Żyjący obrazek z sukulentami

Kochani,

Znowu mam dla Was coś ekstra! Pamiętacie magnes z roślinką (TUTAJ)?  Teraz zobaczcie żyjący obrazek z prawdziwymi, żywymi roślinkami! Ba… z sukulentami! Dla tych co pierwszy raz taką dziwaczną nazwę słyszą, sukulenty to roślinki, które przystosowały się do życia w warunkach bardzo gorących ,dzięki możliwości magazynowania wody w różnych tkankach (według Wikipedii). 
A co najważniejsze, taki obrazek możecie zrobić w domu sami. Wymaga co prawda dosyć dużo zachodu i czasu,  ale sami przyznajcie – warto! Przewodnik po tym jak krok po kroku wykonać takie cudo znajdziecie na stronce BETTER HOMES AND GARDENS, a dokładnie TUTAJ. A teraz podziwiajcie…:)

Lawendowe pastylki do kąpieli

Kochani,

Dzisiaj mam dla Was bardzo prosty przepis! Będą to musujące, pachnące lawendowymi polami, urocze pastylki do kąpieli! O lawendzie więcej poczytacie już wkrótce. A tymczasem polecam wypróbować przepis! Takie pastylki mogą być spektakularnym prezentem dla przyjaciół:) Po wrzuceniu do wanny z wodą zaczynają musować i otulają ciało ciepłą wonią lawendy. Pamiętajcie też, że soda oczyszczona jest starym sposobem naszych babć na miękką skórę!



Do wykonania pastylek przygotujcie:

  • 100 g sody oczyszczonej
  • 50 g kwasku cytrynowego
  • kilka-kilkanaście kropelek olejku lawendowego
  • odrobinę suszonej lawendy
  • wodę kwiatową lawendową lub z oczaru do spryskiwania, z atomizerem
  • foremki silikonowe na pralinki czekoladowe

Zmieszajcie bardzo dokładnie w misce sodę oczyszczoną i kwasek cytrynowy. Do tego dolejcie olejku lawendowego w takiej ilości, żeby zapach wam odpowiadał! Ja osobiście lubię, jeśli pastylki pachną intensywnie, bo wtedy w kąpieli stają się wyraźniejsze. Całość spryskajcie dosłownie kilka razy wodą kwiatową i zacznijcie całość mieszać ręką. Do tego przepisu używamy wody kwiatowej, a nie zwykłej. Pamiętajcie, że zwykła woda spowoduje nam musowanie sody i kwasku, a tego chcemy uniknąć! Konsystencja całości powinna być taka, że kiedy ściśniecie mieszaninę w dłoni, pozostanie ona w stałej formie, a nie rozsypie się na pył.
Do foremek na dno wsypcie kilka suszonych kwiatów lawendy. Dodadzą one naszym pastylkom kwiatowego uroku. Teraz już możecie przekładać mieszaninę do foremek. Zróbcie to bardzo dokładnie, przyciskając masę do dna. Pozostawcie odrobinę miejsca w foremce – jeśli dodaliście za dużo wody kwiatowej, to pastylki jeszcze nieco urosną. Wyłożone foremki zostawiamy na minimum 6 godzin. Dopiero wtedy stwardnieją one tak, że swobodnie będzie można je przenosić. Powodzenia!

http://www.lilinaturalna.com/p/lili-przepisy.html

Malowane kamienie

Kochani,

Dziś po prostu uwielbiam moje nowe odkrycie:) Otóż sami zobaczcie, co można kupić na Etsy.com! Malowane kamienie! Brzmi banalnie? Może i brzmi, ale wygląda uroczo! Przyznam, że sama chętnie położyłabym sobie takie kamienie na przykład na balkonie lub mogłabym użyć je jako ciężarki do papieru! Są prześliczne! I jakże łatwo zrobić je samemu!

Kamyczki znajdziecie TUTAJ!

Koronkowe ciasteczka

Kochani,

Chcielibyście zrobić coś słodkiego, niebanalnego i zaskakującego? Nic prostszego! Zaserwujcie gościom koronkowe ciasteczka! Pomysł doprawdy świetny!! A znaleziony na blogu Le Frufru (lefrufru.blogspot.com)!

PS Przepisów na ciasto ciasteczkowe poszukajcie na blogach kulinarnych:)

Kokos – naturalnie!

Kochani,

Dużo ostatnio było o kokosie w internecie. Dołożę więc swoje trzy grosze i przedstawię Wam moje ulubione kokosowe cuda kosmetyczne! Naturalnie – naturalne! A Wy co lubicie?
Swój wybór subiektywny zacznę od czegoś co dopiero kilka dni mam w sklepie, ale już się zdążyłam zauroczyć:) Chodzi o żel pod prysznic kokos i wanilia z serii Sante Family! Jest cudny! Ten słodki zapach naprawdę uwodzi. A do tego ma bardzo praktyczne opakowanie – aż 950ml, więc wystracza na długo. 

Typ numer dwa to też pewnie jeden z waszych ulubionych kosmetyków. Marka Figs & Rouge na dobre zdobyła już nasze serca. Ja uwielbiam ich balsam do ust Kokos & Wanilia za cudowny zapach, uniwersalność (nadaje sie do całego ciała) i urocze opakowanie.
Ciekawi co teraz? Lavera! I balsam Kokos i (znowuż) Wanilia! Cała seria Lavery Body SPA Coconut Dream należy do moich ulubionych. Balsam jednak znajduje się na szczycie. Nawilża i otula zapachem!
A na koniec coś do włosów… Bo kokos od zawsze znany był z dobroczynnych właściwości regenerujących włosy. Polecam zatem Kokosową odżywkę do włosów i jednocześnie balsam do stylizacji od Coslys. Dla wszystkich posiadaczy włosów wymagających odżywienia i regeneracji.
Kokosowo życzę tropikalnych snów!
A zdjęcie kokosa zaczerpnięte z Pinterest.com! Mandy Cummins
Facebook