Dawno nic nie zauroczyło mnie tak nagle, tak intensywnie i tak na zabój! Jestem zafascynowana kolorami, energią, radością, taką siłą bijącą ze wszystkich prac dostępnych w kolektywie artystycznym Beech Hall.
Natknęłam się na ten sklep dzięki jednemu z moich ulubionych blogów i od razu wsiąknęłam w tą niezwykłą atmosferę. Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu na ekspozycję dostępnych tam przedmiotów – biżuterii, sztuki, ceramiki. Jednak to, co podoba mi się najbardziej to wiszące donice z kolorowymi dodatkami. Przepiękne!
No i co? Można zaprezentować w sklepie internetowym coś tak inaczej, tak ciekawie, że już ta sama prezentacja zdaje się być sztuką. Oby więcej takich perełek!
Pogoda nie rozpieszcza, czasu jak na lekarstwo, a ja w środku lipca tworzę nastrój… świąteczny! Nie jest to łatwe, nie powiem. Nie jest łatwo wbić się w zupełnie inną atmosferę, kiedy dookoła tak zielono. Jest to jednak konieczne – w mojej Kosmetycznej Cukierni będzie bowiem osobny gwiazdkowy rozdział!
Liczne książkowe sesje znacznie niestety opóźniają pojawienie się w Lili in the Garden nowości. A muszę Wam powiedzieć, że są śliczne. Te kolczyki chociażby – magia! Nazwałam je Luna, kojarzą mi się księżycowo. Ten delikatny kamień to mleczny chalcedon, idealnie pasuje. Już są dostępne w —> sklepie 🙂
Co tam jeszcze w sieci ciekawego znalazłam?
Niezwykły wizualnie pomysł na proste zapachy do pomieszczeń. Trzeba tylko znaleźć piękną buteleczkę, jeszcze piękniejszą roślinkę i skomponować idealny aromat. Super! Pomysł i przepis z Design Love Fest
Całkowicie zauroczyły mnie zdjęcia, które wygrały 3rd annual International Drone Photography Contest. Niesamowite, ile możliwości stworzyły drony! Jak wspaniale pokazują świat! Zobaczcie koniecznie wszystkie na Dronestagram (zdjęcie powyżej, to zdobywca drugiego miejsca: Category Travel/ Cable Beach by Todd Kennedy)
A skoro jesteśmy przy dronach, to zobaczcie koniecznie, jaka ta nasza Polska piękna z lotu ptaka! Autorstwa Szpilki na Mapie
Czyż to nie jest najcudowniejszy domek wakacyjny pod słońcem? Przeczytajcie sobie o nim, pooglądajcie więcej zdjęć – wart jest tego! –> Projekt Prentiss Balance Wickline Architects
Jeden z najbardziej uroczych projektów DIY, jakie widziałam. Pomysł na ekspozycję sprasowanych kwiatów. Magia! Więcej na The Merrythought
Jaaaka świetna torba wakacyjna! No i na wyprzedaży w Mango. Kusi mnie mocno, choć niedawno dostałam piękną plażową torbę z Oysho. Ach…
Totalnie urocze przypinki. Sama takie chętnie wpięłabym do mojej kurtki, widzę je jednak bardzie na małych dziewczynkach, przyjaciółkach, które organizują sobie zdobywanie sprawności lub dziewczyńskie urodziny. Z BonbiForest
Odkryłam niedawno piękny sklepik ze ślubną papeterią. Nasz, polski, ale w klimacie bardzo zachodnim. Cieszy oczy! –> Love Prints
Jako wielbicielka wszelkich botanicznych motywów, nie mogłam przejść obojętnie koło tych wieszaczków. Widzę je na ścianie, przy moim biurku 🙂 Dims / Westwing
Jej… chciałabym, żeby kuchnia obrosła mi takimi grzybami! I się zasowiła! Świetne, leśne pomysły z pracowni Bordo
Bardzo modne zrobiły się wszelkiego rodzaju zawieszki na ścianę, makramy wszelakie, naturalne sploty połączone z drewnem czy mosiądzem. I te tutaj są przepiękne! Madam Stoltz / LoftBar
Bardzo podobają mi się urocze, skórzane projekty ze studia Alicja Getka LAB. Ot taki na przykład organizer w jednym z moich ulubionych kolorów, z etui na tablet lub czytnik. Cudo!
Na koniec piękna dziewczyna z cudownym talentem. Zauroczona jestem płytą Julii Pietruchy! Ba, całą jej osobą. I magiczną podróżą. Bardzo jej gratuluję i trzymam kciuki!
Co tym razem znalazłam do zakochania? Same cudowności!
1. Najładniejsze ręczniki plażowe pod słońcem! Ponoć wręcz kultowe. A jakie ładne! I okrągłe! Ręczniki The Beach People w Z potrzeby piękna
2. A po ręcznikach… najładniejsza torba „pieluchowa” jaką widziałam (w sumie plecak)! Jeśli Róża doczeka się kiedyś rodzeństwa, chciałabym na spacery wychodzić właśnie z czymś takim! Oh Joy dla Target
3. No i niemal najpiękniejsze wiszące doniczki na sukulenty! Ach! Roomido
4. A może tak w tym roku samemu zrobić torbę plażową? I to tak piękną! Instrukcja na HonestlyWTF
5. Widzieliście już nową kolekcję DUKI???? Seria Indigo DUKA
6. A na ścianę robimy i wieszamy takie geometryczne cudo! Instrukcja na Sugar & Cloth
Szukałam jakiegoś zgrabnego polskiego odpowiednika zwrotu „crazy about” i niestety nie znalazłam nic, co wiernie by go odwzorowywało. Mam zatem dzisiaj dla Was 5 rzeczy, na których punkcie jestem ostatnio crazy about! Które szalenie mi się podobają. Na które koniecznie musicie zwrócić uwagę. Bo warto, po prostu. No i są idealne na lato!
Chusta z flamingami Mango
Dostałam ją na urodziny i zwyczajnie – zakochałam się w tych flamingach. Są totalnie wakacyjne, pastelowe, radosne. Nie mogę się doczekać, aż zabiorę je na plażę i okryję się nimi, podziwiając zachód słońca! / Mango
Woda toaletowa Marc Jacobs Daisy Eau So Fresh
Prezent od męża, idealny na lato. Zapach jest lekki, świeży, bardzo kobiecy, ogromnie mi się podoba. Mam ochotę spryskiwać się nim kilka razy dziennie! „Perfumy Daisy Eau Se Fresh to zapach owocowo-kwiatowy. Emanuje radosnym nastrojem, energicznością oraz figlarnością. Oryginalny zapach urzeknie Cię aromatem świeżych malin, zmysłowym wietrzykiem dzikich róż i słodkich śliwek.” / iperfumy.pl
T-shirty Promod z pobłyskującymi printami
Miałam na nie ogromną ochotę, jak tylko je zobaczyłam. Nauczona jednak doświadczeniem, postanowiłam odczekać chwilę i… wraz z wyprzedażą ich cena spadła do około 30 zł. Mają cudowne pobłyskujące złote printy, które kojarzą mi się z modnymi teraz zmywalnymi tatuażami. Dzięki temu zmieniają się w zależności od padającego na nie światła. A zwykły niby t-shirt nabiera nieco magicznego czaru. / Promod
Hamak Ticket To The Moon
Do tej pory myślałam, że wolę hamaki w stylu boho. Wiecie – frędzle, płótno, kolory, pompony i tego typu klimaty. Zdanie swoje zmieniłam w ten weekend, kiedy to kolega wziął na nasz wyjazd kilka hamaków Ticket To The Moon. I wierzcie mi – są genialne! Już sama nazwa jest bajeczna. Tak samo jak napisane na każdym „made in utopia”! Jest w tym nawet trochę prawdy, powstają bowiem na Bali! W pokrowcu wyglądają jak małe księżyce, są leciutkie, łatwo je przytroczyć do każdego plecaka. Nie trzeba użerać się z kilometrami lin, posiadają za to bardzo praktyczne taśmy, które niezwykle prosto przymocować (trzeba je osobno dokupić). „Hamak jest uszyty z wysokiej jakości nylonowego materiału spadochronowego, którego elastyczne włókna zapewniają doskonałe dopasowanie. Hamak wykazuje wysoki poziom wytrzymałości mechanicznej, oddychalności i odporności na pleśń. Materiał jest przyjazne w dotyku i błyskawicznie wysycha. ” A co najważniejsze – jest ogromnie wygodny. Można zawinąć się w nim jak w kokonie i po prostu… odpłynąć! Cóż mogliśmy więc zrobić, jak nie sprawić sobie takiego biletu na księżyc? / Presto
Fig Bar
Nie wiem skąd u mnie tak wielkie uwielbienie wszystkiego, co figowe. W każdym razie, kiedy tylko pierwszy raz wyjechałam na Wyspy i poznałam popularne tam ciasteczka fig rolls, całkowicie przepadłam! W kraju nie znalazłam potem nic podobnego, aż tu jakiś czas temu natknęłam się w Rossmanie na Fig Bar’sy! I wiecie co? Są jeszcze lepsze, bo znacznie zdrowsze od oryginału – „z mąki pszennej razowej z pełnego przemiału, bez cholesterolu, bez składników mlecznych, bez tłuszczy trans, koszerne, bez GMO, odpowiedni dla wegan”, a cukier zastąpiono syropem trzcinowym i z brązowego ryżu. Nic, tylko się zajadać! Pycha! / Rossmann
Co roku, kiedy tylko dni zaczynają robić się tak ciepłe, serce moje wyrywa się ku morzu. I chociaż nie zawsze uda je mi się nad nie wyrwać, pozostaje mym stałym pragnieniem i marzeniem. I nawet bezwiednie, moją uwagę przyciągają morskie motywy i dekoracje. Tak jest i tym razem. Czerwiec dopiero się zaczął, a ja już natknęłam się na tyle pięknych morskich rzeczy, że musiałam i Wam je pokazać!
Przyznam się przy okazji, że nie lubię ryb! Nie lubię jeść ryb, oglądać, dotykać. Nie wiedzieć jednak czemu, uwielbiam rybne ozdoby, a w szczególności – naczynia z rybami. Jest w nich coś radosnego i totalnie zakręconego, czyż nie?