Posts Tagged‘ałun’

Ałunowo-aloesowy płyn po depilacji

Czy Wy też męczycie się z podrażnioną skórą po depilacji? A może macie w domu pana, który ma tak po goleniu?

Mam dzisiaj dla Was bardzo fajny przepis, na płyn, który towarzyszy mi na co dzień i który naprawdę uwielbiam!

Zrobimy dzisiaj łagodny, ale skuteczny ałunowo-aloesowy płyn na podrażnioną skórę po depilacji! Będzie miał dwufazową formułę, zależało mi bowiem na tym, aby pozostawić skórę leciutko odżywioną i od razu nawilżoną. Zamknęłam więc w płynie odrobinę oleju lnianego, który ostatnio uwielbiam (i bardzo polecam, bo dostępny jest w każdym supermarkecie – choćby Kujawski wypuścił niedawno świetny zimnotłoczony olej) oraz nawilżającej gliceryny. Z tą gliceryną to wiem, że różnie bywa, ale ja ją bardzo lubię i polecam. Tutaj też świetnie się sprawdza!

Podstawą naszego płynu jest roztwór ałunu. O tym krysztale pisałam Wam TUTAJ. Dodam więc tylko, że ma on silne właściwości antyseptyczne i ściągające. Pomaga goić się drobnym rankom i tamuje krwawienie przy zacięciach (tutaj najlepiej przyłożyć po prostu sam kryształ, jak to niegdyś golibrody czynili). Do tego dodałam hydrolat rozmarynowy, który także cenię, za antybakteryjne właściwości, ale polecam tu też bardzo hydrolat oczarowy, słynący ze swych mocy ściągających i kojących. Nie mogło zabraknąć olejku tymiankowego, ale jego także możecie zastąpić np. lawendowym czy z drzewa herbacianego. Całość uzupełniłam kojącym sokiem z aloesu, który w tego typu kosmetykach wydaje się niezbędny. Musimy bowiem załagodzić naszą podrażnioną goleniem skórę.

Z tego wszystkiego wyszła lekka formuła praktycznego płynu, który w zasadzie jest wielozadaniowy. Pozostawia skórę zabezpieczoną, odkażoną, ukojoną i przyjemnie nawilżoną. Bardzo polecam!

 

 

Łagodzący płyn po goleniu

Składniki na 100 ml:

  • 30 ml przegotowanej ciepłej wody
  • 10 g ałunu w proszku (z Maroko Sklep)
  • 20 ml hydrolatu rozmarynowego
  • 30 ml soku z aloesu
  • 5 ml oleju lnianego (lub innego ulubionego)
  • 5 kropelek oleju eterycznego naturalnego np. tymiankowego, lawendowego, z drzewa herbacianego
  • 5 ml gliceryny roślinnej
  • 10 kropelek eko konserwantu (Ecospa)

 

Do zlewki wlewamy ciepłą wodę, potem dosypujemy ałun.  Mieszamy, aż ten się rozpuści. Dolewamy po kolei kolejne składniki. Całość mieszamy i przelewamy do buteleczki. Płynem przemywamy miejsca po goleniu i depilacji. Przed użyciem należy wstrząsnąć, aby fazy się połączyły. Przechowujemy 4-6 tygodni, najlepiej w lodówce.

 

Czy macie już swój ałun?

Czy macie już swój ałun? Nie? To zastanówcie się poważnie nad jego kupnem. Jest to jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w każdym domu. Ot, choćby na wszelki wypadek. Albo na co dzień.

A po co?

Ałun to po prostu kryształ, który od wieków wykorzystywano w medycynie i kosmetyce. Ma bowiem silne właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne i ściągające. Jest przy tym bezpieczny i niesamowicie wydajny – tradycyjny, dostępny w klepach sztyft – czysty kryształ, starczy Wam na około rok.

W dawnych czasach ałun stosowali mężczyźni do łagodzenia drobnych ranek po goleniu. Każdy porządny golibroda w swym golącym arsenale posiadał właśnie taki kryształ. Wystarczyło przyłożyć go do zadrapania lub zacięcia. Ałun ma kwaśny odczyn, może trochę szczypać w zetknięciu z otwartą raną. Ale to nic, bo przy tym wytwarza na jej powierzchni bakteriobójczą barierę, która tamuje krwawienie, przyspiesza gojenie i zapobiega zakażeniom.

Ałun znany jest najbardziej jako naturalny dezodorant. Stanowi wartą uwagi alternatywę dla antyperspirantów, znacząco się jednak od nich różni. Nie hamuje całkowicie pocenia, które jest naturalną czynnością organizmu. Zabija jednak przykry, charakterystyczny zapach oraz delikatnie zwęża gruczoły potowe. Musicie wiedzieć, że pot sam w sobie nie ma nieprzyjemnego zapachu. Tworzą go dopiero mikroorganizmy, które uwalniają z potu nienasycone kwasy, odpowiedzialne za zapach. Ałun, dzięki swym właściwościom bakteriobójczym, hamuje rozwój tych właśnie mikroorganizmów.

Sam ałun jest bezzapachowy, łagodny, hipoalergiczny. Nie brudzi, nie pozostawia osadu. Nie zatyka porów, nie ingeruje w naturalne funkcje organizmu. Nie podrażnia, nie uczula, nie przebarwia. Ciekawostką jest, że może służyć także do usuwania nieprzyjemnych zapachów z dłoni, np. ryb czy czosnku. Wystarczy podczas mycia rąk, kilkukrotnie potrzeć nim dłonie.

Do czego sama stosuję ałun?

  • Na wszystkie możliwe ranki, wypryski, ukąszenia, zadrapania. Jest szybkim i skutecznym antyseptykiem. Znacząco przyspiesza gojenie. Łagodzi też swąd w przypadku ukąszeń owadów. Jak już wspominałam, przyłożony do ranek, szczypie, ale nie jest to nic strasznego.
  • W spokojniejsze dni zastępuję nim dezodorant. Zazwyczaj wybieram jednak mocniejsze, ale kiedy tylko daję ciału odpocząć, sięgam po ałun.
  • Jako antyseptyk po depilacji. I tutaj sprawdza się wspaniale. Wybieram jednak nie zwykły kryształ, a któryś z dostępnych na rynku naturalnych dezodorantów ałunowych, czyli roztworów ałunu w wodzie, uzupełnionych dodatkowo np. ekstraktami z łagodzących roślin (rumianek, lawenda, kora dębu). Umieszczone są zazwyczaj w buteleczce typu roll-on, co pozwala na bardzo łatwą ich aplikację na depilowane miejsca. Polecam tu np. dezodorant Crystal z rumiankiem i zieloną herbatą.

Jak go stosować i jaki wybrać?

Na rynku dostępnych jest coraz więcej ałunów – w sztyfcie-krysztale, już sproszkowanych – do rozpuszczania np. w kąpieli (polecane do kąpieli stóp dla osób cierpiących na nadmierną ich potliwość) czy gotowych dezodorantów ałunowych, będących roztworami kryształu (jak już wyżej wspominałam). Na początek polecam zaopatrzyć się w sam, czysty ałun w sztyfcie, kostce lub nieregularnej bryłce. Nie jest to duży wydatek, zważywszy na fakt, jak bardzo ałun jest wydajny. Przed użyciem zwilżamy go lekko wodą, a następnie przykładamy do podrażnionego miejsca na skórze lub pocieramy delikatnie jej powierzchnię.

Warto wiedzieć, że istnieją dwa dostępne rodzaje ałunów – amonowy i potasowy. Poleca się znacznie bardziej ten drugi – jest on pochodzenia naturalnego i ze względu na nieco mniejszą kwasowość, trochę mniej szczypie.

Poniżej zestawiłam Wam kilka ałunów dostępnych w naszych sklepach.

 

alun2

 

1. Naturalny dezodorant AŁUN 100g w sztyfcie Najel, cena: 34,99 zł

2. Dezodorant Crystal w kamieniu – ałun 40g, cena: 12,99 zł

3. AŁUN 120g Sultan d’Alep, cena: 32,50 zł

4. Dezodorant Ałun 120g Alepp, cena: 22 zł

5. Naturalny ałun, 130g, bryłka Thawas, cena: 14,95 zł

6. AŁUN w proszku 200g BEAUTE MARRAKECH, cena: 15 zł

7. Ałun w kostce 100g Allume di rocca, cena: 11,95 zł

8. Ałun 50g Organique, cena: 25,90 zł

 

Macie już ałun? Stosujecie i polecacie? A może w końcu zdecydujecie się na jego zakup?

Facebook