W roli głównej: Neonat Krem na dzień na bazie owoców

Może trochę niepozorny… ale jakże soczysty! Doczekał się w końcu na swoją kolej i tryumfy teraz będzie święcił… Krem na dzień na bazie owoców od Neonat!

Zacznę od dużego minusa… Jestem ogromną zwolenniczką ładnych opakowań. Albo chociaż z pomysłem. Estetyczny design, ładny nadruk lub ciekawa etykieta nie tylko przyciągają wzrok czy zdobią łazienkę, ale także zachęcają do zakupu! Dlatego właśnie nie bardzo rozumiem producenta, który na zwykłą białą tubkę nakleił po prostu naklejkę. Nie wygląda to zbyt profesjonalnie i wcale nie zachęca do wypróbowania kosmetyku. A szkoda, bo wart jest tego!
Bo kiedy już przejdziemy do samego kremu, z pewnością będziemy zadowoleni. No.. ja jestem w każdym razie! Jest to chyba jeden z najdelikatniejszych kremików jakie miałam. Przeznaczony jest na dzień, więc doskonale nadaje się pod makijaż, na upalne dni. Bardzo subtelnie pachnie i szybko się wchłania.
Kremik pełen jest ekstraktów roślinnych. Sama nazwa kieruje nas przede wszystkim na jeżyny i gruszki, ale także odnajdziemy tu dynię, ogórka czy ekstrakty ryżu. Wszystko to tworzy soczystą kompozycję, która w przyjemny sposób delikatnie pielęgnuje cerę. Olej słonecznikowy i kokosowy odżywiają ją i nawilżają. Buzia jest miękka i delikatna.
Krem z pewnością wart jest polecenia. Też dlatego, że włoski producent zadbał o ekologiczną certyfikację (Natrue). Ciekawa jestem innych produktów marki, która w zasadzie nie jest jeszcze zupełnie u nas znana. Lubię odkrywać podobne perełki 🙂 Tylko… producencie drogi… zmień opakowania!
Krem dostępny jest w Ecosme (w promocji!)
Facebook