Cytrusowy motylek musujący

Kochani,

Zawitał do mnie ostatnio mały motylek! Oj, jakże on pachnie… upojne energetyczne zapachy cytryny i pomarańczy… Z takim motylkiem to można się w wodzie pluskać i moczyć i relaksować godzinami! A jak prosto motylka wykonać! Bardzo Wam polecam!

Do wykonania cytrusowego motylka musującego przygotujcie

  • 80g sody oczyszczonej
  • 40g kwasku cytrynowego
  • 40g mleka w proszku
  • skórkę z pomarańczy – malutkie podsuszone kwadraciki z tej „woskowej” części skórki
  • 7 kropelek oleju cytrynowego
  • 7 kropelek olejku pomarańczowego
  • hydrolat oczarowy w sprayu  (dla tych, którzy hydrolatu nie mogą zdobyć – zwykła woda też może być, tylko trzeba szybko „gasić” musowanie i pozostawić w foremce trochę miejsca, bo zapewne motylek urośnie)
  • foremkę motylkową
Sodę, mleko i kwasek dokładnie mieszamy. Dosypujemy kawałeczki skórki pomarańczowej oraz dolewamy olejki.  Spryskujemy wodą oczarową i wyrabiamy masę aż do uzyskania konsystencji piasku do lepienia zamków lub, jak kto woli, dopóty dopóki masa ściśnięta w dłoni nie zachowa stałej formy. Całość przekładamy do foremki i mocno ubijamy. Jeśli motylek zacznie w foremce z nadmiaru wilgoci rosnąć, możemy go lekko ubijać. Motylka odkładamy do wyschnięcia na całą noc. I gotowe! Musująca kąpiel motylkowa czeka!

Zestaw świąteczny w oprawie probówkowej

Kochani,

Pisałam Wam już, że niezwykle zainspirowały mnie zestawiki z posta TUTAJ i, że zakupiłam podobne probówki! Przygotowałam zatem moją własną wersję takiego zestawu! Jest Świąteczny, pachnie cynamonem i pomarańczami. Wygląda cudnie, jeszcze lepiej pielęgnuje i relaksuje. A ten zapach… Mmmmm… bardzo Wam polecam!

W probówce numer 1 znalazł się olejek do kąpieli, a dokładniej olej ze słodkich migdałów zmieszany z olejem z pestek winogron i opatrzony olejkami eterycznymi z pomarańczy i cynamonu.

W probówce numer 2 znajduje się cudnie relaksująca sól do kąpieli. Zrobiłam ją mieszając 4 łyżki soli morskiej gruboziarnistej z łyżeczką oleju z pestek winogron, szczyptą cynamonu oraz olejkiem pomarańczowym. Oj, jak pachnie…

Pora na próbówkę numer 3, a w niej wspaniale musujący pył do kąpieli! Składa się on z trzech łyżek sody oczyszczonej, 1,5 łyżki kwasku cytrynowego, 1,5  łyżki mleka w proszku, szczypty cynamonu oraz ponownie olejku pomarańczowego. Wszystko oczywiście zmieszane!

Polecam:)

Kolorowe kropelki – magnesy na lodówkę

Kochani,

Jak już zapewne kiedyś pisałam, czasu mam dosyć mało… Dlatego cenię sobie pomysły szybkie, łatwe, a spektakularne! I taki jest też pomysł dzisiejszy na magnesy na lodówkę, które wyglądają na niej niczym kolorowe niesamowite kropelki! Bardzo Wam je polecam – nie tylko na lodówkę Waszą, ale także (jakżeby inaczej) jako prezent dla bliskich. To, jak one będą wyglądać zależy od Was! Możecie użyć wyobraźni i opatrzyć magnesy w takie wzory i kolory, jakie tylko Wam do głowy przyjdą! A może nawet w zdjęcia..?


 Do wykonania magnesów przygotujcie:

1. Bezbarwne przezroczyste kamyczki – ja wykorzystałam takie do ozdabiania stołu, dostępne np. w kwiaciarniach lub sklepach z artykułami ślubnymi
2. Klej do decoupage
3. Klej typu kropelka
4. ołówek
5. nożyczki
6. papier lub zdjęcie – ja wykorzystałam papiery do pakowania prezentów
7. magnesy – na zdjęciu magnesy neodymowe (cokolwiek to oznacza) zakupione na Allegro

Używając ołówka odrysujecie kontury każdego kamyczka (mają różne, choć podobne kształty) na białej stronie papieru lub zdjęcia. Wyynijcie powstały kształt. Posmarujecie kolorową stronę wycinanki klejem do decoupage i podklejacie od spodu kamyczek. Teraz przygotujecie magnesik. Umieszczacie na nim kroplę mocnego kleju i przyklejacie go do kamyczka. Całość odstawiacie na chwilę do wyschnięcia. Czyż nie proste?

Coslys pod choinkę! KONKURS ŚWIĄTECZNY!

Ho, ho, ho!
Czekacie na Święta?
Prezenty dla najbliższych przygotowane?
A może chcielibyście otrzymać specjalny naturalny prezent dla siebie?

Zapraszam zatem do konkursu
COSLYS POD CHOINKĘ!

Trzy osoby mają szansę wygrać cudowny prezent francuskiej marki Coslys!

Do wygrania

1. Nagroda
Krem na dzień do cery normalnej i tłustej z ekstraktem z białej lili Coslys – aż 100ml! 
oraz świąteczna sól do kąpieli

2 Nagroda
Krem na dzień do cery normalnej i tłustej z ekstraktem z białej lili Coslys – aż 100ml! 

oraz serduszkowa zawieszka prezentowa

3 Nagroda
Peeling do twarzy z wodą różaną i perełkami jojoba Coslys 

oraz serduszkowa zawieszka prezentowa

Aby wziąć udział w konkursie należy
1. Zamieścić informację o nim na blogu lub stronie lub tablicy na Facebook’u albo innym portalu
2.Wpisać się w komentarzach pod tym postem, odpowiadając na pytanie czy wśród Waszych prezentów gwiazdkowych znajdzie się jakikolwiek upominek naturalny, bio, ekologiczny czy domowej roboty? Chętnie także dowiem się, co to będzie – chyba, że ma pozostać w tajemnicy!
Bardzo proszę, abyście się w komentarzu podpisywali lub pozostawiali namiar na siebie!
Konkurs trwa do Wigilii 24 grudnia 2011 (tak dla przypomnienia) do godziny 12:00. 
Spośród wszystkich poprawnych zgłoszeń wylosujemy dwóch zwycięzców, którzy otrzymają dwie pierwsze nagrody. Trzecią nagrodę otrzyma osoba, która zamieści najciekawszy wpis. Wybierzemy ją subiektywnie w Wigilię!
Wyniki ogłoszę jeszcze przed wigilijną kolacją! W ten sposób otrzymacie miły prezent pod choinkę! Może jeszcze nie na „żywo”, ale już będziecie o nim wiedzieć!
Serdecznie zapraszam!

Masełko bzowe

Kochani,

Od tygodnia pachnę bzem:) Tak, tak, wiem, mało w tym grudniowej świątecznej atmosfery, ale bez po prostu uwielbiam. I jest on też częścią mojej zimowej kwiatoterapii! A wszystko to dzięki bzowemu masełku do ciała, które sobie ostatnio zrobiłam! Zaznaczam, że jest ze mnie mały kombinator i dużo wymyślam. Masełko zatem znowuż wymyśliłam, ale z efektów jestem bardzo zadowolona! Mam  nadzieję, że i Wy kiedyś wypróbujecie!

Tym razem przepis należy do tych z kategorii bardziej skomplikowanych. Do wykonania masełka przygotujcie:
  • 2 łyżki masła shea (użyłam nierafinowanego)
  • 2 łyżki masła kakowego
  • 2 łyżki oleju palmowego
  • 1/2 łyżeczki wosku pszczelego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżkę oleju z pestek winogron
  • łyżkę oleju ze słodkich migdałów
  • łyżkę wody oczarowej
  • olejek zapachowy bzowy
  • mikser 

Masła i olej palmowy stopcie w kąpieli wodnej razem z woskiem pszczelim. Dolejcie do nich oleje i dokładnie pomieszajcie. Przelejcie całość do większej miski. Zacznijcie mieszaninę miksować na wolnych obrotach. W między czasie lekko podgrzejcie wodę oczarową np. w mikrofali. Teraz możecie ją wlać do tłuszczów, cały czas miksując. To miksowanie musi trochę potrwać – aż masełko stanie się kremowe. Na koniec dodajecie olejek bzowy. Ja dodałam bardzo dużo, żeby zapach był intensywny. Ale to oczywiście od Was zależy jak mocno ma pachnieć!  Masełko przełóżcie do ładnego słoiczka i gotowe!
Kochani, jak już pisałam wprowadziłam do Lili Natura.pl najbardziej popularne masła i oleje. Zapraszam Was zatem TUTAJ. Niestety nie ma tam chwilowo oleju palmowego – będzie już w styczniu. Tymczasem możecie go zastąpić np. masłem shea!
Facebook