KategorieInspiracje

Walentynkowe drobnostki

Panowie drodzy, kochani, wspaniali, nawet jeśli nie uznajecie Walentynek, jeśli uważacie, że to zachodnie święto komercji, wierzcie mi – warto zaznaczyć je choć malutką drobnostką! Małym upominkiem dla najbliższej osoby na świecie, która, nawet jeśli się głośno nie przyznaje, czeka na każdy Wasz, nawet najdrobniejszy podarunek, każdy odruch serca, każdy dowód pamięci i miłości. I wcale nie jest tak, ze przecież okazujecie uczucie na co dzień. Jeśli jest bowiem powód do nieco bardziej szczególnej celebracji, czemu nie skorzystać? Tak, każdy powód jest dobry, a Walentynki to już w ogóle – najlepszy!

Oto kilka drobiazgów, które ucieszą nasze drogie panie!

 

1. YOPE – krem do rąk Herbata i Mięta – ostatnio ulubiony, więc bardzo polecam (wkrótce opiszę!) / BliskoNatury.pl

2. Cudny naszyjnik KONSTELACJE DZ26 Ditta Zimmermann z onyksem i cyrkonią / Pakamera

3. Złote BeMine Heart – małe wyznanie miłości / Pakamera

4. Jedna z największych rozkoszy dla podniebienia – czekoladki Karmello! Uwielbiam! / Karmello

5. Kuszące FIGI SECOND RED / Rilke

6. IOSSI Maseczka granat i wino z czerwoną glinką – prawdziwa uczta dla skóry i genialny pretekst do domowego, luksusowego SPA / IOSSI

7. Organic Shop – Pieniący się olejek pod prysznic „Róża damasceńska” – mały afrodyzjak do wspólnej kąpieli! / BliskoNatury.pl

8. Opaska Etoile | C by Cosima Borawska / Cloudmine

Kwietnik x 5

Chciałabym w tym roku zaprzyjaźnić się z roślinkami. Innymi niż kaktusy, bo z kaktusami, jak się okazało, potrafię żyć w bardzo przyjemnej zgodzie. Zwyczajnie mi nie umierają!

Pora oswoić rośliny! I dlatego tak w oczy wpadają mi ostatnimi czasy piękne kwietniki!

Oto 5 z nich, istne cuda! I to z Polski!

 

1. Kwietnik Sol / Bujnie

2. Kwietnik czarny / HEXAL design

3. Domek z zielonym dymkiem / Plantarium

4. Makrama – kwietnik / Margo Hupert

5. Kwietnik Nu / Bujnie

 

W listopadowy wieczór

Taki wieczór… wyobraźcie sobie… Dziecko u teściów, mąż na męskim wypadzie w góry… Postanowiłam nic nie planować, z nikim się nie umawiać. Skaczę tylko na fitness, żeby nie było. A potem…  Potem spędzam czas sama ze sobą! Nie sprzątam (w sobotę się posprząta), nie pracuję (tylko nie wiedzieć czemu, tuż po północy zebrało mi się na napisanie Wam tego posta :D), cieszę się spokojem. Tego mi właśnie trzeba w ten listopadowy, zimny wieczór!

home-alone1. Komplet pościeli we wzory – w łóżku najlepiej spędzać takie wieczory, prawda? / H&M Home

2. Maseczki najlepiej robić w samotności – nie będziemy nikogo straszyć! Orientana Maska z jedwabnej tkaniny pod oczy Rozmaryn / BliskoNatury.pl

3. Skin&Tonic London Coco Mask – nawilżająca maseczka kokosowa. Brzmi prosto, naturalnie i smakowicie / Organicall

4. Kocyk Fir Fir Forest – do rozkosznego otulania / Live Beautifully

5. A potem – długa kąpiel! Bath Bombs Kremowa kuleczka do kąpieli CHABER & JAŁOWIEC / BliskoNatury.pl

6. Nieco czekolady z Karmello obowiązkowe! Ananas w czekoladzie / Karmello

7. A głowę przykładamy do niebieskiej poduchy / Zara Home

8. Mleczko do ciała Arlésienne – pachnie różą, fiołkami i szafranem z Prowansji – cudowne połączenie! / L’Occitane

9. Świeca sojowa z jarzębiną i zapachem lawendy – nic lepiej nie koi zmysłów od lawendy! / Iluminaro

10. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam earl grey! Tutaj bergamotka ma do towarzystwa jeszcze lawendę! Pukka Gorgeous Earl Grey / Natural4You

Co oglądać, kiedy nie ma męża przez 3 miesiące

Zdjęcie źródło / photo

Mojego męża nie ma od czerwca. Miał wrócić z końcem sierpnia, ale utknął na morzu i wróci z końcem września. Lekko nie jest, co? Mieliśmy pojechać na wrześniowe wakacje i cóż… Pojedziemy na późno-październikowe (wcześniej z kolei ja mam warsztaty). Przynajmniej liźniemy trochę południowego słońca jesienią, co bardzo mnie cieszy. No ale doczekać się już od dawna nie mogę. I na męża i na wakacje. Żeby nie było!

Podczas takich jego długich nieobecności dopada mnie zawsze ogromna potrzeba romantyzmu. Nie mam go, że tak się wyrażę, fizycznie, poszukuję więc w książkach i filmach. W to lato na przykład, pochłonęły mnie bez reszty tanie romanse! Takie wiecie, co to w kioskach seriami sprzedają. Przeczytałam ich chyba z 10! No nie mogłam się oderwać!

Lubię też czasem, wieczorem, przed zaśnięciem, puścić sobie romantyczny film. Ale koniecznie taki, po którym robi ciepło na serduchu, lekko na duszy i zasypia się z uśmiechem. Albo taki, że wzrusza się człowiek do płaczu niemal, ale jest to takie pozytywne, dobre wzruszenie. I żeby pośmiać się można było, wsłuchać w piękną muzykę, przenieść na chwilę do innego świata. One nie mogą być skomplikowane, nie mają głębszego dna, ale właśnie to jest ich największą zaletą. Po prostu poprawiają humor! Ekspresowo!

Mam dzisiaj dla Was kilka z takich filmów. To moje ulubione, do których wracam lub które ostatnio dodały mi dobrej energii. Robiłam już kiedyś podobne zestawienie, ale koniecznie musiałam je zaktualizować!

A może Wy moglibyście polecić mi Wasze ulubione? Będę wdzięczna!

1. Kostiumowe

300

Jestem ogromną fanką romantycznych filmów kostiumowych! Uwielbiam zagłębiać się w te magiczne, dawne czasy, w dawną Anglię. Bardzo lubię wszystkie adaptacje powieści Jane Austen, najbardziej oczywiście Dumę i uprzedzenie. I choć niegdyś zdecydowanie przedkładałam mini serię BBC z Colinem Firthem nad całkiem niedawne dzieło z Keirą Knightely, tak teraz obie wersje w pełni zaakceptowałam i pokochałam. Bardzo polecam także niedoceniane Perswazje – to jedna z moich ulubionych powieści autorki. Ogromną miłością darzę od niedawna Z dala od zgiełku na motywach powieści Thomasa Hardyego, o czym Wam już kiedyś pisałam. Mogłabym oglądać w kółko! Nie mogło tu też zabraknąć pięknej Juliette Binoche i dzikiej odsłony Ralpha Finnesa w Wichrowych Wzgórzach. Piękny film, przepiękny, ale oczywiście nie jest to lekka komedia, a obraz nieco mocniejszy z cudowną muzyką, po którym kiedyś, po pierwszym jego obejrzeniu, nie mogłam spać.

2 Przyjaźń -> miłość

301

Są to dwa bardzo podobne filmy. Bardzo piękne i ciepłe. O tym, że z prawdziwej przyjaźni rodzi się czasem prawdziwa miłość. Polecam zwłaszcza Love, Rosie, jeśli jeszcze nie widzieliście. I do pośmiania i do popłakania. Jeden dzień także, ale tutaj niestety więcej płakania. Tylko wiecie – takiego ciepłego, dobrego płakania.

3. Miłość wg Sparksa

302

Nie da się ukryć, że co ciekawsze nowe filmy o miłości ostatnimi czasy to zazwyczaj dzieło Nicholasa Sparksa. Pewnie większość z Was już go zna, zwłaszcza niezapomniany Pamiętnik, ale włączcie sobie też koniecznie nieco mniej znane produkcje, jak Szczęściarz czy Wybór. Wprawdzie w jego książkach, a co za tym idzie i filmach, sporo jest podobnych motywów, ale zupełnie to nie przeszkadza. Właśnie na to czekamy!

4. Brytyjskie

303

Uwielbiam ciepłe, brytyjskie komedie! Można je oglądać wciąż i wciąż! I wciąż tak samo się śmiać. Te tutaj to już totalna klasyka, zapewne wszystkie znacie, ale przyznajcie – są po prostu genialne! I zawsze po nich tak dobrze! Sięgamy więc często po Notting Hill, Cztery wesela i pogrzeb, Był sobie chłopiec, Czas na miłość i To właśnie miłość!

5. I takie jeszcze różne

304

Last but not least! Czy jest cieplejszy film od Mamma Mia? Idealny na chłodne wieczory! Francuski pocałunek uwielbiam za piękną podróż po Francji i uśmiechniętą Meg Ryan. Holiday, obowiązkowy w okresie świątecznym, tak naprawdę oglądać można zawsze. A Zaklęci w czasie? Niesamowity film pełen magii i miłości ze wspaniałą Rachel Adams.

Znacie wszystkie te filmy? Lubicie?

Czekam na Wasze polecenia!

Te 3 rzeczy: ze świata marzeń

Lubię czasem przenieść się do innego świata. Tego z baśni, z marzeń dziecięcych, pełnego czarów, kwiatów i bajecznych postaci. Cieszę się bardzo, gdy odkrywam małe cuda, które do tego świata pozwalają nam, choć na chwilę się dostać.

Dzisiaj mam dla Was trzy takie rzeczy, niesamowite, piękne i baśniowe!

1. How to Be a Wildflower: A Field Guide by Katie Daisy

Prace Katie Daisy uwielbiam od dawna. Jest w nich ogromna dawka pozytywnej energii. Już jakiś czas temu zachwyciła mnie tez jej książka – Jak być dzikim kwiatem. To coś co cieszy i oczy i duszę, działa niczym radosny, kojący balsam. Jest po prostu piękna!

2. Cloud Soap by Vice & Velvet

Chmurki mydlane! Coś cudownego! Wyglądają bajecznie, a do tego są naturalne, wegańskie, ręcznie robione, pełne wspaniałych składników jak oliwa, mleko ryżowe, olej makadamia czy kolorowe glinki. Zapach nadają im olejki eteryczne. Kolejna manufaktura (aż z Australii niestety), która udowadnia, ze to co naturalne nie musi być nudne!

3. Kolorowanki Hiddenmushroom

I choć nie lubię za bardzo tych wszystkich kolorowanek dla dorosłych, tak te bardzo chętnie bym pomalowała! Zauroczyły mnie te grzybki i duszki. No… bajka, prawda?

Zauroczona: Beech Hall

Dawno nic nie zauroczyło mnie tak nagle, tak intensywnie i tak na zabój! Jestem zafascynowana kolorami, energią, radością, taką siłą bijącą ze wszystkich prac dostępnych w kolektywie artystycznym Beech Hall.

Natknęłam się na ten sklep dzięki jednemu z moich ulubionych blogów i od razu wsiąknęłam w tą niezwykłą atmosferę. Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu na ekspozycję dostępnych tam przedmiotów – biżuterii, sztuki, ceramiki. Jednak to, co podoba mi się najbardziej to wiszące donice z kolorowymi dodatkami. Przepiękne!

No i co? Można zaprezentować w sklepie internetowym coś tak inaczej, tak ciekawie, że już ta sama prezentacja zdaje się być sztuką. Oby więcej takich perełek!

Zobaczcie koniecznie na Beech Hall (via Miss Moss)

beech-hall-00 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_09 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_06 beech-hall-07 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_03 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_02 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_07 beech-hall-09 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_11 beech-hall-05 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_08 BeechHall_CollectionNo2_Lookbook_Page_04

 

Facebook