KategorieŚwięta

Skarpetki pod choinką

Zupełnie nie wiem jak to się stało, że skarpetki uważa się za najgorszy z możliwych świątecznych prezentów. Toż ja uwielbiam je dostawać! Od zawsze! Im bardziej kolorowe i ciekawe, tym lepiej. Cieszę się więc ogromnie, że moda na kolorowe skarpetki rozkwita nam obecnie niczym te wiosenne kwiaty. Z nieskrywaną przyjemnością śledzę poczynania i tych większych, zagranicznych i tych mniejszych, naszych polskich nowych marek. Zachwycam się pomysłami na skarpetki i sposób ich zaprezentowania. I nosiłabym niemal wszystkie!

Spójrzcie więc jakie wspaniałe skarpetki znalazłam przy tej gwiazdkowej okazji i nie bójcie się podarować pary lub dwóch bliskim osobom!

 

1 Figa z makiem Spox Sox / 2 Łyżwiarze Kabak / 3 Polar Bear Many Mornings / 4 Rowan Berries Many Mornings / 5 Skarpetki Ahoy Sailor Medicine / 6 Happy Socks Diamenty Bordowo-Żółte Pan Pablo / 7 Ptaszki Spox Sox / 8 Marine Creamy Nest Kolorowe Skarpetki / 9 Warm Fox Many Mornings / 10 The Penguin Alfredo Gonzales Kolorowe Skarpetki

 

1 Widoki na wiosnę Zooksy / 2 Funny Strawberry Nanushki Kolorowe Skarpetki / 3 Happy Socks Kropki i Paski Szaro-Różowe Pan Pablo / 4 Narciarze Kabak / 5 Skarpetki z bałwanami Oysho / 6 Warm Rudolph Many Mornings / 7 Góra lodowa Spox Sox / 8 Nanushki x Jelonek Wear Kolorowe Skarpetki / 9  Skarpetki Grey Earth Medicine / 10 Soxy FUEGO Pakamera

Sosnowy zestaw dla Niego – balsam na żywicy i peeling z sosnowymi igłami

Szukacie dobrego pomysłu na prezent dla Niego? Wolicie nie kupować gotowców i zdać się na to, co w naturze najlepsze? Mam dzisiaj dla Was świetny pomysł! Zrobimy zestaw, bardzo sosnowy zestaw do męskiej pielęgnacji! Zakochacie się w nim i Wy i Wasi Panowie!

Bo jak to pachnie! Jak las! Dziki, gęsty, tajemniczy las! I całe to leśne dobro koi zmysły i doskonale pielęgnuje skórę. W zestawie znajdziemy sosnowy balsam uniwersalny na sosnowej żywicy i igliwiu. Pełen odżywczego masła shea, oleju kokosowego, wosku pszczelego, a do tego wzbogacony najlepszym pod słońcem, łagodzącym maceratem z ekologicznych nagietków porastających jeszcze tego ostatniego lata warmińskie pagórki (już Wam o nim pisałam, macerat pochodzi z ekofarmy Giławy 71).

Jest to balsam wielofunkcyjny, tłusty, ale nie w taki męczący sposób. Dzięki zawartości żywicy i nagietka ma silne właściwości regenerujące i kojące. Stanowi rodzaj naturalnego plastra na twardszą i surowszą męską skórę . Polecam go panom jako balsam do brody, jako codzienny krem, do przemęczonych dłoni, do wsmarowania w podrażnioną, szorstką skórę. Niechaj służy wszędzie tam, gdzie akurat panowie poczują potrzebę. Przy okazji leśny zapach sosny, jodły i cedru pozwoli się zrelaksować i uciec choć na chwilę, choć tylko myślami z zimowego miasta.

Skąd wziąć żywicę? Ano trzeba znaleźć sobie sosnę, którą trochę los doświadczył. W pobliżu widocznych śladów po odcięciach gałęzi znajdziecie charakterystyczny, bursztynowy osad. Zbierzcie sobie choć trochę – warto taką żywicę dodać do balsamu i wykorzystać jej regenerujące działanie.

 

Do balsamu dokładamy mocny zdzierak – solny peeling do ciała z igłami sosnowymi, ze wspomnianym powyżej maceratem z nagietka i z odżywczym miodem. Nadaje się idealnie do mycia z jednoczesnym masażem ciała podczas wieczornego lub porannego prysznica. Pozwala zrzucić z siebie cały ten niechciany ciężar dnia codziennego, pył, kurz i pot.

Polecam – mój osobisty mąż, którego prawdopodobnie w Święta już nie będzie, bardzo się ucieszył!

 

Uniwersalny balsam na żywicy sosnowej

Składniki:

  • 15 g oleju kokosowego rafinowanego
  • 25 g masła shea rafinowanego
  • 15 g wosku pszczelego żółtego
  • 10 ml oleju rzepakowego dobrej jakości
  • 40 ml maceratu z nagietka na ulubionym oleju (wykorzystałam ten z ekofarmy Giławy 71, możecie wykorzystać swój lub dowolny, ulubiony inny olej)
  • 10 – 15 g żywicy sosnowej
  • 6 kropelek olejku jodłowego
  • 6 kropelek olejku z cedru
  • gałąź sosny

 

Do miseczki przekładamy olej kokosowy, masło shea, wosk i olej rzepakowy. Do tego wkładamy żywicę i około garść pociętych nożyczkami igieł sosnowych. Całość przekładamy do kąpieli wodnej i pozostawiamy w niej na małym ogniu na minimum 2 godziny, co jakiś czas mieszając. Zależy nam na tym, aby powstał sosnowy macerat, a żywica się rozpuściła. Pod koniec dolewamy macerat z nagietka, dokładnie mieszamy i ściągamy z ognia. Tłuszcze przecedzamy przez gazę lub sitko i przelewamy do wyparzonego pojemniczka. Dodajemy olejki eteryczne i mieszamy. Odkładamy do stwardnienia. Stosujemy – jak pisałam powyżej.

 

 

Solny peeling do ciała z igłami sosnowymi

Składniki:

  • 150 g soli morskiej drobnoziarnistej
  • garść igieł sosnowych
  • duża łyżka miodu
  • 20-30 ml maceratu z nagietka lub innego, ulubionego oleju
  • 10 kropelek olejku jodłowego
  • 10 kropelek olejku cedrowego

 

Igliwie przekładamy do blendera i rozdrabniamy na możliwie najdrobniejsze części. Do miseczki wsypujemy sól, rozdrobnione igły sosny i miód. Mieszamy i dolewamy tyle oleju, aby uzyskać ulubioną konsystencję. Dodajemy olejki eteryczne, mieszamy i przekładamy całość do wyparzonego pojemniczka. Peelingiem myjemy i masujemy ciało pod prysznicem.

 

 

 

Prezentownik Subiektywny – Ekopolka

Kochani, wraz z Drogerią Ekopolka, przygotowałam Wam wyjątkowy prezentownik!

Wyjątkowy, bo z moimi sugestiami, nie do końca na poważnie. Mam nadzieję, że się w nim odnajdziecie, że zaiskrzy, że pojawią się gwiazdki w oczach!

Przy okazji mam dla Was ważną wiadomość! Wszystkie zamówienia w Drogerii Ekopolka opłacone do 18.12 mają gwarancję dostawy do Świąt!

Zapraszam więc na mój wybór świątecznych prezentów, a potem na zakupy!

 

 

1.Iossi – Regenerująco-nawilżający krem do twarzy z acerolą, różą i algami – Aksamitna róża / Krem po którym skóra jest aksamitnie gładka i mocno nawilżona.

2. Lovie Tea – Energia eko herbatka ziołowa / Moc witamin i minerałów, dodająca zdrowej energii.

3. Nacomi Rękawica kessa hammam / Wygładza ciało i poprawia krążenie. Skóra po zabiegu jest ujędrniona i elastyczna.

4. Iossi Olejek przeciw rozstępom – Sezam i malin / 100% naturalny kosmetyk który pielęgnuje i chroni przed wysuszaniem delikatną skórę brzucha w ciąży.

5. Phenomé balsam do rąk Regenerating hand balm / Aksamitny balsam o bogatej i odżywczej konsystencji, do codziennej pielęgnacji suchej i delikatnej skóry dłoni.

6. YOPE Krem do rąk Herbata i mięta / Łagodzący krem do rąk z dużą porcją odżywczego olejku z oliwek i masła shea.

6. Hagi Świeca sojowa Słodka Wanilia słoik / Naturalna świeca o słodkim zapachu.

 

1.YOPE Mydło w płynie ZIMOWE wersja limitowana / Specjalnie na Gwiazdkę powstało pachnące świętami odżywcze, Zimowe Naturalne Mydło w Płynie

2. Hagi Scrub do dłoni i stóp Wakacje na Bali / Scrub na bazie soli bocheńskiej i masła shea usuwa martwy naskórek i wygładza skórę.

3. Make Me BIO Nawilżająca i wygładzająca maska do włosów / Spraw, by Twoje włosy wyglądały pięknie i zdrowo!

4. YOPE Balsam do rąk Miód & Bergamotka / Nawilżający, regenerujący i zmiękczający kosmetyk do codziennej pielęgnacji przesuszonej i spierzchniętej skóry dłoni.

5. Hagi Balsam z ekstraktem z granatu i imbiru / W środku to, co najlepsze: masło tucuma i awokado, oleje makadamia, z dzikiej róży, jojoba, ekstrakt z imbiru i granatu oraz wyciąg z alg morskich.

6. YOPE Świeca sojowa Bergamotka Figa Cedr / Świeca zapachowa na bazie w 100% roślinnego wosku sojowego

 

 

1. IOSSI Maseczka z glinką czerwoną – Czekolada i pomarańcza / Prawdziwa uczta dla ciała i zmysłów.

2. Phenomé ultranawilżający krem do twarzy dla mężczyzn 24-hour ultra-hydrating cream / Krem do twarzy o lekkiej konsystencji, który doskonale pielęgnuje męską skórę.

3. ASOA Hydrolat z mięty pieprzowej / Kosmetyk o bardzo dobrym działaniu oczyszczającym, odświeżającym i tonizującym skórę.

4. Fresh&Natural Rozgrzewająca sól do kąpieli z nagietkiem, cynamonem i pomarańczą / Kąpiele z solą sprawdzą się doskonale w okresach wzmożonego stresu.

5. YOPE Zestaw: mydło + balsam Figa / Pachnie wspaniale!

6. Hagi – Ochronna pomada do ciała z masłem capuacu / Uniwersalny balsam do ciała w sztyfcie o słodkim otulającym zapachu.

7. Phenomé masło do ciała Warming all-body butter / Satynowe i niezwykle aromatyczne masło, o bogatej, gęstej konsystencji.

Na koniec mała niespodzianka!

Specjalnie dla czytelników Lili Drogeria Ekopolka przygotowała kod rabatowy na 10% zniżki na nieprzecenione produkty – “LILIŚWIĘTA”!
Kod jest ważny do 31.12.17.

 

Wpis powstał w wyniku miłej współpracy z Drogerią Ekopolka

Świąteczne ciasta ulubionych blogerek

Może macie ochotę na coś słodkiego?

Mam dla Was prawdziwą gratkę – trzy smakowite przepisy na świąteczne ciasta od moich ulubionych blogerek kulinarnych! Do wypróbowania – koniecznie!

 

ZIMOWE CIASTO Z WIŚNIAMI

od Everyday Flavours

 

1 ciasto o średnicy 20 cm oraz 3 małe foremki
CIASTO
500 g mąki pszennej
100 g cukru pudru
200 g zimnego masła
2 żółtka
1 jajko
2 szczypty soli

NADZIENIE
600 g rozmrożonych, wydrążonych wiśni
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cynamonu
2 szczypty mielonych goździków
rozkłócone z łyżką mleka jajko

Mąkę razem z cukrem pudrem oraz masłem pokrojonym w kostkę zagnieść dodając żółtka, jajko oraz sól. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i na 1 godzinę umieścić w lodówce. W misce połączyć składniki nadzienia czyli odcedzone wiśnie, mąkę, cukier, cynamon i goździki. Wymieszać wszystko dokładnie i odstawić. Ciasto rozwałkować, wyłożyć na nie nadzienie po czym przykryć kawałkiem ciasta wykrojonym we wzory lub kratką wykonaną z pasków ciasta. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Ciasto wstawić do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Po wyjściu z lodówki, górę ciasta posmarować rozkłóconym z mlekiem jajkiem. Gdy piekarnik osiągnie porządaną temperaturę, schłodzone ciasto wstawić do środka i piec około 35-40 minut, do zrumienienia.
SMACZNEGO!!!

Zajrzyjcie po więcej wspaniałych przepisów (w tym na piernikowe magdalenki i tort czekoladowy z żurawiną!) do Ani z Everyday Flavours.

 

DELIKATNY POMARAŃCZOWY SERNIK Z MAKIEM

od Candy Company

 

Składniki na formę 23-24 cm.

Spód 

90 g zimnego masła

175 g mąki

szczypta soli

1 łyżka cukru pudru

1 żółtko

skórka z połowy pomarańczy

30 g posiekanej drobno kandyzowanej skórki pomarańczowej

1-3 łyżki zimnej wody

Kruche spody w sernikach czasem wychodzą, niedopieczone. Spód przed wylaniem masy powinien być całkiem upieczony i zarumieniony, pod koniec pieczenia można włączyć grzanie na dolna grzałkę – pomaga. Ten sernik można też zrobić bez spodu, albo na ciasteczkowym spodzie z odrobiną skórki pomarańczowej.

Z podanych składników szybko zagniatamy kruche ciasto, na końcu dodając wodę – w miarę potrzeby (najlepiej zrobić to w malakserze). Formujemy kulę, spłaszczamy i zawijamy w folię spożywczą. Ciasto chłodzimy w lodówce minimum 30 minut, a najlepiej kilka godzin.

Schłodzonym ciastem wykładamy tortownicę (wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia). Spód pieczemy w 175 C ok. 15-20 minut, aż lekko się zarumieni (powinien być całkowicie upieczony), studzimy.

Sernik

5 jajek

250 g cukru pudru

1 kg tłustego białego sera

125 g miękkiego masła

skórka z 1 pomarańczy

sok z 1/2 cytryny

70 g kandyzowanej skórki pomarańczowej

1,5 łyżki mąki pszennej

1  łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki mielonych goździków

2 łyżki ziaren maku

1 łyżka cointreau lub innego likieru pomarańczowego

125 g śmietany kremówki 36 %

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (zwłaszcza jajka, ser i masło)

Jajka ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę, następnie dodajemy po łyżce ser, a następnie masło. Do masy dodajemy skórki pomarańczowe, przesiane z goździkami mąki i mak, mieszamy i dolewamy likier. Śmietankę ubijamy na sztywno i łączymy z masą serową.

Sernik wykładamy na podpieczony spód i pieczemy ok. 60 minut w 160 C.  Wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim sernik na ok. 15 minut, po tym czasie uchylamy drzwiczki i studzimy całkowicie. Przed podaniem chłodzimy w lodówce minimum 5 h a najlepiej całą noc.

Pomarańcze w syropie

1 duża pomarańcza

120 g drobnego cukru

120 ml wody

Pomarańczę parzymy, obieramy skórkę i kroimy na cienkie paseczki, miąższ filetujemy. Wodę i cukier zagotowujemy, dodajemy skórkę i gotujemy na średnim ogniu ok. 15 minut, aż skórki zrobią się przezroczyste, a syrop zgęstnieje. Następnie dodajemy filetowane kawałki pomarańczy i gotujemy jeszcze ok. 5 minut, studzimy.

Do dekoracji i podania

200 ml śmietany kremówki 30%

karmelizowane pomarańcze

Schłodzony sernik smarujemy częścią pomarańczy w syropie, jeśli chcecie podajcie go dodatkowo z ubitą śmietanką, polany pozostałym syropem i ozdobiony karmelizowanymi plastrami pomarańczy – smakuje wspaniale i robi wrażenie!

Smacznego!

Jeśli jeszcze nie odkryliście Candy Company, to chyba już najwyższa pora! Same wspaniałości zaprezentowane w przepiękny sposób! >> Candy Company

 

 

KORZENNE CIASTO BEZ CUKRU I TŁUSZCZU

prosto z Lawendowego Domu

 

Składniki:

3 szare renety

dojrzały banan

50 g daktyli bez pestek

2 jajka

150 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału

100 g orzechów włoskich

łyżeczka sody

łyżka przyprawy piernikowej

łyżka kakao

dodatkowo: po 70 g obranych pistacji, orzechów włoskich i suszonych śliwek

Wykonanie:

  1. Rozgrzać piekarnik do 185 st. C. Foremkę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę.
  3. Banana rozgnieść widelcem.
  4. Daktyle zmiksować z jajkami.
  5. Do miski wsypać mąkę.
  6. Orzechy drobno zmielić i połączyć z mąką.
  7. Dodać sodę, przyprawę piernikową i kakao.
  8. Wymieszać suche składniki, następnie dodać pokrojone jabłka, daktyle z jajkami, pistacje, orzechy włoskie, i pokrojone śliwki.
  9. Wymieszać masę i przełożyć ją do przygotowanej keksówki.
  10. Piec w rozgrzanym piekarniku przez 45 minut, następnie wyjąć i ostudzić na kratce.

Coś czuję, że nie muszę Wam przedstawiać Lawendowego Domu, co? Wpadnijcie tam koniecznie po masę inspiracji i pomysłów, nie tylko kulinarnych! >> Lawendowy Dom

Przepis na gwiazdki z nieba

Kiedy Róża była młodsza, śpiewałam jej przed snem kołysankę. Był tam taki wers: “ach śpij kochanie, gwiazdę z nieba, jeśli chcesz, dostaniesz”. Pewnego wieczoru bardzo mnie zaskoczyła, zaczęła bowiem myśleć (zdarza się u dzieci :))! Powiedziała do mnie: mamusiu, ja chcę! No i jak ja niemądra miałam jej tę gwiazdkę dać?

Teraz już wiem! Już wymyśliłam! I stworzyłam własne gwiazdki z nieba. I dzisiaj, w tym wyjątkowym czasie przygotowań do Świąt, chciałabym się z Wami nimi podzielić!

Po pierwsze i najważniejsze – musimy mieć małe szklane buteleczki-gwiazdeczki. Bez takich buteleczek już nie będzie tak fajnie, choć i tak polecam zrobienie zawartości – spójrzcie na ostatnie zdjęcie w tym poście! W każdym razie moje urocze buteleczki-gwiazdeczki zakupiłam na Allegro – TUTAJ. Są cudowne! No i idealnie nadają się na prezent dla bliskiej osoby! Możecie też wkręcić w koreczek małe haczyki (także są na Allegro) i zawiesić całość na choince.

 

A co jest w środku?

Magia!

A tak naprawdę leciuteńki olejek, bo frakcjonowany olej kokosowy czyli tzw. olejek suchy, przepełniony połyskującą miką Diamond Dust oraz wspaniałym zapachem – połączeniem zielonej herbaty, granatów i cynamonu. Tak właśnie powinny pachnieć gwiazdki!

Do czego używamy takich gwiazdek? Ucieszy się z nich każda, mniejsza lub większa kobietka. Odrobina olejku wsmarowana w skórę nadaje jej przepiękny, delikatny połysk i rozprowadza ten cudowny herbaciano-granatowo-cynamonowy zapach! Mogą to być więc połyskujące perfumy w olejku, a może pachnący rozświetlacz? A może magiczny olejek, który rozsmarowany na dłoni, dodaje dobrej energii? W każdym razie warto mieć takie gwiazdki zawsze pod ręką!

 

Gwiazdki z nieba (lub magiczny olejek)

Składniki:

  • 20 ml frakcjonowanego oleju kokosowego (Ecospa.pl)
  • 40 kropelek olejku o zapachu zielonej herbaty z granatami (ZielonyKlub.pl)
  • 5 kropelek olejku cynamonowego
  • płaska łyżeczka miki Diamond Dust (ZielonyKlub.pl)

 

W zlewce  mieszamy wszystkie składniki. Oczywiście możecie aromatyzować Wasze olejki dowolnymi, ulubionymi zapachami. Ten w każdym razie jest cudowny! Gotowe olejki przelewamy do gwiazdek lub buteleczki.

Uwaga – mika będzie opadać na dno. Przed użyciem więc wstrząsamy.

Polecam!

 

Co Święty zostawił…

Trochę do mnie wcześniej ten Święty zawitał w tym roku. Był jednak nader łaskawy. I doprawdy, jak nigdy, trafił w moje gusta! Od dawna bowiem doceniam zapachy w kosmetykach, potrafię je też mocno zganić… Tym razem jednak jestem zachwycona jak jeszcze nigdy! Bo nowa rewitalizująca i przeciwzmarszczkowa seria Vianek pachnie przecudownie! To idealny na zimowe wieczory, przytulny, otulający, rozkoszny zapach wiśniowo-cynamonowej herbatki! Tak, tak właśnie kojarzy mi się z moją młodością, kiedy to przesiadywaliśmy ze znajomymi w krakowskich kawiarniach i herbaciarniach, popijając  herbatę wiśniową z bardzo fantazyjnych imbryczków. Uwielbiam!

 

 

Czy czerwony Vianek powinien się znaleźć pod choinką?

Tak! Polecam każdej dziewczynie, a zwłaszcza wszystkim trzydziestolatkom, które zauważają już oznaki starzenia się skóry, a i jeszcze potrzebują sobie poprawić humor. Sama zanurzam się w tym zapachu viankowym od jakiegoś czasu.  Namiętnie! Uwielbiam brać prysznic z wiśniowym żelem, uwielbiam masować skórę wiśniowo-cynamonowym (a co równie ważne – ujędrniającym) olejkiem, uwielbiam sięgać w każdej wolnej chwili po wiśniowy krem do rąk i sprawiać, że stają się one miękkie i odżywione. No, bo jak tu tego nie uwielbiać?

 

 

Przedstawiam Wam więc nową serię Vianek z ogromną przyjemnością. W świątecznej aurze i z czystym sumieniem!

A wybór jest… oj… szeroki! Seria jest imponująca i zawiera produkty do pielęgnacji całego ciała. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zwłaszcza, że producent zadbał o różne potrzeby trzydziestoletniej skóry i na przykład przygotował krem na dzień w wersji do skóry suchej i tłustej. Oba dobrze nawilżają, szybko się wchłaniają i przywracają cerze miękkość i jędrność, ale ten pierwszy jest delikatnie tłustszy i gęstszy. Uważam, że jest to naprawdę dobry pomysł Vianka.

 

 

Jeśli spytacie mnie, czy widzę w ofercie serii jakiś wyjątkowy hit, odpowiem – tak! Z pewnością będzie nim przeciwzmarszczkowy Eliksir do twarzy z witaminą C. Już go uwielbiam! Jest to kosmetyk o “bezolejowej formule, z dużą zawartością składników aktywnych: 5% witaminy C w stabilnej postaci (MAP – Magnesium Ascorbyl Phosphate), ekstrakty miłorzębu japońskiego, koniczyny, lukrecji, kwas hialuronowy, proteiny pszenicy, alginian sodu, olejek z drzewa różanego, kwasy mlekowy, fitowy”. Ma konsystencję lekkiego żelu i jest doprawdy genialny! Skóra po jego użyciu jest widocznie gładsza i taka miła w dotyku! Jeśli więc zastanawiacie się od czego rozpocząć testowanie serii – zacznijcie od eliksiru. Albo kupcie go bliskim kobietom pod choinkę!

Osobiście lubię aplikować eliksir na oczyszczoną buzię w towarzystwie olejku. Mieszam odrobinę jednego i drugiego na dłoni i całość wklepuję w skórę. Idealnie się tu sprawdza kolejny kosmetyk z serii – Serum do twarzy z olejami z pestek malin i truskawek oraz koenzymem Q10. Zawarte w nim olejki zabezpieczają nas przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym i poprawiają jędrność i elastyczność skóry.

 

 

Dobra, ale co tu wybrać na prezent?

Mam dla Was kilka propozycji!

  • Po pierwsze – wspomniany powyżej zestaw – Eliksir z witminą C wraz z Serum olejowym do twarzy. Nie wierzę, aby obdarowana osoba się nie ucieszyła!
  • Bardzo polecam zestaw do pielęgnacji dłoni! Sprawdza się w trakcie spokojnego, zimowego wieczoru, kiedy to serwujemy przesuszonym, wymęczonym dłoniom domowe SPA. Zestaw skonstruujemy z Kuracji do rąk, w której zawarto maskę do dłoni z masłem shea, avocado i mocznikiem wraz z bawełnianymi rękawiczkami, które wzmocnią efekt kuracji, a do tego dodamy peeling do rąk, który wygląda trochę jak wiśniowa konfitura! Znajdziemy w nim sól himalajską, pumeks, masła i oleje oraz kwas salicylowy, który rozjaśni przebarwienia i plamki. Całość zwieńczymy Kremem do rąk z ekstraktem z morwy białej, olejem lnianym i z wiesiołka oraz mocznikiem i gliceryną.

 

  • Bardzo spodobał mi się także nowy zestaw o nazwie Gładkie Ciało. To właśnie w nim znajdziemy wspomniane powyżej – Ujędrniający żel pod prysznic o wiśniowo-cynamonowym zapachu oraz Rozgrzewający olejek, w którym trochę bardziej przebija cynamon. Do tego dodano naturalne, ujędrniające mydło Sylveco oraz prawdziwą ciekawostkę –  narzędzie Celustoper, które służy do intensywnego masażu ciała elastycznymi pręcikami, co z kolei redukuje komórki tłuszczowe i stymuluje mikrokrążenie. Z takiego zestawu ucieszy się każda, młodsza i starsza dziewczyna, która dba o swoje ciało.

 

 

  • A może postawicie na pełną pielęgnację twarzy? Dobierzcie więc Krem na noc z ekstraktem z miłorzębu japońskiego, do niego wybierzcie Krem na dzień – do skóry suchej lub tłustej, dodajcie krem pod oczy z ekstraktem z miłorzębu i kofeiną oraz maski – albo w saszetce albo połączoną z delikatnym peelingiem w tubce – z mielonymi pestkami malin i owocami truskawek (pycha, prawda?).
  • Nie zapominamy tu  zestawie oczyszczającymi i tonizującym czyli super czwórce! A w niej – genialny Żel myjący do twarzy z ekstraktem z owoców truskawek i kwasem migdałowym, Mleczko do demakijażu z ekstraktem z owoców tarniny, Rewitalizujący tonik do twarzy z ekstraktem z koniczyny czerwonej oraz Płyn micelarny z ekstraktem z miłorzębu japońskiego i owoców tarniny.

 

 

Który zestaw znalazłybyście pod swoją choinką?

A może Mikołaj już Wam przyniósł któryś z kosmetyków z nowej serii?

Polecam wszystkie!

Całą serię znajdziecie na Sylveco.pl

 

Wpis powstał w wyniku miłej współpracy z marką Sylveco  / Vianek

Facebook