NapisałaAdriana Sadkiewicz

Trzy polskie marki, które warto znać

Trzy marki, wokół których nie da się przejść obojętnie.

Trzy marki, które potrafią zauroczyć od pierwszej sekundy.

Trzy polskie marki, które warto znać!

I wszystkie trzy bardzo w stylu Lili! Botaniczne wręcz, roślinne, takie jak uwielbiam. Zupełnie różne, ale mają coś wspólnego.

To coś!

Poznajcie je!

1.

WHITE POCKET

Marka najwspanialszej pościeli, która już kilkukrotnie pojawiała się w Lili Ot, choćby na co dzień gości w naszej sypialni (zobaczcie TUTAJ). Jednakże przy okazji ostatnich nowości, musiałam znowu ją Wam pokazać! Nowe wzory z eukaliptusami i mandarynkami znowu bowiem skradły mi serce. W paprociach to już od dawna jestem zakochana! Wszystko oczywiście z najlepszych materiałów – takich, w których aż chce się spać.

„Uwielbiamy rzeczy zaskakujące, kolorowe i jedyne w swoim rodzaju.
Tworzymy produkty, dzięki którym możesz zmienić swoją domową przestrzeń i wyrazić siebie. Staramy się, żeby nasze wzory były wyjątkowe i zachwycające.
Wszystkie nasze produkty są projektowane, drukowane i szyte w Polsce. Współpracujemy z lokalnymi szwalniami i zakładami krawieckimi. „

Więcej znajdziecie na White Pocket.


2.

BUJNIE



Kwietniki inne niż wszystkie!

Nawiązujące do kwietnikowej klasyki, ale jakże współczesne. Każdy z takich kwietników może stać się wyjątkową ozdobą domu. Jak wspaniale musi być tworzyć domową dżunglę w takim towarzystwie. Kiedyś, jak być może będziemy mieli dom, zrobię sobie specjalny roślinny kąt i powsadzam tam właśnie takie małe dzieła sztuki.

„Bujnie to studio projektowe i manufaktura specjalizująca się w designie roślinnym.
Cechą charakterystyczną naszych projektów jest minimalistyczna, czysta forma i precyzyjne ręczne wykonanie. Nasze produkty tworzone są tak, aby skupiać uwagę na roślinie i umiejętnie eksponować jej piękno. Oprócz cech funkcjonalnych ważna jest dla nas estetyka i to, aby projektowane elementy wyposażenia, stanowił elegancką, graficzną ozdobę każdego wnętrza.
Założeniem naszej pracy jest to, aby ułatwić i uatrakcyjnić wprowadzanie i organizowanie zieleni w domu, biurze i przestrzeni miejskiej. Projektujemy w zgodzie z filozofią biophilic designu, w centrum naszej pracy stawiając człowieka i jego potrzebę obcowania z naturą na co dzień.”

Więcej znajdziecie na stronie Bujnie.


3.

SOWL

No jak, no powiedzcie mi jak, można nie zakochać w takich pokrowcach na laptopa?

I to jeszcze marka szyje te cudne pokrowce dokładnie na wymiar naszego komputera! I jeszcze można dodać personalizowany haft!

Wszystkie pokrowce, które są stanowczo najpiękniejszymi produktami marki, są bardzo kobiece i eleganckie. Podobają mi się roślinne materiały, które znajdują się w środku i głębokie kolory tkanin zewnętrznych.

Ach, i jeszcze bardzo podoba mi się logo!

„SOWL to ręcznie wykonane z unikatowych włoskich oraz hiszpańskich tkanin akcesoria i torby. Produktem flagowym marki jest etui na laptopa, szyte na miarę na każdy rodzaj urządzenia. Akcesoria SOWL wykonane są z ogromną dbałością o każdy szczegół, dzięki czemu ich jakość utrzymana jest na najwyższym poziomie.

Marka tworzy krótkie, limitowane, znikające bezpowrotnie kolekcje uzupełnione o złote dodatki prosto z Francji. Połączenie włoskiej jakości i stylu z hiszpańskim temperamentem oraz francuską elegancją dają efekt niepowtarzalnej synergii.”

Więcej znajdziecie na stronie SOWL.

Warsztaty walentynkowe Magia Miłosna / Kraków

Oj, będzie się działo!

Będziemy czarować! Będzie pachniało!

Będzie kreatywnie, wesoło i przytulnie!

Zapraszam na walentynkowe warsztaty do Krakowa!


Magia miłosna

Kosmetyki pełne afrodyzjaków

KRAKÓW, Absurdalia Cafe

16.02.2019


PROGRAM

Część pierwsza – 10:30- 13:00

Zrobimy:

  • Delikatny owsiano-lniany krem oczyszczający
  • Różowy tonik kwaśno-kwiatowy
  • Bąbelkowy miętowo-miodowy płyn do kąpieli
  • Czekoladową maseczkę odżywcza

30 minut przerwy (polecamy lekki lunch – w Absurdaliach zjecie pyszne panini, tosty i sałatki oraz najpyszniejsze ciasta – także wegańskie)


Część druga – 13:30 – 16:00

Zrobimy:

  • Suchy eliksir nabłyszczający
  • Balsam całuśny do ust
  • Afrodyzującą świecę do masażu
  • Serniczki kąpielowe z tajemnym przesłaniem-niespodzianką


KOSZTY

Koszt warsztatów – 250 zł / os.

W cenie:

  • porządna dawka wiedzy, dobrej energii i inspiracji
  • Gorący napój – herbata, kawa lub kakao
  • Wszystkie powyższe kosmetyki, które zrobicie sami, zabierzecie do domu
  • Pisemne materiały z przepisami na warsztatowe kosmetyki

MIEJSCE

Absurdalia Cafe, ul. Brodzińskiego 6, Kraków / koło kładki. Polecamy Absurdalia na Facebooku.


Zgłoszenia przyjmujemy do 7 lutego 2019 drogą mailową, na adres lilinatura@lilinatura.pl. Warunkiem zapisu jest wpłacenie całości kwoty za warsztaty w ciągu 3 dni od zgłoszenia, na przesłane mailowo konto.

Ilość miejsc ograniczona, mocno.

Zastrzegam sobie możliwość odwołania warsztatów, w przypadku nie zebrania grupy.

W przypadku odwołania uczestnictwa:

  • do 7.02.2019 – zwracamy całość kwoty
  • po 7.02.2019 – zwracamy 50% kwoty, chyba, że znajdziemy zastępstwo na wolne miejsce, wtedy zwracamy całość.

Zapraszamy cieplutko!

Wnętrzarskie inspiracje 01

Jako, że nadeszła w końcu pora oddzielić to, co związane z cyklem „Nasze Miejsce” od wszystkich wnętrzarskich inspiracji, które Wam przy okazji podrzucałam – niniejszym rozpoczynam nowy cykl.

W zasadzie mocno nawiązujący do innych wnętrzarskich postów, ale uznałam, ze trzeba go jednak wydzielić, wyodrębnić, podkreślić wręcz specjalnie.

A że zebrało mi się ostatnio sporo linków, sporo całkowicie pięknych rzeczy do pokazania, witam Was w nowej serii.

Zauroczcie się, tak jak ja!

1.Takie lustro widzę w swojej sypialni – z frędzlami! / H&M Home

2. Niby prosty, a jednak zupełnie wyjątkowy – Regał FRISK Maxi z szufladami M4 / Plywood Project

3. Jaki ładny! Fotel String / Kare Design

4. Zegar biurkowy Diamond George Nelson Vitra – cudny / NAP

5. Genialny, prosto z mid century – Regał Soft Walnut / Sfmeble.pl

6. Zielono Bordowy Dywan Okrągły – SAHARA ROUND BURGUNDY / Carpets & More

7. Piękna prostota – i to rozkładana! Sofa Indie z drewnianym stelażem / SOMPRODUCT

1.Widzę go przy jakiejś wyjątkowej toaletce – Fotel Claque / Sfmeble.pl

2. Takie zwariowane zwariowanie to ja lubię! Wazon Nana Malwina Konopacka / PORCELANOWA

3. Budzik Arne Jacobsen Station, niebieski, Rosendahl / Deco Skład

4. Komoda o zacnym imieniu Zofia. Oj, cała jodełkowa seria podbiła moje serce! / Table4U

5. Poducha z miękkim haftem / H&M Home

6. Jeden z foteli, który ostatnio skradł mi serce. Poważnie rozważam go do naszego mieszkania, ale wciąż waham się pomiędzy nim i tymi dwoma z końca listy. / Mebel Partner

7. Cudny beżowo-fioletowy Dywan Okrągły – SAHARA ROUND PINK / Carpets & More

8. Przeurocza dziewczęca pościel / H&M Home

9. Ale zwariowany! I jakże w trendach 🙂 Djeco: drewniany mobil Expression / Noski Noski

10. Najładniejsze, jakie widziałam! Łóżko metalowe dla dziewczynki Wave / Bogate Wnętrza

11. Fotel uszak z ciekawym tyłem – można mu dobrać inne materiały / PolskiMebel24

12. I jeszcze – uszak w obłędnym kolorze / Meblovnia

Uzdrawiająca miska dal

Zimno? Mokro? Czujesz dreszcze? Zbliżające się przeziębienie?

Wtedy właśnie, w te zimowe, ponure miesiące, sięgam po uzdrawiającą miskę dal (lub dhal)!

To jedno z tych dań, które od razu stawiają na nogi. To indyjska potrawka z soczewicy, która ma masę wersji. W każdej jednak znajduje się ogromna ilość rozgrzewających, uzdrawiających właśnie, wspomagających naszą odporność, przeciwzapalnych, walczących z wirusami i bakteriami – przypraw.

A przy tym – o jeju, jakie to dobre! I jakie zdrowe! I sycące! I jak prosto się robi!

Robimy zatem dal w mojej wersji i stajemy na nogi!

Dal z ciecierzycą

Składniki:

  • 300 g czerwonej soczewicy
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka krojonych pomidorów
  • puszka ciecierzycy
  • 3 łyżki przyprawy garam masala
  • 2 łyżki przyprawy tandori (ewentualnie curry)
  • 2 łyżki kurkumy
  • 1 łyżka czarnuszki
  • ostra papryka – według uznania, dużo
  • ok. 2 szklanki wody
  • sól, pieprz
  • olej
  • ewentualnie – kolendra na wierzch (ja pomijam, nie lubię kolendry)

Cebule kroimy w kosteczkę, czosnek w drobne wiórki. Całość podsmażamy na oleju razem ze wszystkimi przyprawami, aby wydobyły swój aromat, aż cebula zmięknie. Dodajemy ciecierzycę, mieszamy i chwilę podsmażamy. Dodajemy pomidory, soczewicę, wodę i sól i pieprz do smaku. Pozostawiamy na małym ogniu na około 20 minut, ciągle mieszając, aż soczewica wchłonie wodę i zmięknie.

Dal podajemy w miseczkach, ewentualnie posypany kolendrą, z chlebkiem naan, dowolnym innym, z ryżem lub po prostu – bez niczego. Jest też świetnym dodatkiem do dań mięsnych.

Naturalny Wish List

Oj, zebrało się trochę nowości, ciekawostek i perełek, które niniejszym umieszczam na mojej wish liście.

Znacie je już? Może już wypróbowaliście?

A może Was nieco zaintryguję? Hmm?

Swoją drogą, chyba mnie do wiosny ciągnie! Moja lista jest kwiatowo-owocowo-soczysta 😀

1.Lubię, bardzo lubię markę Kivvi. I kocham ich opakowania. I jeszcze bardziej przekonuje mnie nazwa tej wody micelarnej – koktajl jagodowy – Micellar Water Berry Cocktail. Zapowiada się bardzo dobrze / Ecco Verde

2. Tyle już dobrego słyszałam o kosmetykach Anwen, że i ja chciałabym je wypróbować. Zwłaszcza, że ta odżywka pachnie BZEM! BZEM! Moim ulubionym bzem! 😀 Anwen dżywka do włosów o różnej porowatości – Nawilżający Bez / Triny

3. I tym razem to opakowanie przyciągnęło moją uwagę. A że marka jest zacna, poprzyglądałam się bliżej całej serii. „Zielone połączenie skrzypu, tymianku, melisy lekarskiej – nawilżające mydło MADARA SMART GLOW do rąk i ciała przywodzi na myśl wilgotną świeżość nadbałtyckich, północnych łąk o poranku.” Mmmmmm… / Matique

4. Ale kakao z ananasem? I to w towarzystwie tak uroczej świnki? Piszę się! ALVEUS – kakao BIO „Pina Pig – Ananasowa Świnka” caffeine free / Blisko Natury

5. No dobra – Krem do rąk Burt’s Bees Almond Milk Beeswax Hand Cream przekonał mnie słoiczkiem 🙂 A że moje dłonie potrzebują ostatnio ukojenia, chętnie mu się przyjrzę dokładniej / Ecco Verde

6. To co? Będziemy Bio Happy? Zobaczymy 🙂 Zaciekawiła mnie woda toaletowa – WHITE VELVET tej marki. „Łagodna i świeża esencja drzewa sandałowego z głębokimi, aksamitnymi nutami wanilii dopełniają uwodzicielskie aromaty róży i jaśminu, by na koniec zaskoczyć Nas łagodnymi tonami kokosa z dodatkiem apetycznej mandarynki i pomarańczy.” / Skarbiec Natury

7. Moje niedawne odkrycie – uroczy Ślimak Bob i jego w pełni owocowe żelki. Znajomi przynieśli nam niedawno wiśniowe i borówkowe (a w nich tylko jabłka i wiśnie / borówki, nic więcej) i stwierdzam, że to idealna przekąska, kiedy przychodzi nagła potrzeba przy pracy. Chętnie więc wypróbuję inne smaki – zwłaszcza to z mango! / EKOzagajnik.pl

8. To może zacytuję: „Serum Rozjaśniające od La Saponaria zawiera skoncentrowane składniki aktywne, które zapobiegają tworzeniu się przebarwień i rozjaśniają istniejące plamy. Formuła na bazie ekstraktu z groszku, wody z borówki i czarnego ryżu.” Ano właśnie 🙂 / J’ADORE BIO

9. Jeju, ależ mnie na truskawki wzięło! Ależ to truskawkowo kusi! Uoga Uoga, Żel pod prysznic Jump into Summer z ekstraktem z truskawek! „Używaliśmy oliwy z oliwek, która od wieków słynie z niezwykłych właściwości. Idealnie odżywia skórę, zapobiega jej wysuszeniu i jest bogata w witaminę E. Aloe vera nawilża, a aromatyczny ekstrakt truskawkowy sprawia, że codzienna kąpiel wygląda jak cudowny letni dzień! ” / Ekodrogeria

10. Ach, i ta truskawkowa pomadka… Uoga Uoga, Pomadka Passionate Strawberry! ” Przypomina odżywczy balsam do ust – zmiękcza je, odżywia i chroni przed zanieczyszczeniami w powietrzu. Wszystkie te właściwości pomadka zawdzięcza składnikom – wosk pszczeli, olejki malinowy, makadamia, arganowy. Dodatkowo znajdziesz w nim ekstrakty z jagód, które są pełne witamin i kwasów owocowych. ” / Ekodrogeria

Ptasie planery tygodniowe do druku

Początek roku sprzyja planowaniu, postanowiłam więc podrzucić Wam praktyczne tygodniowe planery!

A że ptasie etykietki na prezenty bardzo Wam się spodobały, planery także są ptasie. Cóż… i mi te ptaki jakoś z głowy nie mogą wyjść. I doprawdy, przyjemniej się planuje w towarzystwie ptaszynek.

Planery mają taki układ, jaki ostatnimi czasy uważam za najlepszy dla mnie. Najbardziej praktyczny i wygodny. Jest więc tabela z dniami tygodnia, ale też sporo miejsca na tygodniowe notatki i plany wszelakie. Tutaj spisuję sobie wszystko to, co chciałabym w tym tygodniu zrobić, zawodowo i nie tylko. Potem tylko odhaczam lub skreślam kolejne pozycje. Ale muszę mieć to uwidocznione, musi być na papierze. Wtedy ma większą wartość 🙂

Jest też taki mały drobiazg ode mnie! Ot, mała adnotacja: „super, bo…”. Napiszcie tu sobie w każdym z tygodni, dlaczego ten właśnie jest wyjątkowy. Co takiego się wydarzy, jaki macie nastrój, na co czekacie. Taki drobiazg, a sprawia, że tydzień staje się piękniejszy!

Oby więc się przydały!

Planery należy ściągnąć na komputer, klikając w poniższe przyciski, a następnie wydrukować.

Planery do użytku osobistego.

Wybierzcie jedną lub wszystkie ptasie wersje!

Miłego planowania!


Facebook