Ja z tych, co to lubią bardzo wszelkiego rodzaju wisiadła 🙂 Obrazki, tamborki, wyszywanki, makramy, mobile, miedziane i szklane zawieszki. Lubię!
I lubię odnajdywać w internecie zdolne, młode artystki! I podziwiam, och podziwiam, cierpliwość i zdolności twórców!
I tak oto natknęłam się niedawno na na utalentowaną Alesię Hnatiuk ze Small Wave Art. I przepadłam. I zauroczyłam się znowu.
Alesia tworzy swoje makramy, mobile i inne cuda na Ukrainie. Jej małe studio powstało z miłości do domu, zamiłowania do aranżacji wnętrz i z pasji do tworzenia.
Mnie tak bardzo spodobały się piękne połączenia kolorystyczne jej prac, niezwykle subtelne i kobiece. I te mobile – och, marzy mi się taki! Połączenie mosiężnych, geometrycznych elementów z frędzlami. Bajka!
Bardzo polecam sklepik Alesii na Etsy. Koniecznie też polubcie jej instagramowy profil – @small_wave_art.
Dla wszystkich tych, którzy, tak jak ja, Walentynki po prostu lubią 🙂
Może znajdziecie coś dla siebie? :*
Jedna z nowości marki Rosa. Panna Poranna – z różanej serii – Macerat z płatków róży stulistnej. Przypominam, że jak cała reszta kosmetyków Rosa, opatrzny moja grafiką 🙂 Idealny olejek do masażu na romantyczny wieczór! / Rosa. Panna Poranna
Naszyjnik Mia Gusta Jewellery – Nowa kolekcja Mia to autorskie rysunki projektantki Gusta opowiadające o kobiecym pięknie. Naszyjnik wykonany z pozłacanego srebra próby 0,925 ozdobiona grawerem oraz logotypem marki / Pakamera
Olejek funkcjonalny – Eros Vera Nord – pobudzająca kompozycja olejków eterycznych, których połączenie tworzy doskonały afrodyzjak / Triny
Zestaw Miłość: olejek do masażu i mydło w płynie – w pudełku z piękną opaską znajdziesz dwa kosmetyki buzujące afrodyzjakami: bestsellerowy olejek do masażu i mydło w płynie o tej samej kompozycji zapachowej. Razem tworzą zmysłowy duet, który zagwarantuje przyjemnie spędzony czas co najmniej jednej osobie / Mydlarnia 4 Szpaki
Kwadratowa chusta z nadrukiem w serca i miejscem do napisania specjalnej dedykacji / Parfois
Świeca sojowa Hagi – ODKRYTE PRAGNIENIA edycja walentynkowa – świeca na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych z ylang ylang, petitgrain i czarnego pieprzu. Starannie dobrane olejki eteryczne uwiodą i pobudzą zmysły tworząc nastrój pełen namiętności / Hagi
Świeczka sojowa 120 ml N°1 Makaroniki różane Słodyczarnia – Prześliczne świeczki wykonane w 100% z wosku sojowego. N°1 Makaroniki różane – Główna wyczuwalna nuta to delikatne połączenie zapachu dżemu różanego z migdałami, które działa bardzo relaksująco i rozgrzewająco w chłodne jesienne dni! / Pakamera
Pierścionek elastyczny | GRANAT + PERŁA + KRYSZTAŁ GÓRSKI – Pierścionek elastyczny z połączenia kamieni różowego kryształu górskiego, naturalnych pereł słodkowodnych i granatu, w towarzystwie kuleczek ze srebra najwyższej próby, pokrytych warstwą 24 karatowego złota / Tambourine & Co.
Slow kisses pillow spray Hygge Nights – Zapach, przy którym rozkwitają zmysły. Rozkosznie kiełkują od środka, by po chwili zawładnąć ciałem i duszą. Dokąd Cię zaprowadzą? / Cloudmine
Plakat skandynawski Love no. 19 Myscandi / Pakamera
Kolczyki pozłacane Love in Bloom– Niezapominajka zawsze przypomni Ci o wyjątkowej osobie, dlatego możesz być pewna, że kolczyki z zawieszką o jej kształcie nie będą zwykłą ozdobą. Dzięki swojej mocy dodadzą magii Twojej codzienności / Animal Kingdom
YOPE Zestaw mydło Wanilia + żel Róża – Naturalne mydło w płynie i Naturalny odżywczy żel pod prysznic. Zapach Mydła: korzenny, słodki, smakowity, zapach Żelu: zmysłowy, orientalny jak luksusowe perfumy / YOPE
KOI Zestaw Walentynkowy FLIRT – idealny zestaw do podarowania bliskiej osobie, zestaw zapewnia komfort skóry o każdej porze dnia i nocy. W zestawie Krem nawilżająco-wygładzający i Serum dwufazowe / KOI Cosmetics
OPASKA DO SPANIA “Dzisiaj czuwa Tata” KOLOR TAUPE – uszyta z delikatnej tkaniny o składzie 100% tencel, dzięki czemu jest miła w kontakcie ze skórą / Far Far
W tych mgłach unoszących się o poranku. W tym zapachu wilgoci i liści, które już nigdy nie zaznają powiewu wiatru w gałęziach drzew.W tych kolorach tak intensywnych, a tak kojących. W tych rześkich chłodach i w ostatnim cieple pełnego słońca. W tym tak widocznym w każdym listopadowym obrazku przemijaniu.
Zainspirowała mnie ta listopadowa magia.
Spieszę więc z kilkoma inspiracjami – poniżej, ale też z zaproszeniem na Instagram – @lilinatura, który ostatnio taki magicznie listopadowy się zrobił!
Oto moje magiczne listopadowe znaleziska!
Nowe magiczne plakaty z pobłyskującymi na złoto elementami / Złote Plakaty
Księżycowe Wonderland Dangles z mosiądzu pozłacanego 14 karatowym złotem, z białą i granatową cyrkonią / Anna + Nina / Lui Store
Zodiak – apaszka jedwabna – wykonana z atłasu jedwabnego o jakości premium / Ora Studio
Zawsze jestem pod wielkim wrażeniem opakowań kosmetyków Pixie! Tutaj mamy najbardziej znany pędzel Kabuki i puder bronzujący Bewitched Bronze / Pixie Cosmetics
Czyż nie piękne kimono? Wyjątkowe kimono-podomka uszyte z naturalnej, wysokiej jakości, przyjaznej dla skóry 100% tkaniny bambusowej produkowanej w Polsce, kolaż “Midnight” zaprojektowany przez cudowną Aleksandrę Morawiak / MISS LIBERTÉ
Dobrze wiecie, że uwielbiam wszelkie motywy botaniczne. Zwłaszcza te starodawna, botaniczne i zoologiczne. Często wykorzystuję je w swoich projektach, są też dla mnie ogromną inspiracją.
Natknęłam się ostatnio na kilka wspaniałości, które właśnie opierają się na na tychże botanicznych motywach. Jak więc mogłabym Wam ich nie pokazać?
Oto kilka roślinnych (i nieco zwierzęcych) inspiracji! Same cuda!
Album Rośliny i zwierzęta. Atlasy historii naturalnej w epoce Linneusza wydany przez Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie – przez pandemię nie udało mi się zebrać na wystawę, ale z pewnością ten album z rysunkami roślin i zwierząt do mnie kiedyś trafi! „Na ponad 240 stronach albumu zaprezentowano barwne ilustracje z atlasów historii naturalnej stworzone wprawną ręką dawanych rysowników i kolorystów w okresie, gdy rodziła się dopiero nowoczesna systematyka roślin i zwierząt. Znajdziemy tu reprodukcje w skali jeden do jeden oraz wielkoformatowe powiększenia mikroskopijnych szczegółów fauny i flory, które w czasach przed wynalezieniem fotografii karmiły ludzki głód piękna. Grafiki pochodzą ze zbiorów Gabinetu Rycin Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie oraz Biblioteki Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN.” / mck.krakow.pl
Ciemna sukienka z pięknym wzorem z flamingami / Medicine
Raspberry Pendant – kolejny z kolekcji “THE ART OF CHOICE” – naszyjnik ze szklaną maliną / 10Decoart
Czy nie cudna? Poszwa na kołdrę w motyle i kwiaty / Zara Home
Kolczyki pozłacane Magical Forest – sami wybieramy kamienie i jesienne symbole/blaszki. I tak tworzy się magia! / Animal Kingdom
Żywy obraz GLIXIA Plants On Wall – minimalistyczny roślinny dekor, nie wymajający żadnej opieki / Pakamera
Przepiękny notes w płótnie „Ziołowy ogród” Rifle Paper Co, / Rzeczownik
Cała nowa kolekcja marki Looks by Luks – The Roots jest cudowna! Cała botaniczna! Ale to to zdjęcie ujęło mnie najbardziej! Maluszek i wzór Oli Morawiak o nazwie Smells Like Nature. Bajka! Botaniczna, pachnąca bajka! A sprawdźcie też turbany, opaski i kimona! / Looks by Luks
Limitowana edycja szklanej butelki o pojemności 600 ml od projektantki Anny Rudak, której towarzyszą etui termiczne w dwóch wzorach/ Waterdrop
A gdyby tak wznieść się do nieba? Do gwiazd? Choć na chwilę…
Zapraszam na odrobinę niebiańskich inspiracji!
Bo taki mnie niebiański nastrój chwycił!
Cassiopeia – naszyjnik złoty z diamentami, opalami, topazem i kamieniem księżycowym / YES
Jedna z najpiękniejszych sukien ślubnych, jakie widziałam! / Yennefer In Bloom / Anna Kara
Nocna maska do włosów Sleeping Beauty – zawiera szereg składników odżywczych, wzmacniających i kondycjonujących włosy. Naturalny zamiennik silikonu, pochodzący z oleju makadamia chroni je przed zniszczeniami. Oleje: makowy i z kiełków pszenicy domykają łuski włosa i wygładzają je. Spirulina i ekstrakt z czerwonych wodorostów odżywiają włosy i wspierają ich odbudowę. Dzięki dodatkowi skrobi kukurydzianej włosy nie będą się puszyć / Anwen
Zamszowo-brokatowe cudne botki Glamoursy In The Shadow / Glamoursy
Pamiętnik „One Line a Day” kosmos – wspaniały sposób na zatrzymanie chwil – zaledwie jedna linijka na dzień, a ile wspomnień pozostaje! / Rzeczownik
Niezwykłe długie Kolczyki Hati Moon – sierp Księżyca pokryty jest plastrem z naturalnego kamienia-chryzokoli w kwarcu. Kamień ten symbolizuje moc kobiecej energii / Golden Rules
Kolejne w ostatnim czasie buty Anniel, no ale tkwię w zauroczeniu! Tym razem ANNIEL FRED z ręcznie naszywanymi gwiazdkami / Kafka Concept
Są takie książki i są takie filmy, które zostają w człowieku na dłużej. Nie ma ich za wiele, niestety, jeśli więc się na takie napotykamy, trzeba się nimi dzielić.
Dzielę się więc dzisiaj z Wami jedną taką książką i jednym takim filmem. Być może ktoś uzna je za „babskie”, ale wiem dobrze, że mogą spodobać się wszystkim. Jedno jest pewne – są idealne na te cudne letnie wieczory, kiedy namiętności i emocje odczuwa się jakby bardziej, kiedy zmysły są wyostrzone i całym sobą chcemy chłonąć to, co świat przynosi dobrego.
Sierpień
Julia Rozumek
Być może znacie blog Julii (JuliaRozumek.pl), być może zaglądacie tam co jakiś czas, tak jak ja, żeby nasycić oczy pięknymi zdjęciami i przemyślanymi tekstami. Ja sama śledzę ten blog od kiedy był jeszcze Szafą Tosi. Może nie regularnie, ale powracam tam co jakiś czas, kiedy nachodzi mnie potrzeba, albo ochota, kiedy jakaś ciekawa zajawka pojawi się w social mediach. Lubię, no lubię, bo jak tu nie lubić?
Sierpień jest pierwszą książką Julii, która postanowiłam sobie sprawić. Przekonały mnie opisy i opinie innych, które sobie przed zakupem poczytałam. Choć w zasadzie… od razu wiedziałam, że będzie to udany zakup. Czasem tak po prostu – ma się przeczucie.
Sierpień jest dobrą książką. W sensie…. jest książką dobrą w ogólnie znanym tego słowa znaczeniu, oj jest. Chodzi mi tu jednak o to, że ona niesie ze sobą dobro. Jest książką, którą specjalnie się przerywa w trakcie czytania, żeby za szybko nie skończyć, żeby przytulić ją do siebie i na spokojnie przemyśleć to, co się właśnie przeczytało. Jest książką, którą się człowiek delektuje. Jest mądrą książką. Aż zastanawia, skąd w tak młodej osobie tyle mądrości, która zdawałaby się wpisywać w dojrzałe życie.
Jest też książką, która uświadamia ci, że szczęście wcale nie jest daleko, Że nie trzeba go szukać nie wiadomo gdzie. Że ono jest tuż obok. Trzeba je tylko zauważyć. Zatrzymać się i zauważyć. A potem – docenić.
O czym jest Sierpień? To historia mieszkańców małe wsi, polskiej wsi początku lat 70-tych. To historia rodziny – rodziców i pary nastolatków u progu dorosłego życia i ich przyjaciół. To historia pewnego sierpnia, dzień po dniu, upalnego sierpnia, pachnącego zrywanymi z drzewa jabłkami i pierogami z borówkami (czy tam jagodami, jak niektórzy wolą:)). Wierzcie mi lub nie, ale ten upał i te zapachy i te smaki nawet wydobywają się z tych prostych kartek. Czuć je tak intensywnie!
Każdy dzień tego szczególnego sierpnia to osobny obrazek. Wszystkie jednak tworzą całość. Splatają się w niej historie i tych młodych ludzi i tych starszych, i bliskich sąsiadów i tych dalszych, zza góry, ze Śląska. W każdej z tych historii, w każdym z tych obrazów pobrzmiewa jakaś prawda o życiu. Jakiś morał, który zgrabnie wydobywa się z tych miniatur.
Jest tam też miłość. Ta pierwsza miłość, zaklęta w prawie niewidoczne gesty, spojrzenia i dotyk. Tak piękne!
I jest też zabawnie. Bywa wesoło i ciepło. Ale też bywa tak smutno, że sama zapłakałam. I to też jest piękne.
Przeczytajcie Sierpień. Teraz w sierpniu, bo to idealna wakacyjna lektura. A potem jeszcze raz. Kiedy będzie już szaro, smutno i zimowo. Aby znowu znaleźć się w środku lata, znowu poczuć w sercu ten upał i dobro.
Na koniec muszę jeszcze zwrócić Waszą uwagę na jedna niezwykle ważną rzecz. Spójrzcie, jak Sierpień jest cudownie wydany! Jakby żywcem był wyjęty z tamtych dawnych już czasów! Mamy twardą, płócienną okładkę, mamy prosty szkicowany snopek zboża i mamy jeszcze coś zwyczajnie cudnego – wstążkę, która rozwiązuje odwieczny problem zakładek! No czad!
Książkę znajdziecie w sklepie blogowym Julii – TUTAJ.
Pokuta
Atonement, reż. Joe Wright
Jakże rzadko używa się teraz słowa melodramat. Jakże bowiem rzadko to słowo pasuje, do opisywanego nim obrazu. Tym właśnie słowem określono „Pokutę” i co jak co – ale tutaj pasuje ono idealnie. Ale nie bójcie się tego słowa. Wiem, że wiele z Was z góry przekreśla ten typ filmów. Obejrzyjcie Pokutę choćby dlatego, że jest to po prostu świetny film!
Na Pokutę natknęłam się niedawno na Netflixie. A musicie wiedzieć, że jeżeli uda mi się znaleźć brytyjskie kino, jeżeli mamy na początek jedną z tych starych angielskich posiadłości, jeżeli akcja toczy się dawno temu, to ja taki film od razu włączam. Uwielbiam brytyjskie kino i brytyjskich aktorów, A ten obraz tylko mnie w mym uwielbieniu utrwalił.
Zacytuję najpierw za Wikipedią, abyście mieli szersze rozeznanie – brytyjsko-francuski film z 2007 roku w reżyserii Joe Wrighta. Melodramat na podstawie książki Ian McEwana pod tym samym tytułem. Zwycięzca Złotych Globów 2007 za najlepszy film dramatyczny oraz zdobywca nagrody BAFTA w kategorii najlepszy film, a także Oscara za najlepszą muzykę Dario Marianelliego.
Nie czytałam książki. Być może także jest dobra. Ale gdybym ją przeczytała, nie zaskoczyłby mnie tak bardzo sam film. A zwłaszcza jego zakończenie. Bo to film z gatunku tych z całkowicie zaskakującym zakończeniem. Takim, które pozostawia cię z tą dziwną miną mówiącą – ale jak to?
Choć w sumie cała historia wprawia w ten właśnie stan „ale-jak-to-?”. A przy tym porywa za serce. Dosłownie. A potem się płacze. Lubicie płakać po filmach? Czasem dobrze sobie tak zwyczajnie popłakać.
Mamy więc angielski dworek. Mamy wojnę i Dunkierkę. Mamy Keire Knightely, która idealnie się w te klimaty wpasowuje. Mamy młodziutką Saoirse Ronan, której bohaterka tak bardzo zmieni życie dwojga młodych ludzi. Mamy też w końcu Jamesa McAvoy, którego jakoś specjalnie wcześniej nie znałam, ale którego postać, w tak dziwny sposób wplątana w historię, pozostaje w sercu.
Nie będę Wam więcej pisać o samym filmie, o jego fabule, żeby nie niszczyć Wam przyjemności z oglądania. Napiszę jeszcze tylko wszystkim romantyczkom – obejrzyjcie koniecznie!