KategorieModa

Do szafy sierpniowej

Sierpień to stanowczo najcudowniejszy miesiąc w roku! Sierpień to popołudnia i chłodnawe już wieczory, w ogrodzie, w domku na wsi, przy grillu, z przyjaciółmi, przy dużym stole drewnianym pod jodłami. Z ogniem w oddali, płomieniem świec na komary, chłodnym piwem, zapachem kwiatów i upadłych jabłek, ze spadającymi gwiazdami. 
Na sierpniowe wieczorne spotkania wymyśliłam sobie…

Czarna bluzka, Topshop / szara bluza z krótkim rękawkiem, Zalando / spodnie dresowe, H&M / biały top Topshop / spódnica brązowa, Zara / kwiecisty szal, Mohito / szare trampki, DeeZee / bluza z kapturem, Reserved / sukienka jeansowa, Reserved

Do letniej torebki wrzuciłabym…

Do letniej torebki wrzuciłabym bardzo chętnie…

  1. Na lato najlepsze są zawsze mgiełki! Ta może być wyjątkowo ciekawa! Mleczna Mgiełka Rewitalizująca Pat&Rub – lekkie mleczko do ciała z aloesem i olejem arganowym, pachnące orzeźwiająco cytrusami. Przyjemne z pożytecznym! Pat&Rub, cena: 45zł
  2. Jeden z najcudniejszych zapachów świata – olej monoi, czyli gardenia tahitańska w oleju kokosowym, zamknięty w sprytnej buteleczce z atomizerem. Mmmmm… Argile Provence, cena: 49,50zl
  3. To cudo! Krem przeciwsłoneczny w kulce! Jak dezodorant! Praktyczny, a do tego mocny, bo faktor 50. I mineralny! Alphanova Sun, cena: 59zl
  4. Cudne portmonetki na drobniaki w stylu boho! Uwielbiam te kolory! Bright Boho, cena: 71,20zł
  5. No… nie mogło tu zabraknąć bransoletki Lili in the Garden! Cena: 59zł
  6. Bardzo podoba mi się ten odcień różu Lavery. Coś czuję, że może być równie fajny, jak puder brązujący! Lavera, cena: 47zł
  7. Nie może tu też zabraknąć bajecznie kolorowych kremów do rąk Figs & Rouge! Iwos, cena: 36zł
  8. Lustereczko to konieczność! Lookah, cena: 4,99zł
  9. Okulary idealne na lato! Reserved, cena: 29,99zł
  10. Ponoć książka lepsza niż film. Muszę sprawdzić! Zaklęci w czasie, wyd. Nowa Proza, cena: 21,46zł
  11. Na idealne okulary, idealne etui – Moose Design, cena: 65zł
  12. Na koniec – sama letnie torebka – cudowna BagMe by Smola! cena: 230zł
 Co dołożyłybyście, dziewczyny, do Waszej torebki?

PS miał być jeszcze fajny błyszczyk, ale jakoś umknął… hmm… 🙂

Targi x2 – zaproszenie i relacja z Art Sfera

Zacznę od zaproszenia! Zaproszenia są miłe i zapraszać bardzo lubię! Zapraszam więc Kochani w sobotę na Plac Nowy na Kazimierzu w Krakowie, gdzie odbędą się kolejne Targi Rzeczy Fajnych. Będziemy tam z Lili in the Garden, z naszą wspaniałą biżuterią i kilkoma innymi rzeczami. Wpadnijcie koniecznie, pogadamy, pośmiejemy się. Pogoda zapowiada się tym razem wspaniale i z pewnością nie obędzie się bez lodów i zapiekanek z okrąglaka. Do tego masa inspirujących wystawców. Może się skusicie? 🙂
Przy okazji Cosmo-wypadu do stolicy, postanowiłam spędzić w niej dodatkowo kilka dni. Już Wam pisałam, że mam tam i babcię i przyjaciółkę i jeszcze kilkoro dobrych znajomych. Trzeba więc było skorzystać z faktu braku męża i dziecka i się po Warszawie pokręcić. 
Na targi Art Sfera trafiłam celowo. Wiedziałam, że będą, wiedziałam, że wystawiać się tam planują dziewczyny z Addicted to Crafts. Nie mogłam ich przegapić! Impreza nie wywarła na mnie specjalnie pozytywnego wrażenia. Wydaje mi się, że panował lekki chaos, brakowało jasnej reklamy i myśli przewodniej. Pomimo tego znalazłam Wam kilka perełek, które udało mi się sfotografować. Poniżej je znajdziecie.
Naszły mnie też przemyślenia natury marketingowej, które muszę tutaj wypunktować, jako apel do wystawców wszelakich targów hand made czy designu. Po pierwsze, prawie wszędzie brakowało cen, co dla mnie osobiście jest bardzo niekomfortowe. Nie lubię się o ceny pytać, nie lubię na ceny reagować. Chcę je mieć jasno określone i na spokojnie, w duchu zastanowić się czy coś kupuję czy nie.
Zauważyłam też dwa istotne błędy sprzedawców. Całkiem skrajne. Bo raz stoję przy stoisku, chcę o coś zapytać, czegoś się dowiedzieć, a pani radośnie mnie ignoruje, rozmawiając sobie z sąsiadkami, a kiedy indziej wręcz przeciwnie – zostaję zalana niesamowitą ilością informacji i totalnie nie umiem się grzecznie wyplątać. Ewidentnie i sprzedawca domorosłym psychologiem być powinien. Musi wyczuć nastrój kupującego i podążać za jego potrzebą – ciszy lub mówienia. I tego będę się w sobotę uczyć!

Biżuteria z talerzy!

Z twórczynią świec sojowych nawiązałam miły kontakt – polecam Enjoy your time (strona chyba jeszcze w przygotowaniu).

Uwielbiam kubki Katie Alice!

Addicted to Crafts i…

…najwspanialsze maciory!

Ten szary fotel – cudowny!

Facebook