Robimy wodę lawendową w kawiarce

Genialny, prosty, naturalny i… jakże pachnący! To nie jest mój pomysł. Napisała mi o nim niedawno Hania Sobkowska – cudowna i mądra kobieta, która tworzy świece Green Dragonfly i niezwykłe miejsce – Synchronię, której fan page bardzo polecam Wam śledzić. No a ja, cóż… musiałam też sama zrobić. Bo pomysł na wyczarowanie wody lawendowej w zwykłej kawiarce uważam za genialny 🙂 Pozostało mi jeszcze tylko wyszabrowanie z ogrodu teściowej kwiatów i wzięłam się do pracy.

SONY DSC

SONY DSC

A ta jest naprawdę łatwa, szybka i przyjemna. Wystarczy w kawiarce, w miejsce kawy, umieścić kwiaty lawendy. Dolewamy wodę (Hania poleca zdemineralizowaną) i ustawiamy na ogniu. Kiedy górny pojemniczek się wypełni, nasza woda jest gotowa. Hania dodała także konserwant –  leucidal eco (konserwant naturalny z rzodkwi – można go kupić tu: http://mazidla.com/kategorie-poprodukt…/…/leucidal-eko-.html i tu: http://www.biochemiaurody.com/sklep/a-konserwant.html – to cytat z Hani).

Woda pachnie niesamowicie, intensywnie, wspaniale lawendowo. Służy mi za łagodny tonik, lekko ściągający i kojący, o właściwościach antyseptycznych i regulujących. Przelałam go do buteleczki z atomizerem, zamienia się więc czasami w mgiełkę lawendowa do całego ciała.

Ach…. Haniu, dzięki!

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

  • Bożena Osowiecka

    „Oczami wyobraźni| – każdy to zna….
    A ja teraz – nosem wyobraźni – czuję ten zapach….
    A zdjęcia GENIALNE!

  • Gdybym tylko miała kawiarkę.. 🙂

  • iwona

    Czy można zrobić taką wodę z bzu?

    • Kwiaty bzu są niezwykle delikatne i mało odporne na wysokie temperatury. Warto spróbować, ale obawiam się, że efekt może być bardzo delikatny,

Facebook