• O mnie
  • Współpraca
  • Warsztaty kosmetyki naturalnej
  • Portfolio
  • Kontakt
  • Strona główna
  • Naturalna pielęgnacja
  • Przepisy na kosmetyki
  • Kuchnia roślinna
  • Inspiracje
  • I jeszcze…
    • Życie
    • Nasze Miejsce
    • Design
    • Wnętrza
    • Moda
    • Misz Masz
    • Motywacja
    • DIY
    • Święta
09/25/2024

Portfolio: Stylowa Moda: kurs, e-book, identyfikacja

  • Adriana Sadkiewicz
  • Grafika

Chyba pora coś niecoś pouzupełniać portoflio, hmm? Bo szkoda, żeby ładne projekty nie zostały pokazane!

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać troszkę z kilku właśnie bardzo fajnych projektów, nad którymi pracowałyśmy z Izą Jabłonowską, autorką bloga Stylowa Moda.

Iza jest doświadczoną stylistką, która od lat edukuje w zakresie klastycznego stylu ubierania. Jest wspaniałą inspiracją i doskonałym źródłem wiedzy w tym temacie. Zachęcam gorąco do odwiedzenia strony StylowaModa.pl – wkrótce pojawi się jej owa odsłona, ale już teraz warto poszperać w modowych archiwach Izy.

Po kilku pomniejszych współpracach doszłyśmy z Izą do zdania, że pora na większą rewolucję. Tym bardziej, że Iza rozwija się wielotorowo – powstaje wspomniana wyżej nowa strona, ale także masa ciekawych materiałów i opracowań, po które będziecie mogli niedługo sięgać!

A skoro głównym tematem działalności Izy jest to klasyczne oblicze mody – taki też musiał być styl wszystkich jej elementów graficznych!

I tak – całkowicie odświeżyłyśmy grafikę Stylowej Mody i stworzyłyśmy nową identyfikację wizualną, wraz z szeregiem mniejszych i większych grafik. Powstał także nieduży e-book – 10 zasad dobrego stylu oraz okładka do Księgi Stylu – opracowania, które otrzymują klienci Izy.

Największą jednak pracę pochłonął kurs online – Atelier stylu klasycznego. Obejmuje on ponad 200 stron – 10 modułów i wprowadzenie, pełne praktycznej wiedzy, masy ciekawostek i ogromnej ilości inspiracji dla wszystkich, którzy pragną zmienić swoją szafę w tym właśnie kierunku.

Kurs niedługo będzie dostępny, to dopiero zapowiedź. Wszystkich informacji szukajcie na StylowaModa.pl

Poniżej kilka przykładów naszych realizacji! Wkrótce pojawią się także w portfolio (jak się za to porządnie zabiorę, korzystając z chwili czasu!) – www.LiliCreative.pl

Elementy nowej identyfikacji wizualnej – logo w różnych wersjach, barwy, fonty, wzory.

Poniżej kilka przykładów projektów graficznych opartych na nowej identyfikacji.

Tu poniżej wspomniana okładka Księgi Stylu z dedykowanym kolażem.


Opracowanie graficzne e-booka – 10 zasad dobrego stylu. Całość oczywiście oparta o naszą identyfikację.


I wisienka na torcie – czyli opracowanie graficzne kursu online Atelier stylu klasycznego. Jak wspomniałam, składa się on z wprowadzenia i 10 modułów czyli ponad 200 stron materiałów. Kurs wkrótce w sprzedaży, a poniżej dosłownie odrobinka z tego, co w nim!

Powyżej okładka, poniżej przykładowe strony.

Aby przejrzeć się dokładniej treściom z przykładowych stron, które Wam tutaj przygotowałam, kliknijcie w nie prawym przyciskiem myszki i otwórzcie w nowej karcie!

Share This
Previous Post
Feel good post /03
Next Post
Aromaterapeutyczne babeczki prysznicowe

Related Posts

Ostatnio zawodowo
06/24/2019
Zauroczona: Natalia Trochowska
10/01/2018
3 z ostatnich moich rzeczy – w tym słoneczna tapeta do ściągnięcia
01/22/2021

2 comments on Portfolio: Stylowa Moda: kurs, e-book, identyfikacja

  • petloverhaven
    10/18/2024 at 07:20

    Simply wish to say your article is as amazing The clearness in your post is just nice and i could assume youre an expert on this subject Well with your permission let me to grab your feed to keep updated with forthcoming post Thanks a million and please carry on the gratifying work

    Odpowiedz
  • firestickdownloader
    11/07/2024 at 06:04

    Thank you I have just been searching for information approximately this topic for a while and yours is the best I have found out so far However what in regards to the bottom line Are you certain concerning the supply

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ulegam zauroczeniom, śnię na jawie, a nocami wgapiam się
w gwiazdy i księżyc. Uwielbiam inspirować, pokazywać rzeczy piękne i niebanalne. Zakochałam się w naturalnej pielęgnacji, tworzę przepisy
i uczę, jak wyczarować własne kosmetyki w domowym zaciszu! Wierzę w magię, która towarzyszy nam na co dzień!
Zapraszam do mojego świata!
Adriana Sadkiewicz

Polub Lili!

Moja książka

Polecam

GreenDragonfly

Polub Lili!

Instagram

lilinatura

Sierpniowe rozpieszczanie 🙂 Czyli jedzonko, ciepłe Sierpniowe rozpieszczanie 🙂
Czyli jedzonko, ciepłe kolory, piękne zapachy, lato na talerzu, kwiaty z ogrodu, ostatnie czereśnie, pierwsze wrzosy i tak intensywnie żółte nawłocie ❤️
Zupełnie zapomniałam, że miałam sobie tu wrzucić n Zupełnie zapomniałam, że miałam sobie tu wrzucić na pamiątkę letni Wawel 🙂 Taki o poranku, bez tłumów. Jego piękne królewskie ogrody 🙂 I wspomnienia zajęć qigong na trawie 🙂
Co przywieźć sobie z Korfu? Zwłaszcza, jeśli się m Co przywieźć sobie z Korfu?
Zwłaszcza, jeśli się ma minimalny bagaż...
Polecam te małe cuda! I już żałuję, że zmieściły się tylko po dwie sztuki... Bo...

❤️ bo ten różany balsam jest genialny! Kupiłam go pierwszy raz dwa lata temu, kiedy udało nam się na chwilkę wypaść z mężem na Korfu. I się zakochałam! Pachnie obłędnie różami, jest tłuściutki, ale nie za bardzo i działa jak kojący okład na skórę. Na etykiecie ma napisane Wax cream Rose with organic olive oil i małe logo - Spitiko. Ma też inne wersje zapachowe, ale ich nie sprawdzałam, bo zazwyczaj od razu wybieram różę. Zakupiony w jednym ze sklepików w mieście Korfu po 10 euro/sztuka.

❤️ Polecam też te mydełka! Cudne, bo najprostsze z możliwych - na oliwie i soli morskiej. Oznacza to, że nie pachną, ale świetnie działają! Można używać do wszystkiego :) No i jakie ładne opakowanie! Nazwa marki to Papoutsanis, a znalezione zostały w markecie w jednej z pomniejszych miejscowości. 1,90 euro za kostkę. Nie pomylcie z podobnymi, które mają tylko dodatek oliwy i są białe - no, chyba., że takie wolicie :) Polecam!
Z rzeczy ważnych... A przynajmniej aktualnych 🙂 To Z rzeczy ważnych... A przynajmniej aktualnych 🙂 To powoli wchodzimy w nowy sezon działania wszelkiego 🙂 I z tej okazji przypominam, że na mojej warsztatowej stronie LiliGarden.pl (link jest w bio) czeka propozycja nowych warsztatów, w których łączymy kreatywne tworzenie kosmetyczne ze sztuką 🙂 Są też oczywiście ulubione słodycze kosmetyczne i cała masa dobra do ciała 🙂
Zapraszam do współpracy!
Jeśli poszukujecie ciekawej atrakcji na wydarzenie, spotkanie integracyjne, wyjazd, piknik itp. - dajcie znać w wiadomości lub komentarzu ❤️ Dojeżdżamy gdzie trzeba ❤️
Korfu '26 No pięknie tam ❤️ Korfu '26
No pięknie tam ❤️
Migdałowo-malinowa babeczka peelingująca DIY Co p Migdałowo-malinowa babeczka peelingująca DIY

Co powiecie na jeden z najprzyjemniejszych i najłagodniejszych naturalnych peelingów w formie… babeczki?

Doskonale usuwa martwy naskórek, oczyszcza, pielęgnuje, dodaje blasku i energii! No i jest migdałowo-malinowa!!!

Czyli ponownie powracamy do przepisów z mojej książki Cukiernia kosmetyczna. Tym razem zrobimy coś bardzo prostego, ale i zaskakującego w formie i cudownie skutecznego. Babeczki peelingujące oparte na migdałach są bowiem wspaniałe! A jeśli dodamy do nich kwintesencję lata w postaci malin – mamy kosmetyczny deser idealny!

Składniki:

20 g masła shea rafinowanego

50 g migdałów w płatkach (najwygodniej)

10 g liofilizowanych malin

10 g rozdrobnionych skorupek z orzechów włoskich (jeśli ich nie znajdziecie, może to być też sól lub cukier)

10 kropelek olejku o zapachu malin

Masło roztapiamy w kąpieli wodnej. Migdały rozdrabniamy w blenderze wraz z malinami na drobny proszek. Przesypujemy do miseczki razem ze skorupkami orzechów. Dolewamy masło i olejek zapachowy i dokładnie mieszamy. Przekładamy do foremki silikonowej na babeczki, po czym odstawiamy w chłodne miejsce do stwardnienia.  Przed wyciągnięciem z foremki warto babeczkę na chwilę włożyć do lodówki

Sposób użycia

Odrywamy kawałek babeczki, rozdrabniamy w dłoniach pod prysznicem i masujemy nią ciało. Spłukujemy ciepłą wodą.

Czas przygotowania: 20 minut + 2 godziny na stwardnienie

Przechowuj: 2 miesiące w suchym pojemniczku
Mały wgląd w nową identyfikację mojej działalności Mały wgląd w nową identyfikację mojej działalności warsztatowej czyli Lili Garden (LiliGarden.pl - link w bio) 🙂
Wkrótce też pojawią się nowe propozycje warsztatów kreatywnych 🙂
Więcej na stronie warsztatowej już niebawem ❤️

Warsztaty rozwojowe warsztaty słodyczy kosmetycznych i kosmetyków naturalnych kreatywne DIY aromaterapii perum naturalne
Kostki lodowe do automasażu twarzy zielona herbata Kostki lodowe do automasażu twarzy zielona herbata + aloes 🌞🌬️

Spieszę dziś do Was z prostym i szybkim pomysłem na ulgę w tym upale, który do nas zawitał!  Wyobraźcie sobie bowiem, że wstajecie po takiej gorącej, męczącej nocy, całe opuchnięte i wymęczone bardziej niż wieczorem… Albo wracacie po 10 godzinach pracy w tym ukropie i buzia woła o pomoc…

Wtedy to, zaraz po umyciu twarzy, sięgacie do zamrażalnika po nasze małe cudo – kosteczkę lodu! Nie taką zwykłą, bo składającą się z zielonej herbaty i hydrolatu z aloesu. Z mocą energetyzującego orzeźwienia i ukojenia!

Kosteczką wykonujemy automasaż twarzy. Spokojnymi ruchami masujemy nią skórę, nie zważając na to, że napar spływa nam po rękach. Łapiemy chłód i siły witalne. Po krótkiej chwili buzia jakby wracała do siebie. A nam wraca chęć do działania!

Składniki:

2 części naparu z zielonej herbaty (po prostu zaparzamy herbatkę tak jak zawsze)

1 część hydrolatu aloesowego

Płyny wlewamy do foremki na lód i wstawiamy do zamrażalnika. Stosujemy tak, jak opisałam powyżej – kiedy tylko poczujemy potrzebę. Najlepiej w upalne poranki lub wieczory.

Ja wybrałam miks zielonej herbaty i aloesu, ale spokojnie możecie tutaj pokombinować i zaparzyć np. rumianek lub miętę, albo dodać hydrolat różany lub lawendowy.

Zrobicie?