NapisałaAdriana Sadkiewicz

Post Sponsorski: Pure Fiji

Cały okres wczesnej młodości (teraz jestem w trakcie tej nieco późniejszej) marzyłam o wyspach Pacyfiku. Na pytanie o przyszłość odpowiadałam, że będę miała hotel na wyspie Puka Puka w Archipelagu Tuamotu w Polinezji Francuskiej. Dlatego tak dobrze rozumiem fascynację marką Pure Fiji jej dystrybutorów. Wierzą z nią całym sercem. Kosmetyki te bowiem są ostoją słońca i ciepła w naszym umiarkowanym, przejściowym, zimnym klimacie. Dlatego też z przyjemnością zgodziłam się na przedstawienie Wam Pure Fiji.

Ponad tysiąc lat temu, mieszkańcy wysp południowego Pacyfiku
żeglowali pomiędzy wyspami archipelagu na swoich łodziach kanoe.
Nawigowali za pomocą położenia gwiazd, potrafili wykorzystywać prądy
oceanu, aby móc przemieszczać się pomiędzy wyspami. Zanim na Pacyfiku
pojawiła się cywilizacja, te same prądy wodne były również szlakiem dla
dryfujących orzechów i roślin kwiatowych, które podróżowały przez
południowe morza i były wyrzucane na nasze piaszczyste plaże. Słynący ze
swojego piękna mieszkańcy wysp Pacyfiku odkryli dawno temu moc tych
egzotycznych orzechów i roślin i zbierali te dary oceanu, wykorzystując
je do oczyszczania, nawilżania i ochrony swojej skóry i włosów.
Pure Fiji wykorzystuje najlepsze elementy pradawnych tradycji w połączeniu z zaawansowaną technologią, aby dostarczyć naturalne
kosmetyki do codziennej pielęgnacji ciała. Jesteśmy dumni, że możemy  zaoferować pełną linię naturalnych
kuracji zawierających ekstrakty z roślin wysp Pacyfiku – ręcznie
zbieranych w celu zapewnienia ich najwyższej jakości.
Nieskazitelna tropikalna flora i ciepłe wody Pacyfiku składają w
darze oleje z egzotycznych orzechów morskich i aktywne składniki
roślinne. Trzcina cukrowa, ananas, papaja, passiflora i zielony kokos są
ręcznie zbierane i przetwarzane w ciągu kilku godzin, aby zachować
bogactwo naturalnie występujących w nich składników odżywczych.
Egzotyczne orzechy cenione za swoje właściwości medyczne i
upiększające przyczyniają się do czystego oraz naturalnego odżywienia,
nawilżenia i ochrony skóry. Rośliny z morskich głębin zapewniają ochronę przed nieuniknionymi
efektami starzenia powodowanymi przez słońce, a niezrównane trawy ngi –
naturalnie nawadniane oceaniczną bryzą – wpływają na znaczącą poprawę
nawilżenia skóry. Ląd i morze dostarczają wszystkiego, co potrzebne do czerpania radości z
dobrego zdrowia oraz czystej i naturalnej pielęgnacji ciała. 
 
To jest właśnie sekret piękna Pacyfiku i tak według nas powinna wyglądać naturalna pielęgnacja ciała. W proces produkcji naszych kosmetyków staramy się angażować jak
najwięcej lokalnych społeczności i to właśnie ta wspaniała sieć
interakcji między ludźmi pozwala nam rozwijać się i wzrastać. Nasza pasja do kosmetyków zapewniła nowe i ekscytujące możliwości dla
wszystkich ludzi zaangażowanych w proces ich wytwarzania. W wyniku
dzielenia tej pasji i pracy zespołowej wielu ludzi nasze produkty
przemierzają teraz świat będąc ambasadorem niezrównanego piękna i
bogatej kultury naszych wysp.

W Pure Fiji zdajemy sobie sprawę z naszego śladu węglowego i potrzeby
wykorzystywania zasobów środowiskowych tych wysp w sposób odpowiedni i
zrównoważony. Dokładamy wszelkich starań, aby zminimalizować emisję
szkodliwych substancji do atmosfery oraz – tam, gdzie tylko jest to
możliwe – wspierać wyjątkowy ekosystem naszych pięknych wysp. Pure Fiji
stale prowadzi badania i wprowadza programy, które obejmują dobre środki
ochronne przy jednoczesnym zmniejszaniu emisji gazów cieplarnianych
Jednym z podstawowych elementów składających się na sekret Pure Fiji
jest zharmonizowana mieszanka olejów z orzechów morskich, zawierająca w
sobie dziewiczy olej kokosowy, olej z orzechów drzewa dilo, olej z
sikeci oraz olej z orzechów makadamii. Mieszkańcy wysp Pacyfiku używają
tej uświęconej tradycją mieszanki od wieków do celów leczniczych, lecz
również jako istotnego elementu ich codziennych rytuałów nawilżenia,
odżywienia i pielęgnacji skóry i włosów. 
Składniki botaniczne, np. te składające się na naszą mieszankę olejów,
zbieramy rosnące dziko, w postaci naturalnej. Ogranicza to
zapotrzebowanie na energię, odpowiednie nawadnianie i nawożenie, dzięki
czemu znacznie ograniczamy emisję dwutlenku węgla do atmosfery.
Osobiście zachwycona jestem olejkiem egzotycznym i kokosowym scrubem marki. Są to mieszaniny naturalnych zimnotłoczonych olejów z Wysp Fidżi (z cukrem w przypadku scrubu) o cudownym uzależniającym zapachu. Poniżej mała prezentacja kilku kosmetyków.




Scrub cukrowy Mleczko kokosowe i miód

Kryształki świeżej trzciny cukrowej umożliwiają złuszczanie, a
naturalnie występujące kwasy alfa-hydroksylowe delikatnie oczyszczają
skórę z obumarłych komórek wygładzając ją i odblokowując pory. Głęboko
nawilżająca mieszanka olejów odżywia, nawilża i chroni skórę
pozostawiając ją zdrową i promienną.
Pachnie bosko! Zawarte w olejach aktywne składniki odżywcze, wnikają w głąb komórek skóry skutecznie je regenerując, nawilżając i odmładzając.
Odświeżający tonik na bazie wyciągów z ogórka, passiflory i oczaru
wirgińskiego, idealny do przywracania równowagi. Wzbogacony wodą z
zielonego kokosa dla pełnej remineralizacji, odżywienia i pobudzenia
regeneracji komórkowej. Idealny dla totalnego odświeżenia i ożywienia
Twojej skóry.
Nasz najbardziej uniwersalny produkt. Idealny do stosowania na całym ciele oraz podczas manicure i pedicure. Kluczowe składniki to Świeża trzcina cukrowa, dziewiczy olej kokosowy tłoczony na zimno oraz ekstrakty z egzotycznych orzechów
Kolejna mieszanina naturalnych tropikalnych olejów. Idealnie nadaje się również do głęboko odżywiającej kuracji włosów i skóry głowy.
Jest to czysty olej tłoczony na zimno. Dilo znane jest jako „drzewo
tysiąca cnót”. Porasta białe piaski dziewiczych wysp
Fiji – pobierając niezbędne składniki bezpośrednio z ciepłych wód
Pacyfiku bogatych w wartości odżywcze. Pomaga wygładzić zmarszczki. Jest olejkiem suchym – nie pozostawia tłustej skóry.
Dobry pomysł na Święta. Zestawy marki będą do wygrania w konkursie świątecznym. Zapraszam też na pan page Facebookowy Lili, gdzie już dzisiaj rusza mały tropikalny konkurs 🙂

Więcej o Pure Fiji znajdziecie TUTAJ.

Kalendarze Adwentowe

Grudzień zbliża się wielkimi krokami. Wkrótce rozpoczniemy adwent. Chciałabym zmotywować Was do stworzenia w tym roku własnego oryginalnego kalendarza adwentowego! 
Wiem, że macie wspaniałe kalendarzowe pomysły! Jeśli więc zrobiliście sami własne cudo w tym lub poprzednim roku, pochwalcie się! Wrzućcie linki do Waszych blogów w komentarzach! Może ktoś jeszcze się zainspiruje 🙂

Bo czasem naprawdę nie wiele trzeba, aby zrobić coś wyjątkowego! Papier, nożyczki i pomysł!

Kalendarze
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 
 i trzynastka raz jeszcze moja tegoroczna 🙂

Lili Katalog Prezentów: Dekoracje

Dekoracje świąteczne to specyficzne prezenty. Warto bowiem je podarować jeszcze przed Świętami. Bo pod choinką to już troszkę za późno. Dekoracje powinny cieszyć oko już wcześniej! Dlatego polecam serdecznie podarunki przedświąteczne – dla siebie, dla przyjaciół, którzy w Święta rozjadą się do swoich domów, dla rodziny, z którą już w wigilię się nie zobaczymy czy na wszystkie grudniowe imieniny/urodziny!

Zapraszam na pierwszy post z Lili Katalogiem Prezentów!

1. Oh christmas tree! muchomorki, marcinija, Pakamera, cena: 65zł
2. Świąteczna skarpeta, H&M Home, cena: 29,90zł
3. Ramka na biżuterię lub ozdoby świąteczne, DecorIsland, cena: 115zł
4. Latarenka geometryczna, Zara Home, cena: 179zł
5. Lampion Little Bells, Home&You, cena: 17zł
6. Tabliczka Santa, Live Beautifully, cena: 29zł
7. Ceramiczny kubek Scandi, tenDOM, cena: 36,90zł
8. Bileciki do prezentów Płatki Śniegu, Wiewiórka i Spółka, Decobazaar, cena: 15zł
9. Skandynawski domek na tealighty, Fiorello, cena: 40zł
10. Latarnia domek ocynkowany, Amazing Decor, cena: 64zł
11. Powłoczka na poduszkę, H&M Home, cena: 19,90zł
12. Cynamonowe domki, Kapibara, cena: od 82zł

13. Wianek Cones, Home&You, cena: 39zł
14. Uroczy renifer, BelleMaison, cena: 33zł
15. Cudne jelonki, Z potrzeby piekna, cena: 129zł
16. Wianek dzwoneczkowy, Momo Jacobsen, cena: 109zł
17. Kolejny uroczy renifer, Fresh Home, cena: 26zł
18. Choinkowe puzderko, Villeroy & Boch, AlmiDecor, cena: 85zł
19. Ceramiczne zdoby choinkowe, Duka, cena: 15,90zł
20. Urocze zawieszki-dzwoneczki, tenDOM, cena: 33,80zł
21. Wianek Verde, Vivia, DaWanda, cena: 48zł
22. Wianek Purpurowe Złoto, Galeria Magia, DaWanda, cena: 49zł
23. Serduszka do dekoracji z barwionej kory, Duka, cena: 29,99zł
24. Lśniący wianek, MaAg Scrap, Decobazaar, cena: 80zł

25. Świąteczne inspiracje Ikea – jak zawsze świetne, Ikea, cena dekoracji: 14,99/4 szt.
26. Talerz Holiday, Live Beautifully, cena: 49zł
27. Świąteczne ozdoby w bieli i czerwieni, Minimetry, Pakamera, cena: 72zł
28. Kalendarz adwentowy, Kaan, Decobazaar, cena: 199zł
29. Zimowe zawieszki-lusterka-śnieżynki, felt label, Pakamera, cena: 60zł
30. Ozdoba konik na biegunach, ScandiLoft, cena: 16,90zł
31. Szklane śnieżynki, MAKU-pracowniaszkla, DaWanda, cena: 40zł

32. Pozytywka Karuzela, BelleMaison, cena:225zł
33. Szklana misa do wypełnienia, wzorowo, Pakamera, cena: 230zł
34. Piernikowe serca, Joanka-z, DaWanda, cena: 45zł
35. Bombki z piernika, Pracownia Artystyczna Sarzyńsk, DaWanda, cena: 10,50zł

Śnieżynki Mydlane Świętami Pachnące

W końcu i na mnie przyszła pora! Nie wiem czemu tak bardzo opierałam się tworzeniu mydełek, bo to wspaniała zabawa. A jeśli wykorzystujemy gotowe bazy mydlane, to doprawdy możemy popuścić wodze wyobraźni i stworzyć coś osobistego, oryginalnego i niebanalnego! Przede mną jeszcze prawdziwa produkcja mydeł, taka od początku do końca. Kto wie… pewnie i na to przyjdzie pora. Tymczasem jednak zachwycam się łatwością korzystania z baz i zapraszam na świąteczne wykonanie mydełek śnieżynkowych!
Przyznam bez bicia, że moje bazy z naturalnością nie mają nic wspólnego. Ale nie martwcie się – na rynku są dostępne i te organiczne. Na Was spoczywa wybór tych idealnych. Mi zależało na prostej bazie glicerynowej przeźroczystej i białej. Stanowią one bowiem cudowny pretekst do tworzenia! Bierzcie więc dzieci, mamy czy przyjaciółki i twórzcie urocze domowe prezenty! Pachnące i myjące. 
Aby nadać mydełkom świąteczny zapach wykorzystałam tym razem gotową kompozycję zapachową. Tutaj jednak z naturą jestem za pan brat, bo jest to mieszanina naturalnych olejków eterycznych. Wybrałam aromat wanilii, grejpfruta i pomarańczy. Pachnie niesamowicie! Smakowicie! Kompozycja ma tą przewagę nad osobnymi olejkami, że nie trzeba już dużo mieszać i wystarczy jedna buteleczka. Spokojnie jednak możecie zastąpić ją Waszą własną mieszaniną olejków, dostosowaną do Waszego gustu. Jedyne co sugeruję to to, aby zapach kojarzył się ze Świętami. Mile więc widziane są cytrusy, korzenie i słodkości!
Do wykonania mydlanych śnieżynek przygotujcie:
  • śnieżynkowe silikonowe foremki (tutaj z Empiku)
  • bazę mydlaną białą (tutaj z EcoFlores)
  • bazę mydlaną glicerynową przeźroczystą (także EcoFlores)
  • olejek zapachowy (mój to kompozycja Kuscheltraum z głównymi nutami wanilii, grejpfruta i pomarańczy, Taoasis z Akebia)
Ilość użytych baz mydlanych oszacujcie na podstawie wielkości wykorzystywanych foremek. Bazę bardzo łatwo się kroi zwykłym nożem. Pokrójcie więc przeźroczystą na dużą kostkę i umieśćcie w miseczce porcelanowej. Do osobnej zetrzyjcie nieco bazy białej na tarce. Będzie ona stanowić wypełnienie naszych mydełek, nadające im wrażenie zmrożenia. Bazę przeźroczystą roztopcie do płynnej postaci w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Ważne, aby często ją zamieszać i nie doprowadzić do wrzenia. Baza ma zamienić się w ciecz całkowicie. Gotową wyjmijcie, pozwólcie jej odrobinę ostygnąć i dodajcie olejki zapachowe lub eteryczne w takiej ilości, aby aromat Wam odpowiadał. Całość zamieszajcie i przelejcie do foremek, pozostawiając w nich nieco miejsca. 
Następnie dodajcie startą białą masę i przy pomocy łyżeczki delikatnie rozprowadźcie ją po mydełkach. Czynność tą należy wykonywać sprawnie i szybko, ponieważ baza dosyć szybko zastyga. Mydełka ostawcie na około pół godziny w chłodne miejsce do całkowitego wystudzenia i zastygnięcia. Po tym czasie delikatnie wyjmijcie je z foremek. 
Mydełka najlepiej przechowywać zawinięte w folię, aby zapach się nie ulotnił. W woreczkach celofanowych będą wspaniałym gwiazdkowym prezentem!

Post mydlany: wyniki + mydełko marsylskie + mydła warte uwagi

Dzisiejszy mydlany post rozpoczynamy od wyników konkursu z mydełkami SAVON DU MIDI!

Dziękuję wszystkim za udział!! Losowanie wyłoniło trzy osoby, do których powędrują zestawy mydeł. Są to:
Dominika Bąk
Kosmetykitomagia Beata
Ania Madej
Gratuluję i poproszę o dane do wysyłki na lilinatura@lilinatura.pl. Osoby, którym nie udało się wygrać już teraz zapraszam do udziału w konkursie świątecznym – ruszamy 1 grudnia!
Miałam okazję ostatnimi czasy cieszyć się dobrodziejstwem wielu naturalnych mydełek. I muszę wspomnieć o jeszcze jednym, w którym się zakochałam. Warte jest swojego małego lili-miejsca:)

Jest to Mydło Marsylskie z masłem shea i olejkiem z pestek winogron, a jego producent to Foufour. Należy ono do tej specjalnej ulubionej kategorii mydełek niezwykle uniwersalnych – dla całej rodziny i do wszystkiego. Jest na tyle delikatne, że myjemy nim Różę. Wrażliwą skórę twarzy też można. 
Pachnie ciepło, subtelnie, słodko. Jest odpowiednio… tłuste i kremowe. Nie wysusza, nie ściąga, nie ingeruje za bardzo. Pozostawia poczucie czystej i miękkiej skóry. Moje akurat było z dodatkiem oleju z pestek winogron, ale już szykuję się do wypróbowania czekoladowego i z olejem z kiełków pszenicy. 🙂

Mydełko z ecoKraina.

Przy okazji mydełkowych poszukiwań natknęłam się na kilka innych, wartych uwagi.

Poniżej moja mała mydlana wish lista i niejako wstęp do katalogu prezentów – bo każde z tych mydeł nadaje się na uroczy prezent świąteczny!

  1. Korana, Naturalne mydło miodowe, NaturaiJa, cena: 13,49zł
  2. Oliwkowe mydło arabskie z jaśminem i rumiankiem, (ciekawa jestem połączenia jaśmin+rumianek) Aromatherapybar Arabian Night, cena: 17zł
  3. Kolejne prosto od pszczół –  Speick Mydło z miodem i olejkami roślinnymi, BeeEco, cena: 9,30zł
  4. Żel do twarzy był idealny, wierzę więc mocno i w mydełko Lass Naturals z czekoladą i miodem, Iwos, cena: 9,50zł
  5. I Provenziali, Mydło roślinne Mech (!!!), ItalBioEco, cena: 10,70zł
  6. MÁDARA Żurawina i jałowiec – opakowanie na uroczy prezent, Matique, cena: 24,99zł
  7. Alepia Czarne Mydło Peelingujące „Savon Noir” Premium Karmel, karmelowe :), ECOfanaberia, cena: 49,90zł
  8. Mydło z Cynamonem, Słodką Pomarańczą i Goździkami Bentley Organic, Ekodrogeria, cena: 15,99zł
  9. Mydło WAKE UP! z zieloną herbatą, Wild Earth Nepal, pobudzające, BliskoNatury, cena: 29,99zł
  10. Neonat Mydła na bazie oślego mleka oraz na bazie masła Shea, Ecosme, cena: 16zł

Polecacie któreś szczególnie?

Po-Weekendowe Cuda no55

Genialne uchwyty do kubeczków jednorazowych na każda okazję (1). Co najważniejsze – można je sobie ściągnąć, wydrukować i wyciąć. Na urodziny dziecka – cudne! Z A Subtle Reverly, wykonanie Sibylle, z Funkytime.
Kolejna rzecz do zrobienia, jak tylko dorwiecie gdzieś kawałeczki skóry – cudne bransoletki (2)! Krok po kroku na Lebenslustiger
O rany, rany – jaki fajny koc (3) na wszelkie rodzinne dłuższe lub krótsze wypady! Idealny, praktyczny, ze świetnym wzorem! No i jedyne 300 dolarów….
Kolejny element skórzano-bransoletkowy  – te urocze cuda (4) przygarnęłabym z największa radością!
Uwielbiam mielone migdały w domowych peelingach – ten przepis wydaje się więc być strzałem w dziesiątkę – scrub cukrowo-migdałowy z Food + Words (5).
Do zrobienia w domu tak po prostu lub jako podziękowanie dla gości weselnych – sól rozmarynowa z Best Day Ever (6). proste, a oryginalne.
Listopad kojarzy mi się z parzącą palce herbatą z cytryną w emaliowanych kubkach. Kiedy z ust wydobywa się dymek pary, wokół zimno, już prawie bezlistnie, taka herbatka z charakterystycznym posmakiem termosu wydaje się być zbawienna. A pastelowe kubki (7) – boskie!
Pierniczki? Nie – kolczyki (8)!! W ramach przygotowań do świąt, ozdabiamy się na słodko-gwiazdkowo! Z Piecuchowa od Kingi Kasperowicz!
A jako pierwsze świąteczne dekoracje – cudne lampki z Loft Bar. Pierwsza wersja – papierowe, plisowane światełka (9), druga – lampki Party Chain (10). Zachwycam się też zdjeciami, na których zostały zaprezentowane!
I krótki filmik… Gdybym tylko umiała kręcić filmy, taki właśnie chciałabym nakręcić z Różą! Bo te proste codzienne czynności są najpiękniejsze. I najbardziej się boję, że będą kiedyś zapomniane… Zazdroszczę i podziwiam! Autorstwa Olive Us!

(a może się kiedyś nauczę 🙂


How To Be 2 from Olive Us on Vimeo.

 

Facebook