała,
    choinka kaukaska nam pięknie pachniała.
    By każda z bliskich memu sercu osób
    mogła odpocząć na swój własny sposób.
    By potrawy świąteczne były pyszne jak co roku,
    a wi-fi wszystkim padło – no i święty spokój!
    Byśmy się mogli sobą tak zwyczajnie nacieszyć,
    wspominać, żartować, jak to było kiedyś…
    Byśmy byli sobą, naturalni, prawdziwi,
    nie musieli udawać nikogo przed nikim.
    By każdy dotrzymywał złożonych obietnic,
    a na co dzień potrafił to, co dobre docenić.
    By tato żartował, a mama się śmiała,
    gdy pierwsza gwiazdka będzie jaśniała.
    By brat z narzeczoną zdradzili datę ślubu,
    a ja i mój kochany doczekali się cudu…
    I mogę wymieniać kolejne marzenia,
    a wszystkie są za darmo i każde do spełnienia.

    Radosnych Świąt dla wszystkich 🙂

    Post udostępniłam na FB: https://web.facebook.com/justynazdomuwojciechowska

  • najlepszym prezentem są oczywiście…kosmetyki, a że nie stosowałam jeszcze żadnego z przedstawionych to chętnie wygram jeden ze 145
    udostępniłam na Facebooku https://www.facebook.com/joannajoank

  • Magdalena Nowosad

    „Gniew rani ciało, kłamstwo duszę”. Od zawsze marzył mi
    się wykrywacz kłamstw. By rozwiały się wszystkie moje wątpliwości, bym ślepo
    nie ufała każdej napotkanej osobie. Sprawdziłabym wiarygodność swoich
    pracowników, czy nie są z tych co prawdę upiększają. Chętnie dowiem się także,
    czy comiesięczna „delegacja” faktycznie nią jest:) Pozdrawiam! PS. Udostępniłam na facebooku 🙂

  • Agnieszka Marciniak

    Marzę o voucherze do SPA, ale przypuszczam, że żaden z Mikołajów mi go teraz nie da. Dlatego na razie marzenia modyfikuję i na domowym SPA się koncentruję 😉 Dla wspaniałego relaksu duszy i ciała świeca do masażu bardzo by mi się przydała. Dzięki takiemu prezentowi mogłabym się odprężyć wielce w swojej małej, niepozornej i cichej łazience.

    Udostępniłam na fb.
    Marciniak Agnieszka

  • Boza Krufka

    Moim wymarzonym prezentem jest aby doba miała więcej niż 24 godziny (to tak w marzeniach) a bardziej realne wygrać od Pani lilinatura.pl jeden z zestawów Sylveco-taki w którym jest mój ulubiony i najlepszy na świecie lipowy płyn micelarny.A nawet jakbym wygrała AŻ/tylko płyn lipowy micelarny też było by spełnieniem marzenia 🙂 Udostępniłam na facebooku 🙂 Dorota…

  • Paulina Świątek

    Przyznam szczerze, że nadal jestem w ciężkim szoku ogromu firm … kropla w morzu tfuuu co ja gadam w ocenie ! w dużej większości nie znanych mi w ogóle … długo siedziałam nad przeglądaniem ofert i czytaniu na ich temat … w miarę możliwości polubiłam na fb i ig … chce być na bieżąco z tymi nowościami ! Bo bardzo mnie zaciekawiły … 🙂

    Udostępniłam konkurs publicznie na fb …

    Ale wróćmy do świątecznego marzenia ? może nie zaświecę tu jakimiś udziwnieniami czy zachciankami, ale mi zależy najbardziej na zdrowiu mojej rodzinki, żeby zawsze dopisało i byśmy mogli cieszyć się sobą jak najdłużej <3 i nic więcej do szczecią nie jest potrzebne … reszta to kwestia podejścia i rozłożenia w czasie …

    Przy okazji życzę Wszystkim żeby znaleźli w życiu to co szukają, pragną … wystarczy uwierzyć, a reszta przyjdzie z czasem sama … 😉

  • Anna G.

    Moim wymarzonym prezentem na ten świąteczny czas jest pragnienie doświadczenia cudu narodzin Miłości, która urodziła się w betlejemskiej szopce. Bo ta Miłość mam nadzieję, że pomoże odrodzić się bliskości, jedności, czułości w moim małżeństwie, które ostatnimi czasy strasznie się przykurzyło codziennością, rutyną, obowiązkami…a przecież Miłość ma tylko sens!
    ps. Udostępniłam na Fb męża Marcina:) (swojego nie posiadam)

  • kiviann

    Na Święta chciałabym dostać bilet na Orange Warsaw Festival 2017 ponieważ gra na nim mój jeden z ulubionych zespołów Imagine Dragons! 😀 Grają świetna muzykę i polecam ten zespół każdemu kto lubi czasem trochę nostalgii ale i szaleństwa
    Jeden z lepszych kawałków: https://www.youtube.com/watch?v=Q6zqH6qKaTU

  • Patrycja Zawierucha

    Dzisiaj wyglądając przez okno widzę piękny biały widok 🙂 Moim największym świątecznym prezentem będzie, gdy ten piękny widok będzie towarzyszył nam w trakcie świąt 🙂 Niech święta będą śnieżne, ponieważ nie ma nic lepszego 🙂

  • Panna Migotka

    Może to banalne, ale moi wymarzonym świątecznym prezentem byłoby spotkanie z całą moją kochaną rodziną [ah, jak ja uwielbiam tych ludzi! 🙂 ] Kuzynostwo założyło już swoje rodziny przez co niestety ciężko spotkać się nam wszyscy razem jak za dawnych czasów 🙂 Oby w tym roku się udało bo atmosfera naszych rodzinnych spotkań jest bezcenna 🙂

    Udostępnione przez fb: https://www.facebook.com/adrianna.kocjan.3/posts/1327165543995154

  • Olga Czapla

    Witam. Choć mam już swoje lata bardzo bym się ucieszyła, gdybym pod choinką znalazła prezent .

    Marzy mi się nowy portfel, bo mój stary niestety się rozpada. Wciąż gubię drobne pieniądze… Strasznie mnie to denerwuje. Próbowałam go zreperować, gdyż mam do niego sentyment. Dostałam go od babci, której już nie ma z nami…

    Niestety muszę go wymienić na nowy . Może Mikołaj o mnie nie zapomni i zostawi mi skromny prezent w postaci portfela . To właśnie mój wymarzony prezent!

    Korzystając z okazji życzę zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia 🙂

    * Post konkursowy udostępniłam na profilu FB – https://www.facebook.com/olga.czapla.5

    Pozdrawiam 🙂

  • Agnieszka Celińska

    Czytam, czytam i zastanawiam się, jakiej odpowiedzi udzielić, aby się wyróżniała od innych i nie była banalna… Cóż, dużo rzeczy bym chciała, ale lepiej BYĆ niż mieć. Najważniejsze rzeczy są za darmo: miłość, przyjaźń, sen, przytulanie, uśmiech dziecka, chwila relaksu, praca marzeń, która jest pasją 🙂 Materializm to marność, przeminie 😉 W tym roku chciałabym dostać niezwykły prezent – taki, którego się nie kupi, nie otrzymuje się go na życzenie i nie każdy może – ale warto, bo jest CUDEM. Chciałabym w 2017 roku urodzić mojej Córce zdrowe rodzeństwo. Moja pierwsza ciąża była wg lekarzy cudem. Ja, z Hashimoto, PCOS i zespołem Turnera naturalnie zaszłam w ciążę, w miarę donosiłam (do 38 tc.) i również naturalnie urodziłam zdrowe dziecko. Wielu lekarzy skazywało nas na in vitro, a jednak, Bóg miał inne plany 😉 Teraz prawie 2 lata po porodzie jesteśmy gotowi na kolejne dziecko i bardzo go pragniemy 🙂 Od „swojej” doktor, która prowadziła poprzednią ciążę, usłyszałam, że tamta ciąża to „wypadek przy pracy” i ona nie rokuje, nie podejmuje się leczenia. Zmieniłam więc lekarza i dalej się staramy. Jedno dziecko straciliśmy, mamy Aniołka w niebie. Bardzo byśmy się ucieszyli najpierw z pozytywnego testu ciążowego, ponad 20 dni podwyższonej temperatury, usg potwierdzającego prawidłowy rozwój ciąży, a nawet mdłości – bo one właśnie świadczą, że dziecko jest zdrowe 🙂

    Udostępnienie posta konkursowego https://www.facebook.com/agnieszka.celinska.2

    Agnieszka Celińska

  • Justyna Trela

    Mam wrażenie, że jeszcze przed urodzeniem tańczyłam mamie w brzuszku, bo mam już trochę lat za sobą, a dalej uwielbiam pląsać jak rusałka! Obecnie tańczę modern jazz, jednak coś ciągnie mnie w stronę Latino…
    Mam takie marzenie, właśnie z tą moją ochotą związane.
    Chciałabym karnet na tańce typu Salsa i Rumba. Uwielbiam tę energię, styl sam w sobie i piękny przekaz ruchów na parkiecie. Cudowne buty na obcasie, powiewająca spódnica i klasa sama w sobie *.*
    Kto raz spróbował tańca Latino, ten nie zapomni o nim na długo. U mnie tak właśnie jest.
    Miałam okazję raz, byłam, poczułam to na własnej skórze i spać po nocach nie mogę.
    Wejść w Nowy Rok z nową/kolejną motywacją taneczną.
    Dla tancerza to szczyt marzeń. <3

    udostępniłam na facebooku https://www.facebook.com/justyna.trela.77
    Pssst. Mikołaju już wiem gdzie takie kursy są, dogadamy się!

  • Barbara Skucha

    Chciałabym dać swojemu ukochanemu morze bezgranicznej miłości, rodzinie i najbliższym okazać zrozumienie i umieć żyć w całkowitej harmonii, przyjaciołom okazać pełne zaufanie i wszystkich wokół obdarzać garściami radości. Jeśli tego dokonam to będzie najpiękniejszy prezent pod choinkę, bo od wszystkich otrzymam to samo i będę mogła przeżyć cudowne, radosne święta. Udostępniłam przez Facebook: Barbara Skucha

  • Monika Łentek

    Dostałam, a właściwie dostaliśmy – ja i mój chłopak – najpiękniejszy, najbardziej wyczekiwany, wypracowany własnymi dłońmi prezent – klucze do mieszkania. Teraz, kiedy tu jestem, doceniam nasze starania i trud jeszcze bardziej, dlatego wymarzonym prezentem (nie tylko) na Gwiazdkę jest to, aby właśnie w tym naszym mieszkaniu zawsze panował spokój, harmonia, miłość, aby była to nasza mała, bezpieczna przystań. Grudzień to taki magiczny miesiąc… zbliżają się Święta.. kończy się rok.. Rozglądamy się za kolorowymi prezentami.. wciąż za czymś biegniemy…
    Dla mnie najpiękniejszy prezent to czas z rodziną.. czas w którym możemy się spotkać, porozmawiać, być razem. W te Święta pragnę być po prostu Szczęśliwa w moim nowym domu z moją Rodziną.

    Udostępniam publicznie przez Facebook.

  • Barbara P.

    Chyba się starzeję, bo Święta Bożego Narodzenia nie są dla mnie pretekstem do otrzymania wymarzonego prezentu. Przynajmniej materialnego. Stałam się sentymentalna, bardziej się dla mnie liczy atmosfera, oprawa, wspólnie spędzony z bliskimi czas…Niemniej jedna rzecz mi się marzy. Magiczna. Taka szkatułka, do której można zaglądnąć i zobaczyć wybrany moment z życia. Jak nic w pierwszym odruchu podpatrzyłabym nasze rodzinne Wigilie sprzed lat. Jeszcze z Dziadkami, kuzynostwem, rozgrzanym węglem piecem i mnóstwem śniegu za oknem 🙂

  • Joanna Joanna

    Od niemal 3 lat jestem mamą i mój cały świat jest podporządkowany tej małej, słodkiej, śmiesznej, czasem rozwrzeszczanej i marudzącej istocie😉 Moim marzeniem jest Bruno Mars….No dobra,może niekoniecznie on, ale posłuchanie go na żywo w maju przyszlego roku na koncercie w Krakowie. Bilet na to wydarzenie spowodowałby eksplozję szczęścia w mojej głowie! O tak, to mój wymarzony prezent😀 Udostępnione na fb jako Joanna Gorecka

  • Monika Ciastek

    Mam dość nietuzinkowe marzenie jak na płeć piękną.:) Uwielbiam jeździć autem, czuję się w nim jak ryba w wodzie, sprawia mi to ogromną przyjemność. Chciałabym jednak pójść krok dalej i dostać karnet na tor samochodowy. Marzą mi się ostre wiraże, gaz do dechy i strzał adrenaliny. Oczywiście pod kontrolą kogoś bardziej doświadczonego. Może odkryłabym w sobie zalążek zawodowcy? Kto wie 🙂
    Udostępniam: https://www.facebook.com/monika.ciastek.5?fref=ts

  • Paulina Karolina Krupop

    Ja szczerze mówiąc nie przepadam za drogimi prezentami ,osobiście uważam, że większa frajda jest jak się dostanie dużo drobiazgów wtedy jest więcej zabawy z otwieraniem prezentów i z większej liczby rzeczy można się cieszyć 🙂 Lubię taki mix prezentów typu: mydełko glicerynowe , pachnący balsam lub peeling do ciała , kolczyki ,szminka ,wisiorek ,książka itp.Jeśli liczyć promocje, to można jak najbardziej dodatkowo się bawić w wynajdowanie różnych sprzętów po taniości 🙂 Marzy mi się też wycieczka, podróż, spływ,coś co podnosi adrenalinę! To są dobre prezenty aczkolwiek drogie. A tak poza tym życzę sobie na prezent w tym roku szczęścia dla mnie i tych których kocham i odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości 🙂

  • Paulina Karolina Krupop

    Ja szczerze mówiąc nie przepadam za drogimi prezentami ,osobiście uważam, że większa frajda jest jak się dostanie dużo drobiazgów wtedy jest więcej zabawy z otwieraniem prezentów i z większej liczby rzeczy można się cieszyć 🙂 Lubię taki mix prezentów typu: mydełko glicerynowe , pachnący balsam lub peeling do ciała , kolczyki ,szminka ,wisiorek ,książka itp.Jeśli liczyć promocje, to można jak najbardziej dodatkowo się bawić w wynajdowanie różnych sprzętów po taniości 🙂 Marzy mi się też wycieczka, podróż, spływ,coś co podnosi adrenalinę! To są dobre prezenty aczkolwiek drogie. A tak poza tym życzę sobie na prezent w tym roku szczęścia dla mnie i tych których kocham i odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości 🙂

  • mrkrzyh

    Ja chciałbym tylko odrobinę normalności.
    Chciałbym żyć w normalnym kraju, gdzie nikt nie będzie mi mówił z kim, kiedy i jak mam spać.
    Gdzie moja partnerka będzie mogła rodzić kiedy i w jakich warunkach będzie chciała.
    Gdzie na straży prawa stoją policjanci i sędziowie, a nie politycy.
    Gdzie nikt nie będzie mi mówił w co i jak mam wierzyć.
    Gdzie o awansie nie decyduje sympatia do danej partii, wyznanie czy znajomości; a jedynie kwalifikacje.
    Gdzie będę mógł protestować gdzie, kiedy i przeciw czemu będę chciał.
    Gdzie czarne jest czarne, a białe jest białe.
    Gdzie będę mógł być sobą, żyć według własnych zasad i tak jak chcę.

    Udostępniam: https://www.facebook.com/krzysztof.sorokon

  • Sovillian

    W tym roku, po raz pierwszy w moim życiu, nie ma żadnej materialnej rzeczy o której marzę, także moim wymarzonym prezentem byłoby spędzenie świąt oczami dziecka. Gdzie czuło się magię. Gdzie praktycznie każde święta były białe. Gdzie cieszyło się z każdej rzeczy związanej ze świętami. Gdzie pomoc w przygotowywaniu się do świąt była tylko dodatkiem, a nie obowiązkiem. Gdzie ciasto było ciastem, a nie zgubnymi kaloriami. Gdzie oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę było czymś wspaniałym. A ubieranie choinki przypomnieniem, że Wigilia jest tuż, tuż.
    Tak, najwspanialszym prezentem jaki mogłabym dostać, byłoby przeżyć święta tak jak przeżywa je dziecko. 🙂

    Udostępnione na Facebook’u jako: Natalia Strzałkowska

  • Czarna Kawa

    Udostępniam baner: pasek boczny bloga kreconowlosaa.blogspot.com
    Mój wymarzony prezent? Jest trochę magiczny… Chciałabym móc chociaż jeszcze jeden raz przeżyć święta jako dziecko… Bez całego przejmowania się tym, czy jest coś ugotowane, czy prezenty kupione, czy jest góra jedzenia w lodówce, czy czasem nie zabraknie masła, bo sklepy pozamykane. Chciałabym móc być znów ponad tym wszystkim, bujać w obłokach, poczuć samą magię świąt, bez całej współczesnej otoczki… Zdecydowanie za mało doceniałam ten czas jako szkrab…

    Pozdrawiam – Edyta Sosna „Czarna Kawa”

  • Martyna

    Uwielbiam dostawać prezenty, uwielbiam niespodzianki! Uwielbiam robić prezenty innym, zawsze trafiam ☺ marzeń mam wiele, ale powoli do nich dążę! Bo wszystko jest na wyciągnięcie ręki!
    Całuje i życzę Wesołych Świąt! ❤

    Udostepniam na Facebook.

  • Martyna

    Uwielbiam dostawać prezenty, uwielbiam niespodzianki! Uwielbiam robić prezenty innym, zawsze trafiam ☺co kolwiek bym dostała, będę się cieszyć, bo przecież nowe rzeczy trzeba testować 🙂 Marzeń mam wiele, ale powoli do nich dążę! Bo wszystko jest na wyciągnięcie ręki!

    Całuje i życzę Wesołych Świąt! ❤

    Udostepniam na Facebook.

  • Edyta Jurkowska

    Tegoroczne marzenie?Być czyimś spełnieniem marzeń 🙂

    Udostępniam na FB jako Edyta Jurkowska

  • Ewelina Kudela

    Hey there:) and Marry Xmas! For me the best gift would be a 2day voucher to Venice, because I’ve never been there and it’s always been my dream to visit this charming place, especially now that Italy has been recently struck with natural diseasters, such as earthquakes, and Venice itself is predicted to disappear soon 🙁 That’s why I wish I got this chance to sample the place before it actually vanishes.

  • Beata Anna Bratek

    ja wymarzyłam sobie kosmetyki jak najbardziej blisko natury .. dla mojej cery idealne,dla mojego ciała naturalną osłoną przez cały rok,szczególnie teraz kiedy moja skóra jest sucha i zmęczona a włosy straciły blask .. taki zestaw to Herbaya .. tym zestawem podzieliłabym się z moją mamą i babcią

  • Twórcze Wytwory

    Ja mam marzenie niematerialne – chciałabym aby w końcu udało mi się zrobić krem idealny! Jak na razie niestety się rozwarstwia i wychodzi twardy, ale się nie poddaję. W końcu praktyka czyni mistrza 🙂 Na pewno w mojej domowej produkcji kosmetyków pomogłaby mi Twoja książka! Post konkursowy linkuję na blogu http://mana-j.blogspot.com

  • Kindka

    Wszyscy od Mikołaja chcą prezenty mieć w cenie,

    a ja pragnę by spełnił jedno moje życzenie,

    aby miłość pałała w sercach ludzi na świecie,

    w każdym kraju i mieście, w każdej gminie, powiecie.

    W każdym domu rodzinnym tata kochałby mamę,

    dzieci małe czy duże nigdy nie byłby same.

    Każdy chory, cierpiący, miałby obok bliskiego,

    każdy blady i smutny dostałby coś słodkiego.

    Niemiec Żyda by kochał i dobrocią go
    darzył,

    no a o zabijaniu nikt by nawet nie marzył.

    Kobiet by nie gwałcono, choćby każdy był wolny,

    bo tylko do miłości człowiek byłby wszak zdolny.

    O nic już Mikołaja nie musiałabym prosić,

    bo w miłości by łatwiej było trud życia znosić.

    Gdyby jeden drugiemu pomógł w trzecim czy czwartym,

    wszyscy by byli braćmi, świat zespołem był zwartym.

    Informacja o konkursie udostępniona przez facebook: https://www.facebook.com/kinga.czerwinska/posts/1381009111932716?theater

    Kinga Czerwińska

  • Tasika

    Wymarzony prezent? Jest ich tyle…Te,
    na które do końca nie mamy wpływu np. zdrowie, szczęście,
    powodzenie w codziennych, słońca nawet zimą. Później lista
    materialnych…och, co by się nie chciało: nowy zegarek, zabawki
    dla małej córeczki, ekspres do kawy, pieniądze na remont, buty,
    torebka, można wymieniać bez końca. Jednak tak naprawdę jedyny
    prezent jaki mi się marzy to brak przemocy, szczególnie dla
    zupełnie bezbronnych dzieci. Chciałabym, aby był taki ktoś, taka
    moc, która sprawiałaby, że żadna istota na ziemi nie doznałaby
    przemocy, znieważania, braku szacunku. Chciałbym otrzymać pudełko
    z dobrem. Kiedy otworzyłabym je dobro i miłość opanowałyby
    świat. Dzieci wychowywały się w spokoju, poczuciu bezpieczeństwa
    oraz miłości. Ludzie zrozumieli, że zło i agresja wraca z
    potworną mocą atakując często bezbronnych. Tak, zdecydowanie
    jedynym prezentem, który tak naprawdę byłby wymarzonym, to po
    prostu dobro dookoła mnie i wszędzie na świecie.
    Boże Narodzenie to czas cudów, więc
    warto marzyć i wierzyć. Świat zaskakuje na codziennie, może w
    końcu będzie to naprawdę pozytywna niespodzianka.

    Udostępnione przez FB: https://www.facebook.com/natalia.tasikalech

  • Beata Korpecka

    A ja marzę o prezencie w postaci dziadka i siostry.Mój dziadek i siostra mieszkają zagranicą i niestety przez prywatne sprawy nie mogą być z nami już 3 rok na Święta.Chciałabym by w ten magiczny wieczór jakim jest Wigilia w drzwiach pojawili się oni-moi kochani bliscy.Nie ma Pani pojęcia,jak bardzo bym się ucieszyła,z radości pewnie popłakała.Bez nich w Święta jest smutno,uwielbiam spędzać ten czas w komplecie.Cudownie byłoby jakby moje marzenie się spełniło i w te Święta bylibyśmy w komplecie-Oni byli najlepszym prezentem ever <3

    https://www.facebook.com/beata.korpecka/posts/10211439201599921?pnref=story tu udostępniam 🙂

    Wesołych Świąt

  • Anna Vel Pyra

    Moim największym marzeniem, najlepszym prezentem jest spełnienie wszystkich dawnych, teraźniejszych i przyszłych marzeń. Pozdrowienia dla wszystkich czytelniczek. ☺

  • Anna Vel Pyra

    Moim największym marzeniem / prezentem będzie spełnienie dawnych,teraźniejszych I przyszłych marzeń. Pozdrowienia dla wszystkich czytelniczek. ☺ https://facebook.com/annavelpyra

  • Kami Mar

    …może mało skromne to życzenie do Mikołaja, ale marzę o podróży do Tybetu.
    Od kilku lat zafascynowana jestem Tybetem na tyle, że chciałabym tam spędzić miesiąc, dwa a najlepiej rok – a wszystko po to, aby szczególowo poznać tajemnice reinkarnacji i tybetańskiej kuchni, zwiedzić buddyjskie klasztory, a także móc zachwycać się kolorowymi chorągiewkami na wietrze…

    udostepniłam tu: https://www.facebook.com/kamilla.margas

  • Mój wymarzony świąteczny prezent to ciepły szlafrok, taki turbo miękki i z kapturkiem i kieszonkami. Cały puszysty i cieplutki. Poza tym miękkie kapcioszki i wieeeelki kubek, taki który pomieści litrę herbaty, gorącej czekolady lub grzanego wina 😀
    Marzy mi się na święta miękkość i ciepło, taki mały zestaw, który umila wieczory zimowe 🙂 Nie marzą mi się jakieś górnolotne rzeczy. Po prostu coś miękkiego, co wpasowało by się w mój tryb wieczorów z kotką na kolanach 😀

    Udostępniłam baner na swoim blogu (po stronie prawej): https://green-clear-mind.blogspot.com/
    Dominika Kozak – Druidka 🙂

  • Barbara Miecznikowska

    Moim wymarzonym prezentem jest –

    Zestaw Biolaven na dzień. W zestawie jest płyn micelarny, który używam każdego dnia wieczorem, rano używam kremu.Jestem w okresie menopauzalnym i poszukuje idealnych kosmetyków do pielęgnacji cery, która w tym okresie traci swą jędrność.Chce zachować młody wygląd na długie lata,ponieważ jestem zadbaną , aktywną zawodowo kobietą.Wpis o konkursie udostępniłam na Facebooku.Pozdrawiam i życzę radosnych Świąt 🙂

  • Monika

    Moim wymarzonym prezentem jest jakaś romantyczna podróż np. do Paryża z mężem. Ale również moje serce się raduje z drobnych rzeczy takie jak laurki od dzieci czy czekolada lub poprostu buziak i przytulasek. Udostępniam na fb.

  • Monika Brendel

    Gdyby mój
    worek z marzeniami nagle się rozsypał,

    Pewnie był
    by z tego niezły przypał!

    Lecz tylko
    jeden spełnienia pod choinką oczekuje,

    Kto spełnić
    je więc spróbuje ?

    Święta
    srebrzyście od pragnień się mienią,

    Więc pewnie
    mój wizerunek odmienią!

    Bo lubię
    pięknem się otaczać,

    I tak z
    podniesioną głową w aurę Świąt wkraczać.

    Zatem mój
    prezent kreatywność rozwija,

    Od odważnych
    prób, eksperymentów się nie kiwa,

    Gdyż me
    powieki elegancją pokrywa.

    I to wewnętrzne
    piękno we mnie wydobywa…

    O paletce
    cieni od dawna marzę,

    Lecz wybór
    dokładnie warzę,

    Gdyż zaufaniem
    tylko Lili Lolo darzę!

    Wiem, że tym
    prezentem nigdy się nie sparzę!

    Lecz nowe
    pomysły z tej paletki wynurzę.

    Tak bardzo
    pragnę mieć ją pod choinką.

    Przywitam ją
    swą uradowaną minką.

    Więc czy
    pomożesz do Gwiazdki mi sięgnąć,

    I nowych
    wrażeń w makijażu zasięgnąć ?

  • Monika K.

    Mój wymarzony świąteczny prezent nie ma pieniężnej wartości, kształtu, koloru czy jakiejkolwiek materialnej postaci. Nazywa się on MOTYWACJA, by wreszcie ruszyć swój „odwłok” z kanapy i zacząć gubić nabyte podczas ciąży kilogramy. Bo sama – choć intensywna – opieka nad maleństwem i chęci to za mało, co już teraz z perspektywy czasu wiem.
    Również i skóra domaga się większej dawki uwagi oraz odpowiedniej pielęgnacji, także z miłą chęcią biorę udział i mocno zaciskam kciuki 🙂
    Info o konkursie udostępniłam na swoim profilu facebookowym.

  • Barbara Tołłoczko

    Marzy mi się otrzymać pod choinkę lornetkę! Od kilku lat mieszkam na wsi, wśród
    wzgórz i łąk. Przyroda i widoki wokół są przepiękne. Z okna sypialni zdarza mi
    się, niestety z daleka, widzieć sarny, które gdzieś w okolicy mają swoje
    legowisko. Spacerując po okolicznych polach widzę czasem jak szybko przemknie
    zając, przeleci nad głową ciekawy ptak. Ze wzgórza w pobliżu roztacza się
    piękny widok na góry, a przy dobrej pogodzie widzę też miasto i jezioro.
    Chciałabym móc te wspaniałe rzeczy obserwować z bliska, a zwierzątka z ukrycia,
    aby ich nie przestraszyć i nie wypłoszyć.

    Udostępniłam konkurs na Fb, Barbara Tołłoczko

  • Bogusia Sendorek

    Bon do sklepu BliskoNatury.pl o wartości 150 zł.Lubię ten sklep mam go blisko i często robię tam zakupy.Za bonika kupię sobie kosmetyki do włosów,ciała,twarzy.Chociaż troszkę się rozmarzę i sobie pogwarze.Posta na Facebooku udostępniony że Lili rozdaje takie cuda

  • wlazlus

    Jest taki jeden facet, którego wizja świątecznych przygotowań zaczyna się od wylizywania miski po surowym cieście czekoladowym, trwa gdy imituje zespół Wham! śpiewając piosenkę Last Christmas – tańcząc z dziećmi po środku salonu i kończy się na podjadaniu z patelni smażonej ryby i galaretki z lodówki. To właśnie mój mąż. A ja się pytam co z zakupowaniem, sprzątaniem, dekorowaniem, gotowaniem, ozdabianiem i każdym innym – aniem? 🙂 Zatem moim wymarzonym prezentem w te święta jest zamiana miejsc! Gdy ja tym razem będę skupiała się tylko na tym, by pięknie wyglądać i ładnie pachnieć – on z olejem na koszuli, kipiącym barszczem, kurzem na rękach i potarganymi włosami zadba, by tegoroczne święta były wyjątkowe. To się nazywa prawdziwy pomocnik Świętego Mikołaja! A jako prezent za trudy i męki, zestaw od LiliNatura mąż dostanie, by zakończyć swe udręki 🙂 udostępniłam przez fb.

    https://www.facebook.com/joanna.wu.1238292/posts/1804226809842060?pnref=story

  • Kasia Kot

    A ja bym chciała dostać od Mikołaja trochę więcej motywacji do działania. Mam 25 lat i ogromną potrzebę spełniania się, jednak często do wielu rzeczy brak mi właśnie motywacji: do napisania pracy magisterskiej, do regularnych ćwiczeń na siłowni, do szlifowania swojego angielskiego, który w mojej „branży” jest niezbędny, do trzymania zdrowej (a nie czekoladowej) diety… Motywacja to jeden z tych elementów, który napędza nasze życie, coś co każe nam przestać planować, a każe zacząć realizować te plany… Byłoby pięknie, gdyby w tym roku Mikołaj w swoim wielkim worku znalazł dla mnie trochę więcej sposobów na osiągnięcie wyznaczonych celów i spełnienie marzeń, a zdecydowanie mniej powodów, że „nie da się”…

    Udostępniłam post na Facebooku: https://www.facebook.com/kaskosek/posts/1757106554612354?pnref=story 🙂

  • Aleksandra Kurta

    Marzę o kolczykach ślicznych, takich jak u Lili – magicznych 😉 Bo to jedyna biżuteria jaką akceptuję, dlatego nią też często rotuję. Więc nowych kolczyków para, zawsze będzie u mnie mile widziana 😉 Kolczyków mogłabym mieć tyle, ile dni w roku, gdyż one nadają kobiecie niesamowitego uroku.

  • Wiesz, Lili, co mi się marzy? Marzy mi się porządna, drewniana forma do mydła i krajalnica. Mydlę od jakiegoś czasu, szukam idealnych połączeń olejów i maseł, idealnych połączeń olejków eterycznych i naturalnych barwników – takie, co nie tylko będą ładnie pachnieć, czy wyglądać po zmieszaniu; takie, co zostaną w mydle po leżakowaniu – czysta magia! A o ileż magiczniej będzie, gdy kostki będą równo przycięte, gdy żadna ilość powstałej jednorazowej, wyjątkowej cudowności nie będzie się marnować przy wyrównywaniu krawędzi… Już widzę te uśmiechnięte buźki, na widok moich nowych kostek. A wiesz co? Mój kochany Gwiazdor-Tosiek złota rączka już mi taki zestaw pod choinkę obiecał! Teraz już tylko wyczekać jakoś do świąt 🙂
    Życzę wszystkim, by i ich wymarzone prezenty znalazły się pod choinką, jak mój! Ślę buziaki :*

    Udostępnione na FB, jako Jaskółcze Ziele: https://www.facebook.com/JaskolczeZiele/posts/1202102009855094?notif_t=like&notif_id=1481232082841305

  • Justyna ślusarczyk

    Mój wymarzony prezent to tylko mój mąż i ja. Rano sniadanie w łóżku posłodzone szczerym usmiechem i gorącym pocałunkiem. Pakujemy stroje kąpielowe i mąż zabiera mnie do SPa , gdzie zmysłowy masaż aromatyczną swiecą ukoi nasze zmysły i zadziała odprężająco na ciało. Cudowne doznania pozwalają nam na relaks z nutką tajemniczosci.

  • Ania

    Tak się zastanawiałam co jest moim wymarzonym prezentem, dużo rzeczy bym chciała raczej zrobić niż mieć. Dlatego coś pośredniego pomiędzy zdobyć i mieć: podróż poślubna. Ślub organizowaliśmy na ostatku czasu, a że sami za niego płaciliśmy nie mieliśmy już pieniędzy na podróż poślubną, zostawiliśmy otwarty temat na przyszły rok. Marzy mi się wyjazd w góry, w zimie, pełno białego śniegu, tak do kolan. Puste szlaki, bez turystów, a wieczorem gorąca herbata w schronisku. Cisza, spokój, czas i my razem 🙂

    Życzę Ci radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wszystkim pozostałym na stronie również!
    udostępniłam post na fb: https://web.facebook.com/ksiezniczkania/posts/1042871525835730

  • Joanna Pliszka

    Jako pełnoetatowa mama i żona jestem dla mych bliskich zawsze, wszędzie i jeszcze więcej! Jestem gdy Oluś w tym właśnie momencie musi pokazać mi po raz setny swoją kolekcję resoraków, gdy Tosi lalka organizuje przyjęcie i gdy Marcin jest chory -a dobrze wiemy jak wygląda przeziębiony facet – jakby przejechała po nim ciężarówka 😛 Tak więc widzicie, że czasu dla siebie mam ile kot napłakał – a jest to bardzo mało emocjonalny kot 🙂 Dlatego choć odrobinka więcej czasu to już coś – nie wspominając o jeszcze większej jego ilości. Zatem w te Święta życzę sobie by wydłużyć dobę 🙂 Tak, bym mogła spełniać marzenia (Grand Canyon – here I come!), odwiedzić wszystkich znajomych i całą rodzinę, którą przekładam z tygodnia na tydzień, wylegiwałać się w łóżku od rana do nocy objadając popcornem i oglądając piętrzące się od dawien dawna na komputerze filmy i spędzić czas z najbliższymi, bo umyka mi tyle ważnych momentów, że aż ciężko je zliczyć. Parę minut wyskrobałabym też dla samej siebie, bo życie ucieka mi przez palce i pędzi szybciej niż Struś Pędziwiatr, ach!

    udostępniłam na fb: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=359740811057949&id=100010660981532&pnref=story

  • Małgorzata Korniluk

    Nie mam wygórowanych życzeń ani marzeń.. Wystarczył by mi od Mikołaja choćby woreczek z odrobiną zdrówka, tylko tyle albo aż tyle, bo zdrówko to „towar” nie do zdobycia , bezcenny 🙂 Ale ucieszyłabym się również z jakiegoś naturalnego kosmetyku dla urody, o! małe rzeczy cieszą najbardziej, przynajmniej mnie 🙂
    Pozdrowianka 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/b3334cf168d77fb8740bba3fa1b9808b906e6faf7e5a4ea4811e78f4832a53bd.jpg

  • Justyna Ernest

    Oskarżona o zaniedbania w obowiązkach domowych – kurz na meblach o grubości małego palca, przez okna świata już nie widać a lodówka straszy bo taka pustka, że echo się odbija jak niesione między drzewami w lesie. Przyłapana wielokrotnie na fotelu schowana gdzieś za stosem książek o tematyce beletrystycznej z rozmazanym tuszem pod oczami, paczką chusteczek na kolanach i pustym opakowaniem po czekoladzie. Wyrok : winna wykupienia wszystkich romansideł w księgarniach stacjonarnych w mieście! Pstt … Wysoki Sądzie poddam się każe dobrowolnie, ale proszę przekazać Mikołajowi w moim imieniu że widziałam taką jedną książkę, no nawet dwie ewentualnie czterdzieści – można zamówić wysyłkowo spokojnie dowiozą pod wskazany adres 🙂 😀

  • Zbigniew

    Wymarzonym prezentem dla mnie nie będzie nigdy przedmiot materialny, obojętnie jakiej wartości. Rzeczy to tylko rzeczy, nie są w stanie podnieść jakości naszego życia, które zależy głównie od czynników niematerialnych. Wymarzonym prezentem może być przysługa, której nie można sobie kupić, ani udzielić. Doskonałym prezentem jest zdjęcie z pleców troski, która nas trapi i nie daje nam spokojnie spać. Idealnym prezentem jest zaszczepienie w nas wiary, nadziei i miłości, której mamy akurat deficyt. Zbigniew Ćwik (informację o konkursie udostępniłem na swoim profilu na facebooku)

  • Właśnie rozstałam się z narzeczonym po 11 latach związku. Poczułam, że coś się wypaliło, że to nie to… Dodatkowo powodem było poznanie kogoś nowego. Nie wiem czy podjęłam słuszną decyzję. Czy nie będę tego żałować. Dlatego, wymarzonym rezentem byłoby zwierciadło dobrych decyzji, które pomogłoby dokonywać mi dobrych i właściwych wyborów
    udostepniłan na http://www.zaklecienaszczescie.blogspot.com oraz https://www.facebook.com/kl.cbla/posts/1226055760805946

  • Wlodek Piasecki

    Nawet facet ma marzenia , ktore chcialbym aby sie spelnily . Nie sa to materialne rzeczy , lecz …zdrowie dla siebie i swojej rodziny . Niestety ale kazdemu z nas ostatnio cos strzyka , częściej skarzymy sie na roznne dolegliwości …. i choc zdrowo odzywiamy sie choroby trzymaja sie . Żonie wlosy wypadaja bo zmartwienia ma , ja mam oczy chore a moja kuzynka , ktora urodziła sie jako osoba niepełnosprawna -od roku nie chodzi . Dlatego pod choinke poprosze o dobre zdrowie zapakowane w życzliwość i harmonie .
    Udostepniam na swoim profilu na fb jako Włodek Piasecki …..pozdrawiam ★♥☆♡

  • Krzysztof Kostkiewicz

    Marzenie Świątecznego Prezentu !
    Mój prezent od Świętego Mikołaja to ogromna Wigilia braci i sióstr z Fecebooka.
    Spotykamy się w dużej sali gdzie są z nami nasze rodziny. Próbujemy potraw świątecznych z różnych regionów naszego kraju. Słuchamy opowieści i śmiejemy się z żartów. A gdy dzieci już usną po dniu pełnym wrażeń, siadamy przy kominku i rozmawiamy do białego rana.

  • Katarzyna Zet

    Napisałabym, że wymarzonym – tym jedynym prezentem jest książka, ale jak można się ograniczyć do jednej książki ? To graniczy z niemożliwością 😉 Nawet dzisiaj rozmawiałam z Lubym, że wykupiłabym wszystkie tytuły przy okazji wygranej w Lotto..Zatem ostatnim moim marzeniem, które kiełkuje już całkiem długo.. jest wytwarzanie własnych – tylko moich – mazideł i pachnideł..
    Kocham kosmetyki i gdy tylko odkrywam kolejną stronę z półproduktami czy przepisami na mydełka, kule kąpielowe, oleje <3 , balsamy – odpływam i mnie nie ma dla świata..Stąd bon na zakupy byłby na miejscu, wyposażyłabym swoją manufakturę we wszystkie możliwe cuda <3

    Wpis na Fb

  • Karolina Lucyna Sil

    MULTICOOKER – To urządzenie byłoby moim wielkim świątecznym spełnieniem,
    dodając uroku chwilom – długie i skomplikowane dania byłyby zapomnieniem.
    Już sama myśl o nim i wspólnym gotowaniu sprawia, że błysk w mym oku się pojawia,
    a magia wspólnego pichcenia, w synergii z miłością jest warta pielęgnowania.
    Z nim gotowanie super przyjemne się stanie, łatwe i proste jest każde kuchenne zadanie, a praktyczne prezenty uwielbiam dostawać – kulinarne wyzwania przed sobą wciąż stawiać.O wielofunkcyjnym urządzeniu tak marzę, czy go otrzymam, to się okażę .
    P.S. Mam nadzieję:)
    Post udostępniono jako Karolina Lucyna Sil

  • Bożena Sil

    Mój prezent będzie niestandardowy – święta z rodziną w komplecie. Niestety rzadko kiedy jest taka możliwość. Dzieci z rodzinami za granicą, z kolei mąż miewa spore problemy ze zdrowiem. Niejednokrotnie sporą część mojej najbliższej rodziny omija cała świąteczna atmosfera, bowiem na łożu szpitalnym czy też przez skype ciężko jest spróbować wszystkich dwunastu potraw… Życzę sobie i Wam moi mili, byście te święta nie spędzili w samotności, by we wszystkich domach, wszystkie przygotowane prezenty pod choinką zostały rozpakowane. Niech nie czekają na swoich adresatów na kolejną Gwiazdkę.<3

    Udostępniono na Facebooku jako Bożena Sil

  • Martyna Żaglewska

    Wymarzony prezent pod choinkę to dla mnie…
    mieć obok moją rodzinkę <3! Żadne rzeczy materialne
    nie liczą się tak dla mnie…
    w Święta najważniejsze by bliscy ze mną byli
    żebyśmy się wspólnie radowali i tulili,
    oczywiście prezenty sprawiają dużo radości,
    ale moim marzeniem jest ogrom miłości,
    w każde Święta mieć blisko rodzinę,
    to daje na przód wielką siłę.
    Tych co mi pozostali
    chcę widzieć i słuchać
    uśmiechać się przy Nich od ucha do ucha,
    ale ucieszyłabym się przecież ze wszystkiego :),
    a co mam jednego wymarzonego?
    Na tą chwile telefon wybajerzony bym chciała,
    bym się wtedy jeszcze bardziej uśmiechała : D 🙂
    marzeń ma się wiele nie sposób wybrać jedno,
    ale uczucia w Święta to jest piękno,
    śmiech w domu i głos dzieci
    kiedy ogrom lampek się świeci to jest najpiękniejsze i dla mnie najważniejsze.
    Chciałabym przy choince spotkać się z mamą,
    moją śliczną i kochaną<3
    lecz taka była życia wola,
    że z nieba do mnie mama woła <3 :(…
    nie marzę o niczym innym od Mikołaja
    tylko żeby była nas pełna zgraja
    choć może nie duża,ale własna
    chcę z Nimi być,jeść świąteczne babci ciasta : ).
    Cieszyć się tą magią z ludźmi,których kocham to dar,
    móc tulić Ich i widzieć to familijny czar.

    • Martyna Żaglewska

      Udostepnilam na Facebooku konkurs ;)!!

  • Ada Brysiewicz

    Mój wymarzony prezent na święta to e-mail od potencjalnego pracodawcy z Turcji o treści „Congratulations, you are employed!”. Dzięki temu nie będę musiała tracić życia na cozimową rozłąkę ze swoją drugą połówką odnalezioną na drugim końcu świata. Gorące pozdrowienia (jeszcze) z Izmiru.

    https://www.facebook.com/ada.brysiewicz/posts/10209750173983057

  • dancingheels

    Moim wymarzonym prezentem na Święta jest poczuć ich magię, która w ostatnich latach gdzieś się rozmyła, zniknęła. Chciałabym, żeby spadł śnieg, żeby dzieci miały radochę z lepienia bałwana i obrzucania się białym puchem. Żeby przestano nas zamęczać Świętami już w listopadzie, co u wielu powoduje jedynie stres, że nie podołają zorganizować świątecznego przyjęcia na najwyższym poziomie, a co w moim przypadku budzi jedynie niechęć i obrzydzenie… Może dzięki temu znów polubiłabym Święta, które ostatnio mnie tylko męczą i chcę, żeby jak najprędzej minęły. Dlatego byłabym przeszczęśliwa, żeby ktoś sprawił mi taki prezent: Święta pełne magii, spokoju, bez starć, u kogo spędzić Wigilię, a u kogo kolejne dni Świąt, bez poczucia winy, że się kogoś uraziło, Święta w rodzinnej atmosferze i bez okołoświąteczengo, hektycznego stresu.

    Udostępniłam na Facebooku: https://www.facebook.com/julia.grabinska.79

  • Marta Widzińska

    Moim wymarzonym prezentem jest Wigilia z dużą ilością osób z rodziny. Gdzie dzieci wyczekują pierwszej gwiazdki, aby móc już dostać i rozpakować prezent. Wspólne śpiewanie kolęd, żartowanie. Zaśpiewanie kolędy lub powiedzenie świątecznego wiersza dla „Mikołaja” aby móc otrzymać prezent z pod choinki. Maminej ryby po Japońsku, Pierożki cioci z niespodzianką w postaci monet – kto wyciągnie większą wartość będzie miał powodzenie finansowe. No i oczywiście dużo śniegu, który skrzypi mi pod butami . Wszystko w rodzinnej, przemiłej mega serdecznej atmosferze. Z zapachem pomarańczy.

    udostępnienie na fb: https://www.facebook.com/marta.widzinska.7/posts/10209993783955551?pnref=story

  • Mała Mu

    hm.. żebym bardziej polubiła moją obecną pracę, bo po 3 miesiącach najchętniej bym zrezygnowała ale laski z biura są tak rewelacyjne że szkoda by mi było opuścić tak zgrany zespól.

  • Anna Pantoł

    Moim wymarzonym prezentem bez wątpienia byłaby pełna sakiewka…

    magicznego pyłku, który zmienia nastawienie innych ludzi na codzienność.
    Zbyt wiele smutnych, nie miłych, zawiedzionych min widzę na twarzach
    ludzi mijanych np. w drodze do pracy. Większość z nas zapomniała, że
    szczęście mogą przynosić nawet najdrobniejsze rzeczy i sprawy… i nie
    trzeba czekać cały rok, aby to dostrzec. Szczypta takiego pyłku
    rozpromieniłaby każdego delikwenta, który czeka w nieskończoność na
    WIELKIE szczęście. Czy nie byłoby o wiele radośniej i przyjemniej
    spotykać na swojej drodze samych szeroko uśmiechniętych ludzi?

    • Anna Pantoł

      Udostępniłam na fb jako Anna Pantoł

  • Agnieszka Jaworska

    Moim wymarzonym prezentem byłby wyjątkowy pakiet zawierający: dar zdrowia, eliksir młodości i receptę na długowieczność. Upominek ten adresowałabym zarówno do siebie, jak i całej mojej rodziny.

    Już Jan Kochanowski dostrzegł, iż ,,nic nad zdrowie, ani lepszego, ani droższego…” Zatem wielkim szczęściem byłaby gwarancja, że bez względu na wszelkie przeciwności losu doskonale sobie z nimi poradzimy, zachowując przy tym optymizm i pogodę ducha. Bardzo cenię zarówno zdrowie fizyczne jak i psychiczne, dlatego właśnie taki prezent byłby moim wymarzonym. Gdy jesteśmy zdrowi możemy ,,przenosić góry”, stawiać czoła nawet najtrudniejszym wyzwaniom: cieszymy się z każdego dnia życia. A warto! Niestety, zdrowia nie można kupić, można jedynie dbać o nie, aby służyło nam jak najdłużej.

    Z kolei młodość to wspaniały etap życia w którym mamy najwięcej siły i werwy do działania, jest to czas zdobywania wiedzy, kształtowania naszych osobowości. Młodość sprzyja poznawaniu ludzi, zawieraniu nowych znjaomości, zabawie i radości. Młodość – podobnie jak zdrowie – nie jest wieczna, zbyt szybko przemija pozostawiając trudy dorosłości i starości. Warto jednak zachować młodość i hart ducha, bo to umila przebywanie w naszym towarzystwie zjednując nam rzesze przyjaciół.

    Marzy mi się również recepta na długowieczność. Niestety, jeszcze nie ma lekarza który byłby w stanie ją wypisać… Moja wyobraźnia podpowiada mi jednak, że kaźdy chciałby ją zrealizować i cieszyć się dłuuugimi latami życia. Ja wykupiłabym ją dla mojej Mamy, gdyż w pełni na nią zasługuje.

    Informację o konkursie udostępniłam na facebooku w dniu 08.12.2016 r. jako
    Agnieszka Jaworska (Krasnystaw)

  • Małgorzata eS

    W moim życiu nastąpiła ostatnio prawdziwa rewolucja, bo jeszcze pod koniec tego roku zmienię adres zamieszkania (o ile ekipa remontowa wyrobi się w terminie drugi raz już przełożonym), a całkiem niedługo po Nowym Roku zmienię również stan cywilny. I z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że gdy jeszcze 3 miesiące temu narzekałam na brak czasu, to naprawdę nie miałam pojęcia co znaczy nie mieć czasu… tak naprawdę nie mieć czasu dosłownie na wszystko. Dlatego najwspanialszym prezentem świątecznym będą dla mnie te wspólne chwile z rodziną, pełne ciepła, radości i pysznych smakołyków, nieco oderwane od spraw codziennych, tak słodko leniwe i tak cudownie dalekie od ‚muszę’, ‚trzeba’ i ‚zrobić na wczoraj’. OK… byłabym również bardzo wdzięczna Św. Mikołajowi, gdyby dopilnował sprowadzenie blatu kuchennego na czas i przypilnował mojej wagi przed godziną zero 😉
    Z góry serdecznie dziękuję! 🙂

    Pozdrawiam! Małgorzata S.
    Udostępnione:
    https://www.facebook.com/MaSpychala/posts/1411478708896666

  • Malinowa Chatka

    Moim wymarzonym prezentem jest wspólna rodzinna sesja zdjęciowa. Mieć piękne zdjęcia całej naszej czwórki i moc powiesić je na ścianie bo codziennie cieszyć oko nasza radością. Wspólnych zdjęć nie mamy prawie żadnych, bo albo ktoś z nas rodziców robi zdjęcie, a to starsza córka robi dziwne miny, albo syn ucieka , bo nie ma nastroju do pozowania. Była by to piękna pamiątka na lata. Lubię i udostępniamy na FB jako Barbara W.

  • Iwona Kostrzewska

    Wymarzonym prezentem będą dla mnie Święta pełne miłości. Bo takie wymarzone Święta są wtedy, gdy w pogoni za sprzątaniem, kupowaniem prezentów czy przygotowywaniem świątecznych potraw nie zapominamy o tym, że najważniejsze jest to co czujemy wewnątrz – miłość, która łączy ludzi. Aby to zobrazować chciałabym opowiedzieć Wam piękną historię, która zdarzyła się pewnej zimy wiele lat temu. Miałam 9 lat i mieszkałam w 100-letniej kamienicy z mamą i bratem. Trwały lata osiemdziesiąte, było biednie, ale dorastałam z wiarą i iskierką radości w oczach.Moja kochana mamusia pomagała naszym schorowanym sąsiadom, a ja razem z nią. Robiłyśmy zakupy, pomagałyśmy w sprzątaniu. Pewne święta zapadły mi głęboko w pamięć. Było zimno i śnieżnie tamtego roku, nasza mama ciężko pracowała, a ja z bratem czekaliśmy na nią i…prezenty. Wymarzyłam sobie lalkę piękną z rudymi włosami. Jednak pod choinką znalazłam pluszowego misia.Był uroczy, ale to nie była moja rudowłosa piękność.Mama szepnęła mi na ucho,że jej już w sklepie od dawna nie ma, ktoś ją kupił.Rano kiedy chciałam wyjść pojeździć na sankach, zobaczyłam pod naszymi drzwiami paczuszkę zaadresowaną do mnie.Z ciekawością otworzyłam i wielkie nieba zobaczyłam moją śliczną laleczkę.Byłam szczęśliwa jak nikt na świecie.Wiem,że to nie mama ją kupiła bo była zaskoczona tak jak ja, ale karteczka z napisem „dziękujemy za pomoc” powiedziała nam wiele. Świat, w którym dorastałam był piękny i pełen dobroci. Marzę i robię wszystko, aby taki był i dla moich dzieci. Udostępniłam inf. o konkursie na Fb – Iwona Kostrzewska https://www.facebook.com/iwona.kostrzewska.56

  • Magda Wosek

    Drogi Święty Mikołaju!
    Od dawna poznaje tajniki naturalnej pielęgnacji i dbam o to, aby moje ciało dostawało ode mnie tylko to, co jest najlepsze! A wiadomo- natury nic nie pokona! W tym roku nie spodziewam się raczej obfitych prezentowych łowów, ponieważ zbieram pieniążki na ważniejsze wydatki (remont mieszkania), a rodzina dobrze o tym wie. Dlatego gdybym na pocieszenie dostała jakiś ładny, naturalny zestaw, to byłabym wniebowzięta!
    A na mój facebokowy profil już wylądowała informacja o konkursie, może dzięki temu więcej osób dowie się o tym, jakiego hojnego Mikołaja mamy w tym roku! 🙂
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100012046118329
    Całuję i ściskam
    Magdalena Wosek

  • Sabina Henclewska

    Idealnym prezentem pod choinkę byłaby dla mnie książka podróżnicza. Uwielbiam podróże, ponieważ pozwalają oderwać się od codzienności. Gdy jestem daleko od domu czuję się wolna. Podróże pozwalają zobaczyć jak różnorodny jest świat, jak różne są kultury w zależności od miejsca zamieszkania. Jak różni się moje życie od życia innych ludzi. Świat jest piękny, ale nie widzi się tego siedząc w domu. Oglądany na żywo dopiero ukazuje całą swoją różnorodność. To nie to samo, co oglądać telewizję. Niestety nie udało mi się wyjechać nigdzie poza Europę, ale uważam, że to nie ma znaczenia gdzie się jedzie. Ważne, że w ogóle. Kocham góry. Jeżdżę tam przynajmniej raz w roku. Lubię to uczucie pozytywnego zmęczenia podczas wspinaczki nagrodzone przewspaniałym widokiem z góry. Każda podróż jest wspaniałą przygodą już sama w sobie. Natomiast książki podróżnicze uwielbiam czytać ponieważ pozwalają marzyć o następnej podróży. Może właśnie we wspaniałe miejsce, o którym właśnie się czyta… Udostępniłam na facebooku (Sabina Henclewska) https://www.facebook.com/sabina.henclewska/posts/1215409705212950?theater

  • Magdalena Rostrzewska

    Idealnym prezentem dla mnie kosmetykomaniaczki byłby błyszczyk do ust.
    Uwielbiam błyszczyki za to, że nie trzeba mi lustra,by maznąć nimi usta.
    Za to, że dodają uroku, bladym świtem i po zmroku.
    Za to, że tak słodko pachną,aż czasem męża do „cmoka” natchną.
    Za nienachalny blask kobiecości, za bajkowe kolory, które są jak barwne motyle na tle codziennej szarości!
    Za powiększenie ust bez igły użycia i za słodki smak bez przykrych konsekwencji w postaci tycia !
    Udostępniłam – Magdalena Rostrzewska https://www.facebook.com/magdalena.kostrzewska.562

  • Beata Karolczuk

    Mój prezent wymarzony, idealny…
    jest darmowy, piękny i naturalny…
    To drugiej osobie czy rodzinie poświęcony czas …
    Tego oczekuje każdy z nas…
    Prezenty materialne są fajne i słodkie
    jednak są bardzo ulotne.
    Szybko nudzą się
    i zastępowane przez inne są.
    Czas świąteczny to magiczny czas…
    Wie to każdy z nas.
    Najważniejsze są razem spędzone chwile,
    do nich w myślach powraca się mile.
    Ciepły uśmiech, pomocna dłoń, dobre słowo,
    i każdy człowiek czuje się odlotowo.
    Nie dobra materialne a „czas” to mój prezent wymarzony
    Najpiękniejszy, wyczekiwany, wyśniony…

  • Danuta Kowalczyk

    Mój wymarzony świąteczny prezent… Ach, pewnie pomyślisz sobie, że to głupie! Ale… Marzy mi się ogromny, miękki i puchaty pluszowy miś-taki, jakie od dziecka widywałam w filmach i jakiego nigdy nie dostałam. Być może to śmieszne marzenie, jak na kogoś, kto ma już „czwórkę” z przodu, ale jest ono dowodem, że trochę dziecka mieszka w każdym z nas 🙂 A taki miś grzeje, rozwesela i daje się przytulać zawsze, nie uważając, że to obciach, jak moja córka 😉 Pozdrawiam!

  • Moim wymarzonym prezentem jest czas. Doba ma tylko 24 godziny, a muszę przyznać, że na chwilę obecną wiele tych godzin marnuję. Część tracę na uczelnię, pracę i sen, ale resztą wolnego czasu chciałabym lepiej gospodarować. Chciałabym mieć więcej czasu dla rodziny, znajomych, zespołu, moich pasji, chciałabym mieć czas na kursy ziołolecznictwa i kurs towaroznawcy zielarskiego. Chciałabym mieć więcej czasu na zaplanowanie przyszłości, mojej przeprowadzki do Finlandii. Chciałabym by czas wolny, każda jego minuta miała jakąś wartość, bym każdego dnia kładła się do łóżka z poczuciem spełnienia i zadowolenia. Czasu nikt mi nie da, ale mam nadzieję, że w Święta każda minuta będzie wartościowa i magiczna 🙂
    Baner: http://hair-venture.blogspot.com
    Paulina Anna

  • Joanna Wrońska

    Chyba najbardziej bym chciała gdzieś wyjechać z rodziną, w jakieś egzotyczne, spokojne miejsce. Bardzo chciałabym wspólnie spędzić czas, ale przede wszystkim, żeby mi to ktoś zorganizował! Słabo mi się robi na samą myśl o pakowaniu więc podróż oczywiście musiałaby obejmować wszystko, łącznie z ekspresowym transportem. Wspaniały wakacyjny wyjazd mieliśmy półtora roku temu, nic nie scaliło bardziej naszej piątki jak tamten wyjazd i to, że mieliśmy siebie dla siebie!
    Linka umieściłam na facebooku jako Joanna Wrońska

  • Patrycja Michałek

    Witam,

    Uwielbiam czas świąt i mój czas z rodziną jest czymś wyjątkowym, czego bym na nic nie zamieniła. Niestety w tym roku nie będzie z nami mojej siostry, ale niestety nie mogę tego zmienić. Z tego powodu moja prośba prezentowa będzie bardzo przyziemna. Marzy mi się zestaw Masło + Peeling co ciała – z linii „Japońska wiśnia & Lotos” firmy harmonique. Bardzo interesuję się polskimi naturalnymi kosmetykami i kilka tygodni temu rozpoczęłam pisanie swojego własnego bloga. Co jest w nim wyjątkowe, to że jest on po NIEMIECKU! Od ponad dwóch lat mieszkam w Niemczech i postanowiłam rozpromować te naturalne skarby, które mamy, a które w większości są zupełnie nieznane poza granicami kraju. Idzie ciężko, bo niemieckiego uczę się dopiero od roku, ale… daję radę. Dlaczego akurat harmonique? Kupiłam trochę kosmetyków i odbiorę je na święta, ale niestety jako początkująca blogerka nie mogłam sobie pozwolić na wiele z nich. Także Harmonique to moje małe marzenie. Chciałabym nie tylko sama się nimi nacieszyć, ale również ocenić je i opisać po niemiecku. 🙂 Takie to małe drobne życzenie świąteczne od początkującej blogerki.

    Pozdrawiam ciepło i życzę spełnienia marzeń wszystkim uczestniczkom i uczestnikom!
    Wesołych świąt 🙂

    Ach i udostępniłam link za pośrednictwem mojego konta na fb, z mojego prywatnego konta pod tą samą nazwą co mój podpis tutaj.

    Pozdrawiam

    Patrycja

  • Ania Moneta

    Jaki jest mój wymarzony prezent?
    Kiedy pierwszy raz zadałam sobie to pytanie, nic nie przychodziło mi do głowy. Czy jest coś szczególnego, czego potrzebuję? Ale po chwili pomyślałam, że przecież nie muszę ograniczać się realnością spełnienia tego życzenia. To ma być prezent marzeń!
    O czym więc marzę? Marzę o domu dla naszej rodziny – przytulnym, takim, żeby każdy z nas miał swój kąt (a już niebawem będziemy we czwórkę i w aktualnym pokoju z kuchnią robi się co raz ciaśniej…).
    Dlaczego uważam, że do jest taki ważny? Odpowiedzi spróbuję udzielić w formie, która mnie jest najbliższa – w wierszu. 🙂

    „Sonet o domu”
    Dom to czajnik, ciepła przy stole herbata,
    Zapach ciasta słodki, czyjeś ciepłe ręce,
    W radościach i smutkach, w chwil najgorszych męce,
    Dom to jest schronienie, najmilsza zapłata.

    Czy to czas pełen dzieci, czy we dwoje lata,
    Dom jest wtedy, gdy trwasz i nie chcesz więcej,
    Bo dom, ten prawdziwy, to miejsce i serce,
    Symboliczna przystań, miłością bogata.

    Często o nim nie myślisz. Lecz gdy go zabraknie,
    Tęskna się i samotna staje twoja dusza,
    Jak kwiat, co kresem lata usycha i blaknie.

    Niech więc trwa ten fundament, serca krzepi, wzrusza,
    I ogrzeje się zawsze ten, co ciepła łaknie,
    Przy ognisku domowym, co ciemność zagłusza.

    Post udostępniony na moim facebooku: https://www.facebook.com/ania.wojtyniak.3

  • ensimeriti

    Marzy mi się taki robocik, który będzie za mną bezszelestnie chodził i odkładał po mnie wszystko na swoje miejsce (szczególnie ubrania rzucone w łazience kiedy wracam późno z pracy ). Będzie mi wycierać kurze z górnych półek i sprzątać za pralką. I zawsze wtedy kiedy mówię „dobra zrobię to później ” on przyleci i zrobi to za mnie albo chociaż palnie mmie tak, żeby zrobiła sama odrazu. Będzie miał taki środek do odklejania plasteliny z dywanu i rozpuszczalna naklejek przyklejonych do lustra. Może wtedy uda mi się mieć w domu porządek chociaż jeden dzień dłużej niż zwykle. A energię będzie brał ze śmieci, które produkuje moja rodzina … Tak mi się marzy właśnie. Okien myć nie musi, prasować tez nie. Z góry dziękuję Święty Mikołaju.
    Jak się nie uda to zestaw Make Me BIO poproszę. Rose Garden
    Pozdrawiam
    Dorota Hamerlińska

  • Moim wymarzonym prezentem, który chciałabym znaleźć pod choinką jest lustrzanka. Robienie zdjęć na bloga moim starym aparatem zaczęło mnie już strasznie męczyć, a taki sprzęt pomógłby mi się rozwinąć w umiejętnościach fotograficznych, czego efektem byłyby lepsze zdjęcia na blogu. Jest to spory wydatek i wiem, że mojego Mikołaja nie stać na taki prezent, ale pomarzyć przecież mogę, prawda? 🙂 A lustrzankę kupię sobie w końcu sama. Pewnie na raty, ale marzenie zostanie spełnione. Na pewno w 2017!
    Udostępnienie: baner na blogu http://www.enestelia.pl

  • Ania Cyrul

    Mój wymarzony świąteczny prezent – to POCZUCIE WEWNĘTRZNEGO DOCENIENIA i sprawienie sobie NATURALNEJ PRZYJEMNOŚCI – JAKO WYRAZ WDZIĘCZNOŚCI I DOCENIENIA 🙂
    Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo emocjonujące i towarzyszyły w nim zmiany na które nie byłam przygotowana. Choć wydawać by się mogło, że są to drastyczne, wstrząsające i ciężkie zdarzenia.. stały się dla mnie trampoliną do zmian i spojrzenia w głąb siebie. Zostałam sama z sobą.. i pozwalam się unosić życiu.. by z początkiem nowego roku, rozłożyć skrzydła i lecieć.. mam nadzieję, że szczęśliwa. A jako, że szczęście nie może pochodzić z zewnątrz, uczę się poczuć je już TU i Teraz.
    Doceniam siebie za to, że:
    – że każdego dnia uczę się, żyć dla samej siebie, skupiać na sobie i mimo zewnętrznych zawirowań, pamiętać, że moje życie zależy wyłącznie ode mnie i to ja sprawiam co przyciągam do mojego życia, czy mój dzień jest pozytywny i radosny, czy smutny
    – że jestem obserwatorem swoich myśli, że jestem świadomą swojego umysłu, podświadomości i nieświadomości, że transformuję swoje myśli, przyglądam się im, puszczam lub zmieniam na pozytywne
    – że jestem swoją własną przyjaciółką, terapeutką, coachem, że jestem dla siebie uważna i wspierająca
    – że wychodzę do ludzi, uczestniczę w warsztatach, sesjach i spotkaniach od których kiedyś tak „uciekałam i miałam masę wymówek, że tego nie potrzebuję,
    – że znalazłam swoje pasje a jedną z nich jest mój rozwój osobisty i duchowy, który choć jest skutkiem traumatycznych przeżyć, stał się dla mnie błogosławieństwem
    – że zaczęłam doceniać samą siebie i być wdzięczna za wszystko, za to, że prowadzę swoje zapiski, że prowadzę dziennik wdzięczności, że mam swoją mapę marzeń, że mam motywującą ścianę i spisuję swoje sny ćwicząc świadome śnienie
    – że śpiewałam i tańczyłam przy ludziach, że otworzyłam się na inne relacje międzyludzkie i poznałam nowych ludzi
    – że zwiększyłam swoją pewność siebie i poczucie wartości, że zaczęłam robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłam lub unikałam, że poszerzam swoją „strefę komfortu” i pokonuję swoje ograniczenia
    – że kreuję siebie i idę swoją drogą starając się aby z każdym dniem stawać się jeszcze lepsza.. dla samej siebie i swojej przyszłości
    Dziękuję sobie z całego serca i jestem wdzięczna za wszystko co się wydarzyło, za osoby w moim życiu, które się pojawiły lub znikły.. i doceniam swoją wewnętrzną siłę, piękno i Istotę, że wybrała dla siebie to ciało, to miejsce i ten czas… dla swojego wzrostu. Jestem tu i pragnę czuć swoją Czystą Esencje, swoją Wewnętrzną Mądrość jeszcze bardziej.
    Udostępniam na facebook jako użytkownik: Ania Cyrul
    Tutaj link do profilu: https://www.facebook.com/profile.php?id=100008200200010

  • Dominika Rasińska

    Dla mnie prezentem samym w sobie jest możliwość przeżywania świąt z najbliższymi, ich uśmiech i radość w oczach. Możliwość wyczekiwania na podarunek sprawia, że czuję się jak małe dziecko. W tym roku pod choinką chciałabym znaleźć jakiś ładny kalendarz-organizer, by móc jeszcze staranniej wypełniać swoje obowiązki, kilka nowych książek, może jakieś świeczki aromatyczne. Jednak najbardziej liczę na białą kopertę, nie, nie z pieniędzmi. Z karnetem do SPA. W ciągu roku jest mi trudno dbać o swoje ciało, swój komfort, praca,szkola, ciągłe zabieganie i modlitwy, by wyrobić się ze wszystkim na czas. Wyjazd do SPA pomoglby zregenerować mi siły na nadchodzacy nowy rok i sprawic, że wkroczę w niego z jeszcze większą energią niż dotychczas 💓

  • Długo się zbierałam, żeby wziąć udział w Twoim konkursie, bo przez ostatnie tygodnie myślę i skupiam się głównie na tych wymarzonych prezentach dla moich bliskich. I szczerze mówiąc, jeśli mam być tak całkiem i serio szczera, to w tym roku w zupełności wystarczy mi czekoladowy mikołaj w prezencie. To robienie prezentów innym daje mi prawdziwą radość, kitranie ich po szufladach z majtami, wymyślanie śmiesznych opakowań, zaglądanie do nich gdy nikogo nie ma w domu i ta myśl, że już niedługo wszyscy się spotkamy, odłożymy na bok swoje kolce i pancerze, i po prostu będziemy zgranym, lubiącym się stadem. Ten, kto wymyślił Święta, miał łeb, nie ma co! 😉

  • strawmerry

    Moim wymarzonym prezentem jest, aby moja Mama w końcu przekonała się do zakupu zmywarki. Chcemy jej ją podarować od wielu lat, a ona wciąż się upiera przy tradycyjnym zmywaniu. A o ile piękniejsza byłaby wigilia i o ile bardziej rodzinny i radosny byłby świąteczny obiad, gdyby nie były one naznaczone tym, że zawsze jeden z mieszkańców domu spędza go przy zlewie, zamiast przy świątecznym stole. A uwierzcie mi, przy piętnastu osobach trochę tego zmywania jest 😉 Dlatego czekam na ten cud świąt z niecierpliwością i wciąż wierzę, że kiedyś nastąpi 🙂

    Udostępniłam posta na fb jako Mery Kobylańska: http://lilinatura.pl/2016/12/wielki-swiateczny-lili-konkurs-2016-145-wspanialych-nagrod.html

  • Elżbieta Zawadzka

    Mój wymarzony prezent to futerkowe bambosze przywiezione mi od Świętego Mikołaja wprost od górali z Zakopanego, ponieważ w okresie jesienno-zimowym moje stopy przypominają sopelki zwisające z jaskini wypełnionej lodem. Dlatego właśnie taki cieplutki i mięciutki podarunek sprawiłby mi najwięcej radości.
    Konkursowego posta udostępniłam u siebie na FB https://www.facebook.com/elzunia.zawadzka/posts/1323641154354489?pnref=story

  • Iwona Skorek

    Mikołaju mój kochany, jesteś zawsze roześmiany, moc prezentów każdemu przynosisz, nigdy nikogo o nic nie prosisz. Każdego roku jestem zadowolona, z Twoich prezentów ucieszona. W tym roku też nie zapominaj o mnie, proszę Cię o prezencik skromnie. Małe prezenty cieszą każdego, od najmłodszego do najstarszego. Więc zrób mi na święta niespodziankę i spełnij moją zachciankę. Spraw, aby uśmiech pojawił się na mojej twarzy, spotkać całą rodzinę przy wigilijnym stole mi się marzy. Rozproszona po świecie rodzina i bliscy sprawiają, że wszyscy za nimi tęsknią i ich brak odczuwają. Święta są rodzinne, magiczne i wyjątkowe dla każdego, a z całą rodziną będą dla mnie mile wspominane, bo to szczęście mieć wtedy obok kogoś bliskiego.

  • Aneta Andrzejewska

    Marzy mi się masaż całego ciała, bo od kilku miesięcy chodzę obolała. Na co dzień fizycznie pracuję, więc wieczorami o salonie masażu ciche marzenia snuję… Taka godzinka w gabinecie profesjonalnym, byłaby dla mnie prezentem idealnym 😉

    Udostępniłam przez FB https://www.facebook.com/aneta.andrzejewska.98

  • Angelika

    Moim wymarzonym prezentem jest zmiana siebie, nastawienia, nawyków.
    Niestety bardzo szybko popadam w uzależnienie (nie mam na myśli narkotyków czy papierosów, alkoholu..lecz innego typu). Chciałabym potrafić ze sobą walczyć, przełożyć słowa na czyny, nie być biernym w życiu i nie marnować go na…na nic.
    Jest to bardzo ciężkie i próbuję walczyć z tym, jednak wiadomo jak to jest. Nie potrzebuję nowych telefonów, auta czy skutera – po prostu chciałabym zmienić siebie, wziąć się za siebie i mieć tak mocne wsparcie, że nic mnie nie powstrzyma.
    Bo przecież ulepszanie samego siebie i inwestowanie w siebie to nie zbrodnia, a coś bardzo dobrego i silnego, co pomoże w dalszym życiu. 🙂

  • Udostępniłam o tu na FB : https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=638087009695859&id=378134915691071

    Mój wymarzony prezent? Jak co roku proszę tego grubas w czerwonym który żdzera mi ciastka i wypija mleko o Ronalda … tego co tak pięknie prezentował się w reklamie gaci od Armaniego ale cóż niestety grubas jest zazdrosny i tego mi dostarczyć nie chce a więc proszę do skutku! Dziękuję, do widzenia ;D

  • Barbara Pomałecka

    Prezent trochę nierealny, ale co tam…. chciałabym dostać voucher na wakacje w jakimś pięknym, ciekawym i najlepiej dalekim miejscu dla całej mojej szeroko rozumianej rodziny: dzieci, męża, kompletu naszych rodziców i rodzeństwa wraz z ich bliskimi. Magia wakacji nie tylko pomogłyby wszystkim odpocząć i zrelaksować się ale i spędzić czas naprawdę ze sobą, bez uciekania myślami do trosk dnia codziennego czy obowiązków służbowych.

  • Ewa Staśkiewicz

    Byłam baaardzo grzeczna, dlatego marzeniem mym jest otrzymać prezent w postaci rozrywkowej paczki. Rozrywkowa paczka to prawdziwa bomba: składa się z przyjaciół podłączonych do zestawu karaoke, a zaczyna działać, kiedy tylko dopada człowieka melancholia. Atmosfera ciepła i radości otula obdarowanego już podczas odpakowywania, gdyż właśnie w nią, a nie w zwykły papier, owinięty jest ten mój upragniony podarunek.

    Udostępniłam informację o konkursie na moim profilu na FB.

  • Danuta i mała Pola

    My dziewczyny pewnego Pana mała córcia i jej mama, bardzo za naszym jedynym tęsknimy i już dni powrotu jego liczymy. Kiedy wróci do domu z delegacji, to wreszcie będzie miał trochę wakacji, które spędzi tylko z nami, swoimi dziewczynami. To prezent dla nas wymarzony, gdy wszyscy jesteśmy razem w domu.

  • Paulina Jodłowska

    Chciałabym
    w tym roku znów dostać kawałek ciepłego piernika, w kolorze rozgrzanej
    czekolady od mej sąsiadki – był naprawdę wyjątkowy. Chciałabym aby znów
    odwiedzili mnie kolędnicy śpiewający przepiękne kolędy przed moim domem
    przy skrzypiącym i lśniącym śniegu. Chciałabym o północy w Wigilijną noc
    zapalić sztuczne ognie z całą moją rodziną…

    Udostępniłam na facebooku https://www.facebook.com/paulina.jodlowska.180/posts/1329668120407751?pnref=story

  • Udostępniłam tutaj https://www.facebook.com/marzena.marszalek/posts/10206587659445131?pnref=story oraz tutaj https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1252070548171992&id=147145788664479

    Odpowiedź na pytanie

    jaki jest Wasz wymarzony, świąteczny prezent (jeden)

    Ciężko sprecyzować i wybrać jedną odpowiedź bo jak na Marzenę przystało mam pełno marzeń 😀

    Powiedzmy : Spersonalizowane perfumy
    Podobno każdy z nas ma swój własny indywidualny zapach. I ten sam perfum pachnie u każdego nieco inaczej. Perfumy dobrane tylko pod mnie. Pozwoliły by całkowicie odzwierciedlić moją osobowość. Podkreślić charakter, dodać nutkę tajemniczości. Wydobyć ze mnie wdzięki prawdziwej kobiety. Taki zapach idealny skrojony na mnie. Tak jak i w sukience uszytej na miarę, tak i z takimi perfumami czułabym się wyjątkowa 🙂

  • Monika Och

    Bardzo bym chciała dostać na prezent książkę Cukiernia Kosmetyczna. Bardzo lubię piec i gotować także to byłby trafiony prezent.

  • Sylwia Zawiślak

    Moim wymarzonym prezentem jest święty spokój. Kilka chwil podczas których będę mogła przeczytać książki które przyniósł mi Mikołaj a na które czekałam pół roku. Jakaś taka minutka by zweryfikować w spokoju swoje pragnienia i cele, zdefiniować którą ścieżką dalej podążać. Jakieś kilka dni aby zrealizować swoje hobby, napisać bajkę dla dzieci, zilustrować. Ranek bez bieganiny, kiedy można pójść na spacer w zimowej mgle. Tylko o tyle proszę pod choinkę 🙂

    Post na moim facebooku: https://www.facebook.com/sylwia.zawislak.rumtumtum

  • Adam Foryszewski

    Moim wymarzonym prezentem jest spotkanie się całej rodziny przy jednym stole i spędzeniu radośnie świąt

  • Iwona Ewa Kowalska

    Moim wymarzonym świątecznym prezentem jest pozbycie się kłopotów,długów i kłód pod nogami,których coraz więcej,chwilami już padam i nie potrafię się podnieść.
    Udostępnione przez Facebook https://www.facebook.com/ikowalska24/posts/1513486762014324?pnref=story

  • Maria Słoboda

    Mój wymarzony świąteczny prezent, to pierścionek zaręczynowy, tak dokładnie o nim marzę gdyż jestem w ciąży z moim ukochanym, już pora, żeby przyszedł ten magiczny moment, gdy powiem TAK .
    Chcę już być narzeczoną a potem żoną, być blisko codziennie budzić się obok kochanego mężczyzny, to takie wspaniałe.
    Tęsknota za moim ukochanym daje mi we znaki.

  • Maria Słoboda

    Udostepnilam na fb jako Maria Słoboda

  • Magdalena Sz L

    wymarzony świąteczny prezent…. i tylko jeden ?! 😛 zachłanna nie jestem ale bardzo chciałabym dostać jedną przespaną noc, całą noc przespaną… od ponad dwóch lat nie zaznałam takiego luksusu, jedna taka noc myślę że naładowałaby mnie nadzieją i wiara w to że w niedalekiej przyszłości może się powtórzyć i wyśpię się 🙂 Marzy mi sie również karta podarunkowa do księgarni 🙂

    udostępnione tu 🙂
    https://web.facebook.com/magdalena.sz.12/posts/940737909360178?pnref=story

  • Kindka

    Wszyscy od Mikołaja chcą prezenty mieć w cenie,

    a ja pragnę by spełnił jedno moje życzenie,

    aby miłość pałała w sercach ludzi na świecie,

    w każdym kraju i mieście, w każdej gminie, powiecie.

    W każdym domu rodzinnym tata kochałby mamę,

    dzieci małe czy duże nigdy nie byłby same.

    Każdy chory, cierpiący, miałby obok bliskiego,

    każdy blady i smutny dostałby coś słodkiego.

    Niemiec Żyda by kochał i dobrocią go
    darzył,

    no a o zabijaniu nikt by nawet nie marzył.

    Kobiet by nie gwałcono, choćby każdy był wolny,

    bo tylko do miłości człowiek byłby wszak zdolny.

    O nic już Mikołaja nie musiałabym prosić,

    bo w miłości by łatwiej było trud życia znosić.

    Gdyby jeden drugiemu pomógł w trzecim czy czwartym,

    wszyscy by byli braćmi, świat zespołem był zwartym.

    udostępniłam post na fb: https://www.facebook.com/kinga.czerwinska/posts/1390942997605994?theater

  • Natalia

    O sofę opierając się swobodnie usiedli moi Panowie wygodnie. O prezentach dyskutowali świątecznych, tych najbardziej niezbędnych i tych bajecznych. Gdy rozmowę ów posłyszałam cichutko pod nosem się roześmiałam…gdyż swymi pomysłami Panowie zapełniliby dom, od dachu po podłogi cały. Pod choinkę świeżo przystrojoną spojrzałam, na maleńką chwilę się zadumałam i na dnie serducha jedna myśl mi zadźwięczała. Najlepszym prezentem, który bym otrzymała,wymarzonym, bezcennym, upragnionym byłoby ZDROWIE w pudełku kartonowym. Ogromnym, ozdobionym, ładnie przystrojonym, stałoby dumnie i pięknie pod drzewkiem zielonym. A każdy kto by się zbliżył, otworzył, zaglądnął, dostałby MOC, WITALNOŚĆ, ODPORNOŚĆ ogromną. Na kolejny rok cały, na cztery pory roku. Bez lekarstw, gorączek, tabletek, syropów. Można wyjechać na wakacje bez obaw, niespodzianek, cieszyć się samym sobą i każdym nawzajem. Tak właśnie na krótką chwilę się zapomniałam, gdy pogaduchy swych Panów usłyszałam. Westchnełam głęboko
    kończąc rozmyślanie, ze wzrokiem utkwionym w oknie przy ścianie. I choć najlepszy prezent wydaje się być nieosiągalny, to marzyć zawsze trzeba bo świat jest nieprzewidywalny. Zaskakuje Nas w dziedzinach wielu więc może w przyszłości pomoże mi w moich marzeń spełnieniu.
    Post udostępniłam na facebooku – https://m.facebook.com/profile.php?fref=nf

  • Bernadetta Bomba

    Bernadetta Bomba
    Marzy mi się dom z ogrodem. Uporządkowane
    a zarazem romantyczne otoczenie sprzyjające wypoczynkowi domowników.
    Ciekawe kompozycje rabatowe, pełne uroku miejsca do wypoczynku a także
    szemrająca kaskada przy mini zbiorniczku wodnym. W takim otoczeniu przyjemnie
    byłoby się zrelaksować po ciężkim dniu. Moją miłością są róże więc na pewno byłyby tam ich
    sadzonki. Okazałe tulipany, białe przebiśniegi i inne rośliny cebulowe
    tworzyłyby kwitnące dywany wiosną, natomiast latem chciałabym aby nie zabrakło kwiatów zachwycających zniewalającymi zapachami. Ich subtelny zapach, soczysta
    zieleń traw i ozdobnych krzewów tworzące harmonię i miejsce idealnego
    wypoczynku. Oto jedno z moich marzeń

  • Anna Olesiak

    Ostatnio powiało chłodem więc zdecydowanie moim wymarzonym prezentem jest gruuuuby ciepły kocyk, którym mogłabym się owinąć od stóp do głów. Zdecydowanie to jest coś czego mi najbardziej potrzeba w chłodne zimowe wieczory i z czego ucieszyłabym się najbardziej.
    Udostępniłam post na FB: https://www.facebook.com/anna.olesiak/posts/1581584308535443?pnref=story

  • yamo12

    Mój wymarzony świąteczny prezent to operacja korygująca odstający brzuszek, którego się nabawiłam nosząc pod sercem dwójkę moich wspaniałych dzieci. Jestem szczupła i dbam o swoje zdrowie. Odżywiam się prawidłowo, ćwiczę jak mam czas ale to niestety nie pomogło. Chciałabym bez skrępowania założyć bikini albo obcisłą sukienkę. Cóż, tego marzenia na razie nie zrealizuję ze względu na koszty ale na osłodę mam to że mój mąż kocha mój okrągły brzuszek ;-). Informację o konkursie udostępnłam na moim profilu na Facebooku

  • Aga H-a

    Marzę o weekendowym wypadzie w jakieś oddalone od cywilizacji miejsce w górach. Spędziłabym go z najbliższymi. Głowa wolna od problemów, czas na czysty relaks w pięknej, zimowej scenerii.Śnieg i mróz za oknem, długie spacery, lepienie bałwana i jazda na nartach. Wieczory spędzone przy kominku z kubkiem rozgrzewającej herbaty i dobrą lekturą. Rozmarzyłam się 🙂

    Udostępnione na FB: Aga H-a

  • Mój wymarzony prezent świąteczny? Właściwie się ziści… Od zawsze marzyłam o ciepłych, rodzinnych świętach, w spokojnej atmosferze, gdzie cała rodzina zasiada razem przy stole, wszyscy są uśmiechnięci i odnoszą się do siebie z szacunkiem, są radośni, nie mają zmartwień, mogą cieszyć się tym wyjątkowym dniem, będąc razem. Przez lata moje święta wigilijne wyglądały całkowicie inaczej: ponura atmosfera, smutek, awantury, krzyki. Właściwie nienawidziłam świat przez wiele lat i nigdy nie kojarzyły mi się z czymś przyjemnym, wyczekiwanym. Od paru lat się to zmieniło: poznałam swojego chłopaka, później narzeczonego, a w tym roku po raz pierwszy zasiądę przy wigilijnym stole jako Żona. Dla mnie to bardzo duże wydarzenie, bo nie sądziłam że ja – osoba z tak porozbijanej rodziny – będę w stanie stworzyć szczęśliwy związek i to w dodatku z kimś tak wyjątkowym. Stało się jednak. Te święta będą inne – jedziemy z Mężem do mojej rodziny, w przeddzień Wigilii spędzimy pół dnia w pociągu (350 km), a wszystko po to by z nadzieją spotkać się z nimi. Z nadzieją, że będzie inaczej, lepiej. Moi bracia mają bliskie osoby, siostra dawno mnie nie widziała, ojciec w tym roku przeszedł odwyk, a mama już zastanawia się jakie pyszności przygotować dla zięcia. Będzie cudownie, wierzę w to. Moje marzenie jest bardzo proste – by te święta były normalne, całkiem proste, zwyczajne. By nie stało się nic złego. Byśmy mogli odetchnąć. Tylko tyle lub aż tyle….

    Post zamieszczę na fb: https://www.facebook.com/be.sz.14

  • Alicja

    Dla mnie wymarzonym prezentem byłoby wykupienie kursu na prawo jazdy. Chciałabym postawić na samodoskonalenie siebie, kurs na prawko dałby mi taką możliwość. Mam już dosyć ciągłego proszenia, by ktoś mnie gdzieś zawiózł – pora się usamodzielnić, Mam cichą nadzieję, że Mikołaj wpadnie na taki prezent dla mnie:D

    Post konkursowy udostępniony na FB:
    https://web.facebook.com/alicja.misiak

  • Marta Kościelna

    Moim wymarzonym prezentem byłaby wygrana w lotka w najbliższym losowaniu. Bylibyśmy z mężem przeszczęśliwi. Moglibyśmy spełnić swoje marzenia związane z życiem na godnym poziomie w ojczyźnie.
    Ps, udostępnione na fb

  • Joanna Mikołajczak

    Jako Świąteczny prezent chcę dostać
    Rzecz co to wcale nie jest tak prosta
    Wehikuł czasu miałby to być
    On marzy mi się, nie ma co kryć

    Byłby jedyny no i składany
    Za to tak sprytny, nagadżetowany
    I z wehikułem bym się dowiedziała
    Jak to pierwsza piramida powstała
    Bo w głowę zachodzę jak to ci ludzie
    Tak wielkie kamienie targali w trudzie
    Że piramidy takie powstały
    I się zupełnie nie pozawalały

    Tak więc proszę aby w te Święta
    Wehikuł ujrzały moje oczęta
    Mogę nawet oddać 1000 dużych bułek
    Tak mi się marzy mały wehikułek.

    Wybrałam opcję z udostępnianiem na fb
    Joanna Mikołajczak

  • Martyna Groszfeld

    Mnie to się marzy już od dłuższego czasu robot kuchenny, ale taki na wypasie, ze wszystkimi możliwymi funkcjami i akcesoriami. Obydwoje z mężem lubimy gotować i taki robot usprawniłby nam znacznie prace kuchenne. Robiłabym wtedy swoje makarony.

    Udostępniam na fb – Martyna Groszfeld

  • Eva Kowalska

    Pod choinką chciałabym znaleć zaproszenie na bal sylwestrowy. Odkąd pamiętam Sylwester zawsze spędzamy w domu, bo są ważniejsze wydatki i pilne potrzeby dlatego na przyjemnosci nie możemy sobie pozwolić. Chciałabym isć na prawdziwy bal, pięknie wyglądać i chociaż przez tą jedną noc czuć się beztrosko i bawić jak nigdy dotąd.

  • Ewelina Rączka

    Moim wymarzonym prezentem oprócz worku moich kochanych książek byłaby Świąteczna kolacja, podczas której cała rodzina spotkałaby się przy świątecznym stole. Niby oczywste, ale gdy pojawia się choroba nigdy nie wiadomo co będzie jutro, dlatego takie mam mażenie aby każdy był zdrowy. Nic więcej. Co mi z prezentów jeżeli nie będę mogła się nimi cieszyć…

  • Pani Bezikowa

    Wymarzonym prezentem dla mnie byłaby zgoda rodziny na przygarnięcie drugiego pieska. Bardzo boli mnie moja bezradność na widok potrzebującego pomocy zwierzęcia, a takich na ulicach spotyka się coraz więcej. Telefon do schroniska to smutna ostateczność, a przecież w naszym domu jest miejsce dla jeszcze jednej przybłędy. Niestety domownicy nie są przekonani do tego pomysłu, być może dlatego, że niedawno pożegnaliśmy się z kudłatym towarzyszem rodziny, który mieszkał z nami przez kilkanaście lat. Strata boli i nie chcą tego przeżywać ponownie. Dla mnie jednak codzienny widok psiej radości i ciepło kochającego futrzaka są warte trudnych chwil związanych z chorobą i śmiercią.

    Post konkursowy udostępniony na Facebooku https://www.facebook.com/ewa.rakiel

    • Anna Kamińska

      Udostępniłam publicznie na Facebooku wpis konkursowy. Pod choinką chciałabym znaleźć swoje miejsce na Ziemi.
      Mały drewniany dom z ogrodem, niedaleko lasu. Koniecznie z kominkiem, drewnianą podłogą pachnąca lasem. Mnóstwo zieloności za oknem, kaflowym piecem do grzania zmarzniętych pleców zimą , na którym jesienią można suszyć grzyby. Ze skrzypiącymi schodami na strych. Z wielkim stołem w kuchni przy którym zbierają się wszyscy wieczorem. Ze starą przedwojenną ziemianką w ogrodzie, w której można przechowywać wszystkie skarby z ogrodu i jesienne nalewki :). Z ogrodem pełnym kwiatów, pachnących maciejek, zielonych świerków i mchu. Ze świergotem skowronka i nocną pohukującą sową na drzewie. Z sąsiadami którzy wpadają bez zapowiedzi i zostają na dłużej.

  • Magdalena Hurko

    Mi marzy się dożywotnia prenumerata urlopów z moim mężem. Tak, żebyśmy zawsze mieli możliwość – finansową i czasową – spędzić wspólnie choćby kilka dni w nowym miejscu na Ziemi. Tak, żebyśmy mieli czas tylko dla siebie. Tak, żebyśmy mogli każdego roku zebrać nowe piękne wspomnienia z nowego zakątka. Nowe smaki, odkrywanie znanych zabytków i nieznanych zakątków, podziwianie piękna innego krajobrazu niż ten codzienny. Gdyby tylko Mikołaj miał takie możliwości… 😉

    Udostępniłam post na FB:
    https://www.facebook.com/magdalena.hurko.1/posts/10207382867121753?pnref=story

  • asQa

    Moim i moich synów marzeniem jest dostać pod choinkę coś czego nie można kupić otóż dużo zdrowia dla naszej rodziny a w szczególności mojej babci a ich prabaci aby była z nami jeszcze długie lata moi synowie wręcz nie widzą świata bez tej Wspaniałej kobiety !!!

  • Anya_86

    Jaki byłby mój wymarzony prezent? Myślę intensywnie od kilku dni, bo jak na razie zajmowałam się nabywaniem prezentów dla wszystkich bliskich i chyba trochę o sobie zapomniałam. Jestem już w zaawansowanej ciąży a do tego mam jeszcze obok moją bardzo energiczną prawie 4 latkę która daje w kość od samego świtu aż do nocy, mąż niestety od 7-18:30 w pracy a babcie daleko od nas, co wieczór więc padam na twarz. Moim wymarzonym prezentem więc byłby chyba cały dzień dla siebie gdzie mogłabym wstać nie zrywając się o świcie i zaczynając dzień od śniadania dla Kasi a mogłabym poleniuchować w łóżku do woli, później wstać, zjeść coś ciepłego, siąść w fotelu z dobrą książką, wybrać się na jakieś zakupy nie koniecznie spożywcze i to na szybko bo obok biega mała i wciąż czegoś chce. Wrócić do domu, napić się ciepłej herbaty, obejrzeć jakiś dobry film. Poleżeć w wannie pełnej aromatycznej piany w blasku świec z jakąś fajną maseczką na twarzy…móc położyć się wcześniej spać…Nie martwiąc się przy tym czy Kasia jest bezpieczna i wiedząc, że dobrze się bawi, równie dobrze jak ja kiedy mam ten wyjątkowy czas wyłącznie dla siebie:) dobrze choć pomarzyć, ale może akurat w jakiś magiczny sposób moje marzenie się ziści choć w części;) W marzenia trzeba wierzyć:)
    udostępnienie w dn 16.12 z FB-Anna Kowal-Gąska
    anya_86@wp.pl

  • Aga Polak

    Udostępniłam publiczne na Facebooku wpis konkursowy 🙂 Jak każda Matka Polka myślę zawsze o wszystkich, a moja osoba jest na drugim planie… Ale czasem trzeba być egoistką i zrobić coś tylko dla siebie 😉 Moim wymarzonym prezentem na pewno byłoby kilka godzin szaleństwa z moimi przyjaciółkami w SPA. Nie musi być najdroższe, towarzystwo jest ważniejsze 🙂 To nie rzeczy materialne sprawiają nam radość tylko UCZUCIA… Chwile, w których na naszych twarzach pojawia się ogromny uśmiech 🙂

  • Malwina Nadolna

    Może nie będę oryginalna, ale moim wymarzonym prezentem pod choinką jest stos książek, w szczególności z przepisami na pyszne słodkości te zdrowe i te trochę mniej. Piszę to ja zapalona fanka wszelkiej maści wypieków i cukiernictwa:)))
    Udostępniłam przez Facebook’a https://www.facebook.com/malwina.nadolna.3

  • Agnieszka Katarzyna Niepsuj

    Marzę skrycie, by moje dzieci miały radosne, pełne uśmiechów dzieciństwo 🙂 Wspaniale, by było gdyby dostały od Mikołaja choć raz to wszystko, czego tylko pragną 🙂 Ich radość bezcenna, uśmiechy cudowne sprawią, że moje marzenia spełnione 😉

  • ania baniecka.

    Ja już wiem, że dostanę wymarzony prezent – to… walizka! Tak, walizka. Ma to dla mnie ogromną wartość, bo wraz z nią dostaję wsparcie moich bliskich w spełnieniu największego marzenia jakim jest zamieszkanie w Japonii.
    Udostępnianilam na FB jako Ania Baniecka

  • domic

    Pięknym prezentem i tym, którego sobie zawsze życzę jest szczęście.

    Bo szczęście to:

    L udzie, którzy nas otaczają miłością
    I dealny stan, kiedy śmieją się jednocześnie usta, oczy i serce
    L ek na wszystko co w życiu bywa nieoczekiwane
    I stotny moment, w którym chcesz, aby czas się zatrzymał
    N iepowtarzalna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli
    A mpułka na zdrowie i siłę
    T o ktoś do kochania i coś do zrobienia
    U twierdzenie, że jest ktoś, kto kocha Cię mimo wszystko
    R odzina, która jest najlepszym skarbem ze wszystkich
    A rcy-piękny prezent od Lilynatura 🙂

    Udostępniam na fb: https://www.facebook.com/dominika.cyrnek

    • domic

      Lilinatura 😉

  • Dla mnie w tym roku chyba najlepszym prezentem byłby urlop, bardzo go potrzebuję. Niestety dopiero co zmieniłam pracę i wolnym mogę na razie pomarzyć. Dobrze, że zaraz po świętach nie będę musiała wyjeżdżać od rodziców, ale praca zdalna to wciąż praca:/

    Post udostępniłam na facebooku.

  • Iwona Steidel

    Długo zastanawiałam się co chciałabym dostać pod choinkę i prawdę pisząc niczego mi nie potrzeba, ale poszukałam w pamięci i…. prezent o którym kiedyś marzyłam i przez wiele lat to marzenie nadal nie jest zrealizowane, to kamera.
    Moje dzieci już dorosły i nie uwiecznię ich pierwszych kroków, czy jazdy na rowerze, ale teraz też jest wiele sytuacji które warto zapisać w nowoczesnej technologii.
    Tak więc kamera, to moje słowo klucz do Waszego konkursu.
    Pozdrawiam i życzę wielu pięknych prezentów.
    Iwona

  • Nie czytałam pozostałych odpowiedzi konkursowych i być może powtórzę to, co ktoś już napisał, ale moim wymarzonym prezentem świątecznym jest móc spędzić je po swojemu. Bez bieganiny. Tony zakupów i 5 blach pieczonych w pocie czoła ciast. Bez konieczności bycia tam, gdzie wcale nie mam ochoty być, ale jestem bo wypada. Bez siedzenia za stołem, które najchętniej zamieniłabym na radosną zabawę, gry, śmiechy i pogaduchy na kanapie. O takich świętach marzę i chciałabym je otrzymać w prezencie. Może za rok?

    (udostępniam baner konkursowy)

  • Magda Spasińska

    Gdybym mogła sobie wybrać prezent chciałabym aby w mojej rodzinie zapananowała zgoda…aby przy wigilijnym stole byli wszyscy. Ci którzy są najważniejsi dla mnie. Od paru lat jesteśmy podzielenii….moim rodzice nie akceptują mojego związku, wręcz czasami dają mi odczuć że była to moja największa pomyłka życiowa…odsunęli mnie od całej rodziny, tak jakbyśmy byli trędowaci, odczekując że odejdę od męża…nigdy tego nie zrobiłam i nigdy tego nie zrobię…. Chciałabym tylko akceptacji…
    Magda Spasińska

    https://m.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Camillia Wanilia

    Moim wymarzonym prezentem świątecznym jest paczka z fajnymi ekologicznymi kosmetykami dla mnie i dla Julka, który jest jeszcze w brzuszku oraz książka Cukiernia Kosmetyczna. Marzy mi sie ta ksiazka od kiedy tylko o niej usłyszalam, niestety narazie mamy na głowie wyprawkę i nie mogę sobie na nią pozwolic, a tak bardzo bym chciala! A kosmetyki ekologiczne na rosnący brzuszek i dla malego bylyby czyms wspanialym bo nie wiem czy starczy nam na nie przy tym wszytskim:)
    Post udostepniony na facebooku Camillia Wanilia

  • Bożena Osowiecka

    Kiedy na początku grudnia udostępniałam post o konkursie u Lili w głowie kiełkowała mi już myśl o odpowiedzi. Myślałam, że napiszę o kolczykach, bieliźnie czy nowej płycie. A później wszystko się zmieniło…
    Moim wymarzonym prezentem na Święta będzie zdrowie mojej córeczki. Moja 4-latka już drugi tydzień zmaga się z zapaleniem płuc. I chociaż jest już lepiej, to serce wciąż drży słuchając jej kaszlu. W piątek przed Wigilią będziemy na kolejnej kontroli. Kiedy usłyszę, że wszystko już wraca do normy, to będzie dla mnie najpiękniejszy prezent…
    Wszystkim życzę mnóstwo zdrowia, bo chociaż brzmi to banalnie, to zdrowie jest najważniejsze!

  • Sylwia Fojcik

    Ledwo wstanę biegam w parku, potem pół dnia w szkole jako wuefistka, próbuje przekonać dzieciaki do ruchu, popołudnie zaś to czas na trening z grupą koszykarzy. Jestem ciągle w ruchu, co odczuwają moje stopy. Chciałabym móc na każdą ze swoich aktywności zakładać inne, dostosowane do tego buty, dlatego marzą mi się 3 pary odpowiednich do tego Air Max’ów;-)! Chciałabym móc tak bezkarnie iść sobie do sklepu sportowego i nie patrząc na cenę wybrać takie obuwie, jakie mi się podoba i jakie będzie rzecz jasna właściwe do miejsca, gdzie będę ich używać! Wiem, wiem, że to takie strasznie przyziemne i materialne marzenie, ale nie czarujmy się, która kobieta nie lubi kupować sobie butów, tyle że moje to nie sexi szpilki, a wygodne sportowe;-)
    Udostępniłam na FB – http://facebook.com/SylwiaFoj

  • Aneta Winkel

    Chciałabym dostać coś co wskazywałoby mi właściwą drogę. Coś małego, niepozornego, z bogatym wnętrzem. Byłby to zegarek. Taki zwykły a jednak magiczny. Pozwalałby na powracanie do chwil, które były dla nas niezwykłe. Delektowałabym się nimi a dzięki funkcji zatrzymania czasu jedna chwila by trwała nieustannie. Zegarek miałby funkcję przyspieszania czasu i pozwalałoby to przetrwać życiowe zakręty a także przyspieszać zdarzenia, których nie możemy się doczekać. Zegarek ten zwykły, magiczny działałby wtedy gdy człowiek, nie tracąc nadziei, szuka pozytywnych rozwiązań swoich kłopotów. Byłby wskazówką dla nas jak stać się lepszym człowiekiem. Udostępnione przez Facebook https://www.facebook.com/profile.php?id=100008547070169&fref=ts

  • Hanna B. Senkowska

    moj wymarzony prezent, to voucher na chwile wytchnienia i zregenerowanie zdrowia, moze byc w kazde miejsce na ziemi, gdzie jest ciepło i w miare mało ludzi. Cały rok prawie sie pracuje, jak nie w pracy to w domu,a my kobiety pracujemy na 300% normy, ale pensja mniejsza niz mężczyzn. Dlatego tydzien lub dwa, wylegiwania sie na piasku, to marzenie.

  • Agata Leja

    Święta to czas poświęcony przede wszystkim rodzinie, najbliższym. Dla mojej Rodziny kończący się rok był bardzo trudny. Może zabrzmi patetycznie, może ktoś pomyśli, że liczę na litość, ale prawda jest taka, że nie ma dla mnie lepszego prezentu niż zdrowie mojej Mamy i Jej obecność na moim ślubie, który planujemy na wrzesień przyszłego roku. Uświadomiłam sobie, jak ważna jest troska o swoje zdrowie każdego dnia, jak ważne jest zapobieganie, wykonywanie profilaktycznych badań, właściwe odżywianie, bo czasem może być zwyczajnie za późno. Od kwietnia Mama walczy z nieoperacyjnym nowotworem, jest bardzo dzielna, a ja dzięki chorobie staram się doceniać każdy kolejny dzień, który możemy razem spędzić. Mam nadzieję, że jeszcze wiele takich dni przed nami. Nie tylko świątecznych, za to w pełnym, zdrowym, rodzinnym składzie! Dbajcie o zdrowie swoje i swoich rodzin, to najpiękniejszy prezent 🙂

    Konkurs udostępniony przed Facebooka 🙂 https://www.facebook.com/agata.leja.5/posts/1186023061493647

  • To Ona

    Jeśli chodzi o moje marzenie pod choinką to bardzo jest nieładne, przyziemne, durne. Kupon w totolotka na szóstkę. Trafiony, główny. A wtedy! A wtedy, cholera , muszę kupić 10 dwumetrowych tuj, bo kiedyś komuś tak obiecałam, a ja obietnic dotrzymuję. O innych planach sza! Sama przed sobą boję się do nich przyznać.
    Lili konkurs pozwoliłam sobie opisać na swoim blogu 🙂 http://toona.blog.pl/2016/12/17/lili-konkurs-pamietaj-o-sobie/

  • Agnieszka Bołoz

    Po wielu perypetiach z pielęgnacją cery moim aktualnym wymarzonym prezentem jest zestaw naturalnych kosmetyków.
    Przerobiłam już większość kremów:drogeryjnych,aptecznych,kwasów,toników itd.
    Niestety cera trądzikowa dalej jest zbuntowana.
    Ostatnio siostra poratowała mnie próbkami kosmetyków polskiej produkcji.
    Przyznam,że chyba tego potrzebowała moja skóra,bardzo pomału,ale jednak staje się unormowana.
    Dlatego taki prezent najbardziejby mnie ucieszył bo mam cel na 2017 rok-piękna,zdrowa cera 🙂
    Udostępniłam https://www.facebook.com/bruneteczka/posts/1418699048153778?pnref=story.

  • Kraina Scarlett

    Moim wymarzonym prezentem na Święta, byłby karnet na zajęcia taneczne z Latino Solo. Od dłuższego czasu uczęszczałam na podobne kursy. Dawały mi one masę satysfakcji. Nie tylko jeśli chodzi o gubienie kilogramów w przyjemny sposób, ale przede wszystkim dzięki tańcu stałam się bardziej otwarta, zyskałam pewność siebie. Moje otoczenie twierdziło, że taniec bardzo mnie zmienił, że właśnie wtedy kiedy tańczyłam byłam innym człowiekiem, szczęśliwym. Niestety, kontuzja, która zdarzyła mi się rok temu nie pozwoliła na kontynuowanie mojej cudownej przygody. Może za rok moje marzenie się ziści. Póki co, dzielnie się rehabilituję, bo mam przecież cel: taniec. I krok po kroku się do niego przybliżam. A jak trzeba będzie, to gdy wyzdrowieję kupię sobie sama ten karnet zupełnie bez okazji 🙂

    Informację o konkursie udostępniam na swoim profilu facebookowym: Scarlett z Krainy 🙂

  • Joanna Kaczmarek

    Mój wymarzony prezent na zbliżające się święta to ciepła bluza z nadrukiem Muminka! Mimo, że mam 28lat to nadal uwielbiam tą bajke i gdy tylko mam czas oglądam sobie choć 1 odcienek…Mam już kilka gadżetów muminkowych ale to piękna bluza jest teraz moim największym marzeniem…Uostępniam na FB jako Joanna Kaczmarek

  • Ewa Wójcik

    Moim wymarzonym prezentem byłaby szklarnia całoroczna! Takie wielkie terrarium dla różnego rodzaju roślin. Jestem wielką miłośniczką natury, stąd mój wybór 🙂 Jestem młodą, energiczną osobą, która w natłoku codziennych obowiązków poszukuje równowagi i harmonii. Uważam, że jej osiągnięcie jest możliwe tylko dzięki zdrowiu ducha i ciała. Dbając o ciało skupiam się na tym, aby korzystać w jak największym stopniu z dobrodziejstw natury. Cenię sobie naturalne piękno, a kosmetyki na bazie naturalnej są moim sprzymierzeńcem. Bardzo cenię składniki które można pozyskać z natury i móc wykorzystać je w kuchni bądź łazience. Taka wymarzona szklarnia byłaby idealnym miejscem do tego by móc cieszyć się naturą przez cały rok ! 🙂

    Udostępione na Facebooku: https://www.facebook.com/ewa.swiniuch/posts/1189970457716663?pnref=story

  • Marta

    A ja marzę o… rolkach! Od zawsze chciałam nauczyć się jeździć na rolkach, jednak nigdy ich nie miałam. Teraz chciałabym się w końcu nauczyć na nich jeździć i z ich pomocą zrzucić moje nadprogramowe kilogramy. 🙂

    Niestety nie posiadam ani bloga ani facebooka, więc nie mam gdzie udostępnić informacji o konkursie. 🙁

  • Beata Pietrus

    Mój wymarzony prezent nie ma wymiaru materialnego. Bo najcenniejsze jest to, za co nie możemy zapłacić pieniędzmi 🙂
    Marzą mi się święta tradycyjne
    i potrawy wigilijne
    chcę dużo mięciutkiego śniegu
    jego płatki chcę łapać w biegu
    chcę choinki lasem pachnącej
    a na niej gwiazdy świecącej
    pragnę potraw dwunastu
    które same wjadą na stół:
    chcę barszczyku z uszkami,
    piernika z powidłami,
    strucli makowej, karpia smażonego
    kompotu z suszu owocowego,
    kutii, makiełek, śledzi w śmietanie
    pierogi i krokiety to najważniejsze danie
    chcę sosu grzybowego
    i bułeczki do niego.
    Chcę sianka pod obrusem
    skoku na pasterkę jednym susem
    prezentów, kolęd śpiewania
    i wspólnego biesiadowania.
    To wszystko mi się marzy
    i mam nadzieję, że się wydarzy.
    Jednak me największe marzenie,
    na którego co roku czekam spełnienie
    to zasiąść do stołu z wszystkimi bliskimi
    którzy memu sercu są tak mili
    przełamać się opłatkiem, złożyć życzenia
    poczuć miłość – czy jest coś piękniejszego do wymarzenia?

    Wpis udostępniłam na Facebooku.

  • LucySnowe

    Moim wymarzonym prezentem byłby profesjonalny masaż dla moich pleców, które muszą ślęczeć przygarbione codziennie przy biurku i w których gromadzi się cały mój stres. Tak, taki masaż byłby dla mnie prawdziwym darem niebios, wreszcie mogłabym się rozluźnić i odstresować, oddać tej chwili i odprężyć. Jestem pewna, że czułabym się potem jak nowo-narodzona i z podwójnym zapałem sprostałabym wszelkim zadaniom, które czekają mnie w Nowym Roku.

  • Ewa Ciotucha

    A mój wymarzony prezent świąteczny w tym roku to siła. Siła, by iść dalej zostawiając za sobą to co mnie uwiera, by wyjść z błędnego koła, by nie tkwić w braku decyzji, siła by w końcu podjąć drogę ku sobie i nie bać się tego co spotka mnie po drodze. Siła by uwierzyć, że jeśli chcę to uda mi się i że jestem tego warta. Siła by połączyć wewnętrzny głos z zewnętrznym działaniem. A zyskam na tym nie tylko ja, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko 😉 Tak, siła i wiara w siebie to najlepszy prezent jaki mogę sobie sama dać w tym roku pod choinkę! 🙂

    Udostępniłam publicznie post na swoim profilu fb. https://www.facebook.com/ewa.ciotucha?pnref=story

    Pozdrawiam ciepło!

  • Dorota Ki

    O czym może marzyć na święta matka 8 miesięcznych bliźniąt??? Oooooo…. nie,nie o święty spokój mi chodzi 🙂 Marzę o tym,aby moja rodzina była zdrowa a ja żebym miała dużo siły i czasu dla moich maluchów 🙂 A takim przyziemnym prezentem który sprawiłby mi radość byłby voucher na wykonanie makijażu permanentnego, aby w całej tej codziennej gonitwie zaoszczędzić trochę czasu 🙂 udostępniam przez Facebook https://m.facebook.com/dorota.kier.71

  • Dorota Ki

    O czym może marzyć na święta matka 8 w bliźniąt??? Oooooo…. nie,nie o święty spokój mi chodzi 🙂 Marzę o tym,aby moja rodzina była zdrowa a ja żebym miała dużo siły i czasu dla moich maluchów 🙂 A takim przyziemnym prezentem który sprawiłby mi radość byłby voucher na wykonanie makijażu permanentnego, aby w całej tej codziennej gonitwie zaoszczędzić trochę czasu 🙂 udostępniam przez Facebook https://m.facebook.com/dorota.kier.71

  • Halina Woznik

    Moim wymarzonym prezentem jest ogródek działkowy. Marzę o tym, by odpoczywać wśród przyrody. Gdybym miała ogródek, przebywałabym tam od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Byłyby w nim przede wszystkim kwaity, które cieszyłyby oczy i…nosy:). Zapraszałabym rodzinę i znajomych, żebyśmy my, mieszczuchy mogli poczuć się dobrze w otoczeniu przyrody.
    Informację o konkursie udostępnłam na facebooku jako Halia Woznik.

  • Irena Jansel

    Prezent, o którym od kilku już lat marzę jest nowy rower. Dokładnie wiem, jaki miałby on być: koniecznie w miejskim stylu, czerwony, z wikilnowym koszyczkiem. Ilość przerzutek nie ma większego znaczenia, bo ja na moim nowym rowerze mknęłabym przez park i nad rzekę. Teraz mam stary rower górski, ale nie jest wygodny do jazdy, ciężki i bolą na nim plecy.
    Gwiazdko, poproszę o nowy rower miejski:).
    Informację o konkursie udostępniam na facebooku, Irena Jansel.

  • Iwona Umerska

    Mój wymarzony świąteczny prezent to rower damski – różowy. Taki rower dałby mi wiele radości pod niebiosa. Bo rower to wolność duszy i ciała. Uwielbiam cały czas być w ruchu – mając rower mogłabym w każdej chwili na niego wsiąść i jechać przed siebie, by życie me nabrało barw ósmego koloru tęczy.
    udostępniłam przez Facebook jako Iwona Maria Umerska

  • Marta Mękal

    Jaki jest mój wymarzony prezent na te święta? Bilet lotniczy do Norwegii na kilka dni najlepiej jak by jeszcze ktoś mógł ze mną polecieć, spełnienie najskrytszych marzeń. Dlaczego akurat Norwegia? Od kilku dobrych lat marzę by zobaczyć zorzę polarną i przy okazji zobaczyć ten piękny kraj na własne oczy. Uwielbiam naturę i prostotę, a w dodatku tam jest śnieg ! 🙂

    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/marta.mekal

  • Nina

    Chciałam napisać jakieś opowiadanie, wierszyk ale później stwierdziłam że napiszę po prostu jak kobieta kobiecie i wiem Drogie Mamy że mnie zrozumiecie.
    Wszyscy pragną na święta pieniędzy, laptopów czy biżuterii ale mi nie marzy się nic materialnego, w tym roku marzę po prostu o chwili dla siebie gdyż jako podwójna etatowa mama nie miałam ich zbyt wiele dla siebie. Praca mam w domu jest często niedoceniana a to naprawdę bardzo trudna fucha – wymaga dostępności 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu bez urlopu i świąt, kilku fakultetów i zawodów na raz (kucharka, sprzątaczka, pedagog, psycholog, showman, artysta, pielęgniarka) a płaca jest w całusach ! A i tak co roku mnóstwo kobiet bierze na siebie to nie lada wyzwanie i uważa że to najlepsze co im się trafiło w tym także ja! Jedyne czego mi trzeba to chwili dla siebie w spokoju i ciszy by naładować akumulatory na przyszły rok żebym miała na twarzy taki uśmiech jak w duszy 🙂

    Udostępnione na FB https://www.facebook.com/NajnaWalodia/posts/1377009152332143

  • Anna Haluszczak

    Pierwszą myślą, która przychodzi mi do głowy kiedy myślę o wymarzonym prezencie jest voucher na rodzinne wakacje. Gdzie? Po prostu gdzieś daleko. Chciałabym móc pojechać nie martwiąc się o pieniądze. Takie all inclusive. Pokazałabym dzieciom inną kulturę, posmakowałabym smaków z drugiej półkuli, doświadczyłabym gorącego słońca i odpoczęłabym od tej bieganiny, która ostatnio mnie otacza. Wypoczęłabym, może nawet bym się opaliła? Na pewno wróciłabym bogatsza o nowe doświadczenia. A i mojej rodzinie przydałoby się spędzić trochę czasu razem – bez pośpiechu i ciągłych nerwów.

    Choć w sumie, to i teraz czuję się jak na „wakacjach”. W pracy mam Sajgon, w domu życie jak w Madrycie… ale nie od razu Kraków zbudowano, a podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, więc może i mi uda się wyskoczyć na jakieś wakacje…

    (konkurs udostępniłam jako post na fb https://www.facebook.com/annahaluszczak)

  • Anna Storman

    Moim marzeniem jest maszyna do szycia. Odkąd pamiętam to ciągle igła i nitka na pełnych obrotach, przy tróje dzieci plus mąż to co druga skarpetka ciągle dziurawa już nie wspomnę o spodniach i dziurach na kolanach. Już mam dość, to co zaszyje to znowu..taka maszyna to moje wybawienie, mimo że musiałabym się nauczyć podstaw szycia to i tak jest spełnieniem marzeń 🙂
    Udostępnione przez Facebook :https://www.facebook.com/anna.storman.3

  • Agnieszka Błachut

    Wymarzyłam sobie pewien prezent. Otóż jest to: SPOKÓJ! Tak,
    nic innego, jedynie to, a może aż to…

    Słowniki podają, że spokój oznacza również: harmonię i
    łagodność, a nawet pokój! Zatem w tym jednym skromnym, nie mającym parcia na szkło słowie zawiera się tyle bogactw! Mój prezent, więc byłby złożony, zawierałby w sobie inne podarunki, zostałabym obsypana najlepszymi dobrami.
    Pragnę tego, ponieważ to, co dzieje się dookoła jest tak nużące, że chciałabym otulić się owym spokojem i po prostu przeżyć spokojnie, zwyczajnie i po swojemu życie. Bez fajerwerków, polityki, wrzasków i huków tego świata.

    Tak, spokój to niewątpliwie prezent dla mnie bezcenny.

    link konkursowy umieściłam na profilu fb: https://web.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Małgorzata Chojniak

    W sumie to ja już nic nie potrzebuję. Mam tak duże marzenie, że te małe schodzą na bardzo odległy plan czyli w sumie wszystko by mi się przydało 🙂 Od bogatego Mikołaja to chyba zażyczyłabym sobie blender, bo wszędzie piszą: zblenduj, zblenduj a ja nie mam czym 🙁 Od biednego Mikołaja niczego nie wymagam, on zawsze wie co mi sprezentować. Wesołych upominków dla wszystkich 🙂
    ud. FB Małgorzata Chojniak

  • Magdalena Kulińska

    Mój wymarzony świąteczny prezent to „glany”. Od kilku lat obiecuje sobie,ze kupię sobie jakieś ciężkie, piękne…. może kolorowe buty. No i jakoś wygrywają inne… bardziej potrzebne, tańsze, stosowniejsze do pracy, czy wieku…. Tak, takie mam marzenie 😀 W sumie nietrudne do spełnienia… ale jakoś umyka.
    Udostępnienie na fbhttps://www.facebook.com/magdalena.kulinska.520

  • monika

    Wymarzony prezent na święta;to piękny album na zdjęcia!Pamiętnik na całe życie,w którym każda mama,może kolekcjonować zdjęcia swoich dzieci.W każdej chwili może po niego sięgnąć i z uśmiechem na twarzy powspominać szczęśliwe i zabawne chwile.Dla mnie to taka pamiątka od serca,która na pewno na niejednej twarzy wywoła uśmiech.Taki prezent na święta będzie najlepszy z całej gamy,bo trwały i na lata,widzę radość moją i rodziny do koń
    ca świata!

  • Agata Mazurek

    Mój wymarzony prezent na tegoroczne święta jest bardzo przyziemny. Mianowice marzy mi się nowy, lepszy model telefonu z dobrym aparatem fotograficznym, dzięki któremu mogłabym robić zdjęcia w lepszej jakości. Mój telefon już się sypie, a fotografia to moja pasja. Z niczego nie byłabym bardziej zadowolona i szczęśliwa! 🙂

    Udostępniłam na FB jako Agata Mazurek.

  • Aleksandra

    Żona, matka, głowa domu. Z tej racji najbardziej cieszą mnie prezenty praktyczne. Nie kurzołapy, nie bibeloty, które zresztą moja chomicza natura każe mi trzymać latami, co sprawia, że przestrzeni wokół coraz mniej. Ale! Przestrzeń rok temu zamieniona na znacznie większą, porządki podczas przeprowadzki porobione gruntowne, teraz tylko minus taki jeden… Podłogi. Nie ogarniam, nie nadążam, rady nie daję. Marzy mi się więc odkurzacz, takie cudeńko magiczne, co to sam sobie będzie jeździł i sprzątał, a przy okazji da radochę małej córci, która będzie miała towarzysza do zabawy w ganianego 😉

    (post udostępniony na FB)

  • Anna Zera

    Konkurs udostępniłam pod imieniem i nazwiskiem na profilu Facebook. Mój wymarzony prezent jest prozaiczny. Chciałabym aby w najbliższym roku moją rodzinę ominęły wszelkie choroby, bo ten rok nie był dla nas zbyt łaskawy. Jak będziemy zdrowi to będziemy szczęśliwi, będziemy mieli siłę na realizację marzeń i wymyślanie kolejnych oraz przede wszystkim będziemy mogli się cieszyć sobą.

  • KasiaKo

    Wymarzony prezent? Rodzina w komplecie. Bez pustych miejsc przy stole. Z uśmiechem babci, spracowanym dłońmi dziadka, łamiącymi opłatek, z wujkiem Antkiem, który zawsze sypał
    kawałami jak z rękami. Dziś po tych osobach zostało mi już tylko wspomnienie. Te grudniowe chwile są o tyle magiczne, że wówczas uświadamiamy sobie, jak bardzo nam niektórych brakuje. Sama najmilsze wspomnienia mam z tych Świąt, które spędziliśmy ostatni raz wspólnie, całą rodziną. To było 5 lat temu i przy wigilijnym stole była z nami jeszcze babcia. To była ostatnia kolacja, w trakcie której mogłam się do niej przytulić, usłyszeć ogrom ciepłych, bo płynących z serca życzeń i poczuć płynące z jej dłoni ciepło. Po raz ostatni mogłam wziąć ją na rękę i iść spokojnym krokiem na świąteczny spacer, chłonąć tę chwilę i przypatrywać się spadającym z nieba płatkom śniegu. Pamiętam jej ostatnie życzenia w trakcie dzielenia się opłatkiem, które były dla mnie najpiękniejszym gwiazdkowym prezentem. Z tym swoim szczerym uśmiechem życzyła mi pięknego życia, a mnie leciały szczere łzy po policzku, całkiem jakbym podświadomie czuła, że to nasze ostatnie wspólne święta. Niedługo potem odeszła. Zrobiła to tak, jak żyła- spokojnie, po cichu. Od tego momentu puste miejsce przy stole ma dla mnie całkiem inny wymiar. Zawsze na pustym talerzu kładę przełamany na pół opłatek i szklankę z kompotem z wiśni, który babcia uwielbiała. Wiem, że jest ze mną i choć na moment, podczas każdej kolacji przysiada na tym wolnym miejscu. Wypełnia wtedy nie tylko ciepłem i miłością moje myśli, ale i pustkę w sercu. A za każdym razem, kiedy w podejmuję w życiu ważne decyzje, staram się, aby ich skutki pozwalały mi powiedzieć z pełnym przekonaniem, że żyję tak, jak życzyła mi tego babcia- pięknie!

    Udostępniałam tu:https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1331695766881785&id=100001241243437

  • anna jarosz-strój

    Mój wymarzony Gwiazdkowy prezent jest bardzo skromny, chciałabym znaleźć pod choinką piękny zestaw 2 filiżanek do kawy z talerzykami 🙂 taki mały drobiazg, a tak cieszyłby oko. Marzy mi się, aby filiżanki nie były zwyczajne, aby miały w sobie to „cos”, przyciągały uwagę, były oryginalne, stylowe.. najlepiej z wizerunkiem sztuki, aby było to coś wyszukanego 🙂 Ogromną przyjemnością byłoby się napić kawy z mężem, mamą, teściową, przyjaciółką.. (tzn. oni kawa, ja cappuccino, ponieważ kawy nie piję :)). Takie oto filiżanki mi się marzą, aby mogły umilać codzienne rytuały..
    udostępniłam konkurs na FB:
    https://www.facebook.com/anna.stroj1/posts/1222819617772562
    jako Anna Strój

  • Ewa Wesołowska

    Moje marzenie jest bardzo przyziemne- chciałabym żeby istniał lek na Alzheimera. Wtedy życie mojej mamy wyglądałoby inaczej. Ale skoro to marzenie jest na liście marzeń nie do spełnienia, wybieram inne: w ramach oderwania od szarej rzeczywistości przydałby mi się taki bon na książki, na którym nie ma limitu 😉 Informacje o konkursie udostępniłam na facebooku.

  • Mona Rhosyn

    A ja najbardziej na świecie pragnę złapać gwiazdką z nieba, która stanowiłaby najpiękniejszy prezent darowany prosto z serca dla mojej prababci, która 24 grudnia kończy dokładnie 99 lat. Taką gwiazdką z nieba może być nawet amulet szczęścia czy album ze zdjęciami rodzinnymi, zwyczajnie coś symbolicznego i spersonalizowanego, co w pełni odzwierciedli osobowość mojej prababci. Jej zaskoczenie i radość będą dla mnie najpiękniejszym prezentem 🙂 I lepszego sobie wymarzyć nie potrafię. Moja prababcia to nadzwyczajnie silna kobieta i dużo przeszła, nie tylko na wojnie, lecz los dość często przesyłał jej szydercze uśmiechy. Przepełnione bólem czasy wojny pamięta jakby wszystko działo się wczoraj. Nic nigdy nie było w stanie jej złamać, gdyż twierdzi, że nasze blizny są naszą siłą. Mówi z uśmiechem na twarzy, że siła charakteru polega na tym, żeby być coraz to twardszym, wyrobić w sobie zawiły system ochrony, który pomaga nam pogodzić się z prawdami życia. Jest moją mentorką i moim wzorem do naśladowania. Jestem dumna, że mam taką prababcię! Zawsze z uporem i z podniesioną głową dźwigała swój ziemski krzyż. Gwiazdkę na gwiazdkę chcę podarować właśnie jej, by złożyć w tym wyjątkowym dniu hołd podziwu dla niej. Przyznam, że ja nigdy nie byłam aż tak twardo stąpającą po ziemi personą i czasami w ukryciu uronię łzę, zaś prababcia może pochwalić się silniejszą psychiką od niejednego mężczyzny. Pragnę, by te święta były dla niej iście „gwiaździste”, by wszystkie marzenia się spełniły.

  • Mona Rhosyn

    A ja najbardziej na świecie pragnę złapać gwiazdką z nieba, która stanowiłaby najpiękniejszy prezent darowany prosto z serca dla mojej prababci, która 24 grudnia kończy dokładnie 99 lat. Taką gwiazdką z nieba może być nawet amulet szczęścia czy album ze zdjęciami rodzinnymi, zwyczajnie coś symbolicznego i spersonalizowanego, co w pełni odzwierciedli osobowość mojej prababci. Jej zaskoczenie i radość będą dla mnie najpiękniejszym prezentem 🙂 I lepszego sobie wymarzyć nie potrafię. Moja prababcia to nadzwyczajnie silna kobieta i dużo przeszła, nie tylko na wojnie, lecz los dość często przesyłał jej szydercze uśmiechy. Przepełnione bólem czasy wojny pamięta jakby wszystko działo się wczoraj. Nic nigdy nie było w stanie jej złamać, gdyż twierdzi, że nasze blizny są naszą siłą. Mówi z uśmiechem na twarzy, że siła charakteru polega na tym, żeby być coraz to twardszym, wyrobić w sobie zawiły system ochrony, który pomaga nam pogodzić się z prawdami życia. Jest moją mentorką i moim wzorem do naśladowania. Jestem dumna, że mam taką prababcię! Zawsze z uporem i z podniesioną głową dźwigała swój ziemski krzyż. Gwiazdkę na gwiazdkę chcę podarować właśnie jej, by złożyć w tym wyjątkowym dniu hołd podziwu dla niej. Przyznam, że ja nigdy nie byłam aż tak twardo stąpającą po ziemi personą i czasami w ukryciu uronię łzę, zaś prababcia może pochwalić się silniejszą psychiką od niejednego mężczyzny. Pragnę, by te święta były dla niej iście „gwiaździste”, by wszystkie marzenia się spełniły. Udostępnione na fb <3 https://www.facebook.com/monika.wojda.5686

  • Agata Socha

    Prowadzi tam kręta droga, przez zielone lasy, złote od pszenicy pola, błyszczące w słońcu jeziora, w towarzystwie raz po raz przelatującego bociana, biegnącej z gracją sarny czy małych zający, które w odległości wyglądają jakby płynęły wśród traw. Domek na wsi u dziadków, gdzie wiosna wygląda jeszcze bardziej wiosennie, kakao jest bardziej czekoladowe, a słońce grzeje jak prawdziwy kominek.To właśnie tam znalazłam swoją małą magiczną krainę, pełną ciepła domu dziadków i cudownych wspomnień, którą kocham jak zespół Kobranocka tytułową Irlandię <3 I to ponowna podróż w to piękne miejsce z dzieciństwa jest moim wymarzonym prezentem! Magiczne chwile w najcudowniejszym miejscu na mapie mojego serca 😉 Udostępniłam na fb: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=383254215341640&id=100009711937493&pnref=story

  • Ewelina

    Mój wymarzony prezent świąteczny,
    byłby całkiem pożyteczny.
    Marzy mi się czarna dziura w ścianie,
    co umożliwia do innego wymiaru przemieszczanie.
    Niczym Harry Potter na peronie,
    rozpędził się na ścianę
    i już był zaraz przy Hermionie.
    Kto oglądał bajki z lat 90-tych pewnie,
    wie o czym mowa.
    Taki zabieg pojawiał się w wielu kreskówkach,
    no cóż, taka była moda 😉
    Dziura hyc na ścianę i już jestem w Mediolanie.
    Nie podoba mi się proszę Państwa,
    przeskakuje więc do Gdańska.
    To byłby idealny prezent na 24-go,
    bo w końcu różne takie cuda zdarzają się raz w roku Koleżanko i Kolego 😀
    Rozmarzyłam się troszkę,
    może chociaż mi się coś ostanie od Lili,
    ach takie kolejne marzenie beztroskie.

    Grafika udostępniona przez facebooka:
    https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater
    https://www.facebook.com/kaekawekalikana

    mój e-mail: sopeczka@tlen.pl
    login na facebook’u: SO pka

    Pozdrawiam i życzę cudownych Świąt Bożego Narodzenia ;*

  • Kamila Maksymiuk

    Mój wymarzony, świąteczny prezent to przyjaciel, a dokładniej PIES – najlepszy przyjaciel człowieka. Marzę o Maltańczyku, o mojej własnej, małej, prywatnej, puchatej kuleczce, o małym szczęściu z którym będę spedzać każdy dzień. Niestety jako dziecko nie miałam możliwości posiadania zwierząt, teraz jako studentka mieszkająca na stancji też mam z tym lekki problem, ale myślę, że już niedługo…pewnie jeszcze w te święta mój wymarzony prezent nie zaszczeka pod choinką, ale za rok już na pewno sama sprawię sobie białego przyjaciela z czerwoną kokardką 🙂
    udostępnione na fejsbuku https://www.facebook.com/kamilaa.maksymiuk

  • zbyszek Nowak

    Najlepszym prezentem na święta byłby dla mnie uśmiech i radość mojej mamy ,która leczy się i rehabilituje po złamaniu biodra.Walczymy o każdy lepszy dzień i może niebawem będzie ok.

  • Krysia

    Na święta marzę o tym, aby poczuć dziecięcą radość. Chciałabym znowu, mimo ponad 50 lat na karku, poczuć szczęście i ekscytację, takie prawdziwe i szczere, jak kiedyś,podczas ubierania choinki z rodzicami lub podczas samodzielnego robienia bombek. Chciałabym poczuć beztroskę, te wyczekiwanie aż na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka, bez „kuchennych problemów”, bez myślenia o tym, że teraz trzeba usmażyć karpia, albo podgrzać barszcz. Chciałabym sama w sobie odkryć odrobinę dziecka 🙂
    udostępnione przez Facebook :https://www.facebook.com/krysiamaksymiuk

  • Katarzyna Szymańska

    Moim wymarzonym prezentem pod choinkę byłyby dwie kreski na teście ciążowym. Od kilku lat staramy się z mężem o dziecko. A w życiu każdej kobiety nadchodzi chwila kiedy czuje, że jest już gotowa, by zostać matką. Nieważne w jakim momencie życia – postanawia, że to już, tak po prostu…Ja od dawna pragnę zostać matką. Oczywiście na początku ważniejsze było dla mnie, żeby skończyć studia, potem znaleźć dobrą pracę, przeprowadzić się na swoje. Kiedy nadszedł właściwy czas, okazało się jednak, że w moim przypadku nie wystarczy powiedzieć sobie: ,,Teraz”. Leczę się już dwa lata w klinice leczenia niepłodności. Ciągle bez rezultatu. Nadzieja wciąż pojawia się i znika. Przeszliśmy już z mężem wiele i jeszcze wiele trudów nas czeka, ale nie poddamy się. Uświadomiłam sobie jak wielkim cudem jest poczęcie nowego życia. Wcześniej o tym nie myślałam – to takie normalne, że dzieci się rodzą. Często nawet bez woli ich rodziców. Dziś łzy napływają mi do oczu, gdy widzę kobiety z dużymi brzuchami, noszące pod sercem swoje dzieci. Zazdroszczę im. Zazdroszczę dziewczynom, które zaliczają wpadkę i tym kobietom, które są już w zaawansowanej ciąży i narzekają na ciążowe dolegliwości, o których ja marzę. Zazdroszczę im tego zwyczajnego szczęścia, które dla mnie wydaje się nieosiągalne. Marzę, abyśmy następne Święta spędzili w powiększonym składzie. Na facebooku udostępniłam post jako Katarzyna Szymańska https://www.facebook.com/katarzyna.szymanska.3576

  • A ja bym chciała dostać piesa! Te urocze stworzenia były w moim rodzinnym domu od zawsze i kocham je całym sercem za prostotę ducha i oddanie 😀 ❤ Moje „domowe” shih tzu darzy sympatią cały świat (no chyba, że czegoś bardzo chce a nie można to prycha i jojczy..), z takim kompanem nie ma opcji na zły dzień. Do swojego mieszkania najchętniej przygarnę „schroniskowca”, one żywią jeszcze większą wdzięczność, na którą serce się kraje. Takiego chcę! On dostanie swój własny domek, a ja kupę wyczekiwanej długo radości 😀 Już wkrótce moja sytuacja zawodowa się ustabilizuje więc czekam! ;D

    Banerek już wisi dumnie na moim blogu: http://porcelanowe-wlosy.blogspot.com/
    Swoją drogą ta grafika bije na głowę wszystkie moje zdjęcia -.- 😀
    Ps. Sporo się naczytasz tej naszej twórczości jak widzę 😀

  • Kasia Nowak

    Moim wymarzonym prezentem byłaby dobra książka. Taka, która byłaby świetną odskocznią od życia codziennego. Dobra czyli taka, którą łykamy w jeden wieczór, pochłonięci do szpiku kości. Z książką to jest tak, że nigdy nie wiadomo jak jest. Jedne wciągają, inne mniej, przy innych zasypiamy. Znaleźć interesującą to klucz do marzeń. Wtedy możemy swobodnie puścić wodze wyobraźni, przenosząc w świat naszych książkowych bohaterów. Siedząc w domowym zaciszu możemy np. przenieść się na przepiękną plażę, gdzie słoneczko ogrzewa nasze ciała, a szum błękitnej wody wspaniale odpręża i relaksuje zmęczony umysł. Wszystkie problemy odkładamy na boczny tor, by cieszyć się czasem pełnym radości z niesamowitymi przygodami i ekstra doznaniami. Udostępniłam: https://www.facebook.com/profile.php?id=100004667070782

  • Blanka Kostrzewska

    Chciałabym otrzymać pod choinkę piękną bieliznę. Bielizna jest dla mnie jak druga skóra, taka którą mogę zmieniać w zależności od nastroju lub okazji. Dzięki niej zmieniam się jak kameleon, raz jestem zmysłową kokietką, wyrafinowaną elegantką, intrygującą tajemnicą, innym razem uwalniam drzemiącą w sobie zmysłową femme fatale. Bielizna jest dla mnie sposobem na uzewnętrznianie emocji, pragnień, niezawodnym sposobem walki z rutyną. Jest potwierdzeniem tezy, iż bycie kobietą to przywilej. Jest dla mnie wyzwolicielką spętanego seksapilu, eliksirem wiecznej młodości, źródłem fizycznego piękna i duchowego spełnienia. Piękna bielizna jest też dla mnie zaufanym i profesjonalnym terapeutą, który skutecznie utwierdza mnie w poczuciu własnej wartości. Dlatego jest dla mnie wymarzonym prezentem pod choinkę.
    Mój profil na facebooku: Blanka Kostrzewska https://www.facebook.com/blanus.kostrzewska

  • Natalia

    Jestem realistką. Ale też bardzo mocno wierzę, że ” Wszystko jest możliwe! – Wczorajsze marzenia to dzisiejsza rzeczywistość”, dlatego moje marzenie na Święta rozłożę też na Nowy Rok 2017 – boję się, że Mikołaj może się wystraszyć,bo w końcu choć marzenie mam jedno, to duże. Wymyśliłam sobie domek. Taki na wsi, z ogródkiem i kotem na płocie. Widzę jak wygrzewam się na słonku w upalne lato, popijając koktajl z truskawek zerwanych z ogródka. Wieczorem smażę kiełbaski w ognisku, a sąsiad gra na gitarze. Zamiast telepać się z wózkiem po nierównych chodnikach uprzednio znosząc go w pocie czoła z 4 piętra bez windy przy akompaniamencie krzyku mej dziecinki wyprowadzam go na ganek, maluch śpi kołysany przez szum drzew a ja zaczytuję się w nowej książce. Czy warto mieć mniejsze marzenia, gdy ma się taki obraz przed oczami ? Nie wiem. Chcę być szczęśliwa w moim domku na wsi.

    Udostępniłam na FB jako Natalia Foremska: https://www.facebook.com/natalia.czeszynska

  • Henryka Bieranowska

    Mój wymarzony świąteczny prezent to flakonik perfum. Nie mam swojej ulubionej marki. Po co trwać przy jednym zapachu skoro otacza nas taka różnorodność!?! Podobno zapach mówi o kobiecie więcej niż charakter pisma. Więc mój jest najlepszym dowodem na to, że kobieta zmienną jest. Tak jak zmieniają się dni w kalendarzu i jak zmieniają się moje emocje, tak zmienia się i mój zapach. Niech więc Mikołaj sprawi mi niespodziankę pod choinką czego i Wam wszystkim życzę 🙂

  • Marta Gryciuk

    Moim wymarzonym prezentem jest okno, wychodzące na las, wielkie z niskim i szerokim parapetem, na którym bym mogła siedzieć z kubkiem pysznej herbaty lub kawy. Rano mogłabym kontemplować w ciszy, kiedy jeszcze reszta domowników śpi, a wieczorami czytać, zerkając co jakiś czas za okno i wgłębiając się w czarną zieleń lasu…Udostępniłam przez FB jako Marta Gryciuk https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Elżbieta Słupska

    Wymarzony prezent, o którym myślę od paru lat to po prosu i aż…kot (I tak, wiem nie powinno się dawać zwierząt na prezent, ale u mnie jest to przemyślana decyzja i jestem świadoma związanych z tym obowiązków i konsekwencji)Chciałbym żeby stał się członkiem mojej rodziny, ale niestety, jak na razie nie mam warunków żeby zapewnić futrzakowi wszystko, co najlepsze. Może niedługo się to zmieni i kulka do kochania pojawi się w moim domu 🙂

    https://www.facebook.com/slupskaela

  • Inga Ignacy

    Moim wymarzonym prezentem jest zestaw herbat. Jestem realistką więc stawiam na drobne, możliwe do osiągnięcia prezenty. Uwielbiam delektować się herbatą, nawet kilka razy dziennie 🙂 działa to na mnie odprężająco i co najważniejsze wprawia mnie w dobry nastrój. Jeszcze nie udało mi się skosztował wszystkich dostępnych na rynku smaków i dlatego mam nadzieję, że może mi się kiedyś uda 🙂

    publiczne udostępnienie przez facebook
    https://www.facebook.com/inga.nosal/posts/1189602871157278?pnref=story

  • Oliwia Panfil

    Moim wymarzonym prezentem jest taki, który będzie oddziaływać na mnie latami 🙂 Niekończąca się miłość i głowa pełna pomysłów to właśnie byłby mój prezent marzeń 🙂 Chciałabym iść przez całe życie do przodu i nigdy się nie poddawać. W święta ponoć spełniają się marzenia, a cała towarzysząca im magia sprawia, że może wydarzyć się wszystko. Dlatego marzę, aby zawsze być silną kobietą, która nigdy się nie poddaje, szczerze wierzy w swoje możliwości oraz jest bezgranicznie kochana :)!
    Udostępniłam post na facebooku 🙂

  • Arletta Drozd

    Mimo, iż nie jestem małą dziewczynką,lubię znajdować prezenty pod choinką. I muszę Państwu wyznać dzisiaj szczerze, że ten rok dał mi popalić. Jednak ciągle wierzę, iż coś przyjdzie z pomocą, pomoże mej skórze, na której odbiły się wszystkie trudy, małe i duże. Nieprzespane noce, stresów i zwycięstw zajadanie, zostawiły okolice pod oczami w nieciekawym stanie. Potworne cienie, pierwszych zmarszczek ilość zwiększona, jak rzeka w puszczy amazońskiej nad policzki zakręcona. Potrzebuję antidotum, produktu iście magicznego, który odczaruje i pozbędzie się tego ducha złego, co pod oczami siedzi, straszy ludzi, i się śmieje, że żaden najlepszy kosmetyk go stamtąd nie wywieje. Ja jednak wiem, że dobry krem radę mu da, wykurzy go szybko, zrobi to raz dwa. Musi po prostu znakomita firma go stworzyć i naturalne składniki do jego wnętrza włożyć. Dlatego w tym roku proszę Mikołaja o produkt pod oczy, wymarzony, skuteczny, który działaniem zaskoczy. Nie będzie musiał szukać daleko, gdzieś znajdzie się on na pewno… 😉

    Udostepnilam na facebooku.

  • Dominika Oratowska

    Ponieważ te święta będę mogła spędzić z najbliższymi, a z materialnych rzeczy niewiele mi trzeba, wymarzonym prezentem na święta będzie mała wygrana w tym konkursie! 🙂 Bardzo lubię kosmetyki naturalne, zwłaszcza do ciała, i chętnie wypróbuję czegoś nowego.
    Informację o konkursie udostępniłam na FB.

  • Joanna

    Gdy miałam siedem lat rodzice zapisali mnie do szkółki łyżwiarskiej.. Były to niełatwe czasy PRL-u, więc nawet nie wiem jakim cudem zdobyli dla mnie bielutkie łyżwy wykonane z mięciutkiej skórki. Ach, jaka byłam z nich dumna! Chyba nawet bardziej z tego, że potrafiłam już wykonać bardziej zaawansowane łyżwiarskie figury. Pewnego dnia przyjechałam na zajęcia, czekając z grupą innych dziewczynek na naszą ukochaną panią trenerkę. Zamiast niej wyszedł do nas portier i powiedział nam, że nasza pani uciekła „za chlebem” do Niemiec. Niespecjalnie zrozumiałam o co chodzi. Wiedziałam jednak, że moja łyżwiarska przygoda właśnie się skończyła. To nie były czasy, że podobne przedsięwzięcia były na każdym kroku. Dziś marzę o łyżwach. Mam 44 lata i właśnie teraz jestem głęboko przekonana, że jeśli nie wrócę do swej wielkiej pasji teraz, to już nigdy tego nie zrobię.

    Info o konkursie udostępniłam poprzez FB. Joanna Heler-Kończakowska

  • Ach kolejne święta przed nami! W tym roku spędzam je u mojej kochanej Mamy w jej nowym drewnianym (wymarzonym) domu, więc czuję, że będzie bajkowo! Ale patrząc na prognozy pogody będzie brakowało mi jednego…śniegu! Tak, więc to jest taki mój wymarzony prezent na Święta: spotkanie z rodziną i wspólne biesiadowanie przy kominku, gdy na dworze pada gęsty puch! A potem może w końcu uda nam się zorganizować długo wyczekiwany przez dzieciaki (i mnie) kulig!
    Tutaj także życzę Wszystkim Spokojnych i Cudownych Świąt i trzymam kciuki za wygraną w konkursie (wszystkie cudowności mi się podobają!)
    Na blogu wisi banerek: http://www.madie.pl

  • Małgosia Banas Różycka

    Moim wymarzonym prezentem w tym roku jest aby nasza kruszynka urodziła się zdrowa jeżeli musi juz przyjsc ta operacje aby poszlo wszystko dobrze. Bo najważniejsze jest zdrowie dziecka i najblizszych. Wiec siedze jak na szpilkach i czekam na rozwiazanie💖
    Udostepnione przez moj Profil Facebook.
    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1153281388059937&id=100001342601669&fs=4&ref=bookmarks
    Małgorzata Banas Różycka

  • Mój wymarzony świąteczny prezent to czas spędzony w gronie rodzinnym przy zapalonej choince. Poczucie miłości, radości i spełnienia, gwar, śmiech dzieci i cichy śpiew kolęd sprawia, że serce napełnia się spokojem. W pośpiechu życia zapominamy o tym, co najważniejsze. To rodzina. Dlatego najlepszym dla mnie prezentem jest ten wspólnie spędzany czas. Celebrujemy te chwile. Wtedy magia Świąt pozostaje na wiele, wiele tygodni.

    Udostępniłam informację o konkursie na moim blogu: http://naturaija-violka42.blogspot.com/.

    Kontakt: violka42@op.pl

  • Janina Zawalich

    Moim wymarzonym prezentem na święta jest coś, co okaże się przydatne i praktyczne, a przy tym będzie również oryginalne. Zdecydowanie najbardziej przemówiłyby do mnie prezenty DIY, np. własnoręcznie upieczone pierniczki czy wykonany świecznik albo szkatułka, z pewnością zawsze przypominałyby mi o osobie, która mnie nimi obdarowała 🙂
    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/janina.zawalich/posts/717424328406188?pnref=story

  • Danuta Kujawska

    Mój wymarzony świąteczny prezent? Obecnie przechodzę w moim życiu przez taki okres, że nie myślę nawet o żadnym materialnym prezencie. Moim jedynym marzeniem w te święta jest to, aby moja córeczka wyzdrowiała i była z nami w domu na święta, gdyż obecnie przebywa w szpitalu…
    Udostępniłam wpis konkursowy na Facebooku: https://www.facebook.com/danusiakujawska/posts/353766161657869?pnref=story

  • Ewa Grzelak

    Wymarzony prezent na święta? Wigilia spędzona przy kompletnie zapełnionym stole, bliskość rodzin i radosne uśmiechy dzieci. Nie potrzebuję nic więcej.

  • Diana Lee

    Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia – tak jak i poprzednie – spędzę w pracy z dala od Rodziny. Dlatego moim największym marzeniem jest znaleźć pod choinką bilet powrotny do domu. Wśród bliskich memu sercu, ogrzałabym się ciepłem domowego ogniska, rodzinną atmosferą i miałabym cudowne, ciepłe i rodzinne Święta. To moje świąteczne marzenie.

    Informację udostępniłam na facebooku

    https://www.facebook.com/diana.lee.526

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!
    Diana Lee

  • Olka Nowak

    Nie jestem wymagającą osóbką. Jednak jako mama szalonej 3latki czasem nie wiem jak się nazywam😉Wymarzonym prezentem byłby dla mnie weekend tylko dla mnie. Mąż zabiera naszą rozrabiarę w jakaś magiczną podróż a ja w domowym zaciszu czytam ukochane kryminały, biorę dłuuuuugą kąpiel, opijam się gorącą czekoladą i mam czas na ploty z moją kochaną Hanką (na rozmowę z nią zawsze należy zarezerwować sobie godzinkę albo i dłużej). O tak, nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne! Polubione i udostępnione na fb jako Aleksandra nowak

  • miśka m

    Co bym chciała w tym roku znaleźćy pod choinką? Chciałbym odzyskać zgubioną RÓWNOWAGĘ. Ten rok, był jednym z trudniejszych w moim życiu. Zakończenie studiów, pierwsza poważna praca i jej brak, kryzys w związku, problemy zdrowotne, zawirowania rodzinne, trudne chwile w przyjaźni, kłopoty z ukochanym psem, czeste próby odwagi i charakteru… Długo by wymieniać… Wszystkie emocje którymi byłam przepełniona cały rok, sprawiły, że zgubiłam balans w życiu. Dlatego właśnie, jak nic na świecie, pragnę otrzymać odrobinę więcej RÓWNOWAGI.

    Post udostępniam na Facebooku. https://www.facebook.com/marta.czainska.3

  • Ewa Balcerzak

    Mój wymarzony prezent Świąteczny byłby zarazem prezentem imieninowym 🙂 Niestety o moich imieninach mało kto pamięta. Dodatkowo jestem fanką kosmetyków naturalnych, które używam podczas codzienne pielęgnacji. Nigdy nie wygrałam również w żadnym konkursie, więc moje marzenie jest dosyć proste: „Chciała bym wygrać chociaż w jakimś rozdaniu nagród”. Spełnienie mojego marzenia było by również wspaniałym prezentem imieninowym i poczułabym że chociaż ktoś o mnie pamięta w ten wyjątkowy dla wszystkich czas.

    Post udostępniony na facebook: https://www.facebook.com/moranapl

  • Ewelina Kańska

    Moim wymarzonym prezentem jest WENA. Okres świąteczny to dla mnie czas rozmyślań i podsumowań. Potrzebuję weny aby w końcu… zacząć pisać książkę. To moje marzenie z dzieciństwa, które cały czas we mnie dojrzewa i wierzę, że wkrótce się ziści. Wszystko jest już gotowe (szkice, plany), czekam na tę ostatnią – Panią Wenę, która zazwyczaj przychodzi znienacka. Chciałabym również otrzymać od niej w gratisie nutkę pokory, cierpliwości i… 100% pewności, że potrafię dobrze pisać 😉
    Udostępniłam informację o konkursie na Facebooku
    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1296716870389771&id=100001544125184
    Pozdrawiam, Ewelina Kańska.

  • mamajusta1 .

    Prezentem jaki chciałabym otrzymać to … odpoczynek. Ten rok należał do najcięższych psychicznie i fizycznie powalił mnie na nogi. Odpoczynek, cisza… chwila wytchnienia to to co najbardziej by mnie ucieszyło. Gdyby jeszcze można było mieć widok na pięknie ośnieżone góry…. Mogłabym wtedy już nie wracać do rzeczywistości.

    Udostępnione przez Facebook https://www.facebook.com/westa.kowalska

  • Chyba jestem właśnie na takim etapie w życiu, że najbardziej ucieszyłabym się z prezentu w postaci …. całej rodziny na Wigilii 😉 Kiedyś gdy byłam małą dziewczynką stół się od smakołyków a ludzi było tak gwarno że czasami dzieci musiały siedzieć u rodziców na kolanach, wszyscy byli ściśnięci, ale szczęśliwi 😉 Teraz … każdy rozjechał się we własne strony, wyjechali za granicę, założyli swoje rodziny i spędzamy święta zupełnie inaczej, teraz spędzamy wigilię nie u babci a w domu i jest nas garstka 😉 Więc to byłby dla mnie najpiękniejszy prezent 😉 Żebyśmy byli wszyscy razem 🙂
    Banner wstawiłam na blogu : https://suchockapaula.blogspot.com/
    Cudowności na ten Świąteczny czas :*
    Pozdrawiam Suchocka Paula

  • Agnieszka Gołdyn-Grugel

    Jak tylko ten konkurs zobaczyłam
    w swoje szczęście od razu uwierzyłam!
    Jestem kobietą nowoczesną, dobrze wyglądać lubiącą,
    kosmetyki naturalne z wielkim zadowoleniem stosującą.
    Dalego najlepszy dla mnie pod choinkę podarunek
    to z naturalnymi kosmetykami pakunek!
    Bardzo ten konkurs wygrać bym chciała
    i wtedy jeden z zestawów od Sylveco bym wybrała!
    Ot tak wspaniałego asortymentu
    przyznaję, że aż w głowie dostałam zamętu!
    Najczęściej stosuję Sylveco krem rokitnikowy,
    ale dobrze służy mi również brzozowy.
    Żeby jednak spełniło się moje świąteczne marzenie
    muszę napisać dobre uzasadnienie.
    Wybrałabym kosmetyki naturalne, bo chemii nie stosuję
    i kremów z parabenami nie kupuję!
    Naturalne, zdrowe dla skóry składniki
    to długotrwałej urody tajniki!
    Kremy rokitnikowe Sylveco cerę wspaniale pielęgnują
    i drobne zmarszczki skutecznie niwelują.
    Do tego nadają skórze koloryt zdrowy,
    to pewnie dlatego, że ich skład jest wyjątkowy.
    Dodatkowo częściowo pochłaniają promienie słoneczne
    i przy rogowaceniu naskórka są również skuteczne.
    Taki zestaw kremów z płynem micelarnym
    byłby dla mnie kompletem genialnym
    Dlatego zrymowałam swoje uzasadnienie
    i mam nadzieje, że czeka mnie marzeń spełnienie!

  • Moim wymarzonym prezentem świątecznym jest album na zdjęciu, w którym były by fotografie z chwil, które chciała bym zawsze pamiętać i miło wspominać. W albumie chciała bym zobaczyć zdjęcia zmarłych osób, które były bliskie mojemu sercu.

    Baner udostępniłam na blogu: http://drogadoperfekcyjnychwlosow.blogspot.com/

  • Maria Mitura

    Marzy mi się serwis kawowy, taki klasyczny i ponadczasowy. Bo kawa jednak inaczej smakuje, gdy w pięknej filiżance się ją zaserwuje. A że jestem miłośniczką kawy, to są to dla mnie bardzo istotne sprawy 🙂

    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/maria.mitura.5

  • Joanna Machna

    Moim wymarzonym prezentem mikołajkowym byłaby książka „Jak zaprojektować ogród marzeń” autorstwa Danuty Młoźniak. Danusia jest ogrodniczką z wielką pasją i doświadczeniem , prowadzi portal dla miłośników ogrodów, udziela rad i pomaga każdemu kto pragnie zamienić przydomowy ugór w miejsce, gdzie dusza i ciało może odpocząć i być bliżej natury.
    Niestety zwlekałam z zakupem i … bęc! Nakład wyczerpany 🙁 Może Mikołaj znajdzie dla mnie w jakiejś księgarni zachomikowany egzemplarz?
    Mój ogród to na razie pobojowisko po budowie domu, dlatego pomyślałam tak: zima-planowanie, wiosna – działanie.
    Tak więc: księżeczko gdzie jesteś?

    Udostępniłam wpis konkursowy na FB jako Joanna Machna.

  • Kasia

    Najbardziej na świecie marzy mi się prezent świąteczny w postaci magii piękna w naturalnej odsłonie. Znudzona sztucznością, zniechęcona chemicznym blaskiem, nie mogłabym sobie wymarzyć piękniejszego prezentu. Jakże chciałabym zobaczyć szery uśmiech na twarzach ludzi, serca wypełnione życzliwością, wewnętrzne i zewnętrzne piękno, w którym nie ma ani krzty nienaturalności. Marzę o tym, aby znaleźć się w samym środku tej magii i dać się jej ponieść do piękniejszego, lepszego świata, gdzie natura ludzka ukazuje swoje najpiękniejsze oblicze. <3

    Moje udostępnienie:

    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1705239589804515&id=100009554723105

  • moim wymarzonym prezentem na święta było by gopro, ponieważ kocham podróże i chciałabym w jakiś fajny sposób uwiecznić najlepsze momenty:) A jeśli chodzi o nieco skromniejsze prezenty to z radością wyjęłabym z pod choinki jakieś drobiazgi, przygotowane własnoręcznie przez moje dużo młodsze siostry:) Baner na blogu

  • Natalia Surma

    Chciałabym dostać nietypowy prezent 🙂 a mianowicie kurs konturowania twarzy. Marzę o tym, aby ,,mistrz pędzla” pokazał mi jak modelować twarz i dobrał odpowiednie kosmetyki do mojej urody. Po takim kursie byłabym w końcu piękna na święta, a i mąż myślę, też bardzo by się ucieszył widząc mnie spełniającą swoje największe marzenie <3

  • Renata Dudkowiak

    Mój wymarzony świąteczny prezent to obecność mojego najstarszego syna na Wigilii. Tak jakoś wyszło, że syn oddalił się od nas, wyjechał do innego miasta ze swoją narzeczoną i nie utrzymuje z nami kontaktu od jakiegoś czasu. Razem z mężem nie mamy więc pewności czy zechce zjawić się u nas na kolacji wigilijnej. Głęboko jednak w to wierzymy, bo w końcu święta to czas pojednania. Udostępniłam post na Facebooku: https://www.facebook.com/reniabezsumienia/posts/1823353151212816?pnref=story

  • Sławek De

    Mój wymarzony świąteczny prezent to usłyszenie słowa ”tak” z ust mojej dziewczyny kiedy uklęknę przed nią z pierścionkiem zaręczynowym i zapytam: Czy zostaniesz moją żoną? Udostępnienie Facebook: https://www.facebook.com/dudiiiiiiiiii/posts/357877157902099?pnref=story

  • AleksandraJ

    Chciałabym „dostać” więcej życzliwości międzyludzkiej.
    Aby pani na poczcie potrafiła się uśmiechnąć na „dzień dobry”,
    Aby szef docenił starania i sumienność pracownika,
    Aby pracownik docenił walkę o przetrwanie na rynku szefa,
    Aby lekarz naprawdę badał i rozmawiał z pacjentem,
    Aby pani rejestratorka na izbie przyjęć w szpitalu była bardziej empatyczna,
    Aby nauczyciel czuł, że to co robi to powołanie, by był życzliwy dzieciom,
    Aby kupujący docenił pracę kasjerki w wielkich sklepach,
    Aby pan ochroniarz nie pracował na zleceniu za marne grosze,
    Aby dzieci w szkole pomagały woźnej w utrzymaniu czystości,
    Aby posłowie zachowywali się godnie,
    Aby w internecie nie panował hejt, tylko otwarta dyskusja,
    ….
    Aby ludzie wzajemnie się szanowali, by dążyli do kompromisu, a nie kopali dołki wzajemnie pod sobą. Jakże łatwiejsze byłoby wtedy życie.
    O to proszę – oby się spełniło choć w części.

    Udostępnione na FB (Aleksandra Jurga)

  • Karolina

    Ach, ostatnimi czasy pod wpływem jesiennej pory i chandry często mnie dopadającej oraz rockowych ballad, zaczęłam coraz częściej wieczorem zapalac świece, z kazdy dniem bylo ich więcej, bardziej różnorodnych, a ostatnio do ich grona dołączył kominek Yankee Candlee, który wyśmienicie sie na ich tle prezentuje, tak kończę każdy dzień przytulnie wśród świec, pamiętnika i wieczornego rozmyślania. Czego więc teraz potrzebuje lub o czym śnie? O świecach Green Dragonfly, które od samego początku mnie uwiodly i zapewne bede o nich marzyc dopóki ich w jakis sposób nie dostane 😉 mam nadzieje, ze pod gwiazdkę otrzymam właśnie je, cudowne świece nadające cudownej harmonii zimnym wieczorom, a moze przy ich boku natchnę sie do gorliwszej nauki podczas sesji? 😉 liczę na to gorąco!
    Udostepniam post na facebooku jako Karolina Ptaszek 🙂

  • Marzą mi się większe i mniejsze prezenty, mniej lub bardziej kosztowne oraz mniej lub bardziej szalone. Jednak od kilku dobrych lat marzy mi się prezent najprostszy i taki przyziemny, a jednak nie zawsze możliwy do spełnienia. Mój wymarzony prezent gwiazdkowy to możliwość spędzenia Świąt Bożego Narodzenia z najbliższymi. Możliwość zobaczenia uśmiechu moich rodziców, pogadania o wszystkim i niczym z bratem, gorących uścisków i słów wypełnionych miłością, a oferowanych z taką łatwością i szczerością jak najlepsze przysmaki przyrządzone przez babcie. Wspólne kolędowanie przy choince i wspólny spacer pod gwiaździstym niebem. Po prostu bycie tu i teraz z tymi, których kocham.

    Udostępniłam na FB: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1506271219401735&id=100000566155758

  • Agata Mar

    Jestem strasznie praktyczna i mało romantyczna, dlatego wymarzonym prezentem byłoby żelazko, bo poprzednie umarło ,ze starości 🙂

    • Agata Mar

      Udostępniłam na fb jako Agata Mar

  • Paulina Beem

    Nie sądziłam, że w tym roku moim wymarzonym prezentem swiatecznym będzie zdrowie… Wczoraj przeczolgała mnie jelitowka i chce mi się dosłownie płakać… Modlę się się by jakoś rodzina się uchowała, a szczególnie nie ucierpiały moje dzieci (w tym jedno jeszcze nienarodzone). Ot takie prozaiczne marzenie…

    Udostępniam na FB jako Paulina BE EM.

  • Weronika B-cz

    Chciałabym pod choinką znaleźć Zestaw kolorowych włóczek z nowymi drutami oraz prenumeratę pisma poświęconego tematyce robienia na drutach. Może znajdę tam ciekawy wzór na nową robótkę. Nudne? wcale nie, bo ja kocham robótki ręczne!!! Uwielbiam te długie zimowe wieczory kiedy robię na drutach lub dziergam szydełkiem. Dzięki jej pasji mam ciepły sweter, wiele czapek, ale skarpety to już mistrzostwo! Obdarowałam nimi całą rodzinę! 🙂 Pół rodziny chodzi w moich szalikach. Uwielbiam dawać prezenty innym, a Moje serce się raduje. Myślałam, że będzie to krótki romans z drutami, ale trwa on nadal hihi Takie prezenty są wspaniałe! :)))))) WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

  • Luiza Ray

    Dla mnie najwazniejszym i wymarzonym prezentem bylby bilet lotniczy ktory pozwalalby mi podrozowac do Polski bez limitu przez caly rok. Mnie tak strasznie ciagnie do domu i zbieram ten grosz do grosza zeby przyleciec chociaz na pare dni. Z wiekiem zaczelam dostrzegac co jest najwazniejsze i dalabym wszystko by byc i na siostry urodzinach i na dniu matki czy bez okazji w rodzinnym domu. Kazdy dzien w Polsce jest wyjatkowym i juz mi sie lza w oku kreci jak pomysle ze po Swietach juz musze wracac, a w glowie metlik bo nie wiem kiedy uda mi sie znowu przyleciec. A takto bym wsiadla w samolot kiedy mi teskno i na maminy obiad bym zdarzyla lub na spacer, ktory w niedziele jest planowany.

    Udostepnione przez facebook jako Luiza Ray

  • Andrzej Bartkiewicz

    Mój wymarzony prezent to Kurs Sushi…. uwielbiam japońskie menu. Ten kurs sprawiłby, że sam nauczył bym się przygotowywać swoje ulubione sushi. To byłoby wyjątkowe przeżycie, które dostarczył mi miłych doznań smakowych. Dzięki zdobytym umiejętnościom mógłbym sam przygotować naszą 10 rocznicę ślubu, która zbliża się wielkimi krokami. Bardzo chciałbym zaskoczyć ukochaną żonkę i zaprosić ją na japoński wieczór w moim wykonaniu. 🙂

  • Ark Lis

    Mój wymarzony prezent? Chciałbym się pogodzić z bratem. Żadna sprawa nie jest tego warta, by odwracać się do siebie plecami, zwłaszcza gdy dotyczy to osoby, która była ze mną od samego początku, bo nikt i nic nie zastąpi tej wyjątkowej więzi, która rodzi się między bliźniakami od pierwszej sekundy istnienia.
    Udostępniłem informację na FB: https://www.facebook.com/profile.php?id=100010274557200

  • Paulina Ferenc

    Moim wymarzonym prezentem pod choinkę jest odzyskać spokój wewnętrzny, który gdzieś mi uciekła w tym roku. Chcę przestać robić wszystko w „biegu” i mieć więcej czasu dla bliskich, siebie i na czytanie Lilinatura:). I wiem, że Mikołaj się postara i przyniesie mi prezent pod choinkę, wiem też, że muszę sama popracować nad tym prezentem i jednego jestem pewna – uda się!
    Radości na Święta i spokoju.

    udostępnione na Facebook: https://www.facebook.com/paulina.ferenckwasniewska

  • Mariola Wilk

    W tym roku już dostałam wymarzony prezent! Jest nim moje
    drugie dziecko – tym razem upragniona córeńka Aleksandra. Mam więc synka
    i córeczkę i czuję się szczęśliwą i spełnioną mamą!
    Jeśli
    jednak Mikołaj byłby dla mnie łaskaw i jeszcze chciałby dopełnić mój
    „kielich szczęścia” to poproszę go o voucher do fryzjera stylisty wraz z
    zabiegiem, który wzmocniłby moje obciążone ciążą i karmieniem cebulki
    włosowe.
    Jestem tak zabiegana, że nie mam czasu umówić się na
    wizytę do fryzjera. A taka odmiana bardzo by mi się przydała. Nowa
    idealnie dobrana fryzura i wzmocnione włosy od samych cebulek – to jest
    to o czym w tym momencie marzę….

  • Iwona Szafrańska

    U progu nowego roku marzę o przemianie i przygodzie; by być bliżej siebie, oswoić siebie czyli dać sobie prawo do wszystkich emocji, które się pojawiają, aby były piękne, kolorowe, odważne i wolne od ograniczeń!
    Pragnę aby zawsze gościła miłość, szczęście oraz radość .A także żeby nigdy nas nie opuszczało poczucie humoru, abyśmy żyli zawsze w zgodzie.
    Niech wszystkie plany na 2017 się spełnią i przyszły rok da nam same dobre wspomnienia:) Polubione i udostępnione na fb https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Robert

    Od lat spędzam święta, podejrzewam, że jak większość z nas w ten sam sposób, a mianowicie w domu rodzinnym otoczony bliskimi mi osobami. Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie myśl, żeby oderwać się od tego stresującego wiru przedświątecznych obowiązków, generalnych porządków, bieganiny po zatłoczonych sklepach i ten magiczny czas spędzić w miejscu naprawdę wyjątkowym, unikalnym, z dala od cywilizacji. Od dzieciństwa święta kojarzą mi się z zimnem, śniegiem, specyficzną bajkową atmosferą o którą bardzo trudno, kiedy temperatura w grudniu wynosi 7 st. C. a za oknem pada właśnie deszcz. Gdybym miał taką możliwość podejrzewam, że rzuciłbym wszystko i spędziłbym Wigilijny Wieczór na wysokości 2634 m n.p.m.,na wierzchołku Łomnicy, w najwyżej położonym apartamencie w Europie Środkowej. Wśród szczytów Tatr wysokich, w miejscu gdzie piękno i majestat gór doskonale harmonizowałby z magią i niepowtarzalną atmosferą Świąt Bożego Narodzenia chłonąłbym zapierające dech w piersiach widoki, poczułbym więź z otaczającą mnie przyrodą i skutecznie naładowałbym akumulatory. Takie miejsce z dala od cywilizacji pozwoliłoby mi na chwilę spokoju, zadumy i refleksji nad sensem życia. Podziwiając surowe turnie i granie, słuchając „Cichej nocy” i popijając świątecznego grzańca cieszyłbym się z pewnością niezapomnianym i jedynym w swoim rodzaju świątecznym i duchowym przeżyciem.

    Udostępniam publiczne na Facebooku:https://web.facebook.com/robert.breczewski.5

  • Małgorzata Pyzik

    Mój wymarzony prezent na święta to rzecz tak niesamowicie ulotna, która jest w coraz większym codziennym pędzie, że powoli człowiek zaczyna się w dniach gubić – to czas. Marzę by dostać go w prezencie, brakuje mi chwil spędzanych razem z synem, brakuje mi takiego momentu dla siebie. Dlatego staram się zmieniać priorytety , zajęcia, ale stale ogranicza mnie on – władca dni, minut, godzin i sekund. Może uda mi się choć trochę oswoić ale jak na razie chciałabym go mieć więcej

  • Marta Gawrońska

    Wiesz co? Nie marzę o jakieś materialnej rzeczy. Ten rok był dla mnie gówniany i przekonałam się jak przewrotny, nieobliczalny i okrutny może być los. I że nigdy niczego nie można być pewnym, bo pewne jest tylko to, że skarbówka upomni się o podatek. 🙂 W ramach prezentu chciałabym zatem dostać gwarancję (najlepiej na piśmie poświadczonym notarialnie), że za rok wszyscy spotkamy się rodzinnie przy świątecznym stole i że każdy będzie zdrowy, szczęśliwy i zadowolony. Za taki prezent oddałabym wszystko.
    Polubione i udostępnione na FB https://www.facebook.com/marta.gie.167/posts/2061148080778101?pnref=story

  • Anka Be

    Sączę kawowe mojito siedząc przy stoliku jednego z kameralnych barów mieszczącego się gdzieś przy wąskiej uliczce w Hawanie. W powietrzu unosi się woń mięty, rumu, cygar , na skórze czuję powiew chłodnej bryzy znad Atlantyku a ja mam nieodparte wrażenie, że z jednej, z alejek zaraz wyłoni się Hemingway, przysiądzie się i powie do kelnerki: „Poproszę to samo co ta Pani ” . Marzę o podróży na Kubę :).

    Udostępnione przez Facebook: https://web.facebook.com/profile.php?id=100007359737783

  • Danuta Borkowska

    Skrycie marzę o niezapomnianych wakacjach w jedynej w swoim rodzaju i niepowtarzalnej Hiszpanii czyli kraju, który mnie fascynuje, hipnotyzuje i zachwyca zarówno malowniczymi, zapierającymi dech w piersiach widokami, urokliwymi, klimatycznymi nadmorskimi miasteczkami, fenomenalną kuchnią jak i unikatowymi zabytkami. Kusi i ciągnie mnie do kraju, którego mieszkańcy epatują i zarażają otwartością, nieskrępowaną radością życia i bezstresowym do niego podejściem. Ludzi pełnych temperamentu, przywiązanych do tradycji, kultywujących rytuał celebrowania i delektowania się posiłkami w gronie przyjaciół, wypełnionych niekończącymi się rozmowami. Poza tym słońce, Pireneje, paella, gazpacho, flamenco itd. Czego chcieć więcej?
    Udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego:https://web.facebook.com/danuta.borkowska.
    https://web.facebook.com/danuta.borkowska.7906

  • Ania Kozak

    Mam tylko takie jedno małe-duże marzenie. Marzy mi się moja własna kuchnia 🙂 Do świąt już coraz bliżej, chciałabym sama przygotować jakieś dania i udowodnić, że też coś potrafię. Zobaczyć jak moje potrawy smakują rodzinie, która chyba nigdy nic nie jadła spod moich rąk;) ale póki co, muszę się zadowolić samym pomaganiem mojej teściowej w jej kuchni. Ale już niedługo 😉

    Udostępnione przez facebook jako Ania Kozak [ https://www.facebook.com/ania.konopka.357 ]

  • Natalia Markiewicz

    Chociaż mój wiek jest wynikiem iloczynu 4×9,5 (tak łatwiej przełknąć 🙂 ) i siłą rzeczy w bajki za bardzo już nie wierzę to nie ukrywam, że marzy mi się comeback do mojej ulubionej bajki z dzieciństwa, mianowicie do bajki o Kopciuszku. Ściśle mówiąc to marzą mi się odwiedziny uroczej czarodziejki, która przy użyciu swojej czarodziejskiej różdżki dokonałaby niezbędnej, zachwycającej ale uwspółcześnionej wersji mojego tuningu. Jeśli taka perspektywa byłaby realna to z pewnością w pierwszym rzędzie wyegzekwowałabym u mojej wybawicielki elegancki, efektowny i podkreślający atuty mojej urody makijaż (najlepiej permanenty żeby mieć spokój), włosy byłyby puszyste, lśniące i ułożone tak, że wstając rano wystarczyłoby tylko się „otrzepać” iść dalej 🙂 , a cera w mgnieniu oka stałaby się lśniąca, promienna i bez śladu choćby jednej zmarszczki. Oczywiście wymogłabym też piękny, biały uśmiech, podkręcenie kondycji oraz natychmiastowe usunięcie zbędnych kilogramów. Jednym słowem bez najmniejszego wysiłku stałabym się fit, cool i trendy :). No dobrze, spójrzmy prawdzie w oczy, to myślenie życzeniowe i niestety z wielkim żalem muszę przyznać, że ta koncepcja nie ma racji bytu… Inną, zdecydowanie bardziej realną do zrealizowania alternatywą byłoby umiejętne wykorzystanie kosmetyków z któregoś z oszałamiających i przyprawiających o zawroty głowy zestawów, które są do zdobycia w Wielkim Świątecznym Konkursie u Lili Natura . Produkty te z pewnością ułatwiłyby mi to karkołomne zadanie czyli stanie się lepszą, doskonalszą wersją samej siebie , dodały poczucia własnej wartości i poczucia pewności siebie (z czym ostatnio nie jest za ciekawie 🙁 ). Wiem, że dzięki umiejętnemu wykorzystaniu któregoś z zestawów poczułabym się bardziej kobieco i atrakcyjnie. Tak więc czarodziejko (bo jednak chcę wierzyć w bajki), zapraszam…
    Udostępnienie publiczne na Facebooku wpisu konkursowego: https://web.facebook.com/natalia.markiewicz.900.

  • Anna Grochot

    Mój wymarzony prezent mikołajkowy to komplet obiadowo-kawowy ceramiki Bolesławiec. Piękna, ręcznie robiona polska zastawa, przy której mogłabym ugościć córki z mężami i wnukami, przyjaciół. Towarzyszłaby mi podczas imprez mile łechtając moje serducho. No bo jak tu nie kochać tych granatowych kropek, pawich oczek i kwiatowych motywów?
    Obawiam się tylko, że taki podarek mocno nadszarpnąłby budżet św. Mikołaja, dlatego wystarczy jak co roku będę dostawać jakiś mały drobiazg z Bolesławca, który po paru (nastu? 😉 latach przeobrazi się w wymarzoną kolekcję.

    Post udostępniam na Facebooku jako Anna Grochot.

  • Patrycja Kowalska

    Nie tak dawno spadła na mnie świadomość, że istnieje urządzenie… do robienia mleka roślinnego. Dla jednych pewnie to coś tak normalnego jak czajnik elektryczny, dla innych abstrakcja równa maturze z fizyki (którzy gotowi zapytać: „mleka… jakiego?”) – dla mnie to po prostu odkrycie na miarę wynalezienia żarówki. Ekscytacja sięga granic, bo wyobraźnia maluje mi przed oczami kuchnię bez sitek, gaz do wyciskania „pulpy” i garnków, za to kuchnię płynącą litrami roślinnego mleka o różnym smaku i kolorze – kokosowe, migdałowe, sojowe, owsiane… Oszalałam. I wiem jedno: gdybym tylko dostała takie urządzenie to… spokojnie mogłabym zamieszkać w kuchni, kąpiąc się w basenie roślinnych mlek. Bo czy może być coś piękniejszego? Skóra na pewno zmartwiona by nie była. A żołądek tym bardziej! 🙂

    Post udostępniłam na Facebooku: https://www.facebook.com/profile.php?id=100010026330199

  • Emila Kejna

    Mój wymarzony prezent to podróż dookoła świata uwielbiam połykać i poznawać nowe miejsca zarówno kulturalnie, językowo jak i przez kuchnię podziwiać piękne zabytki i się nimi zachwycać jestem chłonna wiedzy nowych doświadczeń.mail.:emila.k@onet.eu

  • nikolajewna

    W wyborach na miss nie startuję, więc nie będę słodzić, że chcę pokoju na świecie.
    Moje pragnienia są całkowicie egoistyczne i dużo bardziej przyziemne (choć na chwilę obecną wydają się, że równie nierealne jak wspomniany pokój na świecie).
    Chciałabym (po kilku latach harówy) pojechać na wymarzony urlop i … po prostu odpocząć.
    Wyłączyć telefon, pozwolić skrzynce mailowej zapchać się po brzegi i skoncentrować się w całości na równomiernym opalaniu, a irytujący dźwięk budzika zmienić na odgłos cykad. Nie czytać gazet, nie denerwować się wiadomościami, a na głowie mieć jedynie konieczność powtórnego nabalsamowania ciała, po orzeźwiającej kąpieli w ciepłym morzu.
    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1297277073668895&id=100001598441794&pnref=story

  • Anna Borkowska

    Ponieważ fascynują mnie rzeczy niewyjaśnione, tajemnicze i zagadkowe od dłuższego już czasu marzę by odwiedzić najdziwniejsze miejsce na ziemi jakim jest bez wątpienia tzw Wir Oregoński który znajduje się nad strumieniem Sardine w miejscowości Gold Hill w Oregonie (USA) W miejscu tym zaburzone są prawa grawitacji w związku z czym przedmioty zmieniają tam swój kształt, wielkość, a nawet mogą znikać. Człowiek może stać nachylony pod kątem kilkudziesięciu stopni bez żadnego wysiłku,przedmiot puszczony z górki zamiast toczyć się w dół, toczy się pod górę a drobne kawałeczki papieru wysypane z dłoni w powietrzu nie spadają na podłogę, ale wirują wokół niewidzialnej osi . Chciałabym móc to zobaczyć na własne oczy :).

    Udostępniam przez Facebook: https://www.facebook.com/anna.borkowska.378

  • Justyna Jackowska

    Rozważywszy wszystkie propozycje prezentowe, jakie po przeczytaniu tego tekstu podsuwało mi moje zachłanne wewnętrzne dziecko, doszłam do wniosku, że najlepszym prezentem byłaby dla mnie MOTYWACJA. Gdyby udało mi się utrzymać wysoki poziom wewnętrznej mobilizacji, z pewnością byłabym w stanie spełnić większość ze swoich marzeń, począwszy od tych czysto materialnych aż po te, które wzbogacałyby mnie również wewnętrznie. Systematycznie pracując, zarobiłabym na kupienie sobie wymarzonych przedmiotów czy wyjazd na drugi koniec świata, ćwicząc, uzyskałabym wysportowaną sylwetkę czy perfekcyjny rosyjski akcent, mądrze gospodarując czasem, wkrótce opanowałabym kolejną nową umiejętność, którą zawsze chciałam posiąść, jak np. szycie czy rzeźbienie. W końcu dla chcącego – nic trudnego! Zamiast co roku zawracać Mikołajowi głowę, proszę więc o nieskończone zasoby motywacji, żebym w przyszłości mogła sama zadbać o swoje potrzeby.

    Ponieważ nie prowadzę bloga, post konkursowy udostępniłam na facebooku.

    https://www.facebook.com/justyna.jackowska.37

  • Aleksandra

    Chciałabym poczuć sie jak Ali-Baba po otwarciu Sezamu dlatego też marzę o wypełnionym po brzegi zniewalająco pachnącymi kosmetykami jak z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy, Skarbcu – który byłby jak tajemniczy i mieniący sie feerią barw ogród, pełen kolorowych i oszałamiających kwiatów z których każdy może ułożyć swój niepowtarzalny bukiet. Byłaby to realizacja typowo bajkowych marzeń w dorosłym świecie a ja nie potrzebowałabym już różowych okularów” bo świat wydawałby mi sie od razu przyjemniejszym, bardziej kolorowym i ładniej pachnącym miejscem. Takie zniewalająco pachnące skarby momentalnie zadziałałyby kojąco, odprężająco , relaksująco i kojąco na moje zmysły jednocześnie sprawiłyby, że poczułabym przypływ energii życiowej, nabrałabym sił do walki z przeciwnościami losu i mogłabym przenosić „góry”.
    Post udostępniłam na Facebooku: https://www.facebook.com/profile.php?id=100006847236083.

  • Mój wymarzony prezent świąteczny to zdecydowanie bilety na rodzinną podróż. Może to i nie najmniejsze marzenie, nie najtańszy prezent, ale wymarzony, bo tak naprawdę nas samych na takie coś absolutnie nie stać, a marzy mi się czas spędzony we troje, chwila cudownego wypoczynku i oczywiście zwiedzenie kawałka świata. Bardzo mi się marzy zobaczyć to i owo…niestety póki co mogę to jedynie robić przez monitor komputera 🙁 To takie moje małe duże marzenie… wymarzony prezent 😉

    Udostępnione na Facebooku jako Monika Struczyńska
    https://www.facebook.com/monika.kojro/posts/1476750169020725?pnref=story

  • Anna Śniosek

    Ostatnie miesiące mojego życia były pełne wielu pięknych doświadczeń. Za namową przyjaciółki zapisałam dię na kurs tutoringu. Potrzebowałam nowych wrażeń, inspiracji i motywacji w codziennej pracy nauczyciela. Okazało się, że udział w kursie to najlepsza decyzja, jaką ostatnio podjęłam. Wspaniali wykładowcy, cudowni kursanci i moc wiedzy, którą wykorzystuję nie tylko w szkole. Już wiem, że inwestycja w swój rozwój zawsze procentuje.
    Marzę, z całego serducha marzę o kolejnym kursie, który wzbogaci mój warsztat pracy, stanie się motorem do zdobywania nowej wiedzy i rozwijania posiadanych umiejętności interpersonalnych. Nawet napisałam list do Mikołaja ( tego prywatnego, domowego, co dzieci pilnuje, gdy ja się kształcę) z prośbą o voucher na kyrs tutoringu 2 stopnia. Mam nadzieję, że moje marzenie się spełni i w 2017 roku znowu zacznę przygodę na drodze rozwoju. Niech Mikołaj uszczęśliwi mnie i sprawi, że nie zabraknie na mojej twarzy uśmiechu pełnego satysfakcjo i soełnienia.
    https://m.facebook.com/anna.sniosek?fref=ts

  • Justyna Zaborniak

    Moim wymarzonym prezentem świątecznym jest własna biblioteczka. Kocham czytać książki, uwielbiam przenosić się w inny świat, bez problemów i trosk. Często, gdy życie mnie przytłacza to biorę książkę i już jest lepiej 🙂 A w takiej biblioteczce, jak to bywa na filmach, która jest ogromna i pełna książek wszystko staje się łatwiejsze 🙂 Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spełnić to marzenie.

    Udostępniłam post na Facebooku.

  • Mój wymarzony prezent? Powiem krótko: byłby to kurier stający co tydzień u progu moich drzwi z co rusz to inną ksiązką – taki dostawca świeżych „bułeczek”, które uwielbiam pochłaniać. Co tydzień w innym miejscu, innej odsłonie, w innej postaci, innym wymiarze, innym wręcz świecie, innej podróży… Ksiązki to najpiękniejsza rzecz, jaką mogliśmy dostać od życia! 🙂

    Post udostępniłam na FB jako Adrianna Sz

  • Aleksandra C.

    Mój wymarzony prezent świąteczny nie jest rzeczą fizyczną. Mamy 23 grudnia – wigilia wigilii Bożego Narodzenia, kiedy to przygotowania do świąt idą pełną parą. Przez cały rok jestem świadkiem pracy i starań rodziców, ale w tym miesiącu szczególnie było im niełatwo. Codziennie coś załatwiają i chcą, by było jak najlepiej. Dlatego, gdy tak o tym myślę, wspaniałym prezentem byłoby trochę odpoczynku i spokoju dla rodziców, trochę czasu bez zmartwień, by sobie po prostu „odetchnęli”, jakkolwiek absurdalnie może to brzmieć 🙂
    Posta udostępniłam na fb (https://www.facebook.com/al.ch.6). Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnych świąt 🙂

  • Kasia Zaborniak

    Mój wymarzony prezent pod choinkę to byłby pierścionek zaręczynowy od mojego Mężczyzny. Mówi o przyszłości, ale pierścionka nie chce dać 😛 Zołza z niego, ale jak to mówią, cierpliwość popłaca, więc czekam i będę czekać 😉 Mężczyźni podobno potrzebują więcej czasu, więc ja mu go w sumie dam, bo co mi tam, najważniejsze, że kocha 😀

    udostępniłam post na Fb.

  • Martyna Tyśka Tomczyk

    Mój wymarzony prezent na święta to bilety na lot do Japonii. Poleciałabym tam z moją mamą, bo jak szaleć to na całego! Obie jesteśmy pod wrażeniem japońskiej kultury, chciałabym z nią spacerować wśród kwitnących wiśni, nauczyć sie choć kilku japońskich zwrotów,rozwinąć umiejętności w origami, założyć tradycyjne kimono, skosztować sushi i zaczerpnąć trochę spokoju i opanowania tak potrzebnego w tym zabieganym pełnym chaosu życiu! Myślę ze świetnie byśmy sie czuły w takim miejscu pełnym ludzi, kolorów, nowych doznań, nowoczesności i tradycji zarazem. A ten prezent i wspomnienia z nim związane zapamiętałabym na bardzo długo!

    udostępnienie : https://www.facebook.com/martyna0199/posts/1140450379407161?pnref=story

  • Joanna Bosacka

    Mój wymarzony prezent to jak każdej dbajacej kobiety byłyby kosmetyki.Narazie od x lat jedynymi prezentami są laurki od dzieci jakie otrzymuje😊,ale to najcenniejsze moje skarby jakie mam.Super by było zadbać bardziej no siebie,znaleźć miłość,czuć się wyjątkowo tak dla siebie i innych,bo nie zawsze jest motywacja niestety.https://web.facebook.com/joanna.bosacka.9/posts/1292776020797009 udostępnione przez fb

  • Natalia Ch.

    Marzę o pięknym miejskim rowerze z koszykiem, który pozwoli mi zrzucić zbędne
    świąteczne kilogramy 😉 Takim, który pozwoli mi zmienić się z wersji już nie tak całkiem fat, na super fit 🙂 Co tam, że mamy zimę, poczekam z rowerem do wiosny 😀 Będę na nim spalać kalorie, wozić w koszyku zdrowe produkty, a latem kocyk z przekąskami na piknik 🙂 Już dawno nie jeździłam na rowerze, ale od dłuższego czasu marzy mi się piękny rower 🙂 Może kiedyś Mikołaj spełni to marzenie 😉

    Udostępnienie fb: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=362787507402260&id=100010130407862

    Pozdrawiam,
    Natalia Ch. 🙂

  • Natalia Ch.

    Marzę o pięknym miejskim rowerze z koszykiem, który pozwoli mi zrzucić
    zbędne świąteczne kilogramy 😉 Takim, który pozwoli mi zmienić się z wersji już nie
    tak całkiem fat, na super fit 🙂 Co tam, że mamy zimę, poczekam z rowerem do
    wiosny 😀 Będę na nim spalać kalorie, wozić w koszyku zdrowe produkty, a latem
    kocyk z przekąskami na piknik 🙂 Już dawno nie jeździłam na rowerze, ale od
    dłuższego czasu marzy mi się piękny rower 🙂 Może kiedyś Mikołaj spełni to
    marzenie 😉

    Udostępnienie fb: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=362787507402260&id=100010130407862

    Pozdrawiam,
    Natalia Ch. 🙂

  • Marzenie na te święta mam wyjątkowo materialne… Chciałabym dostać od męża mikser, co by się nie spalił jak ostatni przy miksowaniu balsamu do ciała… Coś tam już mu napomknelam, ale mam nadzieję, że nie zaszaleje z robotem planetarnym, bo wtedy pozostanie mi już kręcić mazidla na szeroką skalę. 😀

    Lili, przy okazji moc życzeń i pozytywnych fluidow. Niech cudowne pomysły Cię nie opuszczają!

    Udostępnione na FB jako Ekoholistka to ja

  • Teresa Gniazdowska

    Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam pisać. Za pomocą słów przekazywałam to, co czuję, myślę. Jako nastolatka pisałam bardzo dużo listów: do przyjaciół poznanych w czasie wakacji, do ukochanej kuzynki. Pisanie to mój drugi, magiczny świat.
    Pamiętnik- to właśnie mój wynarzony podarek od Mikołaja. W grubej okładce i pełen kartek gotowych do spotkania z moimi wspomnieniami, refleksjami.
    Chciałabym kiedyś wrócić do tego, co przeżyłam, doświadczyłam.
    Pióro…Nie wyobrażam sobie sztuki pamiętnikarskiej bez pióra. Taka wisienka na torcie moich „pisarsko-pamiętnikarskich” marzeń.
    Z całego serca wierzę, że moje rodzinne elfy podpowiedziały Siwobrodemu Dziadkowi, o czym marzę i co mnie uszczęśliwi najbardziej na świecie.
    https://m.facebook.com/teresa.gniazdowska?fref=nf

  • Barbara Trybus

    Mój wymarzony prezent na święta to…. naturalny kosmetyk – tak wiem, bardzo przyziemne,ale dla mnie to marzenie-marzeń. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam czas -czas taki tylko dla siebie,bo będąc mamą małych Szkrabów to im właściwie poświęcam cały mój czas ,ale tak wyjątkowo,tak tylko na święta,tak po cichutku, marzy mi się błogi ,beztroski relaks -ja, wanna i pięknie pachnący naturalny żel do kąpieli i balsam do ciała, który rozbudzi moje zmysły,sprawi,że skóra stanie się gładka i pachnąca,doda mi energii,a zapach będzie tak cudowny,że na chwilę przeniosę się myślami do wspaniałego letniego ogrodu pachnącego różami,pomarańczami albo jaśminem , taki właśnie prezent nieziemsko- marzy mi się na święta….. 🙂 Wesołych , Magicznych Świąt Wszystkim życzę <3
    Udostępnione na fb : https://www.facebook.com/barbara.trybus.7

  • ASIA 91189

    Moim wymarzonym prezentem jest maszyna do szycia, może wydawać się to dziwne bo nie mam żadnego doświadczenia w szyciu poza ręcznym, no ale od czegoś trzeba zacząć. Już jako mała dziewczynka szyłam ubranka dla lalek, wyszywałam a potem jako nastolatka lubiłam przerabiać różne rzeczy, ale wiadomo że ręczne szycie nie jest tak estetyczne jak na maszynie. Zawsze są jakieś inne wydatki i odkładam zakup na później i tak to trwa i trwa.. Przeglądam różne blogi i jestem pod ogromnym wrażeniem że z kawałka szmatki można wyczarować piękne rzeczy, zwłaszcza dla dzieci ubranka,, maskotki i inne potrzebne gadżety, nie dość że są piękne to i przydatne. Mam masę rzeczy do przeróbki z powodu spadku wagi, wszystko na mnie wisi i przydałaby mi się taka maszyna. Mam dość chodzenia do krawcowej z każdą najmniejszą przeróbką. Jeśli przeczyta to Mikołaj i spełni moje marzenie to będę w siódmym niebie:) Udostępnione na FB link: https://www.facebook.com/profile.php?id=100009283353340

  • An.

    Jestem prostą osobą i mam proste potrzeby. Najbardziej marzy mi się wyjazd w nasze polskie Tatry. Najlepiej na tydzień i najlepiej samemu. We wrześniu, by nie było dużo ludzi i by góry przybrały juz ciepłe kolory jesieni. I marzy mi się chodzić w spokoju, tak daleko póki starczy sił i cieszyć się z malych rzeczy: ciszy, spokoju, pięknych widoków, gorącej kąpieli i solidnego posiłku po powrocie. Marzy mi sie odpocząć od problemów, zgiełku i pędu codziennego życia 🙂 Wszystkiego dobrego w te święta, Lili. Szczescia, spokoju i rodzinnej atmosfery 🙂
    Udostępnione na fb: https://m.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&source=48&ref=bookmarks
    Mail: anna.uzieblo@onet.pl

  • Anna Lekowska

    Moim wymarzonym prezentem jest maly, drewniany, cieplutki domek z widokiem na las, z niewielkim ogrodkiem, laweczka i bloga cisza dookola 🙂 udostepniam na fb.

  • Agnieszka

    Mój wymarzony, świąteczny prezent nie zmieściłby się pod choinką ;D Bo wymarzyłam sobie… dom. Dość już mam gniecenia się w małym mieszkanku pośród podobnych mu małych mieszkanek. Wynajmowane, tymczasowe, często zmieniane. To niezbyt satysfakcjonujące. Chciałbym mieć własny dom, z ogrodem, z lśniącym zielenią żywopłotem, który odgradzałby mnie od wścibskich oczu sąsiadów i hałasu, tak powszechnego w mieście. Dom, który urządziłabym całkowicie po mojemu, każde pomieszczenie w innym stylu, miks inspiracji i eklektyzm elementów pozornie sprzecznych. Mam na przykład takie marzenie, by jeden z pokoi urządzić całkowicie w stylu japońskim – z kotatsu, futonem i matami. Inny w stylu skandynawskim, a kolejnemu nadać trochę wiktoriańskiego sznytu z łóżkiem z kolumnami i toaletką. Nie chcę domu jak z katalogu,w którym wszystko będzie do siebie idealnie pasować. Nie. Ja chcę żeby był mój, wypełniony książkami, starymi meblami, dziwacznymi ozdobami, nietypowymi printami, globusami, mapami, czy świecącymi w nocy gwiazdami na suficie. Marzę o tym i jednocześnie wiem, że jeszcze długa droga do spełnienia tego marzenia. Na ten moment czuję się trochę jak Filifionka z Doliny Muminka – ktoś, kto miał bardzo rozwinięte poczucie piękna i czuł się nieco nieszczęśliwy w swoim brzydkim domu. Zmieniam go na tyle na ile mogę, ale z powodów ode mnie niezależnych przypomina to trochę walkę z wiatrakami. No ale, trzeba mieć marzenia i trzeba mieć plany. Wierzę, że któregoś roku, jeśli będę tego bardzo chcieć i bardzo się starać znajdę taki prezent pod choinką. I sama sobie wręczę klucze do własnego, ukochanego, wychuchanego domu. 🙂

    • Agnieszka

      poprawiłam swoje dane na FB, na mniej anonimowe. Także teraz lubię i udostępniam jako Agnieszka Gregorowicz 🙂

  • Joanna Maciejewska

    Święta to magiczny czas. Prezent, który chciałabym znaleźć pod choinką również jest magiczny i niezwykły. Marzę o zastrzyku pozytywnej energii dającej siłę do działania. Do niego mogłaby być dołączona pastylka ludzkiej życzliwości. Uzupełnieniem zestawu byłyby krople miłości. Przydałaby się jeszcze szczypta optymizmu z dodatkiem promiennego uśmiechu. Dzięki temu upominkowi świat nabrałby radosnych barw. Dziwny i nietypowy prezent? Być może go dostanę, przecież marzenia się spełniają.

    Udostępniłam informację o konkursie na Facebooku.

  • Sha

    W tym roku marzy mi się, wyjątkowo, nie tylko dla mnie, nic takiego, co można spakować w pudełko i położyć pod choinkę… Coraz mocniej zaczynam odczuwać, że to po prostu nie jest to. Ani prezenty, ani suto zastawiony stół to nie jest to, co zagwarantuje mi szczęście w Boże Narodzenie i później, w nowym roku. Dlatego już teraz chcę poprosić pierwszą gwiazdkę, żeby w tym roku dała mi inny rodzaj szczęścia, a mianowicie – poczucie bycia potrzebną. Mam nadzieję, że mnie wysłucha i wspomoże mnie w staraniach o przyjęciu na wolontariat w ramach fundacji Ashinaga (pomoc dzieciom osieroconym w wyniku wypadków lub katastrof), bo chcę zadbać o to, by szczęście nie trafiało tylko do mnie, ale bym mogła przekazywać je dalej!

    Udostępniono na FB jako Joanna Szmytkowska

  • Truskawkowy Świat

    Udostępnione na Facebooku https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1377117872339027&id=1113900061994144
    Jaki jest mój wymarzony świąteczny prezent?Tak naprawdę nie potrzebuje żadnej materialnej rzeczy.Najbardziej chciałabym spędzić święta z całą rodziną i z chłopakiemJeszcze ani razu nie mieliśmy możliwości spędzić razem świąt.Nie mieszkamy razem, on spędza święta ze swoją rodziną, ja ze swoją.Marzę, abyśmy zamieszali ze sobą i spędzali ze sobą święta.

  • Kasia Domańska

    Mój wymarzony prezent na tegoroczne Święta jest bardzo skromny. Marzy mi się wyjazd do SPA. Jednak wiem, że moi bliscy nie są w stanie spełnić mojego marzenia, dlatego zadowolę się akcesoriami do zrobienia domowego SPA. Pachnąca świeca, kule do kąpieli, aromatyczne masła i maseczki oraz chwila samotności z ciekawą książką – taki moment tylko dla siebie to moje największe marzenie.

    Udostępniam przez facebook https://www.facebook.com/kasia.domanska.750/posts/10211897428413466?theater

  • Katarzyna Jakuszko

    Bardzo marznę w stopy, ale też bardzo lubię spędzać czas przed komputerem, dlatego też chciałabym aby Mikołaj podarował mi grzejące kapcie na USB.
    udostępniłam na Facebook.

  • Katarzyna Jakuszko

    Bardzo marznę w stopy, ale też bardzo lubię spędzać czas przed komputerem, dlatego chciałabym, aby Mikołaj podarował mi grzejące kapcie na USB.
    udostępniłam konkurs na Facebook

  • Józefa Pietruczuk

    Zawsze marzyłam o ptaszku w swym domu
    Lecz długo o tym milczałam nie mówiąc nikomu.
    Teraz z Wami marzeniem się podzielę
    I napisać o tym nawet się ośmielę.
    Chciałabym aby śpiewał cudnie gdy tylko otworzę oczy
    Był malutki, śliczny i przeuroczy.
    Aby jadał mi z ręki i siedział na ramieniu
    I żeby nauczył się mówić do mnie po imieniu.
    Abym już nigdy samotna się nie czuła
    I żeby moją ciszę wypełniała ta ptasia „gaduła”

    Udostępnione na Facebook

  • Ka Wo

    Marzyłam o trzech świątecznych prezentach, mianowicie:
    – dla męża powrót do zdrowia po ciężkim wypadku,
    – aby udało się wydać kolejną moją bajkę ku radości dzieciom
    – jakiś kremik pod oczy aby powstrzymać sieć zmarszczek tam się panoszącą.
    Lecz nawet gdyby kolejna bajka została wydana czy miałabym cudowny krem pod oczy, nie będę się radować kiedy mój mąż będzie chory. Najważniejsze jest zdrowie tak bliskiej mojemu sercu osoby, męża z którym już przez 36 lat kroczymy przez życie. Toteż największym prezentem pod choinkę będzie nadzieja na powrót do zdrowia kochanego Kazika. Oby gwiazdka świąteczna spełniła to życzenie <3

    Udostępniłam na FB jako Kazimiera Woźniak

  • Dagmara

    Jak co roku pod moją
    choinką wylądują pięknie zapakowane prezenty. Jednak nie marzę o kolejnym
    flakonie perfum czy innym materialnym upominku. Jak dobrze byłoby znów poczuć
    klimat Gwiazdki z lat dzieciństwa. Smak potraw, blask choinki, wiara w magię
    świąt- to wszystko było silniejsze i wyjątkowe. A przede wszystkim klimat
    nadawała bliskość ważnych dla mnie osób. Marzy mi się maszyna do teleportacji,
    aby znów nadać blask świątecznym dniom. Pomogłaby poszukać w codziennym biegu
    sensu tego czasu, aby ponownie nabrał tego samego smaku i koloru. Tą „maszyną
    do teleportacji” może być po prostu rodzinny zjazd, abyśmy sięgając do zasobów
    pamięci znowu wszyscy wspólnie celebrowali wyjątkowy, świąteczny czas! Dagmara
    Marut, udostępniłam post na FB https://www.facebook.com/dagmara.marut/posts/1313405348712468

  • Marta

    W tym roku jedyne czego pragnę to czas spędzony w rodzinnym gronie nie tylko w święta, ale też na co dzień. Przez pośpiech, pracę oraz codzienny zgiełk nie doceniamy obecności najbliższych. Dla mnie Święta to czas, aby podziękować rodzinie i przyjaciołom za okazaną miłość i dobroć. Dlatego obecność najbliższych byłaby najpiękniejszym prezentem 🙂
    Udostępnione przez Facebook Marta Błaszczyk https://www.facebook.com/marta.blaszczyk3?ref=bookmarks

  • Adelina Storczyk

    Mój wymarzony prezent na te święta to ekspres do kawy! Nie jakiś byle jaki na mieloną, absolutnie nie na gotowe kapsułki. Śnię o porządnym, solidnym ekspresie na kawę ziarnistą, który pozwoli mi na wszelkie kawowe wariacje. Tylko świeżo mielona kawa roztacza po całym domu swój wspaniały aromat. O tym aromacie napisałam nawet wiersz 😉 Taka tam Oda do kawy:
    Aromat kawy wzbudza we mnie pozytywne wibracje. Dzięki niej dobre mam z ludźmi relacje. Poranna kawa na nogi mnie stawia. Gdy się nie wyśpię, bez czarnej kisnę. Kawa w południe pachnie tak cudnie, pieści me zmysły, aż odlatuję. Wczesnym wieczorem ratuje przed złym humorem. Babskie ploteczki – nigdy bez kaweczki! Ukochanej osobie też zaparzam pyszną kawę. Zdradzę jaką – to latte, z kokosowym syropem. Mój mężuś za nim przepada, bo to łasuch jest nie lada. Na wierzch kakaowa idzie posypka, uformowana w kształt serduszka. Podając kawę na stół, „kocham” szepczę lubemu do uszka. Można żyć bez kawy, ale co to za życie? Nudne, bez polotu i zabawy…
    Udostępniłam post konkursowy na Facebooku 🙂
    https://uploads.disquscdn.com/images/63a232300e73546a9ac34031567c270b9eb6816b0809d771933b2e49ae0b3318.jpg
    Kawowych Świąt!!!

  • Iza Jankowska

    Moim wymarzonym świątecznym prezentem jest magiczna lampa Aladyna, może być nawet bez Dżina, ważne żeby pochłonęła mój słomiany zapał i zamknęła na kolejne lata tak, żebym mogła bez przeszkód realizować plany i marzenia. Udostępniłam na fb

  • Justyna Wojtycza

    Początkowo w mej głowie pomysłów tysiące – tego co pragnęło by się dla siebie tak najmocniej i najbardziej.I gdy o tych wymarzonych i wyśnionych prezentach myśli rozum — życzy sobie on pod choinką tak 180 m sześciennych dachówki, parę kubików
    drzewa, kilku palet cegieł, kilka kg wapna i piasku i ogromnej ilości
    siły, aby mury domu pokryły się dachem.
    A gdy swój głos zabiera serce marzy ono o maszynie do szycia – aby zamiłowanie do szycia ręcznego przeszło na szycie maszynowe i tworzenie małych „dzieł”
    filcowych, książeczek dla niemowlaków i tych starszych dzieciaków. A do
    tej maszyny przydała by się również tona mojej wewnętrznej odwagi, iż
    potrafię, umiem, wiary w swoje możliwości, aby przestać szyć po kryjomu,
    po kątach tylko oficjalnie i pełną parą.

    https://www.facebook.com/justyna.cygan.92/posts/1839823669627019?pnref=story

  • Małgorzata Marek

    Marzę żeby znaleźć pod choinką paczkę niebieskich migdałów.
    Od dziecka słyszałam o niebieskich migdałach i zawsze zastanawiałam się jak wyglądaja i jak smakują. Nikt nigdy nie chciął mi ich podarować choć tak bardzo ich pragnęłam. Myślę że byłby to magiczny prezent takie niebieskie migdały..
    Udostępniłam na Fb

  • Tusia

    A moim wymarzonym prezentem byłby zmieniacz czasu Hermiony z Harry’ego Pottera. Proste to i niejednego by ucieszyło, a powód jest prosty: doba jest za krótka. Mam taki okres w życiu, kiedy pomysłów na realizację samej siebie jest cała masa, kiedy odkrywam w sobie niewidoczne wcześniej talenty i pokłady energii, studia z każdym tygodniem fascynują coraz bardziej, a czasu brakuje i układając priorytety z wielu rzeczy trzeba zrezygnować. Także troszkę więcej godzin zdecydowanie powiększyłoby mój poziom szczęścia <3

    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1417466454930638&id=100000018908814&pnref=story

  • Bożena Paulina Sokołowska

    Moje marzenie? Spełnienie dziecięcych marzeń (moich i mojego rodzeństwa) i spędzenie świąt śladami Kevina samego w Nowym Yorku. W końcu święta bez Kevina to nie święta. Jak dla mnie najbardziej niezapomniane prezenty są bogate właśnie we wspomnienia:) Udostępniłam informację o konkursie na facebooku https://www.facebook.com/profile.php?id=100002477936988

  • Karina Berek

    Moim wymarzonym prezentem w te święta jest otrzymanie biletów do Macedonii i odwiedzenie jej ponownie. Jest to dla mnie magiczne miejsce, bo to tam na cudownym jeziorem Ochrydzkim oświadczył mi się mój przyszły mąż. Nawet jeśli biletów nie będzie, to obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś się tam wybiorę, do tych pięknych miejsc i życzliwych Macedończyków, którzy mówią o sobie, że pochodzą z Polski, jednak było im za zimno i zeszli na południe, wszyscy potrafią tam zaśpiewać „Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci…” a melodia ich hymnu jest dokładnie taka sama jak nasza. 😉

    Udostępnione na fb: https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Nahriele

    Kochany (Lili) Święty !

    Wiem, że jesteś bardzo zajęty !
    Do świąt pełną parą idą przygotowania
    a tu jeszcze tyle listów do przeczytania !
    marzeń tyle czeka do spełnienia a
    czas szybko ucieka – dzień w noc sie zmienia

    Piszę więc króciutko – by głowy ci nie zawracać
    choć wiem że listy lubisz i fajna ta praca
    wiele w tym roku nie chcę i proszę skromnie
    nie proszę dla siebie – nie chcę nic dla mnie

    Dla mojej bratowej – mamy małej Zosi
    bo jej zmęczona cera o pomoc sie prosi
    mały jej łobuz po nocach spać nie daje

    A po nieprzespanych nocach tak ciężko sie wstaje
    Zerknij wiec przychylnym okiem na ten list drżącą ręką pisany
    bo zaklęte są w nim życzenia dla młodej mamy
    kilka marzeń o kosmetykach co by sprawiły
    że oczy nie zmęczeniem a blaskiem będą lśniły

    Już list podsyłam Twym elfom pracowitym
    a ty poczęstuj się pierniczkiem wyśmienitym !

    Post udostepniłam na fb 🙂 https://www.facebook.com/dominika.widera.9

    Wesołych Świąt !

  • Kathya

    Mój wymarzony, świąteczny prezent to kurs malowania akwarelami. Od zawsze podobały mi się prace w tej technice, są delikatne, subtelne, takie świetliste. Do tej pory próbowałam samodzielnie tworzyć, ucząc się z książek czy internetu, ale marzy mi się taki prawdziwy kurs, ze wsparciem i wskazówkami. Ostatnio widzę wokół siebie dużo szarości, a taki kurs byłby szansą, że by próbować zobaczyć to, co ulotne, obserwować przyrodę, która zawsze mnie inspiruje.

    Udostępniłam przez Facebook: https://www.facebook.com/katarzyna.wiecek.376

  • Magdalena Więcek

    Moim wymarzonym prezentem na te Święta byłby stos neapolitańskich przysmaków, które mogłabym zjeść razem z moją rodziną 🙂 Chciałabym przywołać smak Erasmusa minionego roku, przenieść go na ojczystą ziemię i poczęstować nimi moich drogich rodziców, aby przybliżyć im cząstkę tych wspaniałych doświadczeń, które przeżyłam 🙂

    https://www.facebook.com/71931558301/photos/a.433254993301.228381.71931558301/10154090711378302/?type=3&theater

  • Gośka Gryc

    Jedna z niezapomnianych i jedynych w swoim rodzaju wojaży razem z moją drugą połówką mi się marzy. Mogłaby to być podróż na północ lub południe Europy, albo nie, najlepiej tam gdzie żyją zebry, lwy i antylopy…Taki wypad pozwoliłby nam się wyciszyć i uchronić przed wszechogarniającym stresem, zapewniłby nam relaks, harmonię i tak potrzebny „reset”. Nie da się ukryć, że ta niepowtarzalna podróż byłaby synonimem przyjemności, beztroskiej odskoczni od rzeczywistości i znakomicie, uprzyjemniłaby nam, wręcz uszczęśliwiła życie.

  • Ewa Pe

    Kocham rzeczy pyszne, piękne, pachnące naturalne i takie, „zużywalne” -które nie zagracają mojego domu zalegając miesiącami czy latami na półkach, w kątach czy szafkach. Dlatego najbardziej ucieszyłby mnie prezent w postaci….. Musujacych Przepięknych Babeczek Kąpielowych lub coś w tym stylu -Taaaaaak, cudownie pachnące i wyglądające kosmetyki to coś o czym zawsze marzę.

    Lubię i udostępniam na fb jako Ewa Pytlak

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1767478593513071&id=100007528413481

  • Natalia Gorecka

    Parę dni temu znalazłam odpowiedź! Zapowiadało się zwykłe spotkanie z kumplem. Nie pamiętam jak to się stało, że zaczęliśmy wspominać stare czasy, ale te baaaardzo stare czasy, które już dawno wymazałam z rejestru… Wtedy królował walkman 🙂 Śmiesznie było patrzeć jak znajomy próbował sobie przypomnieć jego nazwę. Kochane starocie.. Zamknęłam na moment oczy i przeniosłam się do tych chwil. Byłam wtedy szczęśliwym dzieckiem, wszystko było takie piękne.. na stole stał gramofon, mój kochany czerwony gramofon, w którym codziennie puszczałam (zakochana po uszy) winyle małej Natalki Kukulskiej.. Totalnie o nim zapomniałam! Aż serducho mi pękło. Muzyka od zawsze była moim lekiem, ona mnie ukształtowała.. tęsknie za tymi czasami i za moim gramofonkiem. Chciałabym, go odnaleźć pod choinką..

    Udostępniam na fb: https://www.facebook.com/chickyy84

  • Dawid Jasinski

    Jedni mają w ogródkach krasnale ogrodowe, inni piękne kwiaty, a ja chciałabym w prezencie świątecznym dostać MiG-a. Taki pasjonat lotnictwa jak ja mógłby przez cały rok obserwować go przez okno tarasowe. Latem kryć się w cieniu skrzydeł, a po kłótni z żoną chować w kabinie i udawać że jestem na 10 tys metrów i sprawy przyziemne mnie nie interesują. Udostępnienie za pomocą facebooka.

  • Magda Lewczuk

    Na tegoroczne Święta chciałabym dostać prostownicę. Prostowanie krętych ścieżek mojego życia zacznę od włosów.

    Informację o konkursie udostępniłam ma facebooku.

    https://www.facebook.com/magda.lew.5

    Pozdrawiam

    Magda Lewczuk

  • Joanna Szwant

    Od kiedy tylko pamiętam wolałam przeżywać niż mieć.

    Przywiązuję się do ludzi, nie do miejsc.

    Jestem sentymentalna, i czasem po latach potrafię wspominać z uśmiechem przypadkowo spotkaną osobę, która w moim życiu gościła ledwie parę chwil.

    W tym roku odkryłam swoją pasję do sportu. Ja, leń który kombinował jak mógł żeby zwolnić się z lekcji wf.
    Nagle zrozumiałam jak wiele daje mi sport. Funu, przeżyć, radości. Odkryłam
    biegi. Nie takie zwyczajne, a biegi przeszkodowe. I tak od kilku miesięcy
    taplam się w błocie, pokonuję ściany, czołgam się pod kolczastym drutem, a
    dzień po takich zawodach lecę do kosmetyczki lub fryzjera, by zaspokoić kobiecą
    próżność i pokazać, że te siniaki na całym ciele są chwilowe, ale bez
    kolorowych paznokci, czy burzy na głowie, nie byłaby sobą 😉

    Ten wymarzony prezent łączy w sobie te wszystkie cechy. Drogi Święty Mikołaju proszę Cię o pakiet startowy na Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów 🙂 bo siła jest kobietą i chcę w tym 2017 przeżyć coś nie zapomnianego i poznać na trasie samych szalonych freaków 🙂

    Udostępniłam: https://www.facebook.com/joanna.szwant/posts/10154403876351032?pnref=story

  • Karolina

    Mój wymarzony świąteczny prezent to obsługa cateringowa na Święta. Chciałabym w końcu poczuć prawdziwą magię Świat, a nie tylko biegać na trasie stół – kuchnia.

    Konkurs udostępniłam ma facebooku https://www.facebook.com/karolina.lk.3

    Lewczuk Karolina

  • Patrycja Dali

    Przez calutki 2016 rok być grzeczną i pomocną naprawdę się starałam,
    więc list do Świętego Mikołaja z uprzejmą prośbą o podarek wysłałam.
    Jako świąteczny prezent zapachowe świece dostać bardzo bym chciała,
    dzięki nim piękny zapach, a z nim pozytywna aura mój dom by otaczała.
    Przypomnę sobie o czymś kiedy piękną woń palących się świec poczuję,
    o pozytywnych emocjach, których w zabieganym świecie niestety brakuje.
    Udostępnione przez Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=100011300082286

  • Hanna Ewa

    Unikalny personalizowany podarunek to mój wymarzony prezent. Zamiast kolejnej pary rękawiczek, bombonierki i czekolady, chciałabym chociaż raz w życiu otrzymać prezent przygotowany specjalnie dla mnie. Dałby mi poczucie, że jestem dla kogoś bardzo ważna. Wzbudziłby poczucie wyjątkowości i dałby siłę i moc. Prezent wybrany specjalnie dla mnie pozostałby na długo w mojej pamięci. Przypominałby mi, że jestem dla kogoś jedną z najbliższych i najważniejszych osób.

    Udostępniłam publiczne na Facebooku wpis konkursowy.

  • Krzysztof Maha

    Marzę o takich okularach, co mi pozwolą SENS dostrzec wszędzie i zawsze też pokażą PRAWDĘ, zwłaszcza, kiedy ukryta będzie. Jeśli się nie da – chcę sprytny zegar, który przykrości chwile mi skróci, czasem da w przyszłość beztrosko wybiec, albo do chwilki szczęścia powrócić…
    Udostniępnione przez fb

  • Margothe

    Mój wymarzony prezent to wykonany własnoręcznie przez bliską osobę album z rodzinnymi wspomnieniami – zdjęcia, pocztówki ze wspólnych podróży, wpisane anegdotki i historie rodzinne i różne inne skrawki wspólnej historii. Koniecznie z pustymi stronami do wypełnienia w przyszłości!
    Udostępniłam post na FB jako Małgorzata Szczypka-van Heeswijk 🙂

  • Sandra Nieszporek

    Moim wymarzonym prezentem jest wyjazd w góry z Mężem. W mojej okolicy śniego brak, a kiedy oglądam na bieżąco zdjęcia z wyjazdów w góry, aż mnie zżera, żeby też się wybrać i pooglądać ośnieżone góry. Zdobycie paru szczytów da mi mega power na kolejny rok! 🙂 Chociaż niedługo pewnie znowu będzie mnie ciągnąć w góry 😉 Męża zaraziłam wędrówkami po górskich szlakach, więc wtedy nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba 🙂 A w drodze powrotnej w pociągu chętnie poczytałabym książkę „Cukiernia kosmetyczna” 🙂
    Udostępniłam konkurs na FB https://www.facebook.com/sandra.szelejewska

  • paula m

    Paula Matczyńska

    Najwspanialszym prezentem dla mnie w te Święta byłoby zobaczenie całej mojej najbliższej rodziny przy jednym stole, atmosfera wzajemnego przebaczenia, dzielenie się opłatkiem, składanie sobie szczerych życzeń pomyślności, cieszenie się radością jak w latach dziecięcych, śpiewanie kolęd, rozmawianie, jedzenie pysznych potraw przygotowanych z miłości, czytanie fragmentów Pisma Świętego, radość z przyjścia Jezusa na świat, pójscie do kościoła, po prostu przebywanie ze sobą…. ot zwyczajne rzeczy, o których tak często zapominamy.

    Pozdrawiam świątecznie!
    informację o konkursie zamieściłam na fb, tutaj: https://www.facebook.com/paula.matczynska

  • Zofia Podniesinska

    Chcialabym nietypowy prezent…. Rury do kominka!! Wybudowalismy domek, mamy kozę i jedyne czego do szczęścia brakuje to rur 🙂 Żeby cieszyć się wrescie pięknym własnym domem i powietrzem….
    Całuję Zosia
    udostępniono na fb

  • Grażka

    Ja tak bardzo bym chciałabym aby moim prezentem był bilet lotniczy do dalekiej krainy, na podróż, doświadczenie, odkrycie nowego i wolności czego ostatni mi tak bardzo brakuje <3

  • Wojciech Łyszkowski

    Uwielbiam drzewa i przyrodę ale jestem też prawdziwym facetem i lubię sobie porąbać na ognisko drewno czy zbudować szałas w walce o przetrwanie z siłami natury. Więc książka PORĄB I SPAL jest dla mnie idealna na pewno przeżyję z nią niezwykłe wieczory.

  • Magdalena Więc

    Wymarzony prezent bożonarodzeniowy otrzymuje co roku. To rodzinne spotkanie w pełnym składzie osób, które są mi bliskie. To spotkanie osób po całym roku czasem trudnym czasem łatwym ale zawsze zakanczanym z usmiechami nadziei i miłości na twarzach. To spotkanie w otoczeniu zapachu świątecznej choinki, pysznych ciast i najlepszych na świecie potraw! Życzę każdemu takiego prezentu co roku! ☺

    • Magdalena Więc

      Post udostępniony na FB.

  • Anna Derseń

    Marzy mi się dostać zaproszenie na bal maskowy i chociaż na chwilę poczuć klimat balu godnego serialowej Plotkary. Razem z ukochaną osobą, aby mieć możliwość jak najlepiej zakończyć stary rok i rozpocząć nowy 😉
    Udostępnione przez facebook: https://www.facebook.com/ewelina.bondar/posts/1396356747063428?pnref=story

  • Zdzisława Imianowska

    Udostępnione na fb https://www.facebook.com/mlecznakrowka/posts/1218090058277172?pnref=story

    Mój wymarzony prezent na święta to zaczarowany ołówek.Ale nie żeby spełniać swoje zachcianki materialne a raczej duchowe.Aby „narysować” i obdarować szczęściem,zdrowiem,pokojem na świecie wszędzie tam gdzie jest to potrzebne.

Facebook