Wnętrza ’24/01

Przychodzę dzisiaj do Was z garścią wnętrzarskich zachwytów, które są zainspirowane zdjęciami, na które natknęłam się jakiś czas temu.

Pochodzą one dokładnie z tego artykułu – Inside Camille Hermand’s characterful Parisian home ze strony Homes & Antiques. Znajdziecie go w TYM linku.

No, sami przyznajcie- piękny ten dom Camille Hermand, prawda? Ogromnie podobają mi się te belki w takim nowy wydaniu i ten piękny granatowy regał. Całość znajduje się w starej paryskiej kamienicy w wąskiej uliczce, co już samo w sobie brzmi cudownie. Zobaczcie koniecznie tam na stronie pozostałe zdjęcia, nasyćcie oczy, zainspirujcie się!

A tutaj zostawiam Was z moimi polecajkami!


Mazzini Sofas Fotel w tkaninie szenilowej VANDA – Eye on design / Leisure Świeca rzepakowa – Summer in Toscana – Slowglow / Westwing Collection Stolik pomocniczy z drewna mangowego Benno – Westwing / Kieliszki do wina wykonane ze szkła z widocznymi pęcherzykami powietrza – H&M Home / Stolik pomocniczy szklany złoty brąz CALDERA – Beliani / Kolorowa wełniana torba podróżna – Zara / Rugvista Essential Rondo – zielony dywan – Rugvista



Dębowy stolik Bergen o organicznym kształcie – Studio Maven Furniture / Toaletka z drewna mango Analis – Sklum / Westwing Collection Haftowana poszewka na poduszkę z bawełny Bardia – Westwing / Arura Trio Vase H25 Amber – AYTM – Mistrz Lamp / Easy Peasy ToGo Lampa Stołowa Kelp Green/Honey/Rose Gold – Lodes – Mistrz Lamp / Lunetea Herbata ziołowa – inner peace – Slowglow / Szklany Swiecznik Olmeto – Sklum

Światłość mrok zwycięża – tapeta na telefon do ściągnięcia

W tym czasie magicznym, kiedy to czeka nas najdłuższa noc w roku (ma być 22.12), mam dla Was malutki prezent. Zrobiłam bowiem nieco inny tym razem świąteczny kolaż. Ten tegoroczny nazwałam „Światłość mrok zwycięża” i przekazuję go Wam, aby cieszył Wasze oczy jako tapetka na telefon.

Chciałabym też bardzo życzyć Wam cudownych, spokojnych i dobrych Świąt. A na Nowy Rok – zdrowia! Przede wszystkim zdrowia. Doceniam go teraz szczególnie mocno. No i wiadomo – jak zdrowie jest, to reszta się układa.

Muszę też przeprosić tych z Was, którzy czekali na moje coroczne Święta w Lili. Mi też ich brakuje… Bo, jak dobrze wiecie, uwielbiam tworzyć nowe pomysły i szykować Wam polecajki prezentowe.

Póki co jednak moim głównym zadaniem i zajęciem jest zdrowienie!

Bo jeszcze Wam nie mówiłam, że zostałam niedawno amazonką. I po tej operacji to już w ogóle muszę się zregenerować. Goi się wszystko ładnie, ale i trwa. I trwa, i trwa. Byle do najlepszego końca dotrwać 🙂

Daję więc sobie czas. A że akurat taki ładny świąteczny sezon, to korzystam i czerpię z tej atmosfery ile się da.

Raz jeszcze więc – zdrówka! A tam poniżej kliknijcie sobie i ściągnijcie wybraną wersję tapetki!


Aby pobrać tapetę, wystarczy kliknąć poniżej.

Wersja pierwsza jest dłuższa, ta druga – krótsza. Możecie sobie po prostu dopasować do własnych preferencji i telefonów.



Nowe w portfolio: Que Bella KOZA

Zanim zniknę na chwilę, aby spokojnie zdrowieć, chciałabym pokazać Wam jeszcze jeden z moich ostatnich projektów. Taki, który sprawił mi bardzo dużo radości, bo…

…bo ja naprawdę polubiłam się z tymi kozimi tematami!

Poznajcie zatem Que Bella KOZA! Najlepiej, bo słowami twórczyni – Magdy:

Que Bella KOZA to raczkujący projekt rzemieślniczego i ekologicznego serowarstwa. Księżno to mała warmińska wieś, w której czas płynie wolniej i mieszka tutaj więcej chronionych gatunków zwierząt, niż ludzi. Nasze gospodarstwo zostało założone w 1892, kiedy te tereny jeszcze nie należały do Polski, stąd ta charakterystyczna czerwona dachówka. Uwielbiamy kozie sery, dlatego chcemy promować produkty wytwarzane w ekologicznym gospodarstwie. Kozie mleko jest zdrowsze niż krowie, a na pewno łatwiej przyswajalne dla osób z nietolerancją laktozy. Późną wiosną, gdy już małe kózki będą samodzielne, będziemy oferować sery świeże i dojrzewające, mleko prosto od kozy, a także – zapraszamy do naszego gospodarstwa agroturystycznego, w którym goście będą mogli się zatrzymać, zrelaksować bez zasięgu sieci i zobaczyć jak wygląda praca z serami i kozami. Przez całe lato planujemy też warsztatów serowarskich czy organizację kozoterapii (czyli zabawa z małymi kozimi łobuzami). Do zobaczenia i Smacznego!

Prawda, że to brzmi cudownie?

Dla Magdy stworzyłam identyfikację wizualną i materiały do druku i na social media. Projekty bezpośrednio nawiązują do samego gospodarstwa – narysowałam je bowiem razem z kilkoma kózkami. Ma być ciepło, sielsko, ma się kojarzyć właśnie z kozami, z serami, z tradycją, ale w jej współczesnym wydaniu.


Zapraszam Was do Que Bella KOZA – na Facebooku i Instagramie.

I oczywiście do mnie, do portfolio – LILI CREATIVE.

A tutaj zostawiam Was z małą prezentację nowej warmińskiej koziej marki!










Plastyczny misz masz

Co powiecie na kolejną garść fajnych inspiracji?

Tym razem w bardzo plastycznej i kolorowej odsłonie!


  1. Na kolorowe śniadania – komplet talerzy śniadaniowych z dolomitu Chunky od &k amsterdam / Westwing
  2. Niezwykle oryginalny Płaszcz Teddy Emerald Dream / Naoko
  3. Prześliczne buty, których nie można nie zauważyć – L’âme de Colette vegan – hiszpańskiej marki Momoc
  4. Kwiatowe akcesoria do włosów od Coucou Suzette / Beau & Eco
  5. CMOK Ochronne mazidło do ust z żurawiną – dzięki lanolinie i olejowi lnianemu ukoi suche i spierzchnięte usta. / Opcja Natura
  6. Bio brokat – sweet jam – prawdziwy hit do zdobienia twarzy i ciała / Ministerstwo Dobrego Mydła
  7. Komplet miseczek z dolomitu Clam &k amsterdam – czy nie urocze? / Westwing
  8. Neroli – naturalna kostka myjąca do każdego typu skóry z ekstraktem z kwiatów gorzkiej pomarańczy – Bogata, kremowa formuła pielęgnuje, regeneruje i nawilża skórę. / Soap For Globe
  9. Świeczniki z Coucou Studio – wszystko piękne, zobaczcie koniecznie / Pakamera

Pieczona kapusta z fasolą i grzybami

Wracając do jedzonka… Czyli spieszę z zapytaniem, czy podglądacie w social mediach moje relacje jedzonkowe? Zapraszam do śledzenia, bo staram się tam inspirować i pokazywać, czym wspieram swój własny organizm z walce z chorobą. Zazwyczaj nie starcza mi czasu, aby i tutaj jakoś ładnie opracować temat i wrzucić jako post. A szkoda, bo całkiem fajne mi te jedzonka wychodzą.

Bo może być roślinnie, kolorowo, sezonowo, antyrakowo i pysznie! Może, może! I raz jeszcze przypominam, że takie gotowanie nie tylko wspiera zdrowienie, ale może stanowić także genialną profilaktykę nie tylko nowotworową, ale także innych chorób cywilizacyjnych!

O ile w kuchni antyrakowej stawiamy na surowe owoce i warzywa, o tyle jesienią potrzebujemy czasem się także po prostu rozgrzać! Dzisiaj więc proponuję codzienną porcję surowizny wesprzeć także czymś, co doskonale wpisuje się w sezon, zadziała rozpieszczająco, jest przepyszne, wspiera nasze jelitka i ichniejszą florę bakteryjną, jest pełne białeczka i leczniczej mocy grzybów! A dodatek czarnuszki, czosnku, kurkumy i ziół dodatkowo zadziałają antyrakowo. Kuchnia antyrakowa bowiem lubi i je i kiszonki i grzyby i fasolę!

Dzisiaj więc szef kuchni poleca bardzo prostą, a jakże przyjemną jesienią pieczoną kapustę z fasolą i grzybkami!


Pieczona kapusta z fasolą i grzybami

Składniki:

  • kiszona kapusta – najlepiej eko – 0,5 kg
  • około 3 szklanki fasoli jaś
  • 1 szklanka suszonych grzybów – ale im więcej tym lepiej
  • 2-3 śliwki – użyłam świeżych, można zastąpić 5-6 suszonymi
  • 2 łyżki czarnuszki
  • łyżka kurkumy
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka papryki wędzonej
  • 1 łyżka ostrej papryki
  • 2 łyżki tymianku
  • 1 łyżka majeranku
  • 4-5 liści laurowych
  • 5-6 ziarenek ziela angielskiego
  • sól, pieprz

Dzień wcześniej zalewamy fasolę wodą i moczymy najlepiej przez całą noc.

Nazajutrz gotujemy ją do miękkości w wodzie z dodatkiem soli, liści laurowych i ziela angielskiego – w zależności od fasoli 1-2 godziny. Grzyby gotujemy na małym ogniu w wodzie, także do miękkości.

Do naczynia żaroodpornego przekładamy ugotowaną fasolę (bez liści laurowych i ziela angielskiego), grzyby oraz kilka łyżek wody z gotowania grzybów. Do tego dodajemy pokrojone śliwki i czosnek, oliwę, kapustę (można dodać także kilka łyżek wody spod kapusty) i pozostałe przyprawy. Jeśli nie lubicie bardzo kwaśnych dań, kapustę wcześniej można przepłukać. Solimy i pieprzymy do smaku. Mieszamy całość i przekładamy do piekarnika na 200 stopni na pół godziny. W międzyczasie warto całość przemieszać.

Podajemy samo lub z pieczywem.

Sesja kosmetyków FEEDSKIN


Pora już najwyższa, aby pokazać Wam fragmenty sesji produktowej, którą zrobiłam niedawno kosmetykom marki FEEDSKIN.

To jedna z moich ulubionych marek córek Sylveco. Nie tylko w użyciu – jest także wspaniale fotogeniczna. Jej proste etykiety tak pięknie tworzą barwne kompozycje. Do tego proste tło i mocne światło i zdjęcia same chcą się tworzyć.

Jeśli jeszcze nie znacie produktów marki, bardzo serdecznie polecam Wam się z nimi zapoznać. Są bowiem naprawdę świetne! Mamy tutaj sera i toniki funkcyjne, do różnych rodzajów cery, ale mamy też zestaw kosmetyków bazowych. One to stanowią podstawę naszej minimalistycznej pielęgnacji, którą tylko uzupełniamy składnikami aktywnymi z serum i toniku. Całość przypomina trochę klocki, z których układamy nasze poranne i wieczorne rytuały.

Najbardziej lubię te niebieskie, nawilżające produkty, kawowe serum pod oczy i jeszcze to odmładzające. A jakże!

Ach, no i jedno ze zdjęć znajdziecie chociażby w najnowszym wydaniu magazynu Twój Styl!


Produkty marki znajdziecie na Sylveco.pl

A ja nieustająco zapraszam do portfolio na www.LiliCreative.pl


I zostawiam Was z kilkoma fragmentami sesji!

Twój Styl 11/2023
Facebook