Smakowite… kremowe mydełka!

To taki przepis, który aż prosi się o określenie mianem “super fun”! Idealny do zrobienia podczas zabawy z dziećmi, albo na miłe spotkanie z przyjaciółkami. Wspaniały na prezent, albo po prostu – na co dzień. Można się bowiem uzależnić od naszych dzisiejszych gwiazd – kremowych mydełek!

A jakie to proste! Chwila moment, a tyle radości!

Zrobiłam trzy wersje kremowych mydełek – zielone gruszkowe, och-jak-cudownie-czekoladowe i mooocno-kokosowe z olejem kokosowym. Każde jedno chce się zjeść. Trzeba się niestety powstrzymywać i uprzedzić domowników, aby tego nie zrobili. Myślę jednak, że sama przyjemność mycia się takimi kremami wystarczy!

Ach, każde z nich jest dodatkowo słodkie… w każdym bowiem znajduje się sporo cukru, który peelinguje skórę podczas mycia. Mamy więc kosmetyczne 2w1!

Mydełka powstały na podstawie kremowej bazy mydlanej. Pierwszy raz miałam z taką do czynienia, a wiecie, że bazy mydlane od dawna lubię i od dawna z nimi kombinuję. Ta kremowa spodobała mi się od razu i mnie nie zawiodła. Nie trzeba jej nawet rozpuszczać! Wystarczy wszystko dokładnie zmiksować. A jeśli dodacie do tego trochę cukrowych kolorowych posypek – wychodzi naprawdę wspomniane powyżej “super fun”!

Bo czasami naprawdę niewiele trzeba, aby zrobić coś fajnego, prawda?

 

Smakowite… kremowe mydełka

Składniki:

Mydełko czekoladowe

  • 150 g bazy mydlanej kremowej Crystal OPC
  • 50 g białego cukru
  • według uznania – 3-5 ml zapachu do mydełek czekolada (nadaje również kolor)

Mydełko gruszkowe

Mydełko kokosowe

  • 150 g bazy mydlanej kremowej Crystal OPC
  • 50 g białego cukru
  • 10 g oleju kokosowego nierafinowanego BIO
  • według uznania – 3-5 ml zapachu do mydełek kokos

Wszystkie składniki pochodzą ze sklepu Zeem.pl

 

Jak lody!

 

Do każdego mydełka przygotowałam pojemniczek 250 ml, ponieważ podczas miksowania stają się puszyste i zajmują więcej miejsca.

W przypadku każdego mydła – wszystkie składniki przekładamy do wysokiego naczynie i miksujemy blenderem lub mikserem przez 2-3 minuty, do uzyskania jednolitej, puszystej konsystencji. Możecie sami modyfikować ilość barwników i zapachów tak, aby efekt Wam odpowiadał. Na końcu, dla ozdoby, mydełka można oprószyć cukrowymi posypkami.

Uwaga, nie jemy ich! Mydełkami masujemy ciało pod prysznicem lub w kąpieli. Bardzo polecam!

 

  • http://zielonawsrodludzi.pl Zielona wśród ludzi

    Wyglądają…pysznie:) Tylko ta baza nie jest mydłem, a syndetem.

    • http://www.lilinaturalna.com/ Adriana Sadkiewicz

      Dzięki 🙂 Nie ma to jak profesjonalne oko 🙂 Słuszna uwaga 🙂

      • http://zielonawsrodludzi.pl Zielona wśród ludzi

        No takie na 1/4 fachowe :p A, że szukam właśnie jakieś bazy mydlanej na warsztaty, to zajrzałam głębiej:)

  • http://www.dorotapisze.pl DOROTA DZIUBDZIELA

    Super pomysł, zostało mi trochę bazy mydlanej więc zrobię takie cudo. ♥

Facebook